K jak Klara 2 - Będziesz moją dziewczyną? - Line Kyed Knudsen - ebook

K jak Klara 2 - Będziesz moją dziewczyną? ebook

Line Kyed Knudsen

5,0
3,99 zł

lub
Opis

Klara kocha się w Benjaminie. Ma dla niego prezent urodzinowy. Pewnego dnia dostaje od niego wiadomość. Benjamin chce, żeby była jego dziewczyną. Klara jest w siódmym niebie. Ale gdy Róża też dostaje taką samą wiadomość, jest bardzo zaniepokojona. A kiedy Julia też ją dostaje, Klara wpada w rozpacz.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13




Line Kyed Knudsen

K jak Klara 2 -Będziesz moją dziewczyną?

Tłumaczenie z DuńskiegoAgnieszka Maryniak

SAGA

Klara

Ulubiony kolor: błękitny

Ulubione danie: lasagne

Ulubiony przedmiot: sztuka

Uwielbia czytać

Róża

Ulubiony kolor: różowy

Ulubione danie: pizza

Ulubiony przedmiot: WF

Uwielbia chodzić na zakupy

Julia

Ulubiony kolor: żółty

Ulubione danie: meksykańskie tortille

Ulubiony przedmiot: muzyka

Uwielbia chłopaków

Prezent urodzinowy

Klara stoi na podwórzu szkolnym, szukając wzrokiem Benjamina. Jej dwie najlepsze przyjaciółki właśnie zapinają swoje rowery. Brązowe liście trzepoczą na wietrze, tak jak motyle w brzuchu Klary. Dziś są urodziny Benjamina. Klara ma dla niego prezent w swoim plecaku.

W Benjaminie jest zakochana od samego początku zerówki. Według Klary jest bardzo przystojny. Ma zielone oczy i brązowe loki.

Klara lubi stać rano na podwórku i go wypatrywać. Dzisiaj Klara widzi Benjamina jadącego na rowerze razem z Łukaszem. Na nowym, świecącym rowerze. Prawie nie dosięga nogami do pedałów.

Julia trzyma drzwi, gdy Benjamin ustawia swój rower w statywie.

– Wszystkiego najlepszego! – krzyczy.

– Ode mnie też wszystkiego najlepszego – wtrąca Róża.

Klara odchrząkuje i wyprostowuje się. Jej serce bije dzisiaj jakoś inaczej.

– Wszystkiego najlepszego – mówi cichutko

– Dostałem nowy rower! – oznajmia szczęśliwy Benjamin. – I nowy telefon!

Łukasz lekko popycha Klarę.

– Przesuń się trochę! – krzyczy, uśmiechając się do niej.

Klara nie odwzajemnia uśmiechu. Uważa, że Łukasz jest irytujący. Zawsze robi straszny hałas w klasie. Benjamin jest dużo spokojniejszy.

Na duńskim Benjamin częstuje dzieci słodyczami. Klarze wydaje się, że stoi długo przy ich ławce z wyciągniętą reklamówką z cukierkami.

– Dzięki Benjamin – chichocze Julia wkładając żelka do buzi.

– Dziękuję – dodaje Róża.

Klara wkłada cukierka do buzi. Żuje go, gdy Benjamin na nią spogląda.

– Dzięki – mamrocze.

Nagle zdaje sobie sprawę, że nie wie czy ma na tyle odwagi, żeby dać mu prezent. Kupiła go razem z mamą w sklepie, w centrum miasta. To pierścień z czaszką. Benjamin uwielbia czaszki.

Klara dostaje niespodziewanie żelkiem w szyję. To Łukasz w nią rzucił.

– Przestań! – krzyczy Klara z pełną buzią, a kawałki cukierka lądują na jej brodzie.

Szybko wyciera brodę. Nikt tego oczywiście nie zauważył, ale Klara czerwieni się, jak burak, a jej serce wali jak młot. Nie ma odwagi spojrzeć w górę na Benjamina.

– Łukasz rzuca cukierkami! – wrzeszczy Julia i podnosi się.

– To jest zabronione – dodaje Róża.

Ale Łukasz tylko zanosi się śmiechem, huśtając się na krześle. Potem wstaje i sięga po torebkę ze słodyczami.

Na przerwie Benjamin i Łukasz grają na telefonach. Zmieniają się. Klara cały czas przygląda się Benjaminowi, a Julia wygłupia się przed nimi.

– Mogę też spróbować? – pyta, machając swoimi długimi włosami.

Benjamin patrzy na nią, mówiąc:

– Tak, ale tylko jeden raz – i podaje jej telefon.

– Nie skasuj mojego rekordu – prosi Łukasz podskakując.

Klara chętnie by do nich podeszła, ale nie jest taka odważna jak Julia. Jej włosy nie mogą się równać z włosami Julii. Klara rozpuszcza sobie kitka i ostrożnie macha głową w jedną i drugą stronę.

– Mogę ci zapleść warkocz? – pyta Róża.

Klara przytakuje. Róża potrafi bardzo ładnie czesać. Umie zrobić warkocz dobierany, który zaczyna się na samym czubku głowy.

Nagle do Róży i Klary podchodzi Benjamin.

– Zostało mi trochę słodyczy, więc jeśli macie ochotę, to się częstujcie – mówi, podając im torebkę.

– Dzięki – odpowiada Róża, puszczając włosy Klary.

Klara siedzi nic nie mówiąc. Czuje zapach Benjamina. Pachnie karmelem i szamponem do włosów. Jego ręka dotyka jej ramienia, tak że aż całe staje się gorące.

– Dałybyście mi swoje numery telefonów? – pyta Benjamin. – Zapiszę je sobie w komórce.

Róża szybko podaje mu swój numer. Benjamin zapisuje i spogląda na Klarę.

– Emm – mamrocze Klara, kładąc rękę na policzku. Nie może przypomnieć sobie swojego numeru. Liczby wirują jej w głowie.