Życiem wiersze pisane w dwa dni na papier przelane - Koreń Urszula - ebook

Życiem wiersze pisane w dwa dni na papier przelane ebook

Koreń Urszula

0,0
16,15 zł

lub
Opis

Życiem wiersze pisane w dwa dni na papier przelane i Siedem lat później” to tomik poezji, w którym zawarte są wiersze napisane pod wpływem emocji, które autorka przeżywała będąc w manii. Opisują jej życie i przedstawiają charakterystykę jej przyjaciół.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 17

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Koreń Urszula

Życiem wiersze pisane w dwa dni na papier przelane

I Siedem lat później

© Koreń Urszula, 2020

„Życiem wiersze pisane w dwa dni na papier przelane i Siedem lat później” to tomik poezji, w którym zawarte są wiersze napisane pod wpływem emocji, które autorka przeżywała będąc w manii. Opisują jej życie i przedstawiają charakterystykę jej przyjaciół.

ISBN 978-83-8221-657-8

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Ja i moi przyjacieleCzęść I

Reda, dnia 27.04.2005 r.

Ja i moi przyjaciele

Życie w trzy godziny, może cztery albo pięć

Ciągle coś przychodzi do głowy.

Napisałam tyle wierszy,

że nie wiem, który był pierwszy.

Chyba NOWE — nie jestem pewna.

Po powrocie z Baden —

w EMPIKU narozrabiałam — Daniela poznałam!

Danielowi, najbliższym i przyjaciołom.

Dedykuję te wiersze młodemu człowiekowi

— Danielowi,

który pomimo, że wieki dzielą nas,

nadaje na tych samych falach co ja.

Pędzimy przez życie z prędkością światła!

Zawdzięczam mu radość życia,

natchnienie i spokój duszy.

Pomogły mi książki, które mi polecił.

Natchnienie

Przyszło nieoczekiwanie

Leżałam w wannie

Dookoła bąbelki pluskały

Szybko skończyłam

Żeby nie uciekło

Przelałam na papier

Za mną zostało

Całe życia piekło

Zaczynam od nowa

Jestem gotowa.

Nowe

Dzień się budzi

Mrok pozostał za mną

Jestem silna

Nie dam się nikomu

Pokonałam swe słabości

I dlatego Radość w sercu moim gości.

Tempo życia

Przyspieszyłam

300 km na godzinę

Za mało

Przesiadłam się na odrzutowiec

Może prędkość światła dogonię

Nadrabiam czas stracony

Uda się — odrobię

Jestem na dobrej drodze

Innym też pomogę.

Cisza

Cisza czasem potrzebna każdemu

Czasem przerywana muzyką z radia

Pozwala oderwać się od rzeczywistości

Odradza duszę, uspokaja

Pozytywnie do życia nastraja.

Dzieci

Dzieci kocham ponad wszystko

Są moim życiem i natchnieniem

Dałam im wolność

Może kiedyś to docenią

Ja jestem za to karcona

Jak to zwykle bywa — żona

Przeczytają książki

Które z miłości ofiarowałam

Będzie im łatwiej w życiu

O to się starałam.

Tak trudno

Trudno, co za słowo

Trudno