0,00 zł
„Jak zachęcić dziewczynki do sportu?” to ekspercki, a jednocześnie bardzo praktyczny przewodnik po świecie sportu widzianym z perspektywy dziewczynek. Książka pokazuje, dlaczego tak wiele z nich rezygnuje z aktywności fizycznej już na wczesnym etapie oraz co mogą zrobić dorośli – trenerzy, nauczyciele, rodzice i organizatorzy sportu – aby temu przeciwdziałać.
Autorzy i autorki analizują społeczne bariery i stereotypy, rozwój fizyczny i psychiczny dziewczynek, kwestie motywacji, odżywiania, bezpieczeństwa oraz prewencji przemocy w sporcie. Ważnym wątkiem jest także rola widoczności sportu kobiet i kobiecych wzorców oraz sposoby zatrzymywania dziewczynek w sporcie na kolejnych etapach rozwoju. Publikacja zawiera również inspiracje z Norwegii, przykłady dobrych praktyk oraz „sportowe herstorie” – głos samych dziewczynek i młodych sportsmenek.
To książka oparta na aktualnej wiedzy naukowej i doświadczeniu praktyków, która nie moralizuje, lecz daje konkretne narzędzia do budowania bezpiecznej, wspierającej i równościowej przestrzeni sportowej dla dziewczynek.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 174
Rok wydania: 2025
JAK ZACHĘCIĆ DZIEWCZYNKI
DO SPORTU
Przewodnik dla trenerów,
nauczycieli, rodziców
i organizatorów sportu
Publikacja wydana została przy wsparciu finansowym
Ministerstwa Sportu i Turystyki
w ramach Programu Aktywność dla Każdego w 2025 r.
© Klub Sportowy „Bystra”, 2025
Zezwala się na swobodne wykorzystywanie publikacji
w celach edukacyjnych i społecznych, z podaniem źródła.
Wszelkie prawa zastrzeżone w zakresie komercyjnego wykorzystania
i tworzenia opracowań
Tytuł publikacji:
„JAK ZACHĘCIĆ DZIEWCZYNKI DO SPORTU
Przewodnik dla trenerów, nauczycieli, rodziców i organizatorów sportu”
ISBN 978-83-977419-0-4
Autorzy rozdziałów:
prof. Honorata Jakubowska, dr Anna Lukanova-Jakubowska, Karolina Iwan, Paulina Maj-Erwardt, Ewa Serwotka, Justyna Moritz, Natalia Pawelska, Małgorzata Stępniak, Dr Christian Thue Bjørndal (tłumaczenie: Agnieszka Snaczke)
Opracowanie graficzne i projekt okładki: Elżbieta Polak
Pomysł, koncepcja i prowadzenie prac: Sebastian Snaczke
Wydawca:
Klub Sportowy „Bystra”, ul. Juliana Fałata 2H, 43-360 Bystra
WSTĘP str.9
ROZDZIAŁ I str.11
CO ZATRZYMUJE DZIEWCZYNKI PRZED SPORTOWĄ AKTYWNOŚCIĄ?
SPOŁECZNE BARIERY I STEREOTYPY
ROZDZIAŁ II str.19
CIAŁO I ROZWÓJ FIZYCZNY DZIEWCZYNKI A AKTYWNOŚĆ SPORTOWA
ROZDZIAŁ III str.38
PSYCHIKA I MOTYWACJA – JAK MYŚLĄ I CZUJĄ DZIEWCZYNKI W SPORCIE
ROZDZIAŁ IV str.54
JEDZENIE, ENERGIA, ZDROWIE –
DIETA DZIEWCZYNEK W KONTEKŚCIE
SPORTOWEJ AKTYWNOŚCI
ROZDZIAŁ V str.76
BEZPIECZNA DZIEWCZYNKA W SPORCIE: OCHRONA I PREWENCJA W ŚWIETLE NAJNOWSZYCH BADAŃ
ROZDZIAŁ VI str.87
WIDOCZNOŚĆ SPORTU KOBIET I INSPIRACJE DLA DZIEWCZYNEK
ROZDZIAŁ VII str.98
JAK ZATRZYMAĆ DZIEWCZYNKI W SPORCIE? WYZWANIA I ROZWIĄZANIA W RÓŻNYCH FAZACH ROZWOJU
ROZDZIAŁ VIII str.117
LEKCJE Z DALEKIEJ PÓŁNOCY - DLACZEGO W NORWEGII DZIEWCZYNKI ZOSTAJĄ W SPORCIE DŁUŻEJ
ROZDZIAŁ IX str.130
TRENERSKIE INSPIRACJE: PRACA Z DZIEWCZĘTAMI W SPORCIE
BEZPIECZEŃSTWO. KOMFORT.
PIERWSZY KROK W SPORCIE -
JAK ROBIMY TO
W GIRLS ACADEMY
ROZDZIAŁ X str.162
SPORTOWE HERSTORIE
Co naprawdę kształtuje
młode sportsmenki —
ich głos, ich perspektywa
POSŁOWIE str.189
Piszę ten wstęp jako organizator sportu, który od lat próbuje tworzyć i wspierać inicjatywy kierowane do dziewczynek. Jako ktoś, kto widział wiele pięknych, pojedynczych historii — od pierwszych, niepewnych kroków na hali, przez łzy po nieudanym ćwiczeniu i szeroki uśmiech po pierwszym udanym zwodzie czy rzucie, aż po eksplozję radości po wygranych meczach, turniejach czy powołaniach do kadr narodowych.
Nieraz miałem w sobie tę wyjątkową, czysto ludzką frajdę: patrzeć, jak nieśmiała dziewczynka z małej miejscowości z czasem staje się odważna, głośna, pewna siebie. Jak rośnie w siłę — tak bardzo, że potrafi wziąć odpowiedzialność za cały zespół. To dzieje się wtedy, gdy wcześniej dostanie przestrzeń, w której naprawdę może rosnąć.
Piszę jednak ten wstęp także jako ktoś, kto zbyt wiele razy słyszał zdania: „Ania niech się uczy, sport nie jest jej potrzebny” albo „Krzysia zapiszę, ale Kasię nie. Sport nie jest dla niej”. Jako ktoś, kto widział dziewczynki rezygnujące ze sportu w wieku 10, 12, 14 lat — dokładnie wtedy, kiedy zaczynają rozkwitać.
Nie dlatego, że brak im talentu.
Dlatego, że przestają czuć, że sport jest dla nich.
Widziałem, jak dziewczyna obdarzona wielkim talentem rezygnuje, sama z siebie, z ogromnej nobilitacji, jaką jest miejsce w kadrze narodowej — bez dramatu, bez buntu, po prostu z poczuciem, że to nie jej świat. Bo chce czego innego. To historie pojedynczych, wyjątkowych talentów, o które przegrywamy walkę z własnymi stereotypami, zaniedbaniami i brakiem zrozumienia. Ale to także opowieść o całej grupie społecznej — o dziewczynkach, które wciąż tak trudno, co jasno pokazują badania, zachęcić do sportu i utrzymać w aktywności na dłużej.
Ta książka powstała właśnie dlatego, by więcej osób pracujących w sporcie dziewcząt miało szanse problem ten poznać i zrozumieć. By zyskali wiedzę i narzędzia do zmian.
To nie jest publikacja o wynikach ani o tym, „jak wyszkolić mistrzynię”. To książka o tym, jak sprawić, by dziewczynka w ogóle została w sporcie. By miała szansę się nim zainteresować. Być może go pokochać. Znaleźć w nim bezpieczną przystań. Zostać w nim dłużej, niż zwykle pozwalają jej zarówno społeczne oczekiwania, jak i samo środowisko sportowe.
Dlatego do stworzenia tej książki zaprosiłem osoby, które wiedzą o sporcie dziewcząt znacznie więcej ode mnie. Grono wybitnych specjalistek i specjalistów, praktyczek i praktyków — absolutnych ekspertów w swoich dziedzinach. To dzięki ich wiedzy, doświadczeniu i uważności ta publikacja nie jest tylko zbiorem refleksji, ale rzetelnym przewodnikiem, na którym naprawdę można się oprzeć.
SebastianSnaczke
Prof. Honorata Jakubowska - socjolożka, profesorka, pracuje na Wydziale Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie kieruje Zakładem Socjologii Jednostki i Relacji Społecznych. Naukowo zajmuje się zagadnieniami z zakresu socjologii ciała oraz socjologicznymi analizami sportu z perspektywy płci. Autorka licznych publikacji naukowych, w tym książek Socjologia ciała (2009) i Gra ciałem. Praktyki i dyskursy różnicowania płci w sporcie (2014). Aktualnie realizuje projekt badawczy pt. „Zarządzanie menstruacją w sporcie profesjonalnym: perspektywa socjologiczna” finansowany przez Narodowe Centrum Nauki (2023/51/B/HS6/00245).
Jak pokazują Badania nad Zachowaniami Zdrowotnymi Młodzieży Szkolnej (Health Behaviour in School-aged Children, HBSC), wskaźnik MVPA oznaczający rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia 60 minut umiarkowanej lub intensywnej aktywności fizycznej dziennie spada wraz z wiekiem dzieci oraz - co szczególnie istotne z perspektywy celu tego podręcznika - jest zróżnicowany płciowo. O ile w przypadku dzieci 11-letnich, zalecenia te spełnia 21% dziewczynek i 29% chłopców, to w przypadku 13-letnich dzieci jest to 17% dziewczynek i 27% chłopców1, a w przypadku osób 15-letnich – tylko 12% dziewczynek i 19% chłopców. Także w przypadku intensywnej aktywności fizycznej uprawianej przynajmniej trzy razy w tygodniu (wskaźnik VPA), widać podobne tendencje – spadającą wraz z wiekiem dzieci aktywność oraz mniejszą aktywność fizyczną dziewczynek niż chłopców.
Przywołane dane skłaniają do zadania pytania co sprawia, że znacząca liczba dziewczynek nie podejmuje aktywności fizycznej bądź z niej rezygnuje. Takich czynników jest z pewnością wiele, ale uwaga w tym rozdziale zostanie skupiona na normach społeczno-kulturowych odnoszących się do płci i stereotypach płciowych, które wpływają na codzienne zachowania rodziców, osób związanych ze środowiskiem sportu oraz doświadczenia nastolatek i nastolatków stanowiąc w konsekwencji bariery dla aktywności sportowej dziewczynek.
W odniesieniu do płci, będącej jedną z głównych kategorii porządkujących świat społeczny, normy społeczno-kulturowe określają wzory zachowań, role społeczne oraz cechy uważane za właściwe dla kobiet i mężczyzn. Normy te kształtują społeczne oczekiwania wobec dziewczynek i chłopców (kobiet i mężczyzn), a także prowadzą do powstawania stereotypów płciowych, które należy rozumieć jako istniejące społecznie przekonania dotyczące tego, jakie cechy i zachowania są charakterystyczne dla osób danej płci. Stereotypy płciowe nie uwzględniają zróżnicowania kobiet i mężczyzn, ale przyjmują uproszczone myślenie, że dana cecha czy zachowanie są charakterystyczne dla wszystkich osób danej płci i niejako „odgórnie” przypisane.
Normy społeczno-kulturowe są przekazywane w socjalizacji płciowej. Jest to proces, w trakcie którego jednostka nabywa normy, wartości i wzory zachowań uważane w społeczeństwie za właściwe dla jej płci i kształtuje swoją tożsamość płciową. W czasie tego procesu, dziewczynki i chłopcy uczą się, co to znaczy być kobietą i co to znaczy być mężczyzną, co uważane jest za „kobiece”, a co za „męskie” w danym społeczeństwie. W czasie tak zwanej socjalizacji pierwotnej, główną rolą w przekazywaniu wzorców płciowych odgrywa rodzina, a później – podczas socjalizacji wtórnej – także szkoła, grupy rówieśnicze i media. Ważną rolę mogą tutaj również odegrać środowisko nauczycielskie i trenerskie. Osoby z nimi związane socjalizują dzieci i młodzież do sportu (tzw. socjalizacja sportowa), podobnie jak mogą robić to rodzice, ale równocześnie – poprzez swoją postawę, określone zachowania i wypowiedzi umacniają społeczne przekonania odnoszące się do kobiecości i męskości.
Te dyscyplinujące komunikaty nie tylko ograniczają aktywność ruchową dziewczynek, ale także podkreślają, że pewne typy aktywności czy zachowań zarezerwowane są dla chłopców (mężczyzn). Jest to wzmacniane poprzez przypisywanie dziewczynkom określonych ról społecznych, co przejawia się zarówno w zabawkach im oferowanych, podręcznikach szkolnych czy obowiązkach domowych narzucanych przez rodziców. We wszystkich tych kontekstach, dziewczynkom przekazuje się komunikat, że role społeczne kobiet związane są głównie z zajmowaniem się domem, opieką nad innymi oraz dbaniem o własną urodę. Podczas socjalizacji nie tylko przekazuje się dziewczynkom komunikaty, jakie aktywności są dla nich właściwe i jakie role społeczne powinny w przyszłości pełnić, ale również zdecydowanie częściej angażuje się je w pomoc w domu, co może odebrać im szanse na realizowanie różnych pasji, w tym uprawianie sportu.
Drugim znaczącym ograniczeniem aktywności fizycznej dziewczynek i nastolatek może być presja rówieśnicza i lęk przed oceną2. Przywoływane już wcześniej badania HBSC, pokazują, że w zależności od wieku, o nadwadze lub otyłości można mówić w przypadku 13%-19% polskich nastolatek, a – znów w zależności od wieku – od 46% do 60% z nich postrzega się jako zbyt grube. Co więcej, dziewczynki zdecydowanie częściej niż chłopcy postrzegają siebie jako zbyt grube, chociaż zdecydowanie mniej z nich ma nadwagę czy otyłość3.
Jak pokazały badania z 2021 r., co trzecia nastolatka i co piąty nastolatek korzystający z mediów społecznościowych czuje presję, żeby poprawić swój wygląd, 43% dziewcząt i 22% chłopców stosuje filtry lub inne metody poprawiana swoich zdjęć przed ich publikacją4. W konsekwencji, udział w aktywności fizycznej, w tym w lekcjach wychowania fizycznego związany z koniecznością pokazania swojego ciała „bez filtra”, przebierania się czy występowania w stroju sportowym (np. pływackim czy lekkoatletycznym) odsłaniającym dużą część ciała może być związany z odczuwaniem lęku przez dziewczynki przed wyśmianiem ich wyglądu (wagi, kształtu ciała), a także z obawą, że ich spocone ciała nie będą wyglądały wystarczająco atrakcyjnie.
Jak pokazał raport brytyjskiej organizacji Women in Sport, dziewczynki obawiają się bowiem nie tylko wyśmiania wyglądu, ale także bycia ocenianym przez inne osoby czy nie bycia wystarczającą dobrą, co pokazuje że brakuje im pewności siebie5.
Bariery ograniczające aktywność sportową dziewczynek wynikają nie tylko z procesu ich socjalizacji i wzorców przekazywanych im w rodzinie, szkole, czy w mediach, ale także z funkcjonowania samego sportu. Pomimo pozytywnej zmiany sytuacji kobiet w sporcie wyczynowym, ciągle bywa on postrzegany jako „bastion męskości” i opiera się na wartościach, które są w naszej kulturze przypisywane mężczyznom, takich jak siła fizyczna, wytrzymałość, skłonność do rywalizacja czy agresja. Tak rozumianą męskość przeciwstawia się temu, co „kobiece”, czyli takim cechom jak delikatność, gracja, wdzięk, szczupłość i młodość. Konsekwencją trwałości tej dychotomii jest między innymi podział na tzw. sporty kobiece, np. gimnastyka artystyczna czy pływanie synchroniczne i sporty męskie, takie jak sporty walki, piłka nożna, podnoszenie ciężarów czy rugby. Społecznie zdecydowanie bardziej akceptowalny jest udział kobiet w sportach „kobiecych” lub tych postrzeganych jako „neutralne” płciowo (np. siatkówka czy biegi lekkoatletyczne), ponieważ wpisują się one, jak i zawodniczki je uprawiające w kulturowe wzorce kobiecości. Podobną postawę przyjmują rodzice, którzy w mniejszym stopniu zachęcają i wspierają swoje córki niż synów w rozwoju sportowym, zwłaszcza jeśli córka chciałaby uprawiać „męski” sport. Odmienne podejście do dziewczynek i chłopców, a później dorosłych kobiet i mężczyzn jest także widoczne podczas lekcji wychowania fizycznego oraz treningów6.
Inną barierą związaną ze środowiskiem sportu, która może zmniejszać zainteresowanie dziewczynek aktywnością fizyczną jest brak wzorców do naśladowania w najbliższych otoczeniu. Kobiety stanowią zdecydowaną mniejszość w organizacjach sportowych oraz wśród osób trenujących, często nie ma ich także albo jest ich niewiele w lokalnych klubach7. Sportowczynie, działaczki, trenerki czy liderki sportowe – poprzez dzielenie się własnymi doświadczeniami, wsparcie, rolę mentorek mogą odgrywać kluczową rolę w inspirowaniu dziewczynek do uprawiania sportu i przełamywaniu barier (np. płciowych stereotypów), które je przed tym podtrzymywały. Dominacja mężczyzn w środowisku sportowym może umacniać w dziewczynkach przekonanie, że sport nie jest miejscem dla nich, sprawiać, że ich potrzeby nie są brane pod uwagę, a także utrudniać komunikację odnośnie niektórych kwestii, np. cyklu menstruacyjnego i jego wpływu na trening i występ sportowy8.
Bez wątpienia w ostatnich dekadach możemy obserwować przemiany norm społeczno-kulturowych odnoszącym się do płci w polskim społeczeństwie. Są one widoczne także w obszarze sportu, co pokazuje m.in. większa obecność kobiet na igrzyskach olimpijskich, uprawianie przez nie „męskich” dyscyplin, równocześnie jest to jednak jeden z obszarów, gdzie najtrudniej jest dziewczynkom i kobietom przełamać istniejące bariery.
Wizerunki idealnych (i nierealnych) ciał w mediach społecznościowych nakładają presję dotyczącą wyglądu, zaburzają postrzeganie własnego ciała i wzmacniają lęk przed jego ocenieniem i pokazywaniem na przykład podczas treningu sportowego. Dyscyplinujące komunikaty rodziców ograniczające ruch i aktywność dziewczynek przy równoczesnej presji perfekcjonizmu sprawiają, że dziewczynki albo nie podejmują aktywności sportowej albo, gdy to robią nie czują się wystarczająco dobre, co może prowadzić do rezygnacji z niej.
Nauczyciele i nauczycielki, trenerzy i trenerki, osoby związane z klubami sportowymi oraz rodzice mogą odegrać kluczową rolę w przełamywaniu wskazanych barier i ograniczeń, m.in. poprzez kierowanie do dziewczynek komunikatów, które będą je zachęcały do aktywności fizycznej i budowały ich pewność siebie zarówno w obszarze sportu, jak i postrzegania własnego ciała, poprzez organizację „dziewczyńskich” wydarzeń czy promowanie kobiet w sporcie. Przełamywanie stereotypów płciowych w codziennych działaniach, zwiększenie widzialności kobiet w sporcie i włączenie się mężczyzn w proces przełamywania barier, mogą sprawić, że dziewczynki chętniej będą podejmowały aktywność fizyczną i rzadziej z niej rezygnowały.
Dr Anna Lukanova–Jakubowska – fizjolog sportu, trenerka i autorka popularnych książek o treningu i fizjologii wysiłku („Fizjologia wysiłku zaczyna się w głowie”, „Jak skutecznie trenować” oraz „Fizjologia wysiłku z mojego punktu widzenia”). Była zawodniczka short tracku oraz trenerka kadr narodowych Polski i Turcji, z którymi osiągała historyczne sukcesy i kwalifikacje olimpijskie. Wykładowczyni Politechniki Opolskiej, łącząca wiedzę naukową z praktyką pracy z zawodnikami na najwyższym poziomie. Mama młodej piłkarki.
Rozwój fizyczny dziewczynek ma swoją dynamikę, która różni się od rozwoju chłopców. W wieku dorastania często to właśnie dziewczęta wyprzedzają rówieśników pod względem wzrostu, dojrzałości biologicznej i emocjonalnej. Daje im to przewagę w niektórych obszarach, ale jednocześnie rodzi nowe wyzwania. Dlatego podejście do treningu dziewczynek powinno być maksymalnie indywidualne – nie można wszystkich wrzucać do jednego „worka obciążeń”, bo każda zawodniczka rozwija się w innym tempie, ma inną odporność na wysiłek, inny charakter i inne potrzeby. Jak pisałam w „Fizjologia wysiłku z mojego punktu widzenia”, kluczowe jest poznanie zawodniczki – nie tylko jej wyników, ale całego kontekstu: jak reaguje na wysiłek, jak adaptuje się do obciążeń, a także jaka jest jej sytuacja rodzinna.
To właśnie rodzina bardzo często kształtuje podejście dziecka do sportu. Należy zadać sobie pytanie: czy sport jest autentycznym wyborem dziewczynki, jej własną przestrzenią do realizacji i radości, czy może jest spełnianiem oczekiwań rodziców? Różnica ta ma ogromne znaczenie dla motywacji, trwałości zaangażowania i jakości doświadczeń sportowych. Nie można zapominać, że trening to nie tylko schemat obciążeń i plan rozwoju fizjologicznego. To również – a może przede wszystkim – proces budowania relacji i poczucia bezpieczeństwa.
Dziewczynki w okresie dorastania przechodzą wiele zmian w ciele i psychice, dlatego ważne jest, aby trenerzy i rodzice potrafili stworzyć takie warunki, w których młoda zawodniczka będzie czuła się dobrze. Jeśli znajdzie w sporcie akceptację i wsparcie, zostanie w nim na dłużej. Ogromne znaczenie ma także edukacja – dziewczynki powinny rozumieć, co się z nimi dzieje, dlaczego ciało się zmienia, skąd biorą się wahania energii czy emocji. Wiedza o własnej fizjologii daje im poczucie bezpieczeństwa i sprawczości. Dzięki temu łatwiej akceptują naturalne etapy rozwoju, nie traktują ich jako przeszkody i uczą się świadomie korzystać z możliwości, jakie daje im sport.
Okres dzieciństwa to czas wyjątkowej plastyczności motorycznej. Dziewczynki rozwijają koordynację, gibkość, szybkość reakcji, a ich układ nerwowy jest niezwykle chłonny. To właśnie teraz powstają fundamenty, na których można budować przyszłą sprawność i przygotowanie do specjalizacji sportowej.
Niektóre sporty – takie jak gimnastyka, akrobatyka czy łyżwiarstwo figurowe – wymagają od zawodniczek bardzo szybkiego wejścia w intensywny trening. Już w wieku 8–9 lat dziewczynki muszą realizować zaawansowane programy, startować w zawodach i osiągać wysoki poziom techniczny. Kluczowe cechy, które decydują o ich wyniku, to gibkość i koordynacja – a te rozwijają się właśnie w tym wieku najintensywniej. W praktyce oznacza to bardzo duże obciążenia: nawet 12–16 jednostek treningowych w tygodniu, obejmujących nie tylko trening specjalistyczny, ale także balet, przygotowanie motoryczne, dodatkowe zajęcia z rozciągania. Wymaga to ogromnego zaangażowania dziecka, trenera i rodzica.
Zbyt duża presja może prowadzić do wypalenia, a w okresie dojrzewania (11–12 lat) skutkować gwałtownym buntem i rezygnacją ze sportu.
W wielu innych sportach – takich jak gry zespołowe (piłka nożna, koszykówka), sporty walki, lekkoatletyka – wyniki sportowe zaczynają odgrywać większą rolę dopiero w późniejszym wieku. Dlatego w okresie 6–9 lat warto postawić na wszechstronny rozwój i możliwość próbowania różnych aktywności. Dziewczynka powinna mieć okazję:
spróbować sportów rozwijających gibkość i koordynację (np. judo, gimnastyka),sprawdzić się w grach zespołowych (czy dobrze czuje się w rywalizacji grupowej i współpracy),odkrywać, gdzie czerpie najwięcej radości i satysfakcji. Takie podejście minimalizuje ryzyko „zamknięcia” dziecka w niewłaściwej dyscyplinie i pozwala mu świadomie odnaleźć swoją ścieżkę.Jak podkreślam w „Jak trenować skutecznie i osiągać maksimum swoich możliwości”, w tym wieku nie chodzi o budowanie wyniku, lecz o kształtowanie fundamentów: techniki, poczucia rytmu, kontroli ruchu. Dlatego trener powinien bardziej inspirować i uczyć przez zabawę niż oceniać czy porównywać wyniki.
To właśnie dzięki takiemu podejściu dziecko ma szansę pozostać w sporcie na dłużej, rozwijając się harmonijnie i bez poczucia przymusu.
To czas, w którym ciało dziewczynki zmienia się bardzo dynamicznie. Intensywny przyrost długości ciała powoduje, że proporcje siły do masy chwilowo się pogarszają – stąd częste poczucie „niezgrabności ruchowej”. Dziewczynka, która jeszcze rok wcześniej poruszała się płynnie, nagle musi na nowo nauczyć się panować nad swoim ciałem.
W gimnastyce czy łyżwiarstwie figurowym to właśnie w tym wieku pojawiają się pierwsze poważne starty – zawodniczki przygotowują się do rywalizacji o coraz większej randze. Obciążenia treningowe są tu bardzo wysokie, a oczekiwania rosną. Trenerzy muszą pamiętać, że mimo fizjologicznej dojrzałości dziewczynek w porównaniu z chłopcami, psychika wciąż pozostaje wrażliwa i wymaga szczególnego wsparcia. Dziewczynki mogą szybciej osiągać gotowość do większych obciążeń niż chłopcy w tym samym wieku, ale równocześnie ich układ mięśniowo-szkieletowy jest podatny na przeciążenia. Dlatego oprócz treningu specjalistycznego powinny mieć systematycznie wprowadzany trening stabilizacji, profilaktyki urazów i regeneracji.
W lekkoatletyce czy pływaniu wiek 10–12 lat to często moment, gdy zaczyna się ukierunkowanie treningowe i pierwsze poważniejsze specjalizacje. To również czas, gdy po raz pierwszy można rozważyć badania wydolnościowe. Jak pisałam w „Fizjologia wysiłku z mojego punktu widzenia”, u dziewczynek te badania mają sens wcześniej niż u chłopców – ich rozwój biologiczny postępuje szybciej i już w tym wieku pozwala ocenić zdolność do wysiłku tlenowego i beztlenowego. Dzięki temu trenerzy i rodzice mogą zyskać rzetelną wiedzę o tym, jak układać obciążenia treningowe i jak indywidualizować proces. Badania te nie powinny być narzędziem selekcji czy presji, ale wsparciem - wskazówką, jak prowadzić zawodniczkę w sposób zgodny z jej fizjologią i etapem rozwoju.
• Obserwacja zmęczenia i regeneracji – w tym wieku dziewczynki bywają bardzo ambitne i potrafią trenować ponad siły, dlatego to dorosły powinien pilnować równowagi.
• Pierwsze monitorowanie parametrów – w sportach wytrzymałościowych warto oprócz badań wydolnościowych wprowadzić regularne badania parametrów krwi (np. poziom żelaza, ferrytyny, CK, witamin B6, B12, D3), aby uniknąć anemii i spadku wydolności.
• Wsparcie psychiczne – jak podkreślam w „Fizjologia wysiłku zaczyna się w głowie”, dziewczynki w tym wieku łatwo poddają się porównaniom. Rolą trenera jest chronić je przed negatywną presją i budować poczucie sprawczości.
• Współpraca z rodzicami – rodzic powinien być partnerem, nie „dodatkowym trenerem”. To on najczęściej pierwszy zauważa sygnały zmęczenia czy zniechęcenia.
Trening ten powinien być ukierunkowany na wszechstronny rozwój, ale z elementami wzmacniającymi pod konkretną dyscyplinę:
1. Rozgrzewka dynamiczna (10 min.)
skipy A i C, wymachy nóg, krążenia ramion,lekkie ćwiczenia gibkościowe.2. Trening siłowo–koordynacyjny z własnym ciężarem ciała (15–20 min.)
przysiady i wykroki (technika przed ciężarem), podpory (deski, podpór bokiem) dla wzmacniania mięśni głębokich, pompki na kolanach lub w różnych wariantach, ćwiczenia równoważne (stanie na jednej nodze z zamkniętymi oczami, ruchy na bosu/poduszce sensomotorycznej).3. Ćwiczenia z gumami oporowymi (10 min.)
odwodzenie nóg w bok i tył, wzmacnianie pośladków, aktywacja mięśni bioder i ramion.4. Elementy ogólnorozwojowe (15 min.)
biegi krótkie (40–60 m),skoki obunóż i jednonóż, rzuty piłką lekarską (1–2 kg),proste gry i zabawy zespołowe dla utrzymania radości z ruchu.5. Ćwiczenia gibkościowe (10 min.)
dynamiczne i statyczne rozciąganie dużych grup mięśniowych, ćwiczenia płynności ruchu (np. elementy tańca, gimnastyki).Całość: 60–70 minut, dostosowane do poziomu zaawansowania zawodniczki i specyfiki dyscypliny.
To etap, w którym rozwój dziewczynek przyspiesza w sposób widoczny i wielowymiarowy. Zmieniają się proporcje ciała: pojawia się więcej tkanki tłuszczowej, zwiększa się zatrzymywanie wody, rosną biodra, a sylwetka przybiera kształt charakterystyczny dla kobiety. Wszystko to wpływa na biomechanikę ruchu i wymaga od zawodniczek ponownego „uczenia się” własnego ciała.
Wielu trenerów obserwuje, że zawodniczki, które do 12 –13 roku życia dominowały w swoich kategoriach wiekowych, w okresie dojrzewania notują spadki wyników. Wynika to z tego, że:
zmienia się technika ruchu – inny rozkład masy ciała zaburza dotychczasowe schematy, pojawia się większa podatność na zmęczenie,psychika reaguje na nowe doświadczenia związane z ciałem i jego wyglądem.W sportach, w których sylwetka i waga ciała mają szczególne znaczenie (gimnastyka, łyżwiarstwo figurowe, akrobatyka, skoki do wody), te zmiany bywają szczególnie trudne. Zawodniczki zaczynają porównywać się z rówieśniczkami, odczuwają frustrację i niepewność. Z drugiej strony, zdarza się, że dziewczynki, które wcześniej nie osiągały wyników, w okresie dojrzewania nagle zyskują przewagę – ich masa mięśniowa i nowe proporcje sprzyjają lepszym osiągnięciom. To naturalny proces przesunięć w hierarchii sportowej.
W tym wieku wsparcie dorosłych staje się decydujące. Trzeba rozmawiać z zawodniczką, uświadamiać jej, że zmiany ciała są normalne i przejściowe, że można z nimi pracować i że powrót do wyników jest możliwy, choć wymaga czasu i cierpliwości. Najgorszym rozwiązaniem jest presja na wagę, krytyka wyglądu czy brak zrozumienia dla spadków formy – to prosta droga do rezygnacji ze sportu. Trener powinien podkreślać: „Twoje ciało się zmienia, ale sport jest po to, abyś nauczyła się nim świadomie posługiwać. Wyniki wrócą, tylko teraz pracujemy inaczej.” Rodzic z kolei powinien być wsparciem emocjonalnym – przypominać, że sport to nie tylko medale, ale proces, który uczy wytrwałości i radzenia sobie z trudnościami.
Aby pomóc zawodniczce odnaleźć równowagę w nowym ciele, należy:
wprowadzić świadomy trening siłowy – z użyciem własnego ciężaru, stopniowo hantli, sztangi (techniką!), wzmacniający mięśnie głębokie i duże grupy mięśniowe, utrzymać ćwiczenia gibkościowe i koordynacyjne, aby nie stracić przewagi wyniesionej z wcześniejszych lat,wdrożyć trening energetyczny (LT/AT) – regularna praca w zakresie tlenowym wspiera spalanie tkanki tłuszczowej i buduje wydolność, równoważyć trening siły i energetyki – aby ciało adaptowało się do nowych warunków proporcji i masy,pracować nad techniką ruchu