Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa - Haruki Murakami - ebook + książka

Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa ebook

Haruki Murakami

4,3

13 osób interesuje się tą książką

Opis

Tsukuru Tazaki ma trzydzieści sześć lat, jest kawalerem. Pochodzi z Nagoi, ale mieszka w Tokio, gdzie pracuje w firmie budującej dworce. Szesnaście lat temu miał czworo bliskich przyjaciół, którzy na drugim roku studiów nagle i nie wiadomo dlaczego zerwali z nim stosunki. Tsukuru bardzo ciężko to przeżył. Teraz, po latach, postanawia dowiedzieć się, co właściwie się wtedy stało. Odwiedza po kolei dawnych przyjaciół i próbuje odkryć tajemnice przeszłości. Dlatego wraca do rodzinnej Nagoi i wyrusza w podróż do Finlandii.

Najnowsza powieść genialnego japońskiego pisarza Wydanie polskie – pierwsze w Europie!

Na świecie wcześniej tylko przekłady koreański i chiński!

Pierwszy nakład – pół miliona egzemplarzy – został sprzedany w Japonii w ciągu 24 godzin, a już po tygodniu od premiery sprzedano ponad milion egzemplarzy powieści!

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable &123;mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif";&125;

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 360

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
4,3 (107 ocen)
51
43
11
2
0

Popularność




Najpierw zbuduj dworzec. Specjalny dworzec dla niej. Taki, na którym pociąg mimowolnie będzie chciał się zatrzymać, nawet jeśli nie będzie tam miał żadnej sprawy. Stwórz sobie taki dworzec w myślach, nadaj mu konkretne kolory i kształty. Wyryj gwoździem w fundamencie swoje nazwisko i tchnij w niego życie. Masz w sobie taką moc. Przecież przepłynąłeś sam nocą zimne

Dworzec JR Shinjuku jest olbrzymi. Każdego dnia przewija się przez niego prawie trzy i pół miliona ludzi. Księga rekordów Guinnessa oficjalnie uznała go za dworzec „z największą liczbą pasażerów na świecie”. Zbiega się tam wiele linii. Główne

siebie – powiedział Tsukuru, dobierając słowa. – Trzeba być uczciwym i stać się przez to choć trochę swobodniejszym. Nie gniewaj się, ale nic innego nie mogę ci powiedzieć. – Jak wiesz, Nagoya w skali Japonii zalicza się do wielkich miast, ale jednocześnie jest w niej coś małomiasteczkowego. Dużo ludzi, rozwinięty przemysł i dobrobyt, lecz zaskakująco mały wybór. Dla takich ludzi jak ja uczciwość w stosunku do samego siebie i swobodne życie wcale nie są tutaj takie proste… Nie uważasz,

Jak wspaniale jest całym sercem kogoś pragnąć. Był tego w pełni świadomy. Po bardzo długim czasie. A może to był pierwszy raz? Oczywiście nie wszystko jest wspaniałe. Jednocześnie boli w piersi, trudno jest oddychać. Do tego strach i ponura reakcja,

Tak czy inaczej, jeśli jutro Sara mnie nie wybierze, chyba naprawdę umrę, myśli Tsukuru. Nie ma większego znaczenia, czy umrę w rzeczywistości, czy w przenośni. Jednak pewnie tym razem rzeczywiście wyzionę ducha. Bezbarwny Tsukuru Tazaki całkowicie straci barwy i po cichu opuści ten świat. Wszystko stanie się nicością, być może zostanie tylko garstka twardej, zmarzniętej ziemi.

W każdym razie nic mi się nie układało. Rozglądałam się wokół siebie i zastanawiałam się, co ja tutaj robię. Przestałam widzieć w życiu jakikolwiek cel. Wszystkie wysiłki spełzły na niczym, zaczęłam tracić wiarę w siebie.

Chodził za nią zły duch – powiedziała Eri cicho, jakby wyjawiała jakiś sekret. – Zawsze był o krok za nią i owiewał jej szyję zimnym oddechem, nieustannie ją prześladował. Tylko tak da się różne rzeczy wytłumaczyć.

Cisza, która wypełniała pokój, była dusząca i pełna głębokiego smutku. Unoszące się w niej bezgłośne myśli zdawały się ciężkie i samotne jak pradawny lodowiec, który żłobi powierzchnię ziemi i tworzy rynnę jeziora.

Dopiero teraz Tsukuru Tazaki był w stanie wszystko zaakceptować, zrozumieć w samej głębi duszy, że ludzkie serca łączy nie tylko harmonia. Raczej łączą się w nich głęboko rana z raną, ból z bólem, słabość ze słabością. Nie ma ciszy bez krzyku goryczy, nie ma przebaczenia bez przelanej krwi, nie ma pogodzenia się bez przezwyciężenia dotkliwego poczucia straty. I właśnie to leży u podstaw prawdziwej harmonii.

Byłam do niej bardzo przywiązana, długo uważałam ją nawet za swoje drugie ja. Dlatego koniecznie chciałam ją wspierać. Jednocześnie byłam kompletnie wykończona. Opiekowanie się nią naprawdę wyczerpywało.