Białe noce - Adam Przechrzta - ebook
Wydawca: Fabryka Słów Kategoria: Fantastyka i sci-fi Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 437 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 12 godz. 57 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Białe noce - Adam Przechrzta

Śmierć to dla nas rutyna

Dżuma, płk Specnazu

To opowieść o ciszy, w której grzęźnie szelest stóp w szturmowych butach. Chwycie, który więzi gardło, tchnieniu noża godzącego w nerkę, syku strzału ujarzmionego tłumikiem. Jedyny dźwięk jaki tu usłyszysz to huk gwoździ wbijanych w wieko trumny!

Drapieżnik! Pan Białych Nocy!

Wszedł do rezydencji warownej niczym twierdza, zmielił na bity jej system alarmowy, a potem wymordował ochronę. Twardych chłopaków ze Specnazu. Chłodno, metodycznie, wytłukł ich niczym ślepe kocięta. A potem powyrywał im serca.

Odszedł niczym duch, unosząc w mrok ofiarę - córkę człowieka, z którym liczył się sam Władimir Władimirowicz Putin.

Tylko człowiek, który nosi w sercu dotyk Michała Archanioła, tylko Depozytariusz Chorągwi, relikwii Specnazu pochwyci jego trop. Może...

Opinie o ebooku Białe noce - Adam Przechrzta

Cytaty z ebooka Białe noce - Adam Przechrzta

„Armia Czerwona”, zespół Krasnaja Plesień (Czerwona Pleśń) Znajet Kitajec, znajet Jewriej – krasnaja armia wsiech silniej. Pomnit Bierlin, kak od krasnoj zwiezdy on połucził w sorok piatom pizdy. Grozno idut kirzaczi i piłotki, pływut podo ldami podwodnyje łodki. Pochuj, czto puszek i topliwa mało. Łopatoj my dadim wrogu po jebało!
Wie o tym Chińczyk, rozumie Żyd – że Armii Czerwonej nie zwycięży nikt. Pamięta Berlin, jak od czerwonej gwiazdy dostał w czterdziestym piątym pizdy. Groźnie prą naprzód kamasze i pilotki, płyną pod lodem podwodne łódki. I chuj, że brakuje armat, pocisków. Wroga walniemy łopatą po pysku!
Rewut samolioty i tanki dymiat, kombat, jo, batiania, batiania kombat! Ot siewiernych gor i do jużnych moriej dogonim i włupim wrogu pizdjulej. Rewut samolioty i tanki dymiat, kombat, jo, batiania, batiania kombat! Ot siewiernych gor i do jużnych moriej krasnaja armija wsiech silniej!
Ryczą samoloty i czołgi mkną jak wiatr, kombat, ech, ojczulek, ojczulek kombat! Od północnych gór do południowych toni wpierdolimy wrogowi, niech się kutas goni. Ryczą samoloty i czołgi mkną jak wiatr, kombat, ech, ojczulek, ojczulek kombat! Od północnych gór do południowych toni Armia Czerwona wszystkich pogoni!
Cztoby bojalis’ wrogi-pidorasy, w niebie lietajut liotcziki-asy. Chuli Amierika, chuli to NATO? Drużno połuczat pizdy od strojbata! No jesli że wrog dojebiotsa do nas, za dieło wozmiotsa russkij specnaz. Proszczajtie togda wiertalioty i tanki, ostanutsja tolko gamno i portianki.
Aby się bali wrogowie-pedały, asy lotnictwa w niebo wzleciały, Jebać Amerykę, na chuj nam NATO? Razem obskoczą wpierdol od strojbatu. A jeśli wróg dojebie się do nas, do akcji wejdzie rosyjski Specnaz. Żegnajcie wtedy, czołgi i śmigłowce, zostaną tylko zasrane gumowce.
Rewut samolioty i tanki dymiat, kombat, jo, batiania, batiania kombat! Ot siewiernych gor i do jużnych moriej dogonim i włupim wrogu pizdjulej. Rewut samolioty i tanki dymiat, kombat, jo, batiania, batiania kombat! Ot siewiernych gor i do jużnych moriej krasnaja armija wsiech silniej!
Ryczą samoloty i czołgi mkną jak wiatr, kombat, ech, ojczulek, ojczulek kombat! Od północnych gór do południowych toni wpierdolimy wrogowi, niech się kutas goni. Ryczą samoloty i czołgi mkną jak wiatr, kombat, ech, ojczulek, ojczulek kombat! Od północnych gór do południowych toni Armia Czerwona wszystkich pogoni!