Wydawca: Muza Kategoria: Biznes, rozwój, prawo Język: polski Rok wydania: 2017

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 25000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 506 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Maksimum osiągnięć - Brian Tracy

Maksimum osiągnięć to solidny i systematyczny wykład wiedzy menadżerskiej. Najcenniejsze w tej książce są pomysły na to, co robić, aby przezwyciężyć wszechobecne w naszej osobowości przekonanie, że przecież tego nie zdołam osiągnąć . Książka ma duże walory dydaktyczne, zwłaszcza dla studentów przyszłych menadżerów. Jej wiarygodność wzmacnia fakt, że autor Brian Tracy, jeden z najlepszych światowych specjalistów w szkoleniu kadry handlowej, sam zastosował tę wiedzę w praktyce.

Opinie o ebooku Maksimum osiągnięć - Brian Tracy

Fragment ebooka Maksimum osiągnięć - Brian Tracy

Tytuł oryginału: Maximum Achievement

Tłumaczenie: Witold Biliński

Projekt okładki: Elżbieta Chojna

Redakcja:Anna Makowiecka

Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski

Korekta:Magdalena Kalina Swoboda

Copyright © 1993 by Brian Tracy

© for the Polish translation by Witold Biliński, BABEL® s.c., Sopot

© for the Polish edition by MUZA SA, Warszawa 1998, 2017

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana jako źródło danych, przekazywana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody posiadacza praw.

ISBN 978-83-287-0818-1

MUZA SA

Wydanie I

Warszawa 2017

Szanowni Państwo,

Z ogromnym wzruszeniem pragnę Państwa zachęcić do lektury Maksimum osiągnięć, książki wyjątkowej, której nie zawaham się nazwać dziełem życia Briana Tracy, jednego z największych dzisiejszych autorytetów w zakresie rozwoju osobistego, autora ponad 40 książek, wydanych w ponad 30 językach w kilkudziesięciu krajach świata.

Książka ta na zawsze odmieniła moje życie. Opinię taką można zresztą często usłyszeć wśród wielomilionowej rzeszy czytelników i adeptów programów edukacyjnych Briana. W dobie agresywnego, fachowego marketingu, który coraz bardziej utrudnia nam odróżnienie produktów o autentycznie cennej zawartości od tych, których jedyną wartością jest kuszące opakowanie, książki i programy Briana Tracy fascynują prostotą i konkretnością. Ukazują nam świat jasnych, sprawdzonych zasad, których skuteczność można w większości wypróbować od razu. Co więcej: nawet jeśli poświęci się temu tylko odrobinę czasu i chęci, efekty będą zdumiewające i pojawią się o wiele szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać w najśmielszych oczekiwaniach.

Brian Tracy jest praktykiem, żywym przykładem skuteczności głoszonych przez siebie zasad, człowiekiem ogromnego sukcesu, twórcą i prezesem jednej z największych światowych organizacji szkoleniowo-doradczych, a przy tym człowiekiem niezwykle serdecznym i skromnym. Od wielu lat mam zaszczyt zaliczać się do grona osobistych przyjaciół Briana i jego rodziny – z satysfakcją zaświadczam, iż wiedzie życie zgodne z tym, co głosi.

Dla polskiego odbiorcy dodatkowym walorem jest możliwość dalszego pogłębiania zawartej w niej wiedzy dzięki szerokiej gamie szkoleń i produktów edukacyjnych, prowadzonych i wydawanych w Polsce przez Brian Tracy International Polska – jedyną poza USA instytucję edukacyjną, utworzoną z osobistym udziałem i pod bezpośrednim patronatem Briana Tracy w celu udostępnienia jak najszerszym kręgom jego doświadczeń i dorobku. Wszystkich, których lektura tej książki natchnie wiarą w siebie i nadzieją na zbudowanie sobie i innym lepszego życia, serdecznie zachęcam do dalszego poszerzania swojej wiedzy i możliwości w ramach przedsięwzięć edukacyjnych BTI Polska.

Z wyrazami szacunku,

Marek Stelmaszak

www.briantracy.pl

PODZIĘKOWANIA

Pisanie książki to niewiarygodnie trudne przedsięwzięcie, zwłaszcza jeśli robi się to po raz pierwszy w życiu. Wymaga to długich lat poszukiwań i doświadczeń, a potem miesięcy, jeśli nie lat, ciągłego przepisywania i poprawiania. Niniejsza książka jest owocem tysięcy godzin prowadzonych przeze mnie seminariów, a także niezliczonych uwag i sugestii tysięcy ludzi, z którymi miałem przyjemność pracować przez te wszystkie lata.

Moje życie jest ciągłym procesem samodoskonalenia i rozwoju zawodowego, który polega na czytaniu tysięcy książek i artykułów, słuchaniu tysięcy godzin nagrań i uczestniczeniu w niezliczonych kursach i seminariach. Jak mówi Tennyson w Ulissesie: Składam się z tego, co poznałem. Na kształtowanie się mojej osobowości miało wpływ tak wiele osób, że trudno byłoby mi je wszystkie wymienić, niektórym z nich chciałbym jednak podziękować za przyczynienie się do powstania niniejszej książki.

Na pierwszym miejscu niech mi będzie wolno podziękować wszystkim wspaniałym ludziom, którzy przez lata uczestniczyli w prowadzonych przeze mnie seminariach i uczęszczali na moje odczyty. Ich uwagi, spostrzeżenia i doświadczenia okazały się nieocenione i niezbędne do napisania tej książki. Ci, o których mówię, wiedzą, że to do nich zwracam się ze słowami bezgranicznej wdzięczności.

Poza tym chciałbym podziękować Johnowi Boyle’owi za otwarcie mi oczu na potęgę ludzkiego umysłu, dzięki której możemy mieć ogromny wpływ na wszystko, co dzieje się w naszym życiu. Dziękuję Earlowi Nightingale’owi za jego genialne odkrycia dotyczące potencjału, jaki drzemie w każdym człowieku, oraz Denisowi Waitleyowi za zwięzłe zawarcie zasad odnoszenia sukcesów na kasecie Psychology of Winning, a także wielu innym wspaniałym myślicielom, pisarzom i mówcom: Stephenowi Coveyowi, Kenowi Blanchardowi i Tomowi Petersowi, a także Zigowi Ziglarowi, Jimowi Rohnowi, Tony’emu Robbinsowi i Wayne’owi Dyerowi.

Jestem niesłychanie wdzięczny moim przyjaciołom z Nightingale-Conant Corporation: Vicowi Conantowi, Kevinowi McEneeleyowi, Mike’owi Willbondowi oraz Jill Schachter, którzy przez lata pracowali ze mną przy nagrywaniu moich wykładów.

W szczególny sposób chciałbym złożyć podziękowania sponsorom moich seminariów: Johnowi Hammondowi, Danowi Bratlandowi, Jimowi Kaufmanowi i Suanne Sandage, dzięki którym mogłem podzielić się moją wiedzą z wieloma ludźmi, przeprowadzając publiczne seminaria we wszystkich większych miastach Stanów Zjednoczonych.

W firmie, którą prowadzę, w przeszłości i obecnie, zawsze byli i są ludzie, którym zawdzięczam nieocenioną pomoc. Serdeczne wyrazy wdzięczności składam Victorowi Rislingowi, który przez lata jeździł ze mną w trasy objazdowe, zrywając się skoro świt i zarywając noce; jemu właśnie zawdzięczam dynamiczny rozwój mojej kariery w jej początkowym stadium. Dziękuję mojemu przyjacielowi i wspólnikowi Michaelowi Wolffowi, mojej szefowej do spraw marketingu Don-nie Villerilli, moim asystentkom i sekretarkom – Mavis Hancock i Shirley Whetstone, bez których pomocy w przepisywaniu i ciągłym wprowadzaniu poprawek do rękopisu książka ta zapewne nigdy nie zostałaby ukończona.

Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom z wydawnictwa Simon & Schuster, szczególnie mojemu wydawcy Bobowi Benderowi, za ich słowa zachęty i wsparcie podczas przygotowywania rękopisu; bez nich ta książka nie mogłaby powstać. Bodaj najważniejszą osobą w całym procesie przygotowywania książki do publikacji była Margaret Bride – moja agentka, której wiara i zaufanie do mnie i do tego, co robię, były dla mnie natchnieniem do napisania tej książki.

Jedną z najważniejszych rzeczy, jakich nauczyłem się w życiu, jest to, że nikt nie potrafi niczego dokonać sam. W każdej sprawie jesteśmy zależni od pomocy innych osób. Brak miejsca nie pozwala mi podziękować tym wszystkim ludziom, którym winien jestem wdzięczność, niech więc na koniec będzie mi wolno złożyć podziękowania mojej wspaniałej żonie Barbarze, za wszystko, co dla mnie robi, szczególnie zaś za cierpliwość, jaką mi okazywała przez wszystkie te miesiące, kiedy zmagałem się z tą książką. A także moim dzieciom: Christinie, Michaelowi, Davidowi i Catherine, dla których ostatnio nie miałem zbyt wiele czasu. Przyrzekam wam, że teraz wszystko nadrobię.

Książkę tę dedykuję

mej ukochanej żonie Barbarze,

najlepszej przyjaciółce, małżonce, matce i partnerce,

jaką tylko mogłem sobie wymarzyć.

Dziękuję Ci za wszystko i niech Bóg ma Cię w swej opiece.

Dzięki Tobie jestem szczęśliwym człowiekiem.

WSTĘP

System, który poznasz, może zmienić całe twoje życie. Książka ta zawiera jedyną w swym rodzaju syntezę idei, metod i technik, po raz pierwszy w ten sposób zaprezentowanych. Poszczególne elementy systemu nie są jednak niczym nowym. Człowiek odkrywał je i rozwijał przez wieki swego istnienia na Ziemi. Te zasady i metody zostały sprawdzone w praktyce przez miliony ludzi. Na nich opiera się każdy sukces.

Jeśli wprowadzisz te techniki do twojego codziennego życia, zyskasz poczucie szczęścia, zdrowia i pewności siebie. Poznasz wspaniałe uczucie mocy, celu i samodzielnego kierowania własnym życiem. Twoja postawa stanie się bardziej pozytywna i skupiona. Zyskasz umiejętność osiągania założonych celów. Nauczysz się postępować z ważnymi dla ciebie ludźmi. Osiągniesz sukces zawodowy i poczujesz się naprawdę wspaniałym człowiekiem.

Poznasz sposoby uwolnienia wielkich, nie wykorzystanych rezerw, ukrytych głęboko w twoim wnętrzu. Wykonywanie ćwiczeń umiesz-czonych na końcu każdego rozdziału umożliwi osiągnięcie wyników, których skala zależy jedynie od włożonego w nie wysiłku. Wprowadzisz swoje życie na drogę sukcesu, osiągnięć i szczęścia, jakich dotąd nie zaznałeś.

Posługując się prostą analogią, życie jest podobne do zamka szyfrowego, tylko ma znacznie więcej kombinacji numerów. Jeśli ustawisz numery we właściwej kolejności, zamek otworzy się. To żaden cud ani sprawa szczęścia. Jeśli dysponujesz odpowiednim zestawem liczb, nie ma znaczenia, kim jesteś. Podobnie jest w życiu. Właściwe zestawienie myśli i działań pozwoli ci osiągnąć niemal wszystko, czego naprawdę pragniesz. A jeśli będziesz naprawdę poszukiwać, to na pewno znajdziesz.

Zdrowie, bogactwo, szczęście, sukces i spokój ducha podlegają tej samej zasadzie. Jeśli wykonasz właściwe czynności we właściwy sposób, zrealizujesz swoje plany. Jeśli potrafisz dokładnie określić, czego naprawdę chcesz, możesz się dowiedzieć, jak do tego doszli inni. Postępując tak samo jak oni, masz szansę osiągnąć podobne wyniki.

Tajemnica sukcesu jest tak prosta, że większość ludzi jej nie zauważa. Możesz mieć wszystko, czego pragniesz, jeśli tylko chcesz tego dostatecznie mocno i jeśli konsekwentnie będziesz iść śladami tych, którzy przed tobą dotarli do tego samego celu.

Nie jest istotne, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, czy jesteś stary czy młody, nie jest też ważne, jaki jest kolor twojej skóry. Nieważne, czy urodziłeś się ze srebrną łyżeczką, czy pochodzisz z marginesu. Natura jest neutralna. Nie obchodzi jej status człowieka. Nikogo nie faworyzuje. Oddaje to, co jej dasz, ani mniej, ani więcej. A to, co dasz, zależy od ciebie.

Goethe napisał kiedyś: „Natura nie zna się na żartach; zawsze autentyczna, zawsze poważna, zawsze surowa; racja jest zawsze po jej stronie, pomyłki i błędy zdarzają się wyłącznie ludziom. Człowiekiem, który nie jest w stanie jej docenić, pogardza; jedynie szczeremu, czystemu i pełnemu zapału ulega i wyjawia swe tajemnice”[1].

Przegrani ludzie nie rozumieją tej myśli – są przyzwyczajeni szukać przyczyn wszystkiego poza sobą. Jednak całe nasze otoczenie dowodzi słuszności tego spostrzeżenia. Wszędzie wokół pełno jest ludzi ze wszystkich środowisk – młodych i starych, kobiet i mężczyzn, czarnych i białych, wykształconych i niewykształconych – osiągających wielkie rzeczy i wartościowych dla społeczeństw, w których żyją.

Jednocześnie spotykasz ludzi o znakomitym starcie, z dobrych rodzin, wykształconych, którzy idą drogą prowadzącą donikąd. Nie lubią swojej pracy, żyją w związkach, które nie dają im radości, i funkcjonują znacznie gorzej, niż pozwalałyby na to dane im możliwości.

Aby znaleźć szczęście i sukces, aby dojść do tego, czego pragniesz, wystarczy znaleźć numery szyfru. Zamiast na chybił trafił kręcić tarczami, jak to robią hazardziści, szarpiąc dźwignię jednorękiego bandyty, przyjrzyj się ludziom, którzy już zrobili to, co ty chcesz zrobić, i osiągnęli to, co ty chcesz osiągnąć.

O tym właśnie jest ta książka. Zawarte w niej są najważniejsze spostrzeżenia dotyczące sposobów osiągania sukcesów. Bez naukowego żargonu, bez skomplikowanych wywodów. Recepty gotowe do zastosowania. System ten daje ci do ręki szyfr, otwierający wrota sukcesu niemal w każdej dziedzinie.

Jestem pewien skuteczności tych recept z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, wszystkie je sprawdzałem przez wiele lat metodą prób i błędów. Po drugie, nauczyłem tego systemu ponad milion ludzi – wszyscy, którzy poważnie potraktowali to zadanie, osiągnęli wspaniałe wyniki.

Niektórzy ludzie studiują prawo, inni architekturę. Jedni czytają komunikaty sportowe i stają się autorytetami w piłce nożnej, koszykówce czy baseballu. Inni poświęcają wiele godzin gotowaniu, historii, poznawaniu tajników filatelistyki, komputerom i wielu innym zagadnieniom. Ja badałem wszystkie odmiany sukcesu.

Od wczesnej młodości chciałem wiedzieć, dlaczego jedni ludzie osiągają sukcesy łatwiej niż inni. Fascynowała mnie nierówność stanu posiadania, szczęścia i wpływów, jaka mnie otaczała. Coś w środku mówiło mi, że muszą istnieć jakieś przyczyny tych wyraźnych różnic. Byłem zdecydowany je poznać.

Pochodziłem z biednej rodziny i wcale mi się to nie podobało. Mój ojciec nigdy nie miał przez dłuższy czas stałej pracy i nigdy nie mieliśmy pieniędzy na cokolwiek, co przekraczało elementarne potrzeby. Przez pierwsze 10 lat mojego życia większość moich ubrań otrzymywałem z organizacji dobroczynnych Goodwill i St. Vincent de Paul.

Kiedy dorastałem, sprawiałem trudności wychowawcze. Wciąż pakowałem się w kłopoty, byłem agresywny i zły na cały świat, sam nie wiedząc dlaczego. W szkole wiele razy zawieszano mnie w prawach ucznia. Dwukrotnie wyleciałem ze szkoły średniej. We wszystkich szkołach, do których chodziłem od siódmej do dwunastej klasy, biłem rekordy karnego zostawania po lekcjach.

Nie ukończyłem szkoły średniej, zawalając sześć z siedmiu przedmiotów w ostatniej klasie. Moją pierwszą prawdziwą pracą było zmywanie naczyń w kuchni małego hoteliku. Potem imałem się różnych prac fizycznych, mieszkając w hotelach robotniczych, hotelikach i wynajętych kawalerkach. Czasem nocowałem w samochodzie lub na ziemi obok.

Układałem kłody w tartaku i karczowałem chaszcze piłą łańcuchową. Przez jakiś czas kopałem studnie. Pracowałem na budowie i przy linii montażowej. W wieku dwudziestu jeden lat dostałem pracę jako kuchcik na norweskim frachtowcu i ruszyłem w świat. Przez kolejne kilka lat podróżowałem, aż straciłem wszystkie pieniądze. Potem pracowałem, by zarobić na kolejne podróże.

Kiedy miałem dwadzieścia trzy lata, wciąż wędrowałem, chwytając się różnych prac. Gdy już nie mogłem znaleźć pracy fizycznej, zostałem akwizytorem. Dostawałem prowizję od sprzedaży, którą szef wypłacał mi każdego wieczora, co pozwalało mi na bieżące opłacanie noclegu i posiłków.

Przez te wszystkie lata, które wiele mnie nauczyły, nie przestałem sobie zadawać tego pytania: „Dlaczego pewnym ludziom sukcesy przychodzą łatwiej niż innym?”.

Byłem nienasyconym czytelnikiem. Trawiła mnie pasja poznania, zrozumienia. Czytałem wszystko, co pozwalało mi pojąć i uporządkować to, co widziałem wokół siebie. Było to moją obsesją, jak dla Don Kichota walka z wiatrakami. Z jedną jednak wielką różnicą.

Mój umysł jest na wskroś praktyczny. Szukałem jednoznacznych wyjaśnień konkretnych rzeczy, które mógłbym natychmiast zastosować, by uzyskać lepsze wyniki. Nie miałem cierpliwości do abstrakcyjnych teorii i skomplikowanych zasad. Każdą nową koncepcję poddawałem tylko jednej próbie – „Czy to działa?”.

Kiedy zacząłem pracować jako akwizytor, harowałem przez kilka miesięcy, zanim zadałem sobie pytanie: „Dlaczego niektórzy akwizytorzy radzą sobie lepiej od innych?”. Poświęciłem się rozwiązaniu tego problemu z wielką energią. Czytałem wszystko o sprzedaży, słuchałem taśm i brałem udział w seminariach szkoleniowych, o których usłyszałem. Pytałem wyróżniających się sprzedawców, jak prowadzą sprzedaż i jak radzą sobie z problemami, z którymi wszyscy akwizytorzy borykają się na co dzień.

Próbowałem wszystkiego, co według mnie miało sens, i powoli szedłem do przodu. Krok po kroku moja sprzedaż zaczęła wzrastać. Po sześciu miesiącach byłem najlepszy w firmie. Wkrótce zacząłem przekazywać moją wiedzę i doświadczenie innym, co pomogło wielu zajść wysoko.

Kiedy objąłem kierownicze stanowisko, przeczytałem wszystko, co mogłoby mi pomóc zwiększyć skuteczność osiągania wyników dzięki pracy innych. Wykorzystując doświadczenie i wiedzę, stworzyłem organizację handlową, działającą w sześciu krajach, zatrudniającą dziewięćdziesiąt pięć osób. Firma ta przynosi co miesiąc miliony dolarów zysku.

Do książek sięgnąłem ponownie, gdy zdecydowałem się zająć budownictwem. Uzyskałem licencję i przeczytałem na temat budownictwa i zagospodarowania terenu wszystko, co udało mi się znaleźć. Nigdy wcześniej tego nie robiąc, uzyskałem zezwolenie na budowę, sfinansowałem, zbudowałem i sprzedałem centrum handlowe za trzy miliony dolarów. Wszelkie potrzebne informacje zdobyłem, czytając książki i zadając pytania innym ludziom, którym powodziło się w tej branży.

Przez następne pięć lat zajmowałem się kupowaniem, rozbudową, planowaniem, rozwojem, budowaniem, wynajmowaniem i sprzedawaniem wielomilionowego majątku w takich dziedzinach, jak handel czy przemysł.

Przeniosłem się z wynajętej umeblowanej kawalerki do własnego mieszkania, potem do domku, a w końcu do wielkiego domu z basenem i garażem na trzy samochody.

Poznałem zagadnienia sprzedaży, zarządzania i handlu na tyle, by dobrze zarabiać. Skończyłem szkołę średnią, biorąc udział w wieczorowych i korespondencyjnych kursach. Dzięki zdobytemu doświadczeniu i bardzo dobremu wynikowi egzaminu wstępnego Scholastic Aptitude Test zostałem przyjęty na kurs magisterski z administracji i zarządzania. Przez trzy lata studiowałem teorię handlu, doskonaląc się w planowaniu strategicznym i marketingu.

Następnie zostałem konsultantem do spraw zarządzania. Dzięki wiedzy i doświadczeniu zarabiałem lub oszczędzałem dla moich klientów miliony dolarów.

Zawsze fascynowała mnie kwestia szczęścia. Dlaczego jedni ludzie są szczęśliwsi od innych? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwałem, studiując problemy psychologii, filozofii, religii, metafizyki, a także analizując zagadnienia dotyczące motywacji i osiągnięć.

Aby poradzić sobie z własną trudną osobowością, studiowałem stosunki międzyludzkie, psychologię interpersonalną, zagadnienia komunikatywności i modeli osobowości. Kiedy się ożeniłem, pochłaniałem wszelką dostępną wiedzę o rodzicielstwie i wychowywaniu dzieci. Aby lepiej współżyć z ludźmi, czytałem książki, które pozwoliły mi zrozumieć samego siebie i przyczyny moich zachowań oraz uczuć.

Żeby zrozumieć przeszłość i dzień dzisiejszy, a także dowiedzieć się, dlaczego pewne kraje lub ich części są bogatsze od innych, studiowałem historię, ekonomię i zagadnienia nauk politycznych.

Przez dwadzieścia pięć lat uczeniu się poświęciłem ponad dwadzieścia tysięcy godzin. Często zajmowałem się kilkoma zagadnieniami jednocześnie. Niektóre tematy obsesyjnie zajmowały mój umysł przez dwa czy trzy lata. Wszystkie te dociekania miały jedną wspólną cechę – celem było praktyczne zrozumienie. Były nieustannym poszukiwaniem sprawdzonych i funkcjonujących koncepcji, idei i metod, których stosowanie mogłoby przynieść natychmiastową poprawę.

Dokonałem w końcu wielkiego odkrycia. Uświadomiłem sobie, że mogę nauczyć się wszystkiego, co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu w dowolnej dziedzinie, na której mi naprawdę zależało. Wiedza sprawia, że wszystko jest możliwe.

Ucieczka od biedy i stałego martwienia się o pieniądze zajęła mi dwadzieścia lat. Doszedłem potem do wniosku, że gdybym zebrał wszystko, czego się nauczyłem w pewien system, z którego każdy mógłby skorzystać, to dałbym ludziom do ręki narzędzia, dzięki którym zaoszczędziliby masę pieniędzy i wiele lat ciężkiej pracy.

W roku 1981 zasiadłem do pracy nad „systemem sukcesu” dla każdego. Opracowałem program dwudniowego seminarium pod tytułem „Wewnętrzna gra sukcesu”, a następnie próbowałem je promować przez ulotki pocztowe i ogłoszenia prasowe.

Program seminarium zawierał świetne koncepcje, a mnie przepełniało pragnienie podzielenia się nimi z innymi ludźmi. Wiedziałem, że są skuteczne i byłem przekonany, że jeśli ktokolwiek zastosuje w życiu chociaż ich część, spotka go szybka zmiana na lepsze.

Wszystko, co wartościowe, nie staje się natychmiast. Seminarium na dobre ruszyło dopiero po trzech latach. Przez ten czas wydałem wszystkie pieniądze, poprawiając jego program i doskonaląc sposób prezentacji. Stopniowo, w miarę jak usuwałem kolejne niedociągnięcia, seminarium zaczęło zyskiwać popularność. Coraz więcej ludzi brało w nim udział i z coraz dalszych stron przybywali.

Od samego początku opisywano to seminarium słowami takimi, jak: „to jest tak, jakbyś otrzymał w życiu zupełnie nową szansę”, „to seminarium to czek in blanco na przyszłość”. Później zmieniliśmy nazwę kursu na Phoenix Seminar, nawiązując do mitycznego symbolu Feniksa, oznaczającego transformację i nowe życie.

W roku 1984 firma Nightingale-Conant Corporation, największy na świecie dystrybutor audiowizualnych programów szkoleniowych, wydała seminarium na taśmie dźwiękowej pod nazwą Psychologia osiągnięć. Program szybko stał się bestsellerem i rozszedł się w nakładzie niemal pięciuset tysięcy egzemplarzy.

Do roku 1985 liczba chętnych do wzięcia udziału w seminarium przekroczyła moje możliwości osobistej prezentacji. Nagrałem więc program na taśmach wideo i nauczyłem ludzi profesjonalnej jego prezentacji. Nazwaliśmy go Seminarium Phoenix – Psychologia osiągnięć. Wersja wideo stała się tak popularna, że została, jak dotąd, przetłumaczona na dwanaście języków i jest prezentowana w blisko 40 krajach.

Program seminarium wykorzystywany jest jako podstawowy kurs dla osób prywatnych i firm. Uczestnicy wynoszą z niego postawę pełną optymizmu w stosunku do siebie samych, swoich rodzin, pracy i wszelkich innych aspektów życia. Nabierają pewności siebie, czują się kompetentni i zdolni do kierowania własnym życiem w bardziej twórczy sposób.

Firmy wykorzystują program Seminarium Phoenix, by podnieść własną produktywność i skuteczność. Stanowi on podstawę szkolenia z zakresu pracy zespołowej i zarządzania. Właściciele i dyrektorzy zauważają, że gdy stworzą „najwyższej jakości ludzi”, ludzie ci stworzą potem firmę.

Ta książka jest moją odpowiedzią dla tysięcy absolwentów, którzy prosili mnie o przedstawienie programu seminarium w formie pisemnej. System, który prezentuję na kolejnych stronach, ma tę samą treść, co omawiana na Seminarium Phoenix – Psychologia osiągnięć. Jest on pełnym i obszernym opisem sztuki dobrego życia, życia w szczęściu, harmonii, zdrowiu i prawdziwym dobrobycie.

Ostatnia uwaga zanim zaczniemy: przez te wszystkie lata przychodziły do mnie tysiące absolwentów seminarium, często już kilka godzin po jego zakończeniu, mówiąc: „Nie uwierzysz, co mi się przydarzyło!”.

Opowiadali o wspaniałych rzeczach, które zdarzyły się w ich pracy i życiu osobistym od chwili, gdy zaczęli stosować poznane techniki.

Chcę więc od razu zapewnić, że cokolwiek wspaniałego przydarzy się tobie, wierzę w to już teraz. Wiem, że kiedy zaczniesz trzymać się w życiu tych zasad, twoim udziałem staną się sukcesy, jakie dotąd nie pojawiały się nawet w marzeniach. Im więcej koncepcji wykorzystasz, tym lepiej będą pracować na twoją korzyść. Ogranicza cię tylko wyobraźnia!

ROZDZIAŁ

1

Spraw, by twoje życie stało się dziełem sztuki

Żyjemy w stuleciu osiągnięć. Nigdy dotąd tak wielu ludzi nie osiągnęło tak dużo, w tak zróżnicowanych dziedzinach, jak dzieje się to dziś. Więcej ludzi niż kiedykolwiek przedtem osiąga sukces, w niespotykanym dotąd tempie. Nigdy dotychczas nie mieliśmy też tylu atutów, które dziś sprzyjają realizacji marzeń.

Czołowi futurologowie i najwięksi biznesmeni prorokują, że ludzkość wchodzi w Złoty Wiek. Zachodnie ideały demokracji, wolności osobistej i wolnej przedsiębiorczości przemierzają glob, niosąc ze sobą dobrobyt, wzrost gospodarczy i wolność wszędzie tam, gdzie zostaną wprowadzone w życie. Nigdy chyba nie było lepszego niż dziś momentu, by osiągnąć sukces, wolność, szczęście i niezależność finansową.

Ta książka pokaże, w jaki sposób możesz ulepszyć swoje życie, osiągnąć cele i przekształcić całą swoją energię w sukces i szczęście. Nie jest ważne, kim jesteś i jaka jest twoja sytuacja. Drzemie w tobie w tej chwili zdolność dokonania czynów większych niż kiedykolwiek przedtem. Możesz wznieść się nad poziom wszystkich twoich wcześniejszych osiągnięć. Możesz być, mieć i zrobić więcej, niż kiedykolwiek to sobie wyobrażałeś. Trzeba tylko wiedzieć jak i przełożyć tę wiedzę na działanie.

Wszystko, co znajdziesz w tej książce, zostało sprawdzone i poddane twardej próbie prawdziwego życia. Ja sam, idąc przez życie, byłem królikiem doświadczalnym, testującym wszystkie koncepcje. Trudno sobie wyobrazić lepszy okres do przeprowadzania badań niż moja młodość. Zaczynałem z tak niekorzystnej pozycji, że nikt nie powinien ode mnie oczekiwać osiągnięcia czegokolwiek w życiu.

HISTORIA MOJEGO ŻYCIA

Urodziłem się w Kanadzie w roku 1944. Rodzice byli dobrymi i pracowitymi ludźmi, ale zawsze brakowało im pieniędzy. Nadal pamiętam, jak podczas mego dorastania powtarzali: „Nie stać nas na to, nie stać nas na tamto”. Wszystko jedno, co to było – nie było nas na to stać. Przeżyli Wielki Kryzys i nigdy nie przestali martwić się o pieniądze.

Kiedy wszedłem w wiek nastoletni, po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że wiele innych rodzin radziło sobie znacznie lepiej od nas. Mieli ładniejsze domy, nowsze ubrania i lepsze samochody. Wyglądało na to, że nie przejmują się pieniędzmi tak jak my i najwyraźniej stać ich było na rzeczy, o jakich my nawet nie mogliśmy marzyć. Mniej więcej wtedy zacząłem się zastanawiać, dlaczego niektórzy ludzie radzą sobie w życiu lepiej niż inni.

Dlaczego zarabiają więcej pieniędzy, żyją w szczęśliwszych związkach i rodzinach i ogólnie mają z życia znacznie więcej radości i satysfakcji?

Miałem wtedy sporo czasu na roztrząsanie tej kwestii, ponieważ w tym okresie dużo czasu spędzałem samotnie. Byłem „czarną owcą”. Wygłupiałem się w klasie. Zadawałem się z bandą zdemoralizowanych dzieciaków. Pyskowałem, by zwrócić na siebie uwagę. W końcu stałem się ogólnie nielubiany.

Mówi się, że każdy się na coś przyda, choćby jako zły przykład. Tak było ze mną. To mnie rodzice i nauczyciele pokazywali jako przestrogę. Mówili: „Jak tak dalej pójdzie, skończysz jak Tracy”.

Kiedy miałem szesnaście lat, doznałem olśnienia, które odmieniło całe moje życie. Pewnego dnia uświadomiłem sobie, że jeśli pragnę jakiejś zmiany, to dokonanie jej zależy wyłącznie ode mnie. Jeśli nie podoba mi się, że mnie nikt nie lubi, że jestem nieszczęśliwy i ciągle mam kłopoty, to właśnie ja powinienem coś z tym zrobić. Wtedy poważnie zacząłem iść drogą, którą kroczę do dziś – drogą poszukiwania odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego niektórym ludziom udaje się więcej niż innym?”.

Po porzuceniu szkoły średniej i przepracowaniu dwóch lat jako robotnik udało mi się zaoszczędzić trochę grosza i ruszyłem w świat.

Od tego czasu pracowałem w ponad osiemdziesięciu krajach na sześciu kontynentach. Przeżyłem sytuacje i miałem przygody takie, o jakich większości ludzi się nie śniło. Często w dalekich i obcych krajach byłem bez grosza, włóczyłem się głodny i spałem na ziemi.

Mieszkałem także we wspaniałych hotelach i jadałem w ekskluzywnych restauracjach. Po jakimś czasie zostałem dyrektorem firmy deweloperskiej, wartej 265 milionów dolarów. Spotkałem się z czterema prezydentami i trzema premierami. Udało mi się wraz z żoną zjeść obiad z prezydentem Stanów Zjednoczonych niecałe pół roku po wyznaczeniu sobie tego celu.

Upływające lata nauczyły mnie wielu rzeczy. Jedną z najważniejszych jest zasada: nie możesz trafić w cel, którego nie widzisz. Nie możesz osiągnąć w życiu wspaniałych rzeczy, jeśli nie wiesz, co właściwie chcesz osiągnąć. Jeśli naprawdę chcesz uwolnić tkwiące w tobie niezwykłe możliwości, musisz mieć całkowitą pewność co do własnych pragnień.

Wszystkie sukcesy osiągnąłem po głębokim zastanowieniu się, jak będzie wyglądał mój cel, kiedy go osiągnę. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy doszli w życiu do wielkich rzeczy, i wszyscy oni mieli jedną wspólną cechę. Dokładnie wiedzieli, czego chcą. Mieli przed sobą wyraźny obraz przyszłego życia, do którego dążyli. Ta wizja przyszłości, którą zaplanowali zbudować, stała się potężną motywacją, pchającą ich naprzód. Realizacja celów wydaje się wynikać przede wszystkim z samego faktu ich wyznaczenia.

Ustalanie celów to bardzo ważny element naszego systemu. Objaśnię tę kwestię bliżej w rozdziale 5. Zanim jednak do tego dojdziemy, musisz zrobić coś, co mało kto kiedykolwiek robi, a co jest niesłychanie istotne do funkcjonowania systemu. Musisz dokładnie określić, czym jest dla ciebie „sukces”. Zdecydować, jak wyglądałoby twoje życie, gdyby uczynić z niego dzieło sztuki.

A oto, jak zacząć. Spróbuj uwolnić się od bagażu doświadczeń. Wyobraź sobie, że możesz wrócić do początku każdej sytuacji i zacząć od nowa. Tak, jakby patrząc na obraz swego życia i istniejące w nim powiązania, zadać sobie pytanie: „Gdybym mógł podjąć tę decyzję dziś, wiedząc to, co wiem teraz – co bym zrobił?”.

Szukając odpowiedzi, nie pozwalaj sobie na kompromisy. Zdobądź się na całkowitą szczerość wobec siebie. Określ idealną sytuację, zanim wszystkie przewidywane przeszkody przytną skrzydła twojej wyobraźni. Wszystkie wielkie osiągnięcia zaczynają się od sprecyzowania, czego naprawdę chcesz, i całkowitego poświęcenia się realizacji tego pragnienia.

SIEDEM ELEMENTÓW SUKCESU

Wszystko, czego ci brak, i wszystkie czynniki, które możesz uważać za decydujące o szczęściu, można podzielić na siedem kategorii. Te „Siedem elementów sukcesu” są kwintesencją tego, co kiedykolwiek odkryto i napisano o sukcesie i szczęściu. Charakteryzują one życie i osiągnięcia wszystkich ludzi, którzy dobrze sobie radzą. Obejmują wszystko, czego możesz kiedykolwiek pragnąć.

Idealne życie jest mieszanką tych siedmiu elementów w proporcjach zapewniających w konkretnej chwili pełnię szczęścia. Definiując swój sukces i szczęście poprzez jeden lub więcej z nich, tworzysz jasny cel, do którego zmierzasz. Znając ten cel, możesz łatwo kontrolować postępy. Możesz znaleźć te aspekty życia, które wymagają poprawienia.

Zacznij od ideału, wizji doskonałej przyszłości. Uwalnianie wewnętrznej potęgi rozpoczyna się od podniesienia wzroku i „ujrzenia” takiego życia, które jest w każdym calu doskonałe. Pierwsze zadanie to opracowanie dokładnego planu, jasnego obrazu drogi i celu. Obraz ten będzie służył za podstawę, przewodnik i wyznacznik postępów w urzeczywistnianiu dążeń.

SPOKÓJ DUCHA

Pierwszym i najważniejszym z siedmiu elementów sukcesu jest spokój ducha. To najwyższa ludzka wartość. Bez niego reszta świata jest mało warta, do niego więc dążymy przez całe życie. Człowiek zwykle ocenia swą sytuację, używając spokoju ducha jako miary.

Spokój ducha to twój wewnętrzny żyroskop. Kiedy żyjesz w harmonii ze swymi najwyższymi wartościami i wewnętrznymi przekonaniami – kiedy twoje życie jest doskonale zrównoważone – w twojej duszy mieszka spokój. Jeśli z jakiegokolwiek powodu zdradzisz swe wartości lub postąpisz wbrew wewnętrznemu przeświadczeniu – pierwszy ucierpi na tym spokój twojego ducha.

Spokój ducha, harmonia to niezbędne czynniki właściwego funkcjonowania wszystkich grup ludzi, poczynając od stosunków z przyjaciółmi i członkami rodziny, kończąc na firmach czy instytucjach, w których pracujesz. Wszystkie pozytywne interakcje między ludźmi uwarunkowane są harmonijnymi stosunkami. Wszelkie maniery, zasady moralne, kanony etykiety i dyplomacji opierają się na pragnieniu każdego człowieka zapewnienia spokoju własnego ducha poprzez nieingerencję w spokój ducha innych.

Spokój ducha w instytucjach może być mierzony głębią harmonii panującej między współpracownikami. Firmy produktywne i osiągające sukcesy to takie, w których ludzie dobrze się ze sobą czują. Są w pracy bezpieczni i szczęśliwi. Mogą być zaganiani lub nawet w ciągłym pędzie, ale w ich wnętrzu panuje pokój.

Powiem o spokoju ducha jedną wspaniałą prawdę – to normalny, naturalny stan. Szczęście to twoje dziedzictwo. Należy do ciebie. Nie jest czymś, co może ci się przypadkiem uda osiągnąć, jak dobrze pójdzie. Spokój ducha jest osią twego istnienia. Jest podstawą i warunkiem wszelkiej radości.

Osiągnięcie wewnętrznej równowagi musi być w twoim życiu podstawą. Musi stać się podstawowym celem, któremu wszelkie inne cele będą bezwzględnie podporządkowane. Prawdziwą miarą twego sukcesu jako człowieka jest jedynie szczęście, zadowolenie, poczucie komfortu psychicznego – krótko mówiąc, spokój ducha.

Sam pomysł nastawienia się na osiągnięcie osobistego szczęścia wywoływał u mnie zakłopotanie i lęk. Religia zaszczepiła we mnie przekonanie, że własne szczęście nie jest tym, co powinno mieć wpływ na decyzje i zachowania.

Jeśli w ogóle mówiono mi o szczęściu, to tylko jako ubocznym produkcie życia dla szczęścia innych. Wpajano mi, że jeśli osiągnę szczęście, będzie to jedynie wynik przyjemnego dla mnie zbiegu okoliczności. A jeśli nie, to widać tak mi było pisane. Koncepcję uznania osobistego szczęścia za główny cel życia określano jako egoistyczną i samolubną.

Przewrót nastąpił wtedy, gdy uświadomiłem sobie dwie rzeczy. Po pierwsze, zdałem sobie sprawę, że jeśli ja nie zajmę się własnym szczęściem, to nikt inny tego także nie zrobi. Gdyby celem mojego życia było tylko uszczęśliwianie innych, pozostawałbym zawsze na łasce uczuć innych, kimkolwiek by byli. Stwierdziłem też, że poświęcanie się uszczęśliwianiu innych jest pasmem nieustannych frustracji i zawodów, ponieważ jest to zadanie po prostu niewykonalne.

Po drugie, że nie mogę dać tego, czego sam nie mam. Nie mógłbym dać nikomu szczęścia, żyjąc w zgorzknieniu. Abraham Lincoln powiedział: „Nie możesz pomóc biednym, będąc jednym z nich”. Nabrałem przekonania, że nie mogę uszczęśliwić innych, nie uszczęśliwiając najpierw samego siebie.

Spokój ducha jest tak ważny, by móc coś osiągnąć, że należy go poddać drobiazgowej analizie. Skąd on przychodzi? W jakich warunkach może przy tobie pozostać? Jak uzyskać go więcej?

Mówiąc najprościej, szczęście i spokój ducha odczuwasz wtedy, kiedy jesteś całkowicie wolny od niszczących uczuć lęku, gniewu, wątpliwości, winy, żalu i zmartwienia. Gdy nie doznajesz tych negatywnych uczuć, w naturalny sposób i bez wysiłku osiągasz spokój i równowagę wewnętrzną. Kluczem do szczęścia jest zatem stopniowe eliminowanie – lub przynajmniej ograniczanie – tych elementów życia, które wywołują jakiekolwiek złe uczucia lub stresy.

Myśl ta, kiedy pojawiła się w mojej głowie wiele lat temu, wywołała u mnie wstrząs. Wyobraź sobie tylko! Kluczem do szczęśliwego, produktywnego życia jest osiągnięcie spokoju własnego ducha przez systematyczne eliminowanie negatywnych sytuacji, ludzi i emocji, które cię unieszczęśliwiają.

Niesłychane! Czy tajemnica szczęścia może być tak prosta? Tu właśnie pojawia się kłopot. Główną przeszkodą w eliminowaniu negatywnych zjawisk, uniemożliwiających ci osiągnięcie szczęścia, są związki z ludźmi i sytuacjami, które te zjawiska wywołują. Twój racjonalny umysł podsuwa garściami argumenty, przekonujące o tym, że musisz trwać w obecnej sytuacji. Zamiast pracować na swoją korzyść, zamiast proponować rozwiązania problemów, twój fantastyczny mózg maniakalnie dąży do tego, byś w nich nadal grzązł.

Dalej w książce przedstawię wiele sposobów kontrolowania i, ostatecznie, eliminowania negatywnych emocji. Pokażę skuteczne techniki neutralizacji gniewu i zmartwienia. Wskażę, jak całkowicie zapanować nad własnymi uczuciami i sprawić, by niemal zawsze były pozytywne. Teraz jednak masz za zadanie uruchomić myślenie „od szczytu”. Wybiegnij myślą w przód i wyobraź sobie idealne życie. Czego potrzebujesz, by osiągnąć pełnię szczęścia? Przez chwilę nie zaprzątaj sobie głowy tym, co jest możliwe, a co nie. Uwolnij umysł od ograniczeń i myśl egoistycznie. Po prostu określ, jak powinno wyglądać twoje życie, abyś cieszył się takim spokojem ducha, jakiego pragniesz.

Co robiłbyś w takim życiu? Gdzie byś mieszkał? Z kim? Jak spędzałbyś czas w zwykłe i wolne dni? Pamiętaj, nie możesz trafić w cel, którego nie widzisz. Jeśli jednak dostatecznie jasno go określisz, jest bardzo prawdopodobne, że osiągniesz to, co założyłeś!

Jeśli prowadzisz interesy, stwórz wizję przyszłości, w której twoja praca byłaby w każdym calu doskonała. Co jeszcze zrobić lub co przestać robić, by osiągnąć większą harmonię i lepszą współpracę w środowisku pracy?

A w rodzinie – jak wyglądałoby wasze życie, gdybyś wraz z ludźmi, na których ci zależy, żył w całkowitym spokoju i zadowoleniu? Co zrobiłbyś, by uszczęśliwić innych na swojej drodze do szczęścia?

Kiedy spokój ducha stanie się twoim celem i zaczniesz planować wszystkie działania, biorąc pod uwagę jedynie te, które mogą pomóc w jego realizacji, prawdopodobnie nigdy już nie popełnisz błędu. Będziesz mówić i postępować właściwie. Zauważysz, że w działaniu stosujesz słuszne zasady. Będziesz się znakomicie czuć ze sobą. Spokój ducha jest kluczem.

ZDROWIE I ENERGIA

Drugim elementem sukcesu jest zdrowie i energia. Tak jak spokój ducha jest normalnym i naturalnym stanem psychicznym, zdrowie i energia to normalny i naturalny stan fizyczny.

Ciało w naturalny sposób dąży do zdrowia. Jeśli nie występują hamujące czynniki fizyczne lub psychiczne, produkuje energię bez trudu i w obfitości. Jeśli nie ma bólu lub choroby, ciało tryska zdrowiem. Wspaniałą cechą ciała jest to, że często wystarczy przestać w pewien sposób postępować, by samo powróciło do zdrowia.

Jeśli osiągniesz wszystko w materialnym świecie, lecz utracisz zdrowie lub spokój ducha, nie będziesz mógł cieszyć się tym, co uzyskałeś.

Wyobraź sobie siebie jako idealnie zdrowego człowieka. Pomyśl, jaki byś był, gdybyś stał się ucieleśnieniem idealnej wizji sprawności fizycznej. Jak byś wyglądał? Jak byś się czuł? Ile byś ważył? Jakie pożywienie jadłbyś i jakie sporty uprawiał?

Podczas jednego z moich seminariów podszedł do mnie biznesmen, który już stworzył swój „idealny obraz”. Powiedział, że gdyby jego zdrowie było doskonałe, to mógłby wystartować w maratonie. Problem w tym, że miał czterdzieści lat, dziesięć kilo nadwagi i brakowało mu kondycji. Mocno wątpił, czy uda mu się osiągnąć ten cel, jednak proces myślowy już się rozpoczął.

Im więcej myślał o tym, kim chciałby się stać, a mniej o tym, kim był, tym bardziej ekscytował go sam pomysł trenowania do maratonu. Zaczął o sobie myśleć jak o osobie sprawnej i wysportowanej. Był coraz mocniej przekonany, że może pobiec.

Kupił kilka książek o joggingu i codziennie trochę truchtał. Kupił odpowiednie buty i strój. Co tydzień powiększał dystans i wkrótce bez trudu pokonywał minimaraton. Po roku ukończył swój pierwszy maraton. Zrealizował swą wizję i stał się tą osobą, którą sobie wyobraził. Co ważniejsze, czuł się sprawniejszy, silniejszy i bardziej pełen energii niż kiedykolwiek przedtem.

UDANE ZWIĄZKI

Trzecim elementem sukcesu są wspaniałe, pełne miłości stosunki z ludźmi. Chodzi o stosunki z tymi, których kochasz i na których ci zależy, oraz tymi, którzy ciebie kochają. Są one prawdziwą miarą tego, jakim człowiekiem jesteś. Szczęście i nieszczęście w życiu w przeważającym stopniu zależą od stosunków z bliźnimi. To właśnie one czynią z nas prawdziwych ludzi.

Podstawową cechą prawidłowo funkcjonującego człowieka jest jego zdolność do nawiązywania i utrzymywania długotrwałych przyjaźni oraz bliskich stosunków z innymi ludźmi. W sposobie współżycia z innymi i ich stosunkach z tobą wyraża się cała esencja twojej osobowości.

Niemal zawsze możesz zmierzyć jakość swych relacji z ludźmi prostym parametrem – śmiechem. To, jak często dwoje ludzi lub rodzina śmieją się razem, jest najpewniejszym i najprostszym wyznacznikiem jakości stosunków między nimi. Kiedy stosunki są naprawdę szczęśliwe, ludzie bardzo dużo się ze sobą śmieją. Kiedy relacje te psują się, pierwszy znika śmiech.

Sprawdza się to także w firmach. Sprawne, dochodowe organizacje to takie, w których ludzie śmieją się i dowcipkują ze sobą. Lubią się nawzajem i lubią swoją pracę. Funkcjonują w grupie bez zgrzytów i z radością. Są pełni optymizmu, otwarci na nowe pomysły, twórczy i elastyczni.

Kiedyś myślałem, że ludzie są ważnym elementem biznesu. Potem nauczyłem się wielkiej prawdy – to ludzie są biznesem.

Meble i wyposażenie można wymienić. Produkty, usługi i klienci z czasem się zmieniają. Jeśli jednak masz odpowiednich ludzi, firma zawsze będzie prosperować.

Najważniejszym zadaniem dyrektora jest zapewnienie harmonii i szczęścia między ludźmi, za których odpowiada, stworzenie klimatu optymizmu, entuzjazmu i wysokiego morale. Ten esprit de corps to cecha wyróżniająca wszystkie organizacje klasy światowej.

Jak wyglądają według ciebie idealne stosunki z ludźmi? Z kim i jakiego rodzaju? Jeśli miałbyś szczegółowo opisać ważne dla ciebie relacje, czego pragnąłbyś mieć w nich więcej, a czego mniej? Co można by dziś zrobić, by takie stosunki zapanowały w twoim życiu?

Jeśli nie masz pewności, jakiego rodzaju stosunki miałyby cię łączyć z innym człowiekiem, możesz znaleźć się w sytuacji, której sobie nie życzysz. Problemy w życiu to niemal zawsze problemy międzyludzkie.

Tego rodzaju problemy, bardziej niż jakikolwiek inny czynnik, niszczą spokój ducha i zdrowie. Jednym z twoich głównych celów w życiu powinno być zatem stworzenie takiego środowiska międzyludzkiego, w którym możesz być szczęśliwy, zadowolony i mieć w nim poczucie spełnienia. Musisz kolejno przeanalizować swoje stosunki z ludźmi i opracować plan, który pozwoli wprowadzić do nich zadowolenie i satysfakcję.

Tylko pełna kontrola nad relacjami z innymi ludźmi i ich harmonijne funkcjonowanie stwarzają warunki, które sprzyjają samo-ekspresji i samorealizacji oraz umożliwiają pełne wykorzystanie twojego potencjału.

NIEZALEŻNOŚĆ FINANSOWA

Czwartym elementem sukcesu jest niezależność finansowa. Oznacza ona posiadanie takiej ilości pieniędzy, by nie trzeba było się o nie stale martwić, co nieustannie robi większość ludzi. To nie pieniądze są źródłem wszelkiego zła – jest nim ich brak. Osiągnięcie niezależności finansowej jest jednym z najważniejszych celów i zadań w życiu. Jest to element zbyt ważny, byśmy go mogli pozostawić przypadkowi.

Osiemdziesiąt procent populacji dręczą kłopoty materialne. Ludzie myślą o pieniądzach i martwią się o nie, budząc się rano, jedząc śniadanie i dalej przez cały dzień. Myślą i mówią o nich wieczorem. Nie jest to zdrowy ani szczęśliwy sposób spędzania czasu, zupełnie nie przystaje do ideału przyjemnego życia.

Pieniądze są ważne. Choć umieściłem je na czwartym miejscu listy elementów sukcesu, są równie ważnym czynnikiem, jak trzy poprzednie. Przyczyną niepokoju, stresów i utraty spokoju ducha są zwykle zmartwienia związane z finansami. Stresy i martwienie się o pieniądze powodują z kolei liczne kłopoty ze zdrowiem, a także zgrzyty w stosunkach z innymi ludźmi. Kłótnie o pieniądze są jedną z najczęstszych przyczyn rozwodów. Jesteś zatem wobec samego siebie zobowiązany, by rozwinąć swe talenty na tyle, aby twoje zarobki uchroniły cię od kłopotania się o pieniądze.

Poczucie wolności jest niesłychanie ważne do osiągnięcia jakichkolwiek istotnych celów. Nie możesz jednak być prawdziwie wolny, jeśli nie masz dość pieniędzy, by przestać o nich myśleć. Jednym z podstawowych celów w twoim życiu musi być zapewnienie sobie prawdziwej niezależności finansowej. Na nic nie zda się życie złudzeniami i liczenie na łut szczęścia.

Wyobraź sobie, że masz czarodziejską różdżkę i możesz sobie nią wyczarować wymarzoną sytuację finansową. Jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś osiągnął wszystkie cele finansowe? Jak wpłynęłoby to na twoje codzienne czynności? Czym zajmowałbyś się więcej, a czym mniej?

Ile chciałbyś zarabiać za rok, za pięć lat? Jaki styl życia odpowiadałby ci najbardziej? Ile chciałbyś mieć na koncie? Ile pieniędzy chciałbyś mieć po przejściu na emeryturę?

To są bardzo ważne pytania! Większość ludzi przez całe życie nie zadaje ich sobie i nie poznaje na nie odpowiedzi. Jeśli jednak będziesz potrafił jasno ustalić swoje cele finansowe, dowiesz się, co możesz zrobić, by je osiągnąć. Wielu absolwentów moich seminariów zmieniło swoje życie, osiągając bogactwo, mimo że startowali od zera. Stali się prezesami wielkich korporacji. Niektórzy zostali milionerami. Założyli i wspaniale rozwinęli własne firmy lub szybko awansowali w zatrudniających ich spółkach. Wszystko to osiągnęli jednak po podjęciu decyzji o tym, czego naprawdę chcą.

Kiedy dokładnie określisz, jak chcesz, aby wyglądała twoja sytuacja finansowa, będziesz mógł wykorzystać ten system do osiągnięcia celu szybciej, niż mógłbyś sobie wyobrazić. Wszystko zaczyna się od jasnego sprecyzowania i zaplanowania materialnej przyszłości oraz opracowania planu realizacji. Jak dowiesz się z kolejnych stron tej książki, reszta będzie logiczną konsekwencją tych czynności.

WARTOŚCIOWE CELE I IDEAŁY

Piątym elementem sukcesu są wartościowe cele i ideały. Najgłębszą chyba siłą napędową człowieka, jak dowodzi dr Victor E. Frankl, autor książki Man’s Search for Meaning, jest potrzeba celu i znaczenia w życiu. Aby być naprawdę szczęśliwym, potrzebujesz jasnego sensu swych poczynań i kierunku. Potrzebujesz zaangażowania w coś większego i ważniejszego niż ty sam. Musisz czuć, że twoje życie na coś się przydaje, że w jakiś sposób dajesz światu coś wartościowego.

Szczęście zostało zdefiniowane jako „progresywna realizacja wartościowego ideału”. Tylko wtedy możesz być szczęśliwy, kiedy krok po kroku dążysz do czegoś naprawdę dla ciebie ważnego.

Pomyśl, jakie działania i dokonania sprawiają ci największą przyjemność. Co robiłeś w przeszłości, kiedy czułeś się najszczęśliwszy? Jakie działania dają ci najpełniejsze poczucie sensu i znaczenia w życiu?

SAMOPOZNANIE I SAMOŚWIADOMOŚĆ

Szóstym elementem sukcesu jest samopoznanie i samoświadomość. Przez wieki historii samopoznanie szło ramię w ramię z wewnętrznym szczęściem i osiągnięciami w świecie zewnętrznym. Powiedzenie „człowieku, poznaj samego siebie” pochodzi jeszcze ze starożytnej Grecji. Aby dawać z siebie wszystko, musisz wiedzieć, kim jesteś i dlaczego myślisz i czujesz tak, a nie inaczej. Musisz zrozumieć siły i czynniki, które od wczesnego dzieciństwa kształtowały twoją osobowość. Musisz zrozumieć podłoże swoich reakcji na ludzi i sytuacje. Tylko wtedy, gdy rozumiesz i akceptujesz siebie, możesz osiągnąć postępy w innych dziedzinach życia.

SAMOREALIZACJA

Siódmym elementem sukcesu jest poczucie samorealizacji. Jest to uczucie stawania się takim człowiekiem, jakim możesz się stać. To pewność, że podążasz ku realizacji twojego pełnego potencjału jako człowiek. Psycholog Abraham Maslow nazywa to „samoaktualizacją”. Według niego jest to podstawowa cecha najzdrowszych, najszczęśliwszych i osiągających największe sukcesy mężczyzn i kobiet w naszym społeczeństwie.

Największą korzyścią płynącą z tej książki jest to, że nauczy cię ona, jak być własnym psychologiem. Dowiesz się z niej, jak osiągnąć i utrzymać pozytywną, optymistyczną i pełną energii postawę psychiczną niemal w każdych okolicznościach. Nauczysz się, jak rozwinąć w pełni zintegrowaną, znakomicie funkcjonującą, dojrzałą osobowość.

Zdefiniowanie siedmiu elementów sukcesu ukazuje ci cele, do których należy dążyć. Kiedy zdefiniujesz swój ideał życia, kiedy będziesz miał odwagę zdecydować, czego naprawdę chcesz, rozpocznie się proces uwalniania ukrytych mocy, zapewniających osiągnięcie sukcesu. W następnych rozdziałach poznasz sprawdzony system myśli i działań, który pozwoli ci osiągnąć każdy zamierzony cel. Pierwszym jednak i najważniejszym krokiem jest ustalenie, co jest ostatecznym celem.

***

W rozdziale drugim poznasz siedem praw psychiki i sposób ich stosowania tak, by stworzyć wymarzone przez siebie życie. Rozdział trzeci przedstawi twój główny program i sposoby, jakimi steruje on wszystkimi twoimi myślami i uczuciami na własny temat. Możesz się nauczyć, jak wprowadzać zmiany w tym programie, jak dostosować go do tego, czego naprawdę pragniesz w życiu.

W rozdziale czwartym poznasz potęgę umysłu i dowiesz się, jak wykorzystać jego potencjał do osiągnięcia wszystkiego, co tylko można osiągnąć. Zapoznasz się z metodami i technikami, które są stosowane przez współczesnych ludzi osiągających największe sukcesy.

W rozdziale piątym zapoznasz się z kluczową umiejętnością sukcesu. Poznasz najskuteczniejszy chyba proces wyznaczania i osiągania celów, jaki kiedykolwiek przedstawiono w tak zwięzłej formie. Ta najważniejsza umiejętność pozwoli ci osiągnąć więcej w czasie najbliższych dwu lub trzech lat, niż większość ludzi osiąga przez całe życie.

Rozdział szósty opowie o największej sile – nadświadomości, która zawsze jest do twojej dyspozycji. Właściwe stosowanie nadświadomości umożliwi ci osiągnięcie niemal każdego celu, jaki możesz sobie wyznaczyć. Odkrycie i zastosowanie nadświadomych zdolności leży u podstaw wszystkich wielkich sukcesów w historii ludzkości. Opanujesz je tak, że staną się równie naturalne jak oddychanie.

W rozdziale siódmym poznasz najważniejszą decyzję, jaką musisz podjąć, zanim zaczniesz uruchamiać potężne siły sukcesu osobistego i zawodowego. Dowiesz się, co różni ludzi sukcesu od tych, którzy osiągają mierne wyniki. Nauczysz się przejmowania pełnej kontroli nad wszystkimi aspektami życia i dowiesz się, jak zamienić je w coś naprawdę wspaniałego.

Rozdział ósmy opisuje najważniejszy cel – spokój wewnętrzny – i sposoby takiego zorganizowania życia, by zapewnić jak najpełniejsze szczęście tobie i twoim bliskim. Przedstawia podstawowe przyczyny stresu i negatywnej postawy oraz metody eliminowania ich z twojego życia. Uczy, jak być bardziej pozytywnym i optymistycznym we wszystkim, co się robi.

Rozdział dziewiąty pokaże, jak wykorzystywać to, czego nauczyłeś się w rozdziałach poprzednich, by osiągnąć lepsze wyniki w kontaktach z ludźmi, z którymi stykasz się w życiu. Rozdział Doskonałość w stosunkach międzyludzkich przedstawia podstawowe zasady psychologii interpersonalnej i sposoby lepszego współżycia z ludźmi niemal w każdej sytuacji.

W rozdziale dziesiątym – Doskonałość w związkach osobistych – nauczysz się, jak szczęśliwiej żyć w swoim romantycznym związku. Dowiesz się też, dlaczego jedne związki są udane, a inne nie. Poznasz kilka prostych działań, które możesz podjąć lub nie, tak aby odmienić swój związek w ciągu jednego dnia, a może nawet szybciej.

Rozdział jedenasty – Doskonałość rodzicielstwa – nauczy cię, jak być doskonałym rodzicem. Dowiesz się z niego, jak budować swoje relacje z dziećmi w różnym wieku, by wyrosły na ludzi szczęśliwych, zdrowych i pewnych siebie. Nauczysz się neutralizować błędy przeszłości i budować wspaniałe związki, które będą trwać do końca życia.

Na koniec, w rozdziale dwunastym – Potęga miłości – poznasz „tajemnicę wieków”, najpotężniejszą siłę wszechświata, budowniczego charakterów i losu; to, co naprawdę się liczy. Otrzymasz klucz do prawdziwego człowieczeństwa i realizacji twojego potencjału umysłowego. Nauczysz się wdrażać zasady miłości we wszystkim, co robisz, i we wszystkim, czym jesteś.

Kiedy zaczniesz wprowadzać w życie to wszystko, czego nauczyła cię ta książka, odczujesz poprawę spokoju ducha, zdrowia i energii, polepszenie twoich stosunków z ludźmi oraz wzrost niezależności finansowej. Poznasz przyjemność, która płynie z poświęcenia się wartościowym celom i ideałom, z samopoznania i świadomości, a także cudowne uczucie samorealizacji i osiągania celów.

Idee, rozważania i praktyczne wskazówki zawarte na dalszych stronach przyniosą ci więcej zdrowia, szczęścia i pomyślności, niż zaznałeś kiedykolwiek przedtem. Stosując poznane zasady w życiu, zauważysz postęp w samym sobie, w twojej sytuacji i otaczających cię ludziach. Postęp, który cię zadziwi. Całe twoje życie otworzy się i rozpocznie się podróż do horyzontu twych możliwości drogą maksymalnych osiągnięć.

ĆWICZENIE PRAKTYCZNE

Ten system jest na wskroś praktyczny. W każdym rozdziale podane są ćwiczenia, które powinieneś wykonać. Ich zadaniem jest wyposażenie cię w instrumenty niezbędne do przejęcia kontroli nad własnym życiem. Aby były one skuteczne, trzeba ćwiczenia powtarzać. Musisz się zmusić do ich powtórnego wykonywania, aby móc w pełni wykorzystać zwielokrotnione działanie.

Pierwsze ćwiczenie zostało opisane w tym rozdziale. Chwyć pę-dzel twojej wyobraźni i zacznij malować arcydzieło na płótnie twego życia. Musisz w każdej dziedzinie jasno sprecyzować, co uczyniłoby cię najbardziej szczęśliwym.

Określ, co będzie dla ciebie właściwe, zanim zdecydujesz, co jest możliwe. Stwórz w każdym szczególe doskonały obraz idealnego życia. Nie zajmuj się zawiłościami procesu przechodzenia od miejsca, w którym jesteś, do miejsca, w którym chcesz się znaleźć. Na razie skup się na wizji idealnej przyszłości. W następnych rozdziałach dowiesz się, jak zmienić tę wizję w rzeczywistość.

ROZDZIAŁ

2

Siedem praw psychiki

Dziś dysponujemy większą liczbą informacji o sposobach osiągania sukcesów niż kiedykolwiek przedtem. Mimo to tylko 5 procent populacji osiąga niezależność finansową przed zakończeniem życia zawodowego. Osiemdziesiąt procent pracujących ludzi wolałoby zajmować się czym innym, niż się zajmuje, a 84 procent pracuje we własnym mniemaniu poniżej lub nawet daleko poniżej własnych możliwości. Tylko 5 procent uważa, że w pełni wykorzystuje w pracy swój potencjał umysłowy.

Liczba ludzi chorych, mających nadwagę i kiepską kondycję fizyczną jest większa niż kiedykolwiek w historii. W Stanach Zjednoczonych wydaje się na opiekę zdrowotną większy odsetek dochodu narodowego niż w jakimkolwiek innym kraju. Koszty te stale rosną. Wiemy dziś, że olbrzymia liczba przypadków chorób spowodowana jest przez negatywne myślenie i różne nieszczęścia. Ludzie sami sprowadzają na siebie choroby i zatruwają stosunki z otoczeniem przez swój sposób myślenia.

Społeczeństwo amerykańskie jest społeczeństwem wolnym. Każdy człowiek ma swobodę wyboru. Ludzie mogą robić, co tylko chcą, iść, gdzie chcą, i zmieniać na lepsze swoje życie, kiedykolwiek mają na to ochotę. Dlaczego zatem tak wielu ludzi przyjmuje tak pesymistyczne i negatywne postawy, skoro mogą swobodnie o sobie decydować? Dlaczego tak niewielu w pełni wykorzystuje swój potencjał umysłowy?

POSZUKIWANIE

Kiedy dorastałem, nie zdawałem sobie sprawy, że jeśli się chce być dobrym w jakiejś dziedzinie, to należy dokładnie ją zgłębić i dużo, pracowicie ćwiczyć. Byłem przekonany, że rzeczy po prostu przydarzają się same z siebie. Zdrowie, szczęście, spokój, powodzenie i wielkie osiągnięcia to zdarzenia na drodze ludzkiego przeznaczenia, w których możesz wziąć udział, jeżeli znajdziesz się we właściwym miejscu i czasie.

Większość ludzi żyje w takim przeświadczeniu i, tym samym, podporządkowuje się Prawu przypadku. Prawo to, które stało się tak popularne, że uważane jest za naturalne, rządzi życiem większości ludzi. Ujmując to najprościej, mówi ono, że brak planowania jest planowaniem klęski.

Jeśli chcesz zostać lekarzem, studiujesz medycynę i odbywasz praktyki. Jeśli chcesz być dobrym kucharzem, uczysz się gotować, gromadząc książki kucharskie i gotowe przepisy. Jeśli chcesz żyć życiem pełnym radości, szczęścia i spełnienia, musisz posiąść informacje o najszczęśliwszych, osiągających największe sukcesy ludziach i robić to, co oni – tak długo, aż osiągniesz we własnym życiu podobne wyniki.

Myśl ta zaskoczyła mnie. Wydawało się to takie proste! Nie mogło być jednak aż tak łatwe. I rzeczywiście, nie jest. Nic naprawdę wartościowego nie przychodzi łatwo. Błędne jest przekonanie, że jeśli coś jest właściwe, to przychodzi bez trudu, tak jak związki między ludźmi. Niektórzy twierdzą, że jeśli nad czymś musisz sporo pracować, to prawdopodobnie coś nie jest w porządku. Takie myślenie jest zabójcze dla szczęścia.

Kiedy rozpocząłem moją podróż w poszukiwaniu świętego pucharu dobrego życia, sformułowałem trzy podstawowe zasady działania, które ogromnie mi pomogły.

Pierwsza – życie jest trudne. Zawsze takie było i zawsze będzie. Nigdy nie było inaczej – ani w twoim życiu, ani w moim, ani w życiu kogokolwiek. Pozytywne jest to, że kiedy już zaakceptujesz tę prostą prawdę, życie staje się jakby nieco łatwiejsze. Przestaje cię bowiem dręczyć poczucie frustracji i niesprawiedliwości.

Druga – to, czym jesteś lub kiedykolwiek będziesz, zależy wyłącznie od ciebie. Jesteś dziś w tym miejscu wszechświata, ponieważ tak wybrałeś. W każdej chwili masz swobodę wyboru kierunku działania lub zaniechania działania, a twoje dzisiejsze życie jest sumą wszystkich takich wyborów – dobrych i złych. Jeśli chcesz, by przyszłość się odmieniła na lepsze, musisz dokonywać lepszych wyborów.

Trzecia – chyba najważniejsza, możesz nauczyć się wszystkiego, co jest potrzebne, aby stać się kimkolwiek zechcesz i osiągnąć cokolwiek zechcesz. Ograniczeń jest bardzo niewiele, a większość znajduje się wewnątrz ciebie, nie na zewnątrz.

Jeśli potrzeba jest matką wynalazku, to ból wydaje się ojcem poznawania. Wszystko wskazuje na to, że aby otworzyć się na nowe idee i sposoby działania, potrzebujemy bodźca w postaci frustracji i zniechęcenia. Sprawdziło się to doskonale, kiedy miałem mniej więcej dwadzieścia lat.

Aby posunąć się do przodu, musisz nauczyć się i oduczyć kilku rzeczy. Z tym, co wiesz i potrafisz, jesteś zablokowany na pewnym poziomie. Bez poznania czegoś nowego nie ruszysz z miejsca. Twoja przyszłość w dużym stopniu zależy od wiedzy, którą zdobędziesz, i umiejętności, które posiądziesz w przyszłości.

Na podstawie wcześniej przedstawionych zasad rozpocząłem badania nad sukcesem. Stały się one podstawą, na której zbudowałem system, przedstawiony na następnych stronach. Każda część tej książki doskonale uzupełnia pozostałe, podobnie jak przy budowie wspaniałego obiektu – kamień po kamieniu, aż konstrukcja uzyska ostateczny kształt.

Myśl za myślą, czyn za czynem, nauczysz się, jak zamienić życie w dzieło sztuki. Dowiesz się, jak przekuć wysiłki w coś naprawdę pięknego. Dowiesz się, jak przejąć kontrolę nad własnym losem. Dowiesz się, jak osiągnąć więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś. Nie oczekuj tylko, że będzie to łatwe.

KAMIEŃ PO KAMIENIU

Kiedy zacząłem studiować psychologię i istotę osiągnięć, na sobie i mojej sytuacji życiowej testowałem, co jest prawdą, a co nią nie jest. Ty musisz zrobić to samo. Słuchaj swojego wewnętrznego głosu. Niezależnie od wszystkiego, czego się w życiu nauczyłeś lub w co uwierzyłeś, pytaj po prostu: „Czy to jest prawdą w moim wypadku?”.

Jak dokładniej dowiesz się w rozdziale szóstym, wybitni ludzie głęboko wierzą w siebie. Są bardzo czuli na to, czy coś wydaje się słuszne. Ty też powinieneś tak funkcjonować. Powinieneś czuć, że sformułowania zawarte w tej książce są słuszne, jeśli jednak tak nie jest, odłóż ją na bok i powróć do niej, kiedy będzie ci się to wydawało bardziej sensowne.

Theodore Roosevelt powiedział kiedyś: „Rób, co możesz, tam, gdzie jesteś i z tego, co masz. A o resztę się nie martw!”. Ja tak właśnie zrobiłem. Kiedy zacząłem zadawać pytanie, dlaczego niektórym ludziom wiedzie się lepiej niż innym, zaczęło się prawdziwe działanie. Choć byłem biednym studentem, nie mogłem oderwać się od czytania i nie bałem się ciężkiej pracy. Kiedy inni wokół mnie umawiali się na randki i tańce, ja uczyłem się, nadrabiając stracony czas.

Zrozumiałem wówczas, że gdyby do wspaniałego życia wystarczyły książki i idee, to wszyscy bylibyśmy bogaci i szczęśliwi. Mamy dziś więcej książek, taśm, kaset wideo i kursów na temat sukcesu niż dawniej. Nigdy też nie natrafiłem na książkę ani kasetę, która nie zawierałaby jakiejś wartościowej myśli. To wszystko jednak wciąż za mało.

Musisz mieć system. Bez systemu porządkującego idee, które poznajesz, jesteś jak ktoś próbujący ułożyć wielką łamigłówkę, nie mając wzorca. Jakikolwiek system jest lepszy niż jego brak. Musisz się go jednak nauczyć, a potem mieć w sobie dość dyscypliny, aby się go trzymać tak długo, aż osiągniesz oczekiwane wyniki.

Nikt nie będzie próbował opanować skomplikowanego przedmiotu, nie dowiedziawszy się wcześniej wszystkiego o nim od kogoś, kto już go poznał i wykazał się mistrzostwem w tej dziedzinie. Odnosi się to do prawa, medycyny, techniki i biznesu, a także do stosunków międzyludzkich, szczęścia, zdrowia, bogactwa i spokoju ducha. Niemal wszystko, co chciałbyś mieć, robić lub czym chciałbyś być, możesz posiąść przez naukę i ciężką pracę. Musisz jednak mieć system i musisz nad nim pracować.

PODSTAWOWE ZASADY DZIAŁANIA

Główną przyczyną tak wielu frustracji i niedostatecznych osiągnięć na świecie jest po prostu to, że ludzie nie wiedzą, jak w pełni wykorzystać swoje możliwości. Nie wiedzą, jak uzyskać maksymalną skuteczność i szczęście. Nie znają podstawowych zasad działania, wskutek czego tracą wiele godzin i lat, działając dużo poniżej swego potencjału umysłowego.

Wyobraź sobie na przykład, że ktoś podarował ci drogi, nowoczesny komputer. Dostarczono ci go do domu, lecz kiedy wypakowałeś wszystkie części, okazało się, że brakuje drobiazgu – instrukcji obsługi. Załóżmy, że w ogóle nie miałeś do czynienia z komputerami. Spróbuj teraz sobie wyobrazić, że masz się dowiedzieć, jak ta maszyna działa, jak ją uruchomić, obsługiwać, programować i jak z niej korzystać, by mieć z tego pożytek. Ile czasu zajmie ci opanowanie umiejętności korzystania z komputera bez pomocy i wskazówek?

Nawet jeśli masz silną motywację i jesteś zdeterminowany, zajmie ci to całe lata. Jest przy tym więcej niż pewne, że na długo przed końcem tego procesu zniechęcisz się i powrócisz do starych, nieefektywnych, manualnych metod pracy.

A teraz wyobraź sobie, że razem z komputerem dostarczono ci dobrze napisaną instrukcję, a do tego pojawił się fachowiec i krok po kroku pokazał, jak uruchomić maszynę, jak ją obsługiwać, programować i efektywnie wykorzystywać.

Mając instrukcję obsługi i eksperta pod ręką, możesz pełną parą pracować na komputerze już tego samego popołudnia. Odtąd każda chwila będzie przynosiła postępy w twojej pracy, a jakość i ilość osiąganych wyników będą szybko rosnąć.

Przychodzisz na świat bez podręcznika. Rodzisz się ze wspaniałym mózgiem, którego złożoność i możliwości są tak wielkie, że trudno je pojąć. Ten niesłychany, ważący półtora kilograma organ zawiera 100 miliardów komórek i przetwarza 100 milionów bitów informacji na godzinę. Za pomocą systemu połączeń nerwowych utrzymuje idealną równowagę chemiczną w każdej z miliardów komórek twojego ciała. Twój mózg, właściwie użyty, może poprowadzić cię od nędzy do bogactwa, od samotności do popularności, od choroby do doskonałego zdrowia, od depresji do szczęścia i radości – jeśli tylko nauczysz się właściwie nim posługiwać.

Cała ta książka może być traktowana jako instrukcja obsługi, ułatwiająca uwolnienie tego, co w tobie najlepsze. Pokaże ci ona, jak zaktywizować zadziwiający potencjał twojej świadomości, by dać ci wszystko, czego naprawdę w życiu pragniesz.

TWOJA WIELOWYMIAROWA ŚWIADOMOŚĆ

Twoja świadomość jest jak centralna jednostka wielkiej sieci komputerowej. Dostęp do niej ma wielu operatorów – mogą oni z niej korzystać, wpływać na nią i ją programować. Wszystkie wpływające dane oddziałują na już znajdujące się w sieci informacje. Wszystkie dochodzące dane są natychmiast dostępne w procesach przetwarzanych przez dowolnego z użytkowników. Nowe informacje, prawdziwe lub nie, mogą natychmiast zmienić operacje we wszystkich dziedzinach.

Jednostką centralną, a więc najważniejszym elementem twojego wewnętrznego komputera, jest podświadomość. Twoim podstawowym zadaniem na drodze do osiągnięcia jakiegokolwiek celu jest przeprogramowanie tej jednostki tak, by myśli, uczucia i przekonania stały się dokładnym myślowym odpowiednikiem tego, czego chcesz doznać i z czego chcesz czerpać radość.

Dostęp do podświadomości można uzyskać od wewnątrz i z zewnątrz. Od wewnątrz wpływają na ciebie twoje myśli, obrazy lub wyobrażenia i uczucia. Z zewnątrz atakuje cię sugestywne środowisko i wszystko to, co rejestruje świadomość. Wpływa na ciebie to, co robisz, mówisz, słyszysz, widzisz, czytasz, oglądasz oraz przede wszystkim ludzie, z którymi się stykasz, i rozmowy, w których bierzesz udział. Każdy z tych wpływów może wyzwalać lub stymulować jedno lub więcej spośród pozostałych oddziaływań. Wszystkie, działając wspólnie, stworzyły i wciąż tworzą osobę, którą jesteś dzisiaj, oraz wszystkie aspekty twojego życia.

Kiedy z jakiegokolwiek powodu pomyślisz, powstała myśl wyzwala często kolejną lub nawet całe strumienie rozumowania, które odwodzą cię daleko od tej pierwszej myśli. Twój umysł rusza naprzód jak burza, prowadząc cię w kierunku celu lub w kierunku przeciwnym; zależnie od tego, w jakim stopniu utrzymujesz kontrolę nad świadomością.

Twoje myśli przywołują odpowiadające im obrazy, które mogą dalej prowadzić do kolejnych obrazów, odbiegając od pierwotnej myśli lub znów powracając do niej.

Myśli i obrazy wywołują przeróżne uczucia. Te znów wyzwalają myśli i obrazy, które wywołują następne uczucia, i tak dalej.

Twoje myśli, wewnętrzne obrazy i uczucia, które przeżywasz, wywołują związane z nimi słowa i działania. Jeśli myślisz o celach, jeśli potrafisz widzieć cele tak, jakby były już zrealizowane, oraz jeśli myśli te wywołują u ciebie pozytywne uczucia i entuzjazm, to będziesz na co dzień mówić w pozytywny sposób i działać skutecznie.

To, co czytasz, może wpływać na twoje myśli, obrazy, uczucia, słowa i działania, a te z kolei mogą wpływać na twój wybór kolejnych lektur. Otaczający cię ludzie i rozmowy, które prowadzisz, będą wpływać na sposób, w jaki mówisz, chodzisz i reagujesz.

Kasety, których słuchasz w samochodzie, programy telewizyjne, seminaria, w których bierzesz udział i codzienne czynności będą oddziaływać na osobę, którą się stajesz, oraz wpływać na inne bodźce i informacje, pomnażając je, pomniejszając, wzmacniając lub zmieniając.

Poza tymi wszystkimi czynnikami na twoje postawy i pojmowanie wszystkiego, co zdarza się w twoim życiu, wpływają doświadczenia z przeszłości, cała historia wydarzeń – dobrych i złych.

Jeśli wydaje się to trochę skomplikowane, to tak właśnie ma być. Twój umysł i twoje życie to jak sala pełna muzyków, z których każdy gra na innym instrumencie inną melodię, a wszyscy chcą zwrócić na siebie twoją uwagę. Czy to nie dziwne, że w takiej sytuacji większość ludzi ma wrażenie, że nie kontroluje własnego życia? Czy to nie dziwne, że prawie wszyscy ludzie woleliby robić coś innego, gdzie indziej i często z kim innym? Czy to nie dziwne, że prawie wszyscy czują, że mogliby radzić sobie znacznie lepiej, ale nie potrafią nic zrobić? Taka sytuacja jest jednocześnie wielkim wyzwaniem i wielką szansą w twoim życiu.

Podstawowym zadaniem na drodze do przejęcia kontroli nad własnym życiem i przyszłością jest stanie się dyrygentem własnej orkiestry. Musisz przejąć władzę nad wewnętrznymi i zewnętrznymi aspektami twojego życia i zmusić je, by współgrały z głównym tematem, który sam wybierzesz. Musisz przemienić swoje życie w piękną muzykę, we wspaniałe przedstawienie.

ROZUMIENIE POSZCZEGÓLNYCH PRAW

Być może już wiesz, że na świecie są dwa rodzaje praw: prawa ludzkie i prawa naturalne. Te ustanawiane przez ludzi można łamać, tak jak przepisy ruchu drogowego. Można się dać za ich naruszenie złapać i ponieść karę lub nie. Jeśli jednak spróbujesz złamać prawo natury, w każdej bez wyjątku sytuacji, poniesiesz karę.

Prawa naturalne można podzielić na dwie kategorie: fizyczne i psychiczne. Działanie praw fizycznych, takich jak te, które rządzą elektrycznością i mechaniką, można udowodnić na drodze kontrolowanych doświadczeń i działań praktycznych.

Prawa psychiczne można natomiast udowodnić tylko poprzez długotrwałe doświadczenie i intuicję oraz obserwowanie ich działania w życiu.

Niektóre prawa psychiczne spisano już 2000 lat p.n.e., a więc cztery tysiące lat temu. W świecie starożytnym te prawa i zasady wykładano w tak zwanych tajemnych szkołach. Studenci przechodzili wieloletnie szkolenie, podczas którego stopniowo wtajemniczano ich w te reguły.

W tych czasach nikt nie myślał o udostępnianiu wiedzy o tych prawach szerokiemu ogółowi. Ci, którzy prowadzili starożytne szkoły, uważali, że przeciętny człowiek źle zrozumiałby nauki i niewłaściwie je wykorzystywał. W tamtych czasach było to prawdopodobnie słuszne założenie.

Dziś o większości tych praw dyskutuje się i pisze otwarcie, choć tylko niewielki ułamek populacji wie o ich istnieniu. Badając życie i dzieje ludzi sukcesu, zauważyłem, że niemal wszyscy, świadomie lub nieświadomie, korzystali z praw psychologicznych, w wyniku czego mogli w ciągu dwóch lub trzech lat osiągnąć więcej niż przeciętny człowiek przez całe życie. W rzeczywistości jest tak, że każdy trwały sukces jest wynikiem zorganizowania życia w harmonii z tymi ogólnymi zasadami.

Tu ważna uwaga: prawa psychiczne są podobne do praw fizycznych pod tym względem, że działają stale, przez cały czas. Na przykład prawo grawitacji działa we wszystkich zakątkach Ziemi przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Jeśli wyskoczysz z dziesiątego piętra, uderzysz w chodnik z taką samą siłą w Nowym Jorku, jak w centrum Tokio.

Nie ma znaczenia, ile wiesz o grawitacji, czy zgadzasz się z tą teorią ani to, czego dowiedziałeś się o niej podczas dorastania. Prawo jest neutralne. Działa wszędzie, niezależnie od tego, czy je znasz i czy to jest w określonym momencie dla ciebie korzystne.

Prawa psychologiczne, choć nie tak łatwo zobaczyć ich skutki fizyczne, także działają stale. Kiedy twoje życie układa się dobrze, oznacza to, że twoje myśli i działania są w zgodzie i harmonii z niewidzialnymi prawami psychiki. Kiedy masz problemy, wynikają one niemal zawsze z pogwałcenia tych praw, niezależnie od tego, czy je znasz, czy też nie. Jako że są one podstawowym warunkiem twojego szczęścia, jest niezwykle istotne, by je poznać i starać się nimi posługiwać w każdej sytuacji.

1. PRAWO PANOWANIA

Prawo panowania mówi, że możesz mieć na tyle pozytywne uczucia wobec samego siebie, na ile czujesz, że sam kontrolujesz swoje życie. Siła negatywnych uczuć wobec siebie jest proporcjonalna do poczucia braku kontroli lub bycia pod kontrolą jakiejś zewnętrznej siły, osoby lub wpływu.

To prawo jest powszechnie znane w psychologii. Nazywa się je punktem panowania. Istnieje ogólna zgodność co do tego, że większość stresów, lęków, napięć i chorób psychosomatycznych jest wynikiem poczucia braku kontroli nad jakimś ważnym elementem życia.

Na przykład, jeśli czujesz, że twoje życie jest kontrolowane przez długi, szefa, chorobę lub nieszczęśliwy związek albo też zachowania innych ludzi, będziesz odczuwać stres. Stres ten uzewnętrzni się w irytacji, gniewie i niechęci. Jeśli nie podejmie się właściwych działań, może to doprowadzić do bezsenności, depresji i wielu poważnych chorób.

Człowiek może mieć wewnętrzny lub zewnętrzny punkt panowania. Oznacza to, że możesz czuć się panem swojego życia, szczęśliwym, pozytywnym i pewnym siebie, albo czuć się człowiekiem sterowanym przez innych, bezradnym, uwięzionym, niemal ofiarą.

W każdej sytuacji przejęcie kontroli nad życiem zaczyna się od własnych myśli, nad którymi jedynie masz rzeczywistą, całkowitą władzę. Twoje myśli o jakiejkolwiek sytuacji określają uczucia z nią związane, a uczucia sterują działaniem.

Samodyscyplina, samodoskonalenie i samokontrola – możesz do nich dojść jedynie przez uzyskanie panowania nad własnym myśleniem. Żadna osoba ani sytuacja nie może cię zmusić do jakiegokolwiek uczucia – to twoje myśli decydują o tym, co odczuwasz. A myśli te możesz kontrolować. Jak powiedziała Eleonore Roosevelt: „Nikt nie może sprawić, byś poczuł się gorszy, bez twojego przyzwolenia”.

Są dwie podstawowe metody utrzymania panowania nad sytuacją, wywołującą u ciebie stres lub poczucie nieszczęścia. Pierwsza – możesz przystąpić do działania. Możesz ruszyć do przodu i zrobić coś, by tę sytuację zmienić. Możesz się w nią zaangażować i wpłynąć na nią. I druga – możesz po prostu odejść. Często możesz zachować panowanie nad nią przez zaniechanie, nie interesując się tą sytuacją lub osobą i zajęcie się czymś innym.

Nierzadko najlepszym sposobem zaradzenia sytuacji, w której czujesz, że straciłeś panowanie, jest odejście. Jeśli kiedykolwiek zakończyłeś nieszczęśliwy związek lub zwolniłeś się z nie lubianej pracy, przypomnij sobie, ile lepiej się czułeś, kiedy wreszcie przestałeś się męczyć. Podejmując decyzję o zaprzestaniu dalszej walki, przywróciłeś poczucie panowania.