Coś - H.C. Andersen - ebook + audiobook

Coś ebook

H.C. Andersen

0,0
2,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Historia pięciu braci, którzy w swoim życiu chcieli osiągnąć tytułowe „coś". Pierwszy wyrabiał cegły, drugi został murarzem, trzeci budowniczym, a czwarty twórcą zupełnie nowych rzeczy. Tylko piąty nie kwapił się do pracy. Chciał wszystko zrozumieć, ocenić i skrytykować. Sądził, że tylko taką drogą może do „czegoś" dojść. Każdy z braci zajął się realizacją swoich planów. Piąty brat czuł się lepszy od pozostałych. Po swojej śmierci czekał na otwarcie niebiańskich bram i z pogardą przyglądał się ubogiej wdowie, która według niego nie miała szans na dostanie się do królestwa niebieskiego. Decyzja św. Piotra może okazać się dla mężczyzny szokująca.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Hans Christian Andersen

Coś

Saga

Cośprzełożyła Cecylia Niewiadomska tytuł oryginałuNogetZdjęcie na okładce: Shutterstock Copyright © 1858, 2019 Hans Christian Andersen i SAGA Egmont Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788726317596

1. Wydanie w formie e-booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

— Nie mam wielkich pretensji — rzekł najstarszy z pięciu braci — chcę być człowiekiem pożytecznym, chcę być czymś. Najskromniejsza nawet praca zasługuje na szacunek, bo coś ludziom przynosi. Ot, na przykład, zajmę się wyrobem cegły, prosta to rzecz, a potrzebna. I już nie będę niczym: choć cegiełki zostaną po mnie na świadectwo, że czasu nie marnowałem.

— To mi zajęcie! — zaśmiał się brat drugi. — Trudno naprawdę znaleźć coś prostszego — zwyczajna praca wyrobnika, którą maszyna równie dobrze spełniać może. Co do mnie, inaczej myślę; chcę być czymś rzeczywiście i dlatego obieram rzemiosło murarza. To już zapewne co innego: na takim stanowisku nie zastąpi mnie martwe narzędzie. I przyszłość także piękna, bo na nią zasłużę, wznosząc ludziom trwałe i wygodne domy; zostanę z czasem obywatelem miasta, może jakim starszym w radzie albo w cechu, będę miał własną czeladź, dom, każdy się do mnie odezwie z szacunkiem: — panie majstrze! To coś znaczy. Człowiek czuje, że jest przecie czymś na świecie.

Trzeci brat lekceważąco wzruszył ramionami.