K.Ł.M. - Łęko Zygmuntówne - ebook + książka

K.Ł.M. ebook

Łęko Zygmuntówne

0,0

Opis

Miłość i kłamstwo mają wspólne źródło: rodzą się w języku. Wiersze zebrane w tomie K.Ł.M. śledzą miejsca, w których słowa zaczynają zawodzić, ukrywać, ranić albo niespodziewanie odsłaniać prawdę o relacjach. To poezja o bliskości i jej pęknięciach, o pożądaniu, odrzuceniu, rodzinnych uwikłaniach i oczekiwaniach społecznych. O ciele, które nie mieści się w gotowych kategoriach, oraz o uczuciach wymykających się prostym definicjom. Łęko Zygmuntówne z charakterystyczną dla siebie swobodą łączy rejestry intymne, naukowe, internetowe i potoczne. Lingwistyczna zabawa sąsiaduje z emocjonalną szczerością, ironia z czułością, a humor z doświadczeniem straty. K.Ł.M. to książka o potrzebie zauważenia – nie przez pryzmat gotowych etykiet, lecz przez uważność drugiej osoby. O tym, jak między kłamstwem a miłością powstaje przestrzeń, w której można próbować mówić własnym głosem.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
lub macOS

Liczba stron: 34

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Rozcieram ziarna sezamu.

po-całunki

para przeszkadzana w przestrzeni

półpublicznej wymiana

wzroku półkątem nieostrym

zamazane fotony w spojówkach

kątem oka kącikiem nieprzystępnym

publiczna para w spojówkach

w wymianie jonowej śliny

albumina z osocza

krwi półludzkiej nieprzystępnej

dla śmiertelników z przestrzeni

przeszkadzanego wzroku

śmiertelna albumina w ślinie

na metalowych chromowanych

kącie oka ze wzroku osocza

przestrzeni niepublicznej ukrytej

w fotonach półludzkich krwi

.

kłamstwo dobroci

pokazuje mi zdjęcie ślubne z którego biją tradycja stres papież

świadkowie jehowy pytają czy czuje się pani dobrym człowiekiem

odpowiadam nie

człowiek dobry o wysokiej wartości własnej nie odczuwa zazdrości nie zabiega

mózg zdrowy o wysokiej zawartości kwasów nienasyconych nie odczuwa miłości

nie ulega

rozkoszuj się mną a dam ci to czego pragnie twoje serce

mówi księga psalmów z listu podarowanego mi przez świadków jehowy

a przysłanego wprost od boga

pokazuję mu kolorowankę z drugiej strony listu z której biją kontur oset krzyż

śni mi się wyśmianie mojego mózgu że potrafi odwrócić krzyż ale nie tradycję

(ani uczucia)

.

pierwsze prawdziwie miło(...)

zamiast wałów przeciwpowodziowych

koluszki przecina osiedle pokolejowe

w pociągach na hakach wieszają się

sukcesy w kurtkach koloru szaro-

-zielono-jasnoróżowego – dziś moda

przypada na wyjmowanie z warg

pocałunkiem rzekomych póz na

gwiazdkę i pierwszy raz w tym życiu

nikt nie wparowuje na siłę lecz

mówi o obłędzie w rozpuszczonych

lubi łaskotanie na nagich w talerzach

zjada kosmyki ze smakiem co rano

wypija duszkiem sen bez kołdry

przykrywam kocem zostawiam resztki

nie wierząc zupełnie winu na spodzie

na winę uśmiecham się w uzupełnieniach

chyba z drugi raz w tym roku a niewiele

więcej od początku ktoś chce wykupić

wszystkie godziny w których sprzedaję

się i patrzę na mgłę żeby po prostu

spędzić ze mną śniadanie

.

kłamstwo stópek

kamil-in-travel relacjonuje z phuket

już mnie za fiuta łapała tutaj nie trzeba nic robić

ona albo on stoi tutaj co-dzien-nie

kolega tłumaczy

te dziewczyny przyjeżdżają z najpiękniejszych regionów tajlandii, z isan, na phuket pracować

to gdzie są najpiękniejsi faceci? ladyboye? hi hi – ironizuje kamilek

oni chyba też są z isan, he he (ja pierdzielę – kręci łebkiem kamilek)

kolega uczy

pamiętajcie, zwracajcie na to uwagę: jabłko adama – nie da się tego usunąć – nigdy

ladyboye mają duże palce u rąk i u nóg, wielgachne stopy i są wysokie przeważnie

.

kłamstwo palca wskazującego

twórca podcastu feministycznego uczy

niemieckiego i za aktywność podłapuje

za tyłeczek – z palcem

wysuniętym – szczyp

bieg do dyrektorki na skargę ale to tylko

dom a w domu nie ma komu czemu

wnosić z palcem wyciągniętym – stop

siostra z ojcem bratem stryjkiem

utyskują na roszczenia tych

transseksualnych a głos

przebija poziom typu

wigilia z palcem opłatkowanym – łam

podłapuje kogo czego nagle znika

dopełnienie jedynie język nazywa

więcej niż rzeczywistość może

język nazywa tyle ile w rzeczywistości

można z palcem skierowanym – dół

.

rodzima lingwistyka M.Ł.

nie planuję dostosowywać aparatu języka do jednego z nich: niech seplenię

w seminariach w katedrach pod wezwaniem mlasków przydechów i stóp

nie czuję we mnie tamtego akcentu: krtaniowej złości nosowego strojenia

nie mam ust dla jednych słów o jednostajnym sensie: zamykam zdanie

domykasz dłonie na zgłoskach od lewej do prawej i vice versa na plecach

jaka niepamięć wymazuje ze mnie naukę twojej mowy jaka pamięć

stempluje we mnie umiejętność czytania bez snów jakby

wrodzoną a posteriori: jak nie zapominam żadnego z tych

tonów w których emocje zgrywają się w mocne

.

happy to be woman (by Tom Tailor)

zakłada za uszy szyję zgięcia łokci

perfumy fermentują rano jako karol i jako kara grupa funkcyjna tlenią

alkohol w keto bezwład zjazd i niefizjologiczne godziny ślęczące

zakłada perukę i tytułowe zapachy jako kara raz w tygodniu ma wychodne

na kobieco

wedle icd10 to za mało na dysforię

podług icd11 euforia to za mało na niezgodność

dorosłe dzieci pytają alkoholu skąd damskie torebki na karej ladzie

z euforii

.

kłamstwo bliskie

poświąteczna martwota

dni roboczych ulubionym

tygodniem pracy

przyjeżdża rodzina poparowana

dzieciata i cykanie

żeby przyznać układom

hybrydowym status bliski

przed bliskimi

jak brodaty chłopak z waginą

albo hipotetyczny trzeci typ peselu

czy zwyczajnie dwie laski

arytmetyka liczb całkowitych uczy

że na dwóch w końcu grupujemy

na parzyste i nie

analiza rzeczywista uczy

że tu nie topologia par a jakościówka

nie grupowanie a punkty stacjonarne bliskie

nie logika bimodalna a teoria katastrof

.

(komunistyczna lekcja matematyki)

Beacie Guli

Matematyka wobec tego nosi w sobie patriarchalizm, gdyż cóże powstałoby, jakby świat zbiegł do dynamicznej, a niechajby i równowagowej konstytucji; jeśli by nie wprowadzono w umysł krystalicznej liczby jeden, dwa bądź więcej. Schemat z myślami matemorficznymi, matemorfologicznymi, wedle dyskursu

[definicja-lemat-twierdzenie (TW)-dowód-wniosek-dowód]