Nie zabijaj - Lew Tołstoj - ebook

Nie zabijaj ebook

Lew Tołstoj

0,0
6,90 zł

lub
Opis

Artykuł niniejszy, spod pióra wielkiego pisarza rosyjskiego, został zawczasu zakazany przez rząd rosyjski. Już w tytule samym rząd upatrywał krytykę swej polityki sądów polowych. Nie dowodzi to uczciwości ani rozumu stanu ze strony rządu, ale zawsze świadczy o jego sprycie. Zresztą Tołstoj sam mówi o tym, że oczekuje zakazu rządowego. Tymczasem ten ostatni utwór genialnego literata rosyjskiego ukazał się we wszystkich niemal językach europejskich.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 23

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Lew Tołstoj

 

 

Nie zabijaj

Wersja demonstracyjna

Wydawnictwo Psychoskok Konin 2020
Lew Tołstoj
„Nie zabijaj”

 

Copyright © by Lew Tołstoj, 1909

Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2020

 

Zabrania się rozpowszechniania, kopiowania

lub edytowania tego dokumentu, pliku

lub jego części bez wyraźnej zgody wydawnictwa.

 Tekst jest własnością publiczną (public domain)

 

ZACHOWANO PISOWNIĘ

I WSZYSTKIE OSOBLIWOŚCI JĘZYKOWE.

Skład: Adam Brychcy

Projekt okładki: Adam Brychcy

Tłumacz: anonimowy

Źródło: Biblioteka Narodowa

ISBN: 978-83-8119-672-7

 

Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.

ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin

tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706

http://www.psychoskok.pl/http://wydawnictwo.psychoskok.pl/ e-mail:[email protected]

(Artykuł niniejszy, pióra wielkiego pisarza rosyjskie­go, został zawczasu zakazany przez rząd rosyjski. Już w tytule samym rząd upatrywał krytykę swej polityki sądów polowych. Nie dowodzi to uczciwości ani rozumu stanu ze strony rządu, ale zawsze świadczy o jego sprycie. Zresztą Tołstoj sam mówi o tern, że oczekuje “zakazu” rządowego". Tymczasem ten osta­tni płód pióra genjalnego literata rosyjskiego ukazał się we wszystkich niemal językach europejskich).

I.

W pierwszych dniach lipca 1907 r. kolporter z przedsiębiorstwa wydawniczego “Odrodzenia” został na rozkaz sędziego śledczego w Petersburgu uwięziony za to, że rozpowszechniał broszurę, którą już 7 lat temu napisałem p.t. Nie zabijaj.

Wypadek ten, podrzędnego znaczenia w porów­naniu do innych aresztów, deportacyi i katuszy, mó­wi wszak bardzo wiele, o ile zwrócimy uwagę na przyczynę, która stała się przyczyną zajścia.

Właśnie dziś, kiedy cała Rosya jęczy wobec mor­derstw bezustannych i wciąż liczniejszych oraz bez­ czelniejszych, jakie mają miejsce w państwie, rozprawa usiłująca podkreślić odwieczne prawo: Nie zabijaj, prawo od wieków i przez wszystkie religie uznane, ta rozprawa zostaje zakazaną, a człowiek, który ją rozpowszechnia, jest uwięzionym jako prze­stępca.

Zdawałoby się, że rząd, który od tak długiego czasu walczy bezskutecznie przeciw manii zabójstw, ogarniającej coraz większą ilość Rosyan, powinien dać bodźca tym, którzy szerzą idee, wrogie wszelkie­ mu zabójstwu. Tymczasem o dziwo, rząd tych wła­śnie ludzi prześladuje.

A może rozprawa “Nie zabijaj” treścią swą nie odpowiada swemu tytułowi, może szerzy ona ukrytemi drogami myśli przeciwne religii oraz moralności?

Otóż broszurę tę napisałem już wiele lat temu i z obawy, że treści jej dobrze nie pamiętam, odczy­tałem ją jeszcze raz. Nie, broszura ta o niczem wię­cej nie mówi, jak o tern, co jej tytuł zwiastuje i nic ponadto nie mówi. Oto, co ona głosi: każde zabicie człowieka jest zbrodniczem i sprzecznem z wierzenia­ mi, które wyznajemy. Zabijanie króli, cesarzy i wszelkich władców, dokonywane przez rewolucyonistów, jest głupiem, gdyż przez to nie zmienia się ży­cia państwowego, a motywy, którymi usiłujemy uza­sadnić takie zabójstwa, nie mają żadnej siły przeko­nywującej, gdyż zabijając rządzących z powodu do­konanych przez nich aktów przemocy, ludzie zapomi­nają, że to oni sami ponoszą część odpowiedzialności za te gwałty, a mianowicie przez to, że swem po­ słuszeństwem wobec rządu pomagają mu do spełnia­nia tych właśnie czynów, które mu później wyrzucają jako przemoc.

Być jednak może, że kolporter z firmy “Odro­dzenia” zaaresztowany został nie z powodu broszurki “Nie zabijaj”, którą napisałem był z okazyi zabicia króla Włoch, ale z powodu broszury, wydanej pod tym samym tytułem, a zawierzającej trzy artykuły, nazwane: List kaprala, Zapiska żołnierza, oraz Zapi­ska oficera?.

Odczytałem również i te arykuły. Znalazłem w nich tę samą treść, jaka mieści się w pierwszej broszurze, a mianowicie powtórzenie przykazania: Nie zabijaj, opatrzonego ponadto tym komentarzem, że przygotowywanie zabójstwa i pomoc niesiona przy zabójstwie są również potępienia godne i sprzeczne z zakonem Chrystusowym, jak samo zabójstwo. Sło­wem : w ogóle treść tych artykułów jest ta, że chrze­ścijanin nie powinien pomagać w zabójstwie, brać w niem udziału ani samemu dokonywać zabójstwa.

Koniec wersji demonstracyjnej