Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
„Książę” to jedno z najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii myśli politycznej. Napisany na początku XVI wieku traktat stał się fundamentem nowożytnego realizmu politycznego oraz inspiracją dla kolejnych pokoleń władców, filozofów, strategów i historyków.
Machiavelli, opierając się na własnym doświadczeniu dyplomatycznym i obserwacji życia politycznego włoskich państw epoki renesansu, analizuje mechanizmy zdobywania i utrzymywania władzy. Autor przedstawia różne rodzaje księstw, opisuje rolę armii, znaczenie prawa, siły, sprytu i politycznej przezorności. Rozważa również relacje między moralnością a skutecznością działania, stawiając pytania, które do dziś pozostają aktualne.
W niniejszym wydaniu znalazła się obszerna przedmowa tłumacza Czesława Nanke, stanowiąca cenne wprowadzenie do epoki, biografii autora oraz historycznego kontekstu powstania dzieła. Czytelnik otrzymuje nie tylko klasyczny tekst polityczny, ale także szerokie omówienie idei Machiavellego, jego poglądów na państwo, naturę ludzką, wojsko i rolę przywódcy.
„Książę” pozostaje lekturą obowiązkową dla wszystkich zainteresowanych filozofią polityki, historią Europy, teorią państwa oraz mechanizmami sprawowania władzy. To dzieło, które od pięciu stuleci budzi podziw, kontrowersje i nieustanne dyskusje.
Liczba stron: 92
Data pierwszego wydania: 2005
Tagi: Książę, Niccolò Machiavelli, Machiavelli, Il principe, filozofia polityki, myśl polityczna, sztuka rządzenia, teoria władzy, realizm polityczny, władza, państwo, polityka, renesans, Odrodzenie, historia idei, historia polityczna, republikanizm, monarchia, książęta włoscy, państwo włoskie, Włochy, Florencja, Medyceusze, Cesare Borgia, Cezar Borgia, dyplomacja, strategia polityczna, władza absolutna, natura ludzka, moralność a polityka, humanizm, klasyka filozofii, klasyka literatury politycznej, traktat polityczny, filozofia państwa, wojskowość, armia obywatelska, republika florencka, historia Włoch, literatura renesansowa, klasyka europejska, realizm w polityce, polityka i etyka, państwo i społeczeństwo, filozofia renesansu, klasyczne dzieła polityczne
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 164
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Niccolò Machiavelli
Książę
Przełożył i opracował
Czesław Nanke
Kęty 2026
Wydawnictwo Marek Derewiecki
Tytuł oryginałU
Il principe
Wydanie poprawione i uzupełnione na podstawie wydania pierwszego: Lwów–Warszawa 1920
Wydanie drugie: 2026
Przełożył i opracował: Czesław Nanke
Redakcja i korekta: Krystyna Radwan
Redakcja techniczna: Piotr Derewiecki
Skład tekstu i projekt okładki: Łukasz Derewiecki
ISBN 978-83-68182-74-3
Wydawnictwo Marek Derewiecki
ul. Szkotnia 29a, 32-650 Kęty
Tel./fax (033) 8454149, 0603931607
E-mail: [email protected]
Księgarnia: www.derewiecki.pl
W roku 1532 ukazało się w Rzymie cum gratia et privilegiis [z przychylności i przyzwolenia] papieża Klemensa VII pierwsze wydanie Księcia, którego autorem był nieżyjący już wtedy „sekretarz florencki” Niccoló Machiavelli, a wydawcą Antonio Blado d’Isola.
Temat poruszony przez Machiavellego w tym dziełku nie był nowy. Kwestia, na jakich podstawach opiera się władza sprawująca rządy w państwie, jakie są jej zadania i cele, jak powinna być zorganizowana, jest niemal tak dawna, jak dawne jest państwo. W długim jednak szeregu myślicieli, którzy to wiecznie żywotne zagadnienie w różny sposób usiłowali rozwiązać, zajmuje Machiavelli odrębne, wyjątkowe stanowisko. Zadania polityczne pojął on zupełnie samodzielnie i poszedł inną drogą niż średniowieczni pisarze polityczni. Walka gwelfów z gibelinami 1 wytworzyła bogatą literaturę polityczną; dzieła jednak Tomasza z Akwinu i Egidiusza Colonny czy Dantego Aligheri i Marsyliusza z Padwy 2, którzy są najwybitniejszymi przedstawicielami zwalczających się wzajemnie kierunków, przewagi władzy kościelnej nad państwową lub państwowej nad kościelną, są wynikiem czysto teoretycznych rozmyślań. Nieoparte na poznaniu zjawisk historycznych i społecznych, ujmują życie polityczne w pewne ramy, wytworzone drogą dedukcji; wskazując, jakim być powinno, nie uwzględniają natury ludzkiej ani jej przejawów. Autorzy ci, czy to wychodząc z założenia, że ręka Boga jako twórcy przyrody i dziejów prowadzi jedne narody do upadku, drugie do świetności, a wola ludzka nie odgrywa w tym żadnej roli, czy to głosząc zasadę niezależności władzy świeckiej i podnosząc ideę państwa uniwersalnego, jak Dante, czy to propagując zasadę pełni władzy w rękach ludu, jak Marsyliusz z Padwy, czynią to zawsze w sposób abstrakcyjny. Chcą kształtować życie polityczne według pewnego, a priori powziętego poglądu, nie oglądając się na rzeczywiste, realne warunki. Stąd ich dzieła, ważne jako wyraz zapatrywań i dążeń pewnej epoki, mają bardzo małą wartość praktyczną.
Nawet humanizm, chociaż odznacza się wybitną tendencją, aby ludzkie sprawy po ludzku traktować, nie od razu potrafił tę zasadę konsekwentnie przeprowadzić. W dziełach Panormity, Platyny, Pontana 3, Poggia Braccioliniego znajdzie się wprawdzie niejedna bystra uwaga, wynikła z obserwacji życia, niejedno prawidło, oparte na poznaniu natury ludzkiej, mimo to jednak nie potrafili oni stworzyć podstaw nowożytnej nauki o państwie. Ten sam Pontano, który jako dyplomata i minister Ferdynanda I Aragońskiego i nauczyciel jego syna Alfonsa, miał sposobność zgłębić tajemnicę rządzenia, nie wyszedł w swym dziele De principe poza ogólniki, jak na przykład, że książę powinien być silny i przezorny, samodzielny i czynny, wrogiem pochlebców i przyjacielem wiary, biegły w sztuce wojennej i opiekunem nauki. Podobnie Poggio Bracciolini, który w swych sprawozdaniach z podróży dał doskonałą charakterystykę angielskich i niemieckich obyczajów i instytucji, rozważa w dialogu De infelicitate principum przedmiot pod tym kątem widzenia, czy władza i bogactwo przynoszą człowiekowi szczęście. Ponieważ zaś ogrom trosk i odpowiedzialności rządzącego jest nadzwyczajny, więc książę, choćby najlepszy, szczęśliwym być nie może. Stąd wynika prosty wniosek, że nie powinno się dążyć do władzy ani do bogactwa, lecz jedynie do cnoty.
Nie z tych i tym podobnych dzieł czerpał Machiavelli materiał, na którym oparł swe poglądy, lecz z praktyki życiowej; współczesne zaś stosunki polityczne Włoch dawały szerokie pole do wszechstronnych obserwacji. Państwa włoskie żyły wówczas w ciągłej wzajemnej rywalizacji o ziemię, miasta, wpływy polityczne i handlowe. Każde z nich, chcąc utrzymać się przy swym stanie posiadania, a często zmuszone do walki o byt i wolność, zagrożoną przez zaborczych sąsiadów, musiało mieć w każdym czasie jasny obraz stosunków międzynarodowych, tudzież dążeń i sił państw sąsiednich. Dla ambasadorów więc i posłów, utrzymywanych na obcych dworach, otwierała się szeroka, niezmiernie ważna i odpowiedzialna rola. Byli oni „oczyma i uszami” swego rządu, dlatego też w ich relacjach, składanych bądź to periodycznie, bądź to po ukończeniu urzędowania, znajdują się niezmiernie ciekawe obserwacje. Są one jednak nie tylko źródłem historycznym, lecz mają nie mniej ważne, ogólniejsze znaczenie. Ambasadorowie bowiem, chcąc ocenić wagę i znaczenie jakiegoś zdarzenia i wyciągnąć z niego słuszne wnioski, musieli sięgnąć głębiej, starać się poznać jego przyczyny, tudzież charakter i psychikę tak osób stojących u steru rządów, jak i podległego im narodu. Podobna obserwacja prowadziła w koniecznym następstwie do pewnych sądów ogólnych o istocie władzy i systemach rządzenia. Sądy takie, wysnute metodą czysto indukcyjną, mają tym samym znacznie większą wartość praktyczną niż najlogiczniej ułożone dedukcyjne elaboraty. Brakuje im tylko ujęcia w pewien system, aby mogły stanowić podstawy nowożytnej nauki o państwie.
Na tej samej drodze, co innych polityków, na drodze bezpośredniej obserwacji i doświadczenia kształtował się polityczny sąd Machiavellego, który wybrany w roku 1498 na sekretarza tzw. drugiej kancelarii 4 we Florencji, sprawował ten urząd aż do upadku rządów republikańskich i powrotu Medyceuszy 5 (w roku 1512). Ten czternastoletni okres, w którym brał czynny udział w sprawach państwowych, był dla niego doskonałą szkołą praktyczną. Polityka Florencji w tym czasie musiała być bowiem szczególnie przezorną i przewidującą.
1 Gwelfowie i gibelinowie – zwalczające się stronnictwa we Włoszech, będące zwolennikami – jedno – papiestwa, drugie – cesarstwa.
2 Marsyliusz z Padwy (ok. 1275–ok. 1343) – filozof, aktywny politycznie, opowiadał się za uniezależnieniem władzy duchownej od świeckiej. Jego najważniejsze dzieło Defensor pacis (Obrońca pokoju) ukazało się po polsku w 2006 roku, w tłumaczeniu i opracowaniu Władysława Seńki, nakładem Wydawnictwa ANTYK.
3 Giovanni Pontano (1426–1503) – włoski humanista, poeta; stał na czele Akademii w Neapolu, zwanej stąd Akademią Pontaniańską.
4 Jedna z dwóch kancelarii Rady Dziesięciu, zajmująca się spawami wojny i administracją kraju.
5 Drzewo genealogiczne rodziny de Medici (Medyceuszy).
Mikołaj Machiavelli
Wawrzyńcowi Wspaniałemu 1,
synowi Piotra, Medyceuszowi
Ci, którzy pragną pozyskać łaskę księcia, stają najczęściej przed nim z tym, co mają najbardziej wartościowego i co mu, jak sądzą, największą sprawi przyjemność. Częstokroć ofiarowuje się im konie, broń, złotogłów, drogie kamienie i podobne kosztowności, godne ich wielkości. Otóż i ja, pragnąc złożyć jakieś świadectwo swej czołobitności względem Waszej Wysokości, nie znalazłem pośród swego mienia droższej mi i cenniejszej rzeczy niż znajomość czynów wielkich mężów, nabytą długim doświadczeniem w sprawach współczesnych i ciągłym rozczytywaniem się w starożytnych; tę znajomość bardzo sumiennie i długo przemyślawszy i rozważywszy, zawarłem ją obecnie w tym dziełku, które posyłam Waszej Wysokości. A chociaż wiem, że nie jest ono Jej godnym, jednak mam niezłomną ufność, że przez łaskawość Waszą zostanie przyjęte, zważywszy, że nie mogłem uczynić lepszego daru, jak dać Jego Wysokości możność zrozumienia w krótkim czasie tego wszystkiego, co ja poznałem i czego nauczyłem się w ciągu tylu lat, a z takim trudem i niebezpieczeństwami.
Tego dzieła nie ubrałem i nie zapełniłem górnymi wyrażeniami ani szumnymi i kwiecistymi słowami, ani czymś ponętnym lub inną ozdobą zewnętrzną, jakimi pisarze zwyczajnie zdobią swe utwory, bo chciałem, by niczym nie było upiększone i by wyłącznie prawdziwość treści, tudzież waga przedmiotu czyniły je miłym.
Niechaj nie będzie poczytane mi za zarozumiałość, że człowiek niskiego i podłego stanu ośmiela się omawiać i regulować postępowanie książąt, albowiem jak ci, którzy rysują kraje, stają nisko na równinie, gdy chcą przypatrzyć się naturze gór i miejsc wyniosłych, a wysoko, na górze, gdy chcą przypatrzyć się naturze miejsc niskich, podobnie trzeba być księciem, by dobrze poznać naturę ludów, a trzeba należeć do ludu, by dobrze poznać naturę książąt.
Przyjmij więc, Wasza Wysokość, ten skromny dar z tym sercem, z jakim go posyłam; jeżeli Wasza Wysokość tę książkę przeczyta i starannie rozważy, pozna, że głównym moim, tam zawartym pragnieniem jest, byś Wasza Wysokość osiągnął tę wielkość, jaką zapowiada los i inne Jego zalety.
A jeżeli Wasza Wysokość ze szczytu swej wielkości zwróci niekiedy oczy na niziny, spostrzeże, jak niezasłużenie znoszę ciężkie i nieustanne prześladowanie losu.
1 Lorenzo de Medici – wnuk Wawrzyńca Wspaniałego Medyceusza (Lorenzo il Magnifico, 1449–1492), twórcy świetności Florencji w XV w. Książę Urbino od śmierci dziadka w 1492 do 1519 r.
