47,99 zł
Multimilioner, finansista, filantrop. Człowiek, który zarządzał majątkiem najbogatszych ludzi, który jadał kolacje z Billem Clintonem, Donaldem Trumpem, księciem Andrzejem, profesorami najznamienitszych uczelni i noblistami. A także oszukiwał, defraudował, dopuszczał się najobrzydliwszych przestępstw seksualnych.
Jeffrey Epstein przez lata pozostawał bezkarny. W tym czasie zbudował imperium, w którym najcenniejszą walutą była informacja, a głównym narzędziem wpływu ‒ strach. Dopiero teraz, kilka lat po jego śmierci, odkrywamy skalę jego działań.
To historia człowieka, który pojawił się znikąd i dostał się na sam szczyt, ale też historia o bezkarności, zmowie milczenia i mrocznych sekretach światowych elit. Anatomia systemu, który stworzył potwora, a następnie padł przed nim na kolana.
Sprawa Epsteina rzuca na otaczający nas świat nowe światło. Zdumiewa i napawa wstrętem. A przede wszystkim rodzi pytania. Jak to w ogóle było możliwe? I kim tak naprawdę był Jeffrey Epstein?
Cichy, precyzyjny obserwator. Trzymał się z boku i patrzył, kto z kim rozmawia, jak chwyta kieliszek, gdzie spogląda, kiedy kłamie.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Gdybym zaczął wydawać pismo, byłbym się stał bogaczem w mgnieniu oka, bo wszyscy rozchwytaliby je na wyścigi, ażeby poznać tajemnice bliźnich. Lecz nie lubię skandalu, inną też obrałem drogę: pisałem prosto do tych, których tajemnice przeniknąłem i otoczyli mnie wszystkim, czego pożądałem. Przez obawę stali się mymi przyjaciółmi. Drżeli przede mną, lecz opowiadali, że mnie kochają.
w 1847 roku duński pisarz hans christian andersen opublikował baśń cień, wprawiając czytelników w zakłopotanie. opowiadała historię uczonego z chłodnej północy, który w czasie podróży na południe gubił swój cień pod wszechobecnym, palącym słońcem. obaj odżywali po zmroku. pewnego dnia cień, zachęcany przez uczonego, oderwał się od właściciela, by zajrzeć do cudzego mieszkania. prędko nie wrócił, wyruszył w świat. zaglądał w okna, wsuwał się w szczeliny pod drzwiami i podsłuchiwał. w ten sposób pozyskał tajemnice i sekrety, które nie były przeznaczone dla obcych uszu, ale które wszyscy chcieliby poznać. po latach wrócił do uczonego jako zamożny dżentelmen, w ludzkim ubraniu, z brylantami zdobiącymi palce. „widziałem rzeczy, których nikt nie widział” – mówił. wzbogacił się, zyskał szacunek i władzę. uczony odwrotnie: zubożał, zdziwaczał, idee, którym poświęcił życie, zostały wyśmiane. stan jego zdrowia się pogarszał. cień, widząc to, zaproponował zamianę ról: teraz on będzie panem, uczony zaś jego cieniem. wykorzystując gromadzoną latami wiedzę i manipulując, cień dostał się na królewski dwór, a następnie zdobył rękę królewny. uczony chciał ujawnić jego kłamstwa, lecz dawny sługa polecił zamknąć go w więzieniu i skrycie uśmiercić, cynicznie określiwszy go mianem wiernego sługi. w ostatniej scenie baśni andersen pisze: „nowy król z piękną żoną ukazali się na balkonie, by dziękować ludowi za radosne okrzyki”. nikt się nie domyślał, że postać obejmująca rządy jest tylko odzianym w zdobne szaty cieniem człowieka, którego przed chwilą stracono.
andersen napisał tę baśń na kilkanaście lat przed marksem i na pół wieku przed freudem, a sformułował w niej intuicyjnie tezę, którą potem głosili ci dwaj: cywilizacja wypiera to, co w niej najgorsze, lecz owa wyparta część nieuchronnie powraca tylnymi drzwiami. dzisiaj cień czytamy już nie jako opowieść o ludzkiej pysze, ale raczej jako ostrzeżenie.
ta książka opowiada o jednym z cieni naszej epoki.
jeffrey edward epstein, w chwili śmierci w 2019 roku najbardziej rozpoznawalny więzień stanów zjednoczonych, finansista bez widocznego biznesu, doradca finansowy bez dyplomu wyższej uczelni, zarejestrowany przestępca seksualny i osoba oskarżona o handel ludźmi, był zarazem powiernikiem prezydentów, książąt i miliarderów. przez 30 lat telefony od niego odbierali ludzie, których sekretarki prowadzą długie listy oczekujących na rozmowę. latali jego samolotami, gościli w jego rezydencjach, zapraszali go do swoich gabinetów. epstein odwiedzał profesorów harvardu, maklerów na wall street i prezydentów w białym domu. kiedy w 2008 roku skazano go po raz pierwszy, wyrok okazał się tak symboliczny, że w amerykańskich mediach mówi się o nim do dziś jako o „wyroku, który nie był wyrokiem”. jedenaście lat później epstein zmarł w celi federalnego aresztu, w którym zawiodły wszystkie systemy bezpieczeństwa, jakie mogły zawieść: kamery, strażnicy, procedury, protokoły. „doskonała burza pomyłek” – skomentował prokurator generalny stanów zjednoczonych william barr. rzadko z ust człowieka reprezentującego władzę można usłyszeć bardziej cyniczne słowa.
epstein. imperium cienia nie jest kolejną opowieścią o pedofilu z wyspy. nie sprowadza się wyłącznie do śledztwa w sprawie wykorzystywania nieletnich dziewczyn, których nie zdołano ochronić, choć bez ich głosów i zeznań proceder mógłby wciąż trwać. nie jest też jedynie biografią potwora. to książka o czymś, co pasowało epsteinowi bardziej niż jego jedwabne koszule: o systemie. systemie, w którym wystarczy wiedzieć wystarczająco dużo o wystarczająco wielu, by stać się nietykalnym. systemie budowanym i wzmacnianym latami: deregulacją rynków finansowych w latach 80., kulturą lat 90. uprzywilejowującą bogaczy, wreszcie próżnią etyczną, która wytworzyła się pod koniec zimnej wojny i w którą weszła grupa ludzi traktujących władzę jako grę pozbawioną reguł. w tej próżni epstein nie był ani geniuszem, jak chcieliby go widzieć jedni, ani baśniowym potworem, jak przedstawiają go inni. był człowiekiem perfekcyjnie wykorzystującym system – jego instrumentem i zarazem cieniem. a ten, jak poucza baśń andersena, w pewnym momencie może zacząć wieść własne życie.
dlatego zamiast rekonstruować listę osób, które epstein szantażował – czym w cotygodniowym rytmie zajmują się dziś wszystkie amerykańskie redakcje – ta książka zadaje pytania. dlaczego ten człowiek przez trzy dekady obracał się wśród prezydentów, książąt i miliarderów? czy stworzył perfekcyjny mechanizm szantażu i wzajemnych zależności w kręgach, w których każdy ma coś do stracenia? dlaczego media i instytucje państwowe – sądy, banki, uniwersytety, służby specjalne – nie reagowały, choć sygnały ostrzegawcze rozbrzmiewały już w latach 70.? czyżby dlatego, że epstein był potrzebny systemowi, tej dyskretnej sile? jeżeli tak, to czy właśnie swojej przydatności zawdzięczał parasol ochronny? i wreszcie: co życiorys i akta epsteina mówią o współczesnej epoce?
w latach 2025–2026 na mocy epstein files transparency act ujawniono ponad 3,5 miliona stron dokumentów: akt sądowych, korespondencji, logów obserwacyjnych fbi, nagrań, raportów wywiadowczych. ile nie ujrzało i nigdy nie ujrzy światła dziennego? co tydzień amerykańskie, brytyjskie czy izraelskie redakcje publikują pogłębione analizy któregoś z wątków, a niemal co miesiąc pojawiają się zapowiedzi kolejnych odtajnień. ta książka została zamknięta w konkretnym momencie i odzwierciedla stan wiedzy na tę chwilę. niewykluczone, że kolejne dokumenty przyniosą nowe nazwiska albo zmienią ciężar oskarżeń wysuwanych pod adresem osób już powiązanych ze sprawą. pytania, które dziś zadajemy, jutro mogą znaleźć odpowiedzi. odpowiedzi, które dziś wydają się jednoznaczne, jutro mogą zostać podważone. ta historia się nie skończyła i podobnie jak wiele wydarzeń z przeszłości może nigdy nie zostać w pełni wyjaśniona. niektóre archiwa nie otwierają się nigdy.
26 kwietnia 2026 roku
zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Przypisy są dostępnetylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Projekt okładkiKarolina Żelazińska-Sobiech
Zdjęcie na okładceState of Florida / Wikimedia Commons, DP
Redaktor prowadzącyDominik Leszczyński
RedakcjaAgnieszka Radtke
KorektaTeresa Zielińska, Małgorzata Koniarska
Copyright © by Michał Borke, 2026 Copyright © by Wielka Litera Sp. z o.o., Warszawa 2026
Motto na s. 5 oraz wszystkie cytaty wyróżnione na początku każdego z rozdziałów pochodzą z baśni Hansa Christiana Andersena zatytułowanej Cień w przekładzie Cecylii Niewiadomskiej.
Żaden fragment tej książki nie może być wykorzystywany do szkolenia systemów sztucznej inteligencji.
ISBN 978-83-8360-392-6
Wielka Litera Sp. z o.o. ul. Wiertnicza 36 02-952 Warszawa
Konwersja do formatu ePub 3: eLitera s.c.
