Piątek trzynastego - Monika Liga - ebook + audiobook
NOWOŚĆ

Piątek trzynastego ebook i audiobook

Monika Liga

1,0

Ten tytuł dostępny jest jako synchrobook® (połączenie ebooka i audiobooka). Dzięki temu możesz naprzemiennie czytać i słuchać, kontynuując wciągającą lekturę niezależnie od okoliczności!
Opis

Janek nigdy nie wierzył w pecha, a opowieści o pechowym piątku trzynastego traktował jak bzdurne zabobony. Ten jeden konkretny dzień postanowił jednak zrujnować jego życie z chirurgiczną precyzją.

Zaczęło się klasycznie – od zaspania do pracy. Potem było już tylko gorzej: widowiskowe samospalenie jego wysłużonej Laguny na środku drogi , utrata dwumiesięcznej premii i potężna awantura ze strony szefa. Kiedy zmęczony i przesiąknięty spalenizną Janek wraca do mieszkania, okazuje się, że jego wymagająca, luksusowa dziewczyna Marta spakowała manatki – bez słowa pożegnania, za to z jego niespłaconym telewizorem pod pachą.

Myślicie, że to koniec? Skądże! Los dorzuca do tego przypalony obiad , lodowatą wodę w wannie z powodu awarii pieca, a na koniec – potężny cios w pysk od nieznajomego w barze i utratę portfela oraz telefonu.

W walentynkową sobotę Janek budzi się posiniaczony, głodny i poturbowany przez życie. Postanawia wrócić na miejsce wczorajszej bójki, by dowiedzieć się, kto zrobił z jego twarzy tatar. Zamiast bandziorów spotyka jednak Janinę – tajemniczą, bezczelną dziewczynę z krótkimi, białymi włosami.

Czy Janek przetrwa ten zwariowany weekend?

I czy błąd numer 13 okaże się jego największym przekleństwem, czy może najlepszym, co mogło go spotkać?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
lub macOS

Liczba stron: 14

Rok wydania: 2021

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 0 godz. 20 min

Rok wydania: 2021

Lektor: Małgorzata GołotaGołota Małgorzata

Oceny
1,0 (1 ocena)
0
0
0
0
1
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Kerii2

Nie polecam

ojj, straszne
00



Copyright © Monika Liga

Wydanie I

Katowice 2023

Ebook ISBN 978-83-66680-63-0

Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie i

kopiowanie całości lub części publikacji w jakiejkolwiek

postaci jest zabronione bez wcześniejszej pisemnej zgody

autora oraz wydawcy. Dotyczy to także fotokopii i

mikrofilmów oraz rozpowszechniania za pomocą

nośników elektronicznych.

Korekta, redakcja: Studio Grafpa

Więcej moich książek i e-booków znajdziesz na stronie www.poprostupisz.pl/ksiazki_ebooki oraz na Legimi i innych popularnych serwisach.

Piątek trzynastego niekoniecznie musi być aż tak pechowym dniem.

Jak to mówią?

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

Rozdział 1

Nie wierzę w pecha i gdy ktoś mówił mi o pechowym piątku trzynastego, to mam ochotę odwrócić się i zostawić delikwenta z jego zabobonami.

Ten piątek przerósł jednak wszystko, co mógłbym sobie wyobrazić i zaplanować w pechowym scenariuszu.

8:00

Obudziłem się skołowany, jakby mi ktoś garnek na głowę założył. W mieszkaniu było upalnie wręcz, a to za sprawą mojej księżniczki, która jest ciepłolubna i mimo dogasającej za oknem zimy, postanowiła utrzymać w naszych murach letnią temperaturę. Dla mnie dwadzieścia pięć stopni to zbyt wiele, by czuć się dobrze. Dla niej zbyt mało, bo nie może poruszać się w naszej przestrzeni w odpowiednim dla siebie stroju.

Marta wymyśliła sobie kiedyś, że jedynym godnym dla dziewczyny jej pokroju strojem, są spodenki i koszulki. Takie ze strzępka materiału, których prawie nie ma. Nie osłaniają zbyt wiele, ponieważ mają mnie kusić. Kolejną sprawą jest to, że tyle mojej kasy wydaje na pielęgnowanie swego ciała, że karygodnym byłoby nie podziwianie efektów tych zabiegów.

Mój portfel topniał pod wpływem jej fanaberii, bardzo wysokich rachunków za gaz, oraz jedzenia z knajp, które przywoziłem w drodze z pracy. Nie chciała gotować, gdyż jej nienaganny manicure nie przetrzymałby kontaktu z marchewką, czy ziemniakami.