Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Nikola trafia do nowej klasy i od pierwszych dni próbuje odnaleźć się wśród rówieśników. Kiedy pojawia się okazja, by wreszcie zostać zauważoną i dołączyć do grupy, niewinny żart szybko wymyka się spod kontroli. Czy odważy się zareagować i sprzeciwić grupie? Czy znajdzie w sobie siłę, by stanąć po stronie kogoś, kto został wykluczony?
Bajka edukacyjna „Owce” to poruszająca opowieść o sile słów, mechanizmach wykluczenia i roli świadków w sytuacjach przemocy rówieśniczej. Pokazuje, jak niewinny żart może przerodzić się w krzywdzące zachowanie oraz jak ważna jest odwaga, by powiedzieć „stop”. To doskonały punkt wyjścia do rozmów z dziećmi o empatii, odpowiedzialności za własne słowa i wspieraniu innych – zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej tego potrzebują.
Autorka: Joanna Wachowiak | Ilustratorka Anna Karwala
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 33
Rok wydania: 2026
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Publikacja powstała w ramach programu edukacyjnego prowadzonego przy współpracyFundacji Zaczytani.org i Fundacji Uniqa.
Wspólnie wspieramy 3. i 4. Cel Zrównoważonego Rozwoju ONZ:
„Owce” to bajka przeznaczona dla dzieci w wieku 7–10 lat, która porusza tematy wyśmiewania i wykluczenia w grupie rówieśniczej. Historia Nikoli i Filipa pokazuje, jak łatwo niewinny żart może pociągnąć za sobą krzywdzące zachowania oraz jak ważną rolę odgrywają świadkowie takich sytuacji. Cele publikacji to wsparcie dzieci w rozumieniu emocji (swoich i innych osób), a także budowanie odwagi do reagowania, gdy ktoś doświadcza przykrości lub niesprawiedliwego traktowania.
Oprócz samej bajki publikacja zawiera scenariusze zajęć indywidualnych i grupowych dla dzieci oraz artykuł ekspercki dla dorosłych. Te materiały pomogą rozmawiać z dziećmi o tym, czym jest hejt, gdzie przebiega granica między żartem a przemocą słowną oraz jak można wspierać osoby, które doświadczają wykluczenia. Dzięki proponowanym ćwiczeniom i pytaniom publikacja zachęca do rozwijania empatii, odpowiedzialności za słowa oraz poczucia sprawczości w sytuacjach, gdy ktoś w grupie potrzebuje wsparcia.
Książkę, którą z radością oddajemy w Wasze ręce, tworzyli z nami:
autorka bajki Joanna Wachowiak
ilustracje do bajki Anna Karwala („Bujnowłosa”)
opracowanie merytoryczne materiałów bajkoterapeutycznych Paulina Godek
opracowanie części eksperckiej Marta Wojtas
koordynacja merytoryczna Agnieszka Machnicka
redakcja Monika Krzywoszyńska
skład Joanna Czajka
Spis treści
Bajka edukacyjna
Bajkoterapia
Bajkoterapia - co to jest?
Proces bajkoterapii
Bajkoterapia – pytania i odpowiedzi
Scenariusz zajęć indywidualnych
Scenariusz zajęć grupowych
Artykuł ekspercki
Co warto wiedzieć o hejcie?
Kluczowe kompetencje, które warto rozwijać w dziecku
Jedna owca może zmienić całe stado
W szkolnych klasach dzieci uczą się wielu rzeczy: matematyki, czytania, zasad ortografii. A równolegle uczą się czegoś jeszcze ważniejszego: jak być razem z innymi, jak reagować, gdy ktoś jest wyśmiewany, jak zdecydować, czy dołączyć do śmiejącej się grupy, czy też mieć odwagę powiedzieć: „To nie jest w porządku”.
Przemoc rówieśnicza rzadko zaczyna się od wielkiego konfliktu. Z reguły rodzi się z pozornie niewinnego żartu, jednego przezwiska, jednego wybuchu śmiechu. Z czasem może zamienić się w sytuację, w której ktoś zostaje sam wobec całej grupy.
Opisana historia pokazuje, jak ważną rolę odgrywają w takich sytuacjach nie tylko sprawcy i osoby krzywdzone, lecz także świadkowie. Czasem wystarczy jedna osoba, która przerwie milczenie, by zmienić atmosferę w klasie.
Oddajemy w Wasze ręce opowieść o odwadze, empatii i odpowiedzialności za słowa. Bo w każdej grupie każdy ma wpływ na to, czy inni czują się w niej bezpiecznie.
Agnieszka Machnickaprezeska Fundacji Zaczytani.org
Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!
Oddajemy w Wasze ręce opowieść, w której Nikola i Filip mierzą się z emocjami tak bliskimi wielu dzieciom, związanymi z niepewnością, odrzuceniem, niezrozumieniem. W UNIQA widzimy, jak ważne jest wspieranie najmłodszych w chwilach, gdy szkolna codzienność przerasta nawet największych bohaterów.
Tą publikacją uzupełniamy naszą ofertę materiałów skierowanych do dzieci. Pomagają one nazwać to, co trudne, i pokazują, że każdy ma prawo szukać pomocy oraz okazywać odwagę we własny sposób. Bajkoterapia pozwala bezpiecznie przeżyć emocje razem z bohaterami i przekonać się, że życzliwość oraz jedno odważne „Dość!” potrafią odmienić nie tylko dzień w szkole, lecz także dużo więcej.
Mamy nadzieję, że ta historia stanie się początkiem ważnych rozmów i doda otuchy wszystkim młodym czytelnikom.
Marcin Nedwidek,prezes zarządu UNIQA w Polsce
Tego dnia w szkole Nikola od rana miała wrażenie, że coś wisi w powietrzu. Na korytarzu toczyły się ożywione rozmowy. Oskar kogoś przedrzeźniał, co rozśmieszało chłopaków, a Marysia, otoczona wianuszkiem koleżanek, miała na ustach złośliwy grymas. „Obgadują kogoś – domyśliła się Nikola. – Ale kogo? Mnie?”
Od razu poczuła ucisk w brzuchu. Ostatnio często jej się to zdarzało – chyba od czasu tego zdarzenia na wuefie. Poślizgnęła się wtedy, przez co jej drużyna nie zdobyła punktu w grze w zbijaka.
– Gdybyś miała porządne buty, na pewno byś się nie poślizgnęła! – warknęła Marysia. Zależało jej na tym punkcie, jakby to był finał mistrzostw. Patrzyła pogardliwym wzrokiem na trampki, na których koleżanki Nikoli ze starej klasy podpisały się pisakami. Ozdobiły je też serduszkami. – Normalne buty, a nie jakieś wiejskie łapcie.
Kilka dziewczyn się roześmiało. Nikola poczuła, że palą ją policzki. Oczywiście odpowiedziała coś Marysi, ale tamten śmiech słyszała w głowie jeszcze długo.
Jakiś czas później rozchorowała się i przez tydzień nie było jej w szkole. Nikt nie chciał jej wtedy pożyczyć zeszytów do przepisania lekcji. Weronika odpisała, że nie pożycza, bo mama jej nie pozwala, a trzy inne osoby nawet nie odebrały telefonu ani nie odpowiedziały na esemesy.
Na samo wspomnienie Nikolę znów ścisnęło w środku.
Przykucnęła przy kaloryferze niedaleko kilku chłopaków i udawała, że poprawia pasek plecaka. Liczyła, że coś usłyszy. Miała szczęście: akurat dołączył do nich Antek, który też chciał się dowiedzieć, o co chodzi.
– Filipek był w telewizji! Śpiewał i grał!
„Filipek to ten drobny chłopak z loczkami”, skojarzyła Nikola.
– Gdzie był? – zainteresował się Antek. – W programie „Będę Idolem”?
