Wokół Eco - praca zbiorowa - ebook

Wokół Eco ebook

zbiorowa praca

0,0

Opis

[PK]

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego.
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych. 

 ISBN 8322609256

Książka dostępna w zasobach:
Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi

Liczba stron: 142

Rok wydania: 2000

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Wokół Eco

Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego

Katowice 2000

Wokół Eco

Prace Naukowe Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

nr 1853

Wokół Eco

pod redakcją Zbigniewa Żmigrodzkiego

przy współudziale Diany Pietruch-Reizes

Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego

Katowice 2000

Redaktor serii: Bibliotekoznawstwo i Informacja Naukowa Zbigniew Żmigrodzki

Recenzenci Janusz Dunin-Horkawicz Janusz Sowiński

Święty Marek w skryptorium Miniatura z końca XIV lub początku XV wieku

Redaktor Małgorzata Pogłódek

Redaktor techniczny Barbara Arenhóvel

Korektor Mirosława Żtobińska

Copyright © 2000 Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego Wszelkie prawa zastrzeżone

ISSN 0208-6336 ISBN 83-226-0925-6

Wydawca Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego ul. Bankowa 12B, 40-007 Katowice

Wydanie I. Nakład 350 + 50 egz. Ark. druk. 5,5. Ark. wyd. 7,0. Przekazano do składu w grudniu 1999 r. Podpisano do druku w marcu 2000 r. Papier ofFsel. kl. III, 80 g

________Ccna^ zl

Skład i łamanie: Pracownia Składu Komputerowego

Wydawnictawa Uniwersytetu Śląskiego Druk i oprawa: Czerny M. Firma Prywatna „GREG" ul. Zygmuntowska 84,44-109 Gliwice

Spis treści

Wstęp (Diana Pietruch-Reizes) .

Diana Pietruch-Reizes Umberta Eco koncepcje semiotyczne

Wojciech Kędzierzawski Semiologia życia codziennego Umberta Eco — próba interpretacji

Ewa Kosowska Efekt Giocondy, Syndrom Feniksa

Ewa Kosowska

Grafomana gra o prestiż. Dramat prozą w trzech odsłonach z Prologiem i bez Epilogu ....

Krystyna Wojtynek-Musik Umberto Eco o „nadawcy" nowej figuratywności

Jolanta Gwioździk Biblioteka benedyktyńska w Regule i praktyce a wizja Umberta Eco .

Andrzej Trojnar

Kontemplacja piękna w sztuce średniowiecza. (Czy świat książki według Imienia róży można nazwać pięknym?) .

Zbigniew Żmigrodzki Czego Eco nie dostrzegł w swej krytycznej wizji biblioteki?

Krystyna Wojtynek-Musik

Wstęp

Na obrazie współczesnej kultury widać postać Piemontczyka, Umberta Eco, niezwykłego twórcy, o uznanym międzynarodowym autorytecie, zarówno w dziedzinie nauki, jak i literatury. Studia filozoficzne na Uniwersytecie w Turynie zaowocowały studium na temat estetyki św. Tomasza z Akwinu II Pr obiema estetico in San Tomasso, wydanym w 1956 roku. Zainteresowania estetyką średniowiecza Eco kontynuował w Arte e belezza nell'estetica medie-vale.

Rozwój intelektualnej kariery Umberta Eco był wspierany jego rozległą erudycją, szczegółową analizą źródeł, mistrzostwem w posługiwaniu się średniowieczną łaciną oraz swobodnym komunikowaniem się w najważniejszych europejskich językach. Przygotowywał programy telewizyjne, pracował jako redaktor w jednym z największych włoskich wydawnictw Bompiani, a od początku lat sześćdziesiątych zaczął wykładać na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie. Objął kierownictwo Katedry Semiotyki na Uniwersytecie Boloń-skim. Liczne podróże i wykłady prezentowane w wielu językach przyczyniły się do rozpowszechnienia jego teorii estetycznych, semiotycznych, kulturowych. Opublikowanie pierwszej kontrowersyjnej książki Dzieło otwarte, zwłaszcza dla tych czytelników, którzy hołdowali idealizmowi i teoriom estetycznym Benedetta Crocego, otworzyło świat kultury włoskiej na postmodernizm. To Eco zajął się bliżej analizą kultury masowej. On także jako pierwszy rozpoczął popularyzację semiotyki. Zainteresowania czytelnikiem, jego rolą w przeżyciu estetycznym przyniosły interesujące prace, jak np. Lector in fabuła.

Prawdziwym, poszukiwanym bestsellerem stała się książka Imię ró^y, która odkryła Eco jako powieściopisarza. Tekst zawiera mozaikę łacińskich cyta tów, sporo złożonych kwestii filozoficznych, odznacza się specyficzną narra cją. Jest „tkaniną powstałą z innych tekstów, książką zbudowaną z irmy0 książek", jak napisał Umberto Eco na okładce pierwszego wy ania

W kolejnych dwóch powieściach: Wahadle Foucaulta i Wyspie dnia poprzedniego, Eco rozwija strategie narracyjne, buduje obrazy, na które składają się rozmaite idee filozoficzne i sieci semantyczne. To zapewnia mu uznanie współczesnych czytelników.

1 maja 1997 roku na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach odbyła się konferencja Wokół Eco, którą zorganizowali pracownicy Zakładu Bibliografii i Informacji Naukowej Instytutu Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej przy udziale Koła Naukowego Biblioteko-znawców. Poświęcona była inspiracjom naukowym, literackim i paraliterackim Umberta Eco.

Referaty przygotowali: Jolanta Gwioździk, Wojciech Kędzierzawski, Ewa Kosowska, Tadeusz Miczka, Diana Pietruch-Reizes, Andrzej Trojnar, Krystyna Wojtynek i Zbigniew Żmigrodzki. Założeniem organizatorów konferencji było pozostawienie Autorom swobodnego wyboru formy wypowiedzi.

Autorzy referatów koncentrowali się głównie na kilku wybranych kwestiach: nadawcy, czyli autorze zaproponowanych w tekście nowych figur, odbiorcy tego tekstu, EFEKCIE GIOCONDY i SYNDROMIE FENIKSA jako zasadzie konstrukcyjnej niektórych esejów i powieści Umberta Eco, na próbie interpretacji Semiologii życia codziennego, koncepcji semiotycznych, wizji biblioteki klasztornej stworzonej przez Eco w Imieniu róży, a także zagadnień piękna w sztuce średniowiecznej.

Mamy nadzieję, że prezentowany zbiór tekstów skupionych wokół postaci znakomitego pisarza i semiotyka przyczyni się do lepszego poznania „świata" Umberta Eco, który przewiduje i potrzebuje czytelnika modelowego.

Diana Pietruch-Reizes

Diana Pietruch-Reizes

Umberta Eco koncepcje semiotyczne

Związki Umberta Eco z semiotyką przypadają na rok 1968, przełomowy dla kultury europejskiej, gdy została wydana La struttura assente (.Nieobecna struktura), następnie Le formę del contenuto (Formy treści, 1971), a po nich Trattato di semiotica generale w 1975. Przed ich opublikowaniem Eco napisał kilka tekstów, esejów w latach 1955—1965, które zawarł w pracach: La definizione dell'arte, gdzie znalazły się teksty z lat 1955—1964, następnie Apocalittici e integrati: communicazioni di massa e teorie delia cultura di massa {Katastrojiści i przystosowani. Komunikacja masowa i teorie kultury masowej z roku 1964), a także niezwykle ważną książkę należącą do okresu presemioty-cznego II superuomo di massa: retorica e ideologia nel romanzo popolare {Superman w kulturze masowej. Retoryka i ideologia w powieści popularnej). W rozważaniach nad semiotyką Eco kluczowe znaczenie ma esej Struktura złego smaku, w którym przedstawia jedną z wczesnych definicji dzieła sztuki, zawierającą określenie pojęcia dzieła „otwartego", ale uwzględniającą również językoznawcze poglądy Romana Jakobsona. Definicja ta zakłada analizę semiotyczną zarówno w odniesieniu do kultury wysokiej, jak i niskiej: „Każde dzieło sztuki jest przekazem, który odbiorca musi zdekodować. W odróżnieniu jednak od innych przekazów zmierzających do przenoszenia jednoznacznego sensu — dzieło sztuki istnieje o tyle, o ile jest wieloznaczne i otwarte. Pojęcie otwartego dzieła sztuki można z powodzeniem przeformułować zgodnie z Jakobsonowską definicją »poetyckiej« funkcji języka. Język poetycki celowo używa danych słów w taki sposób, by radykalnie zmienić ich funkcje referencjalną (ustanawiając między nimi relacje składniowe, naruszające tra y cyjne reguły kodu)."1

w przedmowie do Katastrofistów z roku 1974 Eco po raz pierwszy stwierdził, że zastosował „narzędzia semiotyczne" w studiach o Flemingu i Sue. Powieści lana Fleminga posłużyły wyodrębnieniu struktur narracyjnych. Eco wyróżnił w nich czternaście par opozycji charakterów i wartości jako elementów konstrukcyjnych wszystkich opowieści o Bondzie, analizując „pole semantyczne każdej pary"2. Podobnie, analiza struktur narracyjnych w powieści Tajemnice Paryża Eugene Sue, w której Eco odczytuje „relacje między zjawiskami nie pozostającymi między sobą w bezpośrednim związku przy-czynowo-skutkowym i bada je na wszystkich poziomach w perspektywie semiotycznej"3. W przedmowie do Katastrofistów z roku 1977 Eco pisał: Katastrofiści i przystosowani „z całą pewnością otworzyli przede mną drogę do badań semiotycznych. W Dziele otwartym badałem język ruchów awangardowych. W Apocalittici badałem język ich opozycji. W obliczu dwóch całkiem różnych zjawisk, w których w tak odmienny sposób używano języka, potrzebowałem jednak jakiejś jednoczącej ramy teoretycznej."4

Umberto Eco poszukiwał nowych narzędzi i szerszej perspektywy teoretycznej, która umożliwiłaby analizę nie tylko kultury „wysokiej", ale także „niskiej", nie tylko klasycznych wytworów literatury i sztuki, ale również współczesnych wytworów medialnych kultury masowej. I — jak pisze Peter Bondanella w monografii przedstawiającej wizerunek intelektualny i literacki twórcy Imienia Róży — „perspektywa taka musiałaby podkreślać ścisłe związki między »tekstami« a ideologią lub kulturą społeczeństwa, w którym one powstały. Eco przekraczał granice strukturalizmu w stronę semiotyki, która musiała stać się teraz dyscypliną nadrzędną."s

Pierwszy etap zainteresowania Eco teorią semiotyczną zaowocował wydaniem w 1968 roku Nieobecnej struktury, będącej uzupełnieniem i nową wersją Appunti per una semiologia delie comunicazioni visive z 1967 roku (Uwagi o semiologii komunikacji wzrokowej). W 1969 roku Międzynarodowe Stowarzyszenie Badań Semiotycznych zadecydowało o używaniu terminu „semiotyka", pod wpływem Charles'a S. Peircea, zamiast terminu „semiologia" używanego przez francuskich badaczy, także występującego w Cours de linguistiąue generale^ Ferdinanda de Saussure'a (1916) i w Elementach semiologii Rolanda Barthes a. Tekst Barthes'a był — jak pisze Eco — bodźcem do pracy nad systemami znaków i procesami komunikacji6. Powierzenie Eco funkcji se-retarza generalnego Stowarzyszenia przyczyniło się w znacznym stopniu do popularyzacji badań semiotycznych i samej semiotyki jako dyscypliny akademickiej. W 1974 roku Eco zorganizował pierwszy kongres semiotyczny i otrzymał pierwszą włoską Katedrę Semiotyki na Uniwersytecie Bolońskim. Z jego inicjatywy założono pierwsze czasopismo poświęcone semiotyce „VS-Yersus — Quaderni di studi semiotici", na którego łamach publikowane były i są nadal studia semiotyczne nad kulturą masową.

6 ii r * cif £,LU...9 S. OO.

u. fcco: Nieobecna struktura. Przekład A. Wei

nmunicazioni di massa e toorie delia cultura di massa. anella: Umberto Eco..., s. 63.

s. 68.

tad A. W ei n sb er g, P. Br a v o. Warszawa 1996, s. 6.

W latach siedemdziesiątych wyobraźnia semiotyczna Eco zaowocowała między innymi książką Le formę del contenuto, wydaną w 1971 roku, a w roku 1975 opublikowano Trattato di semiotica generale, w którym znajdujemy wykład teorii semiotycznej. Włoskie kręgi artystyczne i intelektualne początkowo entuzjastycznie przyjęły teorię strukturalistyczną, która oferowała ciekawszą metodologię niż Croceański idealizm czy teorie Georgya Lukacsa i Antonia Gramsciego. Ani krytyka historyczna Crocego, ani krytyka marksistowska nie wykazywały zainteresowania kulturą masową. Powiązania interdyscyplinarne strukturalizmu oraz dążenia integracyjne zaznaczające się w naukach humanistycznych i społecznych otwierały — jak wydawało się na początku — przed włoskimi badaczami nowe możliwości metodologiczne, pozwalające odrzucić dominujący Croceański idealizm. Szybko jednak podniosły się głosy krytyczne wobec strukturalizmu, zarzucające nowej metodologii brak zainteresowania kontekstem i rozwojem historycznym. Prekursorką metodologii strukturalnej była — według Umberto Eco — scholastyka. Przemyślenia na ten temat zawarł w studium nad estetyką świętego Tomasza z Akwinu, jak również w książce Ar te e bellezza nell'estetica medievale z 1987 roku, będącej zarysem teorii estetycznych łacińskiego średniowiecza od VI do XV wieku. W studium o Akwinacie Eco pisze: „[...] ta sama formuła w zależności od czasu, w którym została wypowiedziana, odnosi się do różnych rzeczywistości i że pod werbalną zgodnością z kanoniczną, przyjmowaną zwykle na mocy tradycji definicją kryją się różne odczucia smaku i rozmaite rozumienia sztuki [,..]."4 Zdaniem Eco estetyka scholastyczna rysuje obraz świata nie mającego nic wspólnego z rzeczywistością dnia codziennego.

Problematyka związków strukturalizmu i semiotyki przewija się w wielu tekstach Umberta Eco, np. w Nieobecnej strukturze prowadzona jest dyskusja nad ustaleniem relacji między semiotyką a metodologią strukturalistyczną. Eco próbował ustanowić zasady uogólnionego badania semiologicznego. „Semio logia bada wszystkie zjawiska kulturowe, tak, jak gdyby były systemami znaków — przyjmując hipotezę, że rzeczywiście wszystkie zjawiska u tury są systemami znaków, a więc zjawiskami komunikacji. Semio ogia ję Eco pozwala pokazać, że wszelki akt komunikatywny jest zdominowany prz obecność kodów, określonych historycznie i społecznie. Badanie semiologiczne _zauważa Eco — skupia się na zjawisku społecznym, jakim jest komunikacja, oraz nad systemami konwencji kulturowych, jakimi są kody. Eco wprowadza rozróżnienie między „semiologią", czyli ogólną teorią zjawisk komunikatywnych ujmowanych jako tworzenie komunikatów na podstawie konwencjonalnych kodów, a „semiotykami", czyli poszczególnymi systemami znaków. Pośród semiotyk wyróżnia np. kody uchodzące za „naturalne" (sygnały węchowe, komunikacja dotykowa, kody smakowe); paralingwistykę; kody muzyczne; języki sformalizowane; języki pisane, nieznane alfabety, szyfry; języki naturalne; kody kulturowe, czyli „systemy zachowań i wartości w tradycyjnym ujęciu nie rozpatrywane z komunikatywnego punktu widzenia". Eco wyróżnia etykietę, systemy modelowania świata, modele ustroju społecznego5.

W Nieobecnej strukturze krytykuje strukturalizm, właściwie odrzuca teorie strukturalistyczne, łącznie z poglądami Claude'a Levi-Straussa, który wcześniej występował przeciw Dziełu otwartemu, uważając, że książka Eco broni formuły, której nie można aprobować. „To, co powoduje, że dzieło jest dziełem, to nie jego otwartość, lecz fakt, że jest ono zamknięte."6 W Nieobecnej strukturze Eco wyraźnie odróżnia myślenie strukturalne od myślenia seryjnego, a właściwie od „poetyki myślenia seryjnego", utożsamianego z teorią dzieła otwartego. Zastanawia się, czy narzędzia oferowane przez strukturalizm do analizy struktury otwartej mogą być przydatne w kontekście pojęć wielofunkcyjności i seryjności. Myślenie strukturalne korzysta z modeli wypracowanych w teoriach komunikacji czy w lingwistyce, zgodnie z hipotezą, że „każdy kod opiera się na istnieniu kodów bardziej elementarnych" i że każda komunikacja może być w procesie przekształcania sprowadzona do jedynego, pierwszego kodu: Ur-Kodu, który stanowi „prawdziwą strukturę wszelkiej komunikacji, wszelkiego języka, wszelkiej operacji kulturalnej, wszelkiego oznaczania [...]."u Gdy Eco mówi o myśleniu seryjnym, przeciwstawiając je myśleniu strukturalnemu, przyjmuje, iż każdy komunikat kwestionuje kod, czyli każdy przekaz tworzy własny kod. W myśleniu seryjnym, generującym otwarte, wielofunkcyjne struktury, nie chodzi o odkrycie znaczeń pierwotnych. Według Eco dla tego sposobu myślenia ważne jest „rozpoznanie kodów historycznych i poddanie ich dyskusji, by wygenerować z nich nowe sytuacje komunikacyjne"7. W myśleniu seryjnym nie ma wcześniej ustalonych kodów, kluczy, nie dąży ono ku „pierwotnemu Kodowi generatywnemu" — jak to określił Eco.

Umberto Eco korzysta w swoich tekstach z pojęcia „nieograniczona semioza", pochodzącego od Peirce'a. Jego zdaniem, badając systemy komunikacyjne, wyjaśniając zachowanie ludzkie, nie interpretujemy ich — jak zakładali struktur al iści — na podstawie jakiegoś prakodu, leżącego u podstaw wszelkiej komunikacji. Wyjaśnień takich należy szukać wyłącznie w samej kulturze, semiotyka zaś dostarcza narzędzi. W eseju Peirce i semiotyczne podstawy otwartości z roku 1976, zamieszczonego w Lector in fabuła, Eco interpretuje Peirce'owski proces niegraniczonej semiozy. Ów proces „pokazuje nam, w jaki sposób znaczenia, za pomocą nieustannego odsyłania znaku do innego znaku lub ich połączeń, określają w sposób asymptotyczny całostki kulturowe, nie pozwalając nikomu wprost ich dotknąć, choć umożliwiając do nich dostęp za pośrednictwem innych całostek. W ten sposób nigdy nie można zastąpić całostki kulturowej czymś, co nie miałoby charakteru semiotycznego, co oznacza, że żadna całostka kulturowa nie da się wytłumaczyć przez odesłanie do jakiejś platońskiej, psychicznej lub przedmiotowej jednostki. Semioza tłumaczy sama siebie."8 Oznacza to, że znaki odsyłają do innych znaków, odsyłających do innych znaków, a nie do obiektywnie istniejącej rzeczywistości.

W Trattato di semiotica generale Umberto Eco analizuje przede wszystkim dwa zagadnienia: teorię kodów i teorię wytwarzania znaków. Kontynuując idee semiotyczne Peirce'a, interpretuje znak jako „wszystko, co na podstawie uprzednio ustanowionej konwencji społecznej można wziąć za coś, co zastępuje coś innego"9. Dla Eco każda całość w kulturze może stać się zjawiskiem semiotycznym. Jeśli rozpatruje się kulturę jako system systemów znaczeń, to w jej obrębie zachodzi ciągły proces wymiany komunikacyjnej. Eco zamiast określenia „znak" używa pojęcia „funkcja znakowa", obejmującego wyrażenie i treść wzajemnie z sobą powiązane, które tworzą także inną funkcję znakową, zgodnie z koncepcją nieograniczonej semiozy. Proces ten nie „zaprzecza istnieniu kryteriów interpretacyjnych" i — jak pisze Eco w tekście Interpretacja i historia — „stwierdzenie, iż interpretacja G'ak° podstawowa cecha semiozy) jest potencjalnie nieograniczona, nie oznacza, interpretacja nie posiada celu i wpłynie jak rzeka« całkowicie samoistnie

Druga część Traktatu... dotyczy teorii wytwarzania znaków oraz interpretacji między innymi tekstu estetycznego i traktowania go jako "nieJ^n^ nego źródła nieprzewidywalnych aktów mowy, których oczywisty auto pozostaje nieokreślony"". Eco wprowadza klasyfikację klasycznych kategorii retorycznych, dalej stwierdza, że czytanie tekstu literackiego wymaga stosowania trzech typów logicznego wnioskowania: indukcji (wyprowadzającej prawa ogólne z jednostkowych przypadków), abdukcji (wypróbowującej za pomocą hipotez stare i nowe kody) oraz dedukcji (sprawdzającej, czy to, co zostało zrozumiane na jednym poziomie, może odnosić się do zjawisk artystycznych na innym poziomie).

W 1990 roku Eco wygłosił w Cambridge tzw. Wykłady Tannera dotyczące interpretacji i nadinterpretacji, rozwijając swój pogląd na temat dopuszczalnych granic interpretacji utworu literackiego. Dwa lata później ukazała się książka pt. Interpretation and overinterpretation, zawierająca również teksty wypowiedzi wybitnych światowych filozofów i teoretyków literatury, Richarda Rorty'ego, Jonathana Cullera i Christine Brooke-Rose10. W pierwszym wykładzie Interpretacja i historia Eco wędruje w rejony prastarych korzeni teorii interpretacji tekstu i przedstawia ją w taki sposób, aby współczesna myśl „ponowoczesna" wydawała się powtórzeniem dawnych wzorów. Dla Eco kluczowe znaczenie ma pojęcie „modus", pozwala bowiem odróżnić dwie zasadnicze postawy interpretacyjne: „odszyfrowanie tekstu jako świata bądź odszyfrowanie świata jako tekstu"11. Aby zrozumieć niektóre współczesne teorie interpretacji tekstu, sięga do tradycji klasycznego hermetyzmu, zauważając, że jego twórcy reprezentowali postawę nieufności wobec pozostałości wcześniejszej cywilizacji. Uważa, że z prawdą żyjemy od początku czasu, lecz o niej zapomnieliśmy. „Ktoś musiał ją dla nas ocalić, ktoś, czyich słów nie potrafimy zrozumieć."19 W starożytnej wiedzy hermetycznej i wielu współczesnych teoriach interpretacyjnych można zauważyć — przytaczając za Eco

— liczne podobieństwa:

— „tekst jest nie zdeterminowanym wszechświatem, w którym interpretator może odnaleźć nieskończoną liczbę wzajemnych odniesień;

— język nie potrafi uchwycić [...] wyprzedzającego tekst znaczenia [...];

— w języku odbija się niedoskonałość myślenia;

— aby ocalić tekst — to jest przekształcić go z iluzji znaczenia w świadomość nieograniczoności znaczenia — czytelnik musi być podejrzliwy, że każda linijka tekstu zasłania inne, tajemnicze znaczenia"12.

W kolejnym wykładzie Nadinterpretowanie tekstów Eco zajął się kryterium interpretacyjnym, które określił pojęciem semiozy hermetycznej. Analizując rozwoj kryterium podobieństwa w kolejnych stuleciach, zauważa się, że obejmowało ono różnorodne zjawiska związane z kojarzeniem obrazów i słów.

Eco utworzył listę takich kryteriów, opierając się na szesnastowiecznym podręczniku ars memoriae, którego autor — jak stwierdza Eco - rozpoznał w kontekście swej kultury szereg automatyzmów skojarzeniowych powszechnie uchodzących za skuteczne"". Wymienia między innymi kryterium homonimii (zwierzę pies jako nazwa konstelacji Psa), kryterium ironii lub kontrastu (głupiec jako nazwa mędrca), kryterium podobieństwa imienia (Arista jako nazwa Arystotelesa), kryterium pogańskiego symbolu (orzeł jako nazwa Jowisza) czy skojarzenie czysto „idiolektyczne, dowolne coś jako nazwa dowolnej rzeczy do zapamiętania"13. Semioza hermetyczna wykorzystuje nadmiernie techniki podejrzliwej interpretacji, zgodnie z zasadą, że ten, kto interpretuje, ma prawo i obowiązek podejrzewać, że to, co przyjmował za znaczenie znaku, jest w istocie znakiem innego znaczenia14. Eco podąża w kierunku nadinterpretacji, próbując ustalić, według jakiego kryterium możemy uznać daną interpretację tekstu jako przykład nadinterpretacji. Podaje przykłady nadinterpretacji świeckich tekstów świętych: „Kiedy jakiś tekst staje się »święty« dla danej kultury, zaczyna być poddawany procesowi podejrzliwej lektury [...]."15- Ilustracją tego procesu są i teksty poematów Homerowych, czytane alegorycznie w kulturze antycznej, i teksty Biblii czy Tory w kulturze żydowskiej.

W swej argumentacji Eco posługuje się pojęciem intentio operis, czyli intencji dzieła jako źródła znaczenia. Według niego „rozpoznać intentio operis to rozpoznać strategię semiotyczną"16. Wprowadzenie pojęcia intentio lectoris, czyli intencji czytelnika, pozwala formułować domysły w odniesieniu do intencji tekstu, który powinien przewidzieć modelowego czytelnika. Intencja czytelnika modelowego sprowadza się do wymyślenia Autora Modelowego, który nie jest tożsamy z autorem empirycznym, lecz z intentio operis17. Rozważania na temat pozycji autora empirycznego w zespole interpretatorów własnego tekstu są przedmiotem zainteresowania Eco w trzecim wykładzie Pomiędzy autorem i tekstem. Autor ma świadomość, że interpretacja jego tekstów przez wspólnotę czytelników będzie wykraczać poza jego intencje, tzn. będzie on interpretowany według złożonej strategii wzajemnych oddziaływań czytelniczych. Eco wprowadza pojęcie „skarbnica społeczna" na określenie kompetencji językowej, obejmującej nie tylko dany język, ale także całą encyklopedię, składającą się z wypowiedzi w tym języku, czyli „wytworzone przez ten język konwencje kulturowe oraz historia wcześniejszych interpretacji wielu tekstów, łącznie z tym, który jest właśnie odczytywany"18. Każdy proces czytania jest swego rodzaju interakcją pomiędzy kompetencją czytelnika i kompetencją postulowaną przez dany tekst. Interesujące są odwołania Eco do własnych doświadczeń jako autora i do napisanych przez niego powieści: „Autor, który nadał swojej książce tytuł Imię róży, musi być gotów stawić czoło rozlicznym interpretacjom tego tytułu. Jako autor empiryczny napisałem, że wybrałem ten tytuł po to, aby dać czytelnikowi wolność [...]."19

Badacze rozwoju teorii semiotycznej Umberta Eco, począwszy od Nieobecnej struktury przez Traktat Semiotyki ogólnej do Semiotyki i filozofii języka, są zgodni co do faktu, że podstawowe założenia tej teorii się nie zmieniły. Eco, przyjmując za Peirce'em pojęcie procesu nieograniczonej semiozy, w ramach którego jedne funkcje znakowe odsyłają do innych funkcji, a nie do konkretnych przedmiotów, zbliżał się do rozważań na temat „odbiorcy" i „czytelnika", co znalazło odbicie w Lector in fabuła.