Hej, Dolo, Dolo, o, jak przerąbane! Zabrakło popitki, a to niesłychane!
Edmunda zwanego Kociołkiem czeka ciężki czas. Oto nastał Dzień Próby Doli, święto równie nieznośne co nadęty ojciec Rumianek, który lada chwila ma zawitać do Gryfa. Kociołek wymyka się do lasu, by przetrwać nadchodzące godziny w towarzystwie przyjaciół. On i reszta drużyny do zadań specjalnych nie przypuszczają, że w tym roku przyjdzie im oddać cześć Doli w bardzo niecodzienny sposób. Bo wygląda na to, że ojciec Rumianek nie jest do końca sobą, a z boru wyłoniła się pewna istota o niejasnych intencjach. A do tego… Co Zwierzak znów robi na drzewie?
Oceny przyznawane są przez użytkowników Legimi, systemów bibliotecznych i innych serwisów partnerskich. Przyznawanie ocen premiowane jest punktami Klubu Mola Książkowego.
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Togus81
Dobrze spędzony czas
Książka bardzo dobra warta przeczytania polecam
00
monibor
Nie oderwiesz się od lektury
Krótkie opowiadano o tym jak Kociołek i spółka spędzają zwykle Dzień Próby Doli, no i co tym razem nie wyszło... a raczej co przyszło. Zanim się wszystko zmieniło było naprawdę swojsko, rubasznie i wesoło. Od polowania na Borołaka już tylko poprawnie. Opowiadanie przeczytał niezastąpiony Filip Kosior i dla niego dodatkowa gwiazdka.