Baśnie Braci Grimm. Żołnierz i diabeł - Bracia Grimm - ebook + audiobook

Baśnie Braci Grimm. Żołnierz i diabeł ebook

Bracia Grimm

0,0
3,99 zł

lub
Opis

Młody żołnierz powrócił z wojny do chaty, gdzie mieszkali jego bracia. W drodze spotkał diabła, który bezskutecznie kusił go i namawiał do złego. Chociaż młodzieniec był odważnym oraz uczciwym człowiekiem, bracia kazali mu odejść z rodzinnej ziemi, ponieważ nie przyniósł bogactw, na które czekali. Na drodze żołnierza po raz drugi stanął diabeł. Zaproponował mu zakład – jeśli przez siedem lat będzie posłuszny życzeniom diabła, będzie już zawsze bogaty i nie straci duszy. Jeśli umrze, zanim upłynie wyznaczony czas, znajdzie się w mocy szatana. Żołnierz zdecydował się przyjąć wyzwanie.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Bracia Grimm

Żołnierz i diabeł

Translacja Cecylia Niewiadomska

Saga

Żołnierz i diabełTranslacja Cecylia Niewiadomska

Zdjęcie na okładce: Shutterstock Copyright © 1812, 2020 Bracia Grimm i SAGA Egmont Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788726464665

1. Wydanie w formie e-booka, 2020

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

 Dawno już, bardzo dawno, skończyła się wojna, nagrodzono zasłużonych i odesłano do domu, bo król nie mógł w czasie pokoju tak wielkiej utrzymywać armii. Idą sobie żołnierze, idą gromadkami; gdzie który ma żonę, dzieci, to mu do nich spieszno; gdzie który ma rodziców, to rad ich uściskać; gdzie który ma jeno gospodarstwo, to też myśli sobie, co tam zastanie w domu na swoim zagonie.

 A jeden młody żołnierz szedł ze spuszczoną głową i niepilno mu było pod rodzinną strzechę. Nie miał żony ani dzieci, rodzice dawno mu pomarli, a braciom nie niósł zdobyczy, więc nie był nawet pewien, czy zechcą jeszcze wpuścić go do chaty.

 A cóż miał robić? Gdy usłyszał o wojnie, nie mógł usiedzieć jak inni za piecem; porzucił rolę, poszedł służyć królowi, choć mu zapowiedzieli, że jeśli powróci z pustymi rękoma do nich, znać go nie chcą wcale. Młody żołnierz bił się dzielnie, nie lękał się wroga, nie drżał przed ogniem ani mieczem nagim, to też po skończonej wojnie dowódca zawiesił na jego piersi znak zasługi i uznania, skarbnik wypłacił mu żołd niebogaty, towarzysze przyjaźnie ścisnęli za rękę i wszyscy się rozeszli. Sam pozostał teraz, sam na szerokim stepie.