Bitwa na Morzu Koralowym. Japońska ofensywa i pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców - Michał A. Piegzik - ebook

Bitwa na Morzu Koralowym. Japońska ofensywa i pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców ebook

Michał A. Piegzik

0,0
89,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców z unikalnej japońskiej perspektywy

Początek maja 1942 roku. Zaledwie 1000 mil od wybrzeży Australiiponad 50 okrętów i 270 samolotów pokładowych bierze udział w jednym z najważniejszych starć na Pacyfiku. Siły japońskie i amerykańskie spotykają się na Morzu Koralowym, by stoczyć pierwszą w historii bitwę lotniskowców. Okaże się ona kluczowa dla losów wojny. Pomimo taktycznego zwycięstwa Japonia ponosi strategiczną klęskę, która zadecyduje o losach bitwy o Midway.

Michał A. Piegzik sięga do japońskich źródeł i podważa znaną do tej pory na Zachodzie narrację na temat starcia na Morzu Koralowym. Ukazuje zdarzenia w zupełnie nowym świetle, oddając głos niewysłuchanej dotąd stronie. Na podstawie archiwalnych dokumentów przedstawia i analizuje decyzje stojące za działaniami Japończyków. Dopuszcza też do głosu naocznych świadków, ocalałych członków załóg lotniskowców, których świadectwa na lata pozostały zamknięte w japońskich tekstach.

Dzięki uwzględnieniu perspektyw obu stron otrzymujemy kompleksowe przedstawienie bitwy na Morzu Koralowym. Ukazane okoliczności i rzeczywiste przyczyny porażki Japończyków oraz wgląd w pełne konsekwencje tego pyrrusowego zwycięstwa pozwalają lepiej zrozumieć przebieg konfliktu na Pacyfiku.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 557

Data ważności licencji: 6/30/2030

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Tytuł oryginału

Gamble in the Coral Sea: Japan’s Offensive, the Carrier Battle, and the Road to Midway

Copyright © 2025 by the U.S. Naval Institute

Projekt okładki

Marcin Słociński / monikaimarcin.com

Fotografia na pierwszej stronie okładki

U.S. Navy, Naval History and Heritage Command, domena publiczna

Redaktor nabywający

Krzysztof Chaba

Redaktorka prowadząca

Magdalena Kowalewska

Opieka promocyjna

Agnieszka Madeja

Koordynatorka procesu wydawniczego

Agata Błasiak

Mapy

Michał A. Piegzik, chyba że wskazano inaczej

Opracowanie map

Marcin Słociński

Adiustacja

Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK

Korekta

Aneta Tkaczyk / Wydawnictwo JAK

Indeks

Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK

Copyright © for the translation by SIW Znak sp. z o.o., 2026

Copyright © for this edition by SIW Znak sp. z o.o., 2026

ISBN 978-83-8427-578-8

Znak Horyzont

www.znakhoryzont.pl

Książki z dobrej strony: www.znak.com.plWięcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.plSpołeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, email: [email protected]

Wydanie I, Kraków 2026

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotował Jan Żaborowski

Lista skrótów

† – poległy

# – ciężko ranny

* – zestrzelony lub zmuszony do awaryjnego lądowania, ale później uratowany

AO – zbiornikowiec

asyst. radiotel. – asystent radiotelegrafista

(B) – buntaichō (dowódca grupy – myśliwskiej/bombowej)

BB – pancernik

(C) – chūtaichō (dowódca eskadry)

CA – krążownik ciężki

CINCPAC – naczelny dowódca Floty Pacyfiku

CL – krążownik lekki

CLAG – dowódca grupy lotniczej „Lexingtona”

CV – lotniskowiec

CYAG – dowódca grupy lotniczej „Yorktowna”

DD – niszczyciel

(F) – okręt flagowy

(H) – hikōtaichō (dowódca grupy lotniczej/grupy uderzeniowej)

RAAF – Royal Australian Air Force (Królewskie Australijskie Siły Powietrzne)

radiotel. – radiotelegrafista

(S) – shōtaichō (dowódca klucza)

SoPac – South Pacific Area (Obszar Południowego Pacyfiku – nazwa wojennego teatru działań)

SoWesPac – Southwest Pacific Area (Obszar Południowo-Zachodniego Pacyfiku – nazwa wojennego teatru działań)

st. radiotel. – starszy radiotelegrafista

USS – okręt Stanów Zjednoczonych

VB – eskadra bombowców nurkujących (Dauntlessy)

VF – eskadra myśliwska (Wildcaty)

VS – eskadra bombowców zwiadowczych (Dauntlessy)

VT – eskadra bombowców torpedowych (Devastatory)

Nazwy japońskich związków taktycznych oraz samolotów pokładowych

chūtai – eskadra

kambaku (kanjō kyūkōka bakugekiki) – pokładowy bombowiec nurkujący

kankō (kanjō kōgekiki) – pokładowy bombowiec (szturmowy) torpedowy

kōkū sentai – flotylla powietrzna (bazowania lądowego) albo eskadra lotniskowców

Kū (Kaigun Kōkūtai) – Grupa Lotnicza Marynarki

MO Kidō Butai – Zespół Uderzeniowy MO

Nan’yō Butai – Siły Mórz Południowych (4. Flota)

Nippon Kaigun – Japońska Marynarka Wojenna

Nippon Rikugun – Armia Japońska

Rengō Kantai – Połączona Flota

rikusentai – specjalny oddział desantowy marynarki

sentai – eskadra

shōtai – klucz

suirai sentai – eskadra torpedowa

Lista map

Główna linia zaopatrzeniowa między Stanami Zjednoczonymi a Australią w pierwszej połowie 1942 roku 28

Trzy możliwe drogi podejścia dla Zespołu Inwazyjnego Port Moresby – Japończycy wybrali drogę nr 1 44

Plan Operacji „MO” po rewizji 53

Trasa MO Kidō Butai z Truk, 1–4 maja 1942 roku 82

Bitwa na Morzu Koralowym, ruchy do późnego wieczora 5 maja 1942 roku 115

Japońskie loty rozpoznawcze, poranek 7 maja 1942 roku 133

Potencjalne cele dla MO Kidō Butai według raportów rozpoznawczych, poranek 7 maja 1942 roku 144

Rinkeijin – formacja pierścieniowa Sił Głównych MO podczas ataku na „Shōhō” 176

Podsumowanie japońskich kontaktów z rozpoznania lotniczego, 7 maja 1942 roku 221

Japoński atak i spotkanie z TF-17, wieczór 7 maja 1942 roku 226

Ustawienie przyjęte przez MO Kidō Butai do odzyskania grupy uderzeniowej o zmroku, 7 maja 1942 roku 233

Bitwa na Morzu Koralowym, 8 maja 1942 roku 263

MO Kidō Butai przed amerykańskim atakiem, poranek 8 maja 1942 roku 271

Japoński atak na TF-17, 8 maja 1942 roku 296

Droga powrotna „Zuikaku” do Truk 353

Wstęp

Latem 2024 roku minęło 15 lat mojej aktywności badawczej nad wojną na Pacyfiku. Młodzieńcze zainteresowanie tym konfliktem, które polegało na pochłanianiu wielu książek z błyskiem ekscytacji w oczach, szybko przekształciło się w coś znacznie głębszego – szczere pragnienie wniesienia wkładu w światową historiografię. Czytając różne opracowania, w języku polskim, angielskim i francuskim, od początku byłem rozczarowany jednostronnymi narracjami tworzonymi głównie przez zwycięzców. To uczucie zawodu było szczególnie dotkliwe dla Polaka, którego ojczyzna została pokrzywdzona przez drugą wojnę światową i skazana na 45 lat egzystencji w sowieckiej strefie wpływów. Choć nie doświadczyłem bezpośrednio „demokracji ludowej”, od zawsze towarzyszyła mi świadomość, że przez większość tego okresu nawet zwykła debata historyczna mogła nieść duże ryzyko osobiste, a badania akademickie dotyczące największego konfliktu militarnego w dziejach ludzkości były mocno ograniczone przez politykę historyczną. Upadek żelaznej kurtyny otworzył w Polsce szerokie spektrum możliwości, w tym dotarcia do ogromnego rynku zachodnich książek, z czego korzystałem od pierwszych dni przygody z historią. Jeśli chodzi o wojnę na Pacyfiku, polscy badacze mogli wreszcie swobodnie zapoznawać się z przełomowymi pracami historiografii amerykańskiej i brytyjskiej. Wolność słowa, demokratyzacja i liberalizacja polskiego społeczeństwa nie pociągnęły jednak za sobą dywersyfikacji badań w licznych dziedzinach. Wiele lat później, w 2013 roku, kiedy opublikowałem w Polsce swoją pierwszą książkę, poświęconą walkom o Guadalcanal, ponownie zetknąłem się z tym problemem. W badaniach nad wojną na Pacyfiku perspektywa amerykańska zdecydowanie dominowała, a nieliczne japońskie wspomnienia nie były w stanie jej zrównoważyć.

Po krytycznej refleksji nad swą pierwszą publikacją podjąłem decyzję, która diametralnie zmieniła moje życie: zacząłem się uczyć języka japońskiego, aby stać się lepszym historykiem i autorem. Było to trudne zadanie podczas czasochłonnych studiów prawniczych, znacznie wykraczające poza horyzont magisterium. Na szczęście spotkałem na swojej drodze profesora Leonarda Górnickiego, mojego długoletniego akademickiego promotora i obecnie mentora, który zachęcił mnie, abym rozwijał karierę naukową w dziedzinie prawa i historii, wykorzystując pasję do języka japońskiego. W 2016 roku opublikowałem monografię o bitwie na Morzu Koralowym w serii Historyczne Bitwy. Na tamtym etapie miałem ograniczone doświadczenie w czytaniu japońskich książek i źródeł historycznych. Niemniej była to pierwsza próba choćby częściowego ukazania tej pierwszej w historii bitwy lotniskowców z japońskiej perspektywy. Książka została dobrze przyjęta przez środowisko historyczne i czytelnicze, doczekała się też wielu pozytywnych opinii.

W uznaniu moich osiągnięć naukowych i popularyzatorskich japońskie Ministerstwo Edukacji (MEXT) sfinansowało mój program wymiany doktoranckiej w roku akademickim 2016/2017. Po przeprowadzeniu wstępnych badań w Tokio zrozumiałem, że moja kariera naukowa, zwłaszcza ukończenie doktoratu z japońskiego prawa prywatnego, wymaga dłuższego pobytu w Japonii. W latach 2020–2022 byłem beneficjentem kolejnego stypendium MEXT, które umożliwiło mi skupienie się na przygotowaniu i obronie rozprawy doktorskiej. Studiując japońskie zagadnienia z zakresu teorii prawa, starałem się doskonalić kompetencje językowe i pozyskać dodatkowe materiały niezbędne do przygotowania rozszerzonych wydań mych prac o wojnie na Pacyfiku. Bitwa na Morzu Koralowym pozostała moim głównym obszarem zainteresowania ze względu na jej wpływ na zniweczenie japońskich planów zakończenia wojny w pierwszym roku konfliktu.

Kiedy przygotowałem szczegółowy zarys drugiego wydania monografii, pomyślanej jako obszerne studium nad japońskim spojrzeniem na pierwszą bitwę lotniskowców, omówiłem swoje zamierzenia ze Steve’em Catalano z Naval Institute Press. Trudno przecenić jego wsparcie w przekonaniu zespołu redakcyjnego jednego z najbardziej uznanych amerykańskich wydawnictw zajmujących się tematyką marynistyczną, że moja książka powinna zostać wydana, aby wzbogacić zasób wiedzy na temat bitwy na Morzu Koralowym.

Rozpoczynając ten projekt, miałem pełną świadomość istnienia opracowań, które tworzą zrąb amerykańskiego stanu wiedzy o batalii. Co znamienne, 15 lat temu swoją przygodę badawczą rozpocząłem od znakomitych monografii Johna B. Lundstroma. To głównie one sprawiły, że sięgnąłem do źródeł historycznych oraz relacji weteranów. W ostatnich latach Robert Stern wydał jeszcze bardziej szczegółową pracę, która do dziś pozostaje najważniejszą analizą amerykańskich dokumentów archiwalnych. Należy jednak podkreślić, że ani Lundstrom, ani Stern nie działali w próżni. W pewnym stopniu korzystali z dorobku wcześniejszych autorów, takich jak Samuel E. Morison, Richard W. Bates, Bernard Millot, Edwin P. Hoyt, Hedley P. Willmott i wielu innych.

Zanim przystąpiłem do analizy dokumentów archiwalnych obu stron, w ciągu ostatniej dekady dokładnie zapoznałem się z japońskimi opracowaniami. Niewątpliwie w tym miejscu należy wskazać dwie fundamentalne monografie dotyczące bitwy na Morzu Koralowym. Pierwszą z nich jest tom 49 serii Daitōa Sensō – oficjalnej historii drugiej wojny światowej w Azji Wschodniej, opracowanej przez Bōei Kenkyūsho (Narodowy Instytut Studiów Obronnych). Większość badaczy zna tę serię liczącą 102 tomy pod nazwą Senshi Sōsho. Niektórzy zachodni historycy próbowali korzystać z wyrywkowych tłumaczeń, najczęściej wykonywanych na zlecenie, poznając treści książki jedynie w ograniczonym zakresie. Należy wszakże podkreślić, że tom 49 ukazał się w 1971 roku, a więc zanim dokumenty archiwalne w Japonii doczekały się kompleksowego skatalogowania. Dlatego w mojej ocenie najlepszą japońską pracą na temat omawianej bitwy jest monografia Shirō Moriego wydana w 2004 roku (drugie wydanie w 2009), będąca rozszerzoną wersją opracowania z lat siedemdziesiątych dotyczącego grup myśliwskich marynarki. Napisana jak powieść, a jednocześnie oparta na skrupulatnie zgromadzonych materiałach źródłowych, książka Moriego obala wiele mitów o japońskim dowodzeniu i japońskiej mentalności, które powszechnie funkcjonują w zachodniej, a tym samym i w polskiej historiografii. Zebrane przez Moriego zeznania ocalałych członków załóg, a także ich wypowiedzi podczas wywiadów, które z nimi przeprowadził, stanowiły dla mnie cenny materiał. Starałem się również odnaleźć wszystkie japońskie publikacje, które w jakikolwiek sposób odnoszą się do bitwy na Morzu Koralowym. Efekty tych starań czytelnik może ocenić, zapoznając się z bibliografią.

Omawiając stan wiedzy na temat tej bitwy, nie sposób też przejść obojętnie obok polskich pozycji. Większość czytelników zapewne doskonale zna dwutomowe dzieło Zbigniewa Flisowskiego, które przez lata stanowiło podstawę do zrozumienia wojny na Pacyfiku. Oprócz tego należy wspomnieć o nieco nowszych książkach Andrzeja Perepeczki, Jarosława Jastrzębskiego i wzmiankowanej wcześniej mojej własnej wydanej w serii Historyczne Bitwy niecałą dekadę temu. Niezależnie od podejmowanych w Polsce do tej pory prób, japońska perspektywa na pierwszą bitwę lotniskowców w historii zawsze była w cieniu narracji amerykańskiej.

Głównym celem książki jest przedstawienie wyników moich długoletnich badań opartych na japońskich źródłach pierwotnych. Zdecydowana ich większość znajduje się w Kokuritsu Kōbunshokan w Ajia Rekishi Shiryō Sentaa – Archiwum Narodowym Japonii w dziale Japońskiego Centrum Dokumentów Historycznych Azji, w Bōei Kenkyūsho – Narodowym Instytucie Studiów Obronnych oraz w Kokuritsu Kokkai Toshokan – Bibliotece Parlamentu Japonii. Pozyskałem ponadto kilka dokumentów uzupełniających, głównie prywatnych dzienników i notatek, przechowywanych w muzeum Yūshūkan oraz w zbiorach prywatnych. Niestety, mimo usilnych starań nie uzyskałem formalnej zgody na wykorzystanie ich w pełnym zakresie w tej publikacji. Szanując decyzję muzeum oraz rodzin weteranów, koncentruję się więc na ukazaniu japońskiej perspektywy poprzez analizę dokumentów publicznych. Uważam, że dostępnych materiałów jest tak dużo, iż pozwalają na przygotowanie obszernej monografii. Co więcej, ze względu na ogromną liczbę sporządzonych raportów zdecydowałem się zawęzić zakres badań do głównych uczestników bitwy, tj. 4. Floty, MO Kidō Butai oraz załóg japońskich lotniskowców.

Jeśli chodzi o źródła amerykańskie, korzystałem przede wszystkim z dokumentów przechowywanych w National Archives and Records Administration w College Park. Jestem również wdzięczny Robertowi Sternowi za pomoc w zdobyciu dodatkowych materiałów. W poszukiwaniu większej liczby źródeł anglojęzycznych zwróciłem się do National Australian Archives oraz Australian War Memorial. Pragnę jednak podkreślić, że moim zamiarem nie było wyczerpanie tematu ani zasadnicze zrewidowanie narracji tworzonej przez stronę aliancką.

Naturalną konsekwencją decyzji o skoncentrowaniu się na przedstawieniu japońskiej perspektywy jest sformułowanie pytań, które przybrały formę zagadnień badawczych służących jako narzędzie do ponownego przeanalizowania przebiegu bitwy. Po pierwsze, zamierzam szczegółowo omówić i ocenić plan 4. Floty dotyczący zajęcia Port Moresby na początku maja 1942 roku w kontekście wysłania MO Kidō Butai do pierwszej kampanii na południowym Pacyfiku. Po drugie, planuję wskazać najistotniejsze błędy popełnione przez stronę japońską, które doprowadziły do przegrania przez nią bitwy lotniskowców oraz odroczenia Operacji „MO”. Wreszcie rozważę, jakie wnioski Nippon Kaigun mogła wyciągnąć przed decydującym starciem pod Midway w czerwcu 1942 roku, włącznie z tymi, do których Japończycy doszli sami.

Japońskie źródła pierwotne i opracowania otworzyły przede mną zupełnie dotąd nieznane aspekty bitwy na Morzu Koralowym. Dzięki ich lekturze doświadczyłem autentycznych ludzkich emocji związanych z pierwszym starciem lotniskowców, dylematami dowódców i pilotów oraz nieznanymi historiami rzucającymi nowe światło na wiele kwestii, które do tej pory stanowiły zagadkę. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że Nippon Kaigun była skostniałą i wybitnie hierarchiczną instytucją, wykluczającą przestrzeń na sprzeciw czy nawet dyskusję, natrafiłem na dialogi i wymiany poglądów, które mogą się wydać zaskakujące dla zachodniego czytelnika. Co najważniejsze, dokonałem rewizji istniejącej narracji dotyczącej udziału lotniskowca „Zuikaku” w bitwie pod Midway, przedstawiając precyzyjne wyliczenia co do japońskich strat w grupach lotniczych 5. Kōkū Sentai. Na końcu książki zamieściłem tabele z nazwiskami członków wszystkich japońskich załóg lotniczych na trzech lotniskowcach, co ma na celu nie tylko opisanie ich wkładu w bitwę, ale też po raz pierwszy w historiografii zaprezentowanie i „uczłowieczenie” ich postaci.

Książka składa się z osiemnastu rozdziałów podzielonych na cztery części. W części pierwszej przedstawiam Operację „MO” – japoński plan mający za zadanie przełamanie strategicznego impasu w kampanii we wschodniej części Nowej Gwinei przez zajęcie Port Moresby, co miało umożliwić przerwanie linii zaopatrzeniowych łączących Stany Zjednoczone z Australią. W tej części omawiam też działania amerykańskiego wywiadu marynarki zmierzające do przechwycenia depesz przeciwnika i przygotowania się do obrony Port Moresby przed planowanym desantem, japońską inwazję na Tulagi, rajd „Yorktowna” na Tulagi oraz poszukiwania zespołu operacyjnego wroga prowadzone przez obie strony do 5 i 6 maja. W części drugiej szczegółowo opisuję pierwszy dzień bitwy lotniskowców – 7 maja, zakończony zatopieniem lotniskowca lekkiego „Shōhō” po stronie japońskiej oraz tankowca „Neosho” i niszczyciela „Sims” po stronie amerykańskiej. Istotnym elementem tej części jest opis innych wydarzeń tego dnia, w tym nieudanej wyprawy 25. Kōkū Sentai na zespół kadm. Crace’a oraz nieudane wieczorne uderzenie MO Kidō Butai, które doprowadziło do olbrzymich strat w załogach lotniczych. Część trzecia koncentruje się na głównym starciu lotniskowców 8 maja, skutkującym zatopieniem lotniskowca „Lexington” oraz poważnym uszkodzeniem lotniskowca „Shōkaku”. W części czwartej podsumowuję bitwę i zamieszczam kompleksowe odpowiedzi na pytania badawcze zadane we wstępie. Tekst zamykają sześć załączników oraz bibliografia.

Niniejsza praca dotyczy tematu związanego z wojną na Pacyfiku, dlatego uważałem za konieczne usystematyzowanie terminologii japońskiej w całej książce. W zapisie nazw, miejscowości, imion i nazwisk japońskich stosuję stary system Hebon-Shiki rōmaji, czyli tradycyjną wersję transkrypcji Hepburna, która umożliwia przedstawienie znaków kanji, hiragany i katakany alfabetem łacińskim z użyciem odpowiednich znaków diakrytycznych oddających japońską wymowę. Wyjątek stanowią nazwy geograficzne i terminy występujące w języku polskim w powszechnie przyjętej, zmienionej formie. Z powodów praktycznych przyjmuję również tradycyjny polski szyk imienia i nazwiska, celowo odchodząc od zwyczajowej zasady w językach wschodnioazjatyckich, w których nazwisko poprzedza imię. W głównym tekście celowo używam nazewnictwa, słów lub fragmentów wypowiedzi w języku japońskim, aby poszerzyć zasób polskiej nauki zajmującej się historią wojskowości o japońską terminologię wojskową w miejsce dotychczasowych kalek, często błędnych, z języka angielskiego.

Na koniec chciałbym podziękować moim pierwszym życzliwym czytelnikom, Michałowi Kopaczowi i Grzegorzowi Jeziornemu, badaczom wojny na Pacyfiku, których szczegółowe uwagi pozwoliły mi spojrzeć inaczej na moją pracę i wprowadzić niezbędne poprawki.

Pragnę też wyrazić wdzięczność panu redaktorowi Krzysztofowi Chabie, który z wielkim zainteresowaniem przyjął moją ofertę wydania po polsku książki pierwotnie przeznaczonej na rynek amerykański i natychmiast podjął działania, by ją opublikować w uznanej Czarnej Serii wydawnictwa Znak. Przedłożona polskiemu czytelnikowi praca nie jest jednak tylko przekładem z języka angielskiego, lecz zawiera także niewielkie poprawki i uzupełnienia wynikające z mojego niedawnego powrotu do Japonii na etat naukowy i pozyskania dodatkowych materiałów już po premierze amerykańskiej wersji1. Niezależnie bowiem od ukończonych prac nad monografią bitwy na Morzu Koralowym nie zamierzam porzucić dociekań naukowych i dalszych prób ulepszania moich publikacji.

Szczególne podziękowania kieruję do mojej najdroższej żony Oli, która w maju 2023 roku namówiła mnie do złożenia propozycji wydawniczej w Naval Institute Press, mimo wielu moich wątpliwości związanych z szansami zaistnienia na obcym rynku wydawniczym. Bez jej wiary w moją twórczość naukową i pisarską niniejsza praca prawdopodobnie by nie powstała.

Jokohama, 10 marca 2026

CZĘŚĆ PIERWSZA

wrzesień 1941 – 6 maja 1942

Rozdział 1

Japońska marynarka wojenna a plan Operacji „MO”

Trudno wskazać moment, w którym Nippon Kaigun zdała sobie sprawę z tego, że na Morzu Koralowym dojdzie do wielkiej bitwy lotniskowców, która zasadniczo wpłynie na przebieg wojny na Pacyfiku. Starcie dwóch zespołów lotniskowców na początku maja 1942 roku, pierwsze w dziejach konfliktów zbrojnych (co warto podkreślić), było niewątpliwie skutkiem japońskiego planu zajęcia Port Moresby, ważnego portu na południowo-zachodnim wybrzeżu Nowej Gwinei, będącej wówczas częścią australijskiego Mandatu Pacyfiku. Ale dlaczego japońscy wojskowi planiści uznali, że muszą kontrolować akurat tak odległe miejsce? Odpowiedź wydaje się prosta: aby osiągnąć dominację w powietrzu na południowym Pacyfiku i przeciąć kluczowe linie zaopatrzeniowe między Australią a Stanami Zjednoczonymi, śmiertelnymi wrogami w japońskim planie wojny.

Pod koniec lata 1941 roku, gdy wybuch wojny między Japonią a aliantami w Azji Wschodniej nie wydawał się jeszcze politycznie przesądzoną kwestią, Nippon Kaigun opracowała szczegółową strategię pokonania silniejszego przeciwnika. Szanse Japonii na ostateczny sukces były niewielkie, ale uważano, że kompleksowy i błyskotliwy plan wojenny w połączeniu z niezachwianą determinacją może dać wymierny rezultat, zwłaszcza w starciu ze zgnuśniałymi społeczeństwami Zachodu. Zaskoczenie amerykańskiej Floty Pacyfiku w Pearl Harbor i ograniczenie jej potencjału bojowego na kolejne miesiące było niezbędnym, lecz jedynie wstępnym krokiem. Właściwa rozgrywka o dominację rozpoczęła się dopiero wraz z Nampō Sakusen, Operacją Południową, która miała pozwolić Japończykom opanować rozległy obszar Azji Południowo-Wschodniej w celu pozyskania strategicznych surowców naturalnych dla własnej gospodarki. Tokio otwarcie oświadczyło, że „Azja dla Azjatów”, kontrolowana i broniona przez Japończyków, musi być gotowa w nadchodzących miesiącach wojny na odparcie spodziewanego kontrataku aliantów, głównie Amerykanów, ze wszystkich możliwych kierunków. W taki oto sposób narodziła się idea obwodu obronnego. Jeśli Nippon Kaigun rozszerzyłaby kontrolowany przez siebie obszar daleko na północny, środkowy i południowy Pacyfik, każda próba odbicia tych terenów przez US Navy powinna się zakończyć bolesną amerykańską porażką w kantai kessen, decydującej bitwie morskiej, i następujących po niej działaniach. Kolosalne straty Amerykanów na morzu miały ich przekonać do przystania na japońskie warunki pokojowe.

Mimo pewnych krytycznych opinii plan ten na pierwszy rzut oka wydawał się racjonalny. Musiał jednak zostać skrupulatnie dopracowany, zwłaszcza w kontekście przyszłych rubieży kontrolowanego przez Japonię obszaru. Ustalenie granic obwodu obronnego na zbyt wysuniętych pozycjach mogło nadwerężyć i tak już wątłe możliwości logistyczne Nippon Kaigun, a umieszczenie baz frontowych zbyt blisko kluczowych obszarów gospodarczych, takich jak Holenderskie Indie Wschodnie, stanowiłoby zagrożenie dla japońskiej machiny wojennej, która była uzależniona od surowców wydobywanych w podbitej kolonii. Rengō Kantai, lepiej znana jako Połączona Flota, rozważała również zabezpieczenie obszarów, które miały kluczowe znaczenie dla strategii na południowym Pacyfiku. We wrześniu i w październiku 1941 roku jej dowództwo zorganizowało serię gier wojennych na pokładzie pancernika „Nagato”, aby przeanalizować możliwe scenariusze rozwoju przyszłego konfliktu. Wśród jej uczestników, którzy są też głównymi bohaterami tej książki, znaleźli się oficerowie 4. Floty, nazywanej Nan’yō Butai, czyli Siłami Mórz Południowych. Czwarta Flota, od października 1940 roku podlegająca bezpośrednio Połączonej Flocie, miała dowództwo w Truk i odpowiadała za osłonę Karolinów, Wysp Marshalla i Palau, które stanowiły „miękkie podbrzusze” wysp macierzystych.

Choć wyznaczono jej ogromny obszar operacyjny, nie szło to w parze z przydzieleniem odpowiednich sił, dlatego 4. Flota od zawsze zmagała się z problemem zapewnienia sobie dostatecznej liczby okrętów i samolotów, aby kompleksowo wykonywać zadania, nawet rutynowe. Co gorsza, w pierwszej połowie 1941 roku pojawiły się pogłoski, że Nan’yō Butai zostaną zredukowane2. Choć groźba ta ostatecznie się nie ziściła, walka o zatrzymanie okrętów wojennych, samolotów i personelu była immanentną częścią jej istnienia. Mogłoby się wydawać, że niepewna pozycja 4. Floty, zwłaszcza w obliczu jej ważnych zadań defensywnych, była spowodowana czymś więcej niż jedynie ograniczonymi zasobami, na przykład negatywnym stosunkiem kierownictwa Nippon Kaigun do osoby stojącej na jej czele. Było to jednak dalekie od prawdy. Od sierpnia 1941 roku funkcję dowódcy 4. Floty sprawował wiceadm. Shigeyoshi Inoue, bliski współpracownik adm. Yamamoto i jeden z jego najbardziej zaufanych ludzi. Wraz z adm. Mitsumasą Yonai, byłym premierem i ministrem marynarki wojennej, tworzyli oni w Nippon Kaigun saha no torio, „lewicowe trio”, które stanowczo sprzeciwiało się paktowi trzech i chciało uniknąć konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi3. Przekorny los sprawił, że Yamamoto był głównym twórcą strategii wojennej marynarki, Inoue jednym z admirałów na kluczowym odcinku frontu, a Yonai członkiem gabinetu opowiadającym się za bezwarunkową kapitulacją w 1945 roku, pod którą zresztą złożył podpis.

Dowódca 4. Floty wiceadmirał Shigeyoshi Inoue

Inoue urodził się w 1889 roku w Sendai, stolicy prefektury Miyagi, jako jedenasty syn właściciela winnicy. Jego ojciec pochodził z rodu samurajskiego należącego do klanu Sendai i dzięki temu w skomplikowanej hierarchii społecznej feudalnej Japonii był traktowany jako posiadacz ziemski. Jednak rewolucja Meiji, której przodkowie Inoue próbowali się przeciwstawić jako lojalni wasale rodu Tokugawa, zasadniczo przemodelowała japońskie społeczeństwo. Legendarni wojownicy zostali zmuszeni do zmiany swojego etosu i stawali się przedsiębiorcami, politykami, urzędnikami państwowymi lub wstępowali do zreformowanych sił zbrojnych. W czasach szkolnych Inoue wykazywał się wyjątkowym potencjałem intelektualnym, wiodąc prym zwłaszcza w matematyce i języku angielskim. Choć szybko się okazało, że jego przeznaczeniem jest kariera wojskowa4. W 1911 roku ukończył renomowaną Akademię Marynarki Wojennej, zajmując drugie miejsce w roczniku i ustępując jedynie Manichirō Kobayashiemu, który zmarł w wieku trzydziestu kilku lat. Oznaczało to, że Inoue zawsze był traktowany jako primus inter pares. Podobnie jak inni oficerowie, mozolnie piął się po szczeblach kariery wojskowej, ale wydarzeniem, które odcisnęło piętno na jego życiu i stylu dowodzenia, było wstąpienie w 1912 roku do Kaigun Hōjutsu Gakkō, Szkoły Artyleryjskiej, gdzie jego nauczycielem został kpt. mar. Isoroku Yamamoto, o sześć lat od niego starszy sempai. W drugim semestrze Inoue zapisał się również do Kaigun Suirai Gakkō, Szkoły Torpedowej. Obie specjalizacje były nierozerwalnie związane z nowoczesną taktyką wojny morskiej i miały silny wpływ na doskonałą reputację Nippon Kaigun w tamtym czasie. Kiedy wybuchła Wielka Wojna, Inoue przez miesiąc wykonywał różne zadania patrolowe na Morzu Wschodniochińskim, lecz nie brał udziału w czynnej walce. Co ważniejsze, w 1917 roku ukończył Kaigun Daigakkō, Wyższą Szkołę Marynarki Wojennej. Kolejne 20 lat jego kariery wojskowej było wypełnione różnymi zadaniami w kraju i za granicą, dzięki którym w listopadzie 1939 roku, pełniąc funkcję szefa sztabu Floty Chińskiej, został awansowany na stopień wiceadmirała.

Pozycja Inoue w Nippon Kaigun znacznie się umocniła po wrześniu 1940 roku, kiedy to otwarcie sprzeciwił się sojuszowi Japonii z nazistowskimi Niemcami i faszystowskimi Włochami oraz wypowiedział się przeciwko wprowadzeniu wojska do północnej części Indochin Francuskich5. Przedłużający się „incydent chiński”, bo tak eufemistycznie nazywano w Japonii brutalną i przeciągającą się wojnę w Chinach, otworzył mu oczy na realia konfliktów zbrojnych i pozwolił zrozumieć ewolucję pola bitwy. Pojawienie się zaawansowanych konstrukcji technicznych, w tym samolotów, zmieniło jego wizję doktryny dominacji na morzu. Już w październiku 1940 roku został mianowany szefem Kaigun Kōkū Hombu, Biura Lotnictwa Marynarki Wojennej. To właśnie sprawując tę funkcję, w styczniu 1941 roku skrytykował plan „Maru 5”, który przewidywał rozbudowę Nippon Kaigun przez przyznanie priorytetu okrętom liniowym kosztem lotniskowców. Inoue odważył się na szczerość – stwierdził, że doktryna decydującej bitwy morskiej z US Navy, tradycyjnie rozumiana jako pojedynek artyleryjski i torpedowy, jest przestarzała, a wyścig o posiadanie większej liczby pancerników i krążowników pochłonie większość ograniczonych zasobów Japonii. Zaproponował również rozproszenie sił armii między stanowiskami na wyspach Pacyfiku zamiast koncentrowania ich na kontynencie, gdzie z łatwością mogły zostać odcięte i zagłodzone w wyniku amerykańskiej blokady. Przede wszystkim podkreślił znaczenie obrony linii zaopatrzeniowych i zwrócił szczególną uwagę na wykorzystanie okrętów podwodnych6. W kolejnych latach jego uwagi okazały się zasadniczo słuszne. Jednak bez względu na to, jak dobre były to pomysły, stały w bezpośredniej sprzeczności z poglądami ówczesnego ministra marynarki wojennej adm. Koshirō Oikawy. Niektórzy japońscy historycy twierdzą nawet, że to właśnie dlatego Inoue był później pomijany przy obsadzaniu stanowisk kierowniczych w Nippon Kaigun. Warto wszakże dodać, że główny bohater niniejszej książki nie poddał się łatwo. Przez następne sześć miesięcy przekonywał Oikawę i innych wysoko postawionych oficerów, że wojna ze Stanami Zjednoczonymi będzie samobójstwem i aby choć trochę wyrównać szanse, Nippon Kaigun musi zainwestować w rozwój sił lotniczych. Jego osobiste starania zakończyły się porażką w lipcu 1941 roku, kiedy armia wkroczyła do południowej części Indochin Francuskich, co sprowokowało aliantów do wprowadzenia embarga na dostawy ropy naftowej i przyspieszyło japońskie przygotowania do wojny w miejsce dyplomatycznych sposobów rozwiązania sporu. Inoue był jednym z nielicznych oficerów, którzy uważnie przeczytali Mein Kampf po niemiecku. Znał zatem poglądy Hitlera dotyczące wykorzystania Japonii jako zwykłego narzędzia, poza tym wiedział, że konflikt zbrojny z Amerykanami zakończy się katastrofą.

W sierpniu 1941 roku Inoue został mianowany dowódcą 4. Floty. Podlegał bezpośrednio rozkazom Yamamoto, a bliska więź między nimi mogła przynieść pewne pozytywne zmiany w Nippon Kaigun. Lecz dowódca Połączonej Floty zdystansował się od Inoue i jego walki o uratowanie pokoju. Według kadm. Yoshio Yamamoto, który współpracował z nim w czasie służby we Flocie Chińskiej, przydomek Inoue „Kamisori”, czyli „Brzytwa”, mógł oznaczać, że był osobą oschłą i ostrą aż do bólu. Jednakże, jak wyjaśniał Yamamoto, ludzie o otwartych umysłach potrafili dostrzec jego życzliwe i pokojowe usposobienie. Wszyscy wiedzieli, że Inoue jest uwielbiany przez gejsze, co najlepiej świadczy o jego łagodnym charakterze, uprzejmości i takcie, wyróżniających go nawet w przykładającym wielką wagę do form grzecznościowych japońskim społeczeństwie7. Dla miłośników militariów ważne jest wszak inne pytanie – jakim był dowódcą? Co zaskakujące, jego intelekt i trafne obserwacje nie przekładały się automatycznie na sukcesy taktyczne lub operacyjne. W pierwszych dniach wojny na Pacyfiku Inoue dowodził inwazją na Guam i Wake. Pierwszy z desantów zakończył się miażdżącym zwycięstwem Japończyków w ciągu trzech dni, lecz drugi ujawnił ukryte słabości Nippon Kaigun. Inoue potrzebował ponad dwóch tygodni, aby opanować niewielkie Wake. Mimo wszystko inne wielkie sukcesy podczas Nampō Sakusen sprawiły, że Połączona Flota zapomniała o tej, jak się wydawało, całkowicie przypadkowej porażce. Również 4. Flota nie mogła rozpamiętywać jednego potknięcia, ponieważ w następnym miesiącu miała być gotowa do inwazji na Rabaul. Uważny obserwator już wtedy mógł zauważyć, że Inoue nie nadaje się do prowadzenia dużych ofensyw. Najtrafniejszy chyba opis jego profilu charakterologicznego jako oficera marynarki przedstawił Masataka Chihaya, znany japoński historyk i weteran wojny na Pacyfiku, który nazwał go „wyjątkowym wojskowym politykiem w Nippon Kaigun i pedagogiem”8. Niewątpliwie był wielką postacią, ale jego osobowość nie wpisywała się w obraz inspirującego dowódcy polowego, który prowadzi swoich ludzi do chwalebnych zwycięstw.

Wracając do japońskiej gry wojennej, która odbyła się na „Nagato” 10 września 1941 roku – podczas końcowych rozważań 4. Flota dostrzegła, że jeśli ma zająć Rabaul, musi też zabezpieczyć sąsiednie bazy w Lae i Salamaui. Wtedy to właśnie stwierdzono, że „zajęcie samego miasta Rabaul nie przyniesie żadnych korzyści”, i podkreślono, że lotniska w Lae i Salamaui znajdują się zaledwie 240 mil od Rabaulu i w żadnym wypadku nie wolno ich zignorować9.

W tamtym momencie sztabowcy marynarki zakładali już, że trzeba będzie rozszerzyć sieć baz lotniczych aż na Jawę, Nową Gwineę, Wyspy Salomona i Wyspy Gilberta, aby prowadzić przemyślaną wojnę na wyniszczenie z aliantami. Zanim gabinet i kierownictwo wojskowe zatwierdziły tę strategię, Gunreibu, Sztab Główny Marynarki, zgodził się na opracowanie „Gōshū no Beiei kara no ridatsu o hakaru hōshin”, czyli planu „odseparowania Australii od Brytyjczyków i Amerykanów”. Także Połączona Flota z niepokojem patrzyła na rolę Australii w przyszłej wojnie, gdyż jako odległa wyspa mogła stać się „zapleczem zaopatrzeniowym”, gdzie Amerykanie odbudują siły alianckie i wykorzystując dobrze rozwinięte porty i lotniska na północnych rubieżach, ruszą do żmudnego odbijania terenów zajętych przez Japonię10.

Niestety, nie zachowały się żadne dokumenty opisujące wspomnianą grę wojenną, a dwa dotyczące tego okresu tomy z monumentalnej serii Senshi Sōsho nie są zgodne co do jej szczegółowych ustaleń. Niemniej potwierdzają one, że marynarka wojenna dostrzegła wówczas potrzebę rozszerzenia obszaru kontrolowanego przez Japończyków daleko poza Rabaul, lecz tylko w tomie 80 pojawia się wzmianka o konieczności ustanowienia wysuniętych baz w Tulagi i Port Moresby, nie ma jednak niczego o konkretnej strategii, która by to umożliwiła11.

Główna linia zaopatrzeniowa między Stanami Zjednoczonymi a Australią w pierwszej połowie 1942 roku

Debata między Sztabem Głównym Marynarki a Połączoną Flotą znalazła odzwierciedlenie w tajnym rozkazie operacyjnym nr 1 wydanym przez adm. Yamamoto 5 listopada 1941 roku. Rozkaz ten podzielił początkową strategię Japonii na dwa główne etapy. Pierwszy, Dai Ichi Dan, skupiał się na podboju Półwyspu Malajskiego, Singapuru, Filipin i Holenderskich Indii Wschodnich. Drugi, Dai Ni Dan, przewidywał zajęcie bądź zniszczenie sił wroga w czterech odrębnych obszarach, a były to12:

1) wschodnia część Nowej Gwinei, Nowa Brytania, Fidżi i Samoa,

2) Aleuty i Midway,

3) Andamany,

4) Australia.

Chociaż ten ogólny plan został nieco zmodyfikowany podczas pierwszego etapu, Nippon Kaigun ustaliła jasne priorytety na okres od kwietnia do lipca 1942 roku, kiedy to planowano przeprowadzenie Dai Ni Dan. Czwarta Flota początkowo miała za zadanie osłaniać główną bazę w Truk przed bezpośrednimi kontratakami wroga, opanowując kluczowe pozycje na obszarze Nowej Brytanii, Nowej Gwinei i Wysp Salomona. Zaraz po wybuchu wojny i w trakcie realizowanej zgodnie z planem inwazji na Filipiny 4. Flota zajęła Kavieng i Rabaul w dniach 22–24 stycznia, zmuszając australijski garnizon do wycofania się w głąb lądu, gdzie w ciągu następnych tygodni wielu żołnierzy zostało schwytanych przez Japończyków lub potajemnie ewakuowanych przez swoich.

Szybki rozwój wydarzeń na południowym Pacyfiku skłonił Nippon Kaigun i Nippon Rikugun do otwarcia debaty dotyczącej inwazji na Australię. Temat ten stał się kością niezgody, wywołując skrajne emocje zarówno wśród zwolenników, jak i przeciwników wyprawy na dalekie południe. Ostatecznie operacja mająca na celu zajęcie choćby części australijskich miast na północnym wybrzeżu została uznana za nierealną, ale dyskusja doprowadziła do kolejnego istotnego porozumienia. W ostatnim tygodniu stycznia 1942 roku kierownictwo wojskowe uzgodniło, że należy przeciąć linie zaopatrzeniowe łączące Australię i Stany Zjednoczone. Aby to osiągnąć, Japończycy musieli opanować wschodnią część Nowej Gwinei i południową część Wysp Salomona13. Połączona Flota poinformowała pozostałe jednostki o tych uzgodnieniach 27 stycznia14.

Wewnętrzna dyskusja między armią i marynarką znalazła odzwierciedlenie w rozkazie Sztabu Głównego Marynarki nr 47 wydanym 29 stycznia 1942 roku15. Dowódca Połączonej Floty otrzymał wówczas polecenie przygotowania i przeprowadzenia operacji skierowanej przeciwko „brytyjskiej części Nowej Gwinei i Wyspom Salomona”. Zgodnie z porozumieniem między armią a marynarką adm. Yamamoto miał opanować najważniejsze pozycje we wschodniej części Nowej Gwinei i na Wyspach Salomona, aby odizolować Gōshū hondo, tj. kontynent australijski, i uzyskać dominację na akwenie przylegającym do północnego wybrzeża Australii. Aktywnie współpracując z armią, marynarka miała najpierw jak najszybciej zająć Lae i Salamauę, a następnie szukać okazji do samodzielnego przejęcia kontroli nad Tulagi w celu ustanowienia tam bazy wodnosamolotów. Po zabezpieczeniu Lae i Salamaui armia i marynarka wojenna miały przejąć Port Moresby. Jednostki wyznaczone do przeprowadzenia tej operacji wchodziły w skład 4. Floty i Nankai Shitai, czyli armijnego Oddziału Mórz Południowych. Po opanowaniu wymienionych baz marynarka odpowiadałaby za utrzymanie garnizonów w Lae, Salamaui i Tulagi, a armia za garnizon w Port Moresby. 30 stycznia Połączona Flota potwierdziła otrzymanie rozkazu nr 47 Sztabu Głównego Marynarki i poleciła 4. Flocie jego bezpośrednie wykonanie16.

Planiści armii i marynarki wojennej uzgodnili, że oprócz przejęcia kontroli nad Tulagi i Port Moresby, do izolacji Australii musi dojść przez zajęcie głównych baz wroga na południowym Pacyfiku, w tym Nowej Kaledonii, Fidżi i Samoa. Wobec tego dodano je do celów drugiej fazy, aczkolwiek w tamtym czasie omówiono jedynie ogólną koncepcję ich opanowania17.

Istotną częścią japońskich planów dotyczących południowego Pacyfiku była sprawna współpraca między 4. Flotą a Oddziałem Mórz Południowych, który był związkiem taktycznym wielkości brygady, utworzonym przez Nippon Rikugun 4 października 1941 roku. Powstał przez wydzielenie części oddziałów z 55. Dywizji Piechoty, a jego dowódcą był gen. mjr Tomitarō Horii. Początkowo składał się ze 144. Pułku Piechoty, 1. Batalionu 55. Pułku Artylerii Górskiej, 3. szwadronu 55. Pułku Kawalerii, 3. kompanii 55. Pułku Inżynieryjnego, 2. kompanii 55. Pułku Transportowego oraz innych pomocniczych oddziałów. Jego liczebność się zmieniała, ale przeważnie wynosiła około 5000 żołnierzy, 1000 koni i 100 pojazdów mechanicznych. Oddział Mórz Południowych formalnie podlegał Sztabowi Głównemu Armii z dowództwem w Tokio, ale operacyjnie był powiązany z 4. Flotą. Horii otrzymał rozkaz zajęcia Guamu i Rabaulu w pierwszych tygodniach wojny na Pacyfiku. Po wykonaniu tych zadań pod koniec stycznia jego kolejnymi celami były Lae, Salamaua i Port Moresby.

Pierwsza ofensywa wymierzona w aliantów we wschodniej części Nowej Gwinei otrzymała kryptonim „SR”. Realizacja Operacji „SR” opierała się na odrębnym porozumieniu podpisanym przez marynarkę i armię 16 lutego. Trzy dni później Kidō Butai złożony z czterech lotniskowców floty przeprowadził zmasowany rajd na Darwin, wyrządzając znaczne szkody w miejscowej bazie. Zadowolona z wyni­ków tego ataku 4. Flota wydała szczegółowe rozkazy dotyczące Operacji „SR” już 20 lutego. Jednak niespodziewane wykrycie „Lexingtona” w pobliżu Bougainville i nieudany atak bombowców bazowych na ten amerykański lotniskowiec zmusiły Japończyków do przesunięcia planów. 25 lutego, kiedy zagrożenie rajdem wrogich lotniskowców znacznie zmalało, 4. Flota wydała rozkaz operacyjny nr 109, który nakazywał powrót do przygotowań do inwazji na Lae i Salamauę18. Nippon Kaigun mimo to pozostała ostrożna w związku z możliwym uderzeniem lotnictwa pokładowego US Navy i przeprowadziła dodatkowe manewry w dniach 26–28 lutego, zanim siły eskortowe wyruszyły z Truk i udały się w kierunku Rabaulu19.

27 lutego Sztab Główny Marynarki wydał rozkaz operacyjny nr 59, w którym uzupełniono cele 4. Floty o konieczność przejęcia kontroli nad wyspami Nauru i Ocean w nadchodzących miesiącach. Operacja ta otrzymała kryptonim „RY” i miała zostać przeprowadzona natychmiast po zabezpieczeniu Port Moresby20.

8 marca Oddział Mórz Południowych, transportowany i osłaniany przez część 4. Floty, pomyślnie wylądował w Lae i Salamaui. Pod koniec następnego dnia ogłoszono zakończenie Operacji „SR” po oczyszczeniu okolicznych wiosek. Jednostki inżynieryjne i konstrukcyjne natychmiast przystąpiły do budowy nowych lotnisk, aby przejść do kolejnych etapów kampanii na południowym Pacyfiku. Poza niewielkimi komplikacjami japoński plan na tym etapie był realizowany zgodnie z harmonogramem. Kiedy 8 marca siły holenderskie poddały się na Jawie, pierwsza faza wojny dobiegała końca. Na podstawie wcześniejszych ustaleń inwazje na Tulagi i Port Moresby, będące już elementem drugiej fazy, miały zostać wykonane do 10 kwietnia.

Jednak jeszcze zanim Japończycy wylądowali na Nowej Gwinei, alianci przejrzeli ich zamiary. Na początku marca Amerykanie poznali plany wroga, a australijscy politycy i wojskowi uznali inwazje na Lae i Salamauę za nieuniknione, zwłaszcza po ataku Kidō Butai na Darwin w lutym. W japońskich desantach dostrzegano długo­terminową odważną strategię, która miała zagrozić północnemu wybrzeżu Australii. Canberra przewidywała wówczas, że Port Moresby może zostać utracony pod koniec marca, a Darwin spotka ten sam los na początku kwietnia. Amerykanie, opierając się na raportach wywiadowczych, dodali i Townsville do listy potencjalnych celów. Aby spowolnić zwycięski marsz wroga na południe, 10 marca lotniskowce „Lexington” i „Yorktown” zaatakowały dopiero co przejęte przez Japończyków bazy w Lae i Salamaui. Ten nieoczekiwany rajd okazał się potężnym ciosem dla 4. Floty, która straciła 4 transportowce, a 9 innych jednostek zostało uszkodzonych w różnym stopniu. Japońskie raporty nie są zgodne co do szczegółów, ale jest bardzo prawdopodobne, że w nalocie zginęło 130 osób, a 245 zostało rannych*.

Mimo zorganizowanych naprędce odwetowych nalotów na Port Moresby 4. Flota straciła znaczną część transportowców i barek desantowych niezbędnych do kolejnego lądowania. Sztab Główny Marynarki, świadomy tego problemu, został zmuszony do przesunięcia rozpoczęcia drugiej fazy wojny aż o miesiąc. W międzyczasie 4. Flota miała się zakotwiczyć w Rabaulu przez utworzenie pomocniczych baz w okolicy. Rozważano kilka miejsc i ostatecznie zdecydowano się na budowę dodatkowych lotnisk na Bougainville, Nowej Irlandii i na drugim krańcu Nowej Brytanii. Warto dodać, że na wyspie Buka i w miejscowości Kieta na Bougainville Australijczycy mieli już prowizoryczne pasy startowe i wystarczyło je przejąć. Wyspa Shortland także wydawała się idealnym miejscem na nową bazę wodnosamolotów ze względu na dogodne położenie. Japończycy ocenili, że po zajęciu wyżej wskazanych punktów łatwiej będzie im przejąć Tulagi21.

Inną konsekwencją amerykańskiego rajdu lotniskowców na Lae i Salamauę było podważenie skuteczności jednostek osłony i wsparcia lotniczego z Rabaulu, ponieważ 10 marca wróg stracił tylko jeden samolot. Horii zaczął wątpić, czy krążowniki i niszczyciele 4. Floty zdołają ochronić jego ludzi podczas długiej podróży do Port Moresby. Przekazał swoje obawy w telegramie wysłanym 20 marca do Sztabu Głównego Armii: „Na podstawie doświadczeń zdobytych podczas Operacji »SR« uważam, że naszym samolotom bazowym trudno było jednocześnie chronić przyczółki i konwój przed wrogimi siłami nawodnymi osłaniającymi lotniskowce”. Następnie dodał: „Mam nadzieję, że przed kolejną operacją desantową dowództwo rozważy wzmocnienie bazowych sił powietrznych i zaangażuje do niej lotniskowce. Uważam, że lotniskowiec »Shōhō«, będący już częścią 4. Floty, powinien wystarczyć”. Jak widać, Horii otwarcie zaproponował rozwiązanie bolączki, jaką była słaba osłona lotnicza, lecz ostatecznie to Połączona Flota zdecydowała o przydzieleniu dodatkowych lotniskowców22.

Lekki lotniskowiec „Shōhō”, przebudowany z okrętu bazy dla okrętów podwodnych „Tsurugizaki” i oddany do służby 30 listo­pada 1941 roku, był odpowiedzią Japonii na konieczność zwiększenia potencjału uderzeniowego Nippon Kaigun w przededniu wojny na Pacyfiku. Został zaprojektowany tak, aby pomieścić 30 samolotów w dwóch grupach – myśliwskiej i bombowo-torpedowej. Tylko raz, w styczniu 1942 roku, osiągnął etatową liczbę maszyn. „Shōhō” początkowo został przydzielony do 4. Kōkū Sentai, ale w pierwszych tygodniach konfliktu nie uczestniczył w działaniach. Lotniskowiec był wykorzystywany głównie do transportu samolotów między Japonią a bazami na Pacyfiku. 1 lutego Sztab Główny Marynarki przydzielił go do 4. Floty. 4 lutego opuścił Yokosukę, pięć dni później dotarł do Truk i patrolował teren wokół bazy w poszukiwaniu okrętów podwodnych wokół bazy23. Nie wziął jednak udziału w inwazji na Lae i Salamauę, ponieważ wykonywał ważniejsze zadanie w kampanii na południowym Pacyfiku, przewoził mianowicie dodatkowe myśliwce z Truk do Rabaulu. Zgoda na propozycję Horii, aby włączyć „Shōhō” do sił mających dokonać inwazji na Port Moresby, oznaczałaby radykalną zmianę nie tylko dla załogi lotniskowca, ale i całej 4. Floty.

Na początku kwietnia doszło do podjęcia przełomowych decyzji dotyczących strategii Nippon Kaigun odnośnie do planu pokonania US Navy na Pacyfiku. Gdy marynarka wykorzystała niewielkie okno operacyjne między pierwszą a drugą fazą wojny, wysyłając Kidō Butai na Ocean Indyjski w celu zniszczenia brytyjskiej Eastern Fleet, a 4. Flota przygotowywała się do inwazji na Port Moresby, Połączona Flota skupiła uwagę na opracowaniu planu zajęcia Midway i doprowadzenia do decydującej bitwy lotniskowców na środkowym Pacyfiku. Po gorącej dyskusji z pełnomocnikami adm. Yamamoto na temat drugiej fazy wojny 5 kwietnia Sztab Główny Marynarki oficjalnie zatwierdził Operację „MI” po otrzymaniu od Połączonej Floty obietnicy, że w tym samym czasie dojdzie do zabezpieczenia zachodniej części Aleutów24**. Proces planowania Operacji „MI” nie jest przedmiotem niniejszej książki, jednak należy zaznaczyć, że inwazja na Midway stała się punktem zwrotnym w strategii adm. Yamamoto, który podporządkował jej działania w następnych miesiącach wojny na Pacyfiku. Jak wiadomo dzięki lekturze wspomnień jego sztabowców, Połączona Flota zatwierdziła wówczas następujący harmonogram operacji desantowych: początek maja – Port Moresby, początek czerwca – Midway i Aleuty, początek lipca – Fidżi i Samoa, październik – przygotowania do inwazji na Hawaje25.

Z punktu widzenia 4. Floty interesujące jest to, że 13 kwietnia kmdr por. Akira Sasaki, lotniczy oficer sztabowy Połączonej Floty, udał się do Tokio, aby przekazać Sztabowi Głównemu Marynarki harmonogram operacji na południowym Pacyfiku. Harmonogram ten zakładał, że opanowanie Port Moresby, Midway, Nauru i Ocean będzie czystą formalnością. Po Operacji „MI” siły japońskie miały zostać zgromadzone w Truk do 18 czerwca. Kidō Butai miał wyruszyć 1 lipca, aby wziąć udział w inwazji na Nową Kaledonię zaplanowanej na 8 lipca. Planowano zabezpieczyć Fidżi do 18 lipca, a Samoa do 21 lipca. Niezależnie od oceny realności takiego scenariusza Połączona Flota wierzyła, że podbijając te wyspy, Nippon Kaigun odetnie Australię od amerykańskiego wsparcia wojskowego i materiałowego26.

5 kwietnia o 7.30 Połączona Flota wydała tajny rozkaz nr 694, w którym ogłoszono heiryoku busho, czyli gruntowną reorganizację sił marynarki. Planowana zmiana miała wejść w życie 10 kwietnia, a więc w dniu, w którym oficjalnie rozpoczynała się druga faza wojny. Punkty od 4 do 6 tego rozkazu dotyczyły bezpośrednio 4. Floty. Inwazję na Port Moresby miała wspierać 6. Flota, a zadaniem jej okrętów podwodnych było dostarczanie danych na temat okrętów i baz wroga w okolicy. Jednocześnie 11. Flota Powietrzna, operująca z pięciu głównych lotnisk, odpowiadała za osłonę powietrzną na północnym i południowym Pacyfiku i wykonanie Operacji „K”. Pod rozkazami 4. Floty miały się znaleźć: 5. Sentai (bez „Nachi”), 6. Sentai, 18. Sentai, lotniskowce „Kaga” i „Shōhō”, tender wodnosamolotów „Mizuho”, 7. Dywizjon Niszczycieli, 21. Dywizjon Niszczycieli i 3. „Kure” Rikusentai. Port Moresby, oznaczony w japońskich dokumentach jako „RZP”, miał zostać zabezpieczony do 10 maja. Rozkaz Połączonej Floty ustanowił również nazwę kodową dla nadchodzącej operacji, oznaczonej od tego momentu jako „MO”27.

Powodem przydzielenia „Kagi” do Operacji „MO” była obawa Połączonej Floty przed ewentualną interwencją amerykańskich lotniskowców i bombowców bazowych. Sam „Shōhō” nie mógł zapewnić osłony powietrznej konwojowi zmierzającemu ku Port Moresby, więc adm. Yamamoto postanowił oddelegować do tego zadania jeden ze swoich czterech najcenniejszych lotniskowców floty. Warto zauważyć, że 9 lutego „Kaga” uderzyła o podwodną skałę na rafie koralowej koło Palau. Po prowizorycznych naprawach uczestniczyła, co prawda, w rajdzie na Darwin i wymiataniu alianckich sił u południowo-zachodniego wybrzeża Jawy na początku marca, ale nie była w idealnym stanie technicznym. Toteż gdy reszta Kidō Butai przygotowywała się do wypadu na Ocean Indyjski, „Kaga” popłynęła do Japonii na naprawę kadłuba. 22 marca weszła do suchego doku w stoczni marynarki w Sasebo. Wstępne szacunki wskazywały, że prace zostaną zakończone w ciągu trzech tygodni, 8 kwietnia zaś stwierdzono, że będzie musiała pozostać w suchym doku przez kolejne trzy lub cztery tygodnie.

Po zapoznaniu się z nową organizacją sił marynarki Inoue i jego sztab byli wyjątkowo niezadowoleni z przydzielenia „Kagi” do Operacji „MO” mimo doskonałej reputacji lotniskowca i jego załóg lotniczych. Niezaprzeczalnie 4. Flota patrzyła też na suche liczby, a te mówiły, że jeden nawet zasłużony lotniskowiec nie wystarczyć, aby osiągnąć dominację powietrzną podczas desantu na Port Moresby. W dzienniku Inoue nie ma wzmianki o negocjacjach z Połączoną Flotą, ale z innych źródeł można poznać okoliczności zamiany „Kagi” na całą eskadrę lotniskowców. Początkowo Inoue poprosił o 2. Kōkū Sentai, czyli parę „Sōryū” i „Hiryū”. Na tym etapie Połączona Flota zgodziła się już wysłać więcej niż jeden lotniskowiec floty na południowy Pacyfik, lecz chciała, aby 2. Kōkū Sentai wróciła do Japonii i w spokoju przygotowała się do Operacji „MI”. Zamiast niej Yamamoto zaproponował 5. Kōkū Sentai, składającą się z dwóch stosunkowo nowych lotniskowców, „Zuikaku” i „Shōkaku”. Decyzja ta była podyktowana chęcią dania 5. Kōkū Sentai dodatkowej możliwości zdobycia doświadczenia bojowego28. Nie było to dokładnie to, o co prosił Inoue, ale nikt nie wątpił, że dla 4. Floty jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż przydzielenie jedynie „Kagi”. Takim oto sposobem umowa została zawarta. Tajny rozkaz Połączonej Floty nr 724, wydany 10 kwietnia, oficjalnie potwierdził zamianę i nową organizację sił29.

Niektórzy badacze oraz czytelnicy mogą się nie zgodzić z opinią, że było to dla Inoue najlepsze możliwe rozwiązanie. Spośród trzech japońskich eskadr lotniskowców pierwszej linii wchodzących w skład „oryginalnego” Kidō Butai, który uderzył na Pearl Harbor, 5. Kōkū Sentai była uważana za zdecydowanie najsłabszą. Choć miała na stanie najnowsze lotniskowce floty oddane do służby tuż przed wojną, niekorzystna ocena wynikała z wewnętrznej hierarchii załóg lotniczych – załogi 5. Kōkū Sentai przeszły znacznie mniej szkoleń i miały wyraźnie mniejsze doświadczenie bojowe niż załogi dwóch pozostałych eskadr lotniskowców. Wypracowywanie wyjątkowych umiejętności załóg lotniczych zawsze było żmudnym i czasochłonnym procesem, a podczas pierwszych działań w wojnie na Pacyfiku „Shōkaku” i „Zuikaku” ograniczały się głównie do dotarcia i stworzenia podstaw sprawnie funkcjonującej i zabójczej eskadry działającej na takich samych zasadach jak „Akagi” i „Kaga” lub „Sōryū” i „Hiryū”. Ostatecznie kompleks niższości 5. Kōkū Sentai w stosunku do 1. i 2. Kōkū Sentai nie zmieniał faktu, że stanowiła ona ważny element potencjału uderzeniowego Połączonej Floty i dlatego bez wahania sięgano po nią nawet w kluczowych inicjatywach. Było to szczególnie widoczne w trakcie rajdu Kidō Butai na Cejlon, gdzie bombowce nurkujące z „Shōkaku” i „Zuikaku” miały największy udział w zatopieniu brytyjskiego lotniskowca lekkiego „Hermes”. Po tym, jak 5. Kōkū Sentai pomyślnie zakończyła wypad na Ocean Indyjski 9 kwietnia, miała się skupić na kolejnym zadaniu na południowym Pacyfiku30.

Udział „Shōkaku” i „Zuikaku” w Operacji „MO” wymagał ścisłej współpracy lotniskowców z 4. Flotą. Dowódcą 5. Kōkū Sentai był wówczas kadm. Chūichi Hara, urodzony w 1889 roku w Matsue w prefekturze Shimane. Za plecami nazywano go „King Kongiem” z racji ponadprzeciętnego jak na Japończyka wzrostu i masywnej sylwetki. Dla przyjaciół był po prostu „Chū” – odwołując się do znaczenia tego pierwszego znaku kanji w jego imieniu („lojalność”), dawali wyraz swej sympatii. Hara był wprawdzie rówieśnikiem Inoue, jednak ukończył Akademię Marynarki Wojennej dwa lata później, w 1909 roku, zajmując dopiero 85. miejsce wśród absolwentów z tego rocznika. W 1914 roku ukończył Szkołę Torpedową, a w 1915 – Szkołę Artylerii i szlifował drugą specjalizację przez udział w dodatkowych kursach w kolejnych latach. W 1926 roku, już jako komandor porucznik, ukończył Wyższą Szkołę Marynarki Wojennej – z 16. lokatą na 20 absolwentów w roczniku. Rozpoczął następnie pracę w sztabie floty i w latach 1933–1934 odbył podróż do Stanów Zjednoczonych i Europy, już jako komandor. Dzięki różnym przydziałom do eskadr torpedowych, szkół torpedowych i arsenałów torpedowych Hara stał się ekspertem w dziedzinie tej broni, co zaowocowało stanowiskiem w Departamencie Technicznym Marynarki Wojennej w 1937 roku. Mimo to jego powołaniem wydawała się zawsze służba na morzu, to znaczy udział w działaniach bojowych, więc w listopadzie 1939 roku został awansowany na stopień kontradmirała i mianowano go szefem sztabu 2. Floty Ekspedycyjnej Chin. W sierpniu 1941 roku został przeniesiony do dowództwa 1. Floty Powietrznej, lecz niebawem, bo już 1 września, otrzymał polecenie przejęcia komendy nad 5. Kōkū Sentai.

Dowódca 5. Kōkū Sentai kontradmirał Chūichi Hara

Jak dobitnie pokazuje jego kariera wojskowa, Hara nie miał dużego doświadczenia ani eksperckiej wiedzy na temat taktyki walk powietrzno-morskich. Swoją wiedzę zdobył głównie podczas prywatnych nauk i krótkiego stażu w sztabie 1. Floty Powietrznej. Atak na Pearl Harbor był jego pierwszym kontaktem z wojną powietrzną na morzu w roli dowódcy, ale wszystkie swoje obowiązki wykonał bez zarzutu. Operacja Hawajska ujawniła przy tym jego prawdziwą naturę jako dowódcy eskadry lotniskowców. Hara był nadzwyczaj ostrożny i koncentrował się na wykonywaniu zadań. W trakcie wojny i po jej zakończeniu wielokrotnie powtarzał, że trzeci atak na Pearl Harbor, analizowany wówczas jako czysto teoretyczny scenariusz, był niepotrzebny. Kiedy rozmawiał o możliwych ruchach ze swoim ówczesnym szefem sztabu kmdr. Kyōzō Ōhashim, skarcił go przy wszystkich za lekkomyślność: „Nie możemy spuszczać z oczu celu. Bezmyślne pójście za ciosem jest niebezpieczne!” – a świadkowie doskonale zapamiętali te ostre słowa31.

Można by pomyśleć, że dowództwo taktyczne w 5. Kōkū Sentai spoczywało wyłącznie w rękach Hary, ale było to dalekie od prawdy. W skład jego sztabu, stacjonującego na okręcie flagowym „Zuikaku”, wchodziło kilku oficerów. W styczniu 1942 roku Ōhashiego zastąpił kmdr por. Mineo Yamaoka, znany z upartego, wręcz natarczywego charakteru. Choć ukończył jedynie Szkołę Torpedową, od 1926 roku zajmował wyłącznie stanowiska związane z lotnictwem morskim. Zanim trafił do 5. Kōkū Sentai, pełnił funkcję pierwszego oficera na lotniskowcu „Hiryū”. Drugim ważnym współpracownikiem Hary był kmdr ppor. Takeshi Mieno, pełniący funkcję oficera lotniczego. Mieno cieszył się opinią opanowanego oficera młodszego pokolenia; ukończył Wyższą Szkołę Marynarki w 1925 roku. Cała jego kariera i specjalizacja były związane z lotnictwem morskim, dlatego uważano go za znakomitego eksperta przy Harze. W skład sztabu 5. Kōkū Sentai wchodzili również: oficer łącznikowy kmdr ppor. Tōnosuke Ōtani, oficer inżynieryjny kmdr ppor. Tsuyoshi Yoshida i główny kryptolog chor. Shinobu Kinoshita32.

12 kwietnia Połączona Flota wydała tajny rozkaz nr 752, w którym potwierdzono, że od 18 kwietnia 5. Sentai, 5. Kōkū Sentai, lotniskowiec „Shōhō” oraz 7. i 27. Dywizjon Niszczycieli będą podlegać rozkazom 4. Floty. Dodatkowo 27. Dywizjon Niszczycieli otrzymał polecenie udania się do bazy marynarki w Makō na Tajwanie, by dołączyć tam do 5. Kōkū Sentai. Następnego dnia 4. Flota potwierdziła, że do koncentracji MO Kidō Butai, nowego zespołu operacyjnego, którego trzon stanowiły lotniskowce „Shōkaku” i „Zuikaku” osłaniane przez 5. Sentai (bez krążownika „Nachi”) oraz 7. i 27. Dywizjon Niszczycieli, miało dojść w Truk przed 25 kwietnia33.

Ponieważ w skład MO Kidō Butai miały wchodzić 5. Kōkū Sentai pod dowództwem kadm. Chūichiego Hary (jako główna siła uderzeniowa) oraz 5. Sentai pod dowództwem kadm. Takeo Takagiego (jako siły osłonowe), to właśnie Takagi, jako oficer ze starszeństwem, otrzymał dowództwo operacyjne nad MO Kidō Butai34. Takagi urodził się w 1892 roku we wsi Ōmura w prefekturze Fukushima. Ukończył Akademię Marynarki Wojennej w 1911 roku, zajmując 17. lokatę w swoim roczniku absolwentów. Był sumiennym młodym oficerem i już w 1914 roku awansował na podporucznika marynarki. W 1919 ukończył Szkołę Torpedową, a dwa lata później Szkołę Okrętów Podwodnych. Już wtedy uważano go za obiecującego dowódcę liniowego, dlatego w 1923 roku rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej.

Dowódca MO Kidō Butai kontradmirał Takeo Takagi

Pełniąc rozmaite funkcje na okrętach, w szkołach wojskowych i w sztabie, miał okazję współpracować z kadm. Zengo Yoshidą, który kilka lat później został ministrem marynarki. Takagi dowodził krążownikiem ciężkim „Takao” oraz pancernikiem „Mutsu”, co przyczyniło się do jego awansu na stopień kontradmirała w listopadzie 1938 roku. W okresie, gdy adm. Inoue krytykował przygotowania Nippon Kaigun do ewentualnej wojny ze Stanami Zjednoczonymi, Takagi należał do kluczowych oficerów Sekcji Planowania Sztabu Głównego Marynarki i opracowywał szczegółowy plan mobilizacyjny. W grudniu 1941 roku jako dowódca 5. Sentai, złożonej z krążowników ciężkich „Myōkō”, „Nachi” i „Haguro”, powrócił do służby na morzu. Takagi zasłynął w marynarce jako zwycięzca w bitwie na Morzu Jawajskim, gdzie rozgromił połączone alianckie siły ABDA (amerykańsko-brytyjsko-holendersko-australijskie) dowodzone przez kadm. Karela Doormana. Mimo udanego desantu na Jawie i wykonania wszystkich zadań dowództwo Połączonej Floty dostrzegło łyżkę dziegciu w tej beczce miodu. Uznano, że Takagi dowodził zbyt zachowawczo, utrzymując za duży dystans od przeciwnika i nie próbując całkowicie zniszczyć zespołu Doormana. Ale i tak Takagi cieszył się dobrą reputacją, a jego dowództwo taktyczne nad MO Kidō Butai nie było ukierunkowane na komplikowanie procesu decyzyjnego, ponieważ odpowiedzialność za operacje lotnicze wciąż spoczywała na Harze. Teoretycznie Takagi mógł konsultować z Harą swoje opinie na temat poszczególnych manewrów lub misji, jednak nigdy nie wtrącał się w decyzje dotyczące działań lotniczych, pozostawiając tę dziedzinę w gestii swojego równorzędnego stopniem kolegi.

Obaj admirałowie odpowiedzialni za dowództwo taktyczne w ramach Operacji „MO” nie byli znani z inicjatywy i chęci do podejmowania ryzyka poprzez działania zaczepne. Nie mieli też doświadczenia w podejmowaniu trudnych, samodzielnych decyzji pod presją, zwłaszcza w operacjach lotniczych. Takagi i Hara rea­gowali zazwyczaj poprawnie, lecz asekuracyjnie, ograniczając się do realizacji planu 4. Floty krok po kroku. Obaj doskonale rozumieli, jak ważne było zniszczenie wrogiego zespołu lotniskowców, by ochronić konwój zmierzający ku Port Moresby. Nie byli wszakże skłonni do ryzyka, które mogło przynieść dodatkowe korzyści, nie wykazywali się też szczególną pomysłowością w szukaniu nowych rozwiązań. Warto za to podkreślić, że Inoue nie miał wówczas realnych alternatyw kadrowych, dlatego plan Operacji „MO” musiał być perfekcyjnie dopracowany, by ograniczyć ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek. Taki sposób myślenia, charakterystyczny także dla dowództwa Połączonej Floty, był wielką japońską bolączką po pierwszej fazie wojny na Pacyfiku. Paradoksalnie, to właśnie wtedy w dowództwie marynarki utrwaliło się przekonanie, że skomplikowane i drobiazgowe planowanie operacyjne stanowi japońską przewagę w konfrontacji z amerykańską potęgą przemysłową w długofalowym ujęciu.

Zgodnie z rozkazami Połączonej Floty i 4. Floty 5. Kōkū Sentai była w drodze z Oceanu Indyjskiego do Truk, by wziąć udział w Operacji „MO”. Rajd na brytyjskie bazy na Cejlonie oceniono jako udany i bogaty w nowe doświadczenia dla załóg, choć nie obyło się bez strat. „Shōkaku” i „Zuikaku” wyruszyły, by realizować Operację „C”, odpowiednio z 56 i 55 samolotami. Podczas nalotów na Kolombo i Trincomalee „Shōkaku” stracił jednego Vala i jedno Zero, „Zuikaku”pięć Vali i dwa Zera, w jednym z nich dowódcę grupy myśliwskiej (buntaichō) por. mar. Makino35. Zatem 10 kwietnia obie grupy lotnicze dysponowały łącznie 102 samolotami pokładowymi. Było ich za mało, by czuć się pewnie jako główna siła uderzeniowa w czasie Operacji „MO”, dlatego 14 kwietnia o godzinie 8.00, gdy Kidō Butai przeszedł już przez cieśninę Malakka i znalazł się na Morzu Południowochińskim, wykonano rozkaz wiceadm. Chūichiego Nagumo wydany w południe 11 kwietnia, dotyczący przekazania na „Shōkaku” i „Zuikaku” części samolotów z innych lotniskowców. Zgodnie z pierwotnym planem „Shōkaku” miał otrzymać po jednym Zerze z „Akagi”, „Sōryū” i „Hiryū” oraz jednego Vala z „Akagi”. Z kolei „Zuikaku” miał dostać jedną Kate i trzy Vale z „Akagi”, dwa Vale z „Sōryū”, cztery Vale i pięć Zer z „Hiryū”. W zamian miał przekazać „Akagi” dwa naprawione Zera i dwa naprawione Vale36.

Jednak liczba samolotów przekazanych 14 kwietnia była nieco inna, niż planowano (powodu nie udało mi się ustalić): 5. Kōkū Sentai otrzymała dwa Zera, cztery Vale i jedną Kate z „Akagi” oraz osiem Zer i sześć Vali z 2. Kōkū Sentai. W zamian przekazała „Akagi” trzy Zera i dwa Vale oraz dwa Zera na „Sōryū”37. Po tej roszadzie liczba samolotów w 5. Kōkū Sentai wzrosła do 116 maszyn, przy czym te przekazane na „Shōkaku” i „Zuikaku” wymagały dodatkowych prac konserwacyjnych. Z raportów obu lotniskowców dotyczących bitwy na Morzu Koralowym wynika wszakże, że w chwili opuszczenia Truk miały na pokładach jedynie 112 kompletów załóg lotniczych do samolotów wszystkich typów. Szczegółowy wykaz załóg i maszyn wchodzących w skład 5. Kōkū Sentai znajduje się w załączniku 3.

Tabela 1. Liczba samolotów w 5. Kōkū Sentai, kwiecień 1942 roku

Lotniskowce

Daty

Kate

Vale

Zera

Razem

„Zuikaku”

1 kwietnia

18

19

18

55

10 kwietnia

18

14

16

48

14 kwietnia (planowane)

19

21

19

59

14 kwietnia (wykonane)

19

21

19

59

30 kwietnia (załogi)

19

18

19

56

„Shōkaku”

1 kwietnia

19

19

18

56

10 kwietnia

19

18

17

54

14 kwietnia (planowane)

19

19

20

58

14 kwietnia (wykonane)

19

19

19

57

30 kwietnia (załogi)

19

19

18

56

Po otrzymaniu dowództwa nad eskadrą lotniskowców i zajęciu Wysp Admiralicji Inoue mógł rozpocząć szczegółową fazę planowania Operacji „MO”. Najpierw jednak musiał się skonsultować z Horiim, aby ustalić najbezpieczniejszy sposób przetransportowania Oddziału Mórz Południowych do Port Moresby. Ich głównym przeciwnikiem okazała się geografia. Droga wiodąca przez ląd, pozornie oczywisty wybór, została natychmiast odrzucona. Choć Japończycy mogli wylądować w osadzie Buna i przemaszerować około 150 kilometrów na południowy zachód, trasa ta prowadziła przez dzikie pasmo Gór Owena Stanleya i była wyjątkowo trudna do pokonania38. Marynarka również nie miała łatwego zadania. Najkrótsza droga morska z Rabaulu do Port Moresby liczyła jedynie 670 mil, lecz, jak barwnie opisał John B. Lundstrom, „wiodła przez labirynt raf, silnych prądów i wąskich cieśnin przy archipelagach D’Entrecasteux i Luizjadów, które głęboko wcinają się w Morze Koralowe od wschodniego wybrzeża Nowej Gwinei”39. Najbezpieczniejsza trasa miała 950 mil, co z kolei było za dużym dystansem, jako że alianckie lotnictwo w Port Moresby i bazach w północnej Australii mogło nieustannie nękać konwój, wykorzystując ograniczone możliwości japońskiego lotnictwa bazowego w Rabaulu i na Nowej Gwinei. Ostatecznie za najlepszy z trzech pozostawiających równie wiele do życzenia wariantów uznano trasę o długości 840 mil, prowadzącą przez archipelag Luizjadów. Decyzja 4. Floty uwzględniała także uwagi dowództwa Oddziału Mórz Południowych. Armia obawiała się nieprzewidywalnej pogody, konieczności zgromadzenia dużej liczby transportowców i barek desantowych oraz zagrożenia ze strony alianckich bombowców i samolotów rozpoznawczych, zwłaszcza podczas ostatnich dwóch dni rejsu przez Morze Koralowe.

Dalsza część w wersji pełnej

* Raporty jednostek zawierają jedynie częściowe dane, które czasami są sprzeczne. Największe straty poniosła 6. Suirai Sentai. JACAR: 6 Suirai Sentai (3); JACAR: 6 Suirai Sentai (4); Senshi Sōsho, t. 49: Nantō Hōmen Kaigun Sakusen (1) Gashima Dakkai Sakusen Kaishi made, red. Bōei Kenshūsho Senshishitsu, Tokyo 1971, s. 124.

** Trzeba jednak pamiętać, że przygotowania do inwazji na Aleuty były bardziej skomplikowanym procesem, ponieważ od początku wojny Połączona Flota i Sztab Główny Marynarki miały identyczne zdanie na temat zabezpieczenia podejścia do wysp macierzystych szlakiem przez północny Pacyfik, zob. M.A. Piegzik, Into the Endless Mist, t. 1: The Aleutian Islands Campaign, June–August 1942, Warwick 2023, s. 2–6.

Przypisy

Wstęp

1 Wśród dodatkowych materiałów uwzględnionych w polskiej wersji można wymienić: S. Fukudome, Kaigun Seikatsu Yonjūnen, Tokyo 1971; K. Hori, Taiheiyō to Indoyō o mata ni kakete: Zuikaku kanbakutai tensenki, [w:] K. Fukumoto, Aa ‘Yokaren’ – Kōshu Hikō Yōka Renshūsei no Kiroku, Tokyo 1967; Y. Kodaira, Shōkaku Sentōkitai, [w:] S. Saitō, Kantai Kōkūtai <2> Gekitōhen, Tokyo 1987; M. Niwa, Sangokai Kaisen to Shōkaku no Taikū Sentō, [w:] Taiheiyō Sensō Shōgen Shiriizu, t. 8: Senshō no Hibi, red. Maru Bessatsu, Tokyo 1998; T. Tsukamoto, Shōkaku Kōkaichō no mita Sangōkai Kaisen, [w:] Taiheiyō Sensō Shōgen Shiriizu, t. 8, dz. cyt. Pragnę serdecznie podziękować Maciejowi Sokołowskiemu za przesłanie zdjęć części materiałów uzupełniających, abym mógł dopracować polską wersję książki przed oddaniem jej do redakcji.

CZĘŚĆ PIERWSZA. Wrzesień 1941 – 6 maja 1942

Rozdział 1. Japońska marynarka wojenna a plan Operacji „MO”

2 Senshi Sōsho, t. 38: Chūbu Taiheiyō Hōmen Kaigun Sakusen (1) Shōwa 17-nen rokugatsu made, red. Bōei Kenshūsho Senshishitsu, Tokyo 1970, s. 94.

3 S. Mori, Akatsuki no Sangokai, Tokyo 2009, s. 13.

4Inoue Shigeyoshi, red. Inoue Shigeyoshi Denki Kankōkai, Tokyo 1982, s. 7.

5 Tamże, s. 267.

6 Tamże, s. 291.

7 H. Agawa, Inoue Shigeyoshi, Tokyo 1994, s. 221.

8 M. Chihaya, Nippon Kaigun Shippai no Honshitsu, Tokyo 2008, s. 160.

9 Senshi Sōsho, t. 49: Nantō Hōmen Kaigun Sakusen (1) Gashima Dakkai Sakusen Kaishi made, red. Bōei Kenshūsho Senshishitsu, Tokyo 1971, s. 103.

10 Senshi Sōsho, t. 49, dz. cyt., s. 103.

11 Senshi Sōsho, t. 80: Daihon’ei Kaigunbu Rengō Kantai (2) Shōwa 17-nen rokugatsu made, red. Bōei Kenshūsho Senshishitsu, Tokyo 1975, s. 174.

12 NIDS: S16.11.05: Kimitsu GF, s. 2.

13 Senshi Sōsho, t. 80, dz. cyt., s. 174.

14 NDL: Inoue Teichō, s. 3.

15 NIDS: Chūō, Meirei, 116: Daihon’ei, s. 3.

16 NDL: Inoue Teichō, s. 3; Senshi Sōsho, t. 49, dz. cyt., s. 104–105.

17 Senshi Sōsho, t. 80, dz. cyt., s. 384.

18 H. Itō, Nihon Kaigun Angō no Haiboku, D Angō wa ika ni Yaburaretaka, Tokyo 2018, s. 283–284.

19 JACAR: 6 Suirai Sentai (1), s. 38; Senshi Sōsho, t. 49, dz. cyt., s. 109.

20 NIDS: Chūō, Meirei, s. 116: Daihon’ei, s. 3; NDL: Inoue Teichō, s. 5–6; Senshi Sōsho, t. 80, dz. cyt., s. 369.

21 Senshi Sōsho,t. 49, dz. cyt., s. 130–131.

22 S. Mori, dz. cyt., s. 29–30.

23 JACAR: Gunkan Shōhō (3), s. 3; JACAR: Shōhō (1), s. 11–12.

24 Senshi Sōsho, t. 80, dz. cyt., s. 344.

25 Tamże, s. 341–342.

26 Tamże, s. 384.

27 H. Itō, dz. cyt., s. 748.

28 Senshi Sōsho,t. 49, dz. cyt., s. 167.

29 JACAR: 5 Sentai (3), s. 18.

30 M.A. Piegzik, The Darkest Hour, t. 2: The Japanese Offensive in the Indian Ocean 1942 – The Attack against Ceylon and the Eastern Fleet, Warwick 2022.

31 S. Mori, dz. cyt., s. 40.

32 JACAR: 5 Kōkū Sentai Nisshi, S17.05, s. 1–2.

33 JACAR: 5 Sentai (3), s. 18–19.

34 Senshi Sōsho, t. 49, dz. cyt., s. 188.

35 M.A. Piegzik, The Darkest Hour, dz. cyt., s. 61 (zamieszczona tam tabela obejmuje również listę pozostałych utraconych członków załóg lotniczych).

36 JACAR: 5 Kōkū Sentai S17.04/3. Reitatsu, s. 23–24.

37 Senshi Sōsho, t. 49, dz. cyt., s. 170.

38 Tamże.

39 J.B. Lundstrom, The First South Pacific Campaign. Pacific Fleet Strategy December 1941 – June 1942, Annapolis 2014, s. 66.

Spis treści

Okładka

Karta tytułowa

Karta redakcyjna

Spis treści

Lista skrótów

Lista map

Wstęp

CZĘŚĆ PIERWSZA. wrzesień 1941 – 6 maja 1942

Rozdział 1. Japońska marynarka wojenna a plan Operacji „MO”

Przypisy

Punkty orientacyjne

Okładka

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Spis treści

Meritum publikacji

Przypisy