Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
W miasteczku elfów praca wre od świtu do zmierzchu – w końcu ktoś musi przygotować prezenty dla wszystkich dzieci na świecie! Ale gdy trzeba zapakować największego misia, jakiego kiedykolwiek widziały elfy, nie wiadomo, co zrobić. Olaf jest pewien, że sam sobie poradzi. Co może pójść nie tak? Okazuje się, że… prawie wszystko. A gdy magia zawodzi, trzeba znaleźć inny sposób – taki, który działa tylko wtedy, gdy potrafimy zaufać innym i poprosić ich o pomoc.
Bajka edukacyjna „Wielkie mi rzeczy!” to ciepła, pełna humoru opowieść o współpracy, odpowiedzialności i sile drużyny. Towarzysząc elfom w ich świątecznych perypetiach, dzieci uczą się, że nawet największe wyzwanie można pokonać, gdy robi się coś razem, a stwierdzenie: „Poradzę sobie sama/sam” nie zawsze jest dowodem odwagi.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 42
Rok wydania: 2025
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Czas: 0 godz. 26 min
Rok wydania: 2025
Publikacja powstała w ramach programu edukacyjnego prowadzonego przez Fundację Zaczytani.org i firmę Prologis.
Wspólnie wspieramy 3. i 4. Cel Zrównoważonego Rozwoju ONZ:
„Wielkie mi rzeczy!” to bajka przeznaczona dla dzieci w wieku 7–9 lat, która ma za zadanie wesprzeć najmłodszych w nauce budowania relacji z rówieśnikami oraz identyfikowania przeżywanych emocji. Celem publikacji jest pokazanie dzieciom, że nie zawsze muszą robić wszystko same – nawet najtrudniejsze zadania stają się łatwiejsze, gdy działamy razem.
Oprócz samej bajki publikacja zawiera również treści merytoryczne przeznaczone dla rodziców i nauczycieli, które ułatwiają pracę z tekstem oraz podpowiadają, jak w praktyczny sposób rozmawiać z dziećmi o sposobach przejścia od izolacji do współpracy.
Książkę, którą z radością oddajemy w Wasze ręce, tworzyli z nami:
autor bajki Boguś Janiszewski
ilustracje do bajki Patrycja Bryszewska-Stępień
opracowanie merytoryczne materiałów bajkoterapeutycznych Paulina Godek
opracowanie części eksperckiej Magdalena Boćko-Mysiorska
koordynacja merytoryczna Agnieszka Machnicka oraz Michał Jakub Stępień
redakcja Monika Krzywoszyńska
skład Stanisław Tuchołka | panbook.pl
W audiobooku bajki głosów użyczyli: Paulina Rams, Aleksandra Podeszwa, Adriana Klęczar-Pawlak,Katarzyna Murgrabia, Iza Fidrysiak, Jakub Prętnicki, Mateusz Trytek, Aleksandra Reszelska
Spis treści
Bajka edukacyjna
Bajkoterapia
Bajkoterapia - co to jest?
Proces bajkoterapii
Bajkoterapia – pytania i odpowiedzi
Scenariusz zajęć indywidualnych
Scenariusz zajęć grupowych
Artykuł ekspercki
Kiedy elfy przestają słuchać - bajka o współpracy, która leczy samotność
Wielkie mi rzeczy!
Coraz częściej słyszymy, że dzieci mają za dużo ekranów, a za mało ruchu. Ale gdy rozmawiam z nauczycielami i psychologami, wciąż powraca jedno słowo – samotność. W klasach pełnych uczniów coraz trudniej o prawdziwe bycie razem. Dzieci czują się samotne nie dlatego, że nie mają wokół siebie ludzi, ale dlatego, że nikt ich nie słyszy.
Ta bajka powstała z takiej ciszy, z potrzeby przypomnienia, że „razem” nie znaczy „obok siebie”, lecz „ze sobą”.
Jest to opowieść o świecie, w którym każdy chce zrobić coś dobrze sam. Ale pewnego dnia okazuje się, że nawet w magazynie prezentów nie da się niczego zapakować bez czyjejś pomocy.
To historia o odwadze, słuchaniu i proszeniu o pomoc. O tym, że współpraca nie jest obowiązkiem, lecz relacją. W świecie, w którym naprawdę słuchamy siebie nawzajem, nawet największy prezent pakuje się lżej.
Z wielką radością oddajemy w Wasze ręce tę opowieść. Niech Wam przypomina, że razem zawsze można więcej.
Agnieszka Machnicka prezeska Fundacji Zaczytani.org
Drodzy Czytelnicy!
Wyobraźcie sobie zimowy wieczór. Za oknem migoczą światła, w domu rozbrzmiewa śmiech, a w powietrzu unosi się zapach pierników. Właśnie w takich chwilach najmocniej czujemy, że magia świąt tkwi w byciu razem.
Dlatego w Prologis postanowiliśmy podarować Wam coś więcej niż prezent – historię zatytułowaną „Wielkie mi rzeczy!”. To bajka o współpracy, która przypomina, że samotność znika tam, gdzie pojawiają się życzliwość i wspólne działanie.
Wiemy, jak wielką moc ma współpraca. To dzięki niej zaledwie 107 osób w naszym zespole zarządza aż 5 milionami metrów kwadratowych magazynów w Europie Środkowej. Tak jak w logistyce, tak i w życiu – tylko razem możemy osiągnąć naprawdę wielkie rzeczy.
Ta książka powstała we współpracy z Fundacją Zaczytani.org, z którą łączy nas niejedna inicjatywa. Dziś oddajemy tę publikację w Wasze ręce z nadzieją, że zechcecie podać ją dalej – bliskim, znajomym, w szkołach Waszych dzieci, mediach społecznościowych.
Niech ta bajka stanie się naszym wspólnym świątecznym prezentem – pełnym dobra, ciepła i wiary, że wspólnie możemy wszystko.
Z najlepszymi życzeniami ciepłych i radosnych świąt Bożego Narodzenia,
zespół Prologis
Daleko, daleko stąd, prawie tak daleko, że dalej już nie można – za siedmioma zaspami i jedną bardzo upartą wichurą – leży miasteczko elfów. Z kominów leci tam dym o zapachu pierników, zorza mruga jak lampki na choince, a śnieg skrzypi niczym chrupiąca bułeczka.
W miasteczku elfów, którego nazwa to pilnie strzeżony sekret, jest pięknie o każdej porze roku. Ale najpiękniej i najmagiczniej robi się wtedy, gdy zbliżają się święta. Dla nas, ludzi, święta to czas radości i nadziei, a także… czekania na prezenty. Tymczasem dla elfów to okres ciężkiej pracy. Takiej, że ze zmęczenia niekiedy aż czapki zsuwają się im na oczy.
Trzeba przecież zamówić miliony zabawek i innych podarków, przyjąć je do magazynów, policzyć kółka, guziki, śrubki i wstążki, posegregować: misie do misiów, klocki do klocków, gry do gier, książki do książek… A potem zapakować tak, żeby każdy prezent wyglądał jak z obrazka. I zdążyć z tym wszystkim przed przyjazdem Szefa.
– Ho, ho, ho, ho! Czy moje elfy przygotowały już prezenty?
Rozczarowane dzieci? Nie ma takiej opcji. Wózki pędzą, wstążki śmigają, a listów z życzeniami przybywa szybciej niż płatków śniegu. Dlatego proszę, nie piszcie ich na ostatnią chwilę, bo to sprawia elfom sporo kłopotu. W tym przedświątecznym zamęcie wszystko musi iść jak w zegarku. No bo powiedzcie sami: kto chciałby dostać prezent świąteczny… po świętach? Dlatego kiedy nie ma czegoś na czas, Szef marszczy brwi i zaczyna burczeć pod nosem:
– Ho, ho, ho, ho! Ładna historia!
