Nawróceni - Henryk Bejda - ebook
Opis

Nawróceni to przede wszystkim ciekawe historie ludzi, którzy na pewnym etapie swojego życia zostali dotknięci w szczególny sposób przez Boga. Wiele z tych osób to postacie bardzo znane, o których wiele wiemy, na ogół jednak mniej lub prawie nic nie wiadomo na temat ich duchowej przemiany. My opowiadamy historie, które już się wydarzyły. Nawrócenie jednak to temat zawsze aktualny. Doświadczali go przecież zarówno żyjący w odległych nam czasach, jak i współcześni. Być może więc historia nawróceń to również Twoja historia, drogi Czytelniku.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 709

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Umiłowanemu Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób – radą, konsultacjami merytorycznymi, duchowym wsparciem, wyrozumiałością, pomocą w zdobyciu materiałów źródłowych i w tłumaczeniu tekstów z języków obcych – przyczynili się do powstania tej książki.

Autor

Przedmowa

Czym jest nawrócenie? Kim jest człowiek nawrócony? Jak można go scharakteryzować? Jak sam siebie określa?

„Nawrócenie rozpoczyna się od niespokojności ludzkiego serca, które nie może znaleźć na ziemi żadnego miejsca, gdzie mogłoby spocząć”– pisała amerykańska konwertytka Emilie Griffin. Opisując doświadczenia swoje i innych konwertytów w książce „Wielkie nawrócenia XX wieku” (PAX, Warszawa 1996), Griffin próbowała uchwycić istotę i sens nawrócenia. Pisała o nim jako o odkryciu realności Boga, „bezpośrednim doświadczeniu Jego zbawczej mocy”; „spostrzeżeniu, że ten realny Bóg kocha nas osobiście i postępuje względem każdego z nas w sposób miłosierny i sprawiedliwy”; nieprzerwanym objawieniu i przekształcającej sile; rozstrzygającym, trwałym i wymagającym „spotkaniu z Panem”; „otwarciu się na obfitość i potęgę Bożej miłości”; „wewnętrznej przemianie serca”. Amerykańska pisarka akcentowała również ogromną rolę łaski Bożej w procesie nawrócenia. To Bóg bowiem pociąga człowieka, okazując mu swoją łaskę, „wdzierając się” z nią w jego życie, a człowiek – dysponując wolną wolą – może posłuchać Jego głosu lub „zamknąć” nań swoje uszy. Nawrócenie nie dzieje się bowiem poza wolą człowieka – wymaga jego przyzwolenia, poddania się przekształcającej mocy Bożej miłości albo zwyczajnego nieprzeszkadzania w działaniu Bożej mocy.

* * *

Na nawrócenie można spojrzeć z jeszcze innej strony. W XIX i na początku XX wieku w nauczaniu prawd katechizmowych nieznających alfabetu Indian północnoamerykańskich używano tak zwanej mapy dwóch dróg – obrazkowego katechizmu przedstawiającego ludzkie życie i jego pośmiertne losy. W myśl owej prostej, odzwierciedlającej ewangeliczne prawdy „mapy”, nawrócenie jest wejściem na złotą, wąską ścieżkę prowadzącą do zbawienia i wiecznej szczęśliwości, i porzuceniem szerokiej drogi wiodącej ku wiecznej zatracie i potępieniu. Nawrócony jest zatem człowiekiem, który wszedł na właściwą DROGĘ i który z pełną świadomością po niej kroczy.

Kolejnym obrazem-metaforą, za pomocą której nawróceni opisują swoje życie po wstąpieniu do Kościoła lub odzyskaniu wiary, jest „powrót do domu”. Jakże wielu nawróconych miało wrażenie „powrotu do domu”.

Obraz ten przywołuje jednocześnie ewangeliczną przypowieść o synu marnotrawnym, który po roztrwonieniu rodzicielskiego majątku, skruszony, duchowo i fizycznie zdruzgotany „światowym” życiem, powraca do domu ojca.

Zarówno Kościół-wspólnota, jak i kościół-budowla jawią się w takim ujęciu jako dom Boży – dom miłosiernego, przebaczającego Boga Ojca, miejsce, w którym powracający odnajdują spokój, ukojenie i prawdziwy pokarm – „chleb żywy”, ciało i krew Jezusa Chrystusa.

* * *

Nawrócony to także ktoś, kto dotarł do PRAWDY. To ktoś, kto uznał Kościół za depozytariusza całościowej i niezafałszowanej wiedzy o Bogu i o człowieku takim, jakim on naprawdę jest; wiedzy przeciwstawionej „absurdalnym karykaturom”, ideologicznym i filozoficznym redukcjonistycznym zniekształceniom w pojmowaniu Boga i osoby ludzkiej.

Oprócz wyzwalającej prawdy o Bogu i o człowieku – o jego życiu i śmierci, pochodzeniu i celu – Kościół oferuje swoim wiernym także prawdę o świecie, o tym, że ze swojej natury jest on niedoskonały i nigdy – w przeciwieństwie do twierdzeń różnej maści ideologów – z uwagi na struktury grzechu, w które jest uwikłany, nie stanie się „ziemskim rajem”. Wielu nawróconych niekatolików zadziwionych było trafnością rozważań kolejnych papieży na temat zagadnień społecznych – analiz zjawisk ekonomicznych i ideologii takich jak choćby komunizm, narodowy socjalizm, kapitalizm. Dla wielu stało się wówczas jasne, że tak przenikliwe, trafne, a niekiedy wręcz prorocze konstatacje wysnuć można było jedynie w oparciu o PRAWDĘ – o prawdziwy obraz człowieka i świata zawarty w Ewangelii i Objawieniu.

* * *

Nawrócony to wreszcie ktoś, kto stanął po stronie ŻYCIA, będącego relacją z tym, który wiecznie trwa i jest jego dawcą. Nawrócony to człowiek napełniony wiarą, nadzieją i miłością; to siewca radości w świecie śmierci i braku nadziei związanym z uznawaniem tejże śmierci za ostateczny kres człowieka. Ale to także ktoś, kto ustawicznie walczy ze swoją grzeszną naturą, kto ciągle upada i ciągle się podnosi, kto – jak każdy z nas – ciągle błądzi, ale wciąż trzyma się DROGI i wciąż wie, gdzie jest właściwy kierunek. Nawrócenie nie jest bowiem procesem jednorazowym, nie jest czymś dokonanym „raz i na zawsze”, ale trwającym przez całe życie ciągłym powracaniem do Boga z manowców, na które jakże często wyprowadza nas ten świat.

„Kto chce stać się chrześcijaninem – przekonywał przed laty kard. Joseph Ratzinger, obecny Ojciec Święty Benedykt XVI – musi wciąż na nowo przemieniać swe myślenie, musi nawracać się. Naszym naturalnym nastawieniem jest przecież zawsze podkreślanie siebie, odpłacanie pięknym za nadobne, czynienie z siebie centrum wszystkiego. Kto chce znaleźć Boga, musi ustawicznie korygować swoje wewnętrzne nastawienie, zawracać we właściwym kierunku, musi całe swe podejście do życia radykalnie przemienić”. „Bycie chrześcijaninem jako takie jest przemianą, (...) musi być nawróceniem, a nie jakąś ozdobą do zwykłego życia”, bo „chrześcijaństwo wymaga od nas pasji wiary, która odnowi świat w Jezusie Chrystusie” – stwierdzał kard. Ratzinger.

* * *

Podsumowując powyższe rozważania, dojść można do wniosku, iż nawrócony jest człowiekiem, w którym narodził się Chrystus – Droga, Prawda i Życie. To bardzo często człowiek, którego serce rozgorzało miłością do Boga, promieniując tą miłością na otaczających go bliźnich. Nie bez przesady mówi się o gorliwości neofity. Nawrócony, tak jak pierwsi uczniowie Jezusa, bardzo często sam staje się „apostołem”, który dzięki łasce Bożej doświadczył przemiany samego siebie i chce odtąd zmieniać cały świat zgodnie z Chrystusową Ewangelią. Dlatego tak wiele możemy się od nawróconych nauczyć. Nawróceni pomagają nam samym wciąż na nowo się nawracać, rozbudzać wiarę w naszych własnych sercach – zastałych, śpiących i letnich. Pomagają ożywić wiarę, nadzieję i miłość w sercach, w których wprawdzie Jezus od dawna już zamieszkuje, ale w których z pewnością nie czuje się jak we własnym przytulnym domu, a częściej jak w mrocznej suterenie lub w hotelowym pokoju, w którym tak wiele rzeczy jest mu obcych i zimnych i który, co jakiś czas, musi zwolnić dla kogoś lub czegoś innego.

Nie mogę się oprzeć pokusie zacytowania pisanych w dzień Bożego Narodzenia 1955 roku – a więc dokładnie 52 lata temu – pięknych słów nawróconego bluźniercy i ateisty Giovanniego Papiniego, jego literackiej medytacji na temat genialnego aforyzmu nawróconego protestanta Johannesa Schefflera – Anioła Ślązaka: „«Choćby Chrystus narodził się tysiąc lub dziesięć tysięcy razy w Betlejem, nic ci to nie da, jeżeli nie narodzi się przynajmniej jeden raz w twoim sercu». Papini zapytał samego siebie: «W jaki sposób może się dokonać to wewnętrzne narodzenie?» i odpowiedział: «A jednak ten nowy cud nie jest niemożliwy, byle był upragniony i wyczekiwany. W dniu, w którym nie poczujesz kropli rozgoryczenia i zazdrości, widząc radość nieprzyjaciela lub przyjaciela, ciesz się, bo to jest znak, że bliskie są te narodziny. W dniu, w którym nie poczujesz skrytej fali przyjemności w obliczu niepowodzenia i upadku innego, ciesz się, bo bliskie są te narodziny. W dniu, w którym odczujesz potrzebę pocieszenia kogoś smutnego i chęć ulżenia choćby jednemu stworzeniu w cierpieniu i biedzie, wesel się, gdyż bliskie jest nadejście Boga. A gdy pewnego dnia nieszczęście dopadnie cię i pognębi, gdy stracisz zdrowie i siły, dzieci i przyjaciół i będziesz musiał znosić tępotę, złośliwość i chłód osób ci bliskich i dalszych, a nie pogrążysz się cały w żalach i przekleństwach, lecz ze spokojem ducha przyjmiesz swój los, raduj się i triumfuj, bowiem cud, który zdawał się nierealny, urzeczywistnił się i Zbawiciel już się narodził w twoim sercu. Nie jesteś już sam, nigdy już nie będziesz sam. Ciemność twej nocy rozpłomieni się, jakby tysiące promienistych gwiazd zbiegło się z całego nieba, by świętować spotkanie twego krótkiego człowieczego dnia z Bożą wiecznością»” (cyt. za: Angelo Comastri, „Gdzie jest Twój Bóg? Historie nawróceń XX wieku”, Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 2005, ss. 53-54).

I takiego właśnie nawrócenia – „narodzenia Zbawiciela w sercu” – uczynienia z samego siebie Bożego domu – sobie i wszystkim Czytelnikom najserdeczniej życzę. Będę niezmiernie szczęśliwy, jeśli praca ta – prezentująca drogi do Boga, po których kroczyli nawróceni – choć trochę się do tego przyczyni.

Henryk BejdaBoże Narodzenie 2007 roku

Abenadar – Ktesifon

Oddał hołd Synowi Bożemu

Żyjąca na przełomie XVIII i XIX wieku niemiecka wizjonerka i stygmatyczka bł. Katarzyna Emmerich otrzymała od Boga łaskę bezpośredniego duchowego uczestnictwa w męce i śmierci Zbawiciela.

Według wizji, jakich doznała, Abenadar – naoczny świadek męki i śmierci Jezusa – urodził się w kraju między Babilonem a Egiptem (Arabia Felix). Pochodził prawdopodobnie z dobrze sytuowanej arabskiej rodziny. Był wykształcony. Zgłębiał tajniki sztuk pięknych i jako ochotnik zaciągnął się do rzymskiej armii, w której został setnikiem, czyli dowódcą oddziału liczącego stu żołnierzy. Był człowiekiem niskim i grubawym, o ciemnej karnacji. Przebywając w Jerozolimie, słyszał naukę Chrystusa i widział czynione przezeń cuda. Doszedłszy do wniosku, że zbawienie będzie możliwe tylko dla żydów, Abenadar zaczął przestrzegać prawa mojżeszowego. Chociaż nie został uczniem Jezusa, nie posądzał Go o złą wolę i w skrytości ducha bardzo Go podziwiał.

Abenadar był jednym z żołnierzy towarzyszących Chrystusowi w drodze na Wzgórze Czaszki. Jako człowiek prawego charakteru, wielokrotnie przywracał porządek wokół ustawionych na Golgocie krzyży – tonował szyderstwa grubiańskich żołdaków i nakazał rozpędzić zacietrzewionych żydów. „Wzruszony niedolą Jezusa”, podał mu na lancy gąbkę nasączoną octem.

Opisując wydarzenia kluczowe dla nawrócenia Abenadara, bł. Katarzyna stwierdziła: „Setnik Abenadar, od czasu, jak podał Jezusowi gąbkę z octem, był wzruszony do głębi i przeniknięty dziwnym uczuciem. Pozostał na miejscu tak blisko krzyża, że koń jego stał już przednimi nogami na wzgórku. Setnik z głęboką powagą patrzał długo, bez przerwy w oblicze Zbawiciela, cierniem ukoronowane. Koń smętnie opuścił łeb na dół, a Abenadar, złamany już w swej dumie, nowymi przejęty myślami, puścił mu wolno cugle. Wtem Jezus wypowiedział z mocą ostatnie słowa, przenikając niebo, ziemię i piekło, i skonał. Ziemia zadrżała w posadach, skała rozpękła się z trzaskiem głęboko między krzyżem Jezusa i lewego łotra (...) Wraz ze śmiercią Jezusa spłynęła łaska na Abenadara. Zadrżał rumak pod nim, zachwiały się ku upadkowi namiętności wiążące jego serce, dumny, nieugięty jego umysł rozpadł się nagle, jak ta góra Kalwarii. Odrzuciwszy włócznię od siebie, zaczął się Abenadar bić potężnie w piersi i zmieniony zupełnie na duchu, głośno mówił: «Błogosławiony Bóg wszechmocny, Bóg Abrahama i Jakuba! Oto umarł sprawiedliwy! Zaprawdę, jest to Syn Boży!». Wielu żołnierzy, wzruszonych słowami setnika, poszło za jego przykładem.

Abenadar, odmieniony na duszy, oddawszy jawnie hołd Synowi Bożemu, nie chciał pozostawać ani chwili dłużej w służbie Jego nieprzyjaciół. Podjechał ku dziesiętnikowi Kassiusowi (później zwanego Longinem), zsiadł z konia, oddał Kassiusowi podjętą z ziemi włócznię i zdał mu zaraz dowództwo oddziału, a żołnierzom przykazał go słuchać. Kassius zaraz też dosiadł jego konia i objął komendę; Abenadar zaś zbiegł z góry, pospieszył przez dolinę Gihon ku grotom doliny Hinnom, oznajmił ukrytym tam uczniom o śmierci Pana i pobiegł spiesznie do miasta do Piłata.

(...) Abenadar głośno dał świadectwo prawdzie, a z nim wielu żołnierzy. Tak samo nawróciło się wielu z tłumu i faryzeuszów”1.

Nawrócony setnik, po zdaniu relacji Piłatowi z tego, co się stało, pomagał później w zdjęciu Chrystusa z krzyża (między innymi wybił gwóźdź tkwiący w stopach Zbawiciela) i w pogrzebie (wraz z Nikodemem, Józefem i Janem niósł nosze z ciałem Jezusa).

Jako człowiek bogaty i ochotnik, nie miał trudności z rezygnacją ze służby wojskowej. Zaprzyjaźniony z apostołami i uczniami Chrystusa, przyjął chrzest po Zesłaniu Ducha Świętego. Jego chrzcielnicą była sadzawka Betsaida. Przybrał wówczas imię Ktesifona.

Abenadar miał brata, którego nawrócił, opowiadając mu o cudach, jakich doświadczył. Wraz z nim został później diakonem w nowo utworzonej gminie chrześcijańskiej. Następnie towarzyszył apostołowi Jakubowi Wielkiemu podczas wizyty w Hiszpanii i razem z nim powrócił. Po jakimś czasie odbył ponownie podróż do Hiszpanii, zawożąc tam ciało zamęczonego w Jerozolimie św. Jakuba.

Abenadar został ostatecznie biskupem i miał rezydować na bliżej nieokreślonej wyspie lub półwyspie niedaleko Francji. Napisał ponoć kilka książek zawierających szczegóły dotyczące męki Chrystusa. Ludzie uznali go za świętego.

Źródła:

„Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich”, Maria Vincit, Wrocław 2004.

www.sacred-texts.com/chr/pjc/pjc82.htm

Kassius – Longinus

Oświecony na duchu i ciele

Błogosławiona Katarzyna Emmerich, doznając objawień dotyczących męki i śmierci Jezusa, stała się również naocznym świadkiem kolejnego znamiennego nawrócenia. Chodzi o dziesiętnika (dowódcę oddziału złożonego z dziesięciu żołnierzy) Kassiusa, który był „przybocznym gońcem Piłata” i miał za zadanie meldować mu o wszystkim, co się działo w Jerozolimie.

Kassius według wizji bł. Katarzyny miał być tym człowiekiem, który spytał grzejącego się przy ogniu Piotra, czy nie jest jednym z uczniów Jezusa, oraz tym, na którym spoczął wzrok podążającego na Golgotę Chrystusa. Spojrzenie to po raz pierwszy poruszyło jego serce.

Opisując wydarzenia, które rozegrały się później – około godziny 16.00, tuż po śmierci Jezusa – wizjonerka opowiadała: „Dziesiętnik Kassius (...), człowiek dwudziestopięcioletni, prędki, gorliwy w pełnieniu służby, który wszystkim swym czynnościom nadawał wielkie znaczenie, a przy tym miał wzrok słaby, zezowaty, co narażało go nieraz na szyderstwa podwładnych, uczuł się nagle ogarnięty dziwnym zapałem. Okrucieństwo i podła srogość siepaczy, trwoga świętych niewiast, a przy tym łaska nagłej świętej gorliwości, uczyniły go narzędziem w wypełnieniu proroctwa. Rozciągnął włócznię, złożoną dotychczas w kilku częściach, nasadził ostrze, po czym zwróciwszy konia, podpędził go gwałtownie na wąski wzgórek krzyżowy; wstrzymał go przed nowo powstałą szczeliną. Tak stojąc, między krzyżem Jezusa a dobrego łotra, na prawo od zwłok Zbawiciela, ujął włócznię obiema rękami i z taką gwałtownością wbił ją w zapadnięty, naciągnięty prawy bok Zbawiciela, że włócznia, przebiwszy wnętrzności i serce, wyszła troszkę lewym bokiem, utworzywszy małą ranę. Gdy następnie włócznię nagle wyciągnął, buchnął z szerokiej rany prawego boku obfity strumień krwi i wody, oblewając podniesione do góry oblicze Kassiusa, uzdrawiając go i obdarowując zbawienną łaską. W tej chwili zeskoczył Kassius z konia, upadł na kolana i bijąc się w piersi, głośno wobec wszystkich wyznał Bóstwo Jezusa i oddał mu cześć”2.

Kassius został „oświecony na duchu i ciele” i „zmienił się zupełnie”, „oczy jego ciała doznały uzdrowienia i otworzyły się oczy duszy”, „wzruszony był głęboko i pokorą wielką przejęty”. Także obecni na miejscu ukrzyżowania żołnierze – jak opisuje Emmerich – „skruszeni cudem, jaki się stał na ich dowódcy, upadli (...) na kolana i bijąc się w piersi wyznawali Jezusa”3.

Niemiecka stygmatyczka widziała w objawieniach, jak Kassius wraz z Maryją Panną i świętymi niewiastami zbierał do czarek drogocenną krew Zbawiciela, a podczas kolejnych wizji dostrzegła rzymskiego dziesiętnika pomagającego uczniom Chrystusa w zdjęciu Go z krzyża i złożeniu do grobu, jak również opowiadającego Abenadarowi o swoim cudownym uzdrowieniu, a Piłatowi o wydarzeniach na Golgocie.

Niezwykle ważna dla duchowego rozwoju Kassiusa była noc spędzona przy grobie Jezusa. Dziesiętnik był bowiem jednym ze strażników grobu Pańskiego, towarzysząc grupie siedmiu żołnierzy wyznaczonych przez faryzeuszów. Kassius – jak widziała to w trakcie objawienia bł. Katarzyna Emmerich – przez cały czas „stał lub siedział w rowie u wejścia do groty, tak że widział część drzwi do grobowca, od strony, gdzie były nogi Jezusa”. „Na Kassiusa hojnie spłynęła łaska Boża, poznawał duchem wiele tajemnic nowej wiary, Duch Święty oświecał cudem jego serce; dla tego żołnierza poczciwego było to coś niezwykłego, niepojętego, więc był jakby upojony, zatopiony w sobie, nieświadom wszelkich wpływów zewnętrznych – stwierdziła bł. Katarzyna i dodała: Tu dopiero, przy grobie, dokonała się w nim zupełna przemiana na nowego człowieka, chrześcijanina. Cały ten dzień przepędził na skrusze, dziękczynieniu i chwaleniu Boga”4.

Kassius był świadkiem niezwykłych wydarzeń towarzyszących zmartwychwstaniu. Jak pisze bł. Katarzyna, „za łaską Bożą musiał widzieć po części (...) światło, otaczające zwłoki Jezusa, jak też przeczuwać obecność aniołów i dlatego stał tak wpatrzony w zamknięty grób, jak ktoś, kto uwielbia Najświętszy Sakrament”5. W nocy, tak jak inni żołnierze, odczuł wstrząs podobny do trzęsienia ziemi przy „wychodzeniu ciała” Chrystusa z grobu i przenikaniu przezeń skały. „Kassius widział wprawdzie blask wkoło świętego grobu, widział jak Anioł odwalił kamień i usiadł na nim, ale nie widział samego zmartwychwstałego Zbawiciela. Oprzytomniawszy szybko, przystąpił do grobu i dotknął rękami próżnych już całunów, potem pozostał jeszcze chwilę w pobliżu, pragnąc gorąco być świadkiem jakiegoś nowego, cudownego zjawiska”6 – opisywała wizjonerka.

Jako świadek zmartwychwstania Kassius pobiegł prędko do Piłata, mijając podążające do grobu niewiasty. Po przybyciu do swego zwierzchnika, wzruszony wielce, zaczął mu opowiadać, co się stało, dodając, że wszystko wskazuje na to, iż „musiał Jezus zmartwychwstać, jak przepowiedział”, a więc jest Synem Bożym, Mesjaszem prawdziwym.

Piłat – choć zadrżał ze strachu – wyśmiał i zbeształ żołnierza. Nazwał go „marzycielem” otumanionym „czarodziejskimi sztuczkami”. Poradził mu także, by nie wyjawiał nikomu tego, co opowiadał przed arcykapłanami.

Kassius znał jednak prawdę. Ironia Piłata nie zdała się na nic. Rzymski dziesiętnik przyjął chrzest i zmienił imię na Longinus, którym to słowem Grecy określali... włócznię.

Błogosławiona Katarzyna opisała również dalsze losy nawróconego żołnierza. Miał on porzucić armię i zostać uczniem Chrystusa. Według objawień on i dwóch innych żołnierzy byli pierwszymi poganami ochrzczonymi po zesłaniu Ducha Świętego. Longinus powrócił do rodzinnych stron, został diakonem i podróżował po swoim kraju, głosząc wiarę Chrystusa i dając świadectwo Jego męki i zmartwychwstania. Nawracał i uzdrawiał chorych, pozwalając im dotykać kawałka włóczni.

Kilka lat po śmierci Jezusa, za podszeptem żydów, którzy nie mogli Longinusowi wybaczyć szerzenia prawdy o zmartwychwstaniu, został aresztowany przez żołnierzy rzymskich. Oskarżono go o opuszczenie armii bez pozwolenia i zakłócanie porządku publicznego. Longinus został ścięty (wraz z towarzyszącymi mu dwoma ochrzczonymi żołnierzami) i pogrzebany. Jego odciętą głowę żołnierze zatknęli na włóczni i zawieźli do Jerozolimy na dowód, że wypełnili rozkaz. Głowa ta – wrzucona następnie do cysterny z nieczystościami – miała zostać wydobyta przez pewną niewidomą kobietę, rodaczkę Longinusa. Święty ukazał się jej w nocy, zapewniając, że jeśli to uczyni, odzyska wzrok. Tak też się stało.

Relikwie św. Longinusa znajdują się dziś w kościele św. Augustyna w Rzymie.

Źródła:

„Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich”, Maria Vincit, Wrocław 2004.

www.sacred-texts.com/chr/pjc/pjc81.htm

Trzy tysiące żydów

Przejęli się do głębi serca

Dostępne w wersji pełnej

Dworzanin królowej Kandaki

Odjechał z radością

Dostępne w wersji pełnej

Szaweł – św. Paweł

Prześladowca – Apostołem Narodów

Dostępne w wersji pełnej

Setnik Korneliusz z domownikami

Bóg nie ma względu na osoby

Dostępne w wersji pełnej

Sergiusz Paweł

Prokonsul uwierzył...

Dostępne w wersji pełnej

Lidia

Pan otworzył jej serce

Dostępne w wersji pełnej

Strażnik więzienia

Co mam czynić, aby się zbawić?

Dostępne w wersji pełnej

Dionizy Areopagita

W Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy

Dostępne w wersji pełnej

Kajus Mariusz Wiktoryn

Jak Król mocarza związał

Dostępne w wersji pełnej

św. Augustyn z Hippony

Dyszę pragnieniem Ciebie

Dostępne w wersji pełnej

Chlodwig I

Bóg wygrał zakład

Dostępne w wersji pełnej

Mieszko I

Polski Konstantyn

Dostępne w wersji pełnej

Olaf II Haraldsson

Odrzucony miecz

Dostępne w wersji pełnej

Małgorzata z Kortony

Płomień dla oziębłych

Dostępne w wersji pełnej

Xu Guangqui – Paul Xu

Przez matematykę do Chrystusa

Dostępne w wersji pełnej

Johannes Vermeer van Delft

Sztuka i wiara

Dostępne w wersji pełnej

Baltazar Loyola-Mandez – szejk Mahomet a-Tazi

Puśćcie mnie do kościoła!

Dostępne w wersji pełnej

Nicholas Steno (Niels Stensen, Nicholas Stenonius)

Anatomia i mądrość serca

Dostępne w wersji pełnej

Anton Ulrich von Braunschweig-Lüneburg-Wolfenbüttel oraz Johann Friedrich von Braunschweig-Lüneburg

Pięćdziesiąt powodów

Dostępne w wersji pełnej

Johann Christian Bach

Katolicki Bach

Dostępne w wersji pełnej

Elżbieta Seton

Boże, daj, bym Ciebie i siebie poznała

Dostępne w wersji pełnej

Klemens Brentano

Pielgrzym

Dostępne w wersji pełnej

François Marie Paul (Jacob) Libermann

Odrodziłem się

Dostępne w wersji pełnej

Teodor Ignacy Bogdan Jański

Z moralnego dna do świętości

Dostępne w wersji pełnej

Piotr Semenenko

Duchowe zmartwychwstanie

Dostępne w wersji pełnej

Maissiat

„Obudzony” przez świętego

Dostępne w wersji pełnej

Alfons Ratisbonne

Ach, jaki jestem szczęśliwy!

Dostępne w wersji pełnej

John Henry Newman

Podążanie za Prawdą

Dostępne w wersji pełnej

Herman Cohen

Serce w ekstazie miłości

Dostępne w wersji pełnej

Fryderyk Chopin

Byłbym zdechł jak świnia

Dostępne w wersji pełnej

Anna Pikiel

Romek, ja to robię dobrowolnie, pamiętaj!

Dostępne w wersji pełnej

Edgardo Levi Montara – ks. Pius Maria Montara

Pius na cześć dobroczyńcy

Dostępne w wersji pełnej

Gerard Manley Hopkins

Danina Bogu złożona

Dostępne w wersji pełnej

Joseph Pope

W katolickim porcie

Dostępne w wersji pełnej

Paul Claudel

Wierny aż do końca

Dostępne w wersji pełnej

Enrico Pranzini

„Pierwsze dziecko” św. Tereski

Dostępne w wersji pełnej

Charles de Foucauld

Wiara – najsłodszy owoc pustyni

Dostępne w wersji pełnej

Rose Hawthorne Lathrop

W moim sercu zapłonął ogień

Dostępne w wersji pełnej

Joris-Karl Huysmans

Od dekadenta do oblata

Dostępne w wersji pełnej

Saluttore (Salvatore) Avventore Zola

Uznaję ze skruchą swe błędy

Dostępne w wersji pełnej

Oscar Wilde

Krzyk z otchłani

Dostępne w wersji pełnej

Robert Hugh Benson

Wierzę we wszystkie artykuły...

Dostępne w wersji pełnej

Czarny Łoś – Hehaka Sapa

Szaman misjonarzem

Dostępne w wersji pełnej

Martha Gallison Moore Avery

Przeciw socjalizmowi

Dostępne w wersji pełnej

Adolf Rette

Moc szatańska została złamana

Dostępne w wersji pełnej

Jacques i Raissa Maritainowie

Tajni agenci Króla Królów

Dostępne w wersji pełnej

Anna Iwanowna Abrikosow i Władymir Władymirowicz Abrikosow

Cierpieli, żeby nawrócić Rosję

Dostępne w wersji pełnej

Maurice Baring

Nawrócony Europejczyk

Dostępne w wersji pełnej

Piotr van der Meer de Walcheren

Stare życie spadło ze mnie jak łachman

Dostępne w wersji pełnej

Ernest Psichari

Żołnierz zapatrzony w niebo

Dostępne w wersji pełnej

Dietrich von Hildebrand

Przemieniony w Chrystusie

Dostępne w wersji pełnej

Kanadyjscy Eskimosi

Nawrócenie „nienawracalnych”

Dostępne w wersji pełnej

Ewa Lavallière (Eugenia Maria Paschalina Fenoglio)

Mój cel? On

Dostępne w wersji pełnej

William Frederick Cody – Buffalo Bill

Żadnego picia i przeklinania...

Dostępne w wersji pełnej

Giovanni Papini

Od pychy do pokory

Dostępne w wersji pełnej

Cesare Festa

Świadectwo masona

Dostępne w wersji pełnej

Edyta Stein

Droga do światła

Dostępne w wersji pełnej

Gilbert Keith Chesterton

Romantyk ortodoksji

Dostępne w wersji pełnej

Sigrid Undset

Prawdziwa chrześcijanka

Dostępne w wersji pełnej

Gertruda von le Fort

Dotknięcie Bożej łaski

Dostępne w wersji pełnej

Evelyn Waugh

Po właściwej stronie lustra

Dostępne w wersji pełnej

Takashi (Paweł) Nagai

Święty z Urakami

Dostępne w wersji pełnej

Dutch Schultz – Arthur Simon Flegenheimer

„Rzut na taśmę”

Dostępne w wersji pełnej

André Frossard

Dzień, w którym spadło niebo

Dostępne w wersji pełnej

Otto Augustin Pavlicek

Chciałbym Cię więcej kochać!

Dostępne w wersji pełnej

Andrzej Huszno

Powrót zbłąkanego kapłana

Dostępne w wersji pełnej

Jean-Marie Aron Lustiger

Doświadczenie pustki

Dostępne w wersji pełnej

Avery Dulles

Odziany łaską

Dostępne w wersji pełnej

Gertrude Elizabeth Margaret Anscombe

Filozofia dobrego życia

Dostępne w wersji pełnej

Francis Arinze

Katolik z ludu Ibo

Dostępne w wersji pełnej

Karl Stern

Bóg w centrum wszystkiego

Dostępne w wersji pełnej

Roman Brandstaetter

Biblijna noc

Dostępne w wersji pełnej

Eugenio Zolli (Izrael Zoller)

Szmer łagodnego powiewu

Dostępne w wersji pełnej

Louis Francis Budenz

Komunizm i katolicyzm są nie do pogodzenia

Dostępne w wersji pełnej

Martin Bormann junior

Spotkałem prawdziwych chrześcijan

Dostępne w wersji pełnej

Francesco Messina

Spotkanie z Ojcem Pio

Dostępne w wersji pełnej

Carlo Campanini

„Zakrystian” Ojca Pio

Dostępne w wersji pełnej

Jacques Fesch

Duch Pański pochwycił mnie za gardło

Dostępne w wersji pełnej

Kim De Dzung

Katolicka prezydentura

Dostępne w wersji pełnej

Sir Alec Guinness

Nawrócony przez... księdza Browna

Dostępne w wersji pełnej

Gaetano Scavonetti

Ściskał i całował krucyfiks

Dostępne w wersji pełnej

Leonard (Tsuguharu) Foujita

Przez sztukę do wiary

Dostępne w wersji pełnej

Ludek Pachman

Boga nie sposób wygnać

Dostępne w wersji pełnej

Ernst Friedrich Schumacher

Człowiek coś znaczy

Dostępne w wersji pełnej

Jacques Verlinde

Zawrócony z drogi donikąd

Dostępne w wersji pełnej

Dave Brubeck

Wyśnione „Ojcze nasz...”

Dostępne w wersji pełnej

Louis Pauwels

Wrześniowe Boże Narodzenie

Dostępne w wersji pełnej

Malcolm Muggeridge

Pielgrzym w drodze do Emaus

Dostępne w wersji pełnej

Etsuro Sotoo

Być drugim Gaudim

Dostępne w wersji pełnej

Jun Jung Ju

Niezatarty ślad

Dostępne w wersji pełnej

Około 400 duchownych anglikańskich

Ubi Petrus, ibi Ecclesia

Dostępne w wersji pełnej

Leonardo Mondadori

Radość wiary

Dostępne w wersji pełnej

Karin Struck

Wiara stała się dla niej oparciem

Dostępne w wersji pełnej

Elizabeth Fox-Genovese

Jezus umarł za moje grzechy

Dostępne w wersji pełnej

Bernard Nathanson

Pragnienie przebaczenia

Dostępne w wersji pełnej

Norma L. McCorvey

Zwyciężona przez Miłość

Dostępne w wersji pełnej

Jacek Kaczmarski

Spragniony grzechu i spowiedzi

Dostępne w wersji pełnej

Aleksander Małachowski

„Czerwony hrabia” powraca do Kościoła

Dostępne w wersji pełnej

Tony Blair

Premier Wielkiej Brytanii katolikiem

Dostępne w wersji pełnej

1 „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich”, Maria Vincit, Wrocław 2004, ss. 809-811.

2 „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich”, Maria Vincit, Wrocław 2004, s. 817.

3 Tamże, s. 818.

4 Tamże, s. 829.

5 Tamże, s. 838.

6 Tamże, s. 840.

Korekta

Agata Chadzińska Agata Pindel-Witek

Projekt okładki

Łukasz Kosek

Zdjęcie na okładce

www.sxc.hu

ISBN 978-83-756-9515-1

© 2013 Dom Wydawniczy „Rafael”

ul. Dąbrowskiego 16

30-532 Kraków

tel./fax 12 411 14 52

e-mail: [email protected]

www.rafael.pl

Plik opracował i przygotował Woblink

woblink.com