Wydawca: Rebis Kategoria: Humanistyka Język: polski

Opcja niemiecka. Czyli jak polscy antykomuniści próbowali porozumieć się z Trzecią Rzeszą ebook

Piotr Zychowicz

4.66666666666667 (3)
Bestseller

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 568 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Opcja niemiecka. Czyli jak polscy antykomuniści próbowali porozumieć się z Trzecią Rzeszą - Piotr Zychowicz

Opcja niemiecka to pierwsza książka, która ujawnia sensacyjne kulisy współpracy Polaków z III Rzeszą.

Podczas II wojny światowej nie wszyscy Polacy byli nastawieni antyniemiecko. Wielu polityków i szereg organizacji starało się podjąć współpracę z III Rzeszą i u jej boku stworzyć okrojone państwo polskie. Zwolennikami „opcji niemieckiej” nie kierowała sympatia do Adolfa Hitlera i jego chorej ideologii, ale zdrowy rozsądek. Uważali, że kompromis z okupantem pozwoli ograniczyć cierpienia ludności cywilnej i skupić wysiłki na walce z największym wrogiem Rzeczypospolitej – Związkiem Sowieckim. Mimo patriotycznej motywacji tych ludzi ich działania stanowią w Polsce temat tabu. Historycy uważają go za niebezpieczny i niewygodny.

Nie mieliśmy polskiego Quislinga, głosi legenda. Nie dodaje, że stało się tak dlatego, iż to Adolf Hitler nie był nim zainteresowany. Piotr Zychowicz w swojej książce pokazuje, iż wśród Polaków nie brakowało kandydatów do odegrania takiej roli i – co udowadnia – nie w każdym wypadku ich zdrada wyszłaby Polsce na złe. - Rafał A. Ziemkiewicz, autor książek „Jakie piękne samobójstwo”, „Michnikowszczyzna”, „Polactwo”

Opcja niemiecka jest pierwszą próbą całościowego przedstawienia działalności tych Polaków, którzy podczas II wojny światowej opowiadali się za współpracą polityczną z Niemcami. To wypełnienie jednej z wciąż licznych w naszych dziejach «białych plam». Choć jest to książka publicystyczna, to zarówno jej lektura, jak i spojrzenie na bibliografię dowodzą, że autor – historyk z wykształcenia – rzetelnie skorzystał z ogromu źródeł. Dodatkową jej zaletą, znaną czytelnikom z poprzednich książek Zychowicza, jest jego nie skrywane zaangażowanie w temat. Czyta się znakomicie! - Tadeusz Kisielewski, autor „Zamachu”, „Zabójców”, „Zatajonego Katynia 1941”

Opinie o ebooku Opcja niemiecka. Czyli jak polscy antykomuniści próbowali porozumieć się z Trzecią Rzeszą - Piotr Zychowicz

Cytaty z ebooka Opcja niemiecka. Czyli jak polscy antykomuniści próbowali porozumieć się z Trzecią Rzeszą - Piotr Zychowicz

„Książę panie, bolszewicy w ogrodzie”. Słowa te, wypowiedziane 20 września 1939 roku przez kamerdynera w pałacu w Ołyce, zapoczątkowały jeden z najciekawszych i najmniej znanych polskich epizodów z lat 1939–1945. Tego dnia funkcjonariusze NKWD aresztowali księcia Janusza Radziwiłła, przywódcę ziemian i konserwatystów II Rzeczypospolitej oraz pretendenta do tronów Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Początkowo Sowieci chcieli „załatwić sprawę od ręki” i w pobliskim młynie parowym urządzili „sąd ludowy nad Radziwiłłami”. Na miejsce spędzono stu okolicznych włościan, którzy mieli wydać wyrok śmierci na „wyzyskiwaczy ludu pracującego”. Ku zdumieniu i wściekłości oprawców zaledwie dwóch chłopów (w dodatku ludzi z marginesu społecznego) poparło wniosek. Reszta zgodnie zeznała, że „od kniaziów Radziwiłłów myśmy nijakiej krzywdy nie zaznali”.