Steve Cavanagh

Irlandzki pisarz, autor poczytnych thrillerów i powieści kryminalnych. Z wykształcenia i zawodu, choć jak sam twierdzi również z przypadku – prawnik. Za swoje książki Steve Cavanagh zdobył wiele nagród branżowych i wyróżnień, m.in. Złotego Sztyletu i nagrody ACES 2015 od Arts Council of Northern Ireland.

Steve Cavanagh urodził się w 1976 r. w Belfaście w Irlandii Północnej. Jako osiemnastolatek wyjechał na studia do Dublina i pomyliwszy, jak twierdzi, kolejki zapisał się na prawo. Swojego błędu jednak nie próbował naprawiać i pełen pokory wobec losu został prawnikiem. Zajmował się z dużymi sukcesami prawami obywatelskimi i ma na koncie kilka głośnych wygranych procesów. To on, w 2010 r. uzyskał dla swojego klienta najwyższe odszkodowanie z tytułu dyskryminacji rasowej w historii Irlandii Północnej.

W młodości pisał scenariusze, jednak poniechał tego procederu wobec braku nabywców na swoje utwory i przez 15 lat nie podejmował żadnych prób literackich. Do pomysłu napisania książki Steve Cavanagh wrócił po śmierci matki, która zaszczepiła mu miłość do literatury i zawsze wierzyła w talent syna. Ponieważ matki rzadko się mylą, z czego niechybnie wynika, ze często mają rację, okazało się to być dobrym pomysłem. I to nawet, mimo początkowych niepowodzeń z szukaniem wydawcy dla jego debiutanckiego utworu. Dziś swoje książki Steve Cavanagh sprzedaje w kilkudziesięciu krajach i jest uznanym, nagradzanym autorem. Razem z pisarzem Lucą Veste’em w dostępnych w Internecie podcastach Two Crime Writers and a Microphone omawia bieżące wydarzenia. Prywatnie jest szczęśliwym mężem Tracy oraz równie zadowolonym ojcem dwójki. Wśród kolegów po piórze ceni sobie szczególnie dorobek Lee Childa, Johna Grishama, Raymonda Chandlera.

Pierwsze książki Steve’a Cavanagha

Pisarz debiutował w 2015 r. thrillerem Obrona. Bohaterem tej książki Steve Cavanagh uczynił Eddie’go Flynna, byłego oszusta, aktualnego prawnika, postać ze wszech miar nietuzinkową. A sprawa, której podejmuje się Eddie również nie jest zupełnie zwyczajna. Ma on 48 godzin na wygranie praktycznie niemożliwego do wygrania procesu. Motywacji mu nie brakuje, bowiem skazanie szefa nowojorskiej mafii będzie oznaczało wyrok także dla niego i jego ukochanej córki. Powieść została ciepło przyjęta zarówno przez krytykę, jak i czytelników, którzy polubili niekonwencjonalne podejście Flynna do praktykowania prawa.

Już w 2016 r. ukazała się drugi tom jego przygód zatytułowany Zarzut. I tym razem nietuzinkowy adwokat musi stanąć w obronie rodziny – udowodnić niewinność swojego klienta i zniszczyć kompromitujące jego żonę dokumenty. Przeciwko sobie ma FBI, groźnych i zorganizowanych przestępców, a nawet CIA. Jak się okazuje zadanie jest niewykonalne tylko pozornie, bowiem Eddie Flynn, co udowodnił już w Obronie, to naprawdę twardy zawodnik.

Na stronach trzeciej poświęconej tej postaci książki Steve Cavanagh zmusza swojego bohatera do konfrontacji z jego niezbyt chlubną przeszłością. Jednak powrót na stare śmieci to nie sentymentalna podróż, lecz wyprawa, z której można nie wrócić. Tom Kłamca został doceniony w 2018 r. nagrodą Złotego Sztyletu dla najlepszej powieści kryminalnej. Co ciekawe, jest to jedyna odsłona przygód tego niesztampowego prawnika niedostępna w polskim tłumaczeniu. Co jest tym dziwniejsze, że polscy czytelnicy mogą się cieszyć lekturą we własnym języku ostatniej powieści z Eddiem Flynnem w roli głównej pt. Trzynaście. Steve Cavanagh wydał ten tom w 2018 r. i jak na razie nic nie wiadomo o kontynuacji serii.

Steve Cavanagh i Wkręceni

Wydaną w 2018 r. powieścią Wkręceni Steve Cavanagh rozpoczął nowy rozdział w swojej karierze. Jest to bowiem pierwsza, niezwiązana z jego bestsellerowym cyklem o Flynnie, fabuła. I do tego jaka! J.T. LeBeau to pseudonim za którym ukrywa się zarabiający miliony pisarz. Nikt nie zna jego prawdziwej tożsamości. Po odkryciu, którego dokonuje w szufladzie swojego męża, Maria nabiera podejrzeń, że to właśnie on jest tym najbardziej tajemniczym z autorów. I postanawia przejąć jego miliony. Autor akcję swojej powieści prowadzi wręcz brawurowo, nie szczędząc swoim czytelnikom adrenaliny i nagłych zwrotów, a na koniec fundując zakończenie, którego zaiste trudno się spodziewać. Powieścią Wkręceni Steve Cavanagh bez wątpienia udowadnia swoją pisarską klasę i daje nadzieję na kolejne, zapewniające porządna rozrywkę tytuły.