K jak Klara 10 - Gwiazdka - Line Kyed Knudsen - ebook

K jak Klara 10 - Gwiazdka ebook

Line Kyed Knudsen

5,0
3,99 zł

lub
Opis

Klara ma wziąć udział w przedstawieniu, które przygotowują w klubie. Nigdy wcześniej nie stała na scenie, mimo wszystko nie może się już doczekać. Tak jak Julia. Może Julia cieszy się nawet trochę bardziej, bo jest pewna, że dostanie główną rolę. Ale może Klara też chętnie zagrałaby rolę pierwszoplanową.. Jeszcze jedna z książek o Klarze i jej przyjaciółkach.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 17




Line Kyed Knudsen

K jak Klara 10 -Gwiazdka

Tłumaczenie z DuńskiegoAgnieszka Maryniak

SAGA

Klara

Ulubiony kolor: błękitny

Ulubione danie: lasagne

Ulubiony przedmiot: sztuka

Uwielbia czytać

Róża

Ulubiony kolor: różowy

Ulubione danie: pizza

Ulubiony przedmiot: WF

Uwielbia chodzić na zakupy

Julia

Ulubiony kolor: żółty

Ulubione danie: meksykańskie tortille

Ulubiony przedmiot: muzyka

Uwielbia chłopaków

Gwiezdny pył

Klara stoi przed klubem, przebierając nogami. Jest trzecia po południu. Zapisała się na zajęcia teatralne. Cały klub ma przygotować sztukę, którą napisała Mia, jedna z opiekunek. Klara nie może się doczekać. Uwielbia teatr.

Gdy przychodzi Julia, popycha Klarę i Różę do środka.

– Pospieszcie się – mówi rzucając torbę – dzisiaj przydzielane są role!

– O nie! – woła Róża, nieśmiało się uśmiechając – Nie wiem czy w końcu do was dołączę. Nie mam ochoty występować przed tymi wszystkimi ludźmi.

Julia wzrusza ramionami. Klara wie, że Julia bardzo się cieszy, bo gdy dorośnie, chciałaby zostać aktorką. Lubi też śpiewać. Bo zbiera grupę, która będzie wykonywać podkład muzyczny do sztuki. Po każdej scenie będzie wykonana jedna piosenka. Solówki będą śpiewane do mikrofonu. Klara nie może ustać w miejscu. To takie ekscytujące!Klara lubi śpiewać. Ale najchętniej wspólnie z innymi dziećmi. Nie ma ochoty śpiewać sama do mikrofonu. W przeciwieństwie do Julii. Ona ma już w tym doświadczenie. Dwa razy śpiewała na muzyce w szkole. Ogólnie rzecz biorąc, wie dużo o muzyce i teatrze.

– Trzeba mówić głośno i wyraźnie – poucza koleżnki Julia – i nie obracać się plecami do widowni.

– Można też zgłosić się do przygotowywania scenografii – dodaje Klara, przytulając się do ramienia Róży.

– To coś dla mnie! – Róża spogląda do scenariusza, który wszyscy dostali. Mia rozpisała w nim wszystkie dialogi. I długą listę ról.

Klara też wyjmuje swój scenariusz. Wczoraj przez całe popołudnie leżała w łóżku i czytała o sztuce. Nazywa się Gwiezdny pył i jest o dziewczynie i chłopaku, którzy podróżując w kosmosie spotykają wiele obcych istot.

– Chętnie pomogę w robieniu rakiety! – Róża pokazuje palcem dół strony.

Klara kiwa głową. Trzeba będzie też zrobić planety i gwiazdy.

– Marzę o zagraniu Gwiazdki – wzdycha Julia.

– Ale to przecież główna rola – Róża robi duże oczy – Nie sądzicie, że dostanie ją któraś z dziewczyn z piątej klasy?

Klara kiwa głową. Spogląda na listę ról. Rolą drugoplanową jest rola Gwiazdka. Klara chciałaby dostać rolę, w której mówiłaby coś. To by było super. Nigdy wcześniej nie recytowała na scenie. Ale wydaje jej się, że to trochę jest tak, jakby mówiła coś w klasie. A to jej się przecież podoba. Główna rola jest super, ale na pewno dostanie ją jakaś dziewczyna z piątej klasy. Klara na chwilę wyłącza się i zaczyna marzyć, że to ona dostaje rolę pierwszoplanową. Ale zaraz potem potrząsa szybko głową. Nie ma na to szans. Klara nawet nie wie, czy odważyłaby się zagrać tak ważną rolę.

Wtedy podbiega do nich Malou. Zdyszana wymachuje swoją teczką.

– Marzy mi się rola zielonej Marsjanki – śmieje się.

– Idealna rola dla ciebie – mówi Julia z poważną miną. – A ty, kim chcesz być, Klara?

Klara wzrusza ramionami.

– Nie wiem – odpowiada – może Królową Księżyca, którą dziewczyna i chłopak spotykają jako ostatnią.

– Mam nadzieję, że Mia traktuje to wszystko poważnie – mówi Julia z powagą. – Byłoby głupio, jeśli wybrałaby osobę, która się do tego nie nadaje.

Klara zaciska usta. Teraz, gdy o tym myśli, mogłaby zagrać rolę Gwiazdki. Ale nie ma odwagi powiedzieć tego Julii.

Role

Wszystkie dzieci z trzecich, czwartych i piątych klas, które chodzą do klubu, zgromadziły się w sali teatralnej. Pomimo tego, że w sztuce jest tylko osiemnaście ról, wszyscy mają brać udział w przedstawieniu. Mia przygotowała już scenę i skierowała na nią dwa reflektory.

– Dla części z was zabraknie ról – mówi Mia, klaszcząc w dłonie – ale wiem, że część z was, woli przygotowywać kostiumy i scenografię. Ci, którzy chcą się tym zajmować, pójdą do warsztatu z Bo. A ci, którzy chcieliby przygotowywać muzykę lub śpiewać w chórze, muszą udać się do sali muzycznej, razem z Jannikiem.

Ponad połowa obecnych wychodzi. Między innymi Róża. Klara macha do niej i siada przy Julii. W sali jest ciepło i przyjemnie. Hamid, Łukasz i Benjamin z jej klasy też są w grupie aktorskiej. Klara poprawia sobie kitka. Frej też tu jest, razem z wieloma dziewczynami z piątej klasy. Klara mogłaby się założyć, że to właśnie oni dostaną główne role.

Mia liczy ile osób zostało w sali.

– Dobra – mówi szczęśliwa. Zostało nas siedemnaścioro, więc niektórzy odstaną dwie małe role.

Julia wzdycha i uśmiecha się do Klary.

– No, to już pewne, że dostaniemy jakąś rolę.

Klara też się uśmiecha. Ulżyło jej. Głupio by było nie dostać żadnej roli. Klara jeszcze raz przygląda się liście. Znajduje dużo fajnych postaci. Oprócz głównych ról, jest też Królowa z Księżyca, z trzema małymi księżniczkami, które będą rzucać gwiezdnym pyłem.