84,00 zł
Trzecia część Historii „Władcy Pierścieni” (zapoczątkowanej tomem Powrót Cienia), fascynującej relacji z powstawania trylogii Tolkiena. Książkę otwiera historia pracy nad bitwą w Helmowym Parowie i sceną zatopienia Isengardu przez entów. Następnie śledzimy, w jaki sposób Sam, Frodo i Gollum zostali ostatecznie doprowadzeni do przełęczy Kirith Ungol. W tym punkcie opowieści Tolkien napisał: „wpakowałem bohatera w taką kabałę, że nawet autor nie będzie umiał go wyplątać bez wysiłku i znacznych trudności”. Wreszcie rozpętuje się wojna w Gondorze, a książka kończy się opisem negocjacji Gandalfa z wysłannikiem Władcy Ciemności przed Czarną Bramą Mordoru. Przedstawiając swoje zamiary wobec Powrotu króla, Tolkien zauważył: „Kiedy to wszystko naprawdę zostanie napisane, prawdopodobnie bardzo odbiegnie od tego planu, jako że kiedy się rozpędzę, rzecz zdaje się pisać sama”.
Publikację wzbogacają plany i rysunki ukazujące zmieniające się koncepcje Orthanku, Skalnego Gniazda, Minas Tirith oraz tuneli w Lochu Pajęczycy.
Historia Śródziemia
Tom VIII
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 744
Wykaz polskich wydań Tolkiena, do których odsyłają skróty w niniejszym tomie
NO Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru.
tłum. Paulina Braiter,
Agnieszka Sylwanowicz, Poznań 2019
Listy J.R.R.Tolkien. Listy. Wydanie rozszerzone.
Wybrał i opracował Humphrey Carpenter
przy współpracy Christophera Tolkiena.
Tłum. Agnieszka Sylwanowicz, Poznań 2025
WP Władca Pierścieni. tłum. Jerzy Łoziński, Poznań 2017
tomy:
BP tom I: Bractwo Pierścienia
DW tom II: Dwie wieże
PK tom III: Powrót króla
Dodatki (WP, t. III) Dodatek A/B
Do wcześniejszych tomów „Historii Śródziemia” odnoszą się odsyłacze z numeracją rzymską I–VII i numerem strony.
Uwagi o nazwach własnych
Podobnie jak w dwóch poprzednich tomach „Historii Śródziemia”, w wypadku nazw geograficznych, imion postaci i niektórych innych nazw własnych obok nazw z bazowego tłumaczenia Jerzego Łozińskiego podajemy w nawiasach kwadratowych — przy pierwszym wystąpieniu, a także w Indeksie — ich odpowiedniki w przekładach Marii Skibniewskiej oraz Marii Gębickiej-Frąc i Cezarego Frąca (oznaczone S i F tylko wtedy, gdy się od siebie różnią).
Miary odległości
Ponieważ w oryginalnym tekście Wojny o Pierścień pojawia się wiele różnych miar odległości, których spolszczone nazwy zdecydowaliśmy wprowadzić do naszego przekładu, podajemy dla zainteresowanych ich przeliczenie na system metryczny.
1 furlong = ok. 200 m
1 mila = ok. 1600 m
1 liga = ok. 4800 m
1 staja = ok. 4800 m
Tytuł tego tomu ma to samo źródło, co Zdrada Isengardu, a mianowicie zestaw sześciu tytułów kolejnych „ksiąg” Władcy Pierścieni zaproponowanych przez mojego ojca w liście do Raynera Unwina z marca 1953 roku (zob. J.R.R. Tolkien, Listy, nr 136). „Wojna o Pierścień” była propozycją nagłówka Księgi V — przyjąłem ją jako tytuł całej książki, ponieważ niemal połowa historii pisania tej księgi dotyczy owych zmagań. Pierwsza część tej książki opowiada o zwycięstwie w Helmowym Parowie [Helmowy Jar] i zniszczeniu Isengardu. Część druga jest poświęcona pracy nad opisem wędrówki Froda do przełęczy Kirith Ungol; nazwałem ją „Pierścień zmierza na wschód”, zapożyczając tytuł proponowany przez ojca dla Księgi IV.
W przedmowie do Powrotu Cienia wyjaśniłem, że choć pokaźny zbiór rękopisów ojca pozostał w Anglii, to wiele materiałów trafiło w 1958 roku do zasobów Uniwersytetu Marquette, a większość z nich stanowią szkice i najwcześniejsze brudnopisy. Zasugerowałem, że ten stan rzeczy był konsekwencją rozproszenia dokumentów, które w tym czasie znajdowały się w różnych miejscach. Ale materiały rękopiśmienne do Powrotu Króla najwyraźniej znalazły się w partii wysłanej do Marquette, ponieważ z ksiąg V i VI pozostało jedynie kilka szkiców narracyjnych i pierwszy brudnopis rozdziału „Minas Tirith”. Z tego względu moja praca nad historią powstania Księgi V była niemal całkowicie zależna od dostarczenia przez Marquette kserokopii wielu rękopisów, bez których opracowanie ostatniej części Wojny o Pierścień nie byłoby możliwe. Za tę niezwykle wspaniałomyślną pomoc jestem wdzięczny osobom zaangażowanym, a przede wszystkim panu Taumowi Santoskiemu, który przyjął na siebie największy ciężar związanej z tym pracy. Ponadto doradzał mi w licznych kwestiach, które można było rozstrzygnąć jedynie po dokładnym zbadaniu oryginalnych dokumentów, a także poświęcił wiele czasu na próby rozszyfrowania tych rękopisów, w których ojciec napisał tekst atramentem na wersji ołówkowej. Dziękuję również pannie Tracy J. Muench i pannie Elizabeth A. Budde za wykonanie kserokopii materiałów, a także panu Charlesowi B. Elstonowi za umożliwienie mi włączenia do tej książki kilku ilustracji ze zbioru rękopisów w Marquette: stron zawierających szkice Skalnego Gniazda [Dunharrow], gór u krańca Kopcowej Doliny [Harrowdale] i Kirith Ungol, planu Minas Tirith i całostronicowej ryciny przedstawiającej Orthank (5).
Książka ta pod względem planu i formy prezentacji wzoruje się na swoich poprzedniczkach. W odsyłaczach wcześniejsze tomy „Historii Śródziemia” na ogół występują w postaci cyfr rzymskich odpowiadających numeracji kolejnych tomów (tak więc np. cyfra VII oznacza Zdradę Isengardu); skróty BP, DW i PK odsyłają odpowiednio do Bractwa Pierścienia, Dwóch wież i Powrotu króla, a podawane numery stron Władcy Pierścieni (WP) odnoszą się do trzytomowego wydania w twardej oprawie1. W kilku częściach książki historia powstawania tekstu jest bardzo złożona. Ponieważ ewolucję Władcy Pierścieni można ustalić tylko przez prawidłowe uporządkowanie i interpretację rękopisów, należy ją relacjonować w tych kategoriach, a historii powstawania tekstu nie można uprościć. Dążąc do klarownego przedstawienia mojej opowieści i próbując uniknąć niejasności, często opatrywałem rękopisy kolejnymi literami alfabetu. W księgach IV i V problemy synchronizacji chronologicznej stały się dotkliwe: niekiedy można dostrzec poważne napięcia między pewnikami narracyjnymi a wymogami w pełni spójnej struktury chronologicznej (przy czym próba odpowiedniego przemieszczenia wydarzeń w czasie mogłaby doprowadzić do zmian w geografii przedstawionego świata). Chronologia w tej części Władcy Pierścieni jest tak ważna, że nie mogłem jej pominąć, ale prawie całe moje skomplikowane i często niejednoznaczne jej omówienie zawarłem w „Uwagach o chronologii” na końcu rozdziałów.
W książce stosowałem akcenty w imionach Rohirrimów (Théoden, Éomer itp.).
Pan Charles Noad ponownie przeczytał odbitkę korektorską i sprawdził liczne cytaty, łącznie z odnoszącymi się do innych fragmentów tej książki, wychwytując omyłki z nieosiągalną dla mnie dokładnością i starannością. Przyjąłem też kilka jego sugestii dotyczących poprawienia stylu i spójności tekstu. Jestem mu winien podziękowania za tę żmudną i ważną pracę.
Jestem też wdzięczny panu Alanowi Stokesowi i panu Neilowi Gaimanowi za informacje, które wyjaśniły wzmianki mojego ojca w jego uwagach o pochodzeniu wiersza Wędrówka (zob. Zdrada Isengardu, s. 110): „Prace nad nim rozpocząłem wiele lat temu, podejmując próbę kontynuacji tego, co nieproszone przyszło mi do głowy: pierwsze sześć wersów, w których, jak sądzę, rolę odegrały słowa D’ye ken [wiesz] jako rym do porringer [miseczka]. To nawiązanie do jakobińskiej piosenki, atakującej i grożącej powieszeniem Wilhelmowi Orańskiemu, uzurpującemu sobie prawa do korony angielskiej, która według jakobinów należała się jego teściowi, Jakubowi II. Pierwsza zwrotka tej piosenki w wersji podanej przez Ionę i Petera Opie’ów w The Oxford Dictionary of Nursery Rhymes (nr 422) brzmi następująco:
What is the rhyme for porringer?
What is the rhyme for porringer?
The king had a daughter fair
And gave the Prince of Orange her.
[Z czymże zrymować mam miseczkę?
Z czymże miseczkę tu zrymować?
Miał król przepiękną raz córeczkę,
Księcia Oranii jej darował.]
Wiersz jest znany w kilku wersjach (w jednej z nich pierwszy wers brzmi Ken ye the rhyme to porringer?, a ostatni And he gave her to an Oranger [„i dał ją jakiemuś Orańskiemu”]. Stąd więc się wzięły owe provender [„wiktuały”] w wierszu Wesoły posłaniec:
There was a merry passenger,
A messenger, an errander;
He took a tiny porringer
and oranges for provender.
[Był raz podróżnik co się zowie,
śmiały posłaniec i wędrowiec;
spakował swą miseczkę małą,
i pomarańcze na wiktuały2.]
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
1 W niniejszym polskim wydaniu są to trzy tomy Władcy Pierścieni w przekładzie Jerzego Łozińskiego opublikowane przez Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2017 (przyp. red. polskiej).
2 Zob. Zdrada Isengardu, s. 110, ze zmienionym czwartym wersem (przyp. red. polskiej).
Proces tworzenia opowieści od rozdziału „Król z Domu o Złotych Dachach” do końca pierwszej księgi Dwóch wież był niezwykle złożony. „Wątek Isengardu” nie był obmyślony i spisany jako seria wyraźnie określonych „rozdziałów”, z których każdy został w pełni rozwinięty przed rozpoczęciem następnego. Opowieść ewoluowała jako całość, a zaburzenia struktury, które pojawiały się w trakcie jej rozwoju, prowadziły do zakłóceń w całej narracji. Metoda pracy ojca w tym czasie — wstawianie fragmentów bardzo surowego i niespójnego brudnopisu do ukończonego manuskryptu, który z kolei podlegał gruntownym przeróbkom, przy jednoczesnym rozwijaniu i zmienianiu całości — sprawia, że rozwikłanie galimatiasu tekstowego w tej części Władcy Pierścieni wymaga wiele trudu, a przedstawienie jej w postaci wyrazistej i uporządkowanej jest niewykonalne.
Podstawową przyczyną tej sytuacji była kwestia chronologii; sądzę, że najlepszym podejściem do przedstawienia historii tej części książki będzie próba prezentacji problemów, z jakimi borykał się ojciec, i nawiązywanie do tych kwestii przy cytowaniu konkretnych tekstów.
Opowieść zawierała pewne stałe „momenty” i powiązania. Pippin i Merry spotkali Drzewacza [Drzewiec] w lesie Fangorn i nocowali w jego „entowym domu” w Źródlanej Sali. Tego samego dnia Aragorn, Gimli i Legolas spotkali Éomera wracającego ze swoją drużyną po bitwie z orkami i spędzili noc w pobliżu pola tej bitwy. Można ten dzień określić jako „Dzień pierwszy”, ponieważ wcześniejsze wydarzenia nie są tu istotne; według chronologii aktualnej w tym okresie tworzenia Władcy Pierścieni była to niedziela 29 stycznia (zob. VII.441, 486).
Drugiego dnia, 30 stycznia, odbyło się entowisko [Wiec entów]; tego dnia Aragorn i jego towarzysze spotkali Gandalfa, który został przywrócony do życia, i razem wyruszyli na wielką wyprawę do Eodoras. Wieczorem, gdy galopowali na południe (pod koniec rozdziału „Biały Jeździec”), Legolas zobaczył daleko w kierunku Wrót Rohanu [Brama Rohanu] unoszący się wielki obłok dymu i zapytał Gandalfa, co to może być, a Gandalf odparł: „Bitwa i wojna!”.
Jechali całą noc i dotarli do Eodoras wczesnym rankiem w Dniu trzecim, 31 stycznia. Podczas gdy w Domu o Złotych Dachach [Złoty Dwór] w Eodoras rozmawiali z Théodenem i Żmijowym Językiem [Gadzi Język], daleko w Fangornie wciąż trwało entowisko. Po południu trzeciego dnia Théoden z Gandalfem i jego towarzyszami oraz zastępem Rohirrimów wyruszyli z Eodoras na zachód przez równiny Rohanu w kierunku brodów na Isenie; tego samego popołudnia zakończyło się entowisko1 i entowie rozpoczęli marsz na Isengard, dokąd dotarli po zmroku.
Właśnie tutaj pojawiają się problemy chronologiczne. Zaistniały — lub miały zaistnieć w miarę rozwoju historii — następujące wydarzenia (niektóre z nich ujęte w takiej czy innej formie w zarysie, który nazwałem „Opowieścią przewidywaną od Fangornu”, VII.524–525), które powinny ułożyć się w spójny schemat czasowy. Entowie zaatakują Isengard i zatopią go, zmieniając bieg rzeki Iseny. Wielka armia wymaszeruje z Isengardu; Jeźdźcy broniący brodów na Isenie zostaną odparci za rzekę. Rohirrimowie, którzy przybywają z Eodoras, zobaczą wielką ciemność wypełzającą z Doliny Czarodzieja i spotkają samotnego jeźdźca powracającego z bitwy u brodów; Gandalf na Szarogrzywym [Cienistogrzywy] pomknie na zachód. Théoden i jego armia, wraz z Aragornem, Gimlim i Legolasem, schronią się w głębokim wąwozie w południowych górach, a nadejście „poruszających się drzew” oraz powrót Gandalfa i władcy Rohirrimów, który miał tam twierdzę, zapobiegnie klęsce i wielka bitwa zakończy się ich zwycięstwem. Na koniec Gandalf z Théodenem, Aragornem, Gimlim, Legolasem i drużyną Jeźdźców opuszczą schronienie i udadzą się do zalanego wodą i zrujnowanego Isengardu, gdzie spotkają Merry’ego i Pippina siedzących przy bramie na stosie gruzu.
I
W pierwotnym otwarciu rozdziału „Helmowy Parów”, jak zobaczymy na początku następnego rozdziału, jeźdźcy z Eodoras ujrzeli „wielki dym i opary” unoszące się nad Nan Gurunír, Doliną Czarodzieja2, i napotkali samotnego jeźdźca powracającego od brodów na Isenie tego samego dnia, w którym opuścili Dom o Złotych Dachach (Dzień trzeci, 31 stycznia). Napotkany jeździec Keorl [Ceorl] powiedział im, że Rohirrimowie zostali poprzedniego dnia (był to Dzień drugi, 30 stycznia) wyparci za Isenę i ponieśli wielkie straty; wieczorem, jadąc z Fangornu na południe, Legolas niewątpliwie widział we Wrotach Rohanu „kurzawę bitwy” — nie mogła to być oczywiście para unosząca się z zatopionego przez entów Isengardu (zob. wyżej). W tej pierwotnej opowieści Théoden i jego ludzie wraz z Aragornem, Gimlim i Legolasem schronili się w Helmowym Parowie (jeszcze tak nienazwanym) tej samej nocy (w Dniu trzecim).
Wydaje się, że już tu nastąpiło przesunięcie chronologiczne: wydarzenia z dni od pierwszego do trzeciego, jak opisano powyżej, zostały ustalone w odniesieniu do siebie nawzajem: entowie muszą przybyć do Isengardu po zapadnięciu zmroku w Dniu trzecim (31 stycznia), jednakże zgodnie z pierwotnym początkiem rozdziału „Helmowy Parów” jeźdźcy z Eodoras wieczorem tego samego dnia widzą „wielki dym i parę” nad Nan Gurunír (niewątpliwie spowodowane zatopieniem Isengardu).
II
Ten schemat czasowy został odpowiednio zmieniony; pierwszej nocy po wymarszu z Eodoras (wieczorem Dnia trzeciego, 31 stycznia) Théoden i jego hufiec rozbili obóz na równinie, a wielką chmurę nad Nan Gurunír zobaczyli rankiem drugiego dnia jazdy (był to Dzień czwarty, 1 lutego):
Podczas jazdy ujrzeli wielki słup dymu i pary, wyrastający z głębokiego cienia Nan Gurunír; gdy się wznosił, chwytał światło słońca i rozprzestrzeniał się w rozjarzonych wałach, które płynęły nad równiną, niesione wiatrem w ich kierunku.
— Co o tym myślisz, Gandalfie? — zapytał Théoden. — Można by rzec, że cała Dolina Czarodzieja płonie.
— Ostatnio ciągle nad tą doliną unosił się dym — powiedział Háma — ale czegoś podobnego jeszcze nie widziałem.
To właśnie wieczorem drugiego dnia ich wyprawy spotkali Ceorla nadjeżdżającego od brodów na Isenie, a w nocy rozegrała się bitwa pod Skałą Rogu [Rogaty Gród]. Chronologia wyglądała zatem następująco:
(Dzień trzeci)31 stycznia Gandalf, Théoden i Rohirrimowie opuszczają Eodoras i rozbijają na noc obóz na równinach. Entowie docierają do Isengardu po zmroku; po odejściu zastępów orków rozpoczyna się zatapianie Kręgu Isengardu.
(Dzień czwarty)1 lutego Rankiem armia z Eodoras widzi opary wznoszące się po zalaniu Isengardu; wieczorem spotyka Ceorla i dowiaduje się o klęsce poniesionej przez Rohirrimów poprzedniego dnia u brodów na Isenie. Dociera do Helmowego Parowu po zmroku. Bitwa pod Skałą Rogu.
Nasuwa się oczywisty wniosek, że końcówka rozdziału „Biały Jeździec” (Legolas widzi dym we Wrotach Rohanu w Dniu drugim, 30 stycznia) nie została odpowiednio poprawiona, gdy data (drugiej) bitwy u brodów na Isenie została przesunięta na 31 stycznia.
III
W pierwotnej wersji tego, co stało się początkiem rozdziału „Droga do Isengardu”, Gandalf i Théoden z Aragornem, Gimlim i Legolasem oraz grupą Jeźdźców wyruszyli z Helmowego Parowu wkrótce po zakończeniu bitwy pod Skałą Rogu, bez żadnego odpoczynku; miało to miejsce w Dniu piątym, 2 lutego, i dotarli do Isengardu wczesnym popołudniem tego samego dnia. Gdy zbliżali się do Nan Gurunír
ujrzeli wyrastający z głębokich cieni ogromny słup dymu i pary; gdy się wznosił, chwytał światło słońca i rozprzestrzeniał się po niebie w rozjarzonych kłębach, a wiatr niósł je nad równiną.
— Co o tym myślisz, Gandalfie? — zapytał Théoden. — Można by rzec, że cała Dolina Czarodzieja płonie.
— Ostatnio ciągle nad tą doliną unosił się dym — powiedział Éomer — ale czegoś podobnego jeszcze nie widziałem. Bardziej wygląda to na kłęby pary. Saruman szykuje jakąś nową nikczemność na nasze powitanie.
Ten dialog został żywcem przeniesiony z jego wcześniejszego usytuowania na początku rozdziału „Helmowy Parów” (zob. podrozdział II powyżej) — z Éomerem w miejsce Hámy, który poległ pod Skałą Rogu. Do tego rozdziału trafił inny fragment, obecny w DW, s. 154, gdzie na północnym zachodzie „gęstniał inny mrok, który, zdało się, powoli wypełzał z Doliny Czarodzieja”; nie ma tam wzmianki o dymie czy parze.
Powodem tych zmian znów była chronologia: hufiec w drodze z Eodoras nie zobaczył wielkich oparów unoszących się z Isengardu w Dniu czwartym, lecz „ochronny cień” huoronów, którzy schodzili do Doliny Czarodzieja. Tak więc:
(Dzień czwarty)1 lutego Rano jeźdźcy z Eodoras widzą cień poruszających się drzew daleko na północnym zachodzie; zatapianie Isengardu rozpoczęło się po zmroku. W nocy bitwa pod Skałą Rogu.
(Dzień piąty)2 lutego Rano Théoden i Gandalf wraz z towarzyszącym im oddziałem jadą do Isengardu i odkrywają, że został zalany.
IV
Następnie chronologia została zmieniona na tę przedstawioną w rozdziale „Droga do Isengardu” w DW, gdzie Théoden i Gandalf wraz z kompanią opuszczają Helmowy Parów dopiero w Dniu piątym — w nocy obozują pod Nan Gurunír i docierają do Isengardu w południe Dnia szóstego (3 lutego). Ta chronologia jest przedstawiona w poniższym schemacie czasowym (w nawiasach moje dodatki):
[Dzień trzeci] 31 stycznia Nocą entowie przybywają do Isengardu. Wdzierają się do Kręgu Isengardu.
[Dzień czwarty] 1 lutego O świcie entowie odchodzą na północ, żeby budować tamy. Przez cały dzień aż do zmierzchu Merry i Pippin są sami. O zmroku Gandalf przybywa do Isengardu i spotyka Drzewacza. Zatapianie Isengardu rozpoczyna się późną nocą. [Bitwa pod Skałą Rogu].
[Dzień piąty] 2 lutego Nad Isengardem przez cały dzień unoszą się opary, a wieczorem słup dymu. [Gandalf, Théoden i inni widzą to z obozu pod Nan Gurunír]. Huoronowie powracają nocą do Isengardu.
[Dzień szósty] 3 lutego Rano Drzewacz wraca do Bramy. Merry i Pippin stają na straży. Przybywa Żmijowy Język. [Gandalf, Théoden i inni zjawiają się krótko po południu].
Moim zdaniem tak właśnie ewoluowała chronologia, ale, jak zobaczymy w kolejnych rozdziałach, wcześniejsze schematy czasowe pojawiają się w szkicach fragmentów zajmujących dalekie miejsca w rzeczywistej narracji, ponieważ, jak już wspomniałem, cała ta część WP została napisana jako całość. Na przykład w pierwszym szkicu opowieści Merry’ego o zniszczeniu i zatopieniu Isengardu (w DW w rozdziale „Ruiny i szczątki”) chronologia zgadza się ze schematem opisanym w podrozdziale II powyżej, a obok ojciec odnotował: „Zatapianie nie może rozpocząć się przed nocą bitwy pod Skałą Rogu”.
Pomimo tego, w jaki sposób została napisana ta część opowieści, sądzę, że najlepiej będzie podzielić moją relację na rozdziały odpowiadające rozdziałom w Dwóch wieżach — nieuchronnie pociągnie to za sobą cofanie się i wybieganie naprzód względem rzeczywistej kolejności kompozycji, ale mam nadzieję, że ta wstępna relacja wyjaśni zmieniającą się podstawę chronologiczną w różnych tekstach.
Przypisy
1. Dodatkowy dzień entowiska (DW, s. 99) został dodany znacznie później: VII.487, 502.
2. Nazwa Nan Gurunír, Dolina Sarumana, została wpisana w zostawione na nią wolne miejsce w rękopisie rozdziału „Drzewacz” (VII.504, przyp. 9).
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
![Wojna o Pierścień [Historia Śródziemia t. 8] - Christopher Tolkien,J.R.R. Tolkien - ebook](https://files.legimi.com/images/df17486923e7880a8a45663dcd100308/w200_u90.jpg)