Szarka - Ewa Nowak - ebook

Szarka ebook

Ewa Nowak

5,0
9,99 zł

lub
Opis

Czy trzeba lecieć aż do Egiptu, żeby przeżyć najlepsze ferie zimowe na świecie? Niekoniecznie, przekonuje się o tym mała Gabrysia, która spędza je u dziadków na wsi. I choć początkowo jest temu bardzo niechętna, wkrótce przekonuje się, że to będzie wyjątkowy czas. A wszystko za sprawą szaro-brązowego szczeniaka, który pewnego dnia pojawia się w domu jej dziadków. Szarkę i Gabrysię połączy mocna przyjaźń. Jednak z czasem ktoś jeszcze zacznie się nimi interesować. Wtedy okazuje się, że Szarka nie jest zwyczajnym, psim szczeniakiem... A pobyt u dziadków w Wielkiej Wsi stanie się największą przygodą w życiu Gabrysi. Przekonaj się o tym razem ze swoim dzieckiem, w przyjemny sposób wspierając jego naukę czytania. Seria "Czytam sobie. Poziom III" została stworzona z myślą o najmłodszych czytelnikach, którzy mają już za sobą dwa poziomy nauki. Proste, wciągające historie, wyraźne i duże literki, wprowadzą Twoje dziecko w świat niesamowitych wydarzeń i zachęcą do samodzielnego czytania. Trzeci poziom edukacyjnej serii zawiera 2500-2800 wyrazów w tekście, zdania dłuższe i wielokrotnie złożone; wykorzystuje wszystkie głoski, zawiera słownik trudnych wyrazów dotyczących danej historii. Na początku każdej książeczki dziecko znajdzie trzy pytania, na które może odpowiedzieć po jej przeczytaniu. W ten sposób ćwiczy ono pamięć, ale przede wszystkim umiejętność opowieści. Książeczka przeznaczona jest dla czytelników w wieku od 5 do 7 lat, a cała seria "Czytam sobie" powstała w oparciu o konsultacje z metodykami nauczania.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 17

Oceny
5,0 (1 ocena)
1
0
0
0
0



PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI:

Przeczytaj na głos fragment historii na

stronach 48–49

. Jak myślisz, jakie uczucia towarzyszyły Gabrysi w tej sytuacji?

Opowiedz o pierwszym spotkaniu Gabrysi z Szarką.

Byłeś kiedyś w lesie zimą? Opowiedz o tym.

UWAGA!

Słowa zaznaczone gwiazdką *zostały wyjaśnione w słowniczkuna końcu książki.

SPIS TREŚCI

Rozdział 1

Rozdział 2

Rozdział 3

Rozdział 4

Rozdział 5

Rozdział 6

Rozdział 7

Rozdział 8

Rozdział 9

Rozdział 10

Rozdział 11

Rozdział 12

Rozdział 13

Rozdział 14

Alfabetyczny słowniczek trudniejszych wyrazów

Strona redakcyjna

OkładkaStrona tytułowaSpis treściRozdział 1Rozdział 2Rozdział 3Rozdział 4Rozdział 5Rozdział 6Rozdział 7Rozdział 8Rozdział 9Rozdział 10Rozdział 11Rozdział 12Rozdział 13Rozdział 14Alfabetyczny słowniczek trudniejszych wyrazówStrona redakcyjnaSzarka

ROZDZIAŁ 1

Gabrysia miała już dość tych przechwałek. Zuzia będzie lecieć samolotem do Egiptu. Kasia wybiera się w Alpy. Ania pojedzie z tatą do Zakopanego na narty. I tylko Gabrysia ma spędzić ferie u dziadków na wsi. A na wsi jest nudno. Dziadek czasem zabierał ją do lasu, ale co ciekawego może być w lesie? Same drzewa. Nuda.

Kiedy po ostatniej lekcji zadzwonił dzwonek, wszyscy z okrzykiem radości rzucili się do drzwi. Jedynie Gabrysia szła wolno do szatni.

Mama za kierownicą podśpiewywała, a ona mazała palcem po szybie i marudziła. Chciała, żeby te ferie jak najszybciej minęły.

ROZDZIAŁ 2

– Nareszcie! – Dziadek i babcia wyciągnęli do Gabrysi ramiona. – Ależ się stęskniliśmy!

Do tego to całe przytulanie i wysłuchiwanie, jaka to jest duża.

„Myśleli, że się skurczę czy jak?”.

Gabrysia była zła na cały świat. Chciała pooglądać telewizję, ale ma-ma uparła się, żeby poszły do lasu na spacer.

– Co to za ślady? – zainteresowała się Gabrysia.

Dziadek nachylił się.

– To tropy* sarny.

– A tutaj?

– Zając. Tu kicał, a tu coś go wyraźnie przestraszyło, bo stanął słupka*…

Gabrysia patrzyła na tropy zająca.

– A to pewnie wilk! – zawołała mama.

Na ścieżce był wyraźny wielki ślad łapy.

Dziadek wyjaśnił:

– Nie, to pies Piotrowskich. U nas nie ma wilków.

„Jaka szkoda, może wtedy mama by mnie stąd zabrała?” – pomyślała Gabrysia.

– Dziadku, a może to jednak wilk? Zobacz, jakie tu są pazury.

Dziadek jednak tylko się roześmiał.

– To psi ślad. Wilki trzymają się od ludzi z daleka. Nie mają za co nas lubić.

– A ja słyszałam, że pożerają… – zaczęła Gabrysia, ale nikt już jej nie słuchał.

Po obiedzie mama odjechała.

– Co ja będę robiła na tym odludziu? – jęknęła Gabrysia.

Zauważyła, że dziadkowie mrugnęli do siebie. Zaczęła ich pytać, o co chodzi, ale oboje pozostali bardzo tajemniczy.

ROZDZIAŁ 3

Zimą szybko zapada zmrok. Gabrysia nie wiedziała, co ma robić. Podeszła do okna i przysunęła twarz blisko szyby. Czarno. W mieście nigdy nie było aż tak ciemno. A tutaj wcale nie widziała lasu. Nagle ktoś zapukał do drzwi.

Na progu stanął jakiś dziwny pan. Gabrysia wcale nie była tchórzem, ale zrobiła krok do tyłu. Postać była dość przerażająca. Dziewczynka dostrzegła kogoś w wielkim kożuchu*, z ogromną brodą i sumiastymi wąsami*. Na czubku głowy miał czapkę.

– Mam go!