Prawo Zemsty  - Michel Red - ebook
Wydawca: michelred Kategoria: Fantastyka i sci-fi Język: polski

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Prawo Zemsty - Michel Red

To idealna książka zarówno dla fanów takiego gatunku jak fantastyka, ale też i dla osób kochających czytać powieści przygodowe czy też romans.

John główny bohater książki, ebook będzie musiał wybrać pomiędzy zemstą za śmierć ojca, a miłością do Rity. Czy strojąc nad przepaścią między miłością, a zemstą wybierze właściwą stronę?

Zobacz jak zakończy się ta historia.

Opinie o ebooku Prawo Zemsty - Michel Red

Fragment ebooka Prawo Zemsty - Michel Red

Start



MICHEL RED

Za oknem pomału budzi się dzień. Promyki słońca próbują dostać się do środka

przez żaluzję w oknie. John budzi się i przeciera oczy. Miał ciężką noc, bo musiał

jak zawsze o tej porze roku, jeździć sprawdzać ogrodzenia. Podnosi się z łóżka i

ubiera spodnie, które leżały na krześle oraz specjalną kurtkę, która chroni od

piasku. Na końcu ubiera buty. Prędko wychodzi z pokoju i udaje się do kuchni.

Tam czeka na niego jego ojciec Tom. – Pojedziesz dzisiaj jeszcze raz sprawdzić

ogrodzenia. W nocy przeszła pustynna burza i mogła coś uszkodzić odparł ojciec.

– Weźmiesz błyskawicę dodaje do niego. –Dobrze odpowiada John. Po krótkiej

rozmowie John wychodzi z kuchni, idzie do korytarza. Z górnej pułki wyciąga

broń i pas z kaburą. Bierze też naboje i wkłada do broni. Ubiera pas, po czym

wkłada broń do kabury. Prędko wychodzi z domu. Jest jeszcze wcześnie. Spieszy

się do sprawdzenia ogrodzeń, nie chce by zwierzęta uciekły. Bo potem musi

szukać je kilkadziesiąt kilometrów na tych rozległych pustynnych terenach. Idzie

do stajni. Zakłada siodło na błyskawicę. Błyskawica bo tak nazwał ją Tom, to tak

naprawdę dinozaur na dwóch nogach, są to stworzenia często używane w tych

pustynnych rejonach. Nie potrzebują dużo wody i mogą iść wiele dni. Wsiada na

błyskawicę i szybko rusza w stronę ogrodzeń. Dzień jest bardzo gorący, więc

musi się spieszyć by nie być na słońcu, gdy to wzejdzie w pełni. Bo wtedy upal

jest tak duży, że trzeba kryć się w cieniu. W tym czasie z oddali w stronę domu

zbliża się grupa zamaskowanych osób, pięć osób z zasłoniętymi przed

pustynnym wiatrem twarzami. Tom zauważa podjeżdżającą grupę osób.

Wychodzi z domu w ręku trzymając broń, tuż za nim w próg domu wychodzi Sam,

dziadek Johna. Wiedzą że tak wczesna wizyta, nie wróży nic dobrego. –Kim

jesteście i co was tu sprowadza? pyta Tom. – Wysłał nas pan Roger Kruger. Nie

otrzymał on od was spłaty długu odpowiada jedna z osób. – Zwrócimy panu

Krugerowi dług mówi Tom. Wie że Kruger jest tu szanowanym biznesmen i nie

można się mu sprzeciwiać. – Już za późno odpowiada jedna z osób. Pokazuje

reszcie bandy znak ręką, by ruszyli w stronę stajni. Chcą zabrać bydło. Bo takie

dostali polecenie od Krugera. – Co chcecie zrobić? pyta Tom. – Zabieramy bydło!

odpowiada jedna z osób. –Po moim trupie, nie zgadzam się! krzyczy Tom. Wie że

to bydło, to wszystko co mają. Jak je stracą to z czego będą żyć. Po tych słowach

podnosi broń do góry i zaczyna celować do jednego z przybyszy. –To da się

zrobić! krzyczy jedna z osób. Po tych słowach chwyta za broń i strzela do Toma,

pociski trafiają go w klatkę piersiową. Tom oddaje jeden strzał z broni w

powietrze, po czym pada na ziemię. W tym momencie Sam chwyta za broń która

upadła na ziemię jednak do niego też strzelają. Sam również pada na ziemię.

Zbiry zabierają krowy. Pędzą je szybko do posiadłości Krugera. Wiedzą że mogą

mieć kłopoty. John jest przy ogrodzeniach i nie wie co się stało. Po kilku

godzinach do domu wraca John. Widzi on że jego ojciec i dziadek leżą na ziemi

przed domem. Zsiada z błyskawicy. Podbiega do ojca, następnie do dziadka.

Dziadek niestety już nie żyje, ojciec jest ciężko ranny. John nie jest mu w stanie

pomoc. –Co się stało? Kto to zrobił? pyta John. – To ludzie Krugera do nas

strzelali. Zauważyłem wśród nich „czerwono rękiego”, to on do mnie strzelił odparł

Tom. Po tych słowach ojciec Johna umiera. John zaczyna płakać, po czym

wchodzi do domu, bierze z domu prowiant, strzelbę ojca, bierze też broń ręczną

którą zakłada przy nadgarstku, pakuje wszystko do torby, którą przypina do siodła

błyskawicy. Następnie bierze łopatę i postanawia pochować ojca i dziadka. Na

koniec stawia dwa krzyże nad dołami które wykopał. John wsiada błyskawicę i

postanawia ruszyć do miasta Dead Hill. Jest już noc gdy to robi. Księżyc na

niebie jest jasny i ogromny. W powietrzu czuć lekki chłód i wilgoć. W nocy

temperatura jest niższa. Co daje przyjemny chłód. Po tak dużej temperaturze w

ciągu dnia, w nocy można poczuć duże orzeźwienie. To wspaniale uczucie które

pozwala przetrwać do kolejnego dnia.

Droga do Dead Hill jest wyboista i nie łatwo jest niż iść. Wszędzie są kamienie i

piasek. Miasto to położone jest prawie pół dnia drogi od posiadłości Johna. Będę

musiał przenocować zanim tam dotrę odparł do siebie John. Wie że w nocy nie

jest dobrze podróżować. Rozpala więc kilka ognisk i postanawia poczekać do

rana. A gdy wstanie świt od razu ruszy w dalszą podroż. Musi uważać na

jaszczurki które w nocy polują na tych pustynnych terenach. Są one wielkości

błyskawicy, a co za tym idzie to bardzo agresywne stworzenia. Trzeba też

uważać węże i inne stworzenia które tylko czekają, by zabić go podczas snu.

Trzeba być czujnym mówi do siebie John. Wie że teraz pozostał już tylko na

świecie on i błyskawica. Muszą odnaleźć razem Krugera i dopaść go. Tak jak on

dopadł jego ojca i dziadka. Wie że Kruger nie jest sam i walka z nim nie będzie

łatwa. Postanawia się przespać. Rozbił więc namiot, by ukryć się w nim przed

piachem, który rano zacznie sypać. Niebo pełne jest „odłamków asteroid”. Są one

bardzo blisko ziemi. To pozostałości po asteroidach z drogi mlecznej. Asteroidy z

czasem zderzyły się ze sobą i rozpadły na malutkie gwiazdy. Cześć z nich krąży

wokół ziemi, bo ona przyciągnęła odłamki. Reszta natomiast krąży w galaktyce.

Tworząc nowe gwiazdy. John ukrył się w namiocie i zamknął oczy. Bardzo blisko

siebie położył broń, tak by mógł nią szybko chwycić. Po chwili zasnął. Minęło kilka

godzin spokojnego snu. Gdy nagle obudził go jakiś dźwięk. Błyskawica był nie

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.