Reksio i Pucek - Jan Grabowski - ebook

Reksio i Pucek ebook

Jan Grabowski

4,5
7,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Zabawne i wzruszające przygody dwóch kundelków. Reks, zachwalany jako rasowy jamnik, zostaje przygarnięty przez Gospodarza, któremu nie przeszkadza fakt, że pies okazuje się urokliwym mieszańcem. Z jednej ze swoich wypraw Reksio przyprowadza do domu puchatą kulkę, która dostaje imię Pucek. Gospodarz otacza opieką oba psiaki. Kolejne opowiadania w zbiorze przedstawiają perypetie Reksia i Pucka w kontakcie ze zwierzętami gospodarskimi. Utwory, pełne ciepłego humoru, wywołują uśmiech na twarzy czytelników i budzą skojarzenia z "Kajtkowymi przygodami" Marii Kownackiej.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 16

Oceny
4,5 (6 ocen)
5
0
0
1
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Jan Grabowski

Reksio i Pucek

Saga Kids

Reksio i Pucek

Zdjęcia na okładce: Shutterstock

Copyright © 1929, 2022 SAGA Egmont

Wszystkie prawa zastrzeżone

ISBN: 9788728396544 

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą Wydawcy oraz autora.

Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.

www.sagaegmont.com

Saga jest częścią Grupy Egmont. Egmont to największa duńska grupa medialna, należąca do Fundacji Egmont, która każdego roku wspiera dzieci z trudnych środowisk kwotą prawie 13,4 miliona euro.

Widzicie, jak on łajdacko łypie do mnie okiem? Śmieje się ze mnie.

Dlaczego?

Było to tak. Pewnego dnia zjawia się u mnie jakaś babina. Widzę, że ma coś pod chustką.

– Kupi pan jamnika? – powiada do mnie.

– Jamnika? Prawdziwego? – pytam.

– Jak złoto, panie – mówi babina z zachwytem i wyciąga spod chustki szczenię. Łaciate.

Trochę mnie to zastanowiło. Jak żyję, nigdy nie widziałem jamnika w łaty! Ale patrzę, szczenię ma nogi w ósemkę, uszy jak łapcie, a jest takie długie, aż dziw, że mu jeszcze jedna para nóg w środku dla podtrzymania brzuszka nie wyrosła.

Łaciaty jamnik przeszedł kilka kroków na prawo, cofnął się, usiadł, spojrzał mi w oczy niebieskimi pacioreczkami. A później jak nie ziewnie, tak od serca. Podreptał ku mnie, dźwignął się na tylne łapy. Wyciągnąłem do niego rękę. Liznął mnie.

– Będzie bardzo przywiązany – powiada babina.

Ale widać świerzbiły go dziąsła, więc mnie uciął porządnie w palec, aż syknąłem z bólu.

– Zły. Będzie z niego dobry stróż – gada znowu moja babina. – Nie ma, panie, jak jamnik. I dobre to, i złe, a mądre jak człowiek. Zostawić?

– Ee... moja pani – mówię – mam już dość psów. Będę tam kupował jeszcze jednego.

– Jamnika? Nie kupi pan prawdziwego jamnika? – pyta zgorszona babina.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.