Zostań Idealnym Mężczyzną - Kornel Tomicki - ebook
lub
Opis

Kto jeszcze chce stać się obiektem kobiecych fantazji w ciągu 14 dni?

Ile razy marzyłeś, by kobieta umówiła się z Tobą na randkę?

By ta, na którą patrzysz codziennie z podziwem, zaczęła z Tobą rozmawiać?

Żeby wreszcie poznać swoją jedyną, o której regularnie myślisz?

Prawda jest druzgocąca - bez znajomości odpowiednich reguł, nic Ci się nie uda.

Istnieje jednak system, który pozwoli Ci poznać zasady gry i w błyskawicznym tempie poznać kilkanaście nowych kobiet w ciągu najbliższego miesiąca lub stworzyć związek z tą, która Ci się podoba.

Kilka faktów o tym, co kobiety cenią w mężczyznach:

  • Musisz być pewny siebie. Bez pewności siebie ani rusz
  • Dobrze, gdybyś był zdecydowany i konkretny
  • Ważne, żebyś potrafił rozwiązywać trudne problemy
  • Idealnie, gdy masz ciekawe życie i potrafisz o nim opowiadać
  • Powinieneś mówić ani za mało, ani za dużo - po prostu w sam raz
  • Rewelacyjnie, gdy jesteś twardym facetem, ale tak naprawdę masz romantyczną duszę
  • Trzeba, abyś wiedział, kiedy pokazać się od strony wrażliwej, a kiedy pokazać kto tu rządzi
  • Najlepiej, gdybyś wiedział, jak być jedynym, niepowtarzalnym księciem na białym koniu
  • Świetnie, jeśli potrafisz podejmować decyzje w sytuacjach stresowych
  • Wspaniale, jeśli wiesz, gdzie zabrać kobietę na randkę
  • Podsumowując - musisz być jak idealny mężczyzna!

Te wszystkie kobiece potrzeby zgłębiałem przez ostatnie lata swojego życia. Jestem trenerem relacji damsko - męskich i wiem, że zaspokojenie powyższych kobiecych potrzeb dla przeciętnego mężczyzny jak Ty czy ja jest trudne.

Co zatem zrobić? Przygotowałem specjalnego ebook'a na podstawie wielu lat moich doświadczeń, w którym podzielę się z Tobą, jak zostać Idealnym Mężczyzną. Tym jedynym, którego kobiety znają i kochają

Zobaczysz jak doskonalić siebie, by stać się ulubieńcem kobiet.

Ebook zawiera 14 lekcji na 14 dni, dzięki którym wyeliminujesz swoje błędy w relacjach z kobietami.

Każda lekcja składa się z części teoretycznej i praktycznych ćwiczeń do zrobienia, abyś mógł bez problemu wdrożyć wiedzę w życie.

W ebooku dostaniesz ćwiczenia, które możesz robić jeszcze wiele miesięcy po jego przeczytaniu, by ciągle się doskonalić, rozwijać i stać się takim facetem, o jakim marzą wszystkie kobiety.

Pierwsze efekty zauważysz już po dwóch tygodniach.

Oto opinia jednego z mężczyzn, który ukończył ten 14 - dniowy kurs i osiągnął spektakularne efekty. Dziś jest w szczęśliwym związku:

"Kurs jest przeznaczony dla osób początkujących, aczkolwiek zawiera też informacje z których skorzysta każdy zaawansowany.

Wyróżnia go nacisk na praktykę i sztukę samodoskonalenia w kwestii relacji damsko - męskich, co jest absolutną podstawą, jeśli chce się mieć efekty. Pomoże Ci on sprawdzić, jakie błędy w relacjach z kobietami popełniasz i pozwoli Ci je wyeliminować.

Zrozumienie go zajmie sporo czasu, wykorzystanie w praktyce jeszcze więcej, ale jeśli chcesz osiągać najlepsze wyniki to po prostu stosuj to, co tam znajdziesz.

Jeśli jesteś facetem i chcesz przestać popełniać błędy, to możesz iść na oślep i się męczyć. Możesz również skorzystać z drogowskazu, jakim jest ten kurs.

Polecam, Bartek"

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 124


ZOSTAŃ IDEALNYM MĘŻCZYZNĄ

KORNEL TOMICKI

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania, rozpowszechniania oraz odsprzedawania tego kursu bez zgody autora. Nie biorę odpowiedzialności za używanie wiedzy z tego kursu.

Skład wersji elektronicznej:

konwersja.virtualo.pl

Lekcja 1 – Analiza i otwarty umysł

Cześć. Zgodnie z obietnicą, dzisiaj zaczynamy nasz trening. To jak, gotowy? Pewnie nie możesz się już doczekać. Mam to samo uczucie, kiedy piszę dla Ciebie tę lekcję, nie mogę się już doczekać, aż ją przeczytasz i wyciągniesz z niej wartość dla siebie.

Zacznijmy od analizy.

Przywołaj sobie sytuację z przeszłości.

Siedzisz w szkolnej ławce. Masz na oko jakieś 16 lat, początek szkoły średniej. Siedzisz na lekcji jakiegoś przedmiotu. Niech to będzie lekcja, która zawsze nudziła Cię najbardziej.

Na pewno znasz ten schemat:

Nauczyciel mówi Ci, co masz umieć. Nauczyciel mówi Ci, na kiedy masz to umieć. Nauczyciel grozi Ci, co będzie, jeśli nie będziesz tego umiał.

Ale czy kiedykolwiek wytłumaczył Ci dokładnie, do czego ta wiedza Ci się przyda? Pewnie możesz policzyć takich nauczycieli na palcach jednej ręki. Większość nigdy nie zagłębiała się w to bardziej.

U nas będzie inaczej. Ja daję Ci wiedzę i tłumaczę, do czego Ci się to przyda. Nie da się inaczej. Jeśli uczysz się czegoś, a nie wiesz po co, to Twoja misja jest od razu skazana na porażkę.

Więc pierwszą kwestią, którą koniecznie musisz sobie przyswoić, jest cel.

Wielokrotnie podczas tego kursu będziesz zaznajamiał się z nową wiedzą. Najlepsze efekty osiągniesz wtedy, jeśli już w trakcie czytania zaczniesz zastanawiać się, do czego ta wiedza może Ci się przydać. Albo przywoływać sytuacje z przeszłości, gdzie ta wiedza mogłaby Ci się przydać, ale wtedy nie posiadałeś odpowiednich umiejętności.

To wszystko sprawia, że cała nauka staje się przyjemniejsza i skuteczniejsza. Uczysz się czegoś z większym zapałem a ponadto, lepiej wszystko zapamiętujesz. Dzięki takiemu zachowaniu, łatwiej Ci będzie wykorzystać tę wiedzę w praktyce.

Zatem, zastanawiaj się często nad tym, po co się uczysz. Co konkretnie dana lekcja może zmienić w Twoim postępowaniu. Jak możesz tę wiedzę wykorzystać i kiedy.

Podstawę już masz, najważniejszy jest cel Twoich działań.

Teraz parę słów odnośnie samej nauki:

Wiedza, która jest regularnie powtarzana, zostaje w głowie przez lata. Jeśli będziesz robił sobie notatki z tego, czego się nauczyłeś, później będziesz mógł do tego wrócić.

Pamięć ludzka bywa ulotna. Dzisiaj czytasz lekcję pierwszą, którą przygotowałem specjalnie dla Ciebie, a za dwa miesiące zapomnisz o tym, kiedy i o której godzinie to czytałeś. Normalna sprawa.

Ale jeśli zrobisz sobie notatki, za dwa miesiące będziesz mógł do tego wrócić i przypomnieć sobie szybko najważniejsze kwestie.

Podobnie jak w szkole. Tylko, że ja nie będę Ci kazał pisać kilkunastowersowych definicji jak to miało miejsce w szkole, które były pisane takim językiem, żebyś tego nie zrozumiał.

Zależy mi na tym, aby moja treść była dla Ciebie jak najbardziej zrozumiała, bo tylko wtedy będziesz mógł zastosować zdobytą wiedzę w praktyce. Tylko wtedy, gdy będziesz rozumiał, po co to robić.

Więc mamy cel i notatki, jeśli chodzi o analizę tego, co robisz i co czytasz.

Pozostaje jeszcze kwestia otwartego umysłu. Co to takiego?

Otwarty umysł to nic innego jak czytanie czegoś bez natychmiastowego oceniania tego.

Przywołaj z pamięci sytuację, w której widziałeś seksowną blondynkę. Wysokie szpilki, krótka spódniczka i naprawdę duże cycki. Poezja. Pewnie od razu wyobraziłeś sobie, jak dobra jest w łóżku. Może nawet poszedłeś dalej i masz obraz, gdzie uprawiacie razem namiętny seks. Śmiało, wyobraź to sobie, miej chwilę przyjemności, masz teraz pełne prawo do 30 sekund fantazji.

Zauważ następujący schemat – Zauważasz piękną kobietę i od razu zaczynasz oceniać. Jaka jest z charakteru, jaka jest w łóżku. Może nieświadomie oceniasz ją w kategorii łatwa/trudna. Chciałbym, abyś od dzisiaj zwracał na to szczególną uwagę.

W trakcie całego kursu wielokrotnie spotkasz się z treściami, które będą kontrowersyjne. To, o czym się dowiesz ma ogromną moc i już teraz proponuję Ci, abyś korzystał z tego rozsądnie. Czasem może być tak, że nie zgodzisz się ze mną a wręcz temu zaprzeczysz.

W takich chwilach chciałbym, abyś przemyślał to sobie bardziej. Czy sposób myślenia, który Ci proponuję, jest na pewno błędny? To nie jest tak, że zawsze musisz się ze mną zgadzać, wiadomo, jesteśmy dwoma facetami i na pewno nie we wszystkim się zgadzamy. Ale jeśli podejdziesz do całego zagadnienia z otwartym umysłem, zaczną się dziać ciekawe rzeczy.

Po pierwsze, odkryjesz inny sposób myślenia, co może wznieść Cię na wyżyny. Zgaduję, że do tej pory nie miałeś zbyt wielu sukcesów z kobietami, inaczej nie byłoby Cię tu, ale wszystko przed Tobą.

Kojarzysz takiego człowieka jak Albert Einstein?

Powiedział on kiedyś, że obłęd, to robienie w kółko tej samej czynności i oczekiwanie innych rezultatów.

To samo możemy odnieść do relacji damsko – męskich.

Jeżeli nie masz efektów, to znaczy, że coś robisz źle. I jeżeli za każdym razem tak będzie, to dalej nie będziesz miał efektów, nic się w tym temacie nie zmieni. Brzmi logicznie?

To, co ja Ci proponuję, to wyzbycie się natychmiastowego oceniania tego, o czym przeczytasz w kontekście prawda/fałsz. Jeśli z czymś się nie zgadzasz, po prostu wypróbuj to w praktyce

Ja piszę o tym, co działa u mnie i życiu moich znajomych, a także większości moich klientów, ale to nie oznacza, że wszystko, o czym się dowiesz będzie działało u Ciebie.

Zatem czytaj, edukuj się i podchodź do wszystkiego na luzie. Podkreślam jeszcze raz – Nie ze wszystkim się zgodzisz, ale zamiast się burzyć, zastanów się, jaki cel miałem w tym, aby napisać daną rzecz i jaką możesz mieć z tego korzyść. To przyniesie Ci o niebo lepsze efekty, w przeciwieństwie do przewijania treści, które brzmią kontrowersyjnie albo z tymi, z którymi się nie zgadzasz.

Podsumowując, 3 najważniejsze kwestie z tej lekcji to:

– Cel, po co to czytasz i jak chcesz to w przyszłości wykorzystać

– Analiza, czyli notatki z tego, czego się nauczyłeś, aby móc sobie to przypomnieć w dowolnym momencie, gdy będziesz tego potrzebował.

– Otwarty umysł, czyli czytanie wszystkiego bez nadmiernego osądzania i oceniania, zanim sprawdzi się to w praktyce.

Teraz czas na praktykę:

Mówiłem Ci o ciągłym rozmyślaniu na temat tego, o czym będziesz czytał, zarówno przed czytaniem tego, w trakcie, jak i po, aby zrozumieć w 100% to, co chce Ci przekazać. Wspomniałem również o robieniu notatek.

Teraz skup się. Załóż sobie zeszyt. Tak, taki sam, w jakim robi się notatki w szkole. Chcę, abyś gromadził tam wszystko:

1. Twoje przemyślenia na temat zdobywanej wiedzy

2. Twoja przeszłość – Jak wyglądały kiedyś Twoje relacje? Co byś w nich zmienił?

3. Jak chcesz, żeby Twoje relacje wyglądały w przyszłości?

4. Czego nowego się nauczyłeś i gdzie będziesz mógł to wykorzystać?

To tylko kilka z bardzo ważnych pytań, które sprawią, że Twoje umiejętności będą rosły w zawrotnym tempie.

Ale dlaczego robić z tego taką ceremonię? Po co zapisywać to w zeszycie?

Po pierwsze, istnieją badania na temat tego, że to, co zapiszesz fizycznie w materialnym zeszycie, zostanie lepiej przez Ciebie zapamiętane, aniżeli gdybyś zrobił notatkę w komputerze czy w telefonie.

Poszukaj sobie w internecie, jeśli interesuje Cię ten temat.

Po drugie – Będziesz na bieżąco widział swoje postępy, co zapewni Ci motywację do wykonywania ćwiczeń z tego kursu. Ponadto, przeanalizujesz sytuację, które zdarzyły się w przeszłości i od razu zobaczysz, jakie błędy w nich popełniłeś.

Nie bez powodu zrobiłem kurs o błędach w relacjach damsko – męskich, bo popełnianie błędów to główna przyczyna Twoich porażek w relacjach z kobietami. Dlatego szczególnie ważne jest, aby wyciągać wnioski z popełnianych błędów. Istnieją faceci, którzy w kółko popełniają te same i dzięki temu utknęli w martwym punkcie. Ty chyba tego nie chcesz, prawda?

Zatem załóż zeszyt i zapisuj sobie tam najważniejsze rzeczy. Gdy otworzysz go sobie po kilku miesiącach, zobaczysz, jakie postępy poczyniłeś a także powtórzysz sobie zdobytą wcześniej wiedzę.

Wykonaj to ćwiczenie już teraz, nie czekaj zbyt długo, bo jutro dostaniesz miał kolejne, a przecież nie chcemy, abyś miał opóźnienie.

Oczywiście, pamiętaj, aby trzymać go w bezpiecznym miejscu. Niekoniecznie musisz prowadzić go w formie pamiętnika, ale z reguły im więcej konkretów tam zapiszesz, im więcej przemyśleń, tym lepiej dla Ciebie.

Kurs Idealny Mężczyzna nauczy Cię flirtu, podrywu i wszystkiego co związane z poznawaniem płci pięknej. Jeśli jednak chcesz więcej wiedzy na temat atrakcyjności, pewności siebie i budowania związków, odwiedź moją stronę - https://badzjeszczelepszy.pl

Życzę Ci miłego dnia. Widzimy się jutro ;)

Lekcja 2 – Twój stosunek do porażek

Witam Cię w drugim dniu kursu o błędach w relacjach damsko – męskich.

Zapraszam Cię w niesamowitą podróż. Pakuj niezbędne rzeczy i wskakuj, zabiorę Cię tam, gdzie jeszcze nigdy nie byłeś.

Dzisiaj będzie o czymś, o czym cały świat boi się mówić. O porażkach. O tych małych, wkurzających chochlikach, które czają się w ukryciu i atakują Cię wtedy, gdy jesteś najmniej przygotowany.

Podejrzewam, że tak jak ja przez całe życie byłeś uczony, że odnoszenie porażek jest złe. Że jak ktoś odnosi porażki, to jest po prostu frajerem na którego nie warto zwracać uwagi. Przecież gdyby był wartościowy, to odnosiłby sukcesy, prawda?

No, nie do końca tak to wygląda. Przez lata swojego życia zastanawiałem się, dlaczego istnieje coś takiego jak porażki. I wiesz co? Odkryłem proste wyjaśnienie, które zaraz Ci przedstawię.

Porażki są po to, abyś wyciągnął z nich wnioski i odniósł sukces. Ponadto, taki sukces, poprzedzony porażkami, będzie smakował lepiej.

Wyobraź sobie, że gdy czytasz tę lekcję, do Twojego pokoju wchodzi dziewczyna Twoich marzeń. Kładzie się na łóżku i przygotowuje się do snu. O, a teraz Cię opieprza, dlaczego jeszcze nie ma Ciebie obok niej. Ona czeka i chce mieć Cię blisko, cały dzień na Ciebie czekała.

Gdyby faktycznie pojawiła się taka sytuacja, nie mógłbyś uwierzyć własnym oczom. Pojawiłoby się pewnie tysiące myśli, że jak to, że przecież Ty na nią nie zasługujesz, jakim cudem ona chce z Tobą być itd.

Po trwającym dłuższą chwilę osłupieniu, wreszcie zacząłbyś się cieszyć. Ale radość nie trwałaby długo.

W psychologii istnieje taka zasada, że im bardziej się o coś starasz, tym bardziej jesteś usatysfakcjonowany, gdy już to zdobędziesz. Wynika to z funkcji naszego umysłu, ot taka ciekawostka.

Pomijam też fakt tego, że nawet gdybyś miał taką dziewczynę w łóżku, to byłbyś tak zaskoczony, że i tak nie wiedziałbyś, co z nią zrobić, wciąż nie wierząc w swoje szczęście.

Zastanów się teraz przez chwilę: A gdyby tak odwrócić role?

Gdyby szczerze chcieć odnosić porażki?

Głupota, prawda? Nie do końca.

Od dzisiaj chcę żebyś wręcz chciał popełniać porażki. Abyś popełniał ich jak najwięcej i wyciągał z nich wnioski.

Porażki, to inaczej Twoje błędy popełnione na drodze do osiągnięcia sukcesu. Od dzisiaj już nie będziesz się martwił, że mogłeś wziąć numer, a tego nie zrobiłeś.

Po prostu zapiszesz sobie w swoim zeszycie, który założyłeś w lekcji pierwszej, że mogłeś wziąć numer, a następnie zastanowisz się, co zrobić, by następnej okazji nie zmarnować.

To takie proste, a mimo to, tego mechanizmu używają tylko najlepsi. Gdy zaczniesz to robić, znajdziesz się wśród nich. Cóż za niespodzianka, dopiero zacząłeś ten kurs, a już zdradzam Ci sekret najlepszych ludzi na tym globie. Aż strach pomyśleć co będzie później.

Uczenie się na własnych błędach to coś, co zdecydowanie polecam, ale system, który wzniesie Cię na prawdziwe wyżyny sukcesu w relacjach z kobietami, to uczenie się z porażek cudzych osób.

Właśnie, dlatego masz ten kurs. Przekazuje Ci w nim moją wiedzę i doświadczenie. Gdybym nie popełnił w życiu, co najmniej kilku tysięcy różnych porażek, nie mógłbym być trenerem, bo co to za trener, który gada i gada, ale nawet nie wie, o czym.

Ale ja przeszedłem tę drogę, uczyłem się na cudzych błędach jak i na swoich i wyszło mi to na dobre.

Pomimo tego, że nie mam już problemów z kobietami w przeciwieństwie do tego co było kiedyś, to dalej uwielbiam popełniać błędy, bo uczę się z nich mnóstwa rzeczy i staję się coraz lepszy.

Wiem, skąd się bierze Twoja niechęć do popełniania porażek. To w szkole Cię nauczyli, że jak dostaniesz złą ocenę to jesteś nikim.

Dlatego jedyne, co trzeba zrobić, to zmienić trochę swój sposób myślenia.

Bardzo lubię przytaczać w takiej sytuacji słowa Thomasa Edisona

„Nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10.000 błędnych rozwiązań.”

Wypowiedział te słowa, gdy pierwszy raz żarówka, którą wynalazł, zadziałała. Ale żeby tak się stało, musiał stworzyć ją wcześniej 10000 razy w zły sposób. 10000 razy na jedną dobrą. 10000 razy po to, byśmy teraz go cytowali.

Według mnie było warto. 10000 razy popełnił błąd by teraz znał go cały świat.

Wykorzystam tę analogię do Twoich relacji z kobietami.

Mówię Ci już teraz. Szczerze. I prawdziwie.

Zanim znajdziesz swoją jedyną, spieprzysz swoje relacje kilka razy. Może dziesiątki. Może nawet setki. Wszystko zależy od Twojego obecnego poziomu zaawansowania.

Kurs jest przystosowany tak, by każdy wyciągnął z niego coś dla siebie. Nawet, jeżeli uważasz się za znawcę kobiet, przeczytaj uważnie wszystkie lekcje, a gwarantuję Ci, że nauczysz się czegoś nowego.

Ja nie jestem wyjątkiem. Też spieprzyłem sporo swoich relacji z dziewczynami, co wiązało się po prostu z ogromnym cierpieniem. Poczynając od podstawówki, przez gimnazjum. Jeszcze parę razy w liceum. Dopiero gdzieś w połowie liceum olśniło mnie i zacząłem traktować porażki jako naukę, zamiast wiecznie jęczeć, że mi się nie udaje.

A miałem powody ku temu, by jęczeć. Ile to razy zdarzyło mi się, że kobieta odmówiła mi spotkania. Albo nie odpisała na mojego smsa. Ile razy moje zaloty zostały po prostu odrzucone. Raz zdarzyło mi się tak, że zostałem wyśmiany na imprezie przez dziewczynę, do której się zalecałem(Z tym wiąże się ciekawa historia, poznasz ją w dalszej części kursu)

Właśnie dlatego dokładnie rozumiem Twoje obecne położenie. Ja już przeszedłem tę drogę i mogę dać Ci parę wskazówek, jeśli chcesz.

Masz teraz dwa wyjścia. Możesz siąść i płakać. Wtedy wujek Kornel powie Ci „Głowa do góry, chłopaku, nie jest tak źle”. I odejdzie. Poczeka, aż wszystko w Tobie dojrzeje i zaczniesz mieć silną żądzę by działać. Wtedy wrócę. I dam Ci ćwiczenie praktyczne, które chciałbym, aby towarzyszyło Ci przynajmniej do końca tego kursu.

Ja używam go od kilku lat i był to kamień milowy w moim rozwoju. Zresztą, spójrz sam:

PRAKTYKA:

Zapamiętaj z tej lekcji dosłownie 7 słów i zacznij ich używać, a gwarantuję Ci, że efekty przyjdą szybciej niż się tego spodziewasz.

Od dzisiaj, każdą rozmowę z dziewczyną, wobec której masz jakieś plany rozpatruj pod dwoma względami:

„Co zrobiłem dobrze?”

„Co mogłem zrobić lepiej?”

Te magiczne 7 słów to kamień milowy w Twoim rozwoju. Zatem za każdym razem, gdy będziesz rozmawiał z wybraną dziewczyną, wymieniał z nią smsy czy po prostu umówisz się z nią na spotkanie rozpatruj to wszystko w tych dwóch kategoriach.

Przykład 1:

Piszesz z dziewczyną na fejsie. Więc, po zakończonej rozmowie piszesz sobie w swoim zeszycie(To bardzo ważne, abyś mógł wrócić do tego w każdej chwili i na bieżąco monitorować, co robisz dobrze a co jeszcze możesz poprawić)

Powiedzmy, że udało Ci się umówić z nią na spotkanie w realu. Więc zapisujesz sobie w zeszycie:

Co zrobiłem dobrze:

– Nawiązałem rozmowę i umówiłem się na spotkanie

Powiedzmy, że w całej rozmowie dużo się z nią droczyłeś, co jest podstawą dobrego flirtu, więc zapisujesz sobie, że się droczyłeś. Proste? To lecimy dalej z trudniejszym zagadnieniem.

Wymienialiście na fb wiadomości, było przyjemnie, nagle ona znienacka pisze, że musi już lecieć. A Ty np. chciałeś umówić się z nią na spotkanie i po prostu nie zdążyłeś. Zatem, zapisujesz sobie:

Co mogłem zrobić lepiej?

– Prowadzić bardziej angażującą rozmowę, by ona nie uciekła

– Umówić się na spotkanie wcześniej, zamiast wymienić 50 wiadomości bez sensu

Oczywiście, jako