Lubuska literatura osadnicza jako narracja założycielska regionu - Gieba Kamila - ebook + książka

Lubuska literatura osadnicza jako narracja założycielska regionu ebook

Gieba Kamila

0,0
18,00 zł

-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Rozprawa Kamili Gieby jest pracą literaturoznawczą, poświęconą polskiej literaturze tzw. Ziemi Lubuskiej. Autorka analizuje tę literaturę zarówno w odniesieniu do regionalnej kultury literackiej, jak i na tle zjawisk społecznych, ideologii i projektów politycznych, a także życia intelektualnego i codziennego w Polsce po II wojnie światowej. Łączy perspektywę historycznoliteracką z rekonstrukcją dziejów idei, geopoetyką i studiami nad przestrzenią w kulturze, kulturową teorią gatunku oraz orientacją postzależnościową. W ten sposób, po pierwsze, chronologicznie porządkuje najważniejsze dzieła lubuskiej literatury osadniczej, po drugie, uściśla i redefiniuje pojęcia niezbędne do uchwycenia związku tej literatury z tradycją tzw. narracji piastowskiej i myśli zachodniej, po trzecie, odkrywa, problematyzuje i wyjaśnia te aspekty literatury regionu, które świadczą o jej bliskiej, lecz niejednoznacznej relacji z istotnym doświadczeniem społecznym tamtego czasu.

Z recenzji dra hab. Wojciecha Browarnego, prof. UWr

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 421

Rok wydania: 2018

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Okładka

Strona przedtytułowa

Strona serii

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Wykaz skrótów

DD – Z. Trziszka, Dać drapaka. Wybór opowiadań, Poznań 1983.

DN – Z. Trziszka, Dom nadodrzański, Łódź 1968.

G – K. Fedorowicz, Grünberg, Kraków 2012.

KB – Z. Morawski, Kwartał bohaterów, Łódź 1965.

KT – I. Dowgielewicz, Krajobraz z topolą. Powieść, Poznań 1966.

PMI – Z. Trziszka, Podróże do mojej Itaki, Warszawa 1980.

PP – J. Hen, Prawo i pięść, Izabelin 1997.

R – N. Bukowiecka-Kruszona, Rubież, Gorzów Wielkopolski 1998.

SPA – J. Olczak, Szyld pisany antykwą. Powieść, Poznań 1977.

SS – J. Olczak, Siwe skrzydła. Opowiadania, Poznań 1975.

SWZ – M. Sidorska-Ryczkowska, Stacyjka na wschodzie i zachodzie, Gdynia 2004.

W – E. Derylak, Wedelmann, Wrocław 2014.

WBC – E. Paukszta, Wszystkie barwy codzienności, Poznań 1961.

ZŻ – E. Paukszta, Znak żółwia. Powieść dla młodzieży, Poznań 1986.

Podziękowania

Ta książka nie ukazałaby się, gdyby nie pomoc i wsparcie wielu osób. Najważniejszą z nich jest prof. Małgorzata Mikołajczak, której serdecznie dziękuję za wartościowe wskazówki, liczne inspiracje, ciekawe dyskusje i nieustanną mobilizację. Za cenne merytoryczne uwagi i baczną lekturę pierwszej wersji monografii dziękuję także recenzentom, dr hab. Elżbiecie Rybickiej oraz dr. hab. prof. UWr Wojciechowi Browarnemu.

Podziękowania kieruję również do pracowników i dyrekcji Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Zielonogórskiego, a w szczególności do Pani Dyrektor tego instytutu dr hab. prof. UZ Marzanny Uździckiej oraz do Dziekana Wydziału Humanistycznego dr. hab. prof. UZ Sławomira Kufla za zapewnienie doskonałych warunków do rozwoju naukowego i pracy badawczej. Ponadto dziękuję dr hab. Anastazji Seul oraz dr hab. prof. UZ Dorocie Kulczyckiej z Zakładu Teorii Literatury i Krytyki Literackiej IFP UZ za wspieranie moich badań prowadzonych w tym zakładzie. Do grona osób, którym pragnę podziękować, należy również dr Katarzyna Grabias-Banaszewska.

Wiele elementów tej książki mogłam udoskonalić dzięki licznym i niezwykle inspirującym rozmowom z uczestnikami cyklicznych konferencji odbywających się od 2012 roku pod hasłem „Nowy regionalizm w badaniach literackich”. Wszystkim im serdecznie dziękuję. Konferencyjne debaty pozwoliły mi skonfrontować moje tezy i hipotezy z najnowszymi nurtami funkcjonującymi w obrębie literackich badań regionalnych.

Jestem wdzięczna także kolegom i koleżankom z seminarium doktoranckiego, którzy przez wiele lat nieprzerwanie mnie wspierali i zawsze służyli radą: do nich należą zwłaszcza Mirosława Szott, Janusz Łastowiecki, Katarzyna Meller, Katarzyna Krysińska, Marika Sobczak i Dorota Poślednia.

Dziękuję także instytucjom: Narodowemu Centrum Nauki w Krakowie za wsparcie finansowe oraz Towarzystwu Autorów i Wydawców Prac Naukowych Universitas za sprawne i rzetelne prace redakcyjne oraz edytorskie.

Odrębne podziękowania składam mojej najbliższej rodzinie: mężowi Piotrowi i córce Milenie. Bez ich dopingu, zaangażowania i cierpliwości na pewno nie napisałabym tej książki.

Wprowadzenie

Wraz z zakończeniem II wojny światowej zmienił się kształt terytorialny Polski, na co decydujący wpływ miały rozstrzygnięcia poczynione podczas konferencji w Teheranie (1943), Jałcie (1945) i Poczdamie (1945). Winston Churchill, Józef Stalin i Franklin Delano Roosevelt (w Jałcie tego ostatniego zastąpił Harry Truman) podjęli decyzje, które radykalnie zmieniły polskie granice. Kresy II Rzeczypospolitej1, a wraz z nimi takie miasta jak Wilno i Lwów, zostały odłączone od kraju na rzecz ZSRR. Nową zachodnią granicę wytyczono natomiast wzdłuż linii dwóch rzek: Odry i Nysy Łużyckiej, przyznając tym samym Polsce terytoria uprzednio należące do III Rzeszy. Oprócz zachodnich terenów inkorporowano także Wolne Miasto Gdańsk oraz byłe Prusy Wschodnie.

Bezpośrednim skutkiem tych zmian były masowe migracje. Nabytki terytorialne na zachodzie i północy powojennej Polski musiały zostać zasiedlone i zagospodarowane – napływali na nie kresowianie, ale również reemigranci, byli pracownicy przymusowi, mieszkańcy centrum kraju i innych polskich regionów przedwojennych, a potem także Ukraińcy relokowani w ramach akcji „Wisła”. Równocześnie z nowych ziem wysiedlano ludność niemiecką. Władze państwowe rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję propagandową, która miała zachęcać do przyjazdu na tereny nazwane Ziemiami Odzyskanymi. Wysyłano na te terytoria dziennikarzy i publicystów, którzy opisywali życie osadników na ziemiach pełnych dobrobytu. Rychło do publicystyki dołączyła beletrystyka, która z jednej strony była efektem ideo­logicznej koniunktury, z drugiej odpowiadała na potrzebę literackiej artykulacji istotnego powojennego doświadczenia Polaków.

Poszczególne terytoria wcielone do Polski nie tworzyły jednolitej przestrzeni: różniły się między sobą m.in. ze względu na dziedzictwo historyczne i swoistość lokalnych krajobrazów kulturowych. W granicach kraju znalazło się kilka regionów należących przed 1945 rokiem do Niemiec: Ostpreußen (Warmia i Mazury), Pommern (Pomorze Zachodnie), Niederschlesien (Dolny Śląsk), Oberschlesien (Górny Śląsk), a także część Brandenburgii – Nowa Marchia, którą w 1945 roku opatrzono nazwą „Ziemia Lubuska”.

Tematem niniejszej książki jest literatura dotycząca przesiedleń do tego ostatniego regionu, jednak zanim przejdę do szkicowego zarysowania głównych problemów badawczych, wskażę pokrótce na powojenną sytuację administracyjną Ziemi Lubuskiej. Nie jest ona bowiem prostym odtworzeniem krainy historycznej, czyli obszaru posiadającego spójną historię, tradycję i kulturę. Region lubuski, którego nazwa nawiązywała do średniowiecznej krainy z siedzibą w Lubuszu, został po II wojnie światowej nie zrekonstruowany, ale skonstruowany niemal od podstaw. W skład powojennej Ziemi Lubuskiej weszły tereny historycznie przynależne do Pomorza Zachodniego, Wielkopolski, Dolnego Śląska i Dolnych Łużyc. W wyniku ustanowienia zachodniej granicy kraju na linii Odry i Nysy Łużyckiej do Polski dołączono tylko niewielką część średniowiecznego regionu lubuskiego. Dwa największe miasta należące do powstałego po wojnie regionu – Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski – nigdy nie należały do historycznej terra Lebus, natomiast stolica historyczna, Lubusz, po wojnie pozostała w granicach Niemiec (dzisiejsze miasto Lebus). Tymczasem pojawiające się w średniowiecznych dokumentach sformułowanie terra lubusiana jest równoznaczne właśnie z biskupstwem w Lubuszu, utworzonym w 1124 roku2. Począwszy od 1249 roku, w którym Bolesław Rogatka sprzedał Marchii Brandenburskiej część regionu, tereny biskupstwa lubuskiego zaczęły stopniowo znikać z mapy Polski.

Do rozpowszechnienia używanej obecnie nazwy regionu przyczynili się historycy z poznańskiego Instytutu Zachodniego. Nazwa nawiązująca do średniowiecznej stolicy lubuskiej została użyta w 1945 roku przez Marię Kiełczewską, która powojenną Ziemię Lubuską określiła w ten sposób: „Pomiędzy Pomorzem a Śląskiem leży mała kraina nad Odrą, która odgrywa rolę łącznika tych dwóch ziem. Jest to Ziemia Lubuska (…). Dawniej ośrodkiem tej ziemi był gród Lubusz, stąd jej nazwa”3. W tej samej publikacji znajdujemy próby uzasadniania decyzji o przyłączeniu regionu do Polski: „Tak więc Ziemia Lubuska stanowi niejako filar, podtrzymujący konstrukcję polityczną całego Nadodrza – musi należeć łącznie ze Śląskiem i Pomorzem do Polski”4. Próbę uzasadnienia stosowania takiej nazwy podejmują również autorzy wydanego w 1950 roku zeszytu Ziemia Lubuska z serii Ziemiestaropolskie – Michał Sczaniecki i Stanisława Zajchowska. Przyznają co prawda, że miejscowość, która dała nazwę regionowi, znajduje się w Niemczech, ale jednocześnie uznają, że używanie pojęcia „Ziemia Lubuska” jest uzasadnione, ponieważ tradycja tego średniowiecznego terenu była dla Polski tak znacząca, że stanowi istotny składnik narodowej tożsamości5.

Tuż po konferencji poczdamskiej Ziemia Lubuska nie stanowiła samodzielnej jednostki administracyjnej – w marcu 1945 roku na terytoriach, które miały zostać przydzielone Polsce, utworzono cztery okręgi nieposiadające statusu samodzielnych województw: Okręg I (Śląsk Opolski), Okręg II (Dolny Śląsk), Okręg III (Pomorze Zachodnie), Okręg IV (Warmia i Mazury). We wrześniu część „lubuskich” powiatów znalazła się pod zarządem administracyjnym województwa poznańskiego. W 1946 roku na terenach przyłączonych do Polski powołano trzy województwa: olsztyńskie, szczecińskie i wrocławskie. W 1950 roku przeprowadzono kolejną reformę administracyjną: do nowo utworzonego województwa zielonogórskiego dołączono fragmenty dotychczasowego poznańskiego i wrocławskiego. W świetle tych zmian Zajchowskauznała, że nazywanie regionu Ziemią Lubuską jest nieuzasadnione: „Pod względem historycznym, a nawet geograficznym większa część terytorium woj. zielonogórskiego nosi dziś charakter śląski, a dwa powiaty lubuskie na 18 ogółem nie mogą nadawać tonu całości”6. Kolejna zmiana administracyjna nastąpiła w 1975 roku, gdy dotychczasowe województwo zielonogórskie podzielono na dwie jednostki terytorialne – województwo zielonogórskie i gorzowskie. Efektem tego było zahamowanie regionalnej konsolidacji. Podział ów utrzymał się do 1999 roku, w którym oba obszary znów połączono – tym razem pod szyldem województwa lubuskiego.

Na potrzeby powojennej Ziemi Lubuskiej stworzono nie tylko nową administrację, ale także cały dyskurs regionalny, obejmujący m.in. historię, archeologię, kulturę, a wraz z nią literaturę. Jak dotąd lubuska beletrystyka o przesiedleniach pozostaje stosunkowo najsłabiej opisana w porównaniu z literaturami pozostałych terytoriów, które po wojnie znalazły się w granicach kraju. Jaka miała być specyfika tej „lubuskiej literatury”? Czy wytworzono w jej obrębie jakieś charakterystyczne poetyki? Jaki był jej kształt, skoro miała opisywać region bez właściwości i reprezentować „tożsamość” regionalną, której właściwie nie było? Poszukując odpowiedzi na te pytania, literaturę Ziemi Lubuskiej dotyczącą powojennych migracji należy umieścić w ogólnopolskiej perspektywie. Beletrystyka ta nie funkcjonowała bowiem w izolacji, przeciwnie – była wyrazem szerszej tendencji literackiej, która po 1945 roku obejmowała wszystkie regiony przyłączone do Polski na skutek postanowień konferencji jałtańskiej. Z tego względu przed przystąpieniem do szczegółowych analiz lubuskiej prozy staram się nakreślić ogólniejsze tło. Czym właściwie była literatura o osadnictwie? Na jakim gruncie wyrastała i do jakich tradycji literackich się odnosiła? Jak funkcjonuje ona we współczesnych badaniach literackich? Tym zagadnieniom poświęcam część I: Powojenne migracje i literatura. Rekonesans.

Rozdział Narracje o przesiedleniach w badaniach literackich ma charakter wprowadzający oraz porządkujący. Jego celem jest zarysowanie dotychczasowego stanu badań nad literackim tematem migracyjnym, wskazanie na najważniejsze perspektywy oraz metody badawcze przyjęte w niniejszej pracy. Rozdział kolejny – Ustalenia terminologiczne – dotyczy m.in. kwestii nazewnictwa stosowanego w odniesieniu do terytoriów przyłączonych w 1945 roku do Polski. Przytaczam tu ponadto formuły stosowane dotąd w literackich badaniach nad literaturą tych terytoriów oraz związane z nimi koncepcje. Stanowią one punkt wyjścia dla próby sformułowania definicji literatury o powojennych przesiedleniach. Zaproponowana przeze mnie definicja, zaznaczmy od razu, nie pretenduje do miana ostatecznej i zamkniętej. Ma natomiast charakter roboczy i projektujący; scala dotychczasowe, często funkcjonujące w rozproszeniu ustalenia, określa zarazem względnie stałe cechy narracji o przesiedleniach.

Funkcjonowanie lubuskiej prozy dotyczącej powojennych migracji jako projektu genologicznego oraz jako narracji założycielskiej to problematyka, którą podejmuję w części II: Między poetyką, polityką i historią. Lubuska literatura osadnicza jako narracja założycielska. Rozdział otwierający tę część – Twórczość lubuska wobec tematu zachodniego i regionalizmu. Zarys historycznoliteracki – służy z jednej strony zarysowaniu dynamiki tematu migracyjnego w literaturze polskiej, z drugiej natomiast określeniu etapów rozwojowych lubuskiej literatury dotyczącej przesiedleń. Periodyzacja jest związana z przemianą dyskursów politycznych i ideologicznych, które z kolei wpływały na politykę kulturalną prowadzoną wobec literackich reprezentacji przesiedleń. Wraz z charakterystyką poszczególnych etapów rozwoju tej beletrystyki przedstawiam najważniejszych autorów, którzy w latach 1945–1989 podejmowali temat migracyjny.

Rozdział drugi, zatytułowany Narracje osadnicze o Ziemi Lubuskiej – w kręgu poetyki i polityki, otwiera ogólna charakterystyka projektu przesiedleńczej epopei. Stworzenie powojennego eposu było postulatem tak politycznym, jak krytycznoliterackim: opowieść o zagospodarowywaniu poniemieckich7 ziem miała zostać ujęta w formułę heroicznej pracy na rzecz społeczeństwa znajdującego się w przełomowym dla kraju momencie historycznym. Ów projekt rozpatruję jednak nie jako realizację jakiegoś bezwzględnego, stałego paradygmatu gatunkowego, ale raczej w kontekście kulturowej teorii genologicznej, traktując przy tym gatunek jako współczynnik komunikacji literackiej8.

Osadzając literaturę lubuską w kontekstach ideologicznych, opisuję ją jako narrację założycielską regionu. Proponuję działanie takiej opowieści elementarnej wpisać w hipotezę protetyki tożsamościowej. Na możliwość zastosowania protetycznej metafory naprowadza sytuacja ludności przesiedlonej (zwłaszcza tej części, która została przemieszczona przymusowo); sytuacja, którą można określić jako brak – brak związków z nieznanym, obcym terytorium czy też brak identyfikacji z innymi grupami przesiedleńców. Proteza dyskursywna byłaby natomiast takim działaniem, które ów brak wypełnia. Uznając literaturę za tożsamościową protezę, zmierzam do zasygnalizowania dwukierunkowej funkcjonalności prozy o przesiedleniach: była ona odpowiedzią na zapotrzebowanie polityczne i ideologiczne, ale zarazem na zapotrzebowanie psychologiczne, terapeutyczne. Protetykę tożsamościową budowaną za pośrednictwem literatury lubuskiej proponuję ująć w dwie ogólne tendencje: jest to po pierwsze proteza początku (np. motywy genezyjskie), po drugie proteza powrotu (m.in. mit piastowski).

Lubuską literaturę opisuję głównie z zastosowaniem kategorii spacjalnych jako narzędzi operacyjnych. Taką procedurę stosuję w części III, zatytułowanej Osadnicza topografia Ziemi Lubuskiej. Ta część to przede wszystkim interpretacje regionalnych utworów literackich z wykorzystaniem pewnych siatek pojęciowych nawiązujących do przestrzeni. W rozdziale pt. Kartografie przesiedleńcze i podmioty geograficzne stosuję trzy takie siatki. Pierwsza z nich wynika z metafor kartograficznych, za pomocą których charakteryzuję powtarzalne strategie fabularne. Wśród takich metafor wyróżniam mapę zatartą – a zatem te zdarzenia fabularne, które dotyczą świata sprzed przesiedlenia, a które najczęściej pojawiają się pod postacią pamięciowego śladu. W dalszej kolejności opisuję przesiedleńczą podróż, określając ją jako mapę niekontrolowaną – taką, która odnosi się do przemieszczenia przymusowego, w którym ruch podmiotu pozostaje właściwie poza jego wolą i kontrolą. Etap początku – przybycie na nowe ziemie i pierwsze próby adaptacji, a wraz z nimi przekształcanie zastanej przestrzeni – to mapa nierozpoznana, która nadal nie jest zupełnie czytelna, jednak może już podlegać aktualizacji. Do ponownego mapowania przestrzeni dochodzi również za pośrednictwem mapy (re)konstruowanej, która dotyczy z jednej strony mitu piastowskiego, z drugiej motywu odbudowy. Druga siatka pojęć odnosi się do konstrukcji bohaterów prozy przesiedleńczej, które wyprowadzam z koncepcji homo geographicus – podmiotu geograficznego, którego doświadczenie jest w dużym stopniu determinowane przez przestrzeń9. Wyróżniam tu pewne figury: pierwsza z nich to homo ductor (człowiek przewodnik), który za pośrednictwem pracy przekształca swoje otoczenie, czyniąc z niego przestrzeń życiową, pełni przy tym funkcję przewodnika dla społeczności przesiedlonych. Kolejne typy to homo viator10 (człowiek wędrowiec) i homo exul11(człowiek wygnaniec), dla których charakterystyczne jest doświadczenie dys­lokacji. Jako że literackie postaci wygnańców przeistaczają się w ostateczności w ludzi osiadłych, następny podmiot geograficzny to homo domesticus12, czyli człowiek zadomowiony. Przejście z etapu wygnania poprzez fazę pionierstwa do osadnictwa ilustruję za pomocą koncepcji obrzędów przejścia Arnolda van Gennepa13. Trzeci obszar pojęciowy nawiązuje do koncepcji produktywnej dla opisu międzykulturowych napięć na nowym polsko-niemieckim pograniczu, którą jest topografia obcego Bernharda Waldenfelsa14. Ujęcie Waldenfelsa stanowi teoretyczną podbudowę dla rozważań na temat relacji między ludnością polską i niemiecką oraz związków między przestrzenią a generowaniem poczucia obcości/swojskości.

Przestrzeń przedstawiona regionu jest tematem kolejnego rozdziału, zatytułowanego Literacka przestrzeń Ziemi Lubuskiej. Najistotniejsza propozycja teoretyczna tej części to pojęcie tropografii. Po pierwsze jest to pewnego typu procedura badawcza, w której centralnym przedmiotem badań jest tropiczne – metaforyczne – reprezentowanie przestrzeni w tekstach kultury. Po drugie natomiast – oznacza ona literackie reprezentacje przestrzeni, które nie tylko wykorzystują metafory przestrzenne, ale również mówią o przestrzeni za pośrednictwem śladów; ujmują krajobraz kulturowy w kategorii palimpsestu, zaświadczają o jego wielowarstwowości, nawet jeżeli któraś z tych warstw jest deprecjonowana czy spychana na margines (ukazana jako ślad właśnie).

Tropografia lubuska wiąże się przede wszystkim z dwiema figurami semantycznymi: litotą i hiperbolą15. Zarówno pomniejszenie, jak też wyolbrzymienie towarzyszą literackiemu krajobrazowi lokalnemu. Jest on konstruowany przede wszystkim za pośrednictwem motywów wywodzących się z tradycji literackiej, a także tradycyjnych toposów nawiązujących do przestrzeni, które można potraktować jako projekcje krajobrazowych konstant regionu. Osobno omawiam motyw arkadii – jako nadrzędny dla lubuskiej geografii wyobrażonej. Zwracam uwagę nie tylko na proste transpozycje motywów arkadyjskich, które niejako stawiają znak równości między Ziemią Lubuską a mityczną arkadią. Warto zaznaczyć, że w beletrystyce o przesiedleniach do tego regionu można zauważyć również obecność literackiej „anty-arkadii”, arkadii zaprzeczonej, przenicowanej. Literatura ta dopuszcza tym samym możliwość częściowej artykulacji doświadczenia migracyjnego także w jego straumatyzowanym wymiarze.

Jakkolwiek główne ramy czasowe badanej literatury to lata 1945–1989, to jednak w końcowej części interpretuję także współczesne wybrane utwory lubuskie, które powracają do tematu przesiedleń – mam na myśli prozę Krzysztofa Fedorowicza, Marii Sidorskiej-Ryczkowskiej oraz Edwarda Derylaka. Refleksje na ten temat zamieszczam pod postacią suplementu zatytułowanego Powojenne migracje we współczesnej prozie lubuskiej. Potransformacyjna literatura Ziemi Lubuskiej z jednej strony czerpie z nurtu małych ojczyzn, z drugiej natomiast ze sposobów opisu regionu wypracowanych przed 1989 rokiem. Nie jest to jednak wyłącznie repetycja rozpoznanych już matryc narracyjnych. O ile wcześniejsze narracje były opatrzone przede wszystkim funkcją legitymizacyjną, o tyle nowa proza lubuska funkcjonuje raczej jako medium – medium pamięci o przeszłości regionu, nie tylko tej polskiej.

1 W dalszej części pracy stosuję nazwę „Kresy” ze świadomością, że wiążą się z nią ideologiczne obciążenia i bywa traktowana jako hasło, które konotuje zależności kolonialne. Na ten problem wskazywano m.in. w następujących pracach: B. Bakuła, Kolonialne i postkolonialne aspekty polskiego dyskursu kresoznawczego (zarys problematyki), „Teksty Drugie” 2006, nr 6, s. 11–33; G. Borkowska, Perspektywa postkolonialna na gruncie polskim – pytania sceptyka, „Teksty Drugie” 2010, nr 5, s. 40–52; H. Gosk, Opowieści „skolonizowanego/kolonizatora”. W kręgu studiów postzależnościowych nad literaturą polską XX i XXI wieku, Kraków 2010, s. 54, przypis nr 9.

2 A. Toczewski, Historia Ziemi Lubuskiej. Krótki zarys dawnych dziejów, Zielona Góra 2008, s. 7. Diecezja lubuska została utworzona w 1124 roku. Obejmowała w przybliżeniu tereny sięgające na zachodzie do linii Sprewy, wschodzie do dzisiejszego Sulęcina, na południu do Kostrzyna nad Odrą, na północy do Myśliborza.

3 M. Kiełczewska, A. Grodek, Odra–Nisa, najlepsza granica Polski, Poznań 1945, s. 26.

4 Tamże, s. 28.

5Ziemia Lubuska, red. M. Sczaniecki, S. Zajchowska, Poznań 1950, s. 5.

6 S. Zajchowska, Nad środkową Odrą i dolną Wartą, Warszawa 1959, s. 6. Ówczesne części Ziemi Lubuskiej, poza skrawkiem historycznej krainy (powiaty słubicki i sulęciński) były w większości obszarami należącymi do innych krain historycznych – Dolnego Śląska (powiaty: zielonogórski, głogowski, szprotawski, żagański, świebodziński, krośnieński i sulechowski), zachodniej Wielkopolski (powiaty: międzyrzecki, dawny skwierzyński i babimojski oraz wschowski), części Dolnych Łużyc (Gubin, Żary) i dawnej brandenburskiej Nowej Marchii (powiaty gorzowski i strzelecki).

7 Należy zaznaczyć, że „poniemieckość” to pojęcie pojemne znaczeniowo, ale zarazem nieostre oraz umowne, por. A. Zawada, Poniemieckość, w: Interakcje. Leksykon komunikowania polsko-niemieckiego, t. 2, red. A. Gall i in., Wrocław 2015, s. 175–186.

8 Posługuję się przede wszystkim ustaleniami Romy Sendyki i Michała Głowińskiego, por. R. Sendyka, Kulturowa teoria gatunku, w: Kulturowa teoria literatury.Główne pojęcia i problemy, red. M.P. Markowski, R. Nycz, Kraków 2010, s. 249–283; M. Głowiński, Gatunki literackie, w: tegoż, Dzieło wobec odbiorcy. Szkice z komunikacji literackiej, Kraków 1998, s. 43–62.

9 R.D. Sack, Homo Geographicus. A Framework for Action, Awareness and Moral Concerns, Baltimore 1997.

10 G. Marcel, Homo viator. Wstęp do metafizyki nadziei, przeł. P. Lubicz, posłowie: A. Podsiad, Warszawa 1984.

11 J. Święch, „Homo exul”, parę uwag o topice nowoczesności, „Teksty Drugie” 2004, nr 1/2, s. 22–42.

12 A. Legeżyńska, Dom i poetycka bezdomność w liryce współczesnej, Warszawa 1996.

13 A. van Gennep, Obrzędy przejścia. Systematyczne studium ceremonii, przeł. B. Biały, wstęp: J. Tokarska-Bakir, Warszawa 2006.

14 B. Waldenfels, Topografia obcego. Studia z fenomenologii obcego, przeł. J. Sidorek, Warszawa 2002.

15 Między innymi te tropy w odniesieniu do literatury lubuskiej, ale również środowiska literackiego czy relacji centro-peryferyjnych wymienia Małgorzata Mikołajczak, por. tejże, Tropy topografii. Związki między literaturą a miejscem w twórczości lubuskiej. Rzut oka wstecz i zarys perspektyw badawczych, w: tejże, Zbliżenia. Studia i szkice poświęcone literaturze lubuskiej, Zielona Góra 2011, s. 26.

CZĘŚĆ IPOWOJENNE MIGRACJE I LITERATURA. REKONESANS

Rozdział I.Narracje o przesiedleniach w badaniach literackich

1. Zarys perspektyw badawczych

Problematyka polskiej literatury o powojennych przesiedleniach była już poruszana na gruncie współczesnego literaturoznawstwa, a jednak wciąż pozostaje tematem do zbadania. Zwraca na to uwagę Ryszard Nycz we wstępie do tematycznego numeru czasopisma „Teksty Drugie”, opublikowanego pod hasłem PRL: sondowanie pamięci. Wskazuje on na możliwości, jakie dają dwa obszary badawcze dotyczące literatury PRL – pierwszy wykorzystuje współczesne słowniki teoretyczne, m.in. analizę dyskursu, feminizm, studia genderowe i postkolonialne, drugi koncentruje się właśnie na literaturze dotyczącej terenów przyłączonych do Polski w 1945 roku. Mniej wyeksploatowany – a zarazem bardziej interesujący – pozostaje, zdaniem badacza, ten drugi nurt:

(…) z dwóch wspomnianych typów badawczych sond zapuszczonych w pamięć PRL-u, dość skromnie zakrojone, lecz empirycznie solidnie ugruntowane, badania nad literaturą (dawną i nową) Ziem Odzyskanych wydają się tymczasem o wiele bardziej poznawczo obiecujące i bogatsze w ważne konsekwencje1.

Według Nycza ta – jak ją nazywa – badawcza sonda, mimo że jest wysyłana „w pojedynkę przez poszczególnych (również głównie młodych) badaczy”, to zapowiada dalszy rozwój badań nad literaturą terytoriów inkorporowanych: „(…) można prognozować bardziej zmasowane, zespołowe przedsięwzięcie wkrótce”2. Nie oznacza to jednak, że refleksja nad literaturą dotyczącą powojennych pograniczy jest nowością w badaniach literackich. Rozważania na ten temat pojawiły się tuż po II wojnie światowej3, jednak wówczas – właściwie aż do przełomu transformacyjnego – miały charakter nie tyle naukowy, ile raczej krytycznoliteracki oraz publicystyczny. Próby opisania literatury mówiącej o ziemiach przyłączonych do Polski pojawiały się m.in. w przedmowach do antologii opowiadań podejmujących problematykę osadniczą4. Do przedtransformacyjnego korpusu tekstów krytycznych należą przede wszystkim szkice Witolda Nawrockiego, Zdzisława Hierowskiego, Wilhelma Szewczyka, Feliksa Fornalczyka – autorów, którzy zmonopolizowali krytycznoliteracki dyskurs nad literaturą o osadnictwie5. Punktem wyjścia do rozważań nad tą beletrystyką stała się też twórczość poszczególnych pisarzy – np. Henryka Wor­cella, bohatera monografii opracowanej przez Jerzego Plutę, czy Haliny Auderskiej, której pisarstwo analizował Tadeusz Budrewicz6. Przed 1989 rokiem ukazywały się również zbiory szkiców poświęconych literaturom poszczególnych regionów zachodniego i północnego pogranicza Polski7.

Refleksje naukowe i krytycznoliterackie z lat 1945–1989 nie mogły być wolne od założeń ówczesnej polityki kulturalnej. Podkreślano głównie znaczenie społecznej funkcji narracji dotyczących przesiedleń, ich misji repolonizacyjnej zgodnej z tezą o powrocie Polaków na „odwiecznie polski” zachód. Stosowane wówczas procedury badawcze można scharakteryzować takimi cechami jak: przewaga opisowości nad problematyzacją, fragmentaryczność i wybiórczość materiału literackiego czy skłonność do mityzacji przedmiotu poznania8. Badania sprzed roku 1989 mogą jednak dla współczesnego literaturoznawcy stanowić pewien punkt wyjścia do redefinicji pojmowania literatury o przesiedleniach.

O potrzebie takiej redefinicji świadczą ukazujące się w ostatnich latach publikacje z różnych dziedzin badawczych. Tematyka powojennych zmian terytorialnych i ich społecznych oraz kulturowych konsekwencji interesuje współczesnych historyków, socjologów, publicystów, dziennikarzy9. Renesans przeżywa także dokument osobisty – na popularności zyskują wspomnienia, relacje i pamiętniki osadników, których w Polsce Ludowej na skutek działania cenzury nie opublikowano, a także te, które spisano już po 1989 roku10.

Również we współczesnym literaturoznawstwie podejmowana jest problematyka powojennych migracji. Do refleksji, w których literatura dotycząca przesiedleń została przedstawiona jako projekt całościowy, należy szkic Bogusława Bakuły, w którym autor definiuje prozę migracyjną i wyznacza jej ogólne determinanty tematyczne11. Często jednak punkt wyjścia dla określenia cech specyficznych tej literatury stanowią zagadnienia szczegółowe. W najnowszych badaniach nad beletrystyką o ziemiach przyłączonych do Polski można wyróżnić pewne ogólne perspek­tywy. Jest to sfera poetyki utworu, koncentracja na ideologicznym i mitologicznym aspekcie tej prozy, analizowanie literatury konkretnego regionu, miasta czy autora, badania nad traumą dyslokacji oraz interpretacja tematu przesiedleń w literaturze powstającej po 1989 roku. Warto od razu podkreślić, że relacje pomiędzy wymienionymi obszarami mają charakter chiazmatyczny, nie należy ich traktować jako badawcze domeny zupełnie od siebie odrębne, lecz – przeciwnie – jako przenikające się i komplementarne wobec siebie perspektywy.

Pierwsza z tych perspektyw odnosi się do poetyki tekstu. Dotyczy m.in. tego, za pomocą jakich mechanizmów konstrukcyjnych literatura budowała dyskurs przesiedleńczy; jakie elementy tradycji kulturowej zostały przejęte przez powojenne narracje i czemu one służyły; jakie powtarzalne wątki, motywy, toposy, schematy fabularne i tematy realizowano w tej prozie. W obręb refleksji poetologicznej można włączyć również prace, w których analizowane są kategorie odnoszące się do przestrzeni literackiej rozumianej zarówno jako składnik struktury utworu literackiego, jak i pewna konstrukcja kulturowa i społeczna12.

Ta druga perspektywa przestrzenna wiąże się z kolejnym obszarem współczesnych badań nad literaturą dotyczącą przesiedleń; badań, które wykraczają poza sferę poetyki utworu i koncentrują się na ideologicznych i mitologicznych aspektach beletrystyki migracyjnej. Tak ukierunkowane analizy skupiają się przede wszystkim na polityce miejsca i polityce pamięci13, które decydowały o kształcie tej beletrystyki, a tym samym na czynnikach ideologicznych, społecznych i kulturowych, które ją determinowały14. Uwzględnienie pozaliterackich determinant umożliwia interpretację tej prozy jako pewnego projektu polityczno-ideologicznego, a nie tylko literackiego.

Jak stwierdza Nycz, nurt badań nad literaturą ziem włączonych do Polski w 1945 roku, „osadzając problematykę w porównawczym kontekście, pozwala uchwycić tyleż jej uniwersalne, co lokalnie osobliwe aspekty”15. Właśnie te lokalne aspekty akcentują badania regionalne, rozpatrujące temat osadniczy w odniesieniu do poszczególnych regionów nowych polskich pograniczy. Ta perspektywa kładzie nacisk na uwarunkowania przestrzenne, w których usytuowane są narracje dotyczące przesiedleń, a które stanowią jedno z kryteriów zróżnicowania literatury o migracjach16. W tym kręgu badawczym sytuuję również inne ujęcia cząstkowe: takie, które poświęcone są np. wybranemu miastu lub twórczości konkretnego autora17.

Czwarty kierunek badawczy dotyczy tych elementów doświadczenia migracyjnego, które były wypierane w oficjalnym dyskursie dotyczącym ziem przyłączonych do Polski. To przede wszystkim takie aspekty dyslokacji, które powiązane są z przeżyciami traumatycznymi, wykorzenieniem, tragedią przesiedlenia, a także z psychosomatycznymi reakcjami na traumę18. Tym zagadnieniom towarzyszy problematyka funkcjonowania w beletrystyce sprzed 1989 roku kontrdyskursu opozycyjnego wobec oficjalnej polityki kulturalnej PRL. Ten ciekawy nurt badawczy pozwala wykazać, że literatura o przesiedleniach nie była w zupełności schematyczna ani całkowicie zideologizowana, nie stanowiła wyłącznie projektu genologicznego czy politycznego, pojawiają się w niej bowiem narracje różnorodnie problematyzujące migracje powojenne – również z uwzględnieniem negatywnych skutków geograficznego i kulturowego przemieszczenia.

Migracyjne doświadczenia traumatyczne w pełni wybrzmiały dopiero w literaturze powstającej po 1989 roku19. Następujący po transformacji ustrojowej „rozpad mitu narodowego porozumienia”20 skutkuje próbami dekonstruowania wcześniejszych mitów tożsamościowych21. Próbom tym towarzyszą m.in. pytania o relację między obecnymi (tzn. powojennymi) właścicielami terenów inkorporowanych a ich przedwojennymi mieszkańcami; o funkcjonowanie domen symbolicznych mających potwierdzić prawo własności do terytorium; o strategie podważania oficjalnej wersji historii. Zagadnienia analizowane w badaniach nad najnowszą prozą o przesiedleniach dotyczą ponadto pamięci kulturowej, a także postpamięci – pamięci drugiego i kolejnych pokoleń przesiedleńców, opisujących wydarzenia, jakich osobiście nie doświadczyły; pamięci „charakterystycznej dla tych, którzy dorastali w środowisku zdominowanym przez narracje wywodzące się sprzed ich narodzin”22. Kategoria postpamięci jest wykorzystywana jako poręczne narzędzie opisu najnowszych narracji powracających do tużpowojennego doświadczenia migracji23.

Współczesne literaturoznawstwo bada tematykę migracji w prozie polskiej wieloaspektowo, zwracając uwagę zarówno na jej uwarunkowania wewnątrzliterackie (charakterystyczna poetyka czy budowa utworu), jak i zewnątrzliterackie (wpływy polityki i ideologii, konteks­ty polityczne, socjologiczne i kulturowe). Perspektywa, która została przyjęta w tej książce, dotyczy przede wszystkim regionalnych determinant prozy o przesiedleniach odnoszącej się do Ziemi Lubuskiej. Biorę pod uwagę nie tylko aspekty z zakresu poetyki tekstu literackiego (m.in. przestrzeń regionalna jako temat utworu, motywy i toposy przestrzenne, intertekstualność, genologia), ale również te, które wykraczają poza poziom konstrukcyjny tekstu (m.in. legitymizacyjne funkcje literatury regionalnej czy hipoteza tożsamościowej protezy).

2. Literatura lubuska w refleksji badawczej

W 1956 roku Józef Cyrankiewicz nazwał Ziemię Lubuską „białą plamą” na kulturalnej mapie powojennej Polski24. Metaforę tę także współcześnie można odnieść do tego regionu – a ściślej do literaturoznawczej refleksji nad lubuską beletrystyką. Pomimo tego, że w ostatnich latach owa biała plama jest stopniowo wypełniana, to w porównaniu z opracowaniami dotyczącymi innych regionów tzw. Ziem Odzyskanych literatura lubuska wciąż pozostaje stosunkowo najsłabiej rozpoznana. Przed 1989 rokiem powstały dwa obszerniejsze opracowania na jej temat. Pierwsze to tom Literatura na Ziemi Lubuskiej pod redakcją Jarosława Iwaszkiewicza25, wydany przez Lubuskie Towarzystwo Kultury w serii „Zeszyty Lubus­kie” z okazji jubileuszu pięciolecia zielonogórskiego oddziału Związku Literatów Polskich. Drugie to opublikowana dwa lata później synteza twórczości lubuskiej – O kulturze i literaturze Ziemi Lubuskiej26. Obie te publikacje wymienia Małgorzata Mikołajczak w swoim szkicu Czas na literaturę lubuską – perspektywa antropologiczna w badaniach regionalnych27, który, jak dotąd, pozostaje najbardziej aktualnym przeglądem stanu badań nad literaturą Ziemi Lubuskiej i dlatego w pierwszej kolejności odnoszę się do tego zestawienia. Punktem wyjścia jest tu następujące rozpoznanie: „Na temat lubuskich twórców milczą zbiorowe kompendia, nie odnotowują ich podręczniki akademickie ani leksykony współczesnych pisarzy. Ich utwory nie były jak dotąd przedmiotem szerszych i pogłębionych badań naukowych”28. Diagnozując stan badań nad lubuską beletrystyką, Mikołajczak wskazuje na najważniejsze publikacje poświęcone piśmiennictwu regionu. Są to m.in. wydawnictwa, które miały charakter okazjonalny – towarzyszyły rocznicom i jubileuszom. Taki rodowód ma informator Lubuskie środowisko literackie opracowany przez Andrzeja Krzysztofa Waśkiewicza29, wydany z okazji Zjazdu Pisarzy Ziem Zachodnich i Północnych w Zielonej Górze w 1970 roku. Do publikacji rocznicowych należy też późniejszy tom: Cztery dekady. 40-lecie oddziału Związku Literatów Polskich w Zielonej Górze (13 X 1961 – 13 X 2001), zawierający szkice autorstwa Eugeniusza Kurzawy, Janusza Koniusza, Andrzeja Krzysztofa Waśkiewicza i Roberta Rudiaka30. Obok publikacji okazjonalnych badaczka sytuuje wydawnictwo encyklopedyczne – wielokrotnie wznawiany i uzupełniany leksykon pisarzy regionu, opracowany przez Alfreda Siateckiego31. Warto nadmienić, że okazją do wydania najnowszej wersji leksykonu (Na winnicy. Leksykon literatów zielonogórskich, 2011) była kolejna rocznica – tym razem pięćdziesięciolecie zielonogórskiego ZLP. Do wydawnictw o charakterze encyklopedycznym można zaliczyć również leksykon dotyczący literatów gorzowskich w opracowaniu Krystyny Kamińskiej32. W przytoczonym przeglądzie znalazły się także teksty krytycznoliterackie Jana Kurowickiego, Czesława Markiewicza i Czesława Pawła Dutki33. Literaturoznawczyni wskazuje ponadto na tych lubuskich autorów, którym poświęcono obszerniejsze monografie, co zresztą uznaje za wyjątek w skali regionu – są to prace na temat twórczości Zygmunta Trziszki oraz Bronisławy Wajs – Papuszy34.

Podsumujmy krótko: na temat literatury Ziemi Lubuskiej wydawano przede wszystkim publikacje okolicznościowe (rocznicowe, jubileuszowe czy powstające przy innych okazjach) oraz encyklopedyczne (leksykony, informatory). Powstały też monografie o Trziszce i Papuszy. Odnotować należy także opublikowaną w ostatnim czasie pracę Rudiaka o charakterze przeglądowym, której tematem jest powojenna historia życia literackiego na Ziemi Lubuskiej35.

Współczesną platformę wymiany refleksji nad beletrystyką regionalną stanowi głównie czasopismo „Pro Libris”, w którym dział Zbliżenia poświęcony jest literaturze lubuskiej. Chcę w tym miejscu zwrócić uwagę tylko na jeden numer, którego głównym tematem były właśnie narracje regionu. Chociaż głosy w sprawie regionalizmu należą tu głównie nie do badaczy literatury, ale do krytyków i dziennikarzy, to jednak warto je przytoczyć, ponieważ ilustrują trwałość paradygmatu wartościującego w badaniach regionalnych. Już we wstępie do numeru dotyczącego regionu czytamy:

(…) tak naprawdę nie ma już żadnej regionalności. Spory o Ziemię Lubuską przestają mieć sens, albowiem wchodzimy w wyższy stopień organizacji, nazywany globalnością. (…) W naszym przypadku nie mamy czego bronić – przecież tożsamość lubuska się nie wykształciła, a dowodów na to mamy aż nadto36.

Artykuły zgromadzone w czasopiśmie zdają się potwierdzać tę tezę. Do nich należy tekst Grażyny Zwolińskiej, która zestawia to, co globalne (ważniejsze), z tym, co lokalne (nieważne lub mniej ważne): regionaliści w dobie globalizacji stali się „dziwakami, którzy zamiast ogarniać umysłem problemy kontynentów, wolą grzebać się w historii lokalnego kawałeczka swojej małej ojczyzny i kruszyć kopie o sprawy z globalnego punktu widzenia niedostrzegalne, czyli nieistniejące”37. W podobnym tonie wypowiadają się Marek Grewling czy Stanisław Turowski38.

Omawiany numer czasopisma opublikowano w 2010 roku. Ten rok stał się znaczący dla badań nad literaturą regionu. Wtedy właśnie na łamach „Ruchu Literackiego” ukazał się artykuł Mikołajczak „Tropy topografii”. Związki między regionalizmem i miejscem w twórczości lubuskiej39, w którym autorka przedstawiła charakterystykę literatury dotyczącej Ziemi Lubuskiej, zarysowała jej etapy rozwojowe oraz – co chyba najistotniejsze – zasygnalizowała możliwość wpisania literaturo­znawczych badań regionalnych w perspektywę antropologiczną. Artykuł ów zainicjował nowy kierunek myślenia na temat literatury lubuskiej, a metodologiczna reorientacja dokonała się pod auspicjami Pracowni Badań nad Literaturą Regionalną działającej w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Zielonogórskiego. Pod patronatem pracowni prowadzone są badania m.in. nad lubuskim krajobrazem kulturowym (Katarzyna Meller), geopoetyką (Mirosława Szott), nurtem religijnym w literaturze Ziemi Lubuskiej (Katarzyna Krysińska), literacką polityką miejsca (Kamila Gieba, Małgorzata Mikołajczak) czy też słuchowiskami regionalnymi (Janusz Łastowiecki)40. Ponadto pod auspicjami zielonogórskiego ośrodka w 2013 roku zaczęła ukazywać się seria wydawnicza Historia literatury pogranicza41.

O zaistnieniu potrzeby wykorzystania nowych perspektyw i metod świadczy powoływanie zespołów badawczych również w innych ośrodkach akademickich w regionie. Do nich należy Pracownia Badań nad Literaturą i Czasopiśmiennictwem Pogranicza działająca w Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim, a reprezentowana głównie przez Arkadiusza Kalina i Katarzynę Taborską, oraz Polsko-Niemiecki Instytut Badawczy w Collegium Polonicum w Słubicach, w którym badania nad literaturą lubuską prowadzi przede wszystkim Marta Bąkiewicz. Literatura regionu interesuje jednak nie tylko badaczy związanych z lubuskimi ośrodkami naukowymi: w ostatnim czasie prozę Janusza Olczaka analizowała Joanna Szydłowska, a o Krzysztofie Fedorowiczu pisała Elżbieta Rybicka42.

Na podstawie prac opublikowanych po 2010 roku możliwe jest wyodrębnienie czterech kręgów problemowych, które wydają się dominować w dzisiejszych literackich badaniach nad Ziemią Lubuską. Będą to kolejno: problematyka przestrzenna, geopolityka, ujęcia transgraniczne oraz kierunek (auto)biograficzny, któremu towarzyszy poszukiwanie autorskich idiolektów.

Problematyka przestrzenna dotyczy głównie sposobów literackiej reprezentacji regionu za pomocą metafor spacjalnych, toposów i motywów nawiązujących właśnie do przestrzeni. Jest to centralne zagadnienie w wieloletnich badaniach prowadzonych przez Mikołajczak. Poza tekstami przeglądowymi i systematyzującymi dorobek lubuskich pisarzy autorka koncentruje się na konkretnych aspektach regionalnej literatury migracyjnej. Należą do nich m.in. sposoby obrazowania przestrzeni regionu, wpływ polityki miejsca oraz polityki pamięci na literaturę, motywy regionalnej arkadii i anty-arkadii oraz związane z nimi przesiedleńcze mity i kontrmity. W kręgu tych zagadnień znajduje się też problematyka relacji centro-peryferyjnych, które odnoszą się nie tylko do obrazowania Ziemi Lubuskiej, lecz także do regionalnego życia literackiego i kulturalnego43.

Analizowanie literatury osadniczej z tej perspektywy wpisuje się w jeden z kierunków, jakie wyznacza współczesny regionalizm – to weryfikowanie metanarracji narodowych, a zarazem sygnalizowanie pluralizacji narracji regionalnych oraz polifonii lokalnych pamięci. Większość przywołanych prac Mikołajczak odnosi się do kategorii przestrzeni – nie tylko jako elementu poetyki utworu literackiego, ale też jako parametru migracyjnego doświadczenia, usytuowanego tak lokalnie (wyrastającego z kontaktu z konkretnym miejscem w regionie), jak i uniwersalnie (obejmującego np. dyslokację, procesy wykorzenienia i zakorzenienia, politykę miejsca i pamięci). Z takim ujęciem należy wiązać refleksję nad narracyjnym konstruowaniem lokalnej geografii wyobrażonej, która dotyczy nie tylko reprezentacji struktur przestrzennych, ale też relacji władzy i podporządkowania oraz mechanizmów zawłaszczania terytorium. Oznacza to, że problematyka przestrzenna wykracza poza sferę poetyki utworu, a kieruje się w stronę społecznego wytwarzania przestrzennych znaczeń44.

Współczesne badania nad literaturą Ziemi Lubuskiej umieszczają częstokroć swój przedmiot w perspektywie geopolityki, która „(…) koncentruje się na relacjach między siłą, polityką, czasem i przestrzenią”45. Geopolityczne uwarunkowania lubuskiej literatury o migracjach dochodzą do głosu przede wszystkim w pracach Kalina, analizującego literacki nurt historyczny oraz osadniczy właśnie przez pryzmat geopolityki46. W badaniach literaturoznawcy ważne miejsce zajmuje powojenna mitologia dotycząca Ziemi Lubuskiej (mit piastowski i etnogenetyczny) oraz związek tej mitologii z polityką kulturalną Polski Ludowej. Szczególnie w tak zorientowanym kręgu problematycznym ocena estetyki tekstu literackiego przestaje być priorytetem. Nowe badania regionalne zmierzają bowiem w stronę socjologizacji, akcentując „socjokulturowe otocze literatury”, jej determinanty biograficzne, historyczne, społeczne czy polityczne47. Reorientacja badawcza w kierunku geopolityki – a zatem przejście „od poetyki przestrzeni do polityki miejsca”48 – akcentuje m.in. pozaliterackie warunki wpływające na beletrystykę o przesiedleniach. W tym aspekcie można pytać nie tylko o wpływ ogólnej polityki państwa na literaturę regionu, ale także o zarządzanie twórczością literacką w związku z określonymi sferami oficjalnego dyskursu migracyjnego.

Krytycznej analizie dotychczasowych metanarracji narodowych towarzyszy wyjście poza perspektywę jednonarodową. Historia polskich powojennych mieszkańców Ziemi Lubuskiej jest uzupełniana przez historię kultury niemieckiej, rozwijającej się w regionie przed II wojną światową. Ten kierunek obiera Taborska, która nie tylko analizuje twórczość i biografie pisarzy niemieckich związanych z regionem nazwanym w 1945 roku Ziemią Lubuską, ale także dostrzega konieczność wprowadzenia nowego, zwielokrotnionego oglądu kultury regionu – pisząc o miejscach niemiecko-polskich demaskuje polonocentryczne strategie opisu Środkowego Nadodrza49.

Równowartość wpływów niemieckich i polskich, ich oddziaływanie na współczesny kształt regionu akcentuje także Bąkiewicz, inicjatorka polsko-niemieckiego projektu badawczego dotyczącego Środowego Nadodrza50, w którym istotny udział mają prace literaturoznawcze. Transgraniczny (głównie polsko-niemiecki) charakter mają również badania nad kulturą Ziemi Lubuskiej prowadzone w innych dyscyplinach humanistycznych. Wskazać tu trzeba m.in. językoznawcze i etnograficzne ustalenia Anny Zielińskiej, prasoznawcze dociekania Małgorzaty Czabańskiej-Rosady czy historyczne i kulturoznawcze refleksje Beaty Halickiej51. Ten ponadnarodowy aspekt badań nad literaturą powstającą na terenie dzisiejszej Ziemi Lubuskiej pozwala z jednej strony na pogłębione analizy literackich zapisów relacji polsko-niemieckich, z drugiej zaś na uzupełnienie badań regionalnych o perspektywę niemiecką52, na wielopłaszczyznowe, a nawet transnarodowe ujęcia literatury regionalnej – a tym samym na zmianę w pojmowaniu samego regionu.

Współczesne badania nad regionalizmem lubuskim koncentrują się ponadto na związkach biografii autora z miejscem zamieszkania, na tropach autobiograficznych w narracjach fikcjonalnych. Prace tego typu polegają ponadto na próbach ustalenia pisarskiej specyfiki konkretnego autora53, często zależnej od sposobu doświadczania miejsca autobiograficznego, które zachowuje odniesienie do miejsc geograficznych, ale jednocześnie jest zindywidualizowane i przetworzone przez doświadczający go podmiot54. Szczególnie w przypadku narracji o osadnictwie w regionie kontekst autobiograficzny odgrywa istotną rolę: to literatura tworzona przez przesiedleńców lub ich potomków, w związku z czym osobiste doświadczenie jest jednym z czynników, które wpływają na kształt utworu literackiego. Dyslokacja i wykorzenienie powodują, że miejsca autobiograficzne autorów lubuskiej literatury często są niestabilne i nie mają zakotwiczenia w przestrzeni fizykalnej: to głównie miejsca wspominane (takie, które niegdyś były dla podmiotu czymś stałym, ale zostały utracone) oraz przesunięte (takie, które stanowią „drugą ojczyznę” pisarza). Oba te rodzaje miejsc autobiograficznych Małgorzata Czermińska wiąże właśnie z migracją55.

Na podstawie przywołanych prac badawczych należy stwierdzić, że literaturoznawcze refleksje dotyczące osadnictwa na Ziemi Lubuskiej różnorodnie problematyzują temat migracyjny i regionalny, dokonują oglądu tego tematu z wielu perspektyw, zarazem jednak funkcjonują w rozproszeniu i podejmują problemy cząstkowe. Nie powstała jeszcze monografia, w której w sposób kompleksowy zostałby opisany temat przesiedleń w lubuskiej prozie.

3. Przestrzeń pod lupą – krótko o metodzie

Przyjęcie perspektywy regionalnej w badaniach nad literaturą dotyczącą przesiedleń w sposób naturalny kieruje namysł badawczy w stronę kategorii przestrzennych. Narzędzi na tym polu dostarcza zwrot topograficzny56 w literaturoznawstwie, wyznaczający ogólną ramę teoretyczną, w obrębie której można umieścić narracje o przesiedleniach. Zainteresowanie przestrzenią literacką nie jest rzecz jasna czymś nowym w polskich badaniach literackich – trwa ono przynajmniej od lat 70. XX wieku. W 1976 roku ukazał się tematyczny numer „Pamiętnika Literackiego”, w którym umieszczono przekłady artykułów na temat przestrzeni autorstwa m.in. Gastona Bachelarda, Gerarda Genetta i Jurija Łotmana57. W 1978 roku opublikowano monografię Przestrzeń i literatura pod redakcją Michała Głowińskiego i Aleksandry Okopień-Sławińskiej – pokłosie sesji naukowej, która odbyła się w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. W tomie znalazła się niemal klasyczna już praca Janusza Sławińskiego, który zaznaczał, że przestrzeń w literaturze to nie tylko sceneria, na tle której rozgrywa się fabuła, nie tylko element świata przedstawionego, ale także współczynnik sensu dzieła literackiego58. A zatem: kategoria przestrzeni jako przedmiot badań literackich nie stanowi novum; nowe są natomiast narzędzia służące analizie zagadnień przestrzennych.

We współczesnych badaniach humanistycznych dotyczących przestrzeni akcentowany jest przede wszystkim kulturowy wymiar literackich reprezentacji spacjalnych. Towarzyszy temu procedura badawcza, która wychodzi poza sam tekst, pojmując literaturę jako element społecznego wytwarzania przestrzeni – narzędzie polityki miejsca. Taka optyka wpisuje się w wyżej wspomniany zwrot topograficzny w badaniach literackich, którym na gruncie polskiej humanistyki zajmuje się przede wszystkim Elżbieta Rybicka59. Wśród wyszczególnionych przez badaczkę tendencji w badaniach nad przestrzenią znajduje się m.in. nie esencjalne, ale dynamiczne ujęcie przestrzeni jako konfiguracji zmiennych elementów oraz cyrkulacji znaczeń; powrót kategorii miejsca i akcentowanie lokalnych oraz regionalnych parametrów badacza, twórcy czy praktyk literackich; zainteresowanie przestrzeniami hybrydycznymi, heterotopiami, nie-miejscami oraz „przesunięcie perspektywy od ontologii do ideologii, od mimesis do pragmatyki władzy nad przestrzenią, od uniwersalnej mityzacji do przemocy symbolicznej, od poetyki przestrzeni do polityki miejsca”60. Badaczka szczególną uwagę poświęca geopoetyce, definiując ją jednak inaczej niż twórca tego pojęcia, Kenneth White61. Według litera­turoznawczyni geopoetyka jest to orientacja badawcza, która zmierza do wieloaspektowego „projektu analizowania i interpretowania interakcji (w tym także cyrkulacji) pomiędzy twórczością literacką i praktykami kulturo­wymi z nią związanymi a przestrzenią geograficzną”62. W geopoetyce sprzężenie między doświadczeniem i miejscem jest dwukierunkowe: z jednej strony istotne jest doświadczanie miejsc, z drugiej zaś aktywna rola miejsc w doświadczeniu.

Takie pojęcie geopoetyki stanowi poręczną formułę metodo­logiczną dla badań nad literaturą o przesiedleniach, zarówno ze względu na konotacje prefiksu „geo”, jak też znaczenie członu „poetyka”63. W odniesieniu do konstrukcji utworu literackiego przydatne pozostają badania skoncentrowane na klasycznych pojęciach z dziedziny poetyki (świat przedstawiony, przestrzeń przedstawiona, czasoprzestrzeń utworu, ale też motyw, wątek, topos, postać literacka), w których jednakże najistotniejsze są przede wszystkim przestrzenne aspekty i geograficzne współczynniki64. W tym kręgu umieszczam m.in. kwestie spacjalnych figur i motywów organizujących fabułę badanych narracji oraz językową organizację tekstu (to m.in. zagadnienie roli polskich toponimów w tworzeniu strategii zakorzeniających). Inna poeto­logiczna perspektywa dotyczy genologii. Chodziłoby o opis pewnych gatunków czy odmian gatunkowych, które wiążą się ze specyfiką miejsca albo obszaru geograficznego (to np. powieść podróżnicza czy poemat opisowy, a ponadto formy niebeletrystyczne, m.in. przewodniki literackie czy reportaże podróżnicze)65. Z tą problematyką łączy się zagadnienie projektu genologicznego związanego z literaturą o powojennych migracjach – epopei przesiedleńczej. W refleksji z dziedziny poetyki widzianej przez pryzmat kategorii przestrzennych mieszczą się również strategie konstruowania postaci literackich, którym towarzyszy kontekst geografii, a właściwie doświadczenia geograficznego. Do takich konstrukcji wypada zaliczyć figury przybysza, migranta, wędrowca, nomady, osadnika, tułacza – stałe elementy prozy o powojennych przesiedleniach, projektujące sposób odczytania doświadczenia migracyjnego.

Jednak ograniczenie możliwości, jakie dają metodologie związane z przestrzenią, wyłącznie do kwestii poetologicznych byłoby nadmiernym uproszczeniem. Literacka topografia narracji o przesiedleniach inspiruje do poszukiwania odpowiedzi na pytania, które wykraczają poza sam tekst. Jedno z nich brzmi: w jaki sposób podmiotowość i tożsamość związane są z miejscem i przestrzenią? W tym kontekście szczególnie ważne są pytania o ciągłość tradycji i kultury, o to, „kto jest podmiotem (autorem) i spadkobiercą historii miejsca”66. Inne ważne problemy dotyczą sposobów upamiętniania lub kwestionowania dominującej kultury – a zatem tego, jak jest wytwarzany i jakie pełni funkcje krajobraz ideologiczny, który powstaje m.in. właśnie za pośrednictwem literatury i poprzez nią jest transmitowany; jak przebiega literackie projektowanie nowej narodowej geografii mitycznej, stanowiącej narzędzie służące do wytwarzania poczucia tożsamości w związku z określonym terytorium.

Zarówno sam zwrot topograficzny, jak też geopoetyka to pojęcia posiadające dosyć szerokie znaczenie. Biorąc pod uwagę, że w refleksji nad literaturą Ziemi Lubuskiej ważne miejsce zajmuje nie przestrzeń jako taka, ale przestrzeń regionalna, należałoby wskazać jako podstawę metodologiczną regionalizm literacki. Idee regionalne z lat 1945–1989 wywarły znaczący wpływ na sytuację literatury o powojennych przesiedleniach. Wraz ze zmianami polityki państwa w stosunku do regionalizmu przeobrażeniom ulegał także literacki dyskurs migracyjny. Regionalizm powojenny trudno byłoby jednak nazwać metodą badawczą, stanowił on raczej pewną orientację ideową. W odróżnieniu od niego regionalizm, który obecnie rozwija się na gruncie badań kulturowych i który określany jest mianem nowego regionalizmu67, można potraktować jako pewien kierunek, który dostarcza pojęć i koncepcji umożliwiających interpretację literatury lubuskiej jako zjawiska determinowanego przez czynniki związane z przestrzenią regionalną właśnie. W przyjętym tu rozumieniu regionalizm nie oznacza zatem ani orientacji ideowej, ani kierunku światopoglądowego, nie jest też narzędziem wartościowania tekstu literackiego. Stanowi natomiast zaplecze koncepcyjne dla procedur badawczych, których głównym przedmiotem jest literatura wyrastająca z doświadczeń regionalnych.

1 R. Nycz, PRL: pamięć podzielona, społeczeństwo przesiedlone, „Teksty Drugie” 2013, nr 3, s. 9.

2 Tamże, s. 8.

3 Już w 1945 roku pojawiły się propozycje kulturalnego zagospodarowywania przyłączonych do Polski terenów. W roku zakończenia wojny na łamach katowickiego czasopisma „Odra” (nr 7, s. 1) opublikowano programowy artykuł Zdzisława Hierowskiego Program kulturalny dla Ziem Odzyskanych.

4 Por. m.in. W. Nawrocki, Literatura nad Odrą, w: Zachodem poszły dzieje. Antologia opowiadań o ziemiach zachodnich, wybór: tenże, A. Wasilewski, Poznań 1970; tegoż, Wstęp,w: Początek epopei. Antologia opowiadań o Ziemiach Zachodnich i Północnych, wybór: tenże, A. Wasilewski, Poznań 1981.

5 Por. m.in. tegoż, Trwanie i powrót. Szkice o literaturze Ziem Zachodnich, Poznań 1969; Z. Hierowski, Szkice krytyczne, wstęp i wybór: W. Nawrocki, Katowice 1975; F. Fornalczyk, Świadomość dziedzictwa. O prozie olsztyńskiego środowiska pisarskiego, Olsztyn 1978. Tezę o monopolizacji dyskursu przez wymienionych krytyków stawiają np. Bogusław Bakuła i Joanna Szydłowska, por. B. Bakuła, Między wygnaniem a kolonizacją. O kilku odmianach polskiej powieści migracyjnej w XX wieku (na skromnym tle porównawczym), w: Narracje migracyjne w literaturze polskiej XX i XXI wieku, red. H. Gosk, Kraków 2012, s. 161–192; J. Szydłowska, Narracje pojałtańskiego Okcydentu. Literatura polska wobec pogranicza na przykładzie Warmii i Mazur (1945–1989), Olsztyn 2013.

6 J. Pluta, Okruchy epopei. Proza Henryka Worcella, Wrocław 1974; T. Budrewicz, Poetyka „Ptasiego gościńca” i „Babiego lata” Haliny Auderskiej, Wrocław 1986. Tadeusz Budrewicz opracował także monografię poświęconą Zygmuntowi Trziszce, ta jednak ukazała się już po transformacji ustrojowej (tegoż, Zygmunt Trziszka. Plebej na rozdrożu, Kraków 1992).

7 Por. m.in. M. Fazan, W. Nawrocki, Katowickie środowisko literackie w latach 1945–1967, Katowice 1969; F. Fornalczyk, T. Matejko, Pisarze Pomorza Środkowego, Koszalin 1988; R. Hajduk, Opolskie środowisko literackie, Opole 1961; Z. Kubikowski, Wrocław literacki, Wrocław 1962; E. Kuźma, M. Kowalewska, Pisarze Pomorza Zachodniego. Informator, Gdynia 1967; J. Łukasiewicz, Życie literackie we Wrocławiu, w: Panorama kultury współczesnego Wrocławia, red. B. Zakrzewski, Wrocław 1970;A.K. Waśkiewicz, Lubuskie środowisko literackie. Informator, przedmowa: E. Wachowiak, Zielona Góra 1970.

8 J. Szydłowska, Narracje pojałtańskiego Okcydentu, dz. cyt., s. 17.

9 W ostatnich latach ukazały się m.in. następujące pozycje: R. Domke, Ziemie Zachodnie i Północne Polski w propagandzie lat 1945–1948, Zielona Góra 2010; M. Grzebałkowska, 1945. Wojna i pokój, Warszawa 2015; B. Halicka, Polski Dziki Zachód. Przymusowe migracje i kulturowe oswajanie Nad­odrza 1945–1948, przeł. A. Łuczak, Kraków 2015; H. Mordawski, Ziemie Odzyskane 1945–1956, Brzezia Łąka 2015;J.M. Piskorski, Wygnańcy. Przesiedlenia i uchodźcy w dwudziestowiecznej Europie, Warszawa 2010; C. Osękowski, Społeczeństwo Polski zachodniej i północnej w latach 1945–1956. Procesy integracji i dezintegracji, Zielona Góra 1994; P. Przybyła, Narracje (i) infrastruktury. „Mit Ziem Odzyskanych” w pamięci politycznej wczesnej Polski Ludowej (na przykładzie Góry św. Anny i Ślęży), Poznań 2016;A. Wylegała, Przesiedlenia a pamięć: studium (nie)pamięci społecznej na przykładzie ukraińskiej Galicji i polskich „Ziem Odzyskanych”, Toruń 2014; Tym samym pociągiem… Przesiedlenia przymusowe, procesy dezintegracyjne i integracyjne na Pomorzu Zachodnim oraz ziemi lubuskiej w latach 1939–1949 w wyborze prac magisterskich powstałych na seminarium Jana M. Piskorskiego, red. K. Marciszewska, P. Migdalski, Chojna–Szczecin 2013; Ziemie Odzyskane/Ziemie Zachodnie i Północne 1945–2005. 60 lat w granicach państwa polskiego, red. A. Sakson, Poznań 2006. Punktem wyjścia do badań nad ziemiami przyłączonymi do Polski w 1945 roku może też być konkretne miasto, por. J. Musekamp, Między Stettinem a Szczecinem. Metamorfozy miasta od 1945 do 2005, przeł. J. Dąbrowski, Poznań 2013; G. Thum, Obce miasto – Wrocław 1945 i potem, przeł. M. Słabicka, Wrocław 2007.

10 Do takich wydawnictw należą m.in. zbiory: Mój dom nad Odrą. Pamiętniki osadników Ziem Zachodnich po 1945 roku, red. B. Halicka, Kraków 2016; Osadnicy, wybór i oprac. A. Knyt, Warszawa 2014; Rok 1945. Między wojną a podległością, oprac. M. Markowska, Warszawa 2016; Sami swoi i obcy. Z Kresów na kresy, red. M. Maciorowski, Warszawa 2011.

11 B. Bakuła, Między wygnaniem a kolonizacją, dz. cyt.

12 A. Bagłajewski, Miasto-palimpsest, w: Miejsca rzeczywiste, miejsce wyobrażone. Studia nad katego­rią miejsca w przestrzeni kultury, red. M. Kitowska-Łysiak, E. Wolicka, Lublin 1999, s. 317–338; K. Brakoniecki, Ziemia obiecana czy Kraina Nod? Obraz Warmii i Mazur w literaturze olsztyńskiej, „Borussia” 1994, nr 8, s. 125–139; W. Browarny, Wrocław-niby-Warszawa. Topos wrocławskiej tożsamości w literaturze powojennej (rekonesans), w: Narracje migracyjne…, dz. cyt., s. 339–360; K. Maliszewski, Z dolnośląskiej półki. Szkice o literaturze regionalnej, Jelenia Góra 2008; M. Mikołajczak, Choroba migrantów – literacka epikryza i patogeneza (na przykładzie narracji osadniczej i postosadniczej), „Teksty Drugie” 2014, nr 6, s. 18–39; tejże, „Szli na Zachód osadnicy…” Rola metaforyki przestrzennej w tworzeniu mitologii Ziemi Lubuskiej, w: Od poetyki przestrzeni do geopoetyki, red. E. Konończuk, E. Sidoruk, Białystok 2012, s. 135–158; J. Rudnicki, Mit Dzikiego Zachodu w polskich powojennych narracjach prozatorskich o Warmii i Mazurach, „Prace Literaturoznawcze” 2013, nr 1, s. 129–139; E. Rybicka, Pamięć i miasto. Palimpsest vs. pole walki, „Teksty Drugie” 2011, nr 5, s. 201–211.

13 Na temat polskiej polityki pamięci por. L.M. Nijakowski, Polska polityka pamięci. Esej socjologiczny, Warszawa 2008. W odniesieniu do literatury o polityce pamięci por. E. Rybicka, Zwrot topograficzny w badaniach literackich. Od poetyki przestrzeni do polityki miejsca, w: Kulturowa teoria literatury2.Poetyki, problematyki, interpretacje, red. R. Nycz, T. Walas, Kraków 2012, s. 311–344.

14 W. Browarny, Między „odzyskiwaniem” a „ślązaczeniem”. Literacki obraz Śląska i polski dyskurs nowoczesności, w: Nowy regionalizm w badaniach literackich. Badawczy rekonesans i zarys perspektyw, red. M. Mikołajczak, E. Rybicka, Kraków 2012, s. 85–100; A. Kalin, Polsko-niemieckie pogranicza literackie: geopolityczne reorientacje w polskiej literaturze powojennej – rekonesans, w: Nowy regionalizmw badaniach literackich, dz. cyt., s. 209–230; tegoż, Rola mitu etnogenetycznego w ideologii Ziem Odzyskanych – zarys problematyki, w: Centra – peryferie w literaturze polskiej XX i XXI wieku, red. W. Browarny, D. Lisak-Gębala, E. Rybicka, Kraków 2015, s. 111–128; E. Rybicka, Czy możliwa jest „polifonia pamięci” w literackich badaniach regionalnych? Na przykładzie pogranicza polsko-niemieckiego, w: Nowy regionalizmw badaniach literackich, dz. cyt., s. 195–208; K. Siewior, Globalne wytwarzanie lokalności. Dyskurs literacki zachodniego pogranicza w perspektywie centralno-peryferyjnej 1945–1989 (wstępne rozpoznania), w: Centra – peryferiew literaturze polskiej…, dz. cyt., s. 129–141; tejże, Między pamięcią lokalną a pamięcią oficjalną: literatura osadnicza na tzw. Ziemiach Odzyskanych (1945–1989), w: Regionalizm literacki – historia i pamięć, red. Z. Chojnowski, E. Rybicka, Kraków 2017, s. 155–174; tejże, Trajektoria pamięci „zachodniokresowej” po 1989 roku, „Teksty Drugie” 2014, nr 6, s. 40–63.

15 R. Nycz, PRL: pamięć podzielona, dz. cyt., s. 8.

16 K. Brakoniecki, Ziemia obiecana czy Kraina Nod?, dz. cyt.; W. Browarny, Między „odzyskiwaniem” a „ślązaczeniem”, dz. cyt.; tegoż, Wrocław-niby-Warszawa, dz. cyt.; tegoż, Śląsk w literaturze, w: Interakcje. Leksykon komunikowania polsko-niemieckiego, t. 2, red. A. Gall i in., Wrocław 2015, s. 369–408;Z. Chojnowski, Zmartwychwstały kraj mowy. Literatura Warmii i Mazur lat dziewięćdziesiątych, Olsztyn 2002; E. Dutka, Zapisywanie miejsca. Szkice o Śląsku w literaturze przełomu wieków XX i XXI, Katowice 2011; A. Kalin, Ziemia Lubuska jako wariant Ziem Odzyskanych – funkcjonowanie mitu politycznego w literaturze powojennej (na przykładzie pisarstwa historycznego Eugeniusza Paukszty), w: Geografia wyobrażona regionu. Literackie figury przestrzeni, red. D. Kalinowski, A. Kuik-Kalinowska, M. Mikołajczak, Kraków 2014, s. 59–74; tegoż, Tożsamości transgraniczne w prozie migracyjnej i osiedleńczej – na przykładzie twórczości Zygmunta Trziszki, w: Region a tożsamości transgraniczne. Literatura. Miejsca. Translokacje, red. D. Zawadzka, M. Mikołajczak, K. Sawicka-Mierzyńska, Kraków 2016, s. 414–430; M. Mikołajczak, „Szli na Zachód osadnicy…”, dz. cyt.; tejże, Nie-miejsce pod arkadyjskim szyldem, „Teksty Drugie” 2013, nr 3, s. 245–255; tejże, „Czarcia kraina”. O lubuskim kontr-micie tożsamościowym, w: (P)o zaborach, (p)o wojnie, (p)o PRL. Polski dyskurs postzależnościowy dawniej i dziś, red. H. Gosk, E. Kraskowska, Kraków 2013, s. 273–292; tejże, Zbliżenia. Studia i szkice poświęcone literaturze lubuskiej, Zielona Góra 2011; J. Rudnicki, Mit Dzikiego Zachodu…, dz. cyt.; K. Siewior, Z Heinzendorfu do Zdarzyc. Heterotopia początku w twórczości Henryka Worcella, w: Region a tożsamości transgraniczne, dz. cyt., s. 389–402;J. Szydłowska, Narracje pojałtańskiego Okcydentu,dz. cyt.; Wałbrzych i literatura. Historia kultury literackiej i współczesność, red. S. Bielawska, W. Browarny, Wałbrzych 2014; A. Zawada, Bresław. Eseje o miejscach, Wrocław 1996; tegoż, Drugi Bresław, Wrocław 2014; tegoż, Pochwała prowincji, Wrocław 2009.

17 M.J. Bąkiewicz, Literackie pogranicze Eugeniusza Paukszty, w: Centra – peryferie w literaturze polskiej…, dz. cyt., s. 205–219; W. Browarny, „Opowieść śląska” Władysława Jana Grabskiego. O „Rapsodii świdnickiej”, w: Centra – peryferie w literaturze polskiej…, dz. cyt., s. 142–150; K. Filipowicz-Tokarska, Kiedy margines zajmuje miejsce centralnego zapisu, czyli o twórczości Ireny Dowgielewicz, w: Centra – peryferiew literaturze polskiej…, dz. cyt., s. 233–244; E. Kraskowska, Ludzie w ruchu. Turyści, tułacze i przesiedleńcy w pisarstwie Anny Kowalskiej, w: Narracje migracyjne…, dz. cyt., s. 28 –302; J. Szydłowska, Lubuskie panopticum Janusza Olczaka, czyli wyczerpane inspiracje pojałtańskiej deteryto­ryzacji: „Szyld pisany antykwą”, „Prace Literaturoznawcze” 2013, nr 1, s. 113–128.

18 H. Gosk, Nie-mieszkańcy nie-miejsca. Literackie ślady powojennego osadzania się „gdzieś” ludzi „skądś”, w: Narracje migracyjne…, dz. cyt.; M. Mikołajczak, „Czarcia kraina”, dz. cyt.; tejże, Choroba migrantów…, dz. cyt.; tejże, Nie-miejsce pod arkadyjskim szyldem, dz. cyt.; K. Siewior, Tożsamość odzyskana? (Re)transkrypcje doświadczenia migracyjnego w powieści neo-post-osiedleńczej, „Teksty Drugie” 2013, nr 3, s. 226–289.

19 P. Czapliński, Wzniosłe tęsknoty. Nostalgie w prozie lat dziewięćdziesiątych, Kraków 2001; B. Dąbrowski, Postpamięć i trauma: myśleć inaczej o literaturze małych ojczyzn (na przykładzie powieści Pawła Huellego i Stefana Chwina), w: Nowe dwudziestolecie (1989–2009). Rozpoznania, hierarchie, perspektywy, red. H. Gosk, Warszawa 2010, s. 309–223; I. Iwasiów, Hipoteza powieści neo-post-osiedleńczej, w: Narracje migracyjne…, dz. cyt.; A. Kalin, Pamięć mitu Ziem Odzyskanych w literaturze małych ojczyzn/obczyzn po 1989 roku, w: Regionalizm literacki – historia i pamięć, dz. cyt., s. 274–293;B. Karwowska, Powojenny Inny polsko-niemieckiego pogranicza oczami kobiet. Powojenne migracje opowiedziane po końcu PRL, w: (P)o zaborach, (p)o wojnie, (p)o PRL, dz. cyt., s. 225–272.

20 R. Nycz, Literatura polska w cieniu cenzury, „Teksty Drugie” 1998, nr 3, s. 21.

21 Tej problematyki dotyczą np. następujące prace: I. Iwasiów, Hipoteza powieści neo-post-osiedleńczej, dz. cyt.; B. Bakuła, Między wygnaniem a kolonizacją, dz. cyt.; E. Rybicka, Czy możliwa jest „polifonia pamięci”…, dz. cyt.

22 M. Hirsch, Żałoba i postpamięć, przeł. K. Bojarska, w: Teoria wiedzy o przeszłości na tle współczesnej humanistyki. Antologia, red. E. Domańska, Poznań 2010, s. 254.

23 B. Dąbrowski, Postpamięć i trauma…, dz. cyt.; I. Iwasiów, Hipoteza powieści neo-post-osiedleńczej, dz. cyt.;A. Izdebska, Opowieści o „miastach odzyskanych” – proza Stefana Chwina, Pawła Huellego, Joanny Bator i Ingi Iwasiów, „Białostockie Studia Literaturoznawcze” 2014, nr 5, s. 29–45; B. Karwowska, Powojenny Inny polsko-niemieckiego pogranicza…, dz. cyt., s. 225–272.

24 Por. M. Mikołajczak, „Biała plama”? Twórczość lubuska w perspektywie nowego regionalizmu, „Pro Libris” 2010, nr 2/3, s. 63.

25Literatura na Ziemi Lubuskiej, red. J. Iwaszkiewicz i in., „Zeszyty Lubuskie” 1968, nr 4.

26O kulturze i literaturze Ziemi Lubuskiej, Łódź 1970 (publikacja ukazała się w serii Prace Koła Naukowego Polonistów Uniwersytetu Łódzkiego).

27 M. Mikołajczak, Czas na literaturę lubuską – perspektywa antropologiczna w badaniach regionalnych, w: Miejsce i tożsamość. Literatura lubuska w perspektywie poetyki przestrzeni i antropologii, red. M. Mikołajczak, K. Gieba, M. Sobczak, Zielona Góra 2013, s. 9–18.

28 Tamże, s. 9.

29 A.K. Waśkiewicz, Lubuskie środowisko literackie, dz. cyt.

30Cztery dekady. 40-lecie oddziału Związku Literatów Polskich w Zielonej Górze (13 X 1961 – 13 X 2001), red. E. Kurzawa, Zielona Góra 2002.

31 A. Siatecki, Pisarze lubuscy, Zielona Góra 1981; tegoż, Literaci Środkowego Nadodrza. Informator, Zielona Góra 1986; tegoż, Miejsce zmagań. Współcześni pisarze lubuscy. Informator, Zielona Góra 1998; tegoż, Miejsce zmagań. Leksykon pisarzy regionu lubuskiego, Zielona Góra 2001; tegoż, Na winnicy. Leksykon literatów zielonogórskich, Zielona Góra 2011.

32 K. Kamińska, Leksykon literatury gorzowskiej, Gorzów Wielkopolski 2003. Literatura powstająca w Gorzowie Wielkopolskim i okolicach jest tematem innych szkiców przeglądowych tej autorki, por. tejże, Życie literackie na ziemi gorzowskiej, „Pegaz Lubuski” 2005, nr 2 (14); tejże, I.K. Szmidt, Literaci w Gorzowie, „Pegaz Lubuski” 2009, nr 4 (39).

33 J. Kurowicki, Naczynia osobności. O zjawiskach poezji lubuskiej – przegląd stronniczy, Wrocław–Zielona Góra 1998; C. Markiewicz, Rozpoznany moment osobności, Zielona Góra–Wrocław 2000; C.P. Dutka, Słowo peryferyjne. Eseje, szkice literackie i recenzje, Zielona Góra 1999.

34 T. Budrewicz, Zygmunt Trziszka, dz. cyt.; M. Machowska, Bronisława Wajs – Papusza. Między biografią a legendą, Kraków 2011. Papuszy poświęcono też inne prace, por. L. Bończuk, Papusza czyli wolność tajemna, Gorzów Wielkopolski 1996; Papusza czyli wielka tajemnica, wybór i posłowie: K. Kamińska, Gorzów Wielkopolski 1992; A. Kuźniak, Papusza, Wołowiec 2013.

35 R. Rudiak, Życie literackie na Ziemi Lubuskiej w latach 1945–2000, Zielona Góra 2015. Do opublikowanych w ostatnich latach prac dotyczących lubuskiego środowiska literackiego należy też zbiór szkiców Andrzeja Krzysztofa Waśkiewicza, powstałych w latach 1963–2012, por. tegoż, Lubuskie środowisko literackie. Szkice z lat 1963–2012, oprac. E. Kurzawa, wstęp: M. Mikołajczak, Zielona Góra 2014.

36 S. Kufel, Od redakcji, „Pro Libris” 2010, nr 1, s. 3.

37 G. Zwolińska, Regionalizm dla regionalistów,„Pro Libris” 2010, nr 1, s. 31.

38 S. Turowski, Instrumentalne traktowanie regionalizmu i M. Grewling, Literatura regionalna – czy literatura?, „Pro Libris” 2010, nr 1, s. 13–15 i 24–25.

39 Por. M. Mikołajczak, „Tropy topografii”. Związki między regionalizmem i miejscem w twórczości lubuskiej, „Ruch Literacki” 2010, z. 1, s. 93–106. Korzystam z rozszerzonej wersji zamieszonej w jej tomie Zbliżenia (dz. cyt., s. 11–28) pod zmienionym tytułem: Tropy topografii. Związki między literaturą i miejscem w twórczości lubuskiej. Rzut oka wstecz i zarys perspektyw badawczych.

40 Por. m.in. K. Krysińska, Sakralizacja małej i wielkiej ojczyzny w poezji lubuskiej, w: Ślady, zerwania, powroty… Metafizyka i religia w literaturze współczesnej, red. E. Sołtys-Lewandowska, Kraków 2015, s. 473–480; tejże, „Żaden cud nie jest mniejszy…” Sakralizacje w poezji Ireny Dowgielewicz, „In Gremium” 2015, nr 9, s. 277–236; M. Szott, Martwa natura jako transgraniczny krajobraz w twórczości Krzysztofa Fedorowicza, w: Region a tożsamości transgraniczne, dz. cyt., s. 493–503; tejże, Ruiny na ruinach, czyli o mieście w poezji Andrzeja K. Waśkiewicza, w: Doświadczając. Szkice o twórczości (anty)modernistycznej, red. E. Bartos, M. Kłosiński, Katowice 2014, s. 155–169; tejże, Świadek pęknięcia. Polsko-niemieckie pogranicze w poezji Marka Lobo Wojciechowskiego, „Konteksty Kultury” 2015, z. 1, s. 94–104; tejże, Rzeczy niemieckie w poezji Joanny Ziembińskiej-Kurek i Marka Lobo Wojciechowskiego, „In Gremium” 2015, nr 9, s. 201–210; J. Łastowiecki, Regionalne (?) adaptacje dźwiękowych nie-miejsc (na przykładzie słuchowisk „Pensjonat” i „nie używaj tego ognia”), w: Geografia wyobrażona regionu, dz. cyt., s. 299–312; tegoż, Zjawisko heterotopii w lubuskim reportażu radiowym, w: Miejsce i tożsamość, dz. cyt., s. 165–172. Pod auspicjami pracowni od 2010 roku powstają ponadto prace licencjackie, magisterskie i doktoranckie dotyczące literatury Ziemi Lubuskiej.

41 Dotychczas w serii ukazało się pięć tomów: M. Mikołajczak, Zbliżenia, dz. cyt.; Miejsce i tożsamość, dz. cyt.; S. Iwasiów, Reprezentacje Europy w prozie polskiej XX wieku, Szczecin–Zielona Góra 2013; A.K. Waśkiewicz, Lubuskie środowisko literackie, dz. cyt.; M. Ruszczyńska, Pogranicza. Studia i szkice literackie, Zielona Góra 2015. W przygotowaniu znajduje się kolejny tom zbiorowy: Lubuski palimpsest. W kręgu historii, kultury i literatury polsko-niemieckiego pogranicza pod redakcją Marty Bąkiewicz.

42 Por. J. Szydłowska, Lubuskie panopticum Janusza Olczaka…, dz. cyt.; E. Rybicka, Czy możliwa jest „polifonia pamięci”…, dz. cyt.Publikacja Krzysztofa Fedorowicza Imiona własne posłużyła ponadto Robertowi Ostaszewskiemu jako ilustracja nurtu prozy małych ojczyzn, por. tegoż, Lokalni hodowcy „korzeni”, „Dekada Literacka” 2002, nr 7/8, s. 189–190. Przykłady z lubuskiej beletrystyki osadniczej czerpie również Kinga Siewior, zajmująca się tematem tzw. Ziem Odzyskanych w literaturze, por. np. tejże, Globalne wytwarzanie lokalności, dz. cyt.

43 Por. m.in. następujące prace: M. Mikołajczak, Choroba migrantów…, dz. cyt.; tejże, Geografia wyobrażona w służbie powojennej polityki miejsca. Przypadek arkadii lubuskiej, w: Geografia wyobrażona regionu, dz. cyt.; tejże, „Czarcia kraina”, dz. cyt.; tejże, „Szli na Zachód osadnicy…”, dz. cyt.; tejże, „The United Family”. The View of the Village of the Regained Territories in the Literature of Ziemia Lubuska, „Slavia Occidentalis” 2014, t. 71/2; tejże, Upokorzenie jako parametr osadniczego losu w powieści neo-post-osiedleńczej i regionalnej literaturze osadniczej – dwa scenariusze, „Lamus” 2014, nr 1; tejże, Nie-miejsce pod arkadyjskim szyldem, dz. cyt.

44 Przykładem takiej pracy jest szkic Elżbiety Rybickiej na temat polifonii pamięci na polsko-niemieckim pograniczu. Autorka posłużyła się przykładem Muzeum ziemi ojczystej Siegfrieda Lenza oraz utworem lubuskiego autora: Imionami własnymi Krzysztofa Fedorowicza, por. tejże, Czy możliwa jest „polifonia pamięci”…, dz. cyt. Na „wytwarzanie” przestrzeni regionalnej (oraz tożsamości regionalnej) za pośrednictwem literatury zwraca też uwagę Dorota Poślednia, por. tejże, Odzyskane gniazda. Budowanie tożsamości regionu w narracji historycznej autorów piszących o Ziemi Lubuskiej, w: Miejsce i tożsamość, dz. cyt., s. 55–64.

45 L. Sykulski, Geopolityka. Skrypt dla początkujących, Częstochowa 2014,s. 16.

46 Por. m.in. A. Kalin, Polsko-niemieckie pogranicza literackie…, dz. cyt.; tegoż, Ziemia Lubuska jako wariant Ziem Odzyskanych…, dz. cyt.; tegoż, Pogranicza a literaturoznawstwo. Rekonesans teoretyczny (w kontekście Ziem Zachodnich), w: