Prawo ludności - Thomas Robert Malthus - ebook
Wydawca: Biblioteka Analiz Kategoria: Nauka i nowe technologie Język: polski Rok wydania: 2007

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 144 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Prawo ludności - Thomas Robert Malthus

Trudno mówić o problemach globalnego świata beż przywoływania „Prawa ludności” Roberta Thomasa Malthusa (1766-1834), autora, który dał podwaliny dla teorii przeludnienia, pierwszy wskazała na niebezpieczeństwa niekontrolowanej reprodukcji ludzkiego gatunku. Co ciekawego jednak, nazwisko Malthusa pojawia się zwykle w biografii lub przypisach, jego esej o prawie ludności od lat nie był wznawiany, znany jest właściwie niemal wyłącznie naukowcom i niektórym ekonomistom. Wielkim dorobkiem Malthusa jest zwrócenie uwagi następnych pokoleń badaczy na palące problemy związane z wyżywieniem rosnącej populacji ludzkiej, problemy wciąż aktualne w Afryce i Azji, a więc kontynentach, które mają najwyższy współczynnik wzrostu demograficznego. Zapoczątkował badania nad demografią, analizowaniem jej trendów, wreszcie powiązaniem demografii z ekonomią i problemami środowiska naturalnego.

Opinie o ebooku Prawo ludności - Thomas Robert Malthus

Cytaty z ebooka Prawo ludności - Thomas Robert Malthus

efektem tego superwykładniczego wzrostu będzie gwałtowny wzrost umieralności (choroby, nędza, głód), ziemia nie jest bowiem w stanie rodzić plonów w takim tempie, w jakim będą one konsumowane (to samo dotyczy bogactw kopalnych).
„Sądzę, że mogę postawić dwie tezy” — pisał Malthus. „Po pierwsze, że żywność jest niezbędna dla utrzymania człowieka. Po drugie, że namiętność w pożyciu pomiędzy osobami różnej płci jest konieczna i że będzie trwała mniej więcej w obecnym napięciu. (…) Siła wzrostu ludności jest nieskończenie większą, aniżeli zdolność ziemi do produkowania środków utrzymania. Ludność — w razie braku przeszkód — wzrasta w postępie geometrycznym. Środki utrzymania wzrastają jedynie w postępie arytmetycznym. Słaba choćby znajomość arytmetyki wystarcza do stwierdzenia niesłychanej siły pierwszego czynnika w stosunku do drugiego. To wywołuje istnienie stałej przeszkody wzrostu ludności, wypływającej z trudności utrzymania. Ta trudność musi powstać i musi z konieczności być ostro odczuwalna przez wielką część ludzkości”.
wraz z rozwojem cywilizacji (zwracali już na to uwagę autorzy raportu Klubu Rzymskiego) tempo demograficznego wzrostu ulega wyhamowaniu, a wręcz nawet wykazuje tendencję malejącą (inna sprawa, że wraz ze spadkiem dzietności, spada też wskaźnik umieralności).
liczba ludności wzrosła z ok. 800 tys. w czasach Malthusa do 6,5 miliarda w chwili obecnej, to wciąż jesteśmy w stanie wyżywić taką populację, a problemy głodu wynikają bardziej ze złej redystrybucji dóbr niż z przeludnienia czy klęski nieurodzaju.
„Prawa ludności” utworzył dwa szeregi rozwojowe: pierwszy ukazujący wzrost ludności: 1, 2, 4, 8, 16, 32… oraz drugi, prezentujący wzrost środków pożywienia: 1, 2, 3, 4, 5, 6. Porównując te szeregi okazuje się, że po 75 latach liczba ludności przewyższy liczbę środków pożywienia.