Ebooki i audiobooki

  • Andrzej Stasiuk 
  • Obyczajowe i romanse 
  • Wyczyść

Bezkompromisowy, stawiający, choćby bierny, opór rzeczywistości w nieakceptowanych jej przejawach, zdecydowanie niepokorny. Nigdy nie płynął z prądem, zawsze żył po swojemu i, jeżeli trzeba było, płacił za to cenę. Jeden z nielicznych, który rzeczywiście rzucili to wszystko i wyjechali w Bieszczady. Nie wrócił z nich do dziś i, o ile wiadomo, nie ma tego w planach. Poeta, prozaik, dramaturg, publicysta, a nawet wokalista. Andrzej Stasiuk.

Zanim nauczył się za pomocą książki Andrzej Stasiuk wyrażać swój stosunek do świata i ludzi, zanim to literatura stała się sposobem ekspresji jego osobowości, zwykł czynić to w bardziej bezpośredni sposób. W młodości wydalany był kolejno ze wszystkich rodzajów szkół ponadpodstawowych: liceum, technikum i zawodówki. Za odmowę służby wojskowej trafił do więzienia, w więzieniu zaś za odmowę pracy wylądował w izolatce. Można zaryzykować śmiałą tezę, że o ile Stasiuk nie zawsze być może precyzyjne wiedział czego chce, o tyle zawsze miał pełną jasność czego nie chce.

Pierwsze książki Andrzeja Stasiuka

Swoją debiutancką powieść pt. Mury Hebronu Andrzej Stasiuk napisał po opuszczeniu więzienia, bezpośrednio pod wpływem swoich więziennych przeżyć. Podobno tekst był gotowy w 3 tygodnie. To właśnie podczas pisania tej książki Andrzej Stasiuk zrozumiał, że chce być pisarzem. Zanim jednak doszło do publikacji murów Hebronu (1992), autor opuścił Warszawę na zawsze i rozpoczął nowy etap swojego życia.

W 1994 r., niedługo po zaistnieniu, dzięki Murom Hebronu, w kręgach literackich, wydał Andrzej Stasiuk Wiersze miłosne i nie, swój pierwszy tomik poezji.

W trudnych latach 90-tych pisarz co rok publikował nową książkę, w tym tę którą przez długi czas uważał za najbardziej w swoim dorobku udaną. Mimo kontrowersji w jej odbiorze przez krytykę i czytelników, wydane w 1999 r. Dziewięć Andrzej Stasiuk wymieniał wielokrotnie jako swoje szczytowe osiągnięcie.

Bieszczadzkie książki Andrzeja Stasiuka

Jeżeli można jakimś jednym epitetem określić pisarstwo Stasiuka, bez wątpienia tym przymiotnikiem byłoby męskie. Jakkolwiek, by tego nie rozumieć, albo w ramach każdej definicji tego słowa, literatura uprawiana przez pisarza jest właśnie taka, na wskroś męska. I to nie tylko w treści (bohaterami są głównie mężczyźni, a świat zaprezentowany jest z ich perspektywy), ale i w formie, surowej, zakapiorskiej, mało fabularnej. Książki Andrzej Stasiuk pisze, jakby nie licząc się z czytelnikiem, bez żadnych ukłonów w jego stronę.

Nigdzie nie widać tego lepiej niż w bieszczadzkiej twórczości pisarza poświęconej relacji człowieka ze światem, zmaganiom z naturą, ale przede wszystkim z samym sobą. Na kartach wydanej w 1995 powieści Biały kruk Andrzej Stasiuk zaprezentował ten sposób pisania po raz pierwszy. Za tę mocną, szorstką prozę autor został doceniony Nagrodą Fundacji im. Kościelskich, jedną z najważniejszy polskich nagród literackich. Z istotniejszych książek do nurtu bieszczadzkiego należą jeszcze Opowieści galicyjskie, Dukla i Zima. Za dwie ostatnie książki Andrzej Stasiuk został nominowany do Nike. Także wydany w 2018 r. zbiór felietonów Kroniki Beskidzkie i światowe autor poświęca swojemu górskiemu miejscu na Ziemi.

Podróżnicze książki Andrzeja Stasiuka

Pisarz jest podróżnikiem i podróże zawsze odgrywały ważną rolę w jego życiu. Jednak jest to bardzo swoisty rodzaj podróżowania. Podróż pisarz rozumie nieco po conradowsku, jako wyprawę w głąb siebie, wystawienie się na nowe bodźce i rzeczywistość, sprawdzanie reakcji swojego ciała i duszy. Stasiuka nie interesują miasta, europejskie stolice kultury, świadectwa potęgi kolejnych imperiów. Terenem jego eksploracji jest dziki wschód, miejsca, gdzie wciąż cywilizacja ma inne znaczenie; wschód i południowy wschód Europy, Azja Czyngis- chana. Był i jest piewcą peryferii.

Opisuje je z prawdziwą fascynacją począwszy od publikacji wraz Jurijem Andruchowyczem tomu Moja Europa. Dwa Eseje o Europie zwanej Środkową. Późniejsze reprezentujące ten nurt w twórczości Stasiuka książki to: Jadąc do Babadag, Nie ma ekspresów przy żółtych drogach i oczywiście Wschód. Za Jadąc do Babadag Andrzej Stasiuk dostał nareszcie w 2005 r. Nagrodę Nike, do której wcześnie kilkakrotnie był nominowany. Jest zresztą pisarz jednym z rekordzistów, jeżeli chodzi o liczbę nominacji do tej najważniejszej polskiej nagrody literackiej, choć jej laureatem został tylko ten jeden raz.