Jussi Adler-Olsen

Duński twórca prozy kryminalnej, urodzony w 1950 r. w Kopenhadze jako Carl Valdemar Henry Jussi Adler-Olsen. Od najwcześniejszych lat najbardziej jednak przywiązany był do najoryginalniejszego ze swoich licznych imion i w 1956 r. otrzymał oficjalny królewski glejt na posługiwanie się wyłącznie nim. Tak narodził się Jussi Adler-Olsen. W młodości poszerzał swoją wiedzę w wielu dziedzinach, studiując medycynę, socjologię, politologię a także filmoznawstwo. Studia oraz lata spędzone w pobliżu szpitali psychiatrycznych, w których pracował jego ojciec, znany psychiatra i seksuolog, dały przyszłemu pisarzowi wiedzę i orientację w kwestiach niezwykle ważnych dla tworzenia kryminalnej fabuły. W młodości długo szukał własnej drogi i eksperymentował zanim dokonał życiowego wyboru.

Zanim zaczął pisać Jussi Adler-Olsen książki na pełen etat, realizował się m.in. jako gitarzysta w zespołach rockowych, kompozytor, wydawca, scenarzysta. Od 1989 roku szczęśliwie (wszystko na to wskazuje) żonaty z poznaną niemal 50 lat temu, jedną i tą samą kobietą, ojciec jedynaka, do dziś mieszka w rodzinnej Kopenhadze.

Pierwsze książki Jussiego Adler-Olsena

Po latach zawodowych poszukiwań, w połowie lat 90-tych zaczął pisać Jussi Adler-Olsen książki i próbować swoich sił jako literat. W 1997 r. debiutował powieścią Alfabethuset (The Alphabet house), mocnym thrillerem osadzonym w mrocznych czasach II wojny światowej i przestrzeni nazistowskiego szpitala psychiatrycznego. Fabułą została bardzo dobrze przyjęta zarówno przez krytykę, jak i czytelników. Zachęcony sukcesem, co kilka lat publikował kolejne tytuły (Firmaknuseren, Washington dekretet) które potwierdziły jego świeżo zdobytą pozycję twórcy popularnych thrillerów. Długie odstępy dzielące jego wczesne książki Jussi Adler-Olsen tłumaczył koniecznością wykonania właściwej dokumentacji, która w przypadku fabuł historycznych i/lub osadzonych poza, jedyną dobrze mu znaną, duńską rzeczywistością jest sprawą skomplikowaną a przede wszystkim czasochłonną. Mimo ich popularności w Europie i wydania w Stanach Zjednoczonych, żadna z powyższych powieści nie doczekała się dotychczas polskiego tłumaczenia.

Departament Q i Jussi Adler-Olsen

Polscy wielbiciele skandynawskich kryminałów mogą za to sięgnąć po słynny cykl o duńskim x-files, czyli Departamencie Q, który niemal w całości dostępny jest w polskim wydaniu. Z pewnością będzie to dobry wybór, jako że to właśnie za poświęcone Departamentowi Q książki Jussi Adler-Olsen zyskał największe międzynarodowe uznanie. Cała seria przyniosła mu niezwykłą popularność i pozwoliła na dobre zaistnieć na światowym rynku wydawniczym.

Wymyślony przez pisarza Departament Q, jest utworzonym w 2007 r. miniwydziałem kopenhaskiej policji, w zasadzie bardziej grupą śledczą, zajmującym się dawnymi, niewyjaśnionymi sprawami. Przewodzi mu doświadczony, także przez los, niemłody już policjant z Wydziału Zabójstw, Carl Morck. W śledztwach wspierają go Assad, jego arabski współpracownik, o wyjątkowo tajemniczej, ale i wyjątkowo fascynującej przeszłości oraz Rose, dziewczyna o wielu nietypowych, nierzadko przekraczających psychiczną normę, cechach, i rzadkim talencie do zdobywania informacji. Ten ze wszech miar nietuzinkowy zespół stacjonuje w piwnicy stołecznej komendy, gdzie zmęczony życiem Carl próbuje oszczędzać swoje siły, jak tylko się da. Mimo wszystko, co jakiś czas, niekiedy przypadkiem, do Departamentu Q trafia jakaś frapująca sprawa, której w żaden sposób Morck nie może zignorować. Tym sprawom właśnie poświęca swoje kolejne książki Jussi Adler-Olsen.

Pierwszy tom cyklu pt. Kobieta w klatce Jussi Adler-Olsen wydał w 2007 r. Powieść opowiada o powstaniu i pierwszej sprawie nowo utworzonego specjalnego wydziału policji do spraw nierozwiązanych, zwanego Departamentem Q. W opublikowanej rok później drugiej części cyklu pt Zabójcy Bażantów Jussi Adler-Olsen dwuosobowy zespół składający się z Carla i Assada uzupełnia bardzo ważną dla całego cyklu postacią Rose, niezrównoważonej i humorzastej asystentki szefa. W 5. tomie do ekipy wbrew woli Carla dokooptowany zostaje jeszcze Gordon, mający pełnić w Departamencie rolę wtyczki komendanta. W najnowszej jednak, wydanej w Polsce, części pt. Wisząca dziewczyna Jussi Adler-Olsen rozbudowuje postać Gordona, który powoli staje się prawdziwym członkiem zespołu, można się wiec spodziewać, że jego rola w kolejnych odsłonach przygód całego zespołu będzie rosła.

Bohaterowie są zresztą chyba największą siłą serii o Departamencie Q, potrafi bowiem swoje książki Jussi Adler-Olsen zaludniać pierwszo i drugoplanowymi postaciami, które nie pozostawiają żadnego z czytelników obojętnym. W połączeniu z talentem pisarza do sprawnego posługiwania się dowcipna frazą, są one również niewyczerpanym wprost źródłem humoru, co czyni z powieści Adler-Olsena świetną rozrywkę. W polskim przekładzie dostępnych jest 6 części cyklu, ostatnia, siódma, wciąż czeka na tłumaczenie.