O miłości - Charles Bukowski - ebook + książka

O miłości ebook

Charles Bukowski

3,7
14,99 zł

Ten tytuł znajduje się w Katalogu Klubowym.



Dowiedz się więcej.
Opis

Dopełniający tryptyk („O pisaniu” i „O kotach”) tom „O miłości” to zbiór poezji zarazem surowej i delikatnej, portretujący Starego Świntucha w chwilach największej słabości i gwałtownej zawziętości, w dziedzinie bliskiej każdemu z nas.

Charles Bukowski był człowiekiem pełnym pasji i niespokojnym, przez jednego z wydawców nazywanym wręcz „płomiennym szaleńcem”. W „O miłości” widzimy Bukowskiego zmagającego się z zawiłościami i uniesieniami miłości, żądzy i namiętności. Krążący pomiędzy brutalnością i łagodnością, wrażliwością i oschłością, Bukowski odsłania miriady odcieni miłości – jej egoizm i narcyzm, jej nieprzewidywalność, niepojętość i udrękę, i wreszcie - jej prawdziwą radość, hart i moc odkupienia.

Bukowski pisze o miłości błyskotliwie i celnie – często dowcipnie, czasami z przekorą lub ulotną słodyczą. „O miłości” odsłania Bukowskiego jako mężczyznę i artystę; nieważne czy pisze o swojej córce, kochance, przyjaciołach czy pracy. Miłość jest dla Bukowskiego pryzmatem, przez który patrzy na świat i który pozwala nie tylko widzieć go w całej wspaniałości i grozie, ale też odnaleźć w nim swoje miejsce. W swych obserwacjach pozostaje niezmiennie boleśnie szczery, wzruszająco otwarty i refleksyjny. „Moja miłość jest kolibrem, który na cichą chwilę przysiadł na gałęzi”, pisze Bukowski, „podczas gdy kot właśnie się zakrada”.

Brutalnie szczere, przeszyte humorem i patosem, „O miłości” odkrywa najbardziej osobiste i wrażliwe oblicze Bukowskiego.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)

Liczba stron: 92

Data ważności licencji: 3/3/2031

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
3,7 (53 oceny)
14
18
13
5
3
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
ripli22

Dobrze spędzony czas

Ok
00
krzysztofkonecki

Nie oderwiesz się od lektury

Niesamowity tom poezji pokazujący wrażliwość Bukowskiego jako człowieka, mężczyzny, poety, alkoholika, kochanka. Można znaleźć wiele wad jego charakteru, ale one układają się w pewną całość zaletami, a szczególnie z jego genialna przenikliwością psychologiczną opartą na cielesnym doznawanie świata i poznawaniu świata. To poznawanie nigdy nie miało końca w jego przypadku nawet ostatni wiersz który mówi o miłości, która trwa po śmierci aczkolwiek jest przecież ulotna. Trwa w poezji. Wiecznej poezji Charlesa Bukowskiego.
00



Tytuł oryginału: ON LOVE
Korekta: AGATA NOCUŃ
Projekt okładki: TOMASZ LEC
Skład i łamanie: PLUS 2 Witold Kuśmierczyk
Fotografie ze zbiorów Lindy Lee Bukowski oraz Mariny Bukowski (str. 39)
Copyright © 2016 by Linda Lee Bukowski All rights reserved For the Polish edition Copyright © 2018, Noir sur Blanc, Warszawa All rights reserved
Wydanie pierwsze
ISBN 978-83-65613-93-6
Oficyna Literacka Noir sur Blanc Sp. z o.o. ul. Frascati 18, 00-483 Warszawa e-mail: [email protected] księgarnia internetowa: www.noirsurblanc.pl
Konwersja: eLitera s.c.

taka na jedną noc

najnowszy sprzęt który kolebie się na mojej poduszce łapie

z okna blask latarni przez mgłę alkoholu.

byłem szczenięciem kołtuna który mnie lał kiedy

wiatr trząsł źdźbła traw aż oko widziało

ruch

a ty chodziłaś

do klasztornej szkoły i patrzyłaś jak mniszki strząsają

piach Las Cruces z bożych szat.

jesteś

wczorajszym

bukietem tak smutno

splądrowanym. całuję twoje biedne

piersi gdy moje ręce sięgają po miłość

w tym tanim mieszkaniu w Hollywood gdzie czuć

chlebem gazem i niedolą.

suniemy na pamięć po szlakach

tych samych starych schodach gładkich od setek

stóp, 50 miłości, 20 lat.

trafia nam się króciutkie lato, a

potem

znowu zima

a ty leziesz po podłodze

ciężki niezgrabny stwór

szumi spuszczana woda, szczeka pies

trzaskają drzwiczki auta...

nieuchronnie odeszło, wszystko,

chyba, a ja zapalam papierosa i

czekam najstarszej z 

klątw.

zgon jako psikus

jestem w najlepszym razie delikatną myślą delikatnej dłoni

która tłamsi za sznurem mieszadła, a gdy

pod miłością kwiatów nieruchomieję,

kiedy pająk spija zieleniejącą godzinę –

uderzcie w szare dzwony pijaństwa,

niech żaba powie

że umarł czyjś głos

wypuśćcie bestie ze spiżarni

i dni, które tego wszystkiego nienawidziły,

sprzeczne żony w żałobie bez zmrużenia powiek,

równiny małych kapitulacji

między Mexicali a Tampą;

już po kurach, papierosy wypalone, bochny pokrajane

i żeby w tych słowach nie dosłuchano się skwaszonego smutku:

wrzuć pająka do wina,

puknij w cienkie boki czaszki, która więziła biedną błyskawicę,

zrób z tego coś mniej niż zdradziecki pocałunek,

zapisz mnie do tańca

ty o wiele bardziej martwy,

jestem naczyniem na twoje popioły,

pięścią na twoje powietrze.

najogromniejsze w pięknie

to stwierdzić że znikło.

miłość to rodzaj samolubstwa

bzdury, trąbka Eustachiusza i zielony robalomartwy bluszcz

i to jak szliśmy dziś wieczór

a niebo lazło nam w uszy i kieszenie

a my gadaliśmy o sprawach bez znaczenia

a tramwaj kołysał i wyciem obwieszczał swój kolor

który dostrzegaliśmy tylko jako coś prócz wigilii

napomykając o seksie poprzez paraliże,

bzdury, czerwony ogień, bzdury trąbka Eustachiusza!

przeminęły tamte dni, przeminął zielony robalomartwy bluszcz

i nasze słowa z dziś wieczór, te bez znaczenia;

X 12, Kardynał i Złoto

ZŁOTO ZŁOTO ZŁOTO ZŁOTO ZŁOTO!

twoje oczy są złote

twoje włosy są złote

twoja miłość jest złota

twój grób jest złoty

a ulice przemykają jak idący ludzie

a dzwony dźwięczą jak dźwięczące dzwony;

twoje dłonie są złote i twój głos jest złoty

i wszystkie idące dzieci

i rosnące drzewa i nawet idioci co sprzedają gazety

34256780000 och a ty jesteś

trąbka Eustachiusza

czerwony ogień

zielrobalmartwy

bluszcz

kardynał i złoto

i nasze słowa z dziś wieczór

odchodzą

nad drzewami

przy tramwaju

a ja zamknąłem księgę

z ogniście czerwonym lwem

przy bramach ze złota.

dla Jane: z całą moją miłością,której było za mało

biorę do ręki spódnicę,

biorę do ręki iskrzące korale

w czerni,

to coś niegdyś ruchliwe

wokół ciała,

i mówię Bogu że kłamie,

mówię że coś co ruszało się

tak

i znało

moje imię

nie mogłoby umrzeć

w przyjętej prawdziwości umierania,

i biorę do ręki

jej uroczą

sukienkę,

cały urok przepadł,

i mówię

do wszystkich bogów,

żydowskich, chrześcijańskich,

skorup z mrugających błyskotek,

bożków, pigułek, chleba

sond, ryzykownych spraw,

poznawalnej kapitulacji,

szczurów w sosie dwojga kompletnych świrów

bez cienia szansy,

kolibrzej wiedzy, kolibrzej szansy,

opieram się na tym,

opieram się na tym wszystkim

i wiem:

mam na ręce jej sukienkę;

ale

jej samej mi

nie oddadzą.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

Nakładem wydawnictwa Noir sur Blanc ukazały się następujące książki Charlesa Bukowskiego:

NAJPIĘKNIEJSZA DZIEWCZYNA W MIEŚCIE2014

SZMIRA2014

NOCE WANILIOWYCH MYSZY2014

KOBIETY2014

KŁOPOTY TO MĘSKA SPECJALNOŚĆ2014

FAKTOTUM2014

LISTONOSZ2015

Z SZYNKĄ RAZ!2015

FRAGMENTY WINEM POPLAMIONEGO NOTATNIKA2015

HISTORIE O ZWYKŁYM SZALEŃSTWIE2015

HOLLYWOOD2016

NA POŁUDNIE OD NIGDZIE2016

ZAPISKI STAREGO ŚWINTUCHA2016

O PISANIU2016

MIŁOŚĆ TO PIEKIELNY PIES2017

O KOTACH2017

Z OBŁĘDU ODSIAĆ SŁOWO, WERS, DROGĘ2018