Anna Potyra

Polska pisarka, autorka sympatycznych opowiastek dla dzieci, których bohaterką jest mała Zuzia oraz kryminałów z warszawskim komisarzem, Adamem Lorentzem, w roli głównej. Dawniej nauczycielka języka angielskiego, zawsze miłośniczka koni, aktualnie właścicielka aż 3 tych wspaniałych zwierząt. Chociaż Anna Potyra książki wydaje dopiero od kilku lat, zdołała już zdobyć zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych, grono wiernych czytelników. Najnowsza powieść jej autorstwa pt. Potwory do księgarń trafiła pod koniec 2020 r.

Anna Potyra na świat przyszła w 1982 r. w Warszawie i tam też dorastała. Jakiś czas temu wyprowadziła się pod miasto, dzięki czemu mogła zrealizować swoje marzenie o przydomowej stajni. Z wykształcenia jest anglistką i niegdyś pracowała jako nauczycielka języka angielskiego, jednak obowiązki związane z powiększającą się rodziną (finalnie 4 córki, 3 konie, o psach nie wspominając) wymusiły rezygnację z tego rodzaju pracy, szczególnie że w międzyczasie zaczęła pisać Anna Potyra książki, które choć miały być jedynie krótką przygodą, stały się stałym elementem jej życia. Jak sama mówi, nie miała w planach zostania pisarką, a jej kariera literacka w dużej mierze jest dziełem przypadku. Po pióro sięgnęła, chcąc podarować na urodziny swojemu mężowi jakąś zabawną historyjkę. Zaczęła się ona szybko rozrastać aż rozwinęła się w pełnowymiarową narrację. Wtedy też o wydaniu książki Anna Potyra pomyślała po raz pierwszy, nie była jednak pewna, czy ktokolwiek będzie zainteresowany jej wydaniem. Dlatego postanowiła na próbę wysłać do wydawców krótką historyjkę dla dzieci, stworzoną w oparciu o gusta jej własnych pociech. Tak powstała pierwsza część przygód Zuzi, która jak się okazało wzbudziła duże zainteresowanie i dość szybko znalazła się w księgarniach.

Anna Potyra, Zuzia i dobre wróżki

Swoją debiutancką książkę pt. O Zuzi, która nie wierzyła w dobre wróżki Anna Potyra w ręce małych czytelników oddała na samym początku 2016 r. Jest to opowieść o małej dziewczynce, której niewiara w istnienie wróżek staje się zagrożeniem dla jej własnej opiekuńczej wróżki. Aby zapobiec nieszczęściu, wróżki ruszają do domu Zuzi z misją specjalną. Rok później ukazała się druga odsłona cyklu pt. Zuzia w krainie wróżek, a w kolejnych latach jeszcze 4 tomy. Na stronach opowieści, których bohaterką jest Zuzia, Anna Potyra zabiera dzieci do barwnej, pełnej magii i niesamowitych istot, krainy swojej wyobraźni. Z pewnością jest to świetna lektura dla wszystkich spragnionych fascynujących historii maluchów, szczególnie że autorka, wychodząc z założenia, że dzieci są najbardziej wymagającymi czytelnikami, zadbała o najwyższy poziom tego wydawnictwa.

Anna Potyra, Pchła i Potwory

Chociaż swoją pierwszą książkę dla dorosłych pt. Facet kontra kłopoty Anna Potyra opublikowała w 2017 r., na niemal trzy kolejne lata skoncentrowała się na twórczości dla dzieci. W tym czasie ukazały się kolejne części cyklu o Zuzi, a także Charakterki i humorki oraz Niezwykłe wakacje Klary. Jednocześnie jednak pisarka dojrzewała do nowego wyzwania literackiego, jakim było napisanie pełnokrwistego kryminału, a jej miłość do gatunku zaczęła się od klasycznych fabuł Agathy Christie. Później rozmiłowała się w prozie Zygmunta Miłoszewskiego i Jo Nesbo, którego uważa za prawdziwego mistrza. To właśnie pod wpływem jego fabuł zapragnęła spróbować własnych sił w narracjach kryminalnych.

Debiutancki kryminał, który ukazał się latem 2020 r. zatytułowała Anna Potyra Pchła. Jego bohaterem autorka uczyniła komisarza stołecznego wydziału zabójstw, Adam Lorenza, na którego partnerkę wybrała profilerkę Izę Rawską. Para ta musi zmierzyć się falą morderstw popełnianych z żelazną wręcz konsekwencją na pewnej rodzinie. Aby powstała Pchła, Anna Potyra wykonała bardzo pogłębiony research na temat policyjnych procedur, tworzenia profili, policyjnej codzienności, a także w zakresie wydarzeń historycznych kluczowych dla fabuły, a ostateczny efekt, jeśli wierzyć czytelnikom, zdecydowanie wart był tego wysiłku. Udało jej się bowiem nie tylko skonstruować ciekawą, unikającą epatowania przemocą i makabrą intrygę, ale i wykreować pełnowymiarowych, dających się lubić bohaterów. Książka została bardzo ciepło przyjęta przez rynek i niecałe pół roku po premierze Pchły opublikowała Anna Potyra Potwory drugą cześć przygód duetu Lorenz-Rawska. Tym razem jednak postać komisarza schodzi na nieco dalszy plan, a główne skrzypce gra psycholożka oraz Mateusz Corsetti, jego zastępca. Również tym razem nie zawodzi ani pomysł fabularny, ani prowadzenie akcji, ani warsztat pisarki. Wydając Potwory, Anna Potyra udowodniła bez cienia wątpliwości, że sukces jej pierwszej kryminalnej zagadki nie był dziełem przypadku. Pozostaję więc mieć nadzieję, że na kolejne powieści cyklu nie przyjdzie czytelnikom czekać zbyt długo.