Najsłynniejsze karabiny i pistolety. Ilustrowana historia - Chris McNab - ebook

Najsłynniejsze karabiny i pistolety. Ilustrowana historia ebook

Chris McNab

0,0
89,90 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Broń strzelecka zmieniła oblicze walki od momentu pojawienia się arkabuza w XV wieku. Od tej chwili broń strzelecka definiuje taktykę piechoty, wciąż odgrywając kluczową rolę w wojskowej strategii w XXI wieku.

Książka opisuje 52 spośród najważniejszych typów broni strzeleckiej z okresu ostatnich 140 lat. Poczynając od kartaczownicy Gatling wzór 1878, będącej prekursorem karabinu maszynowego, który zdominował walki w XX wieku, książka przedstawia najważniejsze typy broni piechoty z okresu I i II wojny światowej oraz zimnej wojny, kończąc na najnowszych specjalistycznych broniach, jak karabin wyborowy M110 i karabin automatyczny FN SCAR.

Od karabinu maszynowego Bren i pistoletu maszynowego MP 40 z czasów II wojny światowej po karabinek automatyczny M16 i karabin maszynowy FN MAG z okresu zimnej wojny C. McNabb fachowo analizuje najbardziej udane współczesne typy broni. Poznajemy m.in. karabin maszynowy Browning M2 kal. 12,7 mm, klasyczną konstrukcję nadal używana 80 lat po wprowadzeniu; wszechobecny karabinek automatyczny AK produkowany liczniej niż jakikolwiek inny typ broni w historii, posiadający wiele kopii i odmian; izraelski Uzi, który zrewolucjonizował konstrukcję pistoletów maszynowych; przeciwników z czasów wojny w Wietnamie – amerykański karabin maszynowy M60 i sowiecki PKM; karabinki w układzie bezkolbowym, jak austriacki Steyr AUG, brytyjski SA80 i francuski FAMAS oraz subkarabinek M4, obecnie standardową indywidualną broń długą wojsk amerykańskich.

Każdy rozdział zawiera krótki opis historii rozwoju danego typu broni, rysunek boczny, opis najważniejszych cech i dane techniczne. Wypełniona ponad 200 ilustracjami i fotografiami książka jest kolorowym przewodnikiem dla historyków wojskowości i entuzjastów broni.

Chris McNab jest pisarzem i wydawcą, mieszkającym w południowej Walii (Wielka Brytania). Wydał ponad 25 książek na temat historii wojskowości, sztuk walki, survivalu i inne. Szczególnie dużo pisał na temat broni palnej. Wśród tytułów jego autorstwa znajdują się:Weapons of War: AK-47,20th Century Small Arms,The Encyclopedia of Combat TechniquesiThe Illustrated History of the Vietnam War.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 280

Data ważności licencji: 11/19/2030

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Tytuł oryginału: The World’s Greatest Small Arms

Project Editor: Michael Spilling

Design: Andrea Easton

Picture Researcher: Terry Forshaw

Źródła zdjęć (numery odnoszą się do stron w wydaniu papierowym):

Alamy: 179 (Caro)

Amber Books: 123

Art-Tech/Aerospace: 13 top, 16, 24, 26, 29–31 (wszystkie), 36, 45, 53, 57, 65, 69, 73, 81, 85,

103, 108, 129, 131, 145, 159, 160, 174, 175, 178, 181

Art-Tech/MARS: 89

Cody Images: 7, 13 (dolne), 21, 40, 41, 48, 49, 52, 60, 64, 76, 77, 100, 101, 104, 105,

113, 127, 135, 171, 187

Getty Images: 17 (Popperfoto)

Vitaly Kuzmin (CC by SA 3.0): 219

Library of Congress: 25

Photos.com: 20, 91

Ukrainian State Archive: 8, 96, 97

U.S. Department of Defense: 6, 33, 61, 93, 109, 114, 119, 126, 139, 143, 146, 147, 151,

155, 163, 167, 182, 183, 186, 191, 194, 195, 198, 199, 202, 203, 210–215 (wszystkie)

Wszystkie ilustracje barwne Art-Tech oprócz następujących:

Amber Books/Patrick Mulrey: 106/107, 115, 158, 190, 192/193, 196/197, 197,

204/205, 205, 206, 208/209, 209, 212/213, 213, 216/217, 217, 218

Tłumaczenie: Jarosław Dobrzyński

Redakcja: Andrzej Zasieczny

Projekt okładki: Stefan Drewiczewski/Foqs

Redaktor techniczny: Violetta Nalazek/As-Art

Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski, Magraf sp.j.

Korektor: Elżbieta Strucka

Copyright © 2015 Amber Books Ltd

Copyright in the Polish translation © 2016 Oficyna Wydawnicza Alma-Press

This translation of The World’s Greatest Battleships first published in 2015 is publicshed by arrangement with Amber Books Ltd.

Żaden z fragmentów tej publikacji nie może być reprodukowany w zaden sposób ani w żadnej formie – graficznej, elektronicznej lub mechanicznej, włącznie z reprodukcją fotograficzną, nagraniem, przepisniem na maszynie, przekazywaniem lub kopiowaniem elektronicznym – bez uprzedniej zgody wyrażonej na piśmie przez wydawcę.

ISBN 978-83-7020-902-5

Wydanie I

Oficyna Wydawnicza Alma-Press Sp. z o.o.

ul. Lędzka 44a

01-446 Warszawa

tel. 22 877 27 04

email: [email protected]

www.almapress.com.pl

–fragment–

WPROWADZENIE

Przy wszystkich kosztach ludzkich, jakie spowodowała, broń strzelecka to majstersztyki sztuki inżynierskiej. Dosłownie zmieniła oblicze historii, dając milionom ludzi indywidualną siłę i odwrotnie, ściągając też na nich wielkie niebezpieczeństwo.

Większości z nas w cywilnym świecie trudno sobie wyobrazić, jakie znaczenie emocjonalne i praktyczne może mieć broń palna dla żołnierza czy funkcjonariusza organów ścigania. Wszyscy mamy wokół siebie przedmioty, od których czujemy się zależni – komputer do pracy; samochód do przemieszczania się z rodziną i przyjaciółmi; czajnik elektryczny do przygotowania jakże ważnej porannej kawy lub herbaty. Teraz wyobraźmy sobie, że od któregoś z tych przedmiotów zależy nasze życie, nasze istnienie. Takie znaczenie broń palna miała dla milionów ludzi w historii i ma dzisiaj.

Pomyśl o tych okazjach, kiedy twój samochód lub środek komunikacji zbiorowej zepsuł się. Kłopot, jakiego wtedy doświadczasz, może być różny, od drobnego po wyglądającego na katastrofalny. Teraz wyobraź sobie, że jesteś żołnierzem na polu walki. Jesteś obiektem ciągłych, brutalnych ataków. Jedyna rzecz, jaka trzyma na dystans twoich przeciwników, których widzisz, to ogień, jaki ty i twoi towarzysze prowadzicie z waszej broni. Naciskasz spust swojego karabinu lub pistoletu maszynowego i słyszysz jedynie martwe kliknięcie. Jeżeli tego problemu nie da się rozwiązać w kilka sekund, ta usterka może oznaczać, że umrzesz tego dnia. Nie ma się co dziwić, że żołnierze czy funkcjonariusze policji muszą mieć broń, której ufają w stu procentach.

Forma i funkcja

Książka ta przedstawia najlepsze typy broni palnej w historii najnowszej, którym miliony żołnierzy powierzyły swoje życie. Nie oznacza to, że wszystkie te typy broni zawsze odznaczały się niezawodnością. W istocie rozwój i służba wielu typów broni przebiegały z problemami – przykładem są rozdziały poświęcone karabinom M16, M60 i SA80. Jednak tym, co niemal wszystkie osiągnęły, jest szerokie rozpowszechnienie i wypróbowanie w walce, czy to w kontekście globalnej wojny, czy na nędznych ulicach opanowanego przez zbrodnię miasta.

W analizie każdego z typów broni pojawiają się określone wspólne tematy. Jednym z nich, już wymienionym, jest niezawodność. Broń ma działać i to działać przewidywalnie, by stać się standardową bronią przydziałową. Ponadto nie może działać niezawodnie tylko w kontrolowanych warunkach strzelnicy. Ma przyjmować brud, piach, pył i błoto charakterystyczne dla pola walki. Ze wszystkich przedstawionych tu typów broni prawdopodobnie AK jest symbolem niezawodności, co jest jednym z powodów, dlaczego stał się najbardziej rozpowszechnioną bronią palną w historii.

Jest też kwestia celności. Używana na polu walki broń palna nie może być niecelna jak tania wiatrówka – musi być w stanie strzelać raz po raz precyzyjnie trafiając w cel, leżący w zasięgu skutecznego rażenia jej i użytego typu amunicji. Celności musi też dorównywać siła ognia. Oczywiście wymagania dotyczące siły ognia zmieniają się w zależności od typu i przeznaczenia broni. Przykładowo, karabin snajperski musi strzelać ogniem pojedynczym na dużą odległość, podczas gdy pistolet maszynowy ma strzelać seriami na krótkim dystansie.

Innym ważnym czynnikiem, czasami najważniejszym, jest koszt produkcji i cena broni. Producent może zainwestować miliony dolarów w stworzenie doskonałej broni, posiadającej wszelkie najbardziej skomplikowane rozwiązania, jakie można sobie wyobrazić, ale jeżeli nie może ona być produkowana i kupowana w przystępnej cenie jednostkowej, mało prawdopodobne jest, by zyskała duże znaczenie. Jest wiele typów broni przedstawionej w tej książce – przykładowo Sten, M3 „Smarownica” i MP40 – których koronną zaletą była masowa produkcja, sięgająca milionów egzemplarzy, by wyposażyć armie, gdy potrzebowały ich najbardziej w krytycznej sytuacji.

Ta książka nie może nawet usiłować być wyczerpującą, biorąc pod uwagę setki istniejących typów broni palnej. Wielu czytelników znajdzie tu typy broni, które w ich uznaniu powinny zostać włączone lub wyłączone z tego opisu. Jednak wybrane typy broni są niewątpliwie znaczące, czy to na poziomie historycznym, czy z punktu widzenia pojedynczego użytkownika.

Żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej na Okinawie w 1945 r. otwiera ogień z pistoletu maszynowego Thompson M1A1. Jego kolega obok jest uzbrojony w ręczny karabin maszynowy Browning Automatic Rifle (BAR).

Ten wyjątkowo dobrze uzbrojony izraelski żołnierz trzyma dwie pierwszorzędne sztuki broni – karabinek automatyczny Galil ARM i karabin maszynowy FN MAG.

Sowiecki żołnierz uzbrojony w pistolet maszynowy PPS-43. PPS-43 strzelał nabojem Tokariewa 7,62 x 25 mm z szybkostrzelnością 600 strzałów na minutę. Był tańszą wersją pistoletu maszynowego PPSz-41. Wyprodukowano około 2 milionów egzemplarzy, które weszły do uzbrojenia Armii Czerwonej w ostatnich latach wojny.

I i II wojna światowa

Między 1914 a 1945 r. świat przeżył globalny konflikt na skalę nigdy dotąd niespotykaną. Milionowe armie były formowane i mobilizowane w ciągu tygodni i wszyscy żołnierze musieli być jednakowo pilnie uzbrojeni. Wiele typów broni używanych wówczas było z tego powodu mało skomplikowanych, ponieważ były zaprojektowane do masowej produkcji. Jednak niektóre stworzone wówczas typy broni były prawdziwymi majstersztykami i do dziś mają wpływ na konstrukcję broni palnej.

   Kartaczownica Gatlinga

Kartaczownica Gatlinga była prawdziwą rewolucją pod względem siły ognia. Była to najbardziej udana z napędzanych ręczną korbą broni strzelających ogniem ciągłym skonstruowanych w XIX w. Zasada działania broni Gatlinga wciąż jest wykorzystywana w wariantach rozwojowych z napędem elektrycznym.

Opracowanie metalowego naboju zespolonego w XIX wieku było pod wieloma względami przełomem. Stare czasy, gdy ładowano oddzielnie kapiszon i odprzodowo proch i kulę odeszły w zapomnienie, gdy nastąpiło przejście do ładowania broni odtylcowo, nabojami, w których wszystkie elementy amunicji były połączone w wygodną całość. Broń na amunicję zespoloną nie tylko oferowała nowy poziom siły ognia, niezawodności i donośności, ale również obiecywała radykalnie zwiększyć szybkostrzelność.

Człowiekiem, który w pełni zdał sobie sprawę z potencjału naboju zespolonego, był Richard Jordan Gatling (1818–1903), amerykański wynalazca, który miał na koncie wiele innowacji, szczególnie w dziedzinie rolnictwa. Jednak w 1861 r., gdy wojna domowa zaczęła ogarniać Stany Zjednoczone, zajął się konstruowaniem broni.

Celem Gatlinga było skonstruowanie broni o dużej szybkostrzelności, którą mógłby obsługiwać jeden człowiek. Nie pracował w próżni. W takiej lub innej postaci wielostrzałowe typy broni palnej istniały od XVIII wieku, albo jako dziwaczne, jednolufowe bronie typu rewolwerowego, albo jako wielolufowe „bronie salwowe”. Jednak karabin Gatlinga, jaki pojawił się w postaci patentu US Patent No.36836 w listopadzie 1862 r., był radykalnie odmienny. Miał sześć luf obracających się wokół centralnego pręta, napędzanych przy pomocy ręcznej korby, obracanej przez pojedynczego operatora. Z lufami współpracował cylinder zamkowy, mieszczący sześć zamków, każdy ze sprężynowym kurkiem. W tym wczesnym modelu amunicja miała postać naboi kartonowych kalibru .58, umieszczonych w stalowych tubach, które służyły jako komory nabojowe. Naboje były umieszczone w magazynku zamontowanym z lewej strony broni. Gdy kręciło się korbą Gatlinga wzór 1862, mechanizm dosyłacza pobierał tubę z nabojem z magazynka i umieszczał ją między lufą i odpowiednim mechanizmem zamkowym. Gdy lufy obracały się dalej, kurek był napinany przez czop, biegnący przez każdy zamek; czop był wycofywany, biegnąc wokół nachylonej powierzchni i napinał sprężynę. Gdy lufa i zamek zbliżały się do pozycji na godzinie 12, klin w pochłaniającej odrzut przegrodzie za cylindrem zamkowym dociskał zamek do lufy, tworząc coś zbliżonego do szczelnego połączenia, nieprzepuszczającego gazów prochowych. Kurek był wtedy zwalniany, odpalając nabój i pusta łuska wypadała na bok, gdy ruch obrotowy był kontynuowany.

Chociaż opis zasady działania brzmi zawile, należy pamiętać, że operacja ta była powtarzana kolejno przez sześć luf, dzięki czemu szybkostrzelność wynosiła 200 strz./min. Ponieważ odpalenie naboju miało miejsce tylko w jednym punkcie cyklu, każda lufa miała trochę czasu na schłodzenie przed kolejnym strzałem, zmniejszając prawdopodobieństwo „zagotowania”. Tym sposobem pojedynczy operator kartaczownicy mógł teoretycznie dysponować siłą ognia około 60 strzelców uzbrojonych w karabiny ładowane odprzodowo.

Gatling zapoczątkował rewolucję, ale model z 1862 r. miał sporo niedoskonałości. Chociaż osiągi broni poprawiły się, gdy wprowadzono naboje stalowe bocznego zapłonu kalibru 0,58 cala, wykorzystanie cylindra, w którym umieszczony był nabój skutkował ucieczką sporej ilości gazów prochowych na boki przy strzale. Znacznym ulepszeniem był model z 1865 r. Ta wersja wykorzystywała naboje centralnego zapłonu, a cylinder zamkowy zmodyfikowano tak, by wsuwał naboje do komór na końcach luf i odpalał je w pozycji na godzinie 6. Ten system był bardziej niezawodny niż poprzednie i wykorzystanie mosiężnych naboi wprowadzanych bezpośrednio do komór rozwiązywało problem z zatykaniem. Kolejnym skokiem naprzód był 10-lufowy model z 1874 r., znany jako „Camel Gun”, ponieważ był na tyle lekki, że mógł być montowany na grzbiecie wielbłąda (skąd mógł strzelać) lub transportowany na koniu. W patencie na tę broń z 1872 r. cylinder zamkowy został znacznie skrócony przez zastosowanie sprężynowych iglic, co zmniejszyło masę broni. Była ona zasilana z dużego magazynka bębnowego Bradwell zamontowanego pośrodku nad zestawem luf, solidna i niezawodna w działaniu, zapewniająca szybkostrzelność 300 strzałów na minutę i zasięg ponad 600 m.

Przedstawiona tu lista wariantów kartaczownicy Gatlinga nie jest wyczerpująca i różne wersje tej broni stopniowo torowały sobie drogę do użycia przez armie Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rosji, Japonii, Turcji i Hiszpanii. Kalibry wahały się od .45 cala (11,43 mm) do imponującego 1 cala. (Amerykańskie wersje kalibru 1 cala mogły nawet strzelać pociskami zawierającymi po 15 kulek o średnicy .25 cala). Chociaż reputacja kartaczownic Gatlinga była początkowo marna z powodu problemów z niezawodnością wynikających z niskiej jakości amunicji, to gdy ich konstrukcja i amunicja zostały ulepszone, broń okazała się zwycięzcą bitew w Afryce, Azji i w obu Amerykach.

Dane techniczne (wzór 1878)

Wymiary

długość całkowita: 965 mm

długość lufy: 610 mm

Masa

34 kg

Kaliber

.45-70

Zasada działania

napęd ręczny

Zasilanie

400-nabojowy magazynek bębnowy

Prędkość wylotowa pocisku

400 m/s

Zasięg ognia skutecznego

600 m

Szybkostrzelność

ok. 300 strz./min

Kartaczownica Gatlinga wzór 1878 mogła strzelać z szybkostrzelnością 300 strzałów na minutę ze swoich 10 luf.

Łoże

Dla kartaczownic Gatlinga produkowano różne typy łoży, pozwalających kontrolować kąt podniesienia i przesunięcie w poziomie lufy, by móc prowadzić celny ogień na dystansie powyżej 600 m.

Zestaw luf

Zestaw 10 luf kartaczownicy Gatlinga z 1874 r. oznaczał, że podczas kompletnego 360-stopniowego cyklu pięć luf było w fazie ładowania i strzelania, a pięć w fazie wyciągania i wyrzucania zużytych łusek.

Magazynek

Gdy kręciło się korbą napędową, naboje były sukcesywnie ustawiane i wprowadzane do komór nabojowych przez mechanizm dosyłacza. Ten typ magazynka mieścił 240 naboi.

Cylinder zamkowy

Cylinder zamkowy mieścił iglicę i wyciąg dla każdej lufy.

Mechanizm korbowy

Cylinder blokującym, dosyłacz i zestaw luf były mocowane na jednym podłużnym wale, co oznacza, że główne części broni były ustawione w jednej osi, gdy obracało się korbą napędową.

Kartaczownica Gatlinga wzór 1878 na grzbiecie wielbłąda, używanego w konfliktach plemiennych w Afryce. Magazynek bębnowy Broadfield mieścił 400 naboi .45-70. Dziesięciolufowa broń miała masę 34 kg.

Gatling Model 1893 Bulldog. Ta późniejsza wersja Gatlinga była modelem kompaktowym, o kalibrze .40 lub .44 cala. Miał masę tylko 20 kg i lufy o długości 457 mm.

Brytyjscy żołnierze stoją dumnie przy kartaczownicach Gatlinga w Afganistanie w latach 80. XIX wieku. Ich duża szybkostrzelność sprawiała, że były cenione w walkach z masami plemiennych wojowników.

Kartaczownice na okrętach

Pierwsze typy karabinów maszynowych były uważane bardziej za artylerię niż przedłużenie rodziny broni strzeleckiej. W Royal Navy i US Navy kartaczownice Gatlinga były montowane na podstawach okrętowych, by zwiększyć siłę ognia okrętów przy ostrzeliwaniu celów znajdujących się w odległości poniżej 1000 m.

Przykładowo podczas wojny secesyjnej (1861–1865) osiem kartaczownic Gatlinga zamontowano na unijnych kanonierkach rzecznych do ostrzeliwania celów na brzegu lub jednostek pływających Konfederacji. Royal Navy montowała Gatlingi kalibru .65 na pokładach swoich okrętów wojennych, głównie do obrony przed abordażem, ale zostały też użyte w walce do ostrzeliwania egipskich fortów podczas bombardowania Aleksandrii. Naval Brigades (oddziały marynarskie walczące na lądzie) i Royal Marines (Królewska Piechota Morska) używały też kartaczownic Gatlinga na podstawach kołowych w celu zapewnienia wsparcia ogniowego w walkach lądowych.

   Mauser C/96 (1895)

Wyglądający dla niewprawnego oka dość pokracznie pistolet Mauser C/96 był w rzeczywistości celną i dobrze wyważoną bronią o dużej sile ognia. Jedynie sukces innych typów i kalibrów broni krótkiej uniemożliwił mu zyskanie większego znaczenia w historii.

Gdy eksperymenty nad konstrukcjami pistoletów samopowtarzalnych nabrały tempa w latach 90. XIX wieku, trzej bracia rozpoczęli prace nad znaczącą nową konstrukcją. Byli to Fidel, Fritz i Josef Feederle, pracownicy zakładów Mausera w Oberndorfie. W latach 1894–1895 stworzyli charakterystyczny typ broni ręcznej na nabój Borchardt kal. 7,65 mm. Był to pistolet działający na zasadzie krótkiego odrzutu lufy, z integralnym magazynkiem umieszczonym przed kabłąkiem spustowym, ładowanym z sześcio- lub dziesięcionabojowych łódek, wsuwanych do magazynka przez otwór wyrzutowo-ładujący na górze komory zamkowej, otwartej, gdy zamek był odciągnięty do tyłu. Miał duży kurek z tyłu i chwyt pistoletowy w kształcie płatka, który sprawił, że do pistoletu przylgnęło przezwisko „kij od miotły”.

Szef braci Feederle, Peter Paul Mauser był pod takim wrażeniem nowej broni, że wprowadził ją do produkcji w 1896 pod oznaczeniem Mauser C/96. Do tego czasu nabój Borchardta kal. 7,65 mm został zastąpiony przez nabój Mauser 7,63 x 25 mm.

Sprzedać C/96

Skonstruowanie nowej broni to jedno, a sprzedaż jej w opłacalnych komercyjnie ilościach to zupełnie inna sprawa. Oczywiście Mauser próbował sprzedać C/96 niemieckiej armii, ale jego miejsce zajął Luger/Parabellum. Z tego powodu rynki eksportowe stały się najbardziej owocnym początkowym kierunkiem sprzedaży. Wielka Brytania zakupiła spore ilości jako zakupy prywatne; najbardziej znanym użytkownikiem C/96 był nie kto inny, jak młody Winston Churchill podczas inwazji Sudanu w 1898 r. Dużymi rynkami zbytu były też Włochy, Persja, Turcja i Rosja. Odkryto tam, że jest to solidna broń o doskonałych charakterystykach ogniowych. Lufa o długości 139 mm w połączeniu z mocnym nabojem zapewniała prędkość wylotową 434 m/s. Po dołączeniu drewnianej kolby-kabury, z którą C/96 był sprzedawany od 1903 r., zasięg skutecznego ognia wynosił 100 m, dwukrotnie więcej niż w przypadku większości innych typów broni krótkiej. Mechaniczne przyrządy celownicze C/96 były wyskalowane do 500 lub 1000 m, choć akurat obie te odległości były w dużej mierze nierealne. Magazynek o pojemności 10 naboi – o cztery więcej niż w typowym ówczesnym rewolwerze i dwa więcej, niż w Lugerze – też był bardzo przydatny w walce na krótkim dystansie. Był też dostępny przedłużony 20-nabojowy magazynek, ale źle wpływał na niezawodność i wyważenie broni, dlatego był rzadko używany.

Odmiana losu

W okresie pomiędzy 1896 r. a wybuchem I wojny światowej w 1914 r. w konstrukcji C/96 dokonano licznych modyfikacji i ulepszeń. Poprawiono mechanizm ryglowania przez dodanie jeszcze jednego występu ryglowego na zamku, ulepszono też zabezpieczenia. Żadne z tych udoskonaleń nie zwiększyło znacząco sprzedaży C/96, ale I wojna światowa radykalnie odmieniła losy pistoletu.

Niemieckie władze szybko stanęły w obliczu niedającego się zaspokoić zapotrzebowania armii na broń strzelecką. Nie tylko zakupiły wszystkie pistolety C/96, na których mogły położyć ręce, ale również podkreśliły potrzebę produkcji wersji strzelającej łatwo dostępnym nabojem 9 mm Parabellum.

Mauser wykonał niezbędne prace związane z przekonstruowaniem pistoletu i w 1915 r. firma rozpoczęła produkcję 150 000 sztuk wersji kalibru 9 mm, wizualnie wyróżniających się dużą czerwoną cyfrą „9” wybitą na okładzinach chwytu. Dzięki tej modyfikacji pistolet C/96 dobrze służył wojskom niemieckim przez cały okres trwania konfliktu i duże ich zapasy pozostały po zakończeniu wojny.

W latach 20. i 30. pistolet C/96 został poddany kilku znacznym modyfikacjom. W celu uniknięcia ograniczeń długości luf i kalibru pistoletów wprowadzonych przez traktat wersalski, model „Bolo” został ponownie przekalibrowany na 7,63 mm i długość lufy została zmniejszona do 99 mm. W latach 30. Mauser odnotował też, że kilku hiszpańskich rusznikarzy wyprodukowało w pełni automatyczne kopie pistoletu C/96. W odpowiedzi Mauser wyprodukował oficjalnie model M712, który miał 10- lub 20-nabojowy wymienny magazynek pudełkowy i możliwość wyboru rodzaju ognia przy pomocy prostego dźwigniowego przełącznika umieszczonego z lewej strony szkieletu. Przy strzelaniu ogniem ciągłym szybkostrzelność wynosiła imponujące 850 strz./min. W 1936 r. powstała ulepszona wersja z wygodniejszym w użyciu przełącznikiem rodzaju ognia. Pistolety M712 były sprzedawane do Chin i Jugosławii, były też używane przez Waffen-SS podczas II wojny światowej. Chiny stworzyły własną kopię pistoletu C/96 i pistolet maszynowy Typ 80, produkowany od końca lat 70. charakteryzuje wyraźne podobieństwo konstrukcyjne do C/96.

Strzelanie z Mausera C/96 było i jest fascynujące, jednak podobnie jak Luger, by działać niezawodnie broń ta musi być odpowiednio obsługiwana i utrzymywana w czystości.

Dane techniczne

Wymiary

długość całkowita: 312 mm

długość lufy: 139 mm

Masa

1,25 kg

Kaliber

7,63 x 25 mm

Zasada działania

krótki odrzut lufy

Zasilanie

10-nabojowy wbudowany magazynek

Prędkość wylotowa pocisku

434 m/s

Zasięg ognia skutecznego

do 100 m

Szybkostrzelność

Mauser C/96 z zamkiem w skrajnym tylnym położeniu (widać jak zamek napina kurek) i łódką nabojową przygotowaną do załadowania do magazynka.

Ważący 1,25 kg z pustym magazynkiem C/96 absolutnie nie był najlżejszym typem broni krótkiej, chociaż masa pomagała pochłaniać odrzut naboi kal. 7,63 mm i 9 mm.

Nabój

Masa pocisku naboju Mauser 7,63 x 25 mm wynosiła 5,57 g.

Magazynek

W celu załadowania integralnego magazynka zamek był odciągany do tyłu i przytrzymywany w tym położeniu, a naboje z łódki były wsuwane do magazynka.

Krótki odrzut lufy

Podczas odrzutu po strzale lufa i zamek przesuwały się do tyłu razem na krótkim odcinku, po czym następowało odryglowanie przy pomocy rygla wahliwego i zamek przesuwał się dalej do tyłu sam.

Kurek

W oryginalnym pistolecie C/96 duży kurek będąc w przednim położeniu zasłaniał szczerbinkę, przypominając o jego napięciu przed strzałem.

Kolba pistoletu C/96 była bardzo pomysłową konstrukcją. Gdy nie była przymocowana do chwytu jako kolba, mogła służyć jako kabura lub futerał do przenoszenia broni.

Amerykański producent filmowy Carl Foreman trzyma pistolet Mauser C/96 używany przez byłego premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla podczas wojny burskiej.

Celność broni krótkiej

Chociaż w hollywoodzkich filmach gwiazdorzy filmowi celnie strzelają z broni krótkiej na odległość 100 m i więcej, w rzeczywistości ten rodzaj broni oferuje bardzo ograniczoną celność na dystansach powyżej 25 m. Przyczyn tego było wiele. Amunicja dużego kalibru, ale z małym ładunkiem miotającym ma małą prędkość wylotową, przez co pocisk ma płaską trajektorię lotu i szybko opada. Bardzo krótka lufa, mająca 100–127 mm długości oznacza, że najmniejsza niedokładność w celowaniu powoduje duży rozrzut pocisków względem celu, czemu dodatkowo sprzyja mało stabilny chwyt. Dodajmy do tego równania poruszający się cel i oddanie celnego strzału z broni krótkiej staje się w równym stopniu kwestią szczęścia, jak przypadku.

Wprawni strzelcy potrafią zwiększyć celność broni krótkiej poprzez częste ćwiczenia i stosowanie bardziej stabilnego chwytu oburącz.

Dla odróżnienia Mauser C/96 jako metodę stabilizacji strzału miał drewnianą kolbę.

* * *

koniec darmowego fragmentuzapraszamy do zakupu pełnej wersji