Czyściciel. Czyściciel 3: Kurtka - Inger Gammelgaard Madsen - ebook + audiobook

Czyściciel. Czyściciel 3: Kurtka ebook

Inger Gammelgaard Madsen

4,0
7,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Bertram nie ma odwagi pójść na policję z tym, co znalazł w skradzionej kurtce, bo sam jest poszukiwanym przestępcą i wolałby raczej nie mieć do czynienia ze stróżami prawa. Niemniej któregoś wieczora – trochę wstawiony i po kilku jointach – dzwoni na komisariat anonimowo. Funkcjonariusze nie biorą jednak jego zgłoszenia poważnie.

Gdy Bertram dowiaduje się później, że życie jego matki jest w niebezpieczeństwie, ostrzega ją, ale ona też mu nie wierzy. Zaczyna ją śledzić i odkrywa, że matka się z kimś spotyka. Gdy pyta ją, kim jest ten mężczyzna, wyznaje ona w końcu, że to jej nowy chłopak, z którym zamierza wyprowadzić się z ich dzielnicy i zacząć nowe życie. Bertram postanawia dowiedzieć się, gdzie mieszka przyjaciel matki, i wkrótce włamuje się do niego, żeby go sprawdzić. Grzebiąc w jego rzeczach, znajduje masę fałszywych paszportów, a także zdjęcie mężczyzny ubranego skórzaną kurtkę z napisem "Schott Made in USA" – tę samą, którą Bertram niedawno ukradł z restauracji.

CZYŚCICIEL to seria kryminałów, na którą składa się sześć części.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 36

Oceny
4,0 (3 oceny)
2
0
0
1
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Malwi68

Nie oderwiesz się od lektury

"Kurtka" to trzeci tom sześcioodcinkowego cyklu kryminalnego "Czyściciel" autorstwa duńskiej pisarki Inger Gammelgaard Madsen. W tej części historia Bertrama nabiera tempa i staje się jeszcze bardziej niebezpieczna. Bertram, który w poprzednich częściach ukradł skórzaną kurtkę z restauracji, znajduje się w coraz trudniejszym położeniu. Boi się zgłosić na policję to, co odkrył w kieszeniach kradzionego ubrania, ponieważ sam jest poszukiwany przez prawo. Próbuje dokonać anonimowego zgłoszenia, ale funkcjonariusze go ignorują. Bertram dowiaduje się, że życie jego matki jest w niebezpieczeństwie, ale ona nie chce mu uwierzyć. Matka Bertrama spotyka się z nowym mężczyzną (Uwe Finchem), który planuje ich wspólne życie. Chłopak postanawia sprawdzić dom partnera matki. Włamuje się tam i znajduje fałszywe paszporty oraz zdjęcie mężczyzny w tej samej kurtce, którą Bertram ukradł – co wiąże go bezpośrednio z mrocznymi sprawami "Czyściciela". Cały cykl składa się z 6 krótkich tomów, które nale...
00



Inger Gammelgaard Madsen

Czyściciel 3: Kurtka

Saga

Czyściciel 3: KurtkaPrzełożyłaAnna Sowa

Tutuł oryginałuSanitøren 3: JakkenCopyright © 2017, 2019 Inger Gammelgaard Madsen i SAGA EgmontWszystkie prawa zastrzeżoneISBN: 9788726146066

1. Wydanie w formie e–booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Bertram skrzywił się, gdy usłyszał dzwonek do drzwi. Zanim otworzył, pośpiesznie zgasił papierosa.

Felix wparował do środka i bez słowa poszli do pokoju Bertrama.

– Widziałeś filmiki? – zapytał Bertram zachrypniętym głosem. Nie mógł się skontaktować z Felixem przez cały weekend. Był z rodzicami w Szwecji, gdzie razem z dziadkami świętowali jego szesnaste urodziny, a jego komórka nie obsługiwała połączeń międzynarodowych.

– Na pewno są prawdziwe? – zapytał Felix, przełykając kilka razy ślinę.

– I o samobójstwie i o wypadku samochodowym mówili w telewizji i pisali w gazetach.

– I okazuje się, że ani jedno, ani drugie nie jest tym, za co je uważają.

– Co my z tym zrobimy, Felix?

Bertram usiadł na łóżku, patrząc ze smutkiem na Felixa. W ich grupie był uważany za tego inteligentnego, przez telefon ustalili już, że nie mogą pójść na policję, żeby nie przyciągnąć do siebie niechcianej uwagi.

– Musimy się dowiedzieć czyja to kurtka. Jeśli uda nam się to ustalić, znajdziemy sposób żeby zgłosić tą osobę na policję.

– Ale nie wiemy nawet czy to właściciel kurtki zabija tych ludzi.

Felix usiadł na fotelu Bertrama i podrapał się po głowie. Dzisiaj jego blond włosy nie były upięte w koczek i spływały swobodnie po karku do ramion.

– Dysk USB był w kurtce tej osoby. Po co, poza oczywistym powodem, miałby to ze sobą nosić?

Bertram zgodził się. Miło było móc w końcu z kimś o tym porozmawiać. Z matką byli na siebie obrażeni już od kilku dni. Kiedy to się działo, nie odzywali się do siebie i trzymali się na dystans jak tylko mogli, co nie było łatwe w małym, dwupokojowym mieszkaniu. Ale i tak nie wierzyła w to, co jej powiedział.

Gdy w końcu zgodziła się popatrzeć na zawartość tajnej sieci na jego laptopie, padł internet w związku z błędem serwera po stronie dostawcy internetu, a Eva Maja pokręciła tylko głową i znów nazwała go kłamcą z bujną wyobraźnią. Oskarżyła go nawet, że sam założył tą stronę, żeby straszyć innych.

– To nie ma z Tobą nic wspólnego, Bertram. Strażnik więzienny i adwokatka, nie znałeś żadnego z nich. Może zasługiwali na śmierć, tak jak ten koleś, którego zabił Twój ojciec.

Bertram znów się skrzywił na myśl o ojcu i pokręcił głową.

– A co z nowym nazwiskiem na liście? Karl Dallerup, jest spokrewniony z tą prawniczką, to jej ojciec. Widziałem w wiadomościach. Zrobili o niej cały segment upamiętnający jej życie i osiągnięcia, wspominali też o jej ojcu, to prawdziwy ważniak. Wysoki sędzia, czy coś takiego.

Felix odwrócił się do swojego laptopa i otworzył wyszukiwarkę. Bertram widział, że wpisuje w polu wyszukiwania nazwisko Karl Dallerup.

– Co robisz?

– Próbuję znaleźć jego numer telefonu. Zadzwonisz do niego i go ostrzeżesz.

– Zadzwonię? Nie, co miałbym mu niby powiedzieć? I tak nie uwierzy.

– To nie jest zbyt popularne nazwisko, chyba znalazłem numer. Jest nawet napisane że to sędzia Sądu Najwyższego – Felix pokazał mu numer na ekranie.

Jakby we śnie, Bertram wyciągnął komórkę i zaczął wybierać numer. Po chwili zamarł i spojrzał błagalnie na Felixa.

– Nie mogę tego zrobić, Felix! Co ja mu powiem? Ty zadzwoń, jesteś taki mądry i . . .

– Ty ukradłeś kurtkę. To wszystko twoja wina.

– Moja wina? A kto się, kurwa, włamał do sieci?!

– Tak, bo ty mnie o to prosiłeś!

– Błagam cię, czyli to moja wina że zawsze chcesz szpanować swoimi umiejętnościami hakerskimi?

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.