Niebezpieczna przerwa - Line Kyed Knudsen - ebook + audiobook

Niebezpieczna przerwa ebook

Line Kyed Knudsen

0,0
3,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Jedzenie słodyczy w szkole jest zabronione. Ale Oliver i Villads łamią zakaz. Nie powinni byli tego robić! Nagle bowiem zapala się światło i do klasy wchodzi nauczycielka na zastępstwo. Ma na imię Ilse, sprawia wrażenie bardzo nieprzyjemnej i twierdzi, że nienawidzi dzieci, które jedzą słodycze. Oliver i Villads mają wyjątkowo złe przeczucia. Dlaczego pozostali uczniowie nie wrócili do klasy? I kim tak naprawdę jest ta Ilse?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Line Kyed Knudsen

Niebezpieczna przerwa

(opowieść z dreszczykiem)

Saga

Niebezpieczna przerwaprzełożyła Agata Lubowicka tytuł oryginałuFarligt frikvarterZdjęcie na okładce: Shutterstock Copyright © 2014, 2019 Line Kyed Knudsen i SAGA Egmont Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788711867846

1. Wydanie w formie e-booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Słodycze zabronione!

Jesień. Ja i mój przyjaciel Villads przebiegamy przez szkolne podwórko. Wciąż trwa długa przerwa. Ale ponieważ pochłonęliśmy już to, co mieliśmy do zjedzenia, możemy wrócić do klasy jako pierwsi. Bo Villads ma ze sobą słodycze. A w szkole ich jedzenie jest zabronione.

– Oliver, zobacz! Mam całą paczkę! – Villads podaje mi torebkę ze słodyczami.

Cieknie mi ślinka. Mamy dziesięć minut na ich zjedzenie. Potem będzie lekcja duńskiego z naszą wychowawczynią, panią Karen. Która się wścieknie, jeśli odkryje słodycze.

Villads chichocze i szybko wpycha do ust dwa cukierki i jednego żelkowego misia.

Ja przegryzam dużego cukierka i z samego dna torebki wyławiam żelka o mocno lukrecjowym smaku.

Mimo że jesteśmy zupełnie sami, zachowujemy się cicho. Słychać jedynie szelest torebki i papierków od cukierków. I świetlówki na suficie. Wydają się bzyczeć głośniej niż zwykle.

– Teraz na lekcji z panią Karen będziemy pisać recenzję książki. – Villads mlaszcze tak głośno, że pewnie słychać go na korytarzu. – Przeczytałeś ją?

– Tak, to horror o zombi – mówię, przeżuwając żelki. Podnoszę wzrok. Światło na suficie zaczyna mrugać.

– Przeczytałem kiedyś horror o duchach – opowiada Villads. – Był megaprzerażający.