Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Bebechohermeneutyka to pierwsze w języku polskim całościowe opracowanie twórczości Roberta Bolaña, jednego z najważniejszych pisarzy hispanoamerykańskich przełomu XX i XXI wieku. Autorka pioniersko i systematycznie teoretycznoliteracko analizuje fenomen lektury w jego prozie – jako temat, strategię narracyjną i dynamiczną „przestrzeń” spotkania autora, bohaterów i czytelnika. Łącząc narzędzia hermeneutyki, narratologii i kognitywistyki z dekonstrukcjonistycznie wnikliwą analizą, tworzy oryginalną koncepcję „bebechohermeneutyki” – lektury angażującej intelekt, emocje i intuicję, otwartej na kreatywność czytelnika, dialog i reinterpretację. Książka imponuje erudycją i świeżością ujęcia, odsłaniając nowe możliwości interpretacyjne i redefiniując role autora i odbiorcy w procesie literackiej komunikacji. Jednocześnie zachęca do aktywnego czytania prozy Roberta Bolaña – do przyłączenia się do śledztwa, w którym tropy bywają mylące, a odpowiedzi prowadzą do kolejnych pytań.
Książka Zofii Grzesiak jest spójną, wszechstronną i pełną inwencji pracą o charakterze niekiedy wręcz encyklopedycznym – studium […] kategoryzującym i katalogującym zjawiska powiązane z lekturą i narracją w twórczości Roberta Bolaño. To książka tyleż bardzo pomysłowa, co dogłębnie przemyślana, świadcząca o doskonałej znajomości przedmiotu – zarówno pisarstwa omawianego autora, jak i obszernego kontekstu teoretycznoliterackiego – oraz zgoła ponadprzeciętnych zdolnościach analitycznych.
Z recenzji profesora Arkadiusza Żychlińskiego, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Zofia Grzesiak – iberystka specjalizująca się w literaturze latynoamerykańskiej, porównawczej i teorii literatury, adiunkt w Instytucie Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Bada związki między nauką, literaturą i filozofią. Opublikowała wiele tekstów w renomowanych wydawnictwach i czasopismach naukowych, ostatnio: Reading as Conversation with the Overarching Blended Author (or Roberto Bolaño): Joint Attention, Immersion, and Interaction („LIT: Literature Interpretation Theory”), Ciencia, literatura, tecnología y «La biblioteca de Babel» de Borges: una patafísica para los tiempos posnormales („Castilla”), La patafísica en Roque Larraquy: ¿Hacia un desprendimiento epistemológico? („Pasavento”), Towards Pataphysical Surrationalism: Jorge Luis Borges and the Crevices of Unreason („Partial Answers”). Sprawuje opiekę nad Kołem Literatury Latynoamerykańskiej Uniwersytetu Warszawskiego.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 907
Rok wydania: 2025
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Dla Merki
i dla moich Rodziców
Wykaz skrótów
Utwory prozatorskie Roberta Bolaña:
2666 – 2666
2666h – 2666 (wersja oryginalna)
A– Amulet
Ah – Amuleto (wersja oryginalna)
BPSM – Bolaño por sí mismo
CMJ – Consejos de un discípulo de Morrison a un fanático de Joyce
CN – Chilijski nokturn
DD – Dzicy detektywi
DM – Dziwki morderczynie
EP – Entre paréntesis
GD – Gwiazda daleka
GI – El gaucho insufrible
L – Lodowisko
LDS – Los detectives salvajes (wersja oryginalna)
LF – Literatura faszystowska w obu Amerykach
LNEA – La literatura nazi en América (wersja oryginalna)
NDC – Nocturno de Chile (wersja oryginalna)
PA – Putas asesinas (wersja oryginalna)
RT – Rozmowy telefoniczne
SVP – Los sinsabores del verdadero policía
Instrukcja obsługi
Ponieważ pierwotną wersją tej książki była moja rozprawa doktorska – napisana pod kierunkiem nieocenionej prof. dr hab. Urszuli Aszyk-Bangs w Instytucie Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich na Wydziale Neofilologii Uniwersytetu Warszawskiego – jest to tekst obfitujący w odniesienia teoretyczne, zarówno znane i konwencjonalne, mające na celu sprostać wymogom tego typu rozpraw, jak i mniej oczywiste, pozwalające precyzyjnie opisać twórczość Roberta Bolaña i przemyśleć na nowo kwestie lektury, immersji i interakcji.
Precyzja ta, jak się okazało, wymagała sporo miejsca i znacznie wydłużyła książkę. Niemniej jednak można z niej korzystać niczym z powieści Gra w klasy Julia Cortázara, proponującej zarówno linearną lekturę wszystkiego od początku do końca, jak i alternatywne drogi przemieszczania się między wybranymi rozdziałami.
W proporcjonalnie rozległym wstępie opisuję założenia książki i problemy w niej omawiane. Zawieram w nim także streszczenie kolejnych części, wskazując, czego można się w nich spodziewać i jakie lektury można w związku z tym przedsięwziąć. W przypadku Bebechohermeneutyki można wybrać na przykład: lekturę teoretyczną (I, II.3.4, II.3.5, II.7.5, III.2.3.2, IV.2), lekturę dotyczącą jednej konkretnej powieści Bolaña lub jego opowiadań, lekturę części dotyczącej albo bohaterów (II), albo autora (III.1 – Bolaña „z krwi i kości”, IV – autora jako problemu teoretycznego, w tym autofikcji – IV.2.2.), albo czytelnika (IV), a ponadto
→ lekturę filozoficzną (np. I.1.2, II.1.3, II.2.3, II.3.2.2, II.3.3.1, II.3.4, II.7.6, II.8.2, III.1.3.1, III.2.3.1, IV.2.2, Postscriptum);
→ tradycyjnie narratologiczną i dotyczącą komunikacji literackiej (np. I.1.1, I.1.2.3, III.2.1, III.2.1.2, III.2.1.3, III.2.2, III.2.3, III.2.3.2, IV.2.1, IV.2.2, Podsumowanie);
→ kognitywną (np. I.1.1.1, I.1.2.4, II.2, II.3.3, III.2.3, IV.2.1.2, IV.2.2, IV.2.3, Postscriptum);
→ „erotyczną” (II.1.1, II.2, II.3.4.2, II.6.2, III.1.3.3.3.1, IV.2.3.3);
→ wreszcie – bebechohermeneutyczną (z naciskiem na: I.2, II.1.1, II.2.1, II.2.2, II.2.3, II.3, III.1.3.1, III.1.3.2, IV.1.2, IV.2.2.2, IV.2.2.3, IV.2.3, Podsumowanie, Postscriptum).
Obawiam się, że dla czytelników niezawodowych książka ta może okazać się zbyt teoretyczna, a przez to rozczarowująca. Jeśli więc jesteś miłośniczką lub miłośnikiem Bolaña i trafiasz na tę pracę przypadkiem, lub podarował ci ją ktoś, kto nie zorientował się, że jest to rozprawa naukowa, polecam następujące fragmenty:
→ o czytelniku jako kreatywnym detektywie i o potrzebie paranoi – II.1, II.1.1, II.3;
→ o Dzikich detektywach, hermeneutyce (sztuce i filozofii interpretacji) i masturbacji jako uzupełniających się strategiach lektury – II.2;
→ ciąg dalszy o Dzikich detektywach, lektura wiersza Syjon oraz „bebechohermeneutyka” (emocje, intuicja + uważna interpretacja) – II.3;
→ o immersji (wciągnięciu się w tekst do tego stopnia, że zapomina się o świecie) w „Części Archimboldiego” (2666), zaprzyjaźnieniu się z autorem albo byciu przez niego nawiedzonym (dybuk/ibbur) – II.8;
→ o esejach Bolaña – III.1.1, III.1.2;
→ o prologu Gwiazdy dalekiej, który pokazuje, jak autor zmienia się we własnego czytelnika, a pisanie w czytanie – III.2.1.1, III.2.1.2, III.2.1.3;
→ o marketingowych kuriozach dotyczących Bolaña – IV.2.2.2 (zaczynając od cytatu z Wilfrida H. Corrala);
→ o rysunkowych zagadkach w Dzikich detektywach i o tym, co jest za oknem – IV.2.3.2.1;
→ o etyce, mitologii, odpowiedzialności i wspólnocie – Postscriptum.
Wstęp
Tematem niniejszej ksążki jest zjawisko lektury w twórczości Roberta Bolaña1. Czytanie w jego utworach to coś znacznie więcej niż proces dekodowania tekstu. To akt o charakterze interaktywnym, performatywnym i filozoficznym – jeden z fundamentalnych tematów, wokół których oscyluje jego literatura. Lektura nie jest tu jedynie sposobem odbioru, lecz również strategią narracyjną, mechanizmem kształtującym fabułę oraz kluczowym doświadczeniem, które wiąże bohaterów, autora i odbiorcę w dynamiczną sieć znaczeń.
Współczesny klasyk
Roberto Bolaño urodził się w 1953 roku w Chile. Młodość spędził w Meksyku, zmarł w 2003 roku w Hiszpanii. Opublikował piętnaście powieści, z których pięć ukazało się pośmiertnie. Objętość trzech nie przekracza stu pięćdziesięciu stron, pozostałe są obszerniejsze, w tym dwie to prawie tysiącstronicowe tomy. Na dorobek literacki Bolaña składa się ponadto pięć zbiorów opowiadań (trzy wydano pośmiertnie) i siedem tomów poetyckich (ostatnie trzy ukazały się po śmierci pisarza)2. W 1998 roku zdobył on prestiżową nagrodę hiszpańską Premio Herralde za powieść Dzicy detektywi, a rok później ten sam utwór wyróżniono Premio Rómulo Gallegos. Dzięki odnoszonym sukcesom, Bolaño stał się pierwszoplanową postacią literatury hiszpańskojęzycznej. Miał wówczas przed sobą cztery lata życia i zapewne nie spodziewał się, że po śmierci stanie się postacią kultową i okrzyknięty zostanie nowym mistrzem powieści latynoamerykańskiej, a wkrótce także jej klasykiem (Corral 2011; Pluta 2015).
Natychmiastową niemal kanonizację zawdzięcza Bolaño w dużej mierze krytycznemu i komercyjnemu sukcesowi w posiadających prężny i agresywny rynek wydawniczy Stanach Zjednoczonych. O tym, że marka „Bolaño” wciąż się rozwija i posiada ogromny potencjał nie tylko artystyczny i kulturalny, lecz także marketingowy, świadczą: kolejne tłumaczenia i wydania jego najpopularniejszych powieści (np. Dzicy detektywi: dwudziesta edycjajuż w 2011 roku); wznowienie wszystkich dzieł po przeniesieniu praw autorskich z wydawnictwa Anagrama do Alfaguara (od 2016 roku); publikacje tekstów zachowanych w jego prywatnym archiwum: powieść Sepulcro de vaqueros (2017), Poesía reundida (2018), Cuentos completos (2019), Leamos a Bolaño (2020)3; stale rosnąca liczba opracowań naukowych.
O swoistym rynkowym „boomie bolañowskim” można by mówić już od 1998 lub 2007 roku (data amerykańskiego wydania Dzikich detektywów). Zainteresowanie krytyków Bolañem zdaje się jednak stale rozwijać od 2002 roku, jeszcze za życia pisarza, kiedy w Buenos Aires ukazała się zredagowana przez Celinę Manzoni prekursorska kolekcja artykułów Roberto Bolaño: escritura como tauromaquia. Do dziś powstało wiele monografii i opracowań zbiorowych4, w których, z jednej strony, podkreśla się jego status mitu i legendy, o czym świadczy stanowiąca hołd dla pisarza wystawa Archivo Bolaño. 1977–2003, zorganizowana w 2013 roku w Centrum Kultury Współczesnej w Barcelonie (Centre de Cultura Contemporània de Barcelona, CCCB), gromadząca jego przedmioty osobiste i nieopublikowane manuskrypty5. Z drugiej wskazuje się na jego międzynarodowy, jeśli nie globalny zasięg. Nicholas Birns i Juan de Castro (2017) zatytułowali redagowaną przez siebie monografię Roberto Bolaño as World Literature – Bolaño jako literatura światowa. Wskazują tym samym na tendencję do uznawania jego tekstów za uniwersalne, nie jest on pisarzem „narodowym”, ale przynajmniej latynoamerykańskim (Nemrava, de Rosso 2014: 72), a może właśnie – światowym. Uznawany wręcz bywa za pierwszego klasyka literatury światowej XXI wieku.
Podobnej kanonizacji dokonują The Contemporary Spanish-American Novel. Bolaño and After pod redakcją Birnsa i de Castro oraz Wilfrida Corrala (2013), New Trends in Contemporary Latin American Narrative: Post-National Literatures and the Canon (2014, red. Timothy Robbins i José Eduardo González) oraz rozprawa Héctora Hoyosa Beyond Bolaño: The Global Latin American Novel (2015). Sam tytuł pierwszej z wymienionych publikacji ukazuje Bolaña jako główny punkt odniesienia współczesnej refleksji nad literaturą latynoamerykańską. W drugiej Bolaño otrzymuje uprzywilejowane miejsce kanoniczne, zarazem kanon krytykujące. Poświęcony zostaje mu cały drugi rozdział książki, zatytułowany Bolaño and the Canon. Chilijski pisarz stanowi punkt zwrotny w historii literatury hiszpańskojęzycznej także zdaniem Hoyosa, który dodaje, że światowe uznanie dla Bolaña i jego sukces w środowisku akademickim, mające swój początek w entuzjastycznym przyjęciu przez krytyków latynoamerykańskich, dowodzą awangardowej siły myśli hiszpańskojęzycznej Ameryki w dzisiejszej kulturze (2015).
Wymienione tu (i w przypisach) publikacje stanowią bolañologiczną bibliografię podstawową. Nie uwzględnia ona licznych nieopublikowanych rozpraw doktorskich oraz setek różnojęzycznych artykułów. Niemniej jednak przedstawiony „katalog” ukazuje wyjątkowe miejsce Bolaña w dzisiejszej literaturze latynoamerykańskiej, a także światowej, oraz świadczy o znaczeniu jego twórczości dla literaturoznawstwa.
Zostało ono dostrzeżone również w polskich kręgach akademickich, czego dowodzi tom Katedra Bolaño pod redakcją Wojciecha Charchalisa i Arkadiusza Żychlińskiego (2015), hiszpańskojęzyczna monografia El arte de la desorientación Aleksandra Trojanowskiego (2021), a także numer specjalny kwartalnika „Ameryka Łacińska” (2024, t. 32, nr 2) pod redakcją Niny Pluty, Adriany Sary Jastrzębskiej i Joanny Jasłowskiej, zawierający jednak artykuły przede wszystkim również w języku hiszpańskim. Bolaño bowiem, jak twierdzi Marek Bieńczyk (2024), nie przebił się w Polsce „pod strzechy deweloperskie”. Mimo że większość jego tekstów została przetłumaczona na polski, „sekta Bolaño” w naszym kraju posiada wciąż (proporcjonalnie) mniej członków niż np. we Francji, w Stanach Zjednoczonych i, naturalnie, w świecie hiszpańskojęzycznym, co należałoby zmienić. Niniejsza książka ma nadzieję przyczynić się do tej zmiany, zapraszając do lektury obecnych oraz przyszłych badaczy miłośników Bolaña, nie tylko hispanistów.
Cele i hipotezy
Fenomen lektury w twórczości Bolaña badać będziemy w trzech zasadniczych aspektach. Po pierwsze, analizie poddane zostaną strategie i praktyki czytelnicze bohaterów prozy Bolaña, których sposób obcowania z tekstami nierzadko wyznacza kierunek ich losów. Po drugie, omówione zostaną strategie narracyjne, za pomocą których autor nadaje pisaniu cechy lektury, konstruując teksty, które nieustannie komentują własny status i proces interpretacji. Wreszcie, po trzecie, praca ta podejmuje próbę uchwycenia lektury jako potencjalnego, immersyjno-interaktywnego fenomenu – doświadczenia, które kształtuje się na styku tekstu i jego odbiorcy.
Utwory prozatorskie Bolaña stanowią nie tylko interesujące pole badawcze, na którym można testować istniejące teorie recepcji, lecz są także źródłem oryginalnych uwag i spostrzeżeń dotyczących omawianego zagadnienia. Teksty Bolaña częstokroć problematyzują lub otwarcie krytykują znane postulaty interpretacyjne i krytyczne oraz ich autorów, oferując w ten sposób, a także przez swoją specyficzną budowę i tematykę, niezbędny (a jakże często zapomniany) literaturoznawcom dystans do własnych założeń i narzędzi. W utworach Bolaña odnaleźć można osobistą, autorską wizję literatury i lektury, stawiającą teorie recepcji w oryginalnym i aktualizującym świetle.
Głównym celem niniejszej książki jest wyprowadzenie z tekstów Bolaña „teorii” lektury, specyficznie jednak rozumianej. Podstawowym problemem badawczym są tutaj możliwe do zaobserwowania i opisania „strategie” i „praktyki” odbioru, nadaję więc prymat lekturze i interpretacji nad metodologią, by – podążając za Hansem-Georgiem Gadamerem (2007: 491) – pozwolić analizowanemu autorowi zabrać głos na interesujący mnie temat. Proces aktywnej recepcji tekstu prowadzi do swoistej czytelniczej „teorii” Bolaña, a raczej jest stawianiem pytania o tego typu teorię lub poetykę. Janusz Sławiński (2000: 62) twierdzi, że każda interpretacja implikuje jakąś teorię, nawet jeśli badacz tego nie chce. Z kolei Terry Eagleton, w paradoksalnie zatytułowanej książce Koniec teorii, zauważa, że w dzisiejszych, rzekomo postteoretycznych czasach nie tylko w lekturze, lecz w ogóle nie ma ucieczki od teorii. Jest ona wszechobecna, „ponieważ nie istnieje refleksyjne ludzkie życie bez niej” (Eagleton 2012: 209).
Refleksje autora Dzikich detektywów, choć tematyzują problem czytania, nie dotyczą stricte procesu odbioru tekstu, są bardziej ogólne, stanowią namysł nad lekturą jako częścią procesów kognitywnych oraz szczególnym typem relacji międzyosobowych. Z tego powodu proponuję badanie strategii i praktyk bohaterów, autora i potencjalnych czytelników w szerszym kontekście, dotyczącym komunikacji literackiej i wizji literatury jako rozmowy oraz doświadczenia.
Problemy te, oczywiście, mają liczne opracowania i zajmują istotne miejsce w myśli wielu teoretyków literatury i filozofów. W analizach zawartych w tej książce nawiązuję więc dialog z szerokim zakresem koncepcji: dialogicznością Michaiła Bachtina (2009), teorią amalgamatów kognitywnych Gilles’a Fauconniera i Marka Turnera (2002), lekturą jako rozmową „ja” i „ty” Hansa-Georga Gadamera (2001, 2007), estetyką efektu Wolfganga Isera (1980b) i komunikacyjną teorią dzieła literackiego w opracowaniu Aleksandry Okopień-Sławińskiej (2001). Ten tradycyjny repertuar rozszerzam o wywodzące się z kognitywistyki propozycje Richarda Gerriga (1998) dotyczące czytelniczego performansu oraz aktu komunikacji w literaturze, a także o refleksję Magdaleny Rembowskiej-Płuciennik (2012) poświęconą „poetyce intersubiektywności” oraz teorie Marka Turnera dotyczące „wspólnej uwagi” (2014). Odwołuję się również do strategii i praktyk lekturowych charakterystycznych dla dekonstrukcji (Derrida 1984, 1998) i neopragmatyzmu (Rorty 2009). Choć lista ta może wydawać się tyglem sprzecznych idei, w każdej z nich znajduję koncepcje (ewoluujące w trakcie ich stosowania) potrzebne do opisu literatury Bolaña oraz lektury jako doświadczenia komunikacyjnego i poznawczego. Wykorzystuję ponadto refleksje Rolanda Barthes’a (1997, 1998) i Ricarda Piglii (1991, 2005) na temat lektury, obserwacje i narzędzia narratologii klasycznej oraz kognitywnej (Caracciolo 2014; Claassen 2012; Eco 1996; Genette 1989a; Rembowska-Płuciennik 2012; Zunshine 2006), tworząc tym samym podstawy amalgamatycznej teorii skrojonej na miarę twórczości Bolaña, w której dokonuje się swoista odnowa i rewaloryzacja komunikacji literackiej.
Literatura Bolaña krytykuje, nie wprost, tradycyjne podejścia naukowe do tekstów artystycznych (wprost zaś robi to autor w niektórych esejach lub słowami wybranych bohaterów), pozwalając na połączenie lektury kontekstowej (szukającej odniesień do rzeczywistości), „formalistycznej” (skupionej na formie i poetyce), idiosynkratycznej (subiektywnej, włączającej różne konteksty) oraz uwzględniającej autora, nie popadając ani w ekstremalny kontekstualizm, ani relatywizm. Bolañowska „teoria” lektury ukazuje czytanie jako rozmowę, kreatywną i wielozmysłową interakcję, spotkanie nadawcy z odbiorcą, a pisanie i czytanie – jako współzależne, nierozłączne procesy. Ponadto prowokuje do przemyślenia kwestii autofikcyjności, doświadczenia oraz immersyjności tekstów literackich.
Teorię lektury Bolaña proponuję określić wywodzącym się z powieści Dzicy detektywi mianem „bebechohermeneutyki”: jest to afektywna, aktywizująca i ambiwalentna strategia odbioru łącząca skrupulatną analizę intelektualną z intuicją, emocjami i instynktem, w której czytelnik wchodzi z tekstem w twórczy dialog, przekształcając go w coś osobistego. Opiera się ona na paradoksalnym splocie powagi i ironii, racjonalności i „szaleństwa”, wierności i niewierności wobec oryginału, dopuszczając opcjonalność i wolicjonalność interpretacji. Taka postawa – którą najlepiej opisać zaczerpniętym od Bolaña hasłem „simonel”, znaczącym jednocześnie „tak” i „nie” (LDS: 554) – zakłada otwartość na głos innego, gotowość do „nadrozumienia” i fabulacyjnej, czyli kreatywnej reinterpretacji, a także traktowanie lektury jako aktu buntowniczego, pozwalającego przekraczać granice utworu, świadomie spoglądać w mroczne zakamarki rzeczywistości, odkrywać nowe sensy oraz kształtować indywidualne, transformujące doświadczenie czytelnicze.
„Teoria” wyłaniająca się z utworów Bolaña zawiera ponadto wizę lektury jako rozmowy ze specyficznie pojętym autorem („holistycznym” nadawcą wszystkich swoich dzieł), toczącą się w „przestrzeni lektury” – mentalnym amalgamacie tekstu, wiedzy o autorze i świadomości odbiorcy. Ta wspólna przestrzeń uwagi wytwarza w umyśle czytelnika doświadczenie współobecności z autorem, dające wrażenie wspólnego czytania opowiadanych przez narratora historii.
„Bolañologia”, czyli stan badań
Analizowany w książce materiał to przede wszystkim utwory prozatorskie Bolaña wydane za jego życia6: Monsieur Pain (1984/1999), La pista de hielo (1993), La literatura nazi en América (1996), Estrella distante (1996), Llamadas telefónicas (1997), Los detectives salvajes (1998), Amuleto (1999), Nocturno de Chile (2000), Putas asesinas (2001), El gaucho insufrible* (2003), 2666* (2004). Obszar badań ograniczam w ten sposób, gdyż wiele z tekstów, które ukazały się pośmiertnie – El tercer reich (2010 [wydanie polskie: Trzecia rzesza, 2011]), Los sinsabores del verdadero policía (2011), El espíritu de la ciencia-ficción (2016), Sepulcros de vaqueros (2017) – nie zostało przygotowanych do publikacji przez pisarza i nie jest pewne, czy zamierzał on je upublicznić (lub w jakiej formie). Traktuję wprawdzie ukończone dzieła literackie jako część twórczego procesu, obejmującego także brudnopisy i wcześniejsze wersje tekstów oraz materiał „niegotowy”, nadaję im jednak priorytetowość, co wydaje się uzasadnione w pracy badającej m.in. intencjonalność aktu komunikacyjnego i relację czytelnika z autorem. Ponadto skupiam się na dziełach powstałych w wyniku autonomicznego procesu twórczego, a nie na zamówienie, pomijam więc krótką powieść Una novelita lumpen (2002). Napisane zaś wspólnie z Antonim Garcíą Portą Consejos de un discípulo de Morrison a un fanático de Joyce (1984), z uwagi na brak wyłączności autorstwa, zajmuje tutaj miejsce marginalne. Nie uwzględniam poezji ani prozy poetyckiej Bolaña7, ponieważ znaczna część książki należy do dziedziny narratologii.
Większość utworów Bolaña została przetłumaczona na język polski. Tam, gdzie to możliwe, korzystam więc z przekładów, zaznaczając jednak miejsca, w których dostrzegam ich problematyczność lub niezgodność z wersją hiszpańską. Gdy zaś powołuję się na teksty obcojęzyczne8, zamieszczam w przypisach oryginalne wersje cytowanych fragmentów.
*
Bolañologię można opisywać nie tylko ilościowo, lecz także jakościowo. Obszerność materiału pozwala na dokonanie pewnej statystyki i wyróżnienie podstawowych bolañologicznych kategorii, wyznaczonych arbitralnie, ale obrazujących sytuację. Posługując się słownikiem Wolfganga Isera, można stwierdzić, że Bolaño wprowadza do swoich utworów bardzo szeroki, „nasycony” (ang. dense) (Iser 1980b: 85) repertuar elementów intertekstualnych oraz historyczno-społeczno-kulturowych, prowokując zarówno teoretycznoliterackie, jak i polityczne, zaangażowane lub historiozoficzne czy metafizyczne interpretacje.
Krytycy zwykle skupiają się albo na treści utworów Bolaña, problemach i motywach w nich zawartych, albo na ich formie, poetyce, restrukturyzacji gatunku i przynależności do literatury światowej. Jego dzieła łączą bowiem dziedzictwo wysublimowanych awangardowych eksperymentów formalnych ze swoistymi zaangażowaniem, realizmem i świadectwem, charakterystycznymi dla dzieł związanych z południowoamerykańską sytuacją postdyktaturową. Forma i treść oczywiście nie są rozdzielne i przenikają się wzajemnie, niemniej jednak część artykułów poświęconych etycznym tudzież politycznym wymiarom tekstów zapomina o ich wymiarze estetycznym lub traktuje go pobieżnie9. Edmundo Paz Soldán (2008) podkreśla zaś, że w utworach Bolaña „literackość” i „apokalipsa” są połączone.
W grupie utworów z dominantą „tematyczną”, najpopularniejszymi omawianymi zjawiskami, sterującymi uwagą krytyków, są traumatyczne zdarzenia z historii Chile i Meksyku, zestawiane z drugą wojną światową10 i problemem pamięci11. Bolaño odbierany jest tu jako analityk traumy, osoba denuncjująca zło i powszechną przemoc. Analiza historii łączy się z opisem Bolañowskiej krytyki teraźniejszości, neoliberalizmu, późnego kapitalizmu12. Zło, horror i przemoc osadzona w specyficznym latynoamerykańskim kontekście (nie tylko dziedzictwo dyktatur, lecz także np. morderstwa kobiet na północy Meksyku) stanowią też osobną gałąź krytycznych lektur – analizowane są metafizycznie lub socjologicznie jako warunkujące kondycję ludzką13, a także rolę pisarza, który musi wziąć je na swój literacki warsztat, ukazując specyficzne zaangażowanie społeczne14. W odwrotnym przypadku okaże się pisarzem naiwnym (Paz Soldán 2008).
Poza opisującą Bolañowskie „zaangażowanie” grupą tekstów krytycznych, które możemy podzielić na „polityczno-społeczne” (krytyka cywilizacji) i „aksjologiczne” (problem zła), pojawiają się artykuły i eseje poświęcone innym charakterystycznym dla niego tematom. Wśród najpopularniejszych z nich należy wyróżnić:
• literackość: temat zwykle złączony z autotematycznością, intertekstualnością15 i problemem krytyki. Badanie „literackości”16 twórczości Bolaña i jego poglądów na literaturę oraz rolę i przeznaczenie pisarza17, a także poczynań jego bohaterów-poetów, to drugi największy temat, obok esejów badających figury zła i przemocy. Szczególne miejsce zajmuje tu badanie stosunku Bolaña do kanonu oraz krytyki literackiej18;
• śledztwo: rozważane w kontekście zarówno fabuły, jak i konstrukcji tekstów oraz ich przynależności gatunkowej19;
• (auto)biograficzność: tropienie śladów biografii autora w jego tekstach, niekiedy łączące się z rozważaniami na temat autofikcji, a także z opisem „mitu” Bolaña, jaki powstał wkrótce po jego śmierci; w szerszym ujęciu temat ten oznacza tropienie wszelkiego rodzaju połączeń między rzeczywistością a literaturą20;
• emigracja: pojawia się tu wątek literatury i wygnania (→ III.1)21.
W grupie „formalnej” zaś znaleźć można szczegółowe analizy pojedynczych utworów22, próby wpisania Bolaña w literaturę światową (a raczej ukazania go na jej tle)23 lub jej konkretne prądy (np. postmodernizm)24, jednorazowe (w poszczególnych artykułach, nie monografiach) diagnozy jego stylu lub poetyki25 oraz ujęcia scalające, pragnące wykazać, jakimi mechanizmami rządzi się jego twórczość i które tematy są w niej najważniejsze26.
Niniejsza książka, celowo i świadomie, wpisuje się przede wszystkim w nurt „formalny”, aczkolwiek zgłębia także konkretne tematy literackości, czytelnictwa i autobiograficzności. Podejście literacko-teoretyczne sprawia, że na dalszym planie pozostaje drugi z kluczowych Bolañowskich problemów, czyli „apokaliptyczność” i „zaangażowanie”. Niemniej jednak ten aspekt jego twórczości nie zostaje zapomniany i poświęcam mu osobny rozdział pracy (Postscriptum).
Mimo nieustannego mnożenia się bolañologicznych artykułów i rozpraw, wskazane w tytule tej pracy zagadnienie lektury nie doczekało się dotąd całościowego i systematycznego opracowania. Temat ten został wprawdzie dostrzeżony, lecz dotyczące go refleksje rzadko kiedy wykraczają poza przestrzeń fabuły utworu lub charakterystyki bohaterów. Postaci tworzone przez Bolaña to zazwyczaj pisarze, dla których czytanie jest równie ważne jak pisanie (do tego drugiego etapu nie zawsze zresztą w ich przypadku dochodzi). Krytycy zwracają więc uwagę na czytelniczą zachłanność, a nawet „żarłoczność” bohaterów (i samego autora), wskazując przy tym, że dzięki nieustannie pogrążonym w lekturze i znajdującym się w ciągłym ruchu postaciom teksty Bolaña to „wcielenie” intertekstualności (Ayala 2008).
Paradoksalnie, wszechobecność tematów i praktyk czytelniczych sprawia, że problem lektury postrzegany bywa przez krytyków jako jedna z oczywistych cech charakterystycznych twórczości Bolaña i podsumowywany jest ogólnym wnioskiem dotyczącym niezwykłej wagi literatury w życiu autora i kreowanych przez niego postaci. Uwagi dotyczące lektury najczęściej okazują się powierzchownymi zapisami wrażeń, intuicji, pozbawionymi zwykle literaturoznawczych konsekwencji27.
Wśród licznych tekstów krytycznych wyróżnić jednak należy kilka, w których pojawiają się refleksje poświęcone analizie zjawiska lektury tekstów / w tekstach Bolaña jako interesującego problemu badawczego. Najpełniejszą jak dotąd próbę opracowania tematu stanowi monografia Benjamina Loya Roberto Bolaños wilde Bibliothek. Eine Ästhetik und Politik der Lektüre (2019). Ponadto trzeba wskazać przede wszystkim na dotyczący Bolaña rozdział w Lectores entre líneas Neige Sinno (2011), a następnie artykuł „Minima lecturalia”. Rozprawka o metodzie Arkadiusza Żychlińskiego (2015) oraz esej Jacobo Myerstona The Classicist in the Cave: Bolaño’s Theory of Reading in „By Night in Chile” (2016). Można by wymienić w tym miejscu także Bolaño traducido. Nueva literatura mundial Wilfrida Corrala, pracę, w której analizowane jest zjawisko recepcji dzieł Bolaña w Stanach Zjednoczonych, szczególnie powieści 2666. Autor prezentuje jednak podejście sprawozdawczo-katalogujące, w którym analiza tekstów schodzi na dalszy plan. Choć w bibliografii pojawia się Iser, uwaga Corrala skupia się bardziej na nastawionych na kontekst historyczny badaniach faktycznej, rynkowej recepcji niż na teorii „estetycznego efektu”. Jego priorytety są więc odwrotne do przyjętych przeze mnie założeń.
Podobnie rozczarowująco przedstawia się przypadek Territorios en fuga pod redakcją Patricii Espinosy. Jedna z części tego zbioru esejów nosi wprawdzie tytuł Literatura y lector (Literatura i czytelnik), odnosi się on jednak głównie do faktu, że zamieszczone w niej teksty to osobiste, afektywne impresje lekturowe, ukazujące indywidualne doświadczenia autorów w spotkaniu z książkami Bolaña. Stanowią one potencjalny materiał badawczy emocjonalnej, a w każdym razie indywidualnej reakcji na teksty, nie oferują jednak świadomie interesujących wglądów w specyfikę procesu lektury jego dzieł. Na tej samej zasadzie każdy tekst analizujący i interpretujący twórczość Bolaña, niezależnie od swojego tematu przewodniego, mógłby stanowić ciekawy materiał badawczy, świadectwo reakcji na czytany utwór (→ IV.1.2).
Do tekstów przygotowujących niejako grunt pod przeprowadzane w tej pracy analizy należą artykuły odnotowujące wpływ powieści kryminalnej oraz charakterystycznej dla niej postaci śledczego na strukturę utworów Bolaña i postępowanie ich bohaterów. Dysponujemy kilkoma esejami zarysowującymi wymagania, jakie czytelnikom stawiają jego teksty28. Odbiorca postrzegany jest w nich jako śledczy, zgodnie z instrukcją Bolaña, dołączoną przez Juana Antonia Masolivera Ródenasa do Los sinsabores del verdadero policía: „detektywem jest czytelnik, na próżno usiłujący uporządkować tę demoniczną powieść” (SVP: 8)29. Problem polega jednak na tym, że wpisując teksty Bolaña w detektywistyczny model relacji nadawca – odbiorca (Hartwig 2007; de Rosso 2002), badacze zwykle narzucają na nie teoretyczną siatkę bez uwzględnienia idiosynkrazji bolañowskich detektywów, rozumianych zarówno jako bohaterowie, jak i potencjalni odbiorcy. „Aktywny” czytelnik to pojęcie bardzo szerokie, w niniejszej książce chcę zaś odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie „zajmuje się” tego typu odbiorca w konkretnej, specyficznej przestrzeni lektury wytwarzanej na podstawie tekstów Bolaña.
Poza niewielką liczbą tego typu tekstów „preskryptywnych”, ukazujących krytyczny konsensus dotyczący aktywnego czytelnictwa porządkującego obszerne, gęste, pozbawione klarownych zakończeń teksty, dysponujemy, o czym była już mowa, literaturą dotyczącą Bolaña jako czytelnika, tj. krytyka literatury, szczególnie latynoamerykańskiej (→ III.1), atakującego pisarzy epigońskich i literackie „święte krowy” (BPSM 94), rewitalizującego i rewaloryzującego kanon.
Wśród refleksji dostrzegających obecność zagadnienia lektury w dziełach Bolaña szczególną uwagę należy skupić na czterech przywołanych wcześniej tekstach, w których problem ten został bardziej adekwatnie niż w innych doceniony i stał się zagadnieniem pierwszoplanowym. Monografia Loya jest studium zorientowanym na drobiazgową analizę intertekstualnych odniesień. Ukazuje jak pisarz konfrontuje spuściznę nieudanych rewolucji i skutki globalnego kapitalizmu z kanonem literackim (post)modernizmu. Moje podejście zasadniczo różni się od tego ujęcia: interesuje mnie nie tyle katalogowanie i objaśnianie lektur, ile uchwycenie samego mechanizmu lektury jako figury i instancji organizującej narrację, co stanowi punkt wyjścia do analizy teoretycznej.
Neige Sinno, podobnie jak wspomniani już autorzy osobistych świadectw lektury tekstów Bolaña, rozpoczyna swoją książkę Lectores entre líneas od odnotowania, kiedy po raz pierwszy zetknęła się z jego dziełami (Sinno 2011: 7), aczkolwiek w dalszym ciągu eseju stara się odpowiedzieć na bardzo konkretne pytania: kim jest czytelnik, czym jest czytanie i jak skonstruowane są pełne lektur światy. Jej refleksjom brakuje jednak teoretycznej bazy – choć dostrzec można literaturoznawcze aluzje, wywód ma formę popularnonaukowego eseju. Bolaño analizowany jest w izolacji, jedynie na podstawie własnych tekstów (choć odbiorca może zestawić jego uzyskany „sterylny” obraz z interpretowanymi w kolejnych rozdziałach czytelniczymi figurami Ricarda Piglii i Sergia Pitola). Ma to oczywiście aspekt pozytywny, ponieważ podejście badaczki pozostaje wolne od intencji konkretnej teoretycznej klasyfikacji, które Richard Rorty (2008) nazywa „monomanią”. Z drugiej jednak strony jej ogólne obserwacje wygłaszane z pozycji osoby posiadającej indywidualny związek z analizowanym pisarzem i pozwalającej sobie mówić w jego imieniu nie zostają skonfrontowane z innymi wypowiedziami na ten sam temat. Koncepcja nadawania wartości i znaczeń dziełu przez czytelników nie powstała przecież w tekstach Bolaña. Poruszane przez Sinno kluczowe zagadnienia wymagają zgłębienia i poszerzonego ujęcia, gdyż nie można mówić w jej przypadku o ujęciu całościowym ani dogłębnie literaturoznawczo i teoretycznie analizującym problem. Rozdział poświęcony Bolañowi jest bowiem bardzo heterogenicznym esejem i nie przekracza osiemdziesięciu stron formatu B5. Sinno wyróżnia wprawdzie cztery typy czytelników w tekstach Bolaña, lecz sama określa je mianem nie strategii czy postaw, lecz „losu” – czytanie to przeznaczenie jego wykonawcy: nieskończona podróż, obsesja, stanie się rozbitkiem (wskutek katastrofy morskiej/życiowej) lub delirium, przeczucie odkrywania sekretu świata (Sinno 2011: 42). Życie bohaterów przez nią omawianych niewątpliwie oscyluje wokół tych „przeznaczeń”, ale uwagi Sinno są ogólne i stanowią osobiste impresje, nie oferują refleksji nad wolicjonalnymi strategiami lekturowymi ani nad możliwym wpływem tekstów Bolaña na dyspozycję ich odbiorcy.
Drugi esej, do którego odnoszę moją refleksję, to „Minima lecturalia” Arkadiusza Żychlińskiego (2015)30, pod względem zawartości teoretycznoliterackiej oraz spójności wywodu całkowite przeciwieństwo tekstu Sinno. Autor omawia w nim metody pozwalające Bolañowi ukazywać się w swojej prozie jako poeta i nie tyle autor, ile czytelnik. Badacz skupia się na specyficznych cechach stylu pisarza (poetyckiego w prozie, narracyjnego w poezji) oraz praktyce umieszczania w powieściach i opowiadaniach licznych utworów apokryficznych – wyimaginowane książki stają się przedmiotami lektury. Zjawiska te stanowią przedmiot również mojej refleksji, jednakże są w niej pogłębione, rozbudowane i rozszerzone o oryginalne interteksty teoretyczne. Analizuję ponadto twórczość Bolaña narratologicznie, skupiając się także na możliwościach lektury implikowanych formalnie.
Problem ten jest też rozwijany przez Aleksandra Trojanowskiego (2021) w kontekście mechanizmów narracyjnych Bolaña, które – przez humor, niejednoznaczność i grę z odbiorcą – nie tylko dezorientują i burzą schematy poznawcze, lecz także pełnią funkcję etyczną, angażując czytelnika w konfrontację z dylematami moralnymi, politycznymi i ideowymi. Teoretycznie zbiega się to z czwartą częścią niniejszej książki, ale moja hipoteza dotycząca interakcji autor – czytelnik jest niemal przeciwna, dotyczy bowiem możliwości porozumienia i dobrej wiary na przekór (lub nawet wskutek) dezorientacji.
Najbardziej zbliżony do moich celów jest artykuł Myerstona (2016). Autor analizuje w nim praktyki lekturowe bohatera Chilijskiego nokturnu, Sebastiána Urrutii Lacroix, dochodząc do wniosku, że na ich podstawie można wyciągnąć wnioski o związkach etyki ze strategiami lekturowymi: dobry czytelnik dzięki tekstom snuje autorefleksyjne rozmyślania o swojej pozycji w świecie, zły nie chce tego robić. Do podobnych wniosków dochodzę w niniejszej pracy, poszerzając i pogłębiając spostrzeżenia Myerstona, który skupia się wyłącznie na lekturze dzieł klasycznych w wykonaniu Urrutii i uznaje Chilijski nokturn przede wszystkim za szczególną wizję spuścizny kultury antycznej i jej interpretacji. Bohater tej powieści faktycznie preferuje klasyków, jednak w całym uniwersum Bolaña ich dzieła stanowią zaledwie ułamek intertekstów.
Jak z powyższego przeglądu opinii i sądów wynika, temat lektury (w) twórczości Bolaña nie został wyczerpany, mimo że sytuuje się z pewnością w centrum jego literackiego projektu i zasługuje na poważne opracowanie całościowe. Autor wielokrotnie deklarował, że czuje się o wiele szczęśliwszy, czytając, niż pisząc (EP: 20), oraz że czytanie jest zawsze ważniejsze od pisania (Bolaño 2009: 53). Ponadto radził krytykom, by stali się przede wszystkim czytelnikami, „endemicznymi, prawdziwymi czytelnikami, będącymi w stanie obronić swą lekturę, a właściwie zaproponować wiele odczytań jednego tekstu, co stanowi przeciwieństwo tradycyjnej krytyki, przypominającej egzegezę lub diatrybę” (BPSM: 43)31. Z tego powodu uważam, że w dyskusji nad zjawiskiem lektury oraz teoriami recepcji warto zastanowić się nad stanowiskiem Bolaña i wysunąć je na pierwszy plan.
W jego literackim uniwersum „czytanie” to nie tylko jedna z podstawowych czynności życiowych bohaterów, lecz także zjawisko rozciągające się na praktycznie wszystkie obszary ich egzystencji. Jak twierdzi jedna z postaci w powieści 2666: „Czytanie jest jak myślenie, jak modlitwa, jak rozmowa z przyjacielem, jak wyjaśnianie swoich poglądów, jak słuchanie poglądów innych ludzi, jak słuchanie muzyki (tak, tak!), jak przyglądanie się krajobrazowi, jak przechadzka po plaży” (s. 292). Funkcjonuje ono jako synekdocha procesów epistemologicznych i kognitywnych i tak też będzie postrzegane w tej książce. Według przedstawiającego podobne poglądy Dereka Attridge’a czytanie „obejmuje wiele różnych rodzajów aktywności, pojawiających się równocześnie i nie zawsze w zgodzie ze sobą nawzajem”. Cytowany badacz włącza w jego obręb ponadto „słuchanie wypowiedzi lub powtarzanie w myślach dzieła znanego na pamięć” (Attridge 2007: 115), Paul de Man (2004: 74) zaś zestawia je z krytycznym myśleniem „jako takim”, co jest być może uwagą zbyt ogólną, znajduje jednak odzwierciedlenie w stosowanym w niniejszej pracy rozróżnieniu na „czytanie” i „patrzenie” (→ II.3.2.2).
Tematyka, „metoda” i plan książki
W niniejszej książce staram się podjąć rzucone krytykom przez Bolaña wyzwanie, by nie nakładać odgórnie na tekst siatki interpretacyjnej, lecz w nim „zamieszkać”, co łączy się z wieloma konsekwencjami komplikującymi proces analityczny. Fakt, że badaczka ma być przede wszystkim czytelniczką, charakteryzuje się bowiem, poza elementem oczywistości, ogromnym uwikłaniem teoretycznym. Wpływa to na problem „metody”, czyli odpowiedzi na pytanie, jak wygląda performans odbiorcy i jak można rozmawiać z tekstem, a raczej z jego autorem, aby spróbować oddać mu głos i starać się opisać jego twórczość w jej własnych kategoriach (zob.Gadamer 2007; Rorty 2009).
Rozumienie umożliwiające porozumienie, jak twierdzi Hans-Georg Gadamer, nie polega na dokładnym odtworzeniu zamierzonego przez kogoś ostatecznego znaczenia. W interpretacji odkrywamy (a raczej: ustanawiamy) pewne ukierunkowanie w stronę nigdy niedostępnego całkowicie sensu. Najistotniejszym elementem naszej konwersacji z tekstem (bądź tradycją lub inną osobą) jest ciągłe stawianie nowych pytań, otwierające obcujące z nami „ty” na coraz to nowe interpretacje i niepozwalające skrystalizować się jednej wersji znaczenia. Gadamer proponuje postrzegać strukturę tekstu jako konwersacyjną, tekst jako odpowiedź na jakieś pytanie, co sprawia, że w procesie lektury należy o to pytanie zapytywać, nie poszukując jednak „prawdziwości”, lecz „sensowności” możliwej odpowiedzi (Gadamer 2007: 510). Nie oznacza to oczywiście interpretacyjnej dowolności. Dla Gadamera istnieją interpretacje „poprawne” – takie, które pozwalają przemówić samemu utworowi. Wydaje się, że jego myśl otwiera drogę (nakierowuje na pewien sens) w stronę odnowy dyskursu krytycznego i mówienia nie „o” lub „w imieniu” czegoś, lecz „z” czymś/kimś (zob. Haraway 1991), co zarazem stanowi odpowiedź na stawiane badaczom przez Michaiła Bachtina wyzwanie „niezwieńczającego” otwarcia na innego. Żaden z przywoływanych w tej pracy myślicieli nie oferuje jednak specyficznej „metody” mówienia „z”, choć oscylują wokół niej Wolfgang Iser i Richard Gerrig, gdy snują refleksję o podróżowaniu odbiorcy w tekście, spotkaniu umysłów autora i czytelnika (obaj) oraz o intencjonalnym uczestnictwie w komunikacji (Gerrig). Kwestia tego, jak rozmawiać z tekstem, to jedno z kluczowych pytań, na które będziemy szukać odpowiedzi.
Paul de Man w Alegoriach czytania stwierdza, że z technicznego punktu widzenia od czasów New Criticism i stworzonej przez jego reprezentantów metody opisu i interpretacji nie wynaleziono lepszego (żadnego?) sposobu postępowania badawczego niż close reading. Tekst dekonstrukcjonisty nie należy wprawdzie do najnowszych (pierwsze wydanie: 1979), jednakże w niniejszej książce otwarty na różnorodne pytania i uwzględniający procesualność doświadczenia tekstów close (a także slow, self-reflective oraz reflective) reading pozostaje główną „metodą”. Uważna lektura nie oznacza tu jednak ujednoznaczniającej analizy semantycznej fragmentów dzieł i wpisywania ich w spójną całość, lecz dogłębne czytanie stanowiące rozmowę z „autorem” na pewien temat. Posiada więc komponenty differential reading, drobiazgowej lektury „zróżnicowanej” (Perloff 2011: 123–124), uwydatniającej problematyczne i niejednoznaczne elementy tekstu. Zarazem jednak dobór analizowanych fragmentów jest pragmatyczny: stawiane autorowi pytanie dotyczy czytania i ten temat znajduje się na planie pierwszym. Specyficzne close reading to nie nadrzędna metoda czy cel sam w sobie, lecz podłoże analityczne pozwalające na zbudowanie, na podstawie utworów Bolaña oraz tekstów teoretycznych, praktyki łączącej uważną lekturę z intelektualno-emocjonalną konwersacją z dziełem, a raczej: „autorem”.
Refleksja nad lekturą jako konwersacją problematyzuje bowiem pojęcie autora. Koncepcje autora „z krwi i kości” oraz „wpisanego” (implied author) (Booth 1983), a także „modelowego” (Eco 1996) zderzają się z kognitywnym, osobowym podejściem do tekstu, wytwarzaniem mentalnej reprezentacji autora (Claassen 2012) i koncepcją autora jako nadawcy komunikującego się z czytelnikiem (Gerrig 1998). Ustaleniu specyficznej definicji „autora” poświęcam osobne miejsce (→ III.2, IV.2).
Przyjęte w tej książce sprofilowanie rozważań uzasadnione jest także uwidaczniającym się w analizach autofikcyjnych (Alberca 2007; Casas 2012) utworów Bolaña powrotem „osoby” pisarza do tekstu (Nycz 2001: 69). Zjawisko to prowokuje ponowne zastanowienie nad „wzajemnym uwikłaniem ja i świata” (Markowski 2003: 373), a więc także „ja” i „tekstu”, co sprawia, że zachowanie przez badacza tradycyjnego, ortodoksyjnego dystansu, krytykowanego m.in. przez Gadamera (2007: 32–34, 476–477, 481), okazuje się problematyczne. Potwierdzenia tej tezy można dopatrywać się w niejednokrotnie zaskakującym entuzjazmie i osobistym podejściu krytyków-czytelników do Bolaña.
Proces lektury nie stanowi tylko problemu metodologicznego, lecz główny temat „uważno-lekturowych rozmów” z Bolañem. Wyłaniająca się z analizy teoria lokalna nosi cechy uniwersalne, przyjęcie pozycji badawczej zainspirowanej strategiami i praktykami czytelniczymi prezentowanymi w jego utworach może znaleźć zastosowanie także w innych kontekstach. W pracy staram się ustalić, co oznacza czytelniczy performans dla Bolaña, przez analizę przypadków i stworzenie katalogu strategii i praktyk czytelniczych prezentowanych w jego utworach. W przedsięwziętym procesie badawczym szczególnie zależało mi na tym, by podjęta/wytwarzana dyskusja literaturoznawcza stanowiła wirtualny dialog i nie odbywała się kosztem podporządkowania analizowanych tekstów fikcjonalnych odgórnie wyznaczonej matrycy teoretycznej. Badania dotyczące recepcji zwykle zdają się dążyć, niezależnie od deklarowanych celów, do ustalenia figury czytelnika idealnego, modelowego lub implikowanego, choć ta, jak zauważa Iser (1980b: 28), stanowi zawsze wytwór wyobraźni ich autorów. Twórczość Bolaña obfituje zaś w czytelników konkretnych, specyficznych, którzy odrzucają „konieczne” komponenty lektury i „podstawowe” jej zasady lub w ogóle ich nie znają (performancja góruje nad kompetencją). Sam zaś Bolaño nie jawi się jako spełnienie pewnego modelu, lecz jako autor i czytelnik jednostkowy oraz idiosynkratyczny. Stanowi jeden (rozszczepiony na wiele postaci i nie zawsze pozostający z nimi, lub sam ze sobą, w zgodzie) ze specyficznych przypadków wybranych do analizy i konfrontacji z dyskursem akademickim.
Przyjęta tu strategia opisu swoistego performansu Bolaña jako pisarza-czytelnika zrodziła się z inspiracji analizą „czytanio-pisania” Jacques’a Derridy, przeprowadzoną przez Michała Pawła Markowskiego w Efekcie inskrypcji (1997). Dekonstrukcja to wszak pewna filozofia lektury, a Derrida to zapewne jeden z oryginalniejszych czytelników, nie tylko wśród teoretyków lub filozofów. Markowski opisuje lekturę dekonstrukcyjną jako zdarzenie zachodzące w „przestrzeni lektury”, jak określa przekształcony działaniem autora-czytelnika tekst. Proponuje on dwie przeplatające się drogi badania wyznaczonego w ten sposób obszaru: opis „topologii” lektury, zarysowującej „układ [autorskich] poglądów na literaturę […] oraz sposobów czytania tekstów literackich”, a także rekonstrukcję „topografii” lektury, która odpowiada na pytanie: „jak Derrida pisze swoje teksty, będące lekturami” (Markowski 2003: 129–130).
Biorąc pod uwagę temat tej pracy, należałoby postawić analogiczne pytanie: „jak Bolaño pisze swoje teksty, będące lekturami”32. Autor Dzikich detektywów tematyzuje w swoich utworach czytanie, wprowadza do nich krytykę literacką, a ponadto konstruuje je tak, że wydają się stanowić zapis prowadzonych przez bohaterów lektur. Co więcej, autofikcyjnie i metatekstualnie wpisujący się do własnych utworów autor zdaje się symulować zajmowanie pozycji ich odbiorcy. Nawiązując więc do strategii Markowskiego, proponuję w tej pracy opis „przestrzeni lektury” Bolaña.
Mimo że konstrukcja książki, a także wiele aspektów prezentowanych w niej analiz, czerpie inspirację z myśli dekonstrukcyjnej, celem jej jest hermeneutyczno-kognitywistyczne opisanie możliwości porozumienia między autorem a czytelnikiem oraz „triangulacja” wytwarzanej przez odbiorcę przestrzeni lektury, gdzie do niego potencjalnie dochodzi. „Przestrzeń lektury” rozumiem nieco inaczej niż Markowski: jako amalgamatyczną sieć integracji konceptualnej, wytwarzaną w procesie lektury przez odbiorcę, której „mapowanie” umożliwia opis jego złożonego doświadczenia. Zarówno autor, jak i bohaterowie dzieł Bolaña oraz ich możliwy odbiorca badani są w tej pracy jako czytelnicy, a powstawanie podobnych amalgamatów zauważyć można w praktykach lekturowych (prawie) każdego z nich.
Utwory Bolaña funkcjonują tu jako podstawa przestrzeni lektury: z jednej strony wielu możliwych do zaobserwowania, wytwarzanych przez bohaterów-czytelników, z drugiej – jako przestrzeń potencjalna (którą można na ich podstawie wytworzyć), z trzeciej – konkretna, czyli moja, włączająca do odbiorczej refleksji liczne konteksty w sposób celowy, aczkolwiek ze świadomością pewnego stopnia ich arbitralności, a raczej – nieuniknionej przygodności. O ile więc za tradycyjnie pojmowany „przedmiot” badań, umożliwiający poznanie autorskiej wizji zjawiska lektury, obieram teksty, o tyle analizuję powstające w nich oraz na ich podstawie przestrzenie lektury (potencjalne), tworząc tym samym kolejną tego typu przestrzeń. Są one współzależne: zgodnie z przyjętą przeze mnie hipotezą wolicjonalnego czytelnictwa – bona fide, strategie i praktyki odbiorczo-twórcze zaobserwowane w tekstach modelują charakterystykę ich lektury. To znaczy, czytając o innych czytelnikach możemy przyjąć lub chociaż tymczasowo wypróbować ich strategie lekturowe. W duchu teorii Gadamera oraz Isera, proponowane przeze mnie interpretacje są reakcją na utwory chilijskiego autora, pytaniem-odpowiedzią stymulowaną przez „repertuar” i „strategie” (Iser 1980b: 227) w nich zawarte.
Staram się, z perspektywy dialogującej z czytanymi tekstami Bolaña oraz teoretycznymi, odpowiedzieć na serię pytań nurtujących mnie jako badaczkę: jakie strategie i praktyki lekturowe prezentuje w swoich tekstach Bolaño i które z nich poleca swoim odbiorcom; w jakim świetle stawiają one rolę badacza literatury; co mówią nam o procesie lektury; w jaki sposób pisanie może przybrać formę czytania, a autor zająć pozycję odbiorcy własnego tekstu; kim lub czym jest autor tekstu literackiego w doświadczeniu odbiorcy i jaka jest jego pozycja względem bohaterów i czytelnika; czy można utożsamić nadawcę z autorem empirycznym; w jakim stosunku pozostają do siebie narrator, podmiot utworu i autor; jak wygląda komunikacja literacka, w jaki sposób tekst lub autor oddziałują na odbiorcę, co w tekście umożliwia zdarzenie lektury jako aktywnego działania oraz dialogu z autorem, czy możliwe jest partnerstwo w lekturowej relacji „ja” – „ty”, czy też mamy tu do czynienia z hermeneutyczną hipokryzją; czy „porozumienie” oznacza zawłaszczenie, uciszenie głosu innego; jakie komponenty tworzą doświadczenie lektury; jak pozatekstowa wiedza wpływa na proces czytania, a wiedza uzyskana w procesie lektury na świat codziennego doświadczenia; jak strategie narratologiczne przekładają się na potencjalny odbiór dzieła literackiego oraz jego właściwości immersyjne (i czy te muszą stanowić przeciwieństwo interaktywności), wreszcie – z jakich elementów składa się i jak funkcjonuje amalgamatyczna przestrzeń lektury, w której wytwarza się wspólny grunt, poczucie wspólnoty oraz amalgamat wspólnej uwagi autora z czytelnikiem.
*
Nakreślony powyżej projekt znajduje odzwierciedlenie w konstrukcji książki: aby opisać lekturę jako konwersację, w kolejnych częściach pracy ustalam, o czym, jak, z kim i gdzie dialogujemy, gdy chcemy rozmawiać z Bolañem o czytaniu. Wnioski wysnuwane z każdego podrozdziału ewoluują w kolejnych częściach pracy i składają się na holistyczną wizję jego „teorii” lektury, którą można następnie zastosować do analizy jego twórczości.
Książka składa się z czterech głównych części. Zasadniczą, podzieloną na trzy bloki analizę utworów Bolaña, poprzedza wprowadzenie zatytułowane Prolegomena teoretycznoliterackie. Zamykają pracę Podsumowanie oraz Postscriptum bebechohermeneutyczne.
W kolejnych rozdziałach poddaję analizie utwory Bolaña w porządku chronologicznym, odpowiadającym datom ich publikacji, a pojawiające się stopniowo wnioski stanowią podstawę dla rozważań zamieszczanych w następnych częściach książki. Z drugiej strony stale powracam do pytania o strategie i praktyki odbioru żeby zinterpretować zjawisko lektury w twórczości Bolaña z trzech odmiennych, aczkolwiek połączonych, perspektyw: jako problem stematyzowany przez działania bohaterów, implikowany przez strategie autorskie oraz potencjalny, dotyczący teoretycznej recepcji.
Celem rozdziału Prolegomena… jest uporządkowane przedstawienie rozmówców teoretycznoliterackiego dialogu z Bolañem na temat lektury oraz wskazanie ich koncepcji kluczowych dla prowadzonych w książce analiz. Ten eklektyczny zbiór teoretycznych propozycji i kontekstów należy postrzegać jako analizę „przesądów” (Gadamer 2007) i zestaw „przestrzeni wyjściowych” (Fauconnier, Turner 2002: 40), „repertuar” pracy (Iser 1980b), proponujący odbiorcom pewien niedogmatyczny33 „wspólny grunt” (Gerrig 1998; Tomasello 2015). Po połączeniu go z wnioskami wyciągniętymi z utworów Bolaña wytworzy się specyficzny konceptualny amalgamat, potencjalnie wnoszący nowe jakości do literaturoznawczej refleksji nad lekturą. Sytuuję tym samym naszego bohatera w kontekście teoretycznym, a nie historycznoliterackim, co uzasadnione jest wyborem tematu i założeniami metodologicznymi (nawiązania dialogu z autorem), a także „osobnością” jego projektu literackiego (Nemrava, de Rosso 2014: 133; Poblete Alday 2007: 7). Rozmaite podejścia teoretyczne traktuję nie jako źródła łatwo aplikowalnych narzędzi, lecz wyjściowe konteksty pewnych kategorii badawczych, które zyskują nowe znaczenia przez ich zastosowanie do analiz tekstów Bolaña.
Druga część pracy, czyli pierwsza analityczna i ściśle bolañologiczna, to Strategie i praktyki odbioru bohaterów, szczegółowa „topologiczna” analiza performansów lekturowych Bolañowskich postaci. Chcąc odpowiedzieć na pytanie, co jego teksty mówią nam o czytaniu, podążam drogą najbardziej dosłowną, wzorując się na Paulu de Manie (2004) analizującym W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta: czytam fragmenty ukazujące bohaterów w akcie lektury. Część ta, ponieważ zawiera w sobie pełne cytatów, pseudoempiryczne studium czytelniczych przypadków, to najobszerniejszy fragment tej monografii.
W zbiorze analiz czytelniczych przypadków umieszczam wszystkich przedstawionych w tekstach Bolaña aktywnych odbiorców tekstów, prezentujących specyficzne postawy poznawczo-interpretacyjne i posiadających indywidualne intencje (nie zawsze możliwe do utożsamienia z autorskimi). Topologia przestrzeni lektury pozwala sprecyzować kluczowe kategorie badawcze. Wywnioskowana-wytworzona i opisana zostaje specyficzna, idiosynkratyczna Bolañowska „teoria” lektury, łącząca badawczą przenikliwość z emocjonalnymi reakcjami: „bebechohermeneutyka”. Elementy krytyki kognitywnej okazują się konieczne, by opisać pełne (intelektualno-emocjonalno-cielesne) doświadczenie lekturowe bohaterów.
Trzecia część książki, Strategie i praktyki odbioru autora, składa się z dwóch rozdziałów, poświęconych autorowi dwojako rozumianemu jako czytelnik: dosłownie i narratologicznie. Rozdział III.1. to analiza performansów lekturowych oraz eksplicytnych poglądów Bolaña na czytanie, przedstawionych w jego esejach. Postawa autora jako czytelnika zestawiona zostaje z pozycjami zajmowanymi przez jego bohaterów i z bebechohermeneutyką. Rozdział III.2. rozszerza badania o „topografię” przestrzeni lektury. Poświęcony jest narracyjnym strategiom autora, pozwalającym ukazać nadawcę tekstów (lub siebie samego) jako ich odbiorcę, utwór jako lekturę innych dzieł, a narrację jako czytanie i konwersację.
W czwartej części pracy – Strategie i praktyki odbioru czytelnika – przedmiotem rozważań jest potencjalny performans odbiorcy dzieł Bolaña i powstająca w jego trakcie amalgamatyczna przestrzeń lektury, uwarunkowana opisaną wcześniej topologią i topografią. Strategie i praktyki lekturowe bohaterów i autora układają się w swoisty poradnik dla czytelnika, który, jeśli zechce, może przyjąć proponowaną przez Bolaña aktywną, krytyczną, a zarazem kreatywną pozycję odbiorczą. Nie chodzi tu o model lub rolę do odegrania, lecz o potencjalną dyspozycję. Kolejne rozdziały analizują autora jako rozmówcę w lekturowym dialogu z uwzględnieniem komunikacyjnej teorii dzieła literackiego, rozważań nad tożsamością podmiotu Małgorzaty Czermińskiej, Normana Hollanda i Marka Turnera, a także badań nad „osobą” autora Ryszarda Nycza i Eefje Claassen oraz autofikcją, głównie w opracowaniu Manuela Alberki. Proponuję przedefiniowanie autora jako „autora holistycznego”. Następnie opisuję zaś mechanizmy tekstowe pozwalające czytelnikowi postrzegać komunikację literacką jako amalgamat wspólnej uwagi nadawcy i odbiorcy, a Bolaña jako „przyjaciela” i „współczytelnika” swoich tekstów. Kwestia ta łączy się z refleksją poświęconą zespojonym – paradoksalnie – immersji oraz interaktywności i stanowi szkic potencjalnego doświadczenia czytelników utworów Bolaña.
Końcowe Podsumowanie zawiera ostateczny opis wytwarzanej w doświadczeniu czytelnika amalgamatycznej przestrzeni lektury utworów Bolaña i opatrzony jest ilustrującymi ją grafikami. Postscriptum… stanowi zaś swoisty dodatek, rozszerzający przeprowadzone w pracy analizy teoretycznoliterackie o aspekt etyczny.
Czytając Bolaña, nieustannie uczestniczymy w paradoksalnej grze między interakcją a immersją, formą a kontekstem, literacką grą a obnażaniem zła i niesprawiedliwości świata, „tak” i „nie” spotykającymi się w haśle „simonel”; między porozumieniem a niedopowiedzeniem. Niniejsza książka jest próbą uchwycenia tej niezwykłej dynamiki – nie jako zamkniętego systemu, lecz jako przestrzeni otwartej na kolejne pytania i skłaniającej do namysłu nad pozycją badacza wobec tekstu i rewaloryzacji „naiwnych” strategii i praktyk czytelniczych.
1 Wobec braku normatywnego konsensusu dotyczącego odmiany nazwisk hiszpańskojęzycznych zdecydowałam się na odmianę imienia i nazwiska „Roberto Bolaño”, wychodząc z założenia, że język polski jest językiem fleksyjnym, więc gdy można, tradycyjnie należy odmieniać również nazwiska obce, zob. Bańko (2008), Grzenia (2012).
2 W 2016 roku spadkobiercy Bolaña podpisali umowę z wydawnictwem Alfaguara na nowe wydanie wszystkich dzieł Bolaña, w tym nieopublikowanych dotąd El espíritu de la ciencia-ficción i Sepulcros de vaqueros. W książce odnoszę się tylko do hiszpańskich tekstów pierwotnie wydanych przez wydawnictwo Anagrama i do polskich przekładów.
3 Zbiór niepublikowanych dotąd notatek oraz ilustracji, dostępny bez opłaty w formie elektronicznej w czerwcu 2020 roku.
4 Poglądowy przegląd chronologiczny: Espinosa Hernández (2003); Manzoni, Gras, Brodsky (2005); Herralde (2005); Moreno (2005, 2006); Benmiloud, Estève (2007); Faverón Patriau, Paz Soldán (2008); Burgos Jara (2009); Ríos Baeza (2010). W 2011 roku zaczyna się prawdziwa eksplozja wydawnicza: Sinno, Corral, Candia, D. González, Moreno, kontynuowana w 2012 roku: López Bernasocchi, López de Abiada, Solotorevski, Rodríguez Freire. Następnie: Ríos Baeza (2013); Andrews (2014); Lainck (2014); Maristain (2014); Hennigfeld (2015); Íñigo (2015); López Calvo (2015a, 2015b); F. Rodríguez (2015), a także pierwsze zbiorowe opracowanie twórczości Bolaña w języku polskim: Charchalis i Żychliński (2015); Gutiérrez-Mouat (2016); Birns & Castro (2017); Pereira & Silveira Ribeiro (2017); Trojanowski (2021); Walker (2022).
5 Opis wydarzenia można znaleźć na stronie internetowej CCCB: http://www.cccb.org/es/exposiciones/ficha/ archivo-bolano-1977-2003/41449.
6 Wydane pośmiertnie, lecz przygotowane przez Bolaña do druku, zaznaczam gwiazdką.
7 Tomiki poezji (zob. Bolaño 2005: 79–80): Gorriones cogiendo altura (1975 – tom nieopublikowany [zob. Angulo Daner 2017]), Reinventar el amor (1976), Muchachos desnudos bajo el arcoíris de fuego (1979, antologia), Fragmentos de la Universidad Desconocida (1993), Los perros románticos (1995), El último salvaje (1995), Tres (2000); wydane pośmiertnie: La Universidad Desconocida (2007), Poesía reunida (2018). Proza poetycka: Amberes (2002).
8 O ile nie zaznaczono inaczej, zamieszczam tłumaczenia własne.
9 Zob. np. Berchenko (2006); Castillo-Berchenko (2006). Problem ten opisuje Gerardi (2013).
10 Zob. np. Berchenko (2006); Bisama, Bisama (2006); Espinosa (2006); Ezquerro (2006); Hennigfeld (2015); Lopez (2006); Moreno (2006).
11 Zob. np. Aguilar (2002, 2008); Fischer (2008).
12 Zob. np. Deckard (2012); Farred (2010).
13 Zob. np. Andrews (2011); Burgos (2009); Candia (2011); Cuadros (2006); Elmore (2008); Espinosa (2011); Franco (2009); Galdo (2011); Huneuus (2011); Lainck (2014); Logie (2012); Manzoni (2002a); de Mora (2011); Paz Soldán (2008); Poblete Alday (2007); Ríos Baeza (2011).
14 Zob. np. Andrews (2006, 2011); Boullosa (2008); Catalán (2006); Espinosa (2006); Plaza (2006).
15 Zob. np. Balada Campo (2015); Bolognese (2011); Candia (2013); Cecchinato (2014); Fernández Díaz (2014); Gras (2012); Grzesiak (2012, 2014); Logie (2011); López Badano (2014); Manzi (2011); Montes (2011); de Mora (2015); Moreno (2011); Oviedo (2011); Oyarce Orego (2012); Robbins, González (2014); Sellami (2015); Stainfeld (2008).
16 Zob. np. Ayala (2008); Franco (2009); del Pozo Martínez (2014); Solotorevski (2013); Volpi (2008).
17 Zob. np. Areco Morales (2013); López Merino (2010); Rodríguez (2015).
18 Zob. np. Manzoni (2006, 2008); Faverón Patriau (2008); Gutiérrez Giraldo (2014); Echevarría (2008); Bagué Quílez, Martín-Estudillo (2008); Galdo (2011); de Mora (2015); Pluta (2015); Pron (2012). Problemowi relacji Bolaña z kanonem literackim został poświęcony m.in., monograficzny numer „Romanische Studien” (2015, nr 1): Roberto Bolaño frente al canon literario.
19 Zob. przede wszystkim Bruña Bragado (2012); Hartwig (2007); Pluta (2010, 2012); de Rosso (2002); Rodríguez (2015); Sepúlveda (2003).
20 Zob. np. Areco Morales (2013); Bagué Quílez (2010); Berchenko (2006); Boullosa (2008); Bril (2015); Chihaia (2010); Corral (2006, 2011); Elmore (2008); Fischer (2008); Grzesiak (2016d); Gutiérrez Giraldo (2014); Kunkel (2007); Masóliver Ródenas (2002a, 2002b); Musiał (2015); Pollack (2009).
21 Zob. np. Areco Morales (2013); Carreras (2011); Figueroa (2008); Rial (2011); Freire (2012).
22 Zob. np. Benmiloud (2011); Flores (2002); Grzesiak (2012, 2015a); Huneeus (2011); López Bernasocchi, López de Abiada (2012); Manzoni (2002b, 2002c, 2011); Solotorevsky (2011).
23 Zob. Birns, de Castro (2017); Corral (2011); Galdo (2011); Hoyos (2015); Pollack (2009).
24 Zob. np. Gamboa (2008); Flores (2002); Galdo (2005); Henriquez Munita (2007); Macías (2012).
25 Panuje konsensus co do Bolañowskiej transgresyjności (zob. Benmiloud 2011), ale wyróżnić można m.in. następujące propozycje indywidualne: „estetyka anihilacji” (Candia 2010), „epika nieprzyzwoitości/beznadziei” (épica sórdida) (Candia 2011), „bebechorealizm” (viscerrealismo) (Carrión 2008), „hiperboliczność” (Cuevas Guerrero 2006), „epika smutku” (Echevarría 2002), „poetyka niekonkluzywności” (Echevarría 2013a), „estetyka dygresji” (Paz Oliver 2014), połączenie literatury głęboko osobistej i poetyki hard-boiled (Promis 2003), „sztuka dezorientacji” (Trojanowski 2021).
26 Na przykład Rodríguez (2015) twierdzi, że kluczowa jest pozycja wiecznie prowadzącego śledztwa detektywa, a literatura łączy się ze złem i z katastrofami cywilizacyjnymi. Andrews (2014) uważa, że twórczość Bolaña opiera się na czterech technikach: „nadinterpretacji” analizowanych sytuacji przez popadających w dygresje bohaterów i narratorów, „ekspansji” tekstów („autotekstualność”) (zob. Schlieckers 2010), „cyrkulacji postaci” (ich ponadświatowa tożsamość) oraz „metareprezentacji” (zawieranie tekstów w tekstach, zwłaszcza – apokryfów).
27 Uwaga ta dotyczy szczególnie artykułów, które, choć znajdują się w tomach naukowych, w istocie są popularyzatorskimi esejami lub zapiskami z lektury: zob. np. Boullosa (2008); Contreras (2003); Fresán (2008); Jofré (2003); Novoa (2003); Oses (2003); Quezada (2007); Vila-Matas (2008); Villoro (2008); Volpi (2008); Zambra (2003).
28 Zob. zwłaszcza Hartwig (2007); de Rosso (2002); Sepúlveda (2003), a także: Candia (2013); Cobas Carral, Garibotto (2008); Sinno (2011).
29 „El policía es el lector, que busca en vano ordenar esta novela endemoniada”.
30 Analizy zawarte w mojej pracy sytuują utwory Bolaña blisko zjawiska, które Żychliński (2017) nazywa „fikcją centryfugalną”, „literaturą naocznych świadków”, mającą na celu – przez wprowadzenie do tekstu alter ego autora – stworzenie „iluzji epistemologicznej niezapośredniczoności” (s. 191). W przeciwieństwie do Żychlińskiego, nie twierdzę jednak, że czytelnik tego typu fikcji zanurza się „w przestrzeni stworzonej przez autora” (s. 191), tylko w specyficznej „przestrzeni lektury”, powstającej w jego lekturowym doświadczeniu. Ponadto, w twórczości Bolaña świadectwo jest najczęściej zapośredniczone, nie „naoczne”.
31 „Lo interesante del crítico literario, y allí es donde pido creación de la crítica literaria, creación en todos los niveles además, es que se asuma como lector, y como lector endémico, capaz de argumentar una lectura, de proponer diversas lecturas, vaya, como algo totalmente distinto de lo que suele ser la crítica, que es como una exégesis o una diatriba”.
32 Nie oznacza to uznania Bolaña za dekonstrukcjonistę ani próby kopiowania strategii Derridy.
33 Nawiązuję tu do myśli Gadamera, według którego humanistyczna gotowość do doświadczenia, nieustannie rewidującego poprzednie doświadczenia, wyklucza dogmatyzm i zamiast uprzedzeń skupia się na samoświadomości przesądów (Gadamer 2007: 484, 492).
