Getto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście - Prof. Barbara Engelking, Prof. Jacek Leociak - ebook
lub
Opis

 

Getta warszawskiego nie ma. Możemy wprawdzie dostrzec okruchy jego murów czy fragmenty bruku ulicznego, ale w swej istocie ta część miasta, warszawska dzielnica zamknięta, jest przed nami zakryta: ziemią, asfaltem, fundamentami nowych domów i niepamięcią. Jedynym obszarem, gdzie można jeszcze odnaleźć mieszkańców getta wraz z ich domami i ulicami, z ich życiem, cierpieniem i śmiercią, jest miejsce w naszej pamięci.

Przewodnik oprowadza po mieście nieistniejącym. Jest ono zbudowane z wielu indywidualnych zapisów, świadectw i dokumentów. Na ich podstawie autorzy odtwarzają topografię getta, ówczesne realia i atmosferę tamtych miejsc i dni.

 

Z przedmowy do drugiego wydania:

Książka (...) ukazała się dwanaście lat temu. W dynamicznie rozwijających się w Polsce interdyscyplinarnych badaniach nad zagładą Żydów to niemal cała epoka. My sami jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia badawcze, odkryliśmy nowe źródła bądź dotarliśmy do tych, które wcześniej nam umknęły.

Dojrzeliśmy więc do tego, aby wrócić do Przewodnika, poprawić zauważone błędy, w wielu miejscach uzupełnić, pogłębić, a tam, gdzie okazało się to konieczne – zmienić. Poszczególne rozdziały zostały poszerzone i uaktualnione, bogatsza jest też egzemplifikacja źródłowa. Niemniej drugie, poprawione i uzupełnione, wydanie zachowuje podstawową strukturę kompozycyjną i układ treści pierwszego. W mocy pozostaje więc opis zawartości Przewodnika przedstawiony w tekście „Od Autorów”, który przedrukowujemy z wydania pierwszego, uzupełniając jedynie wskazówki bibliograficzne i niezbędne uaktualnienia.

Czytelnik otrzymuje do ręki znacznie zmienioną i rozbudowaną książkę.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 1442

Podobne


Strona redakcyjna

Publikacja została zrealizowana dzięki wsparciu:

Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu operacyjnego „Promocja czytelnictwa”,

Priorytet 2 „Literatura i czytelnictwo” zarządzanego przez Instytut Książki

The American Society for Jewish Heritage in Poland

Redaktor prowadzący:

Jakub Petelewicz

Redakcja, indeks i wykazy:

Beata Bińko

Korekta:

Dorota Białas

© Copyright text by Barbara Engelking i Jacek Leociak and Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2013

© Copyright maps by Barbara Engelking, Jacek Leociak, Paweł E. Weszpiński and Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2013

ISBN: 978-83-63444-28-0

Wydanie drugie zmienione, poprawione i rozszerzone, Warszawa 2013

Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów

ul. Nowy Świat 72, pok. 120

00-330 Warszawa, POLAND

e-mail: [email protected]

www.holocaustresearch.pl

Wstęp do wydania drugiego

Wstęp do wydania drugiego

Książka Getto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście, owoc wieloletniej wspólnej pracy, ukazała się dwanaście lat temu. W dynamicznie rozwijających się w Polsce interdyscyplinarnych badaniach nad zagładą Żydów to niemal cała epoka. My sami jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia badawcze, odkryliśmy nowe źródła bądź dotarliśmy do tych, które wcześniej nam umknęły. Dojrzeliśmy więc do tego, aby wrócić do Przewodnika, poprawić zauważone błędy, w wielu miejscach uzupełnić, pogłębić, a tam, gdzie okazało się to konieczne – zmienić. Poszczególne rozdziały zostały poszerzone i uaktualnione, bogatsza jest też egzemplifikacja źródłowa. Niemniej drugie, poprawione i uzupełnione, wydanie zachowuje podstawową strukturę kompozycyjną i układ treści pierwszego. W mocy pozostaje więc opis zawartości Przewodnika przedstawiony w tekście „Od Autorów”, który przedrukowujemy z wydania pierwszego, uzupełniając jedynie wskazówki bibliograficzne i wprowadzając niezbędne uaktualnienia.

Należy odnotować zmiany w opracowaniu kartograficznym autorstwa Pawła E. Weszpińskiego. Zostało ono zweryfikowane dzięki nowym źródłom, przede wszystkim cennej kolekcji niemieckich zdjęć lotniczych Warszawy z okresu okupacji, odnalezionej przez Zygmunta Walkowskiego w amerykańskim Archiwum College Park (Maryland). Zrezygnowaliśmy z umieszczania map tematycznych w środku książki przy odpowiednich rozdziałach. Pocięte na części, stały się przez to mniej czytelne. Kartografia została w sposób istotny rozbudowana przez dodanie czterech nowych map tematycznych. Wszystkie mapy są wydrukowane osobno, tworząc zestaw pełniący funkcję atlasu getta warszawskiego. Składa się on z dziesięciu arkuszy, na których znajdują się następujące mapy tematyczne: 1) granice getta przed wielką akcją likwidacyjną; 2) urzędy i produkcja; 3) handel, usługi, miejsca szmuglu; 4) służba zdrowia, opieka społeczna, oświata; 5) życie społeczne; 6) miejsca zamieszkania wybranych postaci getta; 7) getto szczątkowe po wielkiej akcji likwidacyjnej; 8a) powstanie, 8b) część północna byłego getta i KL Warschau (nowa mapa); 9) współczesny układ ulic i ostańce zabudowy na tle dawnego planu miasta; 10a) getto na tle planu całego miasta z 1939 r. (nowa mapa); 10b) wysypiska gruzu (nowa mapa); 10c) komunikacja tramwajowa i autobusowa na obszarze przyszłego getta w 1939 r. (nowa mapa), 10d) komunikacja w getcie. Wypada powtórzyć to, co pisaliśmy już dwanaście lat temu: opracowanie kartograficzne getta, stanowiące integralną część Przewodnika, nie ma precedensu w literaturze światowej. W nowym wydaniu zostało poprawione (korekty przebiegu granic getta w niektórych miejscach), uaktualnione (dodatkowe adresy postaci getta oraz relikty getta we współczesnej Warszawie) i poszerzone.

Odnotowujemy z ogromną satysfakcją, że Przewodnik zdobył uznanie wśród historyków. Świadczą o tym nagrody przyznane naszej publikacji (Nagroda Porozumienia Wydawców Książki Historycznej Klio w 2001 r., Nagroda „Nowych Książek” za rok 2001, Nagroda Stowarzyszenia Autorów ZAiKS w 2003 r. oraz Nagroda im. Jerzego Giedroycia za rok 2003). Przewodnik wszedł do kanonu literatury przedmiotu. W 2009 r. prestiżowe wydawnictwo Yale University Press opublikowało angielską wersję pt. The Warsaw Ghetto: A Guide to the Perished City w przekładzie Emmy Harris. Dzięki temu Przewodnik jest – jak się dowiadujemy – wykorzystywany na uniwersyteckich Holocaust Studies w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i krajach Europy. Największą radością napełnia nas jednak świadomość, że Przewodnik został bardzo dobrze przyjęty przez polskich czytelników i wciąż cieszy się zainteresowaniem. Nakład wydania pierwszego został już dawno wyczerpany, a książka oferowana jest w serwisie aukcyjnym Allegro za niebotyczne jak na naukową publikację sumy.

Przyszedł więc najwyższy czas na nowe wydanie. Naszym wiernym czytelnikom dziękujemy za to, że Przewodnik wciąż jest im potrzebny. Tych wszystkich, którzy po raz pierwszy zetkną się z tą książką, zapraszamy do lektury.

Od Autorów

Od Autorów

Getta warszawskiego nie ma. Możemy wprawdzie dostrzec okruchy jego murów czy fragmenty bruku ulicznego, ale w swej istocie jest przed nami zakryte: ziemią, asfaltem, fundamentami nowych domów i niepamięcią. Jeśli chcemy ujrzeć ten zaginiony świat, musimy wydobyć go spod zwałów zapomnienia, obojętności i niewiedzy. Jedynym obszarem, gdzie można jeszcze odnaleźć mieszkańców getta wraz z ich domami i ulicami, z ich życiem, cierpieniem i śmiercią, jest miejsce w naszej pamięci.

Przewodnik oprowadza po mieście nieistniejącym. Jest ono zbudowane z wielu indywidualnych zapisów, świadectw, dokumentów. Na ich podstawie staramy się odtworzyć topografię, scenerię wydarzeń, ówczesne realia, uchwycić chwilę i szczegół, drobne przejawy życia codziennego – w miarę możliwości przekazać atmosferę tamtych dni i miejsc. W Przewodniku spojrzenie osobiste, getto prywatnego doświadczenia splata się z planem ogólnym, z perspektywą zbiorowości, z historią zgładzonego narodu. W tak zrekonstruowanym świecie chcemy osadzić nasze dzisiejsze myślenie o getcie, położyć fundament współczesnej pamięci o tamtych ludziach i wydarzeniach.

Jest to Przewodnik po widmowej Warszawie, którą czytelnik sam odtwarza i porównuje z Warszawą dzisiejszą. Jeżeli zechce, spotka w niej cienie warszawskich Żydów. Zza zasłony ulic i domów dzisiejszego Muranowa wyłoni się ich utajona obecność.

Przewodnik daje szansę podróży ku granicznym doświadczeniom ludzkości, ku doświadczeniu Holokaustu. Wydarzenie to przynosi doznanie zła absolutnego, które wymyka się rozumieniu, którego nie sposób pojąć. Istnieje jednak różnica między potępieniem zła i odpowiedzią na zło. Nam – żyjącym w cieniu Zagłady – nie może wystarczyć tylko potępienie zła, powinniśmy na nie także próbować odpowiedzieć, to znaczy podjąć wysiłek i ryzyko rozumienia.

Koncepcja, kompozycja, zawartość

Koncepcja, kompozycja, zawartośćGetto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście to jednocześnie monograficzny zarys dziejów getta warszawskiego, szkice encyklopedyczne oraz zbiór studiów dotyczących różnych zagadnień warszawskiej dzielnicy zamkniętej. To także wielki atlas getta warszawskiego, wielostronne opracowanie kartograficzne, bez precedensu jeśli chodzi o zakres, metodę i dokładność. Chociaż książka zawiera elementy wszystkich wymienionych tu gatunków, nie jest ograniczona regułami żadnego z nich.

Przewodnik jest wspólnym dziełem badaczy Zagłady, od lat zajmujących się tą problematyką. Wspólnie wypracowaliśmy koncepcję książki, jej porządek kompozycyjny i zakres tematyczny. Łączy nas podobne podejście badawcze. Opis faktograficzny prowadzi nas ku horyzontom antropologicznym. Badając historię dzielnicy zamkniętej, staramy się przede wszystkim poznawać i rozumieć doświadczenie getta: czym było dla jego mieszkańców, jak odcisnęło się w świadomości jednostek, a jak objawiało się całej skazanej na zagładę społeczności, wreszcie – czym ono jest dla nas, żyjących na początku XXI wieku. W tych dociekaniach korzystamy z narzędzi wypracowanych przez psychologię i socjologię humanistyczną, analizę dyskursu i hermeneutykę tekstu, który traktujemy jako źródło historyczne i jako zapis ludzkiego doświadczenia. Przywiązujemy szczególną wagę do przekazów spersonalizowanych, manifestujących indywidualną perspektywę poznawczą świadków i ofiar. Różnorodność świadectw pozwala nam rekonstruować nie tylko fakty, oświetlane z różnych punktów widzenia, lecz także wniknąć w całą złożoność ludzkich doznań. Czerpiąc z wielu źródeł, staramy się zachowywać obiektywizm. Nie zawsze nam się to udaje. Nie zawsze też chcemy powstrzymywać się od formułowania własnych ocen czy ukrywać nasz osobisty stosunek do pewnych osób czy zdarzeń.

Blisko ze sobą współpracując, nie rezygnowaliśmy z indywidualnego podejścia, temperamentu badawczego, własnego stylu. W sensie dosłownym wspólnie pisaliśmy więc tylko kalendarium, biogramy, słownik terminów i pojęć oraz uwagi wstępne – te teksty nie są podpisane. Poszczególne rozdziały i podrozdziały Przewodnika mają jednego autora, jego nazwisko umieszczono w spisie treści.

Zasadą kompozycyjną Przewodnika jest układ chronologiczno-problemowy. Kluczowe tematy, np. opieka społeczna, policja żydowska czy gospodarka, opisane w poświęconych im rozdziałach lub podrozdziałach, przedstawione są w porządku chronologicznym, w kolejnych fazach historii getta: od jego zamknięcia, przez wielką akcję wysiedleńczą, do powstania. Kulminacyjne etapy dziejów getta – takie jak samo wysiedlenie, nazywane tu także wielką akcją likwidacyjną czy eksterminacyjną lub po prostu akcją, czy też powstanie – omówione są w osobnych rozdziałach. W ten sposób porządek chronologiczny krzyżuje się z tematycznym. Stosujemy system powiązań odsyłających czytelnika do innych miejsc książki, gdzie dane zagadnienie omówione jest w sposób szczegółowy. Wiele zagadnień należy bowiem do kilku obszarów tematycznych jednocześnie. Na przykład edukacja medyczna w getcie omówiona została w rozdziale o służbie zdrowia, a nie w rozdziale o edukacji, gdzie czytelnik znajdzie jedynie odesłanie do rozdziału II.4. Podejmując tego rodzaju decyzje, kierowaliśmy się logiką kompozycji oraz poczuciem spójności tematu.

Integralną częścią Przewodnika są mapy. Pierwszego całościowego opracowania kartograficznego getta dokonał w latach sześćdziesiątych Józef Ziemian. Przy sporządzaniu kartografii do naszej książki korzystaliśmy z jego nigdzie dotąd w komplecie nieopublikowanych map, za których udostępnienie dziękujemy pani Janinie Brandwajn-Ziemian. Źródła do opracowania kartograficznego czerpaliśmy także z Państwowego Archiwum m.st. Warszawy. Przewodnik zawiera dziesięć map, tworzących swego rodzaju atlas dołączony do książki. Mapy wiążą się tematycznie z treścią poszczególnych rozdziałów. Zasadą jest umieszczanie na mapach wszystkich adresów instytucjonalnych, wymienionych w tekście poszczególnych rozdziałów lub w aneksach do nich.

Zawartość Przewodnika przedstawia się następująco. Wprowadzenie jest prezentacją teatru wydarzeń. Opisujemy krótko historię warszawskich Żydów, bo przecież nie przybyli oni tutaj tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej tylko po to, by cierpieć i ginąć. Chcieliśmy wskazać na obecność Żydów w tym miejscu od stuleci. Wprowadzenie nie jest jednak wykładem z historii społeczności żydowskiej w Warszawie, lecz raczej krótkim przewodnikiem po miejscach, w których Żydzi byli obecni. Rozproszone informacje o życiu społecznym, kulturalnym i politycznym Żydów przed samą wojną znajdują się w poszczególnych rozdziałach tematycznych. We Wprowadzeniu znajdzie również czytelnik informacje ogólne, wyjaśniające tło i kontekst wydarzeń. Przedstawiamy strukturę władz okupacyjnych w Generalnym Gubernatorstwie i w samej Warszawie, kalendarium najważniejszych wydarzeń w getcie i z gettem związanych oraz dane demograficzne o jego mieszkańcach.

Rozdział pierwszy jest rekonstrukcją scenerii wydarzeń. Przedstawiamy w nim topografię getta, wraz z kolejnymi zmianami granic, oraz system komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej. Staramy się opisać fenomen miejsca wydzielonego z organizmu miasta, zamkniętego, odłączonego. Jesteśmy przekonani, że rekonstrukcja przestrzeni – w takim stopniu, w jakim to dzisiaj możliwe – jest jednym z ważniejszych sposobów dotarcia do specyficznego doświadczenia getta, pomaga nam rozumieć to, co się tam wydarzyło. Zmiany i przebieg granic getta odtworzone są na dwóch mapach (nr 1 i 7). Mapa 1 pozwala prześledzić szczegółowe zmiany granic, włączanie do getta i wyłączenie z niego poszczególnych fragmentów ulic i bloków domów. Mapa 7 przedstawia getto po wielkiej akcji likwidacyjnej – getto szczątkowe, podzielone na tereny poszczególnych szopów, oraz obszary „dzikie”, niezamieszkane.

Rozdział drugi zawiera szkice monograficzne o poszczególnych instytucjach i urzędach warszawskiego getta, a także o związanych z nimi ludziach. Opisujemy zasady i sposób funkcjonowania tych instytucji, zakres ich kompetencji i możliwości działania oraz ograniczenia. Piszemy o Judenracie, Służbie Porządkowej, słynnej „Trzynastce”, kolaborującej z Niemcami, o służbie zdrowia i opiece społecznej w getcie oraz o szkolnictwie i funkcjonowaniu poczty.

W rozdziale trzecim piszemy o życiu gospodarczym getta, czyli o jego „gospodarce wyłączonej” – by użyć terminu Kazimierza Wyki. Ukazujemy ekonomiczną zaradność części warszawskich Żydów w obliczu terroru, głodu i chorób. Prezentujemy zagadnienia produkcji i zbytu w warunkach braku surowców i normalnej wymiany handlowej, w sytuacji ogromnego bezrobocia. Piszemy o oficjalnym i nieoficjalnym zaopatrywaniu getta, o przydziałach na kartki, o szmuglu i czarnym rynku, o handlu i usługach warszawskiej dzielnicy zamkniętej. Na mapach nr 2 i 3 umieszczono wszystkie znane adresy przedsiębiorstw produkcyjnych, sklepów i firm usługowych, z uwzględnieniem podziału na branże, a także miejsca szmuglowania towarów do getta.

Rozdział czwarty poświęcony jest różnym aspektom życia społecznego w getcie. Piszemy o oporze duchowym: o twórczości, życiu kulturalnym, religijnym i konspiracji politycznej; o założonym przez Emanuela Ringelbluma Podziemnym Archiwum Getta, które jest najważniejszym źródłem wiedzy o warszawskiej dzielnicy zamkniętej. Mapa nr 5 zbiera zawarte w nim informacje o legalnym i nielegalnym życiu społecznym w getcie. Na mapie nr 6 umieściliśmy znane nam adresy autorów wspomnień i relacji, z których korzystaliśmy przy pisaniu Przewodnika. Niestety, nie wszystkie adresy autorów cytowanych w książce udało się ustalić.

Rozdział piąty jest historią wysiedlenia warszawskich Żydów do komór gazowych Treblinki. Opisujemy przebieg akcji dzień po dniu. Piszemy o poszukiwaniu ratunku, o próbach uniknięcia niechybnej śmierci.

Rozdział szósty opisuje, co działo się w getcie po wielkiej akcji wysiedleńczej: życie w getcie szczątkowym, nastroje i przygotowania do walki zbrojnej oraz samo powstanie. Mapa nr 8a przedstawia sytuację w getcie w okresie walki. Zostały na niej również oznaczone znane nam adresy bunkrów, w których ukrywano się w dniach walki, a także później.

Epilog przedstawia losy byłej dzielnicy zamkniętej od stłumienia powstania w maju 1943 r. do wyzwolenia Warszawy 17 stycznia 1945 r. Mapa opatrzona numerem 9 prezentuje współczesny przebieg ulic Warszawy na obszarze byłego getta oraz pozostałe na tym terenie budynki (ostańce).

Na końcu książki znajdują się: indeks, wykazy aneksów, schematów, wykresów i tabel, słownik terminów i pojęć, użytecznych przy korzystaniu z Przewodnika, oraz biogramy ważniejszych postaci warszawskiego getta, a także autorów najbardziej znaczących wspomnień, relacji i świadectw. Bibliografia podzielona została na dwie części. W pierwszej prezentujemy źródła, dokumenty i materiały dotychczas niepublikowane, w drugiej – teksty publikowane: materiały źródłowe i wykorzystywaną przez nas literaturę przedmiotu.

Czego wPrzewodnikunie ma?

Czego wPrzewodnikunie ma? Jądrem naszego opracowania jest historia getta warszawskiego od jego zamknięcia 16 listopada 1940 r. aż do całkowitej likwidacji 16 maja 1943 r. Jedynie we Wprowadzeniu zwracamy się ku przeszłości, a w Epilogu wybiegamy w przyszłość, ale tylko po to, by najogólniej zarysować tło, zbudować kontekst dla głównego tematu. Staramy się opowiadać historię getta niejako od wewnątrz i z tej perspektywy patrzymy na świat zewnętrzny, poza murami. Taki punkt widzenia ogranicza w istotny sposób zawartość Przewodnika, jest bowiem wiele spraw, związanych z gettem warszawskim i szerzej – z Zagładą – o których nie piszemy wcale bądź tylko je sygnalizujemy.

Nie znajdzie zatem czytelnik w Przewodniku wyczerpującego omówienia problematyki stosunków polsko-żydowskich w czasie wojny, w szczególności pomocy niesionej wówczas Żydom przez Polaków. Pomoc ta była z zasady udzielana poza gettem, dlatego choć niezmiernie istotna, jest w Przewodniku jedynie naszkicowana. Temat ten ma swoją bogatą literaturę (ograniczmy się do wybranych książek: Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945 w opracowaniu Władysława Bartoszewskiego i Zofii Lewinówny, wyd. 2, Kraków 1969 (wyd. 3 uzup. 2007); a także: Szymon Datner, Las Sprawiedliwych, Warszawa 1968; Kazimierz Iranek-Osmecki, Kto ratuje jedno życie... Polacy i Żydzi 1939-1945, Londyn 1968; Marek Arczyński, Wiesław Balcerak, Kryptonim „Żegota”. Z dziejów pomocy Żydom w Polsce 1939-1945, Warszawa 1970; Teresa Prekerowa, Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom w Warszawie 1942-1945, Warszawa 1982; Nechama Tec, When Light Pierced the Darkness: Christian Rescue of Jews in Nazi-Occupied Poland, New York 1986, Michał Grynberg, Księga Sprawiedliwych, Warszawa 1993, „Żegota” Rada Pomocy Żydom 1942-1945. Wybór dokumentów, oprac. Andrzej Krzysztof Kunert, Warszawa 2002; Gunnar Paulsson, Utajone miasto. Żydzi po aryjskiej stronie Warszawy (1940-1945), tłum. Elżbieta Olender-Dmowska, Kraków 2007, Elżbieta Rączy, Pomoc Polaków dla ludności żydowskiej na Rzeszowszczyźnie 1939-1945, Rzeszów 2008; dwutomowa Księga Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Ratujący Żydów podczas Holocaustu. Polska, t. 1-2, oprac. Israel Gutman, Sara Bender, Shmuel Krakowski, red. wyd. pol. Dariusz Libionka, Robert Kuwałek, Adam Kopciowski, Kraków 2009; Jacek Leociak, Ratowanie. Opowieści Polaków i Żydów, Kraków 2010; Władysław Bartoszewski, O „Żegocie” relacja poufna sprzed pół wieku, Warszawa 2013). Oczywiście sprawa stosunków polsko-żydowskich pojawia się w Przewodniku, ale najczęściej w kontekście rozmaitych więzi między gettem a stroną aryjską, takich jak szmugiel czy oficjalne kontakty Judenratu z Zarządem Miejskim. Strona aryjska jest też stale obecnym punktem odniesienia, ale ani sytuacja i przeżycia Polaków pod okupacją i ich walka o niepodległość, ani wielowątkowa historia strony aryjskiej, ani zagadnienie ukrywania się Żydów poza gettem nie są tematem tej książki.

Nie poruszamy również tematu stereotypów wiążących Żydów z komunizmem, np. współpracy Żydów z władzą radziecką na okupowanych wschodnich terenach Polski w pierwszym okresie wojny. Dla wielu ten stereotyp był i jest uzasadnieniem braku pomocy Żydom czy obojętności wobec ich losu w latach okupacji. Zagadnienie to obszernie omawiają w swoich książkach m.in. Krystyna Kersten (Polacy, Żydzi, komunizm. Anatomia półprawd 1939-68, Warszawa 1992), Stanisław Krajewski (Żydzi, judaizm, Polska, Warszawa 1997), Jan Tomasz Gross (Upiorna dekada, Kraków 2007), Paweł Śpiewak (Żydokomuna. Interpretacje historyczne, Warszawa 2012). W Przewodniku pojawia się temat twórczości literackiej w getcie, ale problematyka literackich świadectw Zagłady pozostaje zasadniczo poza naszym obszarem badawczym. Literatura Holokaustu jest od dawna przedmiotem wielostronnych dociekań i opracowań. Najważniejsze prace dostępne w języku polskim to: Michał M. Borwicz, Literatura w obozie, Kraków 1946 oraz tegoż Wstęp do:Pieśń ujdzie cało. Antologia wierszy o Żydach pod okupacją niemiecką, Warszawa 1947; Bernard Mark, O twórczości literackiej w gettach, BŻIH 1950, nr 4; Andrzej Werner, Zwyczajna apokalipsa. Tadeusz Borowski i jego wizja świata obozów, Warszawa 1971; Tadeusz Drewnowski, Ucieczka z kamiennego świata. O Tadeuszu Borowskim, Warszawa 1972; Henryk Grynberg, Holocaust w literaturze polskiej, w: Prawda nieartystyczna, Berlin 1984; Irena Maciejewska, Wstęp do:Męczeństwo i zagłada Żydów w zapisach literatury polskiej, Warszawa 1988 oraz tejże Getta doświadczenie w literaturze (tam bibliografia tematu), w: Słownik literatury polskiej XX wieku, red. Alina Brodzka, Mirosława Puchalska, Małgorzata Semczuk, Anna Sobolewska, Ewa Szary-Matywiecka, Warszawa 1993; Lidia Burska, Obozowa literatura (tam bibliografia tematu), tamże; Natan Gross, Poeci i Szoa. Obraz Zagłady Żydów w poezji polskiej, Sosnowiec 1993; Jan Błoński, Biedni Polacy patrzą na getto, Kraków 1994 oraz tegoż Ofiary i świadkowie. Obraz Zagłady w literaturze polskiej, „Kontury” (Tel Awiw) 1996; Władysław Panas, Zagłada od zagłady. Szoah w literaturze polskiej, w: Pismo i rana. Szkice o problematyce żydowskiej w literaturze polskiej, Lublin 1996; Józef Wróbel, Miara cierpienia.

O pisarstwie Adolfa Rudnickiego, Kraków 2004; Alina Molisak, Judaizm jako los. Rzecz o Bogdanie Wojdowskim, Warszawa 2004; Dorota Krawczyńska, Własna historia Holokaustu. O pisarstwie Henryka Grynberga, Warszawa 2005; Sławomir Buryła, Opisać Zagładę. Holocaust w twórczości Henryka Grynberga, Wrocław 2006; Aleksandra Ubertowska, Świadectwo – trauma – głos. Literackie reprezentacje Holokaustu, Kraków 2007; Magdalena Ruta, Bez Żydów? Literatura jidysz w PRL o Zagładzie, Polsce i komunizmie, Kraków-Budapeszt 2012. Z prac zbiorowych wskażmy następujące pozycje: Literatura wobec wojny i okupacji. Studia, red. Michał Głowiński, Janusz Sławiński, Wrocław 1976; Świadectwa i powroty nieludzkiego czasu, red. Jerzy Święch, Lublin 1990; Literatura polska wobec Zagłady, red. Alina Brodzka, Dorota Krawczyńska, Jacek Leociak, Warszawa 2000; Stosowność i forma. Jak opowiadać o Zagładzie, red. Michał Głowiński oraz zespół, Kraków 2005; Literatura polska wobec Zagłady (1939-1968), red. Sławomir Buryła, Dorota Krawczyńska, Jacek Leociak, Warszawa 2013. Odnotujmy także cztery prace o nieliterackich świadectwach Holokaustu, poświęcone analizie różnego typu dokumentów osobistych ocalałych z Zagłady: Jerzy Jedlicki, Dzieje doświadczone i dzieje zaświadczone, w: Dzieło literackie jako źródło historyczne, red. Zofia Stefanowska, Janusz Sławiński, Warszawa 1978 (przedruk z obszernym komentarzem autora w: tegoż Źle urodzeni, czyli o doświadczeniu historycznym. Scripta i postscripta, Londyn 1993); Roman Zimand, „W nocy od 12 do 5 rano nie spałem”. „Dziennik” Adama Czerniakowa – próba lektury, Paryż 1979; Jacek Leociak, Tekst wobec zagłady (O relacjach z getta warszawskiego), Wrocław 1997; Justyna Kowalska-Leder, Doświadczenie Zagłady z perspektywy dziecka w polskiej literaturze dokumentu osobistego, Wrocław 2009.

Treścią Przewodnika jest życie codzienne w getcie warszawskim. Chcemy ukazać różne wymiary gettowego bytowania: społeczny i gospodarczy, kulturalny i duchowy. Chcemy uciec od martyrologicznego stereotypu, przełamać abstrakcyjność statystyki, oswojonych już obrazów cierpienia i umierania. Żydzi za murami getta przede wszystkim żyli, bardzo chcieli żyć i na różne sposoby bronili się przed upodleniem i śmiercią. Świadomie zmieniamy proporcje i rozkład akcentów dotychczasowej historiografii getta. Ukazujemy nie tylko o śmierć i grozę, lecz także sposoby radzenia sobie z tym straszliwym doświadczeniem. Nie koncentrujemy się ani na martyrologii, ani na konspiracji i powstaniu, ale przede wszystkim piszemy o codziennych zmaganiach mieszkańców dzielnicy zamkniętej, o heroizmie dnia powszedniego.

Nasza wiedza na temat getta jest często niepełna i niepewna. Jego historia ma wiele białych plam, których nie usiłujemy ukrywać. Wciąż pozostaje wiele niewiadomych. Nie wszystkie dokumenty się zachowały, wiele świadectw i relacji przepadło bezpowrotnie, a te, które ocalały, bywają niekiedy sprzeczne. Mamy nadzieję, że z biegiem czasu nasza wiedza na temat getta będzie coraz pełniejsza i bogatsza, że będziemy mieli szansę skorygowania błędów, rozwiązania zagadek, rozwikłania wątpliwości.

Źródła

Źródła Podstawowym materiałem źródłowym do badań nad gettem warszawskim są zasoby archiwalne Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie i Instytutu Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem w Jerozolimie. Archiwalia dotyczące getta warszawskiego przechowywane są także w zbiorach kibucu Beit Lohamei Hagetaot w Izraelu. W Archiwum Państwowym m.st. Warszawy znajdują się zespoły Obmanna Judenratu, Szefa Dystryktu i Stadthauptmanna, niezbędne do studiów nad strukturą administracyjną, zagadnieniami formalnoprawnymi, handlowymi i gospodarczymi dzielnicy zamkniętej. Istotne informacje o sytuacji za murami getta odnaleźć można również w Archiwum Akt Nowych w zespole Delegatury Rządu RP na Kraj, w zespole Dzienników, Kronik i Pamiętników oraz w zespole Prasy Konspiracyjnej i Powstańczej. Korzystaliśmy ze źródeł w językach polskim, żydowskim, hebrajskim i niemieckim. Część z nich dostępna jest w tłumaczeniu na angielski i polski.

W Archiwum ŻIH zespoły oznaczone jako ARG I i ARG II (w dawnym systemie sygnatur jako Ring. I i Ring. II) gromadzą dwie odnalezione po wojnie części konspiracyjnego Archiwum Getta, którego inicjatorem był Emanuel Ringelblum. Zespół ARG I obejmuje 1505 jednostek archiwalnych powstałych od września 1939 do 3 sierpnia 1942 r. Na ARG II składa się 558 jednostek z okresu od 22 lipca 1942 do końca lutego 1943 r. oraz osobiste depozyty członków grupy „Oneg Szabat” – twórców Archiwum – takie jak korespondencja, protokoły zebrań, świadectwa szkolne, dyplomy uniwersyteckie, prace naukowe, utwory literackie etc. W AŻIH znajduje się także zespół archiwalny pod nazwą Pamiętniki, zawierający 272 jednostki, w tym 65 pozycji dotyczących getta warszawskiego. Zdecydowana większość tekstów powstała jeszcze w okresie okupacji i trafiła do archiwum często w nieznanych już dziś okolicznościach. W zespole Relacje Ocalałych z Zagłady przechowywane są materiały, które od jesieni 1944 r. zaczęła zbierać i gromadzić powołana przez Centralny Komitet Żydów w Polsce Centralna Żydowska Komisja Historyczna, przekształcona od 1947 r. w Żydowski Instytut Historyczny. Relacje ocalałych spisywane były przez protokolanta według specjalnie opracowanego kwestionariusza, ale niejednokrotnie swoje relacje autorzy spisywali osobiście. Na 7200 jednostek archiwalnych tego zespołu ok. 1600 dotyczy getta warszawskiego. W zbiorach AŻIH wydzielone zostały również odrębne zespoły archiwalne, w których znajdują się źródła do dziejów getta warszawskiego. Są to m.in.: Kolekcja Bernarda Marka, Kolekcja Tatiany Berenstein, Spuścizna Henryka Kroszczora. W Archiwum Yad Vashem w Jerozolimie zespół Świadectw, Pamiętników i Dzienników gromadzi relacje naocznych świadków Zagłady. Getta warszawskiego dotyczy ok. 100 jednostek tego zespołu archiwalnego.

Część spoczywających w archiwach świadectw i dokumentów, z których korzystaliśmy w pracy nad Przewodnikiem, została opublikowana w różnego typu wydawnictwach źródłowych. Wymieniamy je w kolejności publikacji: Dokumenty i materiały do dziejów okupacji niemieckiej w Polsce, t. 2:Akcje i wysiedlenia, oprac. Józef Kermisz, Warszawa 1946; Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej. Zbiór dokumentów, oprac. Tatiana Berenstein, Artur Eisenbach, Adam Rutkowski, Warszawa 1957; Cywilna Obrona Warszawy we wrześniu 1939 r. Dokumenty, materiały prasowe, wspomnienia i relacje, oprac. Lucjan Dobroszycki, Marian Drozdowski, Marek Getter, Adam Słomczyński, Warszawa 1964; Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945, oprac. Władysław Bartoszewski i Zofia Lewinówna, wyd. 2, Kraków 1969; Biuletyn Wydziału Statystycznego Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, BŻIH 1970, nr 73 i 74; Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939-1945, oprac. Stanisław Płoski, Lucjan Dobroszycki, Józef Garas, Marek Getter, Leon Herzog, Andrzej Janowski, Marian Malinowski, wyd. 2, Warszawa 1972; Archiwum Ringelbluma. Getto warszawskie, lipiec 1942-styczeń 1943, oprac. Ruta Sakowska, Warszawa 1980; Ruta Sakowska, Dwa etapy. Hitlerowska polityka eksterminacji Żydów w oczach ofiar. Szkic historyczny i dokumenty, Wrocław 1986;To Live with Honor and Die with Honor. Selected Documents from the Warsaw Ghetto Underground Archives „O.S” (Oneg Shabbath), red. Joseph Kermish, Jerusalem 1986; Raporty Ludwiga Fischera, gubernatora Dystryktu Warszawskiego 1939-1944, oprac. Krzysztof Dunin-Wąsowicz, Marek Getter, Józef Kazimierski, Janina Kaźmierska, Warszawa 1987; Tak było. Sprawozdania z warszawskiego getta 1939-1943, oprac. Jolanta Adamska, Janina Kaźmierska, Ruta Sakowska, Warszawa 1988; Pamiętniki z getta warszawskiego. Fragmenty i regesty, wyd. 2, oprac. Michał Grynberg, Warszawa 1993; Documents On The Holocaust. Selected Sources on the Destruction of the Jews of Germany and Austria, Poland and the Soviet Union, red. Yitzhak Arad, Yisrael Gutman, Abraham Margaliot, London-Jerusalem 1999; Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy, t. 1:Listy o Zagładzie, oprac. Ruta Sakowska, Warszawa 1997, t. 2: Dzieci – tajne nauczanie w getcie warszawskim, oprac. Ruta Sakowska, Warszawa 2000; t. 3: Relacje z Kresów, oprac. Andrzej Żbikowski, Warszawa 2000; t. 4: Życie i twórczość Geli Seksztajn, oprac. Magdalena Tarnowska, Warszawa 2011; t. 5: Getto warszawskie. Życie codzienne, oprac. Katarzyna

Person, Warszawa 2011; t. 6: Generalne Gubernatorstwo. Relacje i dokumenty, oprac. Aleksandra Bańkowska, Warszawa 2012; t. 7: Spuścizny, oprac. Katarzyna Person, Warszawa 2012; t. 8: Tereny wcielone do Rzeszy: Okręg Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie, rejencja ciechanowska, Górny Śląsk, oprac. Magdalena Siek, Warszawa 2012; t. 9: Tereny wcielone do Rzeszy: Kraj Warty, oprac. Magdalena Siek, Warszawa 2012; zbiór dokumentów Judenratu warszawskiego Ludność żydowska w Warszawie w latach 1939-1943. Życie – walka – zagłada, oprac. Józef Kazimierski, wstęp Jan Grabowski, Warszawa 2012.

Cennym źródłem w badaniach nad gettem warszawskim była dla nas prasa, zarówno legalna, jak i konspiracyjna, wychodząca po obu stronach muru. Na szczególną uwagę zasługuje „Gazeta Żydowska” – jedyny koncesjonowany przez okupanta, wydawany po polsku periodyk żydowski w Generalnym Gubernatorstwie, wychodzący w Krakowie od lipca 1940 do sierpnia 1942 r. W pełni zdajemy sobie sprawę, że „Gazeta Żydowska” należy obok „Nowego Kuriera Warszawskiego”, z którego również korzystaliśmy, do tzw. prasy gadzinowej, niemniej umiejętnie czytana, staje się wprost bezcennym źródłem informacji o życiu codziennym getta. Przewodnik wiele zawdzięcza jej uważnej lekturze. Warto podkreślić, że po raz pierwszy wykorzystano tu w takiej skali „Gazetę Żydowską” jako źródło w badaniach nad dniem powszednim warszawskiego getta.

Na osobny komentarz zasługuje typ źródeł szczególnie dla nas cennych, do których stale się odwołujemy i które często cytujemy, nieraz bardzo obszernie. Chodzi o teksty należące do obszaru tzw. literatury dokumentu osobistego (dzienniki, pamiętniki, zapisy kronikarskie, listy, wspomnienia, relacje). Pojęcie dokumentu osobistego zostało wprowadzone do socjologii przez Floriana Znanieckiego, odkrywcę autobiografii jako cennego materiału socjologicznego. W tekstach tych, odznaczających się zarówno różnorodnością gatunków, jak i rozmyciem granic między poszczególnymi odmianami, staramy się odczytać niepowtarzalny przekaz osobistego świadectwa, indywidualny zapis doświadczenia Zagłady. Pełną ich dokumentację znajdzie czytelnik w bibliografii. Nie odzwierciedla jednak ona zasadniczego podziału w obrębie omawianych tu źródeł, które należą do dwóch wielkich obszarów. Jeden stanowią teksty pisane hic et nunc, na gorąco, w czasie wojny i okupacji, w getcie bądź w ukryciu po stronie aryjskiej. Na obszar drugi składają się teksty powstałe post factum, mające charakter różnego typu wspomnień i zapisu śladów przechowanych w pamięci. Warto sobie uświadomić, że między tekstami pisanymi hic et nunc a powstałymi post factum istnieje opozycja, mająca źródło nie tylko w odmiennej sytuacji zewnętrznej, lecz także w swoistej odmienności ról piszącego: z jednej strony – świadka, rejestrującego dziejące się tu i teraz wydarzenia, osaczonego i skazanego; z drugiej strony – ocalałego, wspominającego miniony już czas Zagłady, która zostawiła po sobie uwewnętrznioną grozę i wciąż niezagojoną ranę pamięci. Do fundamentalnych dla wiedzy o getcie warszawskim tekstów pierwszego rodzaju należą m.in.: Emanuela Ringelbluma Kronika getta warszawskiego, dzienniki Adama Czerniakowa, Chaima Arona Kapłana, Abrahama Lewina, Mary Berg,

Racheli Auerbach; pamiętniki Janusza Korczaka, Henryka Makowera, Ludwika Hirszfelda, Stefana Ernesta, Henryka Bryskiera, Stanisława Gombińskiego (Jana Mawulta) czy anonimowego autora, skatalogowanego w Archiwum ŻIH w zespole Pamiętniki pod sygnaturą 129, oraz wiele innych zapisów, składających się na całą mozaikę osobistych świadectw.

W bibliografii nie wydzielamy osobnej części poświęconej literaturze przedmiotu, którą wykorzystywaliśmy, opracowując Przewodnik. Nasz dług wdzięczności pod tym względem jest ogromny i staramy się to każdorazowo zaznaczać w odpowiednich fragmentach książki. Tutaj chcielibyśmy tylko przywołać nazwiska dwojga monografistów getta warszawskiego, z których dorobku naukowego czerpaliśmy najczęściej i którym najwięcej zawdzięczamy. Doktor Ruta Sakowska jest autorką monografii Ludzie z dzielnicy zamkniętej. Z dziejów Żydów w Warszawie w latach okupacji hitlerowskiej. Październik 1939-marzec 1943, licznych artykułów i prac edytorskich, włączających do obiegu czytelniczego bezcenne świadectwa z Podziemnego Archiwum Getta. Profesor Israel Gutman, wybitny badacz dziejów Holokaustu, gettu warszawskiemu oprócz wielu artykułów poświęcił dwie książki: Żydzi warszawscy 1939-1943 i Walka bez cienia nadziei. Powstanie w getcie warszawskim. Jest edytorem źródeł i dokumentów z czasów Zagłady, a także redaktorem czterotomowego dzieła Encyclopedia of the Holocaust. Wymieńmy również „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego”, ważne źródło wiedzy o getcie warszawskim. Od pierwszego numeru ukazują się na jego łamach szkice i studia historyczne (do najcenniejszych należą teksty pióra Tatiany Berenstein) oraz publikowane są dokumenty, świadectwa i wspomnienia dotyczące getta w Warszawie.

Osobną kategorię źródeł stanowi ikonografia. Niemal wszystkie materiały ikonograficzne zamieszczone w Przewodniku (zarówno zdjęcia, jak i fotokopie dokumentów) pochodzą ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Warto w tym miejscu raz jeszcze podkreślić, że fotograficzny obraz getta – szerzej: fotograficzna dokumentacja Holokaustu – pochodzi w przytłaczającej większości ze źródeł niemieckich. Obcujemy zatem z utrwalonym przez samych sprawców wizerunkiem ofiar i dokonywanej na nich zbrodni. Zapożyczając tytułową formułę z głośnego filmu Dariusza Jabłońskiego, prezentującego kolorowe slajdy Waltera Geneweina z getta łódzkiego, wymieńmy nazwiska niemieckich „fotoamatorów”, którzy uwiecznili getto warszawskie: Heinz Jost, Willy Georg, Albert Cusian oraz współpracujący z nim Erhard Josef Knobloch i Helmut Koch, Joe J. Heydecker, Hans-Joachim Gerke. Było ich z pewnością więcej, ale to właśnie ich zdjęcia dotarły do nas, są publikowane i często służą za wizualny symbol getta. Odrębną grupę niemieckich zdjęć stanowi dokumentacja fotograficzna dołączona do raportu Jurgena Stroopa. Niektóre z nich są powszechnie znane i wielokrotnie reprodukowane. „Fotoamatorem” był także Franz Blättler (właśc. Mawick), który przebywał w Warszawie na początku 1942 r. jako szofer szwajcarskiej misji Czerwonego Krzyża. Był dwa razy w getcie i na cmentarzu żydowskim. Zrobione wówczas zdjęcia i notatki przemycił do Szwajcarii w obcasach butów (Warszawa 1942. Zapiski szofera szwajcarskiej misji lekarskiej, oprac. Tomasz Szarota, tłum. Krzysztof Bartos, Warszawa 1982; tam znajdują się zdjęcia robione przez Blättlera). Należy wspomnieć o serii zdjęć, robionych w początkowym okresie getta przez pracowników Jointu (American Joint Distribution Committee). Tematem ich są instytucje samopomocowe, sierocińce, działalność opiekuńcza. Widnieje na nich pieczęć zakładu Foto-Forbert. W fotograficznym archiwum ŻIH znajdują się również nieliczne żydowskie zdjęcia prywatne oraz te, które ocalały razem z innymi materiałami Podziemnego Archiwum Getta. Ta prywatna czy konspiracyjna dokumentacja fotograficzna jest jednak bardzo skąpa.

Zdjęcia z getta warszawskiego dostępne są w opublikowanych albumach fotograficznych. Do najbardziej znanych z nich należą: The Warsaw Ghetto in Pictures, YVO Institute for Jewish Research, New York 1970; Joe J. Heydecker, Das Warschauer Getto. Foto-Dokumente eines deutschen Soldaten aus dem Jahr 1941, DTV, München 1983;The Warsaw Ghetto in Photographs. 206 Views Made in 1941, red. Ulrich Keller, New York 1984; Warszawskie getto. 1943-1988 w 45. rocznicę powstania, Warszawa 1988; Willy Georg, In the Warsaw Ghetto – Summer 1941, CTB, Aperture 1993; Getto warszawskie 1940-1942. Zdjęcia wykonane przez ludność żydowską. [Katalog wystawy, red. Jan Jagielski, Urszula Kobiałka-Fuks], Żydowski Instytut Historyczny i Muzeum Więzienia „Pawiak” – Oddział Muzeum Niepodległości, marzec-kwiecień 1996; Warszawa 1940-1941 w fotografii dr. Hansa-Joachima Gerke, oprac. Danuta Jackiewicz i Eugeniusz Cezary Król, Warszawa 1997; Günther Schwarberg, In the Ghetto of Warsaw. Heinrich Jöst’s Photographs, Göttingen 2001;Warsaw Ghetto. Getto warszawskie, oprac. Anka Grupińska, Jan Jagielski, Paweł Szapiro, Warszawa 2002.

Wiele publikowanych w albumach czy książkach historycznych zdjęć to kadry z filmu propagandowego, nakręconego przez przybyłą specjalnie w tym celu do getta w maju 1942 r. niemiecką ekipę filmową. Świadectwa jej działalności zachowały się w dokumentach z tamtego czasu, np. w zapisach Ringelbluma, Czerniakowa, Lewina, Kapłana. Filmu tego Niemcy nigdy nie rozpowszechniali. Jego kopia (złej jakości) znajduje się w archiwum Wytwórni Filmów Dokumentalnych (film ten opracowała ostatnio Yael Hersonski jako A Film Unfinished [Niedokończony film], 2010). Jest tam również fragment innego filmu niemieckiego z getta, który musiał zostać nakręcony o innej porze roku (sceneria raczej zimowa). Po wojnie największą sławę uzyskał dokumentalny film Jerzego Bossaka i Wacława Kazimierczaka Requiem dla 500 tysięcy (1963). Wybitnym filmem dokumentalnym o getcie jest Jolanty Dylewskiej Kronika getta warszawskiego według Marka Edelmana (1993). Oba wykorzystują materiały z propagandowych filmów niemieckich.

Informacje szczegółowe

Informacje szczegółowe W Przewodniku zachowaliśmy oryginalną pisownię przytaczanych cytatów. Wszelkie ingerencje w ich pierwotny kształt są oznaczone nawiasem kwadratowym. Staramy się korzystać przede wszystkim ze źródeł publikowanych. W przypadku kilku wydań cytujemy najnowsze, podając zawsze numer strony. Wyjątkiem jest drugie wydanie wspomnień Władysława Szpilmana, pt. Pianista (Warszawa 2000), bardzo zmienionych w stosunku do pierwodruku (Śmierć miasta, Warszawa 1946); w tym wypadku postanowiliśmy korzystać z pierwszego wydania. Przy cytowaniu źródeł niepublikowanych nie podajemy numeru strony. Są to przeważnie kilkustronicowe relacje, znajdujące się w archiwach Warszawy lub Jerozolimy.

Poważny problem stanowiła dla nas pisownia nazwisk żydowskich. W rozmaitych źródłach natykaliśmy się na różne sposoby zapisywania tego samego nazwiska. Przyjęliśmy zasadę, że stosujemy najczęstszą wersję, w wypadkach wątpliwych spolszczamy ich pisownię (używając np. formy „sztajn”, a nie „stein”). Inne formy pisowni nazwisk, jeśli występują w cytatach, pozostawiamy bez zmian, natomiast w indeksie występują one z odsyłaczem do formy najpowszechniejszej, przez nas stosowanej.

Imiona osób występujących na kartach Przewodnika podajemy przynajmniej przy pierwszym pojawieniu się każdej postaci, jeśli tylko imię było możliwe do ustalenia.

Przyjęliśmy zasadę, że określenia „strona aryjska” używamy bez cudzysłowu, gdyż sądzimy, że tak właśnie – dosłownie, a nie w cudzysłowie – używane ono było w getcie. Przeciwstawnych określeń „Żyd” i „Polak” lub „Żyd” i „nie-Żyd” używamy w kontekście rzeczywistości okupacyjnej. Należy pamiętać, że te kryteria podziału często nie odpowiadały poczuciu tożsamości tych, wobec których je stosowano.

Aneksy do poszczególnych rozdziałów zawierają teksty niektórych dokumentów, materiałów źródłowych lub informacje uzupełniające. Aneksy są numerowane w obrębie każdego rozdziału, a wykaz ich zawartości jest podany na końcu książki.

Wprowadzenie

Wprowadzenie

1. Żydzi w Warszawie do 1939 r.

1. Żydzi w Warszawie do 1939 r.

Utworzone i unicestwione przez Niemców getto stanowi ostatni akt wielowiekowej obecności Żydów w Warszawie. Dlatego też opisanie getta powinno zostać poprzedzone krótką refleksją nad tymi wiekami. Nie zamierzamy dać tu pełnego zarysu historii i kultury społeczności żydowskiej, lecz przedstawić swoiste itinerarium Żydów warszawskich, ich wędrówki w obrębie i wokół miasta, podróż odbywaną przez wiele stuleci. Ma to więc być swego rodzaju przewodnik po miejscach, przez które przechodzili, w których się zatrzymywali i które zamieszkiwali. Przez wieki bowiem przemieszczali się z miejsca na miejsce. Rugowani z miasta, krążyli po jego obrzeżach i osiadali w okolicy. Rugowani z jednych ulic, przenosili się na inne. Wypędzani, wciąż powracali. Napływali do Warszawy mimo zakazów, a kiedy zakazy zniesiono, przybywało ich jeszcze więcej. Krążyli wokół miasta jak ćmy wokół płomienia świecy, który miał ich w końcu pochłonąć.

Będzie to opowieść o drodze, jaką przebyli warszawscy Żydzi. Ulica Żydowska średniowiecznej Warszawy urasta do symbolu początku tej drogi. Stąd dokonał się ich pierwszy exodus, ich pierwsze wyjście. Wyruszyli na długą wędrówkę – kilkaset lat wypełnionych pracą dnia powszedniego i radosną atmosferą świąt. Kilkaset lat obfitujących w całe bogactwo doświadczeń: wspaniałe osiągnięcia w dziedzinie nauki, kultury i sztuki, udział w najrozmaitszych formach życia publicznego i gospodarczego, błyskotliwe kariery i sukcesy, lecz także nędza, upokorzenia i prześladowania. W końcu droga warszawskich Żydów zaprowadzić ich miała ku miejscu ostatniemu i ostatecznemu – na rampę kolejową Umschlagplatzu.

Ulica Żydowska

Ulica Żydowska Początki zorganizowanego osadnictwa żydowskiego datowane są na połowę XIV stulecia, ale pierwsze udokumentowane wiadomości o pobycie Żydów w Warszawie pochodzą z początku XV w. Świadczą o rozwiniętym życiu wspólnoty żydowskiej w mieście oraz informują o charakterze jej podstawowych zajęć. Żydzi parali się przede wszystkim handlem, lichwą, a także medycyną. Według Emanuela Ringelbluma – autora monografii Żydzi w Warszawie. Od czasów najdawniejszych do ostatniego wygnania w r. 1527 – społeczność żydowska liczyła wówczas ok. 120 dusz i mieszkała w obrębie murów miejskich na ulicy Żydowskiej.

Historycy nie są zgodni, gdzie dokładnie mieściła się ul. Żydowska. Z opisu księdza Franciszka Ksawerego Kurowskiego – autora pisanych w latach czterdziestych XIX w. Pamiątek miasta Warszawy – wynika, iż była szeroka na osiem, a długa na sto dziesięć łokci (czyli miała ok. 4,5 m szerokości i ok. 64 m długości), położona między Piwną i Rycerską, zaczynała się od Wąskiego Dunaju i ciągnęła do Piekarskiej (1949: 25-26). Franciszek Maksymilian Sobieszczański potwierdza takie położenie i wymiary ulicy (1967: 218-219). Ringelblum podaje, że biegła wzdłuż murów miejskich, a jej koniec wypadał w pobliżu rynku staromiejskiego. „Ulica Żydowska rozpoczynała się tam, gdzie dziś mieszczą się nr 5 i 7 ulicy Wąskiego Dunaju, stamtąd biegła ona do nr 1 obecnej ul. Rycerskiej i zajmowała nr 33, 35, 37, 39, 41, 43, 45 i 47 ul. Piwnej aż do ul. Piekarskiej” – pisał w przywoływanej monografii (1932: 115). Była zatem równoległa do Piwnej i Rycerskiej, usytuowana jednak bliżej Rycerskiej, tzn. bliżej murów. Jan Bystroń (1977: 24) i Wiktor Gomulicki (1905: 25) podkreślają jej skośny bieg, Adam Kersten zaś wskazuje na wyraźną zmianę kierunku: od Wąskiego Dunaju Żydowska biegła zrazu równolegle do ul. Piwnej w stronę Piekarskiej, a potem skręcała nagle pod kątem prostym i wychodziła na Rycerską (1971: 135). Chociaż nie zachował się żaden średniowieczny plan miasta, dziś wydaje się pewne, że ul. Żydowska nie przebiegała po linii prostej, lecz miała wyraźny kształt litery L.

Żydzi osiedlili się w Starej Warszawie na gruncie należącym do książąt mazowieckich i podlegali ich jurysdykcji. Opłaty wnosili więc wprost do książęcej, a nie miejskiej kasy. Ulokowani zostali w znakomitym punkcie, w jednej z najruchliwszych i najgęściej zaludnionych części grodu. Mieli bezpośrednie połączenie z Rynkiem ulicą Wąski Dunaj, mieszkali przy tym w pobliżu młynów miejskich, stojących przy końcu Piekarskiej od strony Podwala, tuż za murami obronnymi. W narożniku Żydowskiej i Dunaju stała murowana synagoga. Oprócz wersji tłumaczących pochodzenie nazwy ulicy Dunaj od przepływającego tam niegdyś strumienia lub od nazwiska rodziny Donajów jest i taka, która wywodzi ją od pobożnego wołania „Adonai”, dochodzącego z synagogi. Ówczesna społeczność żydowska w Warszawie posiadała też swoją szkołę, łaźnię, rzeźnię rytualną i cmentarz, mieszczący się w pobliżu przedmieścia czerskiego, obecnego Krakowskiego Przedmieścia, być może na skarpie wiślanej w okolicach Nowego Zjazdu.

W dostępnych jeszcze Ringelblumowi dokumentach archiwalnych, które podzieliły los zniszczonego miasta, przechował się ślad po pierwszych Żydach warszawskich – zapis ich imion, zawodów, zawieranych przez nich transakcji czy składanych skarg. Pojawia się więc np. Lazarus – kupiec, handlarz bydłem i drzewem oraz bankier, skarżący się na mieszczanina czerskiego, który nie spłaca zaciągniętej pożyczki. Pojawia się „medyczka” Sława, żona bankiera Aleksandra, spisująca ze swoim pacjentem umowę o honorarium, przysługujące tylko w razie wyleczenia. W 1428 r. Żydówka Hadassa skarży pewnego Jakuba o „sromoczenie” i „zadanie jej policzków w jej domu”, a także o kradzież 24 kóp groszy. Czytamy też u Ringelbluma o sprawie lekarza Izraela, który miał spłacić księciu oleśnickiemu Konradowi dług 300 florenów za pośrednictwem jego krewnej, warszawskiej księżniczki Barbary.

W ten oto sposób na scenie pojawiają się pierwsze osoby dramatu z górą pięciusetletniej obecności żydowskiej w Warszawie. Ringelblum był dziejopisem jej początków, by stać się później dokumentalistą, świadkiem i ofiarą Zagłady warszawskich Żydów.

Konflikt między gościnnie przyjętymi przez książąt mazowieckich Żydami i warszawskim mieszczaństwem tlił się od początku. W drugiej połowie XV w. wykraczał już wyraźnie poza sąsiedzkie spory, by z końcem stulecia otworzyć okres wielowiekowej wojny o prawo do zamieszkania w obrębie miasta i swobodę uprawiania handlu czy rzemiosła. Bo chociaż uchodzący przed prześladowaniami Żydzi znaleźli w Polsce azyl, to przecież i Polska nie była wolna od nastrojów antyżydowskich panujących w ówczesnej Europie. Dobrze odzwierciedla je postawa i działalność franciszkanina Jana Kapistrana (1386-1456), inkwizytora papieskiego i kaznodziei, kanonizowanego w roku 1724.

Jan Kapistran nie bez przyczyny nazywany był „biczem na Hebrajczyków” i nie bez przyczyny gminy żydowskie drżały na wieść o jego przybyciu. Na przykład we Wrocławiu jako legat papieski wszczął proces o profanację hostii. Osobiście nadzorował śledztwo. Spalono wówczas czterdziestu Żydów, inni popełnili samobójstwo, jeszcze inni uciekli. Jego kaznodziejska działalność przyczyniła się do odwołania przywilejów żydowskich w Bawarii (1452), Wiirzburgu (1453) i w Krakowie (1454). Do Warszawy nie dotarł, ale warszawscy Żydzi również odczuli skutki jego misji.

Na prośbę księżnej Anny, wdowy po księciu mazowieckim Władysławie, Kapistran wysłał do Warszawy sześciu współbraci bernardynów, ze swym uczniem Jakubem Głogowczykiem na czele, aby założyli tam wspólnotę zakonną. Księżna wystawiła bernardynom kościół pod wezwaniem swojej patronki, tuż za murami miasta (u zbiegu dzisiejszego Krakowskiego Przedmieścia i Miodowej), do którego zakonnicy wprowadzili się już 4 grudnia 1454 r. Skutki rozpoczętej przez nich akcji kaznodziejskiej nie dały na siebie długo czekać. W 1455 r., przy poparciu mieszczan i neutralności księcia, doszło do pogromu. Była to, zdaniem Ringelbluma, nie tylko inspiracja bernardynów, lecz także przejaw konkurencyjnej walki mieszczaństwa z Żydami. Napastnicy pozostali bezkarni, a przez to ośmieleni do dalszych działań. Mieszczaństwo osiągnęło sukces w 1482 lub 1483 r., kiedy to książę Bolesław zabronił obcym kupcom prowadzenia handlu poza obszarami głównych jarmarków, a w następstwie tej decyzji nakazał Żydom opuścić miasto. Warszawa otrzymała zatem już wtedy faktyczny przywilej De non tolerandis Judaeis, a Żydzi uszli do pobliskich miejscowości: Nowej Warszawy, Błonia, Pułtuska i Czerska. Po kilku latach wrócili, by w 1498 r., po nowym wygnaniu, znów zniknąć.

Koniec owego stulecia znaczony jest w Europie takimi wydarzeniami, jak wygnanie Żydów z Hiszpanii i Sycylii w 1492 oraz z Portugalii w 1497 r. Za panowania króla Jana Olbrachta, w 1495 r., Żydzi zostali wygnani z Krakowa; w tym samym roku wielki książę Aleksander Jagiellończyk wypędził ich z Litwy (w 1503 r., już jako król, zezwolił im na powrót).

Po przyłączeniu Mazowsza do Korony Zygmunt Stary wydał w roku 1527 przywilej De non tolerandis Judaeis. Odpowiadając na skargi mieszczan, pomawiających starozakonnych mieszkańców grodu o kradzieże, szkodnictwo i inne bezeceństwa, król zabronił Żydom zarówno mieszkać, jak i czasowo przebywać w Warszawie i na jej przedmieściach oraz posiadać tam domy. Jedyny wyjątek uczynił dla „starszego Mojżesza, naszego celnika, z powodu zasług, jakie on położył dla książąt mazowieckich”. Mojżesz z bliskimi mógł zatem pozostać, ale po jego śmierci rodzina musiała wynieść się z miasta.

Żydzi odeszli więc z ul. Żydowskiej, a na ich miejscu osiedlili się chrześcijanie. Do końca XVI w. ulica została w części zajęta przez prywatną posiadłość Kozyrskich, zwolnioną od podatków miejskich i tworzącą swoistą jurydykę w tej części Warszawy. W 1619 r. posesje dawnej synagogi kupił patrycjusz warszawski Stanisław Baryczka, a wystawiony tam dworek do połowy XVII w. nazywano synagogą, choć samą ulicę zaczęto już na początku stulecia nazywać Baryczkowską. Powoli traciła ona znaczenie komunikacyjne, zarastając śmieciami i gnojem; padała również pastwą pożarów. Przestała de facto istnieć w drugiej połowie XVII w. Właściciele kamienic przy Piwnej zabudowywali samowolnie jej grunty, nie płacąc miastu podatków, co stało się powodem niekończących się sporów sądowych. Kres im położyła i zagmatwaną sytuację prawną ostatecznie wyjaśniła na korzyść miasta powołana w 1765 r. z inicjatywy króla Stanisława Augusta Komisja Dobrego Porządku. Ona też dokonała w tym właśnie roku formalnego zniesienia ul. Baryczkowskiej (Wejnert 1865: 333-337).

Wygnania i powroty

Wygnania i powroty Wygnanie Żydów z Warszawy w końcu XV w. rozpoczyna pierwszy etap wędrówki. Trwać on będzie do upadku Rzeczypospolitej. Charakteryzują go z jednej strony wysiłki władz municypalnych zmierzające do usunięcia Żydów z miasta, z drugiej zaś – uparte dążenie tychże do pozostania w nim lub w jego orbicie. Dopiero okupacja pruska (styczeń 1796-listopad 1806 r.) przyniosła legalizację pobytu Żydów w Warszawie, ale pod pewnymi warunkami i przy licznych ograniczeniach.

Król Zygmunt August potwierdził w 1570 r. przywilej De non tolerandis Judaeis, rozszerzając go jeszcze o zakaz zamieszkiwania Żydów w odległości mniejszej niż dwie mile od miasta. Jednocześnie zezwolił im na handel i przebywanie w mieście podczas sejmów. Od momentu uzyskania przez Warszawę rangi stolicy Żydzi pozostający na usługach króla mogli mieszkać w mieście tylko wówczas, gdy przebywał tu dwór. Kolejni królowie elekcyjni potwierdzali przywileje mieszczan warszawskich względem Żydów.

Restrykcje prawne nie odcięły jednak Żydów od Warszawy. „Wbrew wszelkim zakazom – stwierdza Jan Stanisław Bystroń – Żydzi znajdowali zawsze możność zajęcia i zarobku w Warszawie. Statut z roku 1717 stwierdza, że uprawiają oni handel domokrążny, że skupują starzyznę, że sprzedają tandetę szytą pokątnie, i to «nie przepuszczając i dniom niedzielnym»” (1977: 80). Część mieszkała tam bez zgody władz lub za cichym ich przyzwoleniem, część osiedlała się w niezależnych od miasta jurydykach, korzystając z protekcji ich właścicieli. Byli też tacy, którzy cieszyli się opieką dworu królewskiego.

W roku 1768 sejm zniósł zakaz osiedlania się Żydów w miastach Mazowsza, ale utrzymał go w stosunku do Warszawy. Wtedy wprowadzono też tzw. opłatę biletową, którą zobowiązani byli wnosić Żydzi przebywający w Warszawie (1 grosz srebrny za pobyt jednej osoby przez 5 dni), co oznaczało faktyczną legalizację pobytu zamożnych Żydów w mieście i otwierało pole do nadużyć i przekupstwa. Tak czy inaczej zakaz osiedlania się Żydów w Warszawie był nagminnie łamany, o czym najlepiej świadczy częste jego ponawianie. Owe wygnania i powroty wpisywały się w swoisty mechanizm korupcji, nakręcany przez władze miejskie. Odsłania go Franciszek Maksymilian Sobieszczański, pisząc o czasach Stanisława Augusta: „Jak dawniej, tak i za tego panowania był ciągły i nieustanny starunek usunięcia z miasta i jego okolic Żydów, którym wszystko złe przypisywano, a którzy [...] lubo ustawami i rozporządzeniami stąd usuwani, zdołali w Warszawie utrzymać się i handel sprawować. Procesa te i dekreta miały wprawdzie tytuł publicznego dobra miasta, lecz i prywatny użytek przy nich zaniedbywany nie był, albowiem po zapadłym każdym dekrecie odebrawszy miasto grzywny i od Żydów, że mieszkali, i od tych, że im mieszkać pozwalali, nie zaniedbało ich rugować z okolic swoich. Lecz po upłynionym niejakim czasie patrząc przez szpary na powracających do siebie Żydów i pobłażając dawnemu ich sposobowi życia, gdy widziało znaczną już ich zgromadzoną liczbę, pozywało na nowo tak Żydów, jako właścicieli i posesorów domów o kontrawencją przywilejów i dekretów, a zyskawszy nowe na nich grzywny, znowu ich rugować starało się, aby z powtórzonego powrotu nową dla procesowania ich i obarczania grzywnami znajdowało sposobność” (1974: 86).

Nie mogąc wciąż legalnie mieszkać na lewym brzegu Wisły, Żydzi zaczęli coraz liczniej przybywać na jej prawy brzeg. Praga w XVI w. była jeszcze skromną wsią szlachecką i dopiero pod koniec wieku przeszła w ręce Zamoyskich, a następnie biskupa kamienieckiego Marcina Białobrzeskiego. Na początku XVII w. część gruntów skupił Adam Kazanowski – powstała wówczas Praga Duchowna i Praga Magnacka. Żydzi osiedlali się na Pradze już od połowy XVII w., co było oczywistym odstępstwem od zasad ustanowionych przywilejem De non tolerandis Judaeis. W drugiej połowie XVIII w. Praga stała się ośrodkiem intensywnego osadnictwa żydowskiego. Przyczyniła się do tego uchwała sejmowa z 1775 r., która formalnie zalegalizowała pobyt Żydów na Pradze, zezwoliła na budowanie domów, handel i sprzedaż wódki. Tam właśnie mieszkał najbogatszy Żyd warszawski – Szmul (Jakubowicz) Zbytkower (1756-1801), prężny kupiec i finansista, uczestniczący w wielkich operacjach handlowych, związany z dworem Stanisława Augusta Poniatowskiego. Prowadził handel wołami, otworzył rzeźnię i garbarnię. Rozwinął też eksport skór oraz handel drzewem, które spławiał do Gdańska. Na dzierżawionej od samego króla części Targówka wzniósł tartak, młyn i dwie gorzelnie. W 1780 r. uzyskał zgodę na założenie na Pradze cmentarza (który istniał na Bródnie do drugiej wojny światowej jako jeden z największych cmentarzy żydowskich w Europie). Z czasem folwark Szmula Zbytkowera, noszący początkowo nazwę Bojnówek, zaczęto nazywać powszechnie Szmulowizną – od imienia właściciela. Ta właśnie nazwa, w potocznej wersji – Szmulki, zrośnie się na trwałe z historią prawobrzeżnej Warszawy.

W latach 1775-1776 istniała Nowa Jerozolima – osada żydowska na terenie jurydyki Bożydar-Kałęczyn, należącej do księcia Adama Sułkowskiego (okolice dzisiejszego pl. Zawiszy). Miejsce to stało się szybko prężnym ośrodkiem handlowym i poważną konkurencją dla Konfraterni Kupieckiej. Magistrat pod presją kupców doprowadził do jej rozgromienia: „w roku 1772 dnia 22 stycznia – pisze Sobieszczański – towary i Żydów zabrano, a w następnym dniu i domy w Nowej Jerozolimie pobudowane do szczętu rozrzucono” (1974: 87). Ośrodek ten został jednak odtworzony i istniał jeszcze w 1784 r. Droga poprowadzona do tej osady i stojące przed nią rogatki dość szybko zniknęły. Nowe okrągłe rogatki, zaprojektowane przez Jakuba Kubickiego i wzniesione w latach 18161818, przyjmą już nazwę Rogatki Jerozolimskie, a zaczynająca się u ich wylotu aleja nazwana zostanie – kiedy przecinać już będzie całe miasto aż do Wisły – Alejami Jerozolimskimi, w nawiązaniu do nieistniejącej już osady żydowskiej (Zienkowska 1986; Bergman 2007: 34). Wymownym, a zarazem przewrotnym symbolem przywracającym „jerozolimski” wymiar jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych współczesnej Warszawy jest. okazała plastikowa palma według projektu Joanny Rajkowskiej, stojąca na rondzie de Gaullea, tam, gdzie krzyżują się Nowy Świat i Aleje Jerozolimskie.

W roku 1776 marszałek Stanisław Lubomirski wydał nowe rozporządzenie rugujące Żydów z miasta i okolic, a w 1784 marszałek Michał Mniszech powtórzył ów nakaz. Wygnani osiedlili się tym razem w dobrach bogatego bankiera i ziemianina Piotra Teppera w Raszynie. Miasteczko szybko się rozwijało, stając się konkurencją ekonomiczną dla Warszawy. W tej sytuacji magistrat ustąpił i zezwolił Żydom na powrót do Warszawy, ale pod warunkiem wykupienia biletu, uprawniającego do czasowego pobytu w mieście. Szybko jednak wzrost konkurencji w handlu spowodował kolejny raz ostrą reakcję kupców chrześcijańskich. Podczas obrad Sejmu Czteroletniego magistrat ponownie starał się o usunięcie Żydów z miasta, mimo zysków, jakie czerpał z opłat biletowych. W marcu 1790 r. marszałek Mniszech wydał kolejny nakaz, a w maju doszło do pogromu: rabowania sklepów i mieszkań żydowskich, bicia Żydów na ulicach. Tłum wdarł się na Tłomackie, skąd odparty skierował się na Pociejów. Interweniowało wojsko. Część Żydów wypędzono, inni uciekli sami. Po powołaniu specjalnej komisji sejmowej zezwolono im jednak na powrót. W 1792 r. prezydent Warszawy zezwolił na pozostanie w mieście ściśle określonej grupy Żydów, m.in. właścicieli sklepów. Po roku zezwolenie zostało potwierdzone.

Według po części zachowanego spisu z 1765 r. w Warszawie mieszkało 1274 Żydów. Większość znajdowała się w niezależnych od miasta jurydykach. Były to okolice Tłomackiego, Bielańskiej, dzisiejszego pl. Teatralnego, pl. Muranowskiego i Stanisławowa (pod skarpą, na której stoi Pałac Kazimierzowski) oraz Topieli. Żydzi zamieszkiwali też Aleksandrię (dzisiejsza ul. Kopernika), Nowy Świat, Nalewki, Grzybowo, Leszno, a także Pragę. W roku 1791 Sejm Czteroletni wprowadził nowy podział administracyjny: zniósł jurydyki i połączył w jedną całość wszystkie części Warszawy, dzieląc ją na siedem cyrkułów. Spis z 1792 r. wykazał 6750 Żydów w stolicy, co stanowiło ponad 8% ogółu mieszkańców. Liczba ta jednak jest zaniżona, nie uwzględnia bowiem biedoty przebywającej w mieście nielegalnie. Największy odsetek Żydów zamieszkiwał wówczas cyrkuł VII, czyli Pragę. W 1765 r. zanotowano tam 70 osób wyznania mojżeszowego. W roku 1792 liczba ta wzrosła do 892, po rzezi ludności Pragi, dokonanej przez wojska Aleksandra Suworowa w 1794 r., zmalała do 564, by już po dwóch latach wzrosnąć do 1513.

Warszawa u schyłku XVIII w. stawała się coraz bardziej atrakcyjna ze względu na rangę miasta stołecznego, centrum handlu, usług, rzemiosła. Nic dziwnego, że Żydzi mimo utrudnień starali się znaleźć w jej obrębie. Zaogniało to napięcia społeczne. Świetnym tego przykładem jest zapis z Pamiętników Jędrzeja Kitowicza, odzwierciedlający nastroje i charakterystyczny sposób mówienia o Żydach: „Przecież ten motłoch żydowski, jak muchy do słodyczy do Warszawy znęcony, dziś wygnany, nazajutrz albo w kilka dni gwałtem do niej się ciśnie i gdy pieszo nie może, brykami do niej powraca, jakoby świeżo z daleka za interesami tysiąckrotnie wymyślonymi przybywający. Tak to jest trudna rzecz wygnać Żydów z miejsca, w którym oni sobie zasmakują, mianowicie kiedy tyleż drugie mają obrońców co i prześladowców” (1971: 440).

Pod koniec XVIII w. Praga stała się centrum życia żydowskiego w Warszawie. Powstała tam odrębna gmina z własnymi instytucjami, takimi jak cmentarz, szkoła, synagoga. W Warszawie lewobrzeżnej natomiast Żydzi najgęściej zamieszkiwali tereny cyrkułu III (Krakowskie Przedmieście) oraz I (Stare Miasto). Były to ulice Senatorska, Bielańska, Tłomackie, Elektoralna. Mieszkali również na Powiślu, na Solcu i na Czerniakowie. Gnieździli się w różnych budynkach, magazynach, spichlerzach, także w domach należących do magnaterii: w oficynach pałacu Sanguszków na Marywilu, w podwórzach pałacu Jabłonowskich (późniejszy Ratusz), w pałacu Michała Ogińskiego przy ul. Rymarskiej, w pałacu Pociejowskim przy ul. Senatorskiej. Tłok i fatalne warunki higieniczne staną się cechą charakterystyczną żydowskich rejonów Warszawy. Jan Stanisław Bystroń cytuje opis pochodzący z tamtych czasów: „Jedna z głównych ulic, od Zamku do pola elekcyjnego wiodąca, z początku Senatorską, w końcu Elektoralną zwana, zajęta była w części bliższej Zamku samymi prawie Żydami. Naprzeciw pustego terenu pałacu prymasów, w samym domu biskupów krakowskich i w dalszym rzędzie rzadkich w Warszawie wielkich domów zagnieżdżony jest długi szereg sklepów żydowskich, licznie przez eleganckie damy nawet nawiedzanych, przed którymi przejść nie można, abyś nie był napastowany, ciągniony, szarpany i wszelkimi środkami natręctwa do wstąpienia do sklepów skłaniany. Dalej, gdzie jeden z celniejszych gmachów miasta, pałac książąt Jabłonowskich, nad inne przyległe domy się wznosi, natrafisz na prawdziwe mrowisko żydostwa przemieszkującego w bliskich upadku murach, do familii Pociejów należących, w niezliczonych budkach i kramikach drewnianych, w podwórzach tej posesji wzniesionych i w przyległym czworobocznym gmachu na schronienie dla panien kanoniczek przeznaczonym” (1977: 161). Ów słynny potem „Pociejów”, czyli miejsce handlu starzyzną, przeniósł się w 1809 r. na róg Marszałkowskiej i Królewskiej, by od roku 1864 usadowić się na dziedzińcu domu przy ul. Bagno.

W roku 1796 Warszawę przejęli Prusacy. Wszyscy Żydzi, jacy w tym czasie przebywali w mieście, mogli już w nim legalnie pozostać, po opłaceniu daniny rocznej za prawo pobytu, zamienionej następnie na opłatę „biletowego”. Liczba ludności żydowskiej zaczęła rosnąć, co znów zaogniło antagonizmy i doprowadziło do wydania w 1798 r. postanowienia o ponownym wygnaniu Żydów. Wszelako dążenie do pozbycia się żydowskich konkurentów w handlu wyraźnie uszczuplało dochody, jakie wpływały do kasy miejskiej z opłat „biletowych”. Starania o wyrugowanie Żydów z miasta stały w sprzeczności z chęcią czerpania zysków z ich pobytu. W roku 1799 wydano zarządzenie zezwalające Żydom przybyłym do Warszawy po styczniu 1796 r. na pobyt w mieście po zapłaceniu dwóch podatków: podatku od wyżywienia (zamienionego w 1800 r. na opłatę koszerną) oraz czynszu tolerancyjnego, uiszczanego za pozwolenie na korzystanie z praw miejskich. Żydzi przybyli do Warszawy już po roku 1799 mieli opłacać „biletowe”.

Na przełomie XVIII i XIX w. zarysowała się w Warszawie pewna tendencja demograficzna: malała liczba chrześcijan, wzrastała liczba Żydów. Podjęto więc kroki mające ograniczyć napływ ludności starozakonnej, m.in. rugowano Żydów ze Śródmieścia, zakazano im zawierania małżeństw przed ukończeniem 25. roku życia, wprowadzono obowiązek wykazania się odpowiednim statusem majątkowym. W czasach pruskich narzucono też Żydom nazwiska o brzmieniu niemieckim, które odgrywały rolę swoistego piętna: były często śmieszne, pokraczne, podkreślały obcość.

W okresie okupacji pruskiej prawa ograniczające osiedlanie się Żydów zostały zawieszone, a oni sami licznie napływali do Warszawy. Co więcej, przez pewien czas mogli nawet swobodnie wybierać miejsce zamieszkania. Tym samym zakończył się de facto czas wygnań i powrotów – pierwszy etap wędrówki warszawskich Żydów. W XIX w. zaczął się etap drugi – okres wymuszonego restrykcjami i zakazami przemieszczania się w obrębie samego miasta. Czas powstawania rewiru żydowskiego w jego północno-zachodniej części. Posługujemy się określeniem „rewir” mimo podnoszonych przez Eleonorę Bergman obiekcji, że nie może być nazywany rewirem obszar, który nie ma jasno wytyczonych i zamkniętych granic – a taki właśnie charakter miał kształtujący się obszar żydowskiego osiedlenia (Bergman 2007: 53-57). Termin ten jednak jest zadomowiony w varsavianistyce i intuicyjnie zrozumiały. Przenosząc się z ulicy na ulicę, Żydzi zaczęli się skupiać w rejonie, który uczynią swoim. Przez cały wiek XIX systematycznie wzrastał odsetek ludności żydowskiej w stosunku do ogółu ludności Warszawy. Na początku XIX stulecia wynosi 15,4%, po powstaniu listopadowym – ok. 25%, po powstaniu styczniowym – 32,6%, w roku 1901 – 35,8%, natomiast w roku 1917 aż 44,9%. Był to najwyższy udział procentowy ludności żydowskiej w całej historii Warszawy (Zalewska 1996: 16-27).

Kształtowanie się dzielnicy żydowskiej

Kształtowanie się dzielnicy żydowskiej Konstytucja Księstwa Warszawskiego z 22 lipca 1807 r. zrównała prawa Żydów z prawami innych obywateli, co oznaczało zniesienie systemu stanowego, ale już 17 października 1808 r. wydano dekret zawieszający na dziesięć lat możliwość korzystania z tych praw „wyznawcom religii Mojżesza”. Na wzór konstytucji napoleońskiej wprowadzono przymusową europeizację Żydów, tzn. znoszenie barier obyczajowych i językowych, odgradzających społeczeństwo żydowskie od reszty. Wykorzystano też pruski plan wysiedlenia ich z centrum Warszawy.

Przełomowym wydarzeniem dla formowania się przyszłej dzielnicy żydowskiej był dekret Fryderyka Augusta, króla saskiego i „księcia warszawskiego”, z 16 marca 1809 r. Nakazywał on Żydom opuszczenie śródmieścia, ponieważ zbytnie ich zagęszczenie w tym miejscu miało powodować niebezpieczeństwo pożarów i zagrażać zdrowiu. W dekrecie wymieniono obszary (tzw. ulice egzymowane), na których Żydom nie wolno było mieszkać ani prowadzić działalności handlowej. Były to: Stare Miasto; Podwale z uliczkami Kapitulną, Grodzką i Kozią, Freta z Mostową, Świętojerską i Koźlą; Nowe Miasto z rynkiem, ulicami Starą, Kościelną i Zakroczymską; Długa z Bielańską i Przejazdem; Miodowa; Senatorska z Wierzbową, Rymarską i Danielewiczowską; Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat z ul. Bednarską, Dziekańską, Czystą, Królewską do Mazowieckiej, Mazowiecką do Świętokrzyskiej, Świętokrzyska i Trębacka. Dekretowi nie podlegali Żydzi o odpowiednim cenzusie majątkowym, dostatecznie „zeuropeizowani” oraz posiadający szczególne zasługi.

Na skutek dekretu o egzymowaniu z 1809 r. zaczęła się kształtować nowa mapa obecności Żydów w Warszawie. Wiadomo było dokładnie, gdzie nie wolno im mieszkać, nie określono natomiast ściśle terenów, na jakich mogli się osiedlać. Zajmowali więc w owym czasie głównie Królewską i Marszałkowską oraz pobliskie ulice: Bagno, Zieloną, Graniczną, Twardą i okolice. Spis z roku 1815 daje obraz zagęszczenia Żydów na poszczególnych ulicach. Najgęściej zaludnione były: Królewska (1917), Marszałkowska (1229), Twarda (948), Targowa (769), Elektoralna (774), następnie Nowolipie (445), Zakroczymska (302) i Mariensztat (258). Dekret z 1821 r. powiększył liczbę ulic egzymowanych o: Żabią, Graniczną, Królewską, Nowy Świat, Leszno, Marszałkowską, Chłodną, Elektoralną, Jerozolimską i Zakroczymską. Spowodowało to konieczność kolejnych przeprowadzek i dalsze skupianie się Żydów w rejonach już przez nich zasiedlonych.

Budowa Cytadeli przyspieszyła proces koncentracji ludności żydowskiej. Decyzję podjęto w 1832 r. i natychmiast przystąpiono do pierwszych wyburzeń w dzielnicy Fawory. Podstawowe prace fortyfikacyjne wykonano do roku 1836, natomiast w latach 1847-1854 Cytadelę umocniono i rozbudowano, otaczając siecią pięciu zewnętrznych fortów. Rozrastająca się twierdza zablokowała rozwój miasta w kierunku północnym. Na skutek rozległych wyburzeń ok. 100 rodzin żydowskich musiało opuścić zajęte pod Cytadelę tereny, przenosząc się na przedmieścia albo do miejsc już wcześniej przez Żydów zamieszkanych.

Według danych z 1840 r. w Warszawie było 36 529 osób wyznania mojżeszowego. Można wskazać dwa największe skupiska Żydów w tym okresie. Pierwsze – to najgęściej przez nich zasiedlony cyrkuł IV (według nowego podziału miasta z 1832 r. na dwanaście cyrkułów), określany wręcz jako dzielnica żydowska. Zajmował on obszar zamknięty od zachodu ul. Dziką; od północy Stawkami, Muranowską i pl. Muranowskim; od wschodu Zakroczymską; od południa Świętojerską i Nowolipkami. Ulice cyrkułu IV – Franciszkańską, Nalewki, Wałową, Nowiniarską, Koźlą, Czarną, Konwiktorską, Bonifraterską (od ul. Wygon), Gęsią (do ul. Dzikiej) – zamieszkiwało 25% ogólnej liczby Żydów warszawskich. Drugie skupisko – to dwa przylegające do siebie cyrkuły: VII i VIII. Obejmowały one łącznie obszar ograniczony od południa i zachodu granicą miasta, od północy ulicą Leszno, od wschodu placem Bankowym, Ogrodem Saskim, Marszałkowską. Mieszkało tam blisko 40% Żydów, którzy zajmowali w cyrkule VII takie ulice, jak Wronia, Żelazna (od Grzybowskiej do Leszna), Waliców, Ogrodowa, Krochmalna, Ptasia, Ciepła, Graniczna, Przechodnia; w cyrkule VIII zamieszkiwali zaś Żelazną (od Grzybowskiej do Twardej), Łucką, Prostą, Ceglaną, Pańską, Śliską, Twardą, Złotą. Mniejszy procentowy udział Żydów obserwujemy w cyrkule VI, rozciągającym się na północ od Leszna i na zachód od Dzikiej. Tam starozakonni zasiedlili ulice Niską (do Dzikiej), Pawią, Dzielną, Nowolipki, Nowolipie, Karmelicką, Mylną, Smoczą.

Zarysowany obszar już w tym czasie wyraźnie odróżniał się od reszty miasta. Nabrał zdecydowanie odrębnego charakteru, stając się największym skupiskiem warszawskich Żydów. Gabriela Zalewska, interpretując przytoczone dane o rozmieszczeniu Żydów w ówczesnej Warszawie, pisze: „możemy stwierdzić wyraźny pas leżący między ulicami Okopową i Nalewki, łączący cyrkuły IV i VII w jedną zwartą dzielnicę, zamieszkaną prawie wyłącznie przez starozakonnych. Tak więc w 1840 r. rewir żydowski, tak charakterystyczny dla Warszawy lat późniejszych, już istniał, dzieląc miasto na dwie zróżnicowane pod względem narodowościowym części” (1996: 39).

Tereny Cytadeli z jednej strony i sieć ulic egzymowanych z drugiej ścieśniały rewir żydowski, blokując możliwość jego rozwoju. W 1848 r. podjęto próbę zwiększenia rewiru przez zniesienie zakazu osiedlania się Żydów na Koźlej oraz części Świętojerskiej między Freta i Nowiniarską. Niebawem znów rozluźniono ograniczenia, poszerzając obszar dozwolony. Były to jednak półśrodki, utrzymujące się w obrębie niezmienionego systemu, którego istotą była zasada reglamentowania przestrzeni życiowej Żydów w Warszawie.

Zasadniczą zmianę w sytuacji prawnej Żydów warszawskich przyniósł ukaz cara – reformatora Aleksandra II z 5 czerwca (według nowego stylu) 1862 r.

O formalnym równouprawnieniu Żydów. Margrabia Aleksander Wielopolski, który w czerwcu tego roku został mianowany naczelnikiem rządu cywilnego Królestwa Polskiego, przeforsował wprowadzenie postanowień ukazu w życie. Rada Administracyjna Królestwa w lipcu 1862 r. uchyliła wszystkie sprzeczne z nim ograniczenia, w tym ulice egzymowane i przepisy o opłacie „biletowego”. Żydzi uzyskiwali tym samym prawo swobodnego wyboru miejsca zamieszkania. Choć niewiele to zmieniło w geografii ich osiedlenia w Warszawie, dzielnica żydowska była już bowiem ukształtowana, przyczyniło się wszakże do rozpoczęcia trzeciego etapu wędrówki warszawskich Żydów, trwającego do wybuchu drugiej wojny światowej. Dynamikę dyslokacji Żydów po ukazie carskim z 1862 r. tak opisuje Ludwik Krzywicki: „Wyjście poza linię prostą, opancerzoną rzędem kamienic w kierunku Cytadeli i Marymontu, tam gdzie wznosił się zburzony Żoliborz – było niemożliwe. Ludność więc starozakonna, która usadowiła się była na Nalewkach, Gęsiej, Franciszkańskiej i Świętojerskiej, a w odsetku swoim nie spadała w miarę wzrostu ludności w całym mieście, musiała z konieczności ciążyć ku południowi. Innej drogi przed sobą nie miała. Zajęła ulicę Pawią. Stamtąd parła Karmelicką, zaludniając pobliskie części Nowolipia i Nowolipek, nie bardzo zaaklimatyzowała się na Lesznie, przez Żabią dotarła do Grzybowa, gdzie od dawna siedziała na tzw. Pociejowie, posuwała się ulicą Twardą, zajmując Grzybowską, Pańską i Śliską. Z drugiej strony ludność rdzenna z wolna wycofywała się z tych dzielnic” (1935: 100).

Mimo braku zakazów prawnych w zakresie wyboru miejsca zamieszkania ludność żydowska wybierała dzielnice zajęte przez współwyznawców, tworząc coraz bardziej zwarte skupiska. Powstawało swoiste miasto w mieście, wewnętrznie bardzo zróżnicowane. Do dzielnicy zamożnej należały tereny między Alejami Jerozolimskimi a Mokotowem, od Marszałkowskiej do Ochoty. Jako zamożne postrzegane były również rejony Nalewek, Nowolipia, a także Mirów. Ludność uboższa zajmowała okolice pl. Grzybowskiego. Rewir tzw. litwaków (Żydów przybyłych do Warszawy z terenów Rosji po 1882 r.) znajdował się w okolicach Karmelickiej, Dzielnej i Nowolipek.

Społeczność Żydów warszawskich, poddana procesom asymilacji, była bardzo zróżnicowana: od biedoty, żyjącej najczęściej w hermetycznym kręgu ortodoksji religijnej, przez pośrednie stopnie drabiny społecznej (drobni rzemieślnicy, producenci, handlowcy, robotnicy, ludzie wolnych zawodów, inteligencja), aż do wielkiej burżuazji ze sfer przemysłowych czy finansowych. Wystarczy wspomnieć o rodzinie Kronenbergów. Leopold Kronenberg (1812-1878) był bankierem (twórcą Banku Handlowego w Warszawie), przemysłowcem (założył m.in. fabrykę cygar i papierosów u zbiegu ul. Marszałkowskiej i Hożej), społecznikiem i filantropem (ufundował m.in. pierwszą szkołę handlową w Warszawie, która przeszła później na własność Zgromadzenia Kupców m. Warszawy i mieściła się przy ul. Waliców), a także jednym z przywódców obozu białych w powstaniu styczniowym. W latach 1867-1871 wzniósł swój pałac, który stanął przy ul. Mazowieckiej, obok kościoła ewangelicko-augsburskiego (św. Trójcy), a po wybudowaniu w 1900 r. gmachu Zachęty znalazł się naprzeciwko niego. Burżuazja żydowska mieszkała więc w najbardziej ekskluzywnych miejscach Warszawy. Zdecydowana większość warszawskich Żydów skupiała się jednak w Dzielnicy Północnej. Dostrzec tam można było różne odcienie zamożności, ale przede wszystkim ubóstwo, biedę i nędzę. Oto trzy fragmenty literackich portretów tamtych ulic, miejsc i ludzi.

Henryk Nagiel, autor opublikowanego w 1888 r. romansu sensacyjno-kryminalnego Tajemnice Nalewek, kreśli obraz żydowskiej dzielnicy nalewkowskiej lat siedemdziesiątych XIX w.: „Nalewki, wraz ze swymi, że się tak wyrażę, dopływami: Franciszkańską, Gęsią i Muranowską, nie są podobne do żadnej z ulic Warszawy. [...] Takiego tłumu, pędzącego na zabój, gestykulującego i rozprawiającego głośno, zaczepiającego się wzajem, obrabiającego interesy na trotuarze, gorączkowego, nietracącego ani chwili czasu, nie znajdzież [sic!] nigdzie indziej w Warszawie. Przedrzeć się przez to ludzkie mrowie niepodobna! Środkiem biegną z głośnymi dzwonkami tramwaje, jadą dorożki; turkoczą ciężkie, ładowne wozy. Przy trotuarach wyładowują towary. Wszędzie ruch. Niekiedy fala ludzka, nie znajdując dość miejsca na chodniku, wylewa się na środek ulicy. A same domy. Nie spostrzeżesz na nich ani jednego łokcia wolnego muru: wszędzie szyldy. Na parterze sklepy, na piętrach składy – i tak dalej, aż do poddasza. W podwórzu również sklepy [...]. Domy mają specjalny charakter i fizjonomię. Brudne i obdarte, ale pakowne. Kilka podwórz, cały labirynt oficyn, jakieś pochylone domki, rodzaj stajenek – to wszystko mieści kilka tysięcy nieraz osób. Takie olbrzymie domy, małe miasteczka, mają odrębną ludność” (1888: 3-4).

Stefan Żeromski prowadzi bohatera Ludzi bezdomnych,