Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
13 osób interesuje się tą książką
Julka przyplątała się nam. Tak jak innym przyplątuje się k o t albo pies, którego zawsze chciałem mieć. Ale niestety Julka nie była PSEM.
Była KONIEM: wielkim na 2 metry, długim na 2 metry i szerokim na 2 metry! Co najmniej! Pewnego dnia niespodziewanie pojawiła się w naszym ogrodzie. Moi rodzice od razu uznali, że jest SUPER SŁODZIUTKA i zupełnie im nie przeszkadzało, że nie była psem. Ale MNIE tak, bo za nic na świcie nie chciałem mieć nic do czynienia z końmi. I miałem rację, bo koń oznacza wyłącznie same KŁOPOTY!
A zatem pozostawało tylko jedno wyście:
„ALE JAKIE?”
TRZEBA BYŁO SIĘ JEJ POZBYĆ!
Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy,
Taaak, to najprawdziwsza historia. Julka i bohater tej książki, Paweł, istnieli NAPRAWDĘ!!!
I jak to bywa w prawdziwym życiu, Paweł nie był specjalnie zachwycony, gdy jego mama (która momentalnie uznała Julkę za supersłodziutką!) zadecydowała, że klaczka stanie się członkiem rodziny.
– Co zrobimy z tym koniskiem? – zapytał wówczas Paweł.
To pytanie uznałam – jako autorka – nie tylko za uzasadnione, lecz również za zabawne.
Ponieważ – wierzcie mi – z koniem naprawdę da się zrobić o wiele więcej, niż sądzimy! O czym bez wątpienia przekonacie się w tej książce.
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
