Ja, człowiek - Iwona Surmik - ebook + audiobook

Ja, człowiek ebook

Iwona Surmik

3,0
3,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Przejmujące opowiadanie o losach Berga - chłopca z patologicznej rodziny, który został kapłanem i właśnie czeka na wyrok... Inkwizycji. Trudno rozeznać, co jest dobre, a co złe, gdy pewne skłonności wynikają z wychowania, a nie z wolnej woli, wiara miesza się z herezją, a zdrada ze szczerymi intencjami. Świat przedstawiony, choć wydaje się tak odległy, okazuje się niezwykle bliski współczesności.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 27

Oceny
3,0 (1 ocena)
0
0
1
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Iwona Surmik

Ja, człowiek

Saga

Ja, człowiek

Zdjęcie na okładce: Shutterstock

Copyright © 0, 2021 Iwona Surmik i SAGA Egmont

Wszystkie prawa zastrzeżone

ISBN: 9788726891478

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą Wydawcy oraz autora.

www.sagaegmont.com

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Czy człowiek może pamiętać chwilę swoich narodzin? On pamiętał wszystko: przytulność matczynego łona, kiedy unosił się zanurzony w wodach płodowych lekko łaskoczących jego delikatne ciało, otaczającą go zewsząd ciemność i nagłe skurcze, które zmusiły go do opuszczenia tej bezpiecznej kryjówki. Nigdy nie zapomniał bólu, jaki czuł przeciskając się przez kanał rodny, oślepiającego światła, chłodu i poczucia krzywdy, że potraktowano go tak brutalnie i bezwzględnie. Często, leżąc w ciemności, układał się w pozycji płodowej z podkurczonymi nogami i rękami, ssąc kciuk, ale nigdy nie było tak jak zapamiętał. Teraz też tak leżał. Projekcja ciągle tych samych wspomnień nie pozwoliła mu odgrodzić się od rzeczywistości, a on rozpaczliwie chciał zapomnieć. Czy naprawdę jutro wszystko się skończy, jak obwieścili to Inkwizytorzy? Czy znikną wszystkie obrazy, dźwięki, zapachy? W jaki sposób on może przestać istnieć, jeśli świat będzie trwał dalej? Jak rzeczywistość może funkcjonować bez niego? To tak, jakby w delikatnej materii wszechświata zrobić dziurę: nigdy już nie będzie tak piękny i doskonały, a jego bytu nie zastąpi żadna łata. Świadomość ostatnich chwil życia istniała tylko na marginesie wspomnień. Co oni mi zrobili, pomyślał z rozpaczą, dlaczego nie mogę uwolnić się od tych obrazów? Ile razy będę przeżywał te tortury?

– Czy to ma być wasza kara?! – krzyknął. Ten okrzyk odbił się od pustych ścian i wrócił echem, naigrywając się z jego męki.

Nie potrafił już dłużej się opierać, musiał się poddać i znów przeżyć to wszystko od nowa.

* *

Leżał na skrzypiącym łóżku i patrzył na sunącego po ścianie karalucha. Robal pełzł w górę, sprawnie pokonując szczeliny i nierówności niegdyś białej ściany. Berg mógłby wstać, wziąć łapkę i zabić go, ale wtedy musiałby wysunąć się spod szmatławej kołdry i tym samym odsłonić uszy, a tego nie chciał zrobić. Karaluch zakołysał się niebezpiecznie i zawisł prawie nad jego głową, przebierając łapkami w powietrzu. Zaraz spadnie, pomyślał Berg i przesunął się na poduszce, nieopatrznie odsłaniając uszy.

– Zabiję cię, ty suko! Za-bi-ję! – wrzeszczał ojciec, a każdej sylabie przyporządkowany był odgłos uderzenia. Trzask pękającego szkła i jęk bólu na chwilę zakłócił ten rytm.

Berg ponownie zanurzył się w swoim kokonie, ale to już nie pomagało. Ciągle słyszał wrzaski ojca i coraz cichsze pojękiwania matki. Nagle drzwi otwarły się z hukiem.

– Gdzie jesteś, gówniarzu?! Myślisz, że się przede mną ukryjesz? Wyłaź!

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.