Stephen King

Niczym Coca-Cola, Stephen King to dziś amerykańska marka o globalnym zasięgu. Ponad 350 mln egzemplarzy i majątek liczony w miliardach dolarów mówią same za siebie. Obecnie świetnie sprzedają się nie tylko papierowe, ale też inne niż tradycyjne formaty książek Kinga: ebooki i audiobooki. Stephen King to ikona popkultury, jeden z najdoskonalszych przykładów realizacji amerykańskiego snu. Porzucony wieku 3 lat przez ojca, wychowywany przez samotną matkę, dzięki talentowi i wyjątkowej odporności na niepowodzenia, których od dziecka los mu nie skąpił, został w końcu King prawdziwym królem literatury popularnej. W jego drodze do sukcesu wspierały go dwie kobiety – najpierw matka, a później żona, poślubiona w 1971 r. Tabhita. To właśnie matka, chociaż w domu, mówiąc oględnie, się nie przelewało, kupiła Stephenowi maszynę do pisania i zachęcała do pierwszych prób literackich. Nastoletni Stephen King książki wydawał sobie sam i sprzedawał wśród kolegów. W późniejszym czasie, pracując w fabryce włókienniczej, pisywał do lokalnego periodyku Weekly Enterprise. Po ślubie uczył angielskiego, ale by załatać domowy budżet, przyszły mistrz grozy sprzedawał opowiadania tzw. magazynom dla panów. Była to, z pewnością, jak na nauczyciela miejscowego liceum, twórczość wysoce niepedagogiczna.

Przełom. Pierwsza powieść Stephena Kinga Carrie

Mało brakowało, by King utknął w takim życiu na dobre, i nie stworzył powieści, dzięki której wszystko się zmieniło. Podobno Stephen King Carrie wyrzucił nawet do kosza. A bez Carrie Stephen King jako światowej sławy pisarz mógł się w ogóle nie narodzić. Początkowo miała to być kolejna krótka narracja dla męskiego czytelnika okraszona dodatkowo zdjęciami roznegliżowanych nastolatek. Jednak pomysł zaczął ewoluować i rozrastać się do większej formy. Zniechęcony i zmęczony, nie chciał rozwijać King Carrie w powieść. To jego żona dostrzegła potencjał w historii o dręczonej przez rówieśników nastolatce, która wykorzystuje swoje nadnaturalne zdolności do zemsty na szkolnych oprawcach. Ryzyko wydania niekonwencjonalnego horroru podjął Bill Thomson, późniejszy odkrywca Johna Grishama. Sukces książki był równie wielki, co niespodziewany. Niezależność finansowa osiągnięta dzięki honorarium za Carrie pozwoliła Kingowi poświęcić się pisaniu i stać się tym, kogo dziś zna cały świat – niekwestionowanym królem literackiej grozy.

Stephen King, król grozy i mistrz horroru

Dalsze wydarzenia potoczyły się niezwykle szybko. Po wydaniu w 1974 r. Carrie King pisze prawie bez przerwy. W 1975 r. ukazuje się Miasteczko Salem, w 1977 r. opublikował King Lśnienie, kolejny kamień milowy w swojej karierze. Rok później przychodzi czas na Bastion, w 1979 r. do księgarń trafia Strefa śmierci, w 1980r. Podpalaczka, a w 1981 r. Cujo. Właściwie co roku publikuje King powieść, która niemal z miejsca staje się bestsellerem. Spada na niego deszcz zaszczytów, nagród i pieniędzy. Jednak sukces i sława mają swoją cenę. Przez wiele lat King toczy, na szczęście wygraną, walkę z licznymi uzależnieniami. Po raz kolejny życie i przyszłość pisarza wiszą na włosku po ciężkim wypadku w 1999 r. Gdy wjeżdża w niego samochód, tworzy właśnie King Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika i przez jakiś czas wydaje się, że będzie to jego ostatnia, nieukończona, książka. Na szczęście, nie spełnił on swoich zapowiedzi o zakończeniu kariery pisarskiej i w nowym tysiącleciu ukazały się m.in. takie perełki jak: Pod kopułą, Dallas ’63, Pan Mercedes oraz kolejne tomy opus magnum Kinga, cyklu Mroczna wieża. W lipcu 2019 r. premierę będzie miała najnowsza książka Stephena Kinga Instytut. Choć na razie znany jest tylko zarys fabularna i okładka, dość powszechnie porównywany jest Instytut ze Stranger things Netflixa, najbardziej ikoniczną produkcją amerykańskiego giganta.

Ekranizacje książek Stephena Kinga

Zresztą, związek Kinga i filmu datuje się od samego początku jego kariery. Książki Stephena Kinga błyskawicznie zostały bowiem dostrzeżone przez branżę filmową. W oparciu o jego prozę zrealizowano kilkadziesiąt produkcji kinowych i telewizyjnych. Już pierwsza powieść pisarza została przeniesiona na ekran praktycznie niezwłocznie. Ekranizacja Carrie Kinga w reżyserii Briana de Palmy miała premierę już w 1976 r. Od tego czasu powstało wiele adaptacji filmowych powieści Stephena Kinga, niektóre tytuły filmowano nawet kilkukrotnie (To, Lśnienie, Carrie, Dzieci kukurydzy, Mgła). Wiele z nich, podobnie jak literackie pierwowzory, trwale zapisało się w historii popkultury. Dzisiaj Carrie de Palmy, Lśnienie Kubricka z niezapomnianym Jackiem Nickolsonem, Misery z nagrodzoną za tę kreację Oscarem Katy Bates, czy Skazani na Shawshank to klasyki kina.

Maine, Castle Rock i Mroczna Wieża – uniwersum książek Stephena Kinga

Ciekawym zjawiskiem w twórczości Stephena Kinga, jest fakt, że choć niezwykle liczne, różne gatunkowo i tematycznie, wszystkie jego powieści tworzą pewne uniwersum. Uniwersum postaci, wątków i miejsc. Duża część książek Stephena Kinga, podobnie jak jego życia, rozgrywa w jednym miejscu, amerykańskim stanie Maine. Ale Maine z tych powieści jest niepokojącym mrocznym odbiciem tego realnego. Każda kolejna książka Kinga to nowy element tej zagadkowej układanki. Nawet swoje największe, pod każdym względem, przedsięwzięcie pisarskie, cykl Mroczna Wieża, Stephen King w to specyficzne uniwersum włącza. Owocem spojrzenia na dokonania Kinga jako na pewne uniwersum właśnie, jest Castle Rock, serial HBO, będący jednym z najbardziej oczekiwanych i najczęściej komentowanych produkcji 2018 r. Nie jest Castle Rock Kinga ekranizacją, adaptacją żadnej z jego książek. To oryginalny projekt zbudowany na fragmencie świata przedstawionego Kinga, fikcyjnym miasteczku w stanie Maine, Castle Rock. Jako, że nadzór producencki nad serialem sprawował sam Stephen King, Castle Rock HBO nie zawiodło widzów i jest uznawane za jedną z ciekawszych ilustracji niepokojącego klimatu narracji Kinga.