K jak Klara 7 - Tak mi przykro - Line Kyed Knudsen - ebook

K jak Klara 7 - Tak mi przykro ebook

Line Kyed Knudsen

5,0
3,99 zł

lub
Opis

Zbliżają się urodziny Klary. Marzy o króliku. O takim, jakiego ma Róża. Ale tata Klary właśnie stracił pracę. I rodzice cały czas kłócą się o pieniądze. Klara uważa, że powinna poprosić o coś bardziej pożytecznego niż zwierzątko.. Pewnego dnia dochodzi do wypadku... "Tak mi przykro" jest siódmą książką z serii o Klarze i jej przyjaciółkach. Książki można czytaćniezależnie od siebie.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13




Line Kyed Knudsen

K jak Klara 7 -Tak mi przykro

Tłumaczenie z DuńskiegoAgnieszka Maryniak

SAGA

Klara

Ulubiony kolor: błękitny

Ulubione danie: lasagne

Ulubiony przedmiot: sztuka

Uwielbia czytać

Róża

Ulubiony kolor: różowy

Ulubione danie: pizza

Ulubiony przedmiot: WF

Uwielbia chodzić na zakupy

Julia

Ulubiony kolor: żółty

Ulubione danie: meksykańskie tortille

Ulubiony przedmiot: muzyka

Uwielbia chłopaków

Królik Róży

Jest popołudnie. Klara jest w domu, u Róży. Bawią się w ogrodzie z jej nowym królikiem. Róża jest bardzo szczęśliwa, że go dostała.

– Ninus jest najlepszym królikiem na świecie – oznajmia Róża – Możesz ją potrzymać.

Klara uważa, że Ninus jest bardzo słodka. Mała, biała i taka miękka. Też chciałaby mieć zwierzątko domowe. Już niedługo ma urodziny! Nie może się doczekać, żeby napisać listę prezentów, które chciałaby dostać. Poprosi o królika. Albo o psa, chociaż wie, że go nie dostanie. Rodzice Klary pracują przecież do późna. Jeśli kupiliby psa, musiałby być sam w domu. A psy tego nie lubią.

Do ogrodu wchodzi Julia. Kuleje na jedną nogę.

– Co się stało? – pyta Klara.

– Wczoraj spadłam z roweru – Julia pokazuje zabandażowaną stopę. – Jest zwichnięta. Bardzo boli.

– Ale jesteś biedna – Róża żałuje Julię, zabierając Klarze królika.

– Bardzo płakałam – dodaje Julia.

Wtedy dostrzega królika.

– Ojej, słodka Ninus! – Julia bierze królika od Róży – ona jest naprawdę słodka! – Julia długo głaszcze królika.

– Musimy uważać, żeby nie uciekła – Róża zamyka furtkę do ogrodu za Julią.

Róża pozwala Klarze potrzymać Ninus jeszcze raz. Przytula jej miłe futerko do policzka. Serce Klary bije trochę szybciej niż zwykle. Róża ma rację. Ninus jest najsłodszym królikiem na świecie.

Później, kiedy Klara wraca na rowerze do domu, myśli o króliku Róży. Nawet trochę za nim tęskni.

Klara decyduje, że zapyta rodziców, czy nie mogłaby dostać zwierzątka.

Ale kiedy dociera do domu, rodzice dziwnie się zachowują. Atmosfera jest napięta. Rodzice milczą. Nie zwracają na siebie uwagi. Nie rozmawiają ze sobą, tak jak zwykle to robią. To wszystko wydaje się Klarze bardzo dziwne.

– Hej – wita się Klara – Róża dostała królika.

– Acha – odpowiada tata. Mama odchodzi od stołu.

Rodzice milczą też podczas obiadu. Klara wstrzymuje oddech. Nie może nic przełknąć. Cały czas spogląda na przemian, na tatę i mamę. Ciężko jej usiedzieć w miejscu.

Nagle mama odkłada sztućce.

– Klara – mama ma poważną minę – musimy ci o czymś powiedzieć.

Klarę przebiega zimny dreszcz.

– To przecież nie koniec świata – mamrocze tata.

– Właśnie, że tak – syczy mama.

Klara jest zdezorientowana. Wierci się na krześle i spogląda na rodziców.

– Co się stało? – pyta.

– Tata stracił pracę – odpowiada mama, wzdychając.

– Wszystko będzie dobrze – mówi szybko tata – znajdę przecież nową.

Klara kiwa głową. Uśmiecha się do taty, a tata do niej. Ma rację. To nie brzmi wcale tak źle. Klara nie rozumie, dlaczego mama tak bardzo się tym przejmuje. Znowu myśli o Ninus i jej miękkim futerku. Tęskni za nią.

– Teraz będziesz mógł robić dużo rzeczy, na które nigdy nie masz czasu! – pociesza tatę Klara. On dalej się uśmiecha.

Mama potrząsa głową i chowa ją w dłoniach.

– Ale zabraknie nam pieniędzy – mówi.

Klara zaczyna się martwić.

– Ale będzie nas stać na moje prezenty urodzinowe? – pyta.

Zaspaliśmy!

Następnego ranka tata budzi Klarę. Potrząsa nią.

– Klara! – woła. – Zaspaliśmy! Jest w pół do dziewiątej!

Klara przeciera oczy. Jest śpiąca. Wyskakuje z łóżka. Szybko się ubiera i zbiega na dół. Mama już wyszła. Klara dostaje poł słodkiej bułki do ręki. Jej policzki płoną. Bardzo nie lubi spóźniać się do szkoły. Czuje się trochę lepiej, bo tata odprowadzą ją do klasy.

– Spóźniłaś się, Klara! – zauważa Malou.

Wtedy wszyscy na nią spoglądają. Ale wstyd. Klara szybko siada na swoim miejscu.