45 puknięć w głowę. Słowa i pojęcia które warto znać - Grzegorz Kasdepke - ebook

45 puknięć w głowę. Słowa i pojęcia które warto znać ebook

Grzegorz Kasdepke

0,0
39,90 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Choć nie chce się wierzyć, wszyscy na co dzień mamy do czynienia z gatunkami literackimi. O proszę: mail, notka prasowa, wywiad – to tylko niektóre z nich. Używamy też wielu często niezrozumiałych dla dzieci pojęć, jak choćby dyskrecja, emigracja czy dyskryminacja. Im też najwyższy czas się przyjrzeć! Grzegorz Kasdepke robi to na swój unikalny sposób – dowcipnie i wnikliwie. W każdym rozdziale przybliża nam jeden gatunek literacki i jedno trudne słowo. Pomysłowe ilustracje Tomasza Kozłowskiego celnie dopełniają całość. A czytelnik? Czytelnik w mig i bezboleśnie łapie wiedzę! By od teraz – już świadomie – korzystać z niej na co dzień.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 45

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Grzegorz Kasdepke

45 puknięć w głowę (plus 3 na wszelki wypadek)

© by Grzegorz Kasdepke

© by Wydawnictwo Literatura

Projekt graficzny, okładka i ilustracje:

Tomasz Kozłowski

Korekta:

Lidia Kowalczyk, Joanna Pijewska

Wydanie elektroniczne I w Wydawnictwie Literatura

Łódź 2026

ISBN 978-83-8208-743-7

Wydawnictwo Literatura

91-334 Łódź, ul. Srebrna 41

[email protected]

tel. (42) 630-23-81

www.wydawnictwoliteratura.pl

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotował Jan Żaborowski

Profesor Dzięcioł wyjaśnia:

Uczciwość

(wstęp)

Drodzy Czytelnicy,

uczciwie przyznaję, że ta książka nie jest przeznaczona wyłącznie dla dzieci. Dorośli MUSZĄ ją z Wami przeczytać. Mama, tata, babcia, wujek, stryjenka, a może ktoś inny, z kim lubicie spędzać czas – każda z tych osób powinna zostać zaproszona do zabawy. Bo najlepiej pukać się w głowę razem, wtedy przychodzi do niej więcej ciekawych myśli.

Znajdziecie tu opowiadania fantastyczne i kryminalne, wywiady i rymowanki, dowcipy, bajki, a nawet instrukcje i ogłoszenia.

Dlaczego powstała ta książka? I dlaczego przyjęła taką akurat formę? Jej wydawcy zależało na wytłumaczeniu dzieciom kilkudziesięciu pojęć i wyrażeń. A mnie, autorowi, zależało głównie na tym, żeby dobrze się bawić i przy okazji rozbawić innych. Tam, gdzie zaczyna się nuda, zaraz jest koniec zabawy. Dlatego, aby uniknąć monotonii, sięgnąłem po różne formy wypowiedzi. Nie tylko literackie zresztą, są tu też przykłady tak zwanej prozy użytkowej (tym określeniem nazywamy ogłoszenia, ściągi, instrukcje obsługi itp.). Powstał groch z kapustą, ale – mam nadzieję – apetyczny.

To prawda, że nie wszystko objaśniłem dogłębnie. Wyszedłem z założenia, że znaczna część tekstów powinna być pretekstem do rozmowy dzieci i dorosłych. To nie jest podręcznik. W podręczniku pojęcie takie jak, powiedzmy, „uczciwość” byłoby wytłumaczone mniej więcej tak:

„Uczciwość: 1. postępowanie zgodnie z przyjętymi zasadami, rzetelnie, z poszanowaniem cudzej własności; 2. przeciwstawność oszustwa i cwaniactwa; 3. synonimy: prawość, sprawiedliwość, rzetelność, przyzwoitość, prostolinijność, lojalność”.

A w tej książce do wytłumaczenia słowa „uczciwość” użyłem zwykłego wstępu. Trochę z lenistwa, a trochę z cwaniactwa – muszę to uczciwie wyznać.

Miłej lektury!

Grzegorz Kasdepke

PS Uczciwość każe mi się przyznać do jeszcze jednego. Proszono mnie, żebym napisał zarówno o uczciwości, jak i o poczciwości. Tymczasem uczciwości poświęciłem cały wstęp, a poczciwość pominąłem – bo wprawdzie nie są to określenia znaczące to samo, ale na pewno mamy do czynienia z bliskim rodzeństwem. Kto nie wierzy, niech doda trochę życzliwości i dobroduszności do uczciwości, teraz proszę wszystko zamieszać – i co powstało?

Tak jest, poczciwość! Mam nadzieję, że moi poczciwi czytelnicy wybaczą mi, że zamiast o poczciwości, napiszę w dalszej części książki o stanowczości. Do tej pory siedziała na ławce rezerwowych.

Autorytet

(donos)

Warszawa, 13 stycznia

Do Szefowej Wydawnictwa

Uprzejmie donoszę, że pisarz Kasdepke

nie jest żadnym autorytetem, ani dla dzieci,

ani dla nikogo — i współpraca z nim może

przynieść wydawnictwu więcej kłopotów

niż pożytku.

Kasdepke tłumaczący skomplikowane pojęcia?!

Dobre sobie!

On jedynie udaje, że coś tam wie w rzeczywistości całymi dniami korzysta

ze słowników, leksykonów i encyklopedii.

Pozwolę sobie przypomnieć, że autorytet

to ktoś, kogo możemy obdarzyć szacunkiem za jego wiedzę, za jego godne, odważne zachowania w trudnych sytuacjach życiowych, ktoś,

kto wzbudza nie tylko nasz respekt,

ale i sympatię!

Ktoś, kogo chcemy słuchać, kogo chcemy się radzić, komu ufamy!

Ktoś, kto zawsze postępuje jak należy!

Ktoś, kto może się wykazać rzeczywiście imponującą wiedzą, a nie jedynie umiejętnością wyszukiwania odpowiednich haseł w internecie czy w bibliotecznym katalogu.

Daleko panu Kasdepke do chodzącej encyklopedii — on nie chodzi, on pełza!

Z poważaniem

Życzliwy

PS Gdyby poszukiwała Pani kogoś, kto

lepiej wywiązałby się z obowiązków

powierzonych pisarczykowi Kasdepke,

gotów jestem podjąć się tego zadania. Ofertę proszę kierować pod adres:

Skrytka pocztowa 40 i 4,

z dopiskiem „Prawdziwy Autorytet”.

Bohater

(wywiad)

I ty możesz zostać bohaterem!

Jak zostać bohaterem, nie dokonując bohaterskich czynów – z prawdziwym bohaterem rozmawia Grzegorz Kasdepke.

Grzegorz Kasdepke: Jak zostaje się bohaterem?

Bohater: Skąd mogę to wiedzieć? (śmiech)

Przecież nim jesteś.

Ale się nim nie czuję.

No proszę, czyli mamy już pierwszą cechę bohatera – skromność.

Czyżby? Słownikowa definicja „bohatera” nic nie mówi o skromności. Podkreśla się raczej, że bohater to ktoś niezwykle odważny, mężny, ofiarny, ktoś, kto dokonał czegoś niezwykłego, wymagającego dużo odwagi, poświęceń, czasami i pracy. A ja? (macha lekceważąco ręką)

Dobrze, to spróbujmy inaczej. Uratowałeś komuś życie?

Ooo, wielu osobom.

A jednak!

Tak. Marnie szła mi nauka jazdy i postanowiłem nie kupować samochodu. Tym samym ocaliłem wiele ludzkich istnień.

Walczyłeś na wojnie?

Tylko na ekranie komputera.

Masz dzieci?

Dlaczego pytasz?

Bo pomyślałem sobie, że w oczach naszych dzieci często jesteśmy bohaterami, chociaż nie robimy niczego niezwykłego. Czasami wystarczy wejść do ciemnej piwnicy po zagubioną piłkę, żeby zasłużyć sobie na to miano. Może więc jesteś właśnie takim bohaterem, takim… zwyczajnym? Kimś, kto nie miga się od obowiązków, kto jest uczciwy, prawdomówny…

Do piwnicy bez latarki nie wejdę. (śmiech)

Humor cię nie opuszcza, jak widzę.

Lubię się śmiać, to prawda.

Myślisz, że poczucie humoru to także cecha bohaterów?

Myślę, że poczucie humoru pozwala radzić sobie z problemami. Czasami wystarczy je obśmiać. Ale widywałem filmy o bohaterach bardzo ponurych. Więc nie, poczucie humoru nie jest cechą niezbędną bohaterowi.

Próbuję zrozumieć, jak to jest, że zostałeś bohaterem – ale cały czas wykręcasz się od poważnej odpowiedzi.

Bo widzisz, moim zdaniem, nie trzeba dokonywać bohaterskich czynów, żeby zostać bohaterem.

Nie?

Nie. Czasami wystarczy zostać bohaterem literackim.

Czyli?

Wystarczy wystąpić w książce.

A ty występujesz w jakiejś?

Tak. W tej.

Naprawdę?!

No jasne! Chcesz autograf? (śmiech)

Dalsza część w wersji pełnej

Spis treści

Okładka

Karta tytułowa

Karta redakcyjna

Spis treści

Uczciwość

Autorytet

Bohater

Punkty orientacyjne

Okładka

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Spis treści

Meritum publikacji