Kwiaty moja miłość - praca zbiorowa - ebook

Kwiaty moja miłość ebook

zbiorowa praca

0,0

Opis

[PK]

Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej! 

 

Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. 
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.  

 

 ISBN 83-225-0340-7

 

Książka dostępna w zasobach: 
Fundacja Krajowy Depozyt Biblioteczny

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi

Liczba stron: 332

Rok wydania: 1991

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



g>

zbiorowa

moja

miłość

monstera dziurawa

achimenes

kaladium dwubarwne

dracena

maranta

sępolia fiołkowa

frizea

guzmania

uprawa roślin owadożernych

rozmnażanie

JAKIE ROŚLINY MOŻNA UPRAWIAĆ METODĄ HYDROPONICZNĄ

PODŁOŻE DO HYDROPONICZNYCH NACZYŃ

na zakończenie jeszcze kilka rad

krzewy liściaste

byliny wysokie

rośliny cebulowe

kwiatu

miłość

/i\ WYDAWNICTW ■ MB KULTURA

^nr życia

MWCKI CODZIENNEGO

AUTORZY

Dr Terezia Krippelova, Tibor Lory, Vlasta L.uńaćkova, Maria Martiśova. inż, Viera Tvarożkova, inż. Jaroslav Piżl. doc. dr Vladimir Podhradsky, dr Vaclav Veh'sek.

FOTOGRAFIE

Igor Grossmann. dr Terezia Krippelova. Jifl Ployhar, doc. dr Vladimir Podhradsky, Żivodar Tvarożek, dr Vaclav Velisek

RYSUNKI

Rużena Lanyiova

WSPÓŁPRACA NAUKOWA Dr Vaclav Velfsek

Barwne zdjęcia wykonano w ogrodach botanicznych w Ołomuńcu i Pradze, na wystawach kwiatów Flora Ołomuniec i Flora Bratysława, w ogrodach praskiego zamku, w gospodarstwach ogrodniczych JZD Mir Brno Turany (ośrodki Horni Horśpice i Tufany) oraz w Brneńskich Ivanovicach.

Copyright for Polish edition by WATRA

KWIATY WOKÓŁ NAS

fi

Kwiaty i zieleń wnoszą do naszych mieszkań urok świeżości i barwy. Kwiaty na balkonach i w oknach urozmaicają monotonię szarego betonu i rozjaśniają stare domy, poprawiają estetyczny wygląd wspólnych pomieszczeń i wnętrza budynków użyteczności publicznej. Niezwykle miłe chwile spędzimy latem w małym ogródku, na tarasie czy balkonie. Kwiaty i zieleń wnoszą do mieszkań trochę żywej przyrody o każdej porze roku.

Oprócz przedmiotów, które spełniają określone funkcje, jak stół, krzesła itp., mamy jeszcze w mieszkaniach rzeczy, którymi chętnie się otaczamy, a które spełniają funkcję estetyczną. Cieszymy się patrząc na piękny obraz, gustowną pracę wykonaną ręcznie, przedmiot użytkowy o wartości artystycznej. W ich obecności czujemy się dobrze, one sprawiają, że nasz dom jest przytulny.

Wśród przedmiotów, które tworzą nasz dom, szczególne miejsce zajmują kwiaty i zieleń Wnoszą do mieszkań pogodny nastrój i uprzyjemniają wolne chwile, które spędzamy w domu.

Naturalną potrzebą człowieka - zwłaszcza mieszkańca miast - jest posiadanie wokół siebie choćby „kawałka zielonego świata". Dekoracyjne rośliny doniczkowe upiększają otoczenie, łagodzą surowość i statyczne kształty nowoczesnych mebli. Kwiaty cięte, pomysłowo umieszczone lub dowcipnie zaaranżowane w naczyniu mogą ożywić wnętrze mieszkalne, które bez nich staje się nudne i bez wyrazu.

Rośliny dekoracyjne umieszczamy na prostych kwietnikach, aby podkreślić ich naturalne piękno. Mogą stać na meblach, a większe z nich na stoliczkach lub wprost na podłodze. Ładnie wyglądają również rośliny pnące, które zwisają z półek lub zdobią wolną ścianę. Rośliny są także efektownym elementem na ściankach meblowych, którymi dzielimy nasze mieszkania. W mniejszych wnętrzach

0 ograniczonej przestrzeni, można wykorzystać liczne rośliny doniczkowe posadzone w mniejszych czy większych misach lub drewnianych skrzyneczkach.

Kwiaty cięte wstawiamy do wazonów - wyższych i niższych, szerszych i węższych - odpowiednich do gatunku roślin. Dobrze wybrane naczynie podkreśli piękno danego kwiatu. Wybór wazonu oraz ułożenie w nim kwiatów wymagają gustu i wyczucia, lecz przy odrobinie zainteresowania i fantazji każdy może stworzyć piękną dekorację. Na szczególną uwagę zasługuje japońska sztuka układania kwiatów nazywana ikebaną. Jest ona wciąż żywa, ze swoją 500-letnią tradycją, .iie tylko w swojej ojczyźnie - Japonii, lecz wszędzie tam, gdzie postrzega się piękno roślin. Kto spróbuje ją naśladować, przekona się ile radości może do domu wnieść żywy kwiat. W kompozycjach tych kwiaty umieszcza się zwykle w płytkich misach, osadzając je w drucianej podkładce lub metalowych „jeżykach" (tzw. kenzan).

Najbardziej popularna ikebana opiera się na 3 liniach. Obrazują one trzy symbole - niebo, człowieka i ziemię. Najpierw utwierdza się najdłuższą łodygę kwiatu, która przedstawia niebo. Następnie dobiera się drugą roślinę, wyobrażającą człowieka. Jest ona krótsza o jedną trzecią. Ostatnia roślina - ziemia, jest krótsza o dwie trzecie od pierwszej. Łodygi wszystkich trzech roślin utwierdza się pod różnymi kątami, lecz w jednym miejscu, aby powstało wrażenie, że wspólnie z niego wyrastają.

Pole do popisu dla miłośnika roślin, to jednak nie tylko mieszkanie. Z balkonów możemy stworzyć ukwiecone altany, a ogród może czarować kolorowymi plamami rabat kwietnych i świeżością zieleni.

Jak więc widać istnieje wiele sposobów i możliwości upiększenia domu oraz jego otoczenia roślinami. Im dokładniej poznamy kształty i barwy tych roślin, tym lepiej je wykorzystamy, tym piękniejsze stworzymy kompozycje. Dlatego w książce tej poświęcono dużo miejsca walorom dekoracyjnym roślin.

Jednak nie zapominajmy, że roślina, to nie przedmiot, lecz żywy organizm. Potrzebuje do życia określonych warunków. Nie możemy np. ustawić rośliny w mieszkaniu tam, gdzie nam to odpowiada, lecz tam, gdzie ona będzie się dobrze czuła. Nie możemy też na zacienionym balkonie posadzić roślin wymagających słońca, a w ogrodzie na piaskach - uprawiać roślin potrzebujących żyznej

1 wilgotnej gleby. Książka ta ma pomóc w poznawaniu tych potrzeb, w zapewnieniu warunków, bez których roślina nigdy nie osiągnie pełnej krasy.

KWIATY CIĘTE I ZASADY UPRAWY ROŚLIN

DONICZKOWYCH

Z ogrodu, targu lub sklepu przynosimy bukiet kwiatów i chcielibyśmy cieszyć się nim jak najdłużej. Jednak przez odcięcie kwiatów od roślin macierzystych naruszony zostaje ich naturalny cykl życiowy. Zmieniają się także warunki cieplne i świetlne. Aby wbrew niesprzyjającym czynnikom mieć kwiaty cięle jak najdłużej w dobrym stanie, należy w czasie ich pielęgnowania po ścięciu trzymać się kilku podstawowych zasad.

WYBÓR KWIATÓW WYTRZYMAŁYCH

Jeżeli chcemy, aby kwiaty cięłe długo zdobiły wnętrze, musimy przede wszystkim wybierać takie gatunki, które „same z siebie" są trwałe w wazonie. Należą do nich np. rudbekie, złocienie (chryzantemy), konwalie, omieg, gailardie, lwie paszcze, nagietki, kosmos, chabry, goździki i lilie. Jeśli chodzi o róże, to utrzymają się w wazonie około tygodnia następujące odmiany: „Chrysler Imperial", „Montezuma", „Ballet", „Oeen Elizabeth Rose", „Forsythe", „Iceberg", „Josefina Bruce". Spośród tzw. dekoracyjnej zieleni do trwałych roślin należą np. asparagus (szparag), niektóre paprocie i apidistra. Z roślin iglastych - świerk traci igły już po 10 dniach, podczas gdy jodła je utrzymuje świeże przez 20-30 dni.

FAZA ROZWOJU I PORA CIĘCIA A TRWAŁOŚĆ KWIATÓW

Dla trwałości kwiatów w wazonie bardzo ważna jest faza, w której zostały ścięte z rośliny. Pąk lub kwiat powinien być ścięty w takiej fazie, aby w kompozycji bukieciarskiej ujawnił całą swoją dekoracyjność już od początku. Pąk powinien być również na tyle dojrzały, aby rozwinął się w zmienionych warunkach, tzn. gdy wskutek odcięcia została przerwana łączność między łodygą a korzeniami pobierającymi składniki pokarmowe. Aby kwiat oddzielony od macierzystej rośliny żył i nadal się rozwijał, jest mu potrzebna pewna ilość składników mineralnych i substancji zapasowych, zwłaszcza cukrów. Odcięta część rośliny może więc żyć tak długo (naturalnie przy optymalnym poziomie innych czynników), dopóki wystarczy jej tych substancji. Dlatego też dłużej utrzymają się w wazonie kwiaty cięte pochodzące z roślin dobrze odżywianych (nie powinny one jednak być przekarmione azotem).

Lepiej też nie ścinać kwiatów całkowicie rozwiniętych; kwiat, który jest przejrzały, ma minimalną trwałość, gdyż wypełnił już swoje zadanie i szybko zwiędnie. Przy cięciu kwiatów trzeba brać pod uwagę - oprócz wspomnianych czynników - także specyficzne właściwości każdej rośliny i sprawdzone już doświadczenia. Wynika z nich, że kwiaty poszczególnych gatunków nie mogą być cięłe w sposób szablonowy, w jednakowej fazie rozwoju. Na przykład frezje i maki ścinamy na krótko przed ich rozwinięciem, zaś narcyzy, tulipany i ostróżki - wtedy, gdy pąk robi się luźny. Natomiast róże ścinamy wówczas, kiedy pąki są już kolorowe, a płatki zaczynają się rozwijać. Kosaćce i lilie również tniemy wtedy, gdy pąki stają się kolorowe, zaś mieczyki po rozwinięciu się drugiego dolnego kwiatu w kwiatostanie. W połowie rozwinięte ścinamy orliki, dzwonki, powojniki i montbrecje, a przebiśniegi i piwonie - przed pełnym rozwinięciem pąków. Natomiast zupełnie rozwinięte ścinamy gerbery, rudbekie, aksamitki, fiołki, fasolę ozdobną, omiegi, chryzantemy, hortensje, dalie, nagietki, cynie, astry i floksy.

Najwłaściwszą porą cięcia kwiatów jest poranek. Wówczas rośliny są schłodzone po nocy. dobrze nasycone wodą i odżywione, a więc mają wszystkie warunki do tego, aby jak najdłużej utrzymać się w wazonie. Kwiaty, które nie są wrażliwe na zawilgocenie, ścinamy jeszcze z rosą, zaś te. którym ona szkodzi - dopiero po wyschnięciu rosy. Jeżeli musimy ciąć kwiaty wieczorem po ciepłym dniu, to należy podlać ziemię pod rośliną, przynajmniej na dwie godziny wcześniej. Ogólna zasada co do pory cięcia jest następująca: kwiaty muszą być w porze cięcia dostatecznie nasycone wodą i nie „zmęczone" całodziennym upałem.

PRZECHOWYWANIE KWIATÓW PRZED ICH UKŁADANIEM

Jeżeli nie wkładamy od razu kwiatów do wazonu, to musimy je przechować w taki sposób, aby nie zwiędły i aby kwiat nie został uszkodzony lub nie przekwitł.

Ogólne zasady przechowywania kwiatów ciętych

Jeśli kwiaty są częściowo odwodnione i zwiędnięte, to należy je zanurzyć w letniej wodzie o temperaturze około 35 °C na godzinę, aby dobrze nasiąkły.

Odświeżone kwiaty trzeba jak najszybciej schłodzić, np. zimną wodą (ok. 5 °C) i umieścić w chłodnym pomieszczeniu. Przez obniżenie temperatury do 5 °C ograniczamy intensywność oddychania kwiatów aż dziesięciokrotnie (w porównaniu z temperaturą 25 °C), dzięki czemu bardzo opóźniamy procesy przemiany materii, a tym samym proces starzenia się kwiatów.

Wysoka wilgotność powietrza (do 98 %) i umieszczenie w miejscu bezwietrznym hamuje wysychanie kwiatów; nie tracą one zbytecznie ani wody, ani składników pokarmowych.

Sposób właściwego przechowywania kwiatów zależy od tego, czy nie szkodzi roślinie woda znajdująca się na liściach oraz czy w wodzie roślina szybko nie przekwitnie. Według tego kryterium przechowujemy kwiaty: 1) w naczyniu z wodą, 2) bez wody, 3) na mchu.

1. W wodzie przechowujemy te kwiaty, których liście i pąki powinny być suche. Dotyczy to chryzantem, bzu, goździków i konwalii. Dolne części łodyg należy oczyścić z liści, przyciąć na skos ostrym nożem lub też ułamać (np. chryzantemy, bez), a następnie umieścić w naczyniu z chłodną wodą, którą należy codziennie zmieniać.

2. Bez wody przechowujemy te rośliny, które dobrze znoszą wodę na liściach i pąkach (róże. piwonie w pąkach i gałązki drzew iglastych). Ścięle rośliny układamy w 2-ł warstwach na wilgotnym papierze, kładziemy je na chłodnej ziemi, zakrywamy papierem i ponownie zraszamy. Kwiaty przechowywane w ten sposób utrzymają się dość dtugo. Przed włożeniem do wazonu należy je oczyścić z liści, łodygi przyciąć na ukos nożem i włożyć na parę godzin do wody. Tak przechowywane kwiaty rozwiną się później w wazonie bardzo szybko.

KWIATY CIĘTE

3. \a mchu przechowujemy te rośliny, które nie znoszą kropel wody na kwiatach, zaś umieszczone w wodzie zbyt szybko rozkwitają; są to m. in.: narcyzy, tulipany, mieczyki, dalie, fiołki, przebiś-niegi Należy je w pęczkach umieścić w piwnicy, wstawiając do wilgotnego mchu, do którego trzeba dodać tvle wody, aby kwiaty nie zwiędły, lecz niezbyt dużo, aby szybko nie rozkwitły.

Przygotowanie kwiatów do transportu

Podczas transportu należy chronić kwiaty: w lecie przed upałem, a w zimie przed mrozem oraz zawsze - przed połamaniem i uszkodzeniem. W lecie musimy umieścić kwiaty w chłodnym pomieszczeniu lub w chłodnej wodzie i pozostawić je, aby się dobrze nasyciły. Kwiaty wrażliwe i suche przenosimy w płaskich koszyczkach, ułożone w jednej warstwie. Jeśli przenosimy je w rękach, to trzeba rośliny związać tak, aby łodygi były ściśnięte, a kwiaty rozmieszczone luźno. Kwiaty rzadkie i wrażliwe, jak storczyki czy chryzantemy wielkokwiatowe, pakujemy każdą sztukę osobno; możemy je także obłożyć watą. Bardziej odporne i mniej kruche można związać w pęczki po 10-12 sztuk (np. róże. tulipany). Przenoszone w rękach kwiaty należy owinąć nawilżonym papierem i wsunąć do woreczka foliowego. Cały bukiet owijamy jeszcze ponownie papierem. W zimie trzeba użyć więcej papieru.

Kwiaty, które dobrze znoszą wodę na liściach i pąkach, zraszamy przed transportem i owijamy najpierw wilgotnym, a następnie suchym papierem. W czasie długiej podróży należy uważać, aby kwiaty się nie zaparzyły. Wysyłając kwiaty pocztą trzeba użyć trwałego opakowania, a wolne miejsca wokół nich wypełnić watą. Łodygi trzeba owinąć wilgotnym mchem.

Postępowanie z kwiatami przed ich ułożeniem

Przyniesione kwiaty należy przede wszystkim rozpakować, a następnie ponownie przyciąć łodygi. Najlepiej zrobić nożem długie, ukośne cięcie pod wodą. W przypadku róż możemy jeszcze ściągnąć skórkę z części łodygi. Natomiast łodygi lilaków, forsycji, chryzantem i słoneczników należy u dołu naciąć podłużnie lub rozbić (rozklepać) młoteczkiem ich dolną część. Szypułkę cyklamenu nakłuwamy szpilką.

Rośliny, których końce łodyg „płaczą" po nacięciu (mak, słonecznik, rudbekia), należy zaraz zanurzyć na parę sekund w wodzie o temperaturze 90 °C. Łodygi narcyzów i ostróżek także należy zanurzyć w wodzie, lecz o temperaturze 50 °C. Niekiedy końce łodyg roślin wydzielających sok mleczny opalamy. Należy przy tym uważać, aby nie opalić liści lub kwiatu. To wszystko ma na celu ułatwienie pobierania wody przez rośliny lub zapobiega gniciu łodyg. Ponadto z łodyg kwiatów do poziomu wody w wazonie zawsze odcinamy liście, aby tam nie gniły. Tak przygotowane kwiaty zanurzamy na około pół godziny w wodzie o temperaturze 35 °C, aby dobrze nasiąkły. Następnie trzeba je schłodzić przez zanurzenie w zimnej wodzie i można już przystąpić do układania w wazonie.

NIE WSZYSTKIE KWIATY MOŻNA RAZEM UKŁADAĆ

Przy układaniu kwiatów należy brać pod uwagę nie tylko względy estetyczne, lecz także wzajemny wpływ roślin i w jednym wazonie nie układać kwiatów, które powodują więdnięcie innych. Przyczyną takiego więdnięcia są różne składniki, które z danej rośliny przechodzą do wody, a także zapachy, które wydzielają się z kwiatu w otaczające powietrze. Praktyczne doświadczenie wskazuje, że np.

14/15

nie należy łączyć silnie pachnących, czerwonych róż z różami żółtymi, a także nie układać z innymi kwiatami konwalii, narcyzów, pierwiosnków, goździków, lilii, groszku i rezedy. Kwiaty szybko też więdną, jeśli znajdą się w pobliżu dojrzewającego owocu innej rośliny. Zdarzają się jednak kwiaty, które przedłużają życie innym. Na przykład marzanka wonna przedłuży życie konwaliom, a gałązka cyprysiku - tulipanom.

KWIATY I WODA

Dla zachowania świeżości kwiatów największe znaczenie ma możliwość pobierania wody w celu uzupełnienia tej, która wyparowała z rośliny. Woda powinna dochodzić do jak największej ilości tzw. naczyń przewodzących rośliny. Osiągamy to przez odpowiednie cięcie łodyg; powierzchnia cięcia powinna być tym większa, im większe jest parowanie (dlatego np. łodygi róż, chryzantem i lilaków przycinamy skośnie, a nawet nacinamy czy miażdżymy) oraz przez głębokie zanurzenie łodyg w wodzie - do 2/3 wysokości rośliny (wyjątkiem są tylko gerbery).

Następnie ważne jest, aby łodygi nie gniły, a woda nie była zanieczyszczona produktami gnicia, w przeciwnym razie zatykają się w łodygach naczynia przewodzące, którymi przenika woda, i kwiat więdnie. Z tego względu usuwamy z łodyg wszystkie liście, które mogłyby gnić w wodzie. I dlatego też codziennie odcinamy końce łodyg, aby usunąć rozkładające się części. Codzienna zmiana wody powodowana jest koniecznością usunięcia bakterii gnilnych i produktów rozkładu. Najodpowiedniejsza jest zimna woda deszczowa. Niekiedy dodajemy do niej lód, aby opóźnić przekwitanie (np. róż). W przypadku gerbery i bzu temperatura wody nie może spaść poniżej 18 °C.

CHEMIA POMAGA

Jak już wspomniano, trwałość kwiatów w wazonie w dużym stopniu zależy od dostarczania im składników pokarmowych i od zapobiegania gniciu. Obydwa te warunki można spełnić dzięki rozpuszczeniu w wodzie pewnych substancji chemicznych. Chodzi zwłaszcza o substancje dezynfekujące, działające przeciwgnilnie. Takimi właśnie substancjami należy dezynfekować wazony przed ich użyciem. Bardzo odpowiedni do tego celu jest nadmanganian potasu. Jego słabym roztworem (powinien być tylko lekko różowy) należy przepłukać czysty wazon. Łodygi kwiatów już przeznaczonych do układania również dobrze jest zanurzyć w takim samym roztworze.

Do hamowania procesów gnilnych w wazonie bywają stosowane takie środki, jak aspiryna, węgiel drzewny, kwas borowy (borny), salmiak, ałun, amoniak, kamfora, azotan srebra i inne. Bywa nawet zalecane wkładanie do wody srebrnych lub miedzianych przedmiotów. Niektóre substancje, jak np. hydrazyd kwasu maleinowego (stosowany przeciw kiełkowaniu ziemniaków) w 0,3-procentowym roztworze, również przedłuża trwałość kwiatów.

Możemy także przedłużyć niektórym kwiatom życie dodając do wody trochę cukru. Należy go wsypać do wody w wazonie w takiej ilości, aby stanowiła ona roztwór 4-procentowy. Dobrze służy on różom, lilakom, frezjom, goździkom, groszkowi. Cukru jednak nie tolerują mieczyki, cyklameny, konwalie, powojnik i rudbekie.

Z gotowych środków służących do przedłużania życia kwiatom odpowiedni jest holenderski Chry-sal, niemiecki Zwetin, słowacki Flortisyn, polski Flovit i Proflovit i inne. Stosuje się je według przepisu na opakowaniu. Z etykietką tych preparatów należy się zapoznać wcześniej, gdyż nie wszystkie nadają się do wszystkich kwiatów.

Po zastosowaniu tych środków zwykle nie zmieniamy już wody w wazonie, lecz jedynie dopełniamy ją. Roztwór wymieniamy dopiero po tygodniu. Pąki, wcześniej odcięte, zwykle również rozwijają się w roztworach tych środków. Roztwór odżywczo-dezynfekcyjny możemy także przygotować w domu. Należy w tym celu rozpuścić 50 g cukru i łyżkę octu winnego w 1 litrze wody. Dobrze działa także mieszany roztwór złożony z 4 % cukru i 0,003 % azotanu srebra (na jeden litr wody 40 g cukru i 0,03 g AgN03).

KWIATY A ŚRODOWISKO

Kwiatom umieszczonym w wazonie szkodzi to wszystko, co zwiększa parowanie wody z rośliny lub przyspiesza procesy życiowe, a więc i przekwitanie. Do zwiększonego parowania wody przyczynia się wyższa temperatura powietrza, słońce, oraz suche powietrze i przeciągi. Aby uniknąć tych niepożądanych wpływów, umieszczamy kwiaty w miejscu półcienistym. bez przeciągów i jeśli to możliwe - chłodnym. Ujemny wpływ ciepła możemy częściowo ograniczyć przez schłodzenie wody kawałkami lodu, wymianę wody na zimną, a także przez wynoszenie wazonu na noc do chłodniejszego pomieszczenia i zakrycie kwiatów papierem, pod którym utrzymuje się wilgotne powietrze. Parowanie powodowane przez zbyt suche powietrze ograniczymy zraszając kwiaty, które dobrze to znoszą, np. róże. Zraszanie szkodzi jednak kwiatom kamelii, storczyków i groszku. Bardziej na zraszanie wrażliwe są także kwiaty białe.

CO ROBlC Z KWIATAMI WIĘDNĄCYMI?

Przyczyną więdnięcia kwiatów bywa zwykle niemożność przenikania wody, gdy zatkały się lub uległy uszkodzeniu naczynia przewodzące w łodygach. W takim przypadku „odnawiamy" cięcie (tzn. odcinamy kawałek łodygi), a więdnące rośliny pakujemy w papier, zanurzamy do wody aż po kwiat i umieszczamy w chłodnym pomieszczeniu. Zwykle w ciągu kilku godzin kwiaty odzyskują świeżość i będziemy mogli cieszyć się nimi jeszcze parę dni. Dalie, chryzantemy, słoneczniki, lwie paszcze i maki możemy przed tym zabiegiem zanurzyć końcami szypułek na kilka sekund w ciepłej wodzie (temp. 75 °C).

ROŚLINA TO ŻYW Y ORGANIZM

Rośliny rosną, rozwijają się. kwitną, wydają owoce i po pewnym czasie giną. Oprócz rozmnażania generatywnego - z nasion, można je rozmnażać wegetatywnie - tj. z części roślin. Do pełnienia swoich życiowych funkcji rośliny potrzebują podstawowych czynników, jak światło, woda, odpowiednia temperatura i pożywienie. W przeciwieństwie do zwierząt, które przyjmują gotowe pożywienie. wybierając z niego potrzebne składniki organiczne i nieorganiczne, rośliny muszą same wytworzyć potrzebne im substancje pokarmowe. Odżywiają się za pośrednictwem korzeni, które pobierają z gleby składniki organiczne lub mineralna napuszczone w wodzie. Składniki organiczne uzyskują w procesie fotosyntezy. Jego częścią składową jest asymilacja. Podczas asymilacji pobierają z powietrza dwutlenek węgla, a następnie przetwarzają go w cukry, uwalniając przy tym tlen. Proces ten zachodzi przy udziale energii światła słonecznego oraz zielonego barwnika - chlorofilu.

Jeśli chcemy uprawiać rośliny, to musimy ich potrzeby zaspokoić. W ostatnich latach naukowcy stwierdzili, że rośliny mają „swoją mowę". Specjalna aparatura zarejestrowała, że wydają one inne dźwięki, kiedy cierpią z powodu suszy, a inne - kiedy są spełniane ich wymagania. Nasze ucho nie potrafi usłyszeć i rozpoznać tych dźwięków i dlatego trzeba się nauczyć rozumieć rośliny przez ich obserwację.

Wybierając rośliny do uprawy musimy brać pod uwagę warunki, w jakich będą rosły, zwłaszcza świetlne i cieplne. Do mieszkania kupujemy więc takie gatunki, którym możemy zapewnić odpowiednie warunki. W przeciwnym wypadku rośliny zginą.

PODSTAWOWE ZASADY UPRAWY ROŚLIN DONICZKOWYCH

ŚWIATŁO

Rośliny bez światła nie mogą asymilować, a więc nie są zdolne do życia. Każda roślina ma inne wymagania dotyczące intensywności światła słonecznego. Jest to uwarunkowane rodzajem i pochodzeniem rośliny. Te, które pochodzą z ciepłych, słonecznych krajów, będą wymagać podobnych warunków w naszym mieszkaniu. Zaś te rośliny, które w swojej ojczyźnie rosną w cieniu drzew, musimy uprawiać w mieszkaniu także w miejscu półcienistym lub zacienionym.

Wymagania roślin dotyczące światła zmieniają się w czasie ich rozwoju. Rośliny młode potrzebują mniej światła niż rośliny „dorosłe", mniejsze zapotrzebowanie na światło mają też rośliny świeżo przesadzone lub w inny sposób osłabione niż będące w pełni sił.

Intensywność słonecznego światła nie jest stale jednakowa; zmienia się ona zależnie od pory dnia i stanu pogody. W nocy rośliny nie asymilują, lecz, podobnie jak zwierzęta, pobierają tlen, a usuwają dwutlenek węgla. W związku z tym niektórzy ludzie sądzą, że niezdrowo jest pozostawiać kwiaty w pomieszczeniu gdzie śpią i dlatego je wynoszą. Jest to mylny pogląd, ponieważ rośliny wprawdzie oddychają, lecz pobierają tylko nieznaczną ilość tlenu i nie ma to wpływu na zdrowie człowieka. Natomiast dla nich samych takie stałe przenoszenie z miejsca na miejsce jest szkodliwe.

Zależnie od wymagań dotyczących światła dzielimy rośliny na takie, które lubią światło, i te, które lubią cień. Wielką grupę tworzą jednak rośliny, które nie lubią ani silnego słońca, ani też cienia i najlepiej czują się w półcieniu.

W celu ułatwienia wyboru zależnie od wymagań świetlnych, podajemy zestawienie roślin odpowiednich na miejsca słoneczne, półcieniste i cieniste.

Rośliny, które lubią lub znoszą dużo światła:

echmea wstęgowata, anturium Scherzera, kroton pstry, fikus, bluszcz pospolity, zwartnica, hortensja, chamerops niski, monstera, gniaździca Meyendorffa, sępolia fiołkowa, sansewieria, frizea błyszcząca.

Rośliny, które lubią lub znoszą półcień:

anturium Scherzera. różanecznik indyjski (azalia), begonia królewska, kamelia japońska, kroton pstry, difenbachia, dracena, wilczomlecz piękny (poisencja), fikus, bluszcz pospolity, howeja Forstera, chamedorea, chamerops niski, maranta, monstera, nefrolepis, gniaździca Meyendorffa, filodendron pnący, trzykrotka biała.

Rośliny, które lubią lub znoszą cień:

aspidistra wyniosła, aukuba japońska, maranta, filodendron pnący, scindapsus złoty, trzykrotka biała.

Z tego podziału wynika, że ciemne mieszkania są mniej odpowiednie do uprawy roślin i dlatego mamy mniejszą możliwość wyboru odpowiednich gatunków.

Najwięcej światła jest w mieszkaniu przy oknie. Im dalej od okna, tym jest go mniej i dlatego rośliny najlepiej rosną przy oknie lub w jego pobliżu. Oświetlenie jednostronne, którego jedynym źródłem jest okno, bywa przyczyną nierównomiernego wzrostu rośliny. Zbyt częste jednak odwracanie roślin przynosi im więcej szkody niż pożytku.

O ilości światła w mieszkaniu decyduje wielkość okien oraz ich rozmieszczenie w stosunku do stron świata.

Najmniej światła (i zwykle ciepła) ma strona północna. Jeżeli okna są zwrócone na północ - musimy to uwzględnić przy wyborze roślin.

Południowa wystawa okien jest bardziej korzystna dla roślin wymagających dużo światła, np. dla kaktusów. Można uprawiać tam i inne rośliny, lecz należy je zacienić w czasie dużego nasłonecznienia, zwłaszcza w miesiącach letnich.

Strony wschodnia i zachodnia są najbardziej odpowiednie dla większości roślin. Jest tu wystarczająca ilość światła, a rośliny nie są narażone na zbytnie nasłonecznienie i wysuszenie.

TEMPERATURA

Wszystkie życiowe procesy przebiegają u roślin w określonej temperaturze. Wymagania co do jej wysokości zależą od:

- gatunku uprawianych roślin,

- pory roku,

- pory dnia,

- stopnia rozwoju rośliny.

Potrzeby cieplne najlepiej określa pochodzenie rośliny, dlatego warto wiedzieć, z jakiego obszaru klimatycznego ona przybyła. Aby rośliny czuły się dobrze we wnętrzach mieszkalnych, musimy im zapewnić warunki co najmniej zbliżone do tych, jakie miały w swojej ojczyźnie. Według wymagań dotyczących temperatury, dzielimy rośliny na: ciepłolubne (temperatura 18-20 °C), umiarkowanie ciepłolubne (temperatura 15-18 °C) i lubiące chłód (temperatura 5-15 °C) w pomieszczeniach, w których rosną. Te wskaźniki temperatury odnoszą się do okresu zimowego.

Ilość ciepła, której potrzebują rośliny, jest zmienna w zależności od pory roku. Najwięcej potrzebują go rośliny w lecie, najmniej w zimie, kiedy większość z nich „odpoczywa". Ich życiowe procesy są w tym okresie znacznie ograniczone, gdyż rośliny przechodzą okres tzw. wegetacyjnego spoczynku. Wówczas dostarczamy im znacznie mniej wody i obniżamy temperaturę.

Wielu amatorów roślin w dążeniu do stworzenia roślinie jak największego komfortu stara się zapewnić im ciepło także w zimie. Tym samym zmuszają rośliny do ciągłej wegetacji, co wpływa szkodliwie na ich rozwój. Większości roślin pokojowych najbardziej odpowiada w zimie temperatura 15-20 °C, a więc zwykła temperatura pokojowa. Taką właśnie najłatwiej zapewnimy im w mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem. Odpowiednio do zmiennego zapotrzebowania na ciepło w określonych porach roku, zmieniają się także potrzeby cieplne w ciągu dnia. W dzień, kiedy roślina asymi-luje, wymaga ona więcej ciepła, w nocy natomiast - mniej.

Jeśli roślina znajduje się w nocy w pomieszczeniu o temperaturze wyższej niż w dzień, to zużywa ona wówczas substancje pokarmowe i tym samym osłabia się. Dlatego w mieszkaniach ogrzewanych przez piece rośliny niezbyt dobrze rosną. Zwykle przez cały dzień jest w takim mieszkaniu chłodno, wieczorem temperatura się podnosi, a do rana spada. W tych mieszkaniach umieszczamy rośliny jak najdalej od pieca.

Wymagania dotyczące ciepła zmieniają się także w zależności od stopnia rozwoju rośliny i stopnia jej zahartowania. Na przykład rośliny młode i świeżo posadzone wymagają więcej ciepła.

Aby właściwie wybrać rośliny do naszego mieszkania, podajemy wykaz roślin odpowiednich do mieszkań ciepłych, średnio ciepłych i zimnych (temperatury dotyczą okresu zimy):

Rośliny do ciepłych pomieszczeń:

echmea, anturium Scherzera, kroton pstry, dracena, fikus, zwartnica, howeja Forstera, gniaździca Meyendorffa, frizea,

Rośliny do średnio ciepłych pomieszczeń:

begonia królewska, difenbachia, chamedorea, maranta, nefrolepis, peperomia, filodendron pnący, sępolia fiołkowa, sansewieria, scindapsus złoty, trzykrotka biała.

Rośliny dla chłodnych pomieszczeń:

aspidistra, aukuba japońska, bluszcz pospolity, hortensja, chamerops niski, różanecznik japoński, kamelia japońska, kaktusy.

WODA

Jest to podstawowy czynnik wzrostu. Ilość wody, której potrzebuje roślina, zależy od wielu okoliczności. Poszczególnych czynników życiowych nie możemy oceniać osobno, gdyż one wzajemnie się dopełniają i wpływają jedne na drugie. Oceniając zapotrzebowanie na wodę poszczególnych gatunków roślin musimy - podobnie jak przy ocenie warunków dotyczących światła i ciepła - brać pod uwagę naturalne stanowisko rośliny.

Ogólnie można powiedzieć, że rośliny potrzebują więcej wody w lecie niż w zimie. Im niższa jest temperatura powietrza, tym mniej wody potrzebuje roślina i odwrotnie. Wody dostarczamy roślinom przez podlewanie (patrz rozdział: Podlewanie roślin doniczkowych).

Rośliny, oprócz wilgotnej ziemi, potrzebują także wilgotnego powietrza, które jest ważnym czynnikiem przy uprawie niektórych gatunków. W większości mieszkań powietrze jest zbyt suche dla uprawianych tam roślin. Latem sytuacja jest lepsza, gdyż mieszkania są częściej wietrzone, a powietrze nie jest tak suche, jak w zimie przy centralnym ogrzewaniu. Na spadek wilgotności powietrza największy wpływ ma centralne ogrzewanie. W suchym powietrzu rośliny intensywniej wyparowują wodę przez liście. Im powietrze jest cieplejsze i bardziej suche, tym więcej wody tracą rośliny. Aby temu zapobiec, należy powiesić na kaloryferach zbiorniki z wodą. Roślinę możemy także postawić na odwróconej do góry dnem doniczce lub podstawce, którą wstawiamy do większego i płytszego naczynia napełnionego wodą. Powietrze wokół tej rośliny będzie wilgotne dzięki parującej wodzie. Roślin nie wkładamy nigdy bezpośrednio do naczynia z wodą, gdyż gniją jej korzenie. Odwrócona doniczka nie dopuszcza do bezpośredniego kontaktu korzeni z wodą. Rośliny, dla których powietrze mimo to jest zbyt suche, należy w zimie często spryskiwać wodą.

POWIETRZE

Rośliny potrzebują do życia także wystarczającej ilości świeżego i czystego powietrza i dlatego musimy wietrzyć mieszkanie. W miesiącach zimowych trzeba jednak wówczas uważać, aby rośliny nie przemarzły. Niektóre z nich są bardzo wrażliwe na spadek temperatury; reagują na to zrzucaniem liści. Należy więc wietrzyć w porze południowej, w taki sposób, aby prąd zimnego powietrza nie bvł skierowany wprost na roślinę. Wiosną i jesienią wietrzymy częściej, a latem należy na stałe zostawiać otwarte okna. Nigdy jednak nie trzymajmy roślin w przeciągu.

Roślinom szkodzą także różne chemiczne wyziewy, które w wielkiej ilości znajdują się w pobliżu zakładów przemysłowych. Na związki chemiczne rośliny reagują rozmaicie - mają karłowaty wzrost, żółkną im liście, a niekiedy całkowicie więdną. Podobnie źle „wiedzie się" roślinom w mieszkaniach opalanych gazem, którego wyziewy niszczą je. Zazwyczaj w krótkim czasie giną nawet te najbardziej odporne.

ZIEMIA DLA ROŚLIN

Roślin\ potrzebują do życia dziesięciu podstawowych pierwiastków: węgla, tlenu, wodoru, azotu, siarki, żeleza, potasu, fosforu, wapnia i magnezu. Oprócz nich potrzebują, w małych ilościach, tzw. pierwiastków śladowych, do których należą np. mangan, bor, miedź, cynk i krzem.

Tlen i węgiel pobiera roślina z powietrza. Pozostałe pierwiastki czerpie korzeniami z gleby w postaci soli mineralnych rozpuszczonych w wodzie.

Każdy z pierwiastków ma w organizmie rośliny określone znaczenie. Na przykład, azot jest niezbędny do wzrostu liści i w ogóle tworzenia masy zielonej, fosfor natomiast wpływa na rozwój kwiatów i owoców. Potas wspomaga powstawanie cukrów, a wapń - budowę tkanki drzewnej.

Poszczególne składniki pokarmowe zawarte w glebie muszą pozostawać w prawidłowej proporcji. Na ogólne odżywienie roślin wpływa ten pierwiastek, którego jest najmniej. Jest to tzw. prawo minimum. Jeśli w glebie znajduje się nadmiar jakiegoś pierwiastka, to może być dla rośliny równie szkodliwe, jak jego brak.

Źródłem pożywienia dla każdej rośliny doniczkowej jest ziemia. Idealnie by było, gdyby zawierała ona wszystkie potrzebne roślinie składniki. Jeżeli brakuje ich, to należy je uzupełnić nawozami organicznymi lub też mineralnymi. Dla roślin ważny jest także skład ziemi. Ziemia może być lekka, średnio ciężka itp., co zależy od jej składu mechanicznego. Od tego zależy również jej zdolność utrzymania odpowiedniej wilgotności oraz powietrza, które jest niezbędne dla oddychania korzeni. Ziemia z nadmiarem piasku szybko przepuszcza wodę, ale jest dobrze napowietrzona. Ziemia gliniasta odwrotnie - zatrzymuje wodę i dlatego jest mało napowietrzona. Dla roślin pokojowych istotne jest, aby uprawiać je we właściwej ziemi. Wiadomości o pochodzeniu roślin, oraz o klimatycznych i glebowych warunkach w ich ojczyźnie pomogą nam we właściwym wyborze ziemi. Na przykład kaktusy i wiele innych sukulentów, które żyją na suchych i gorących pustyniach, nie wymagają żyznej ziemi. Najlepiej rosną w podłożu piaszczysto-gliniastym (w osobnym rozdziale podajemy skład mieszanek ziemi, odpowiednich dla poszczególnych gatunków). Ogrodnicy rozróżniają następujące rodzaje ziemi:

Ziemia kompostowa - powstaje przez rozkład substancji organicznych różnego pochodzenia. Kompostową pryzmę możemy założyć w ogródku w miejscu cienistym. Na kompost przeznaczamy różne odpady (należy unikać kompostowania chwastów z nasionami i chorych części roślin), które układamy warstwami przesypując ziemią lub torfem. Dodaje się także wapno, fekalia, gnojówkę, a czasem nawóz mineralny. Kompost należy raz w roku przerzucić, aby się równomiernie rozkładał. Jest dojrzały po 3-4 latach. Zawartość składników pokarmowych w kompoście zależy od użytych substancji organicznych. Gotowy kompost jest ciężką próchniczną ziemią. Odczyn ma obojętny, wartość pH wynosi 7.

Ziemia darniowa - powstaje, podobnie jak kompost, przez rozkład substancji roślinnych, w tym przypadku darni. Darń tniemy w lecie na pasy szerokości około 30 cm i składamy je „trawą do trawy". Darń możemy zmieszać z obornikiem i polewać gnojówką. Ziemię darniową należy wiosną przerzucić. Jest to ziemia cięższa. Wartość pH wynosi 6-7,5.

Ziemia inspektowa jest to przekompostowany nawóz zwierzęcy. W ciągu roku należy go chociaż raz przerzucić. Ziemia inspektowa musi być dobrze „dojrzała", co osiąga się po 2-3 latach. Jest to ziemia żyzna, zawierająca wiele azotu i nie rozłożonych substancji organicznych.

Ziemia liściowa - powstaje w wyniku rozkładania się liści w kopcach. Najcenniejsza jest z lasów bukowych, najmniej wartościowa z liści kasztanowca. Jest używana w różnym stopniu rozkładu. Dla większości roślin doniczkowych jest to bardzo cenna, lekka ziemia próchnicza. Wartość pH wynosi 5-6,7.

Ziemia leśna - powstaje przez rozkład igliwia sosnowego lub świerkowego. Zawartość podstawowych składników jest w niej niewielka, lecz zawiera dużo pierwiastków śladowych i próchnicy. Jest bardzo przewiewna. Używana jest przy uprawie różaneczników (rododendronów). Wartość pH wynosi 3,6-5,5.

Torf- powstaje na skutek butwienia mchu torfowca i tzw. kwaśnych traw bez dostępu powietrza. Jest źródłem próchnicy oraz środkiem do poprawy fizyczno-chemicznych właściwości ziemi i jej mieszanek. W ziemi ciężkiej torf zwiększa zdolność utrzymywania powietrza, w lekkiej zaś zwiększa zdolność zatrzymywania wody. Zawartość składników pokarmowych w torfie zwykle jest bardzo niewielka. Odczyn jest kwaśny: pH 3,5-4,5. Torf można wzbogacić przez polewanie go gnojówką lub kompostowanie z nawozem krowim.

Ziemia wrzosowa - powstaje przez rozkład roślinności wrzosowisk. Jest to ziemia lekka, zawierająca bardzo mało składników pokarmowych, lecz cenna dla niektórych roślin. Używana pod siew i do uprawy różaneczników. Wartość pH wynosi 3-4,5.

Mech torfowiec - jest to mech z rodzaju Sphagnum, który rośnie na moczarach. Zbiera się go, gdy jest zielony, a następnie suszy. Jest używany do poprawy struktury ziemi; z jego dodatkiem jest lżejsza, a więc powietrze ma lepszy dostęp do korzeni. Mech ten jest niezbędny do uprawy storczyków.

Piasek - używany jest jako składnik rozluźniający ziemię, jako drenaż w naczyniach do uprawy roślin i jako podłoże do ukorzeniania sadzonek. Najlepszy jest piasek rzeczny, kwarcowy lub czyste kruszywo kwarcowe.

Węgiel drzewny - pokruszony i przesiany służy jako domieszka do ziemi pod siew roślin wrażliwych na porażenie pleśnią.

Większość amatorów roślin nie dysponuje wymienionymi rodzajami ziemi. W kwiaciarniach sprzedaje się tzw. ziemię ogrodniczą, która jest zwykle mieszanką ziemi inspektowej, kompostowej i czasem piasku. Wystarczy ona do uprawy większości roślin, z wyjątkiem tych, które wymagają mieszanek torfowych, jak np. azalie, lub innych lżejszych podłoży. Kupioną mieszankę możemy wzbogacić, dodając do niej torfu, piasku, ziemi leśnej itp. Specjalne mieszanki ziemi możemy kupić w gospodarstwach ogrodniczych.

Rośliny doniczkowe mają do dyspozycji ograniczoną ilość ziemi, a więc składniki pokarmowe w niej zawarte dość szybko się wyczerpują. Jest to przyczyną niedożywienia, na które rośliny reagują różnie: żółkną, zrzucają liście, słabo rosną, nie kwitną itp. Takie rośliny, oczywiście, nie sprawiają estetycznego wrażenia, a nawet szpecą otoczenie.

Trzeba sobie także uświadomić, że szkodliwe jest nie tylko wyczerpywanie się składników odżywczych w doniczce, ale również to, że niekorzystnie zmieniła się struktura ziemi. Dlatego też musimy rośliny przesadzać i nawozić.

Organizm rośliny składa się w 91) z wody. Reszta (10 %) to związki węgla (45 %), tlenu (42 %)

i wodoru (7 "o). Na pozostałe 6 % składają się azot (1,5 %) i składniki mineralne zawarte w organizmie rośliny. Jedynie obecność tych składników mineralnych (chociaż występują w małej ilości) umożliwia roślinie jej procesy życiowe, zwłaszcza oddychanie i fotosyntezę (proces tworzenia cukru - glukozy z wody i dwutlenku węgla przy udziale energii słonecznej).

Azot, wodę i wspomniane składniki mineralne roślina może pobierać z ziemi za pomocą korzeni.

Popiół, który pozostaje po spaleniu rośliny, zawiera głównie fosfor, potas, wapń, magnez, żelazo,

siarkę i śladowe ilości boru. manganu, miedzi, cynki kobaltu, molibdenu i sodu.

SKŁADNIKI POKARMOWE

Wspomniane pierwiastki są roślinie konieczne do prawidłowego rozwoju. Ani jeden z tych składników sam nie wystarczy roślinie. Musi być dostarczany razem z pozostałymi i w odpowiedniej do nich proporcji; tylko wówczas roślina będzie zdolna do wypełnienia swojego zadania, tj. wzrostu i kwitnienia. Aby ułatwić uprawę roślin doniczkowych, przygotowano odpowiednie mieszanki takich składników - odżywek. Można je kupić w sklepach pod ogólną nazwą „pełne nawozy" lub „mieszanki nawozowe". Składniki w nich zawarte pełnią następujące funkcje:

Azot (N) - wspomaga wzrost roślin i tworzenie ich masy. Ma silny wpływ na intensywność zielonego zabarwienia liści. Nadmiar azotu osłabia zdolność rośliny do przezimowania oraz jej odporność na choroby i szkodniki; może też uszkodzić korzenie. Azot w formie saletrzanej działa szybciej, zaś w formie amonowej - wolniej. Organiczne nawozy azotowe, np. mączka kostna,

działają bardzo wolno.

Fosfor (P) - oprócz oddziaływania na podstawowe procesy życiowe roślin wpływa dodatnio na tworzenie się kwiatów. Niedobór fosforu przejawia się niebieskawym zabarwieniem liści i czerwienieniem ich brzegów. Względny niedobór fosforu może być spowodowany zbyt kwaśnym lub zbyt zasadowym odczynem podłoża. Wówczas roślina nie może pobrać fosforu, gdyż jest trudno rozpuszczalny. Nadmiar tego składnika powoduje u roślin przedwczesne zahamowanie wzrostu, a kwiaty mają mniej wyraźny kolor. Źródłem fosforu są nawozy fosforowe rozpuszczalne w wodzie, szybko działające, jak np. superfosfaty, i nierozpuszczalne w wodzie, wolniej działające, jak mączka kostna itp.

Potas (K) - jest bardzo ważny przy asymilacji, przemianie materii i wybarwianiu się kwiatów.

Wpływa też na ogólny wzrost rośliny. Jego brak przejawia się w wyglądzie całej rośliny, ale szczególnie widać to po zniekształceniu kwiatów oraz po deformacji i zasychaniu brzegów liści. Źródłem potasu jest głównie siarczan potasowy i popiół drzewny, który jest jednak silnie alkaliczny. Sól potasowa, czyli chlorek potasowy, jest nieodpowiednia dla roślin ze względu na wysoką zawartość chloru.

Wapń (Ca) - jest składnikiem drewnotwórczym. Bierze także udział w przemianie materii. Spełnia również ważną rolę w regulacji odczynu soków roślinnych i w sposób zasadniczy wpływa na odczyn ziemi. Węglan wapniowy szkodzi roślinom lubiącym kwaśną glebę i roślinom epifitycznym,

jak bromelie i storczyki, a także hortensjom, kameliom, cyklamenom i begoniom, które lubią ziemię próchniczą, lecz kwaśną. Dla roślin lubiących ziemie obojętne lub zasadowe wapń jest przydatny do odkwaszania torfu i różnych podłoży. Jego źródłem jest m. in. zmielony dolomit lub kreda, ale znajduje się także w wielu nawozach, jak np. w superfosfacie i supertomasynie.

Magnez (Mg) - oprócz udziału w przemianie materii jest ważną częścią składową chlorofilu (zielonego barwnika liści).

Pierwiastki śladowe - w większości pełnią funkcję katalizatorów. Są to pierwiastki, które umożliwiają, już w niewielkich ilościach przebieg reakcji chemicznych w organizmie rośliny. Znajdują się w glebie i większości nawozów.

Woda - jest jednym z podstawowych czynników wzrostu rośliny; stanowi środowisko, w którym zachodzi wymiana składników między korzeniami a glebą i przemiana materii w samej roślinie.

Woda pełni też funkcję środka doprowadzającego składniki pokarmowe z korzeni do liści - i odwrotnie - powstałe w liściach substancje organiczne rozprowadza po całej roślinie. Jej najlepszym źródłem jest deszcz i śnieg.

Próchnica - jest to organiczna materia, która powstaje przez rozkład organizmów roślinnych i dlatego jest źródłem wielu składników pokarmowych i biologicznie aktywnych substancji w formie łatwo przyswajalnej. Próchnica tworzy także bardzo korzystne środowisko dla korzeni roślin. Źródłem próchnicy jest torf i różne komposty. Ma zdolność wiązania rozpuszczonych składników pokarmowych, których dostarczamy przez nawożenie.

NAWOZY

Źródłem składników pokarmowych jest dla roślin pokojowych ziemia w naczyniu uprawowym.

Jeśli jednak zestawimy nasze wymagania wobec rośliny, dotyczące jej dobrego wzrostu i obfitego kwitnienia, z małą zawartością tej ziemi w doniczce lub skrzynce, to łatwo zrozumiemy, że to nie wystarczy. Rośliny pokojowe potrzebują wiele składników pokarmowych, aby mogły spełnić nasze oczekiwania, zwłaszcza w okresie swojej aktywności, tj. w miesiącach letnich. Jeśli spełnimy ich wymagania i uwzględnimy potrzeby poszczególnych gatunków, to odpłacą nam dekoracyjnym wyglądem.

Przygotowując ziemię dla roślin pokojowych bierzemy pod uwagę ich wymagania dotyczące przepuszczalności, kwasowości i zawartości składników mineralnych. Zwykle przy tym naśladujemy ich naturalne środowisko lub opieramy się na sprawdzonych już doświadczalnie wymaganiach roślin.

Potrzebną próchnicę i niewielką ilość składników mineralnych otrzymują rośliny już na samym 22

ODŻYWIANIE I NAWOŻENIE ROŚLIN POKOJOWYCH

początku, wraz z ziemią, przy ich przesadzaniu. Jednakże ziemia w doniczkach, chociaż byłaby najlepiej przygotowana, zawiera tylko niewielką ilość składników mineralnych, które wyczerpują się w ciągu 2-3 miesięcy. Ich nadmierne stężenie w ziemi mogłoby jednak zaszkodzić roślinom, zwłaszcza młodym lub świeżo przesadzonym. Wynika z tego, że brakujące lub już wyczerpane składniki mineralne należy stale uzupełniać, biorąc pod uwagę intensywność wzrostu i specyficzne właściwości danej rośliny.

Tak więc od wiosny do jesieni nawozimy rośliny w krótkich odstępach, zwykle 1-2 razy tygodniowo. W miesiącach zimowych, tj. w czasie, kiedy rośliny odpoczywają, nie nawozimy ich w ogóle.

Ogólnie można powiedzieć, że zasilając rośliny należy używać pełnowartościowych nawozów, najlepiej w postaci roztworów o stężeniu nie większym niż 0,1-0,4 % (według instrukcji zamieszczonej w przepisie). Jeżeli stężenie nawozów jest większe lub też kiedy ziemia po nawożeniu szybko wyschnie, może to zaszkodzić roślinie. Gdy jednak roślina może przyjmować składniki odżywcze jedynie w postaci słabych roztworów, to nie liczmy na to, że sucha ziemia, nawet odpowiednio zasobna w składniki odżywcze, spełni swe zadanie. J odwrotnie: jeśli nie możemy rośliny podlewać prawidłowo, to wówczas należy ograniczyć nawożenie.

Kiedy sobie uświadomimy, że woda deszczowa zawiera rozpuszczone - chociaż w małym stężeniu

- niektóre składniki odżywcze, jak potas, wapń, magnez, azot oraz pierwiastki śladowe i gazy, zwłaszcza tlen, tlenek węgla, tlenek siarki, to z pewnością będziemy jej używać do podlewania. Woda deszczowa ma przeważnie odczyn kwaśny. Ponadto nie zawiera chloru ani tyle wapnia, jak nasza woda z kranu. Jednakże w okręgach przemysłowych woda deszczowa może być dla roślin wrażliwych szkodliwa z powodu dużej zawartości kwasu siarkowego.

Roślina poprzez korzenie usuwa do ziemi substancje, które są dla niej szkodliwe. Także przy nawożeniu roślina nie przyjmuje pewnych składników, a te zasolają ziemię. Z wody, którą podlewamy roślinę, także przechodzi do ziemi nadmiar soli i tam si*ę gromadzi. W tak zatrutej i zasolonej ziemi rośliny (po pewnym czasie) nie rosną ani dobrze nie kwitną, a więc dalsze nawożenie jest bardziej szkodliwe niż pożyteczne. Rośliny zwykle wykazują wówczas objawy chlorozy. Dlatego też każdego roku na wiosnę niezbędna jest wymiana wyczerpanej już i zasolonej ziemi, zaś przy przesadzaniu roślin jest to czynność konieczna (jeśli chodzi o rośliny pokojowe).

W przypadku niektórych roślin nadmiar niekorzystnych i rozpuszczalnych w wodzie soli możemy wyeliminować także podczas wegetacji rośliny. Czynimy to przez zanurzenie całej doniczki w wodzie o temperaturze 25 °C i pozostawienie jej tam około godziny, aby ziemia się „wyługowała". Jest to jednak sposób niedoskonały, gdyż sole i substancje nierozpuszczalne w wodzie i tak pozostają w ziemi.

PRZEGLĄD NAWOZÓW ODPOWIEDNICH DLA ROŚLIN

Wymienione dalej nawozy podajemy tylko przykładowo, gdyż na rynku pojawiają się różne preparaty o rozmaitych nazwach i często po kilkumiesięcznej „obecności" zastępowane są innymi. Trzeba więc, niezależnie od tych wiadomości, szukać aktualnych informacji w kwiaciarniach i sklepach ogrodniczych.

Flora- jest mieszanką zawierającą 14,5 % azotu, 7,2 % fosforu, 23 % potasu oraz mikroelementy

- bor, mangan, magnez, miedź i cynk. Produkowana jest zwykle w tabletkach, które rozpuszcza się w wodzie (1 tabl. na 1 1) i podlewa tym roztworem rośliny co 2 tygodnie.

Florovit - to nawóz płynny wieloskładnikowy, którego roztworem można rośliny nie tylko podlewać, ale i opryskiwać (tzw. nawożenie dolistne). Stosuje się według przepisu na opakowaniu.

Pfhanzenpracht-Dungestabchen - zawiera podstawowe składniki pokarmowe i ważniejsze mikroelementy. Produkowany jest w postaci sztabek długości ok. 4 cm i średnicy 5 mm. Sztabki te wkłada się do ziemi w doniczce, mniej więcej co 6 tygodni i normalnie podlewa roślinę. Jest to nawóz szczególnie wygodny w użyciu. Na doniczkę o średnicy do 9 cm wystarczy 1/2 sztabki, na doniczkę

0 średnicy 18 cm, 3-4 sztabki.

Herbapon - jest to nawóz pełny, o wysokim stężeniu składników wraz z pierwiastkami śladowymi. Składniki odżywcze znajdują się w postaci umożliwiającej ich dobrą rozpuszczalność w wodzie, a tym samym dobre wchłanianie przez roślinę. Używa się go w stężeniu 0,1 % do nawożenia warzyw, kwiatów i upraw hydroponicznych. Zasilamy nim rośliny raz na 7-10 dni. Roztwór przygotowujemy, rozpuszczając 1 g Herbaponu (lub jedną tabletkę) w 1 litrze wody.

Herbasyny - są to nawozy specjalne, zawierające składniki odżywcze w wysokim stężeniu oraz pierwiastki śladowe w chelatowych związkach. Są bezchlorowe i rozpuszczalne w wodzie. Nawozami tymi można wzbogacić ziemię do przesadzania lub też wykorzystać do przygotowania substratów torfowych, a także do zasilania roślin pokojowych (roztwór 0,1 % raz w tygodniu). Dla nich właśnie stosujemy także Herbasyn II, a dla roślin lubiących podłoże kwaśne - Herbasyn III.

Hydroponix - przeznaczony jest do upraw hydroponicznych, a także jako roztwór do zasilania roślin uprawianych w ziemi. Zawiera on oprócz podstawowych składników pokarmowych także mikroelementy, witaminę B,, wyciąg z kompostu oraz substancje wzrostowe (heteroauksyny).

OBM - jest to nawóz o charakterze organiczno-biologiczno-mineralnym w postaci płynnej. Doskonale nadaje się dla roślin pokojowych. Działa szybko i jest łatwo przyswajalny. Używamy go w stężeniu 1 : 100 lub 1 : 150 (a więc 10-15 ml na 1 1 wody). Jest produkowany z mączki kostnej

1 uzupełniony składnikami mineralnymi.

Gnojowica - to bardzo dobry nawóz, który można przygotować z krowieńca. Krowieniec rozcieńcza się w proporcji 1 : 4 (np. litr krowieńca na 4 litry wody) i pozostawia go przez tydzień, aby „dojrzał". Następnie rozcieńczamy go pięciokrotnie i podlewamy tym roztworem co 10-14 dni.

Nawóz kurzy i gołębi - są to także świetne nawozy, lecz silniejsze niż krowieniec. Przed użyciem należ> je pięciokrotnie rozcieńczyć wodą, pozostawić na 14 dni. aby „dojrzał", następnie po pięciokrotnym rozcieńczeniu można go używać jako nawóz.

Mączka kostna - jest to wolno działający nawóz organiczny.

Przygotowując roztwory nawozów nie musimy zachowywać specjalnej dokładności. Wystarczy, jeśli ustalimy jaka jest pojemność konewki do podlewania roślin i - według przepisu dotyczącego zastosowania nawozów - odmierzamy tyle gramów lub mililitrów nawozu, ile mamy dodać do ilości wody zawartej w konewce. Aby uniknąć stałego ważenia lub mierzenia, należy jedynie obliczyć, ile nawozu mieści się np. w łyżce stołowej i według tej" ustalić dawkę na konewkę. Ze względu na to. że różne łyżki mają różną pojemność, używamy w tym celu wyłącznie jednej łyżki.

ZASADY NAWOŻENIA ROŚLIN POKOJOWYCH

Przede wszystkim należy ustalić wymagania poszczególnych roślin, dotyczące nawożenia i okres ich spoczynku, kiedy ich nie dokarmiamy (nie zawsze będzie to zima).

Jedynie wyjątkowo używamy jednego nawozu mineralnego. Najbardziej odpowiednie są ich kombinacje w postaci nawozów pełnych, już sprawdzonych w praktyce.

Dobrze jest, gdy stosujemy na przemian nawozy organiczne z mineralnymi, lub też często zmieniamy rodzaj nawozów mineralnych.

Wiosną i latem używamy nawozów bogatszych w azot, zaś z końcem lata i jesienią (przy mniejszym oświetleniu i temperaturze) - bardziej bogatych w potas.

Rośliny o zielonych, dekoracyjnych liściach zasilamy nawozami o wyższej zawartości azotu. Roślinom. mającym z natury liście żolto-zielone, podajemy nawóz o mniejszej zawartości azotu, gdyż w przeciwnym wypadku zazielenią się całe liście, tracąc cechę charakterystyczną.

Rośliny mające ozdobne kwiaty, przed zawiązaniem się pąków kwiatowych, nawozimy nawozem o wyższym stężeniu fosforu, łub też kilka razy zastępujemy nawóz pełny superfosfatem. W czasie pełnej wegetacji roślin zasilamy je według ich wymagań, 1-2 razy tygodniowo podczas okresu spoczynku (zwykle zimą) nie nawozimy wcale. Rośliny, które nie zapadają w stan spoczynku zimą, nawozimy raz w miesiącu bardzo rozcieńczonym roztworem.

„Mniej" oznacza niekiedy „więcej". W przypadku nawożenia roślin korzystniej jest stosować słabsze roztwory, więc od 0,1 %-0,4 % (1-4 g na 1 1 wody), i raczej częściej - niż odwrotnie. Wyższe stężenie nawozu może zahamować wzrost delikatnych roślin lub je uszkodzić.

Dla roślin młodych stosujemy roztwory o mniejszym stężeniu nawozu niż dla roślin starszych.

Przygotowanymi roztworami podlewamy ziemię już nawodnioną, najlepiej rano i w dniu pochmurnym. aby ziemia szybko nie wyschła, gdyż wówczas stężenie nawozu w niej mogłoby przekroczyć granicę wrażliwości rośliny.

Dbamy o to, aby roztwór nawozu nie dostał się na łodygi i liście, gdyż mógłby je uszkodzić (nie dotyczy to specjalnych nawozów do stosowania dolistnego).

Jeśli chcemy, aby przesadzone rośliny zakorzeniły się dobrze i szybko, należy je 2 dni przed przesadzaniem zanurzyć w 0,1 % roztworze saletry.

Po przesadzeniu roślinę zaczynamy nawozić dopiero wówczas, kiedy się dobrze ukorzeni, najwcześniej po 5—6 tygodniach (wystarczy też po dwóch miesiącach).

Roślin chorych nie nawozimy. Nawozić zaczniemy je po wyzdrowieniu.

Należy ściśle przestrzegać instrukcji zamieszczonych przez producenta na opakowaniach nawozów.

ROZMNAŻANIE Większość ludzi kupuje w kwiaciarni rośliny doniczkowe już „wyhodowane". Jest to najprostszy

ROŚLIN sposób, aby uzyskać łatwo i szybko zieloną dekorację do mieszkań. Są jednak ludzie - miłośnicy

DAtninWYrH roślin - którym sprawia radość „wyhodowanie" rośliny z nasionka lub z sadzonki. Zaletą tak otrzy-