Opis

Leki ziołowe, które zrobisz samodzielnie w swojej kuchni!

Ziołolecznictwo to nie tylko napary roślinne. To różnego rodzaju maści, balsamy i ekstrakty, dzięki którym w naturalny sposób zapewnisz odporność sobie i swoim bliskim, a także będziesz wspomagać leczenie szerokie spektrum dolegliwości.

Dzięki wskazówkom zawartym w tym kompletnym kompendium wiedzy, nauczysz się zbierać, przechowywać i przygotowywać rośliny dostępne w pobliskim lesie czy na łące do budowania zdrowego organizmu. Dowiedz się:

– dlaczego różne preparaty z tych samych ziół dają zupełnie odmienne rezultaty;

– jak wykorzystać konkretne mikstury do leczenia ponad stu różnych dolegliwości;

– w jaki sposób przygotować lecznicze mieszanki ziołowe w wielu formach;

– jak różne typy preparatów ziołowych oddziałują na organizm;

– kiedy i jak stosować hydroterapię ziołową.

Autorzy zadbali również o szczegółowe instrukcje dotyczące miejscowego stosowania ziół w formie balsamów, kataplazmów, proszków do zębów, kropli do uszu i wielu innych. Korzystanie z darów matki natury jeszcze nigdy nie było tak proste.

Stwórz swoją domową apteczkę leków ziołowych!

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 409

lub

Recenzje książki „Zioła, które leczą”

„Fundamentem książki Zioła, które leczą jest bezpośrednia interakcja z żywym królestwem roślin. Do tego dodano konkretne informacje, które zawdzięczamy najnowszym zdobyczom nauki XXI wieku. Precyzyjne wskazówki, które mają korzenie w chemii i fizjologii, zapewniają czytelnikom jednoznaczne odpowiedzi na pytania o metody ekstrakcji, czas czy proces produkcji leków ziołowych. Jeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się, która metoda ekstrakcji sprawdza się najlepiej w przypadku danej rośliny, lub miałeś jakiekolwiek wątpliwości dotyczące tak zaawansowanych technik jak perkolacja, to przejrzyste i zwięzłe kompendium stanie się twoim zaufanym przewodnikiem. Pozycja obowiązkowa zarówno dla nauczycieli zielarstwa, jak i lekarzy, a także dla producentów leków naturalnych!”

– GUIDO MASÉ

współzałożyciel i współdyrektor ośrodka Vermont Center for Integrative Herbalism

„Thomas Easley i Steven Horne ponownie dokonali czegoś wielkiego. W książce Zioła, które leczą opisali dawne tradycje związane z medycyną naturalną, dzięki czemu wszyscy amatorzy zielarstwa bez trudu mogą korzystać z potencjału ziołolecznictwa. Znajdziesz tu zarówno zwyczaje ludowe, jak i naukowy punkt widzenia. Szerokie spektrum zagadnień poruszonych przez autorów stanowi inspirujące, kompleksowe i praktyczne źródło wiedzy dla miłośników zielarstwa, niezależnie od poziomu zaawansowania. Ten przewodnik powinien zagościć w każdej szkole zielarstwa, domowej apteczce i wytwórni leków ziołowych”.

– EMILY RUFF

dyrektor Florida School of Holistic Living

Mojej żonie Terrie.

Napisanie dwóch książek w ciągu trzech lat

małżeństwa nie jest proste i bez twojej pomocy

nie zdołałbym dokonać ani tego,

ani niczego innego.

– Thomas

Książkę dedykuję położnym z Utah,

które prowadziły pierwsze zajęcia z zielarstwa,

w jakich uczestniczyłem. To dzięki nim

zainteresowałem się wspaniałym

światem ziołolecznictwa.

- Steven

Uwaga! Zamieszczone tu wiadomości mają charakter wyłącznie informacyjny. Przed zastosowaniem się do jakichkolwiek zawartych tu sugestii należy skontaktować się z lekarzem. Czytelnicy mogą stosować się do opisanych poniżej treści wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Wstęp

Kilka słów o ziołolecznictwie

Zielarstwo to jedna z najstarszych form medycyny. Było ono i zawsze będzie medycyną dla ludu. Niezależnie od tego, jaka partia sprawuje aktualnie władzę, jakie rośliny są uznawane za legalne lub nielegalne i jakie przepisy wprowadzają organy regulujące, nic nie powstrzyma ludzi przed produkcją darmowych i naturalnych remediów. Leki ziołowe istnieją i nic tego nie zmieni, ponieważ żyjemy w symbiozie ze światem roślin. Jak powiedział zielarz Sam Coffman, za każdym razem, gdy bierzemy oddech, natura dokonuje na nas resuscytacji. Rośliny są tu dłużej niż my. Nauczyły się, jak żyć i dostosować się do środowiska, a jednocześnie wykształciły wspaniałą mowę, za pomocą której mogą się dzielić swoją wiedzą z innymi roślinami, zwierzętami i grzybami. Związki chemiczne wytwarzane przez te rośliny – ich biochemiczne języki – są tak bardzo skomplikowane, że chociaż zbadaliśmy tysiące roślin (a dziesiątki tysięcy następnych wciąż czekają na zbadanie), nadal nie potrafimy do końca zrozumieć, z czym mamy do czynienia.

Choć nie wiemy jeszcze, w jaki sposób substancje chemiczne obecne w roślinach wpływają na nasz organizm, to od lat wykorzystywaliśmy je jako źródło pożywienia oraz lekarstwa i zastosowania te są dobrze udokumentowane. Dziś, gdy dążymy do coraz bardziej zrównoważonego wykorzystywania zasobów naturalnych – produkujemy coraz więcej czystej energii, jemy uprawianą lokalnie żywność ekologiczną i działamy na rzecz ochrony przyrody – musimy w ten sam sposób przyjrzeć się naszym obecnym poglądom na medycynę. Dzisiejszy świat jest całkowicie uzależniony od drogich leków, które są kontrolowane przez nastawione wyłącznie na zysk międzynarodowe koncerny farmaceutyczne. Tym samym staliśmy się zniewoleni przez te same instytucje, które przyczyniły się do zatrucia naszego środowiska.

Rozsądne korzystanie z dobrodziejstw współczesnej medycyny pozwala leczyć wiele poważnych chorób. Mimo to nasz system opieki zdrowotnej zdaje się być nastawiony raczej na dbanie o choroby niż o pacjentów. Każdy system, który odcina się od holistycznego podejścia do kwestii związanych ze zdrowiem, w tym także do produkcji żywności, ekologii, zdrowia społecznego i emocjonalnego, można porównać do przykładania bandaża na ranę postrzałową. To jedynie wygodne maskowanie prawdziwych problemów, przez które powoli się wykrwawiamy. Rosnące koszty leczenia i brak powszechnego dostępu do opieki zdrowotnej odciskają piętno na wszystkich, a mniejszości i grupy znajdujące się w gorszej sytuacji społecznej płacą za to najwyższą cenę. W Ameryce choroby są główną przyczyną zapaści finansowej: każdego roku prawie dwa miliony osób ogłasza bankructwo właśnie z powodu wysokich rachunków za opiekę zdrowotną.

Wykorzystywanie ziół jako lekarstw

Rośliny o właściwościach leczniczych są powszechnie dostępne – bez problemu można je zebrać lub kupić, a kosztują ułamek tego, co współczesne leki. Nauka samodzielnej produkcji leków ziołowych jest równie prosta jak nauka gotowania. Nasza książka ma za zadanie zachęcić cię do wykorzystania mocy ukrytej w ziołach. Dzięki temu pomożesz sobie, swojej rodzinie i bliskim.

Opanowanie sztuki zielarstwa do perfekcji wymaga sporych nakładów pracy. Różne zioła o całkowicie odmiennych właściwościach często mają taką samą nazwę zwyczajową. Poza tym to samo ziele może mieć wiele różnych nazw, zależnie od tego, którą książkę masz w ręku. Nauka łacińskich (botanicznych) nazw roślin jest dobrym początkiem w rozpoznawaniu właściwych ziół, ale zdobycie tej umiejętności jest dopiero pierwszym krokiem.

Poszczególne części tej samej rośliny mogą mieć zróżnicowane działanie na różne części ciała. Z korzenia mniszka lekarskiego przygotowuje się wspaniały napój na przyspieszenie trawienia, który wzmacnia jednocześnie pierwszą fazę detoksykacji wątroby. Liście tej rośliny mają natomiast silne właściwości moczopędne, a kwiaty, przyrządzone w postaci esencji kwiatowej lub wina, pomagają osobom nadmiernie ambitnym i zestresowanym, które niechętnie płyną z prądem.

Sposób zastosowania ziela decyduje o jego oddziaływaniu na ludzki organizm. Określone części roślin rozpuszczają się w różnych substancjach – niektóre wyłącznie w alkoholu, inne tylko w wodzie. Krwawnik pospolity obniży gorączkę, jeżeli poda się go jako gorący napar (herbatę) z kwiatów. Napar pozwala wydobyć aromatyczne właściwości tej rośliny, które pobudzają krążenie i wspomagają proces pocenia. Natomiast wywar z krwawnika pozwala wydobyć z niego bardziej gorzkie i cierpkie nuty. Wielu rdzennych mieszkańców Ameryki stosowało ostudzone wywary z tego ziela (zarówno z kwiatów, jak i liści), traktując je jako napój wspomagający trawienie.

Suszone liście doskonale powstrzymują krwawienie, a krwawnik w kapsułkach łagodzi objawy infekcji przewodów moczowych. Olejki eteryczne zawarte w krwawniku pospolitym mają właściwości przeciwzapalne, ale podczas suszenia ziela w większości się ulatniają. Esencja z kwiatów krwawnika pomaga osobom wrażliwym, które zbyt mocno angażują się w cudze problemy (to cecha często spotykana u wielu zielarzy).

W niektórych źródłach można przeczytać, że krwawnik pospolity jest skuteczny w zwalczaniu bólu zębów. Ludność Diné (Nawahowie) i inne rdzennie amerykańskie plemiona wykorzystują to ziele właśnie w tym celu. Warto jednak wiedzieć, że połknięcie kapsułki lub wypicie nalewki z krwawnikiem nie pomoże na ból zęba, podobnie jak żucie suszonych dojrzałych liści tej rośliny. Ból zęba uśmierza jedynie fioletowa część młodych liści, które zawierają analgetyk o działaniu miejscowym. Jak widać, wiedza na temat sposobu przygotowania rośliny i wpływu tego procesu na jej właściwości jest bardzo istotnym elementem ziołolecznictwa.

Wiele informacji na temat właściwego przygotowywania i podawania roślin leczniczych zostało bezpowrotnie utraconych, ponieważ coraz więcej osób skłania się ku komercyjnym preparatom ziołowym. Tradycyjni zielarze dokładają jednak starań, aby ta wiedza nie zginęła całkowicie. W tej książce przedstawiamy różne metody przygotowywania i stosowania ziół, dzięki którym uzyskasz pożądane efekty. Mamy nadzieję, że dzięki zawartym tu informacjom nauczysz się wykorzystywać zioła w nowy, kreatywny sposób.

Rozdział 1

Jak zacząć

Podstawowe zagadnienia związane z zielarstwem

Książka traktuje o lekach ziołowych, więc jeżeli chcesz samodzielnie wytwarzać lecznicze mieszanki ziołowe, musisz poznać kilka podstawowych zagadnień.

Energetyka ziołowa

Główne składniki odpowiadające za właściwości poszczególnych ziół łatwo rozpoznać za pomocą zmysłów. Wpływ tych komponentów można odczuć i zaobserwować na własnym ciele. Zachodni zielarze określają to właśnie mianem energetyki.

Zioła dzielimy na zasadnicze kategorie energetyczne na podstawie ich smaku, części składowych i całościowego wpływu na ludzki organizm. Nauka tych bazowych kategorii jest jak poznawanie alfabetu lub nut: są one podstawą do zrozumienia języka zielarstwa. Podobnie jak zestawione ze sobą nuty mogą tworzyć nieskończoną liczbę utworów muzycznych, tak właściwości energetyczne ziół mieszają się, tworząc tysiące niepowtarzalnych kombinacji.

Dwanaście podstawowych kategorii ziół, które chcemy ci przedstawić, ma ze sobą wiele wspólnego. Podobieństwa można opisać za pomocą 3 zestawów podanych poniżej cech.

Zioła wpływające na produkcję energii

Rozgrzewające

pobudzają lub przyspieszają metabolizm, zwiększają produkcję energii i ciepła, a także dopływ krwi i sił witalnych do sinych, wyziębionych tkanek.

Chłodzące

spowalniają metabolizm i obniżają produkcję energii, jednocześnie schładzając tkanki oraz łagodząc podrażnienia i zaczerwienienia.

Neutralne

, czyli niemające właściwości rozgrzewających ani chłodzących. Zioła o takim działaniu nie wpływają w widoczny sposób ani na krążenie, ani na metabolizm komórek.

Zioła wpływające na gęstość tkanek

Nawilżające

to termin odnoszący się do ziół, które zwiększają zawartość wody w tkankach. Zioła o działaniu nawilżającym natłuszczają i zmiękczają suche, łamliwe lub stwardniałe tkanki.

Wysuszające

zioła odprowadzają nadmiar płynu z tkanek, dzięki czemu tkanki stają się bardziej sprężyste i gęste, a przez to mniej zawilgocone i opuchnięte.

Równoważące

to termin określający zioła, które przywracają równowagę minerałów w zbyt wilgotnych lub zbyt suchych tkankach.

Zioła wpływające na napięcie mięśni, przepływ i wydzielanie płynów

Obkurczające

to cecha ziół, które zwiększają napięcie mięśni i innych tkanek, a także hamują nadmierny przepływ i wydzielanie płynów ustrojowych. Takie zioła napinają nadmiernie rozluźnione i osłabione tkanki, które przepuszczają np. krew lub śluz.

Rozluźniające

działanie ziół polega na łagodzeniu skurczów i spazmów mięśni poprzez niwelowanie nadmiernego napięcia tkanek. Usprawnia to przepływ płynów i ruch oraz zwiększa zdolność wydzielania płynów.

Odżywcze

zioła zapewniają niezbędne składniki odżywcze, które wspomagają regenerację tkanek, poprawiają ich strukturę i optymalizują czynność.

Dwanaście kategorii ziół

Kiedy już znasz podstawowe podziały, pora na zapoznanie się z opisanymi tu 12 kategoriami ziół. Pamiętaj, że niektóre zioła mogą być przyporządkowane do więcej niż jednej kategorii.

Zioła ostre

Mają pikantny smak i zazwyczaj bardzo intensywny aromat. Wykorzystuje się je np. do przyprawiania dań – tak jest w przypadku pieprzu cayenne, imbiru, gorczycy czy cebuli. Zioła z tej kategorii zawdzięczają mocny smak obecności żywicy, alkamidów, siarczku allilu lub olejków eterycznych, które zawierają monoterpeny.

Zioła o ostrym smaku mają właściwości rozgrzewające i wysuszające. Doprowadzają krew (a wraz z nią energię) do mózgu oraz odprowadzają ją z centralnej części ciała w kierunku skóry i błon śluzowych. Oznacza to, że pomagają w zwalczaniu stagnacji, pobudzają pocenie się i stymulują krążenie krwi. Zwiększają także produkcję płynów, które umożliwiają trawienie pokarmu, co zwiększa apetyt i wydzielanie gazów oraz poprawia perystaltykę jelit.

Zbyt częste sięganie po zioła o ostrym działaniu wyczerpuje zapasy energii w organizmie i doprowadza do jego schłodzenia. Niektórzy ludzie mogą też doświadczać podrażnienia układu trawienia. Ostre zioła są niewskazane dla osób o zaczerwienionej skórze, cierpiących na napady gorąca i łatwo wpadających w złość.

Zioła aromatyczne

Zawierają olejki eteryczne, które wyparowują pod wpływem ciepła i światła. Podobnie jak zioła ostre duża część ziół aromatycznych również pełni funkcję przypraw. Wiele należy do rodziny jasnotowatych lub selerowatych, np. koper włoski, mięta i melisa lekarska.

Zioła aromatyczne mają zazwyczaj właściwości rozgrzewające i wysuszające, ale działają znacznie łagodniej niż zioła ostre. Najczęściej wyraźnie wpływają na pracę układu nerwowego – uspokajająco lub pobudzająco. Wiele olejków eterycznych ma działanie przeciwbakteryjne, dzięki czemu zioła aromatyczne są przydatne w walce z infekcjami. Zioła aromatyczne, np. w postaci gorącej herbaty, mogą sprzyjać poceniu się oraz pobudzać krążenie krwi i wydzielanie gazów.

Rośliny zaliczane do ziół aromatycznych są bardzo bezpieczne. Mimo to olejki eteryczne w czystej postaci powinny być stosowane prawie wyłącznie miejscowo i nawet wówczas w postaci rozcieńczonej. Są to ekstrakty o wysokim stężeniu, więc ryzyko wystąpienia niepożądanych reakcji jest tu wyższe niż w przypadku samych ziół.

Proste (niezawierające alkaloidów) zioła gorzkie

Zawdzięczają swój smak właściwościom, które w starych podręcznikach zielarskich określano mianem pierwiastków gorzkich. Dziś wiemy, że te „pierwiastki” to diterpeny i rozmaite glikozydy. Glikozydy antrachinonowe odpowiadają za przeczyszczające działanie niektórych roślin z grupy prostych ziół gorzkich. Wśród roślin zaliczanych do grupy ziół gorzkich (lecz niezawierających alkaloidów) są liście karczocha, goryczka, sałata jadowita, jarmuż i chmiel. Zioła przeczyszczające to m.in. szakłak amerykański, rabarbar dłoniasty, rokitnik, kora orzecha szarego i liść aloesu (ale nie żel).

Większość gorzkich ziół niezawierających alkaloidów ma działanie chłodzące i wysuszające, ale niektóre (np. dzięgiel chiński i ostryż długi) zawierają związki aromatyczne o działaniu ogrzewającym i wysuszającym.

Zioła gorzkie sprawiają, że energia wędruje w dół (ku narządom wydalającym) i do wewnątrz (ku układowi trawienia). Zioła gorzkie pozbawione alkaloidów mają zwykle działanie detoksykacyjne. Niektóre z nich mogą mieć właściwości uspokajające lub kojące, a kilka nawet uśmierza ból. Ich głównym zastosowaniem jest jednak pobudzanie produkcji kwasu solnego, żółci i enzymów trzustkowych. Działanie to następuje jednak dopiero po zjedzeniu ziół. Gorzkie zioła z dodatkiem cukru lub przyjmowane w postaci kapsułek nie pobudzają wydzielania substancji, które ułatwiają trawienie.

Zioła gorzkie o właściwościach chłodzących mogą z czasem zaburzać proces trawienia. Tradycyjne napoje na pobudzenie trawienia zawierają gorzkie zioła o działaniu rozgrzewającym i zioła aromatyczne lub ostre, które modulują negatywne działanie schładzających ziół gorzkich. Osoby chude, osłabione i wyczerpane oraz o suchej skórze powinny unikać gorzkich ziół o działaniu schładzającym.

Gorzkie zioła zawierające alkaloidy

Do tej grupy zaliczamy rośliny zawdzięczające gorzki smak obecności alkaloidów. Są to związki zakończone przyrostkami „-ina” i „-yna”, np. kofeina, nikotyna i berberyna. Kawa i czekolada także zawierają alkaloidy odpowiedzialne za gorzki smak. Do ziół z tej grupy zaliczamy np. gorzknik kanadyjski, mahonię pospolitą i pozłotkę kalifornijską.

Podobnie jak gorzkie zioła niezawierające alkaloidów należące do tej grupy rośliny mają najczęściej działanie chłodzące i wysuszające. Wiele z nich ma właściwości detoksykacyjne oraz pobudza pracę układu trawienia i wątroby. Gorzkie zioła zawierające alkaloidy i berberynę, np. gorzknik kanadyjski i mahonia pospolita, pomagają w zwalczaniu infekcji. Alkaloidy mają bardzo specyficzny wpływ na układ nerwowy i hormonalny – mogą imitować działanie hormonów i neuroprzekaźników, pobudzając lub spowalniając określone procesy biochemiczne.

Gorzkie zioła zawierające alkaloidy cechują się podobnymi przeciwwskazaniami jak ich krewniacy bez alkaloidów. Nie są przeznaczone dla osób wychudzonych, osłabionych, wycieńczonych i o suchej skórze. Nadmierne stosowanie tych ziół może wysuszać tkanki i wyczerpywać zapasy energii. Zwróć uwagę na konkretne wskazania i przeciwwskazania dla poszczególnych ziół z powyższej kategorii.

Zioła drażniące

Smak ziół drażniących można scharakteryzować jako gorzki, nieprzyjemny i palący – przypomina on smak zwróconej żółci. Zioła te zawierają żywice (podobnie jak zioła ostre) i alkaloidy (jak zioła gorzkie zawierające alkaloidy). Do najbardziej znanych przykładów roślin z tej grupy należą lobelia i pieprz metystynowy, ale podobny (choć nieco łagodniejszy) smak mają także m.in. pluskwica groniasta, skupnia cuchnąca i werbena krzaczasta.

Zioła drażniące mają na ogół właściwości rozluźniające, co znaczy, że rozprowadzają energię, krew i limfę po całym organizmie. Niekiedy wykazują także działanie chłodzące i wysuszające. Ich główną cechą jest jednak łagodzenie skurczów mięśni. Stosuje się je w leczeniu znanych w tradycyjnej medycynie chorób wiatru. Są to zaburzenia charakteryzujące się m.in. gorączką i dreszczami lub biegunką albo zaparciem. Bóle wędrujące z jednej części ciała do innej również są elementem typowym dla chorób wiatru. W dużych dawkach zioła drażniące często wywołują wymioty, a długotrwałe stosowanie może negatywnie wpływać na nerwy.

Aromatyczne zioła gorzkie

To rośliny łączące cechy prostych ziół gorzkich i ziół aromatycznych. Ich główne składniki to seskwiterpeny, laktony i triterpeny. Do grupy aromatycznych ziół gorzkich zaliczamy m.in. oman wielki, skorupę orzecha czarnego, bylicę piołun, wrotycz pospolity i komosę piżmową.

Zioła z tej grupy mają właściwości rozgrzewające i wysuszające. W niewielkich dawkach pobudzają apetyt i trawienie. Niektóre z nich wykorzystuje się do zwalczania pasożytów. Większości aromatycznych ziół gorzkich nie powinno się stosować podczas ciąży, a wiele z nich nie nadaje się do długotrwałego stosowania. Poza tym ogólne przeciwwskazania są podobne jak w przypadku dwóch poprzednich grup ziół gorzkich.

Zioła kwaśne

Wiele jagód i owoców ma kwaśny smak za sprawą obecności różnych kwasów (cytrynowego, jabłkowego i askorbinowego), którym towarzyszą flawonoidy – związki o działaniu przeciwutleniającym i przeciwgorączkowym.

Kwaśne zioła mają właściwości chłodzące i odżywcze. Mogą zarówno lekko nawilżać, jak i wysuszać, a także przywracać równowagę płynów w tkankach. Wykorzystuje się je do łagodzenia stanów zapalnych i podrażnień oraz minimalizowania szkodliwego wpływu wolnych rodników (które uznawane są za główną przyczynę procesu starzenia się i chorób zwyrodnieniowych). Mogą również wzmacniać naczynia włosowate i tkanki.

Uważa się, że kwaśne zioła pozytywnie wpływają na wątrobę i oczy – dwa narządy, które wykorzystują największą ilość przeciwutleniaczy. Zioła te są produktami spożywczymi bezpiecznymi dla zdrowia, więc nie ma żadnych przeciwwskazań do ich stosowania.

Zioła słone

Słony smak ziół nie przypomina smaku soli kuchennej. Jest bardziej subtelny i kojarzy się raczej z trawą, zieleniną, selerem albo szpinakiem. Słabo wyczuwalny słony smak ziół z tej grupy wynika z obecności w nich soli mineralnych: magnezu, potasu, sodu i wapnia. Słone zioła to zioła zielone: lucerna siewna, dziewanna czy wodorosty.

Słone zioła mają charakter równoważący i odżywczy. Mogą nawilżać wysuszone tkanki i osuszać wilgotne. Odżywcze właściwości wynikają z obecności minerałów wzmacniających i regenerujących tkanki. Słone zioła oczyszczają układ limfatyczny, pobudzają przepływ limfy, rozrzedzają śluz i zmiękczają spuchnięte węzły chłonne. Wiele słonych ziół pełni funkcję niedrażniących diuretyków odżywiających nerki i wspomagających ich funkcjonowanie. Rośliny te zwykle mają łagodne działanie i nie ma żadnych przeciwwskazań do ich stosowania.

Zioła cierpkie

To rośliny, które zawierają taniny. Kwas taninowy daje im gorzkawy posmak oraz powoduje suchość i niewielkie drętwienie w ustach. Cierpka jest np. zielona herbata, ale do innych tego typu ziół zaliczamy też korę białego dębu, mącznicę lekarską i szałwię.

Zioła cierpkie obkurczają i wysuszają tkanki. Stosuje się je do powstrzymania nadmiernego wydzielania płynów, napinania zbytnio rozluźnionych tkanek, łagodzenia opuchlizn oraz do wspomagania procesu krzepnięcia krwi. Stosowane miejscowo na ukąszenia i użądlenia niwelują działanie jadu. Wewnątrz organizmu spowalniają perystaltykę jelit (zagęszczają stolec) i wzmacniają błonę jelitową.

Ponieważ cierpkie zioła powstrzymują wydzielanie płynów w organizmie, mogą zaburzać proces absorpcji minerałów, dlatego najlepiej przyjmować je między posiłkami. W dużych dawkach mogą wywoływać zaparcia, a długotrwałe stosowanie grozi podrażnieniem skóry i błony śluzowej.

Zioła słodkie

Słodycz w ziołach nie przypomina smaku cukru ani słodyczy. Przywodzi na myśl raczej gorzką czekoladę. Źródłem tej słodyczy są polisacharydy lub saponiny. Do najbardziej znanych przykładów słodkich ziół zaliczamy lukrecję i stewię, ale wiele ziół wzmacniających i adaptogennych – np. żeń-szeń pięciolistny lub koreański, dzwonkowiec kosmaty lub draganek – również odznacza się słodkim smakiem.

Słodkie zioła najczęściej mają właściwości nawilżające i neutralne, ale mogą też lekko rozgrzewać lub chłodzić. Wykorzystuje się je do wzmocnienia kondycji, przeciwdziałania chudnięciu, wzmocnienia gruczołów i uzupełnienia zasobów energii. W tkankach zwalczają suchość i procesy starzenia oraz często pełnią funkcję substancji wzmacniających układ odpornościowy poprzez pobudzanie lub równoważenie czynności immunologicznych.

Większość ziół słodkich ma bardzo łagodne działanie i nadaje się nawet do długotrwałego stosowania – pod warunkiem zażywania niewielkich dawek. W większych ilościach zioła te mogą nadmiernie pobudzać organizm, podobnie jak kawa, stąd wynika ich nadużywanie, zwłaszcza przez młodsze osoby. Zioła słodkie często lepszy skutek dają jako element mieszanki niż jako samodzielny lek.

Zioła kleiste

Czasami zioła te nazywane są śluzowatymi lub kojącymi, ale tutaj będziemy stosować określenie „kleiste”. Takie zioła mają pozbawiony wyrazu lub lekko słodki smak, ale ich najważniejszą cechą jest konsystencja. Po zwilżeniu robią się śliskie i kleiste. Jest to skutek działania hydrofilowych polisacharydów lub mukopolisacharydów, np. gum, klejów roślinnych lub pektyny. Rośliny te mogą również zawierać glikozoaminoglikany.

Do roślin kelistych zaliczamy m.in. piżmian, aloes, wiąz czerwony i listownicowce.

Rośliny kleiste działają nawilżająco, chłodząco i odżywczo. Łagodzą rozgrzane, zaczerwienione, suche i podrażnione tkanki. Po spożyciu wzbogacają stolec o błonnik rozpuszczalny w wodzie. Jeśli zastosuje się je z dużą ilością wody, działają jak środki przeczyszczające, ale mogą też powstrzymać biegunkę.

Zioła kleiste są pożywką dla pożytecznych bakterii jelitowych i sprzyjają prawidłowemu funkcjonowaniu układu trawienia. Wchłaniają żółć z pęcherzyka żółciowego i wątroby, co przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu i usuwania toksyn z organizmu. Rośliny z tej grupy chronią błonę śluzową i bywają stosowane miejscowo w formie okładów – działają kojąco na podrażnioną i uszkodzoną skórę oraz przyspieszają jej regenerację.

Ponieważ rośliny śluzowate są bardzo chłonne, nie powinny być przyjmowane razem z substancjami odżywczymi i lekami. Spożywanie ich w nadmiernych ilościach może doprowadzić do spowolnienia procesów żołądkowo-jelitowych, ale skutek ten można zniwelować, dodając niewielką ilość ziół o charakterze aromatycznym lub ostrym. Aby zioła śluzowate należycie spełniły swoją funkcję, powinny być przyjmowane z dużą ilością wody.

Zioła oleiste

Zioła oleiste, do których zaliczamy głównie nasiona, mają oleisty smak i konsystencję, co wynika z obecności kwasów tłuszczowych. Do tej grupy ziół zaliczamy m.in. siemię lniane, nasiona wiesiołka i orzechy kokosowe.

Zioła oleiste mają właściwości odżywcze i chłodzące. Dostarczają organizmowi kwasów tłuszczowych wykorzystywanych w procesie produkcji energii oraz niezbędnych do funkcjonowania układów odpornościowego, nerwowego i hormonalnego (olejki z ogórecznika lekarskiego i wiesiołka reklamowane są jako leki wpływające na działanie prostaglandyn). Zioła oleiste nawilżają wysuszone tkanki i zwiększają ich elastyczność. Niektóre z nich mogą mieć lekkie działanie przeczyszczające, ponieważ nawilżają stolec, ułatwiając wypróżnienia. W odniesieniu do roślin z tej grupy zasadniczo nie ma żadnych przeciwwskazań.

Sześć stanów tkanek

Autorem modelu 6 stanów tkanek jest zielarz Matthew Wood. Model odnosi się do tkanek w ludzkim ciele i jest uzupełnieniem listy dotyczącej podstaw energetyki ziołowej, o której wspominaliśmy na początku rozdziału. Zaburzenia funkcjonowania tkanek mogą mieć zarówno charakter ogólnoustrojowy, jak i dotyczyć jednego konkretnego narządu. Zidentyfikowanie stanu tkanki i zastosowanie leku, który przywraca jej równowagę, pozwoli uzyskać o wiele lepsze rezultaty niż dopasowywanie ziół do chorób.

Biorąc pod uwagę przeciwstawne zaburzenia, wyróżniamy 3 podstawowe stany tkanek. Pierwszym czynnikiem jest tempo przemiany materii, czyli prędkość, z jaką tkanki potrafią generować energię. Może ona być zarówno za duża (nadczynność), jak i zbyt mała (niedoczynność). Cechy te mają związek z właściwościami dotyczącymi ciepła (nadczynność) i zimna (niedoczynność), przy czym nadczynność nazywamy podrażnieniem, a niedoczynność – recesją.

Drugim czynnikiem jest gęstość, czyli stosunek elementów stałych (minerałów) do płynnych (woda i tłuszcze). Gdy płynów jest więcej niż ciał stałych, tkanki znajdują się w stanie stagnacji i przypominają bagno. W przypadku nadmiaru ciał stałych w stosunku do płynów tkanka twardnieje, a stan ten określamy mianem atrofii.

Trzecia cecha to napięcie. Dotyczy ona szczególnie tkanki mięśniowej. Nadmierne napięcie skutkuje skurczami, a jego brak oznacza atonię.

Wyżej wymienione podstawowe zaburzenia – podrażnienie (ciepło), recesja (zimno), stagnacja (wilgoć), atrofia (suchość), skurcze (nadmierne napięcie) i brak napięcia (atonia) – mogą występować zarówno oddzielnie, jak i łącznie (np. podrażnienie i skurcze lub wilgoć i recesja). Zaczynając od podstawowych zaburzeń równowagi, można szybko określić jej bardziej złożoną naturę.

Produkcja energii

Podrażnienie i recesja odnoszą się do metabolizmu i produkcji energii. W przypadku podrażnienia mamy do czynienia z nadmiarem energii, natomiast recesja to jej niedobór.

Podrażnienie ma ścisły związek z utlenianiem, stanami zapalnymi i gorączką, dlatego w medycynie tradycyjnej ten stan często nazywa się „ciepłotą”. Podrażnione tkanki są czerwone i ciepłe w dotyku. Tym objawom często towarzyszy ostry ból. Czerwony język, przyspieszone tętno, rumiana twarz i nadpobudliwość to także cechy podrażnień.

Przyczyną podrażnień mogą być czynniki chemiczne, metaboliczne lub infekcje. Tkanki zwiększają produkcję energii, aby przeciwdziałać przyczynom podrażnienia. Jest to mechanizm, dzięki któremu komórki inicjują proces regeneracji organizmu wywołany stanem zapalnym. Zadaniem reakcji zapalnej jest m.in. zniszczenie uszkodzonych komórek, a także przywołanie komórek układu odpornościowego i komórek macierzystych w celu rozpoczęcia procesu regeneracji tkanki. Ostre podrażnienie nie jest niczym złym, zagrożenie stanowi dopiero jego przewlekła postać.

Podrażnienia można łagodzić za pomocą ziół o działaniu chłodzącym i nawilżającym. Głównym składnikiem leków ziołowych, które zmniejszają podrażnienia, są zioła kwaśne. Chłodzić podrażnione tkanki mogą jednak także rośliny kleiste, oleiste, słodkie i niektóre gorzkie.

Recesja to przeciwieństwo podrażnienia. W tym przypadku tkanki są zimne i blade, dlatego w zielarstwie tradycyjnym stan ten nazywa się niekiedy „zimnem”. Jeżeli recesji towarzyszy ból, zazwyczaj jest on stłumiony. Innymi objawami recesji w tkankach są niedoczynność, blada cera, blady język i niskie tętno.

Leczenie recesji nie jest proste, ponieważ podobne objawy – przypominające ochłodzenie tkanek – może wywoływać także niedoczynność tarczycy i anemia. Infekcje w tkankach, które uległy recesji, mogą też wywoływać pozorne ciepło. Prawdziwą recesję można rozpoznać po ogólnym uczuciu osłabienia, bladym lub ciemnofioletowym języku i spowolnionym tętnie.

W przypadku recesji równowagę przywraca się za pomocą ziołowych leków o właściwościach rozgrzewających. Stosuje się tu przede wszystkim zioła aromatyczne i ostre, ale pomóc mogą także aromatyczne rośliny gorzkie.

Warto zwrócić uwagę na sytuację energetyczną i stosować leki o odpowiednich właściwościach. Leczenie dolegliwości rozgrzewających (podrażniających) tkanki ziołami o właściwościach rozgrzewających lub dolegliwości chłodzących (wywołujących recesję) ziołami chłodzącymi nie przywróci organizmowi równowagi.

Minerały i płyny

Stagnacja i atrofia to cechy, które mają związek z równowagą między ciałami stałymi (minerałami) a płynami (woda i tłuszcz) wewnątrz tkanek. W przypadku stagnacji w tkance jest za dużo płynu, a za mało minerałów umożliwiających jej transport. Atrofia to nadmiar minerałów przy jednoczesnym niedoborze płynów, co uniemożliwia uzyskanie odpowiedniego roztworu.

Stagnacja jest sytuacją, w której dochodzi do nagromadzenia płynu w tkance. Stan ten może przybrać formę obrzęku, powiększonych węzłów chłonnych i opornego przepływu płynów ustrojowych. W zielarstwie tradycyjnym taki stan określa się terminem „wilgoć”. Zawilgocone tkanki są miękkie i gąbczaste lub twarde i napuchnięte. Język także jest zawilgocony i blady, a tętno spowolnione i chwiejne.

Lekarze z końca XVIII i początku XIX wieku określali stagnację mianem odrętwienia. Zioła leczące z odrętwienia nazywano natomiast przestrajającymi lub oczyszczającymi krew. Zmieniają one skład płynu pozakomórkowego poprzez wzmacnianie odporności lub poprawę przepływu krwi i limfy. Do leczenia odrętwienia najlepiej nadają się gorzkie zioła. Aromatyczne, ostre i cierpkie zioła pomagają osuszyć tkanki.

Atrofia to stan, w którym mamy do czynienia ze stwardniałymi i kruchymi tkankami. Ubogie w zdrowy tłuszcz i wodę tkanki stają się twarde i mało elastyczne. W zielarstwie tradycyjnym taki stan nazywano „suchością”. Wiele chorób i dolegliwości typowych dla procesu starzenia – takich jak narośle kostne, płytki miażdżycowe, sztywność towarzysząca artretyzmowi i utrata elastyczności płuc w przypadku rozedmy – ma charakter suchy. Sucha i pomarszczona skóra u osób starszych oraz kruche kości u chorych na osteoporozę to dobre przykłady atrofii. Powyższym dolegliwościom często towarzyszy też suchość języka i słabe tętno.

Zioła stosowane w leczeniu atrofii bywają niekiedy nazywane tonizującymi – pomagają odzyskać siły osobom osłabionym i chorym. Do przywracania równowagi w przypadku atrofii najlepiej nadają się zioła słodkie, kleiste i oleiste.

Suszenie ziół nie pomoże w przypadku atrofii, podobnie jak ich moczenie nie pomoże poradzić sobie ze stagnacją. W opisanych sytuacjach istnieją naturalne leki, które pomagają przywrócić prawidłowy stosunek ciał stałych do płynów wewnątrz organizmu. Noszą one nazwę leków „bilansujących”.

Napięcie tkanek

Ostatnia para przeciwstawnych zaburzeń równowagi dotyczy napięcia mięśniowego. Mięśnie kontrolują przepływ energii i płynów w naszym ciele. Gdy mięśnie napinają się, przepływ ten zostaje ograniczony lub zahamowany. Zbyt niskie napięcie lub uszkodzenie tkanek przyczynia się natomiast do przeciekania płynów.

Skurcz zwykle pojawia się wtedy, gdy mięśnie męczą się w wyniku nadmiernego wysiłku. Mięśnie zużywają energię w trakcie kurczenia się i odnawiają jej zapas podczas rozkurczu. W mięśniach osłabionych, np. w wyniku przepracowania lub niedoboru substancji odżywczych, dochodzi do spazmów. Może to wywoływać ostry ból i problemy z poruszaniem niektórymi częściami ciała. Skurcze czasem towarzyszą też nadciśnieniu, napięciowym bólom głowy, napadom astmy i zespołowi jelita drażliwego.

Skurcze mogą od czasu do czasu ustępować, prowadząc do przełamania tamy i nadmiernego przepływu lub wydzielania płynów ustrojowych. Przykładem takiej sytuacji są naprzemienne biegunki i zaparcia, gorączki i dreszcze oraz bóle wędrujące. W tradycyjnej medycynie tego typu dolegliwości określa się mianem „chorób wiatru”.

Na skurcze stosuje się zioła przeciwskurczowe. Z natury są one ostre, ale można znaleźć także rozluźniające rośliny aromatyczne.

Rozkurcz mięśni następuje, kiedy tkanka nie jest w stanie utrzymywać płynu w wyniku uszkodzenia lub utraty napięcia mięśniowego. Przykłady to biegunka, zespół nieszczelnego jelita, nadmierna produkcja śluzu, krwawienie, nietrzymanie moczu i nadmierna potliwość. Niepożądanym rozkurczom mięśni przeciwdziałają zioła cierpkie.

Więcej na temat stanów tkanek można się dowiedzieć z książki The Practice of Traditional Western Herbalism autorstwa Matthew Woodaoraz z 2-częściowego kompendium The Earthwise Herbal.

Jak uzyskać pożądane rezultaty

Żeby otrzymać pozytywne wyniki w jakiejkolwiek formie opieki zdrowotnej, należy postawić poprawną diagnozę oraz wybrać odpowiednie leki i podać je we właściwy sposób, w odpowiedniej dawce.

Krok pierwszy: poprawna diagnoza

Rosnące zainteresowanie holistycznym podejściem do zdrowia przyczyniło się do spopularyzowania ziołolecznictwa. Sztuka ta nie ma zbyt wiele wspólnego z tradycyjną diagnostyką medyczną. W kulturze zachodniej bowiem lekarze stawiają użyteczne diagnozy, ale zbyt często skupiają się na łagodzeniu objawów, a nie na prawdziwych przyczynach chorób.

Osoby, które stosują zioła w celu złagodzenia objawów swoich dolegliwości, często są rozczarowane rezultatami. Zioła nie są wyodrębnionymi związkami chemicznymi ani magicznym panaceum. W przeciwieństwie do współczesnych leków celem większości roślin o działaniu leczniczym nie jest wywołanie określonych reakcji biochemicznych, które dadzą gwałtowną zmianę samopoczucia. Zioła, podobnie jak żywność, zawierają tysiące związków chemicznych, które wchodzą w złożone reakcje z naszym organizmem. Istnieją zioła o niezwykle silnym działaniu, w tym także rośliny toksyczne, ale nawet one wywołują o wiele bardziej skomplikowane reakcje niż jednorodne związki chemiczne, które wykorzystuje się we współczesnej medycynie.

Dobra wiadomość jest taka, że dzięki temu zioła są praktycznie pozbawione skutków ubocznych. Niestety, niezbyt skutecznie leczą objawy. Gdyby się jednak nad tym dobrze zastanowić, nie jest to wcale tak poważną wadą, ponieważ – jak wspomnieliśmy w części tego rozdziału poświęconej podstawowym kategoriom ziół i ich właściwościom biologicznym – zioła pomagają przywrócić równowagę w organizmie. Najlepiej sprawdzają się w połączeniu ze zmianami w diecie i stylu życia – zmianami, które mają na celu wyleczenie przyczyny wszelkich naszych dolegliwości.

To nie koniec dobrych wieści. We wszystkich tradycyjnych systemach medycyny – np. tradycyjnej medycynie chińskiej, indyjskiej ajurwedzie, rdzennych tradycjach medycznych czy nawet tradycyjnym zielarstwie zachodnim – stosuje się kryteria oceny, które opracowano do identyfikowania najróżniejszych schematów zaburzeń. Oznacza to, że ich diagnostyka jest dostosowana do sposobu działania ziół. Wyszkolony zielarz rozumie wspomniane niuanse i pomoże ci ustalić, które leki najlepiej sprawdzą się w twoim przypadku.

Głównym celem każdego zielarza (lub innego kompetentnego uzdrowiciela specjalizującego się w medycynie naturalnej) jest spojrzenie na problemy zdrowotne pacjenta z szerszej perspektywy. Zielarze najczęściej przeznaczają co najmniej godzinę na rozmowę z chorym, zapoznają się z jego ogólnym stanem zdrowia i historią chorób, badają dietę, styl życia pacjenta oraz jego stan umysłowy i emocjonalny. Określenie ukrytych zaburzeń, które odpowiadają za problemy zdrowotne danej osoby, to skomplikowany i czasochłonny proces. Bez niego jednak nie osiągnie się dobrych rezultatów.

Nie ma żadnego konkretnego leku ziołowego na chroniczne zmęczenie. Może ono mieć wiele przyczyn, takich jak stres, depresja, niedobór substancji odżywczych czy zaburzenia czynności mitochondriów. Ta sama zasada dotyczy wszystkich pozostałych złożonych dolegliwości, w tym depresji, stanów lękowych czy zaburzeń autoimmunologicznych. Aby móc zaoferować choremu coś więcej niż tylko złagodzenie symptomów, należy znaleźć ich prawdziwą przyczynę.

Wiele osób nauczyło się korzystać z ziół w charakterze leków pierwszej pomocy lub w celu przyspieszenia powrotu do zdrowia po typowych chorobach, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Jeżeli cierpisz na poważną dolegliwość, radzimy zasięgnięcie porady u profesjonalnego zielarza, najlepiej spośród członków stowarzyszenia American Herbalists Guild (AHG). Zielarzy zarejestrowanych w tej organizacji poddano procesowi ewaluacji, który potwierdza ich kompetencje i reputację. Więcej informacji znajdziesz na stronie internetowej AHG – http://www.americanherbalistsguild.com. Z kolei pod adresem http://findanherbalist.com znajdziesz wykaz zarówno zielarzy należących do AHG, jak i polecanych specjalistów, którzy nie są zarejestrowani w tym stowarzyszeniu*. Lista zielarzy jest zamieszczona także na stronie http://www.herbrally.com.

Znajdź specjalistę, któremu zaufasz. Relacje między uzdrowicielem a pacjentem są niezwykle istotnym elementem procesu leczenia. Zielarze nie muszą przejmować się wysokimi kosztami utrzymania praktyki lekarskiej ani minimalną liczbą pacjentów obsłużonych w ciągu godziny. Dzięki temu mogą poświęcić czas na wytworzenie więzi z każdym z nich.

Nie twierdzimy, że należy unikać lekarzy, którzy specjalizują się w medycynie konwencjonalnej. Celem zielarstwa jest współpraca ze współczesną medycyną, a nie rywalizowanie z nią. System opieki medycznej wymusza na lekarzach konieczność dostosowania się do modelu, który nie daje im dość czasu na zbadanie przyczyn problemów zdrowotnych pacjentów. Specjaliści ci dysponują jednak zaawansowanymi technicznie narzędziami diagnostycznymi i innym pomocnym sprzętem. W przypadku poważnych problemów ze zdrowiem chory powinien pozostawać pod obserwacją kompetentnego lekarza medycyny współczesnej.

Krok drugi: wybierz odpowiednie lekarstwo

Kolejnym krokiem po uzyskaniu właściwej diagnozy jest znalezienie odpowiedniego leku. Nie zawsze musi to być ziele. Zioła nie pomogą ci na niedostatek snu, odwodnienie czy nieodpowiednie odżywianie się produktami przetworzonymi. Werbena krzaczasta nie jest zbawiennym remedium na stany lękowe wywołane niedoborem magnezu.

Znajdź najłagodniejsze rozwiązanie swoich problemów. Współczesna medycyna skupia się na silnych i szybko działających lekach. Skutecznie łagodzą one dolegliwości, ale w dłuższej perspektywie negatywnie wpływają na stan zdrowia. Ludzie przyzwyczajeni do szybkiej poprawy samopoczucia mogą przedkładać silne zioła nad łagodniejsze lub może im się wydawać, że jeżeli pomaga niewielka dawka, to większa da jeszcze lepsze rezultaty.

Tradycyjne zielarstwo wychodzi z zupełnie innego założenia. Lekarze ze starożytnego Bagdadu przepisujący pacjentom silne leki w przypadkach, w których wystarczyłyby łagodniejsze, tracili swoje licencje. To samo działo się, kiedy przepisywali łagodne leki, choć wystarczyłaby właściwa dieta, lub gdy radzili zmianę diety, kiedy pacjent powinien jedynie nieznacznie zmienić swój styl życia.

Właściwy lek należy podać w odpowiedni sposób. Większość książek poświęconych ziołolecznictwu nie zapewnia informacji na temat dawek ani metod podania poszczególnych specyfików. Połknięcie kapsułki z korzeniem lukrecji nie pomoże na chore gardło. Roślina ta musi pokryć powierzchnię gardła, co znaczy, że proszek powinno się zjeść, wypić powoli w postaci herbaty lub często przyjmować niewielkie dawki wyciągu z korzenia.

Dawkowanie to wśród zielarzy temat kontrowersyjny. Niektórzy odmierzają dawki w kroplach, ale w tradycyjnej medycynie chińskiej zioła zazwyczaj aplikuje się w dużych ilościach. Niektórzy chorzy szybko reagują na niewielkie dawki, natomiast inni potrzebują nieco większych ilości leku. Odkrycie odpowiedniej dla siebie dawki może wymagać zastosowania metody prób i błędów. Więcej informacji na temat receptur i dawek znajdziesz w rozdziale 11.

* Adres przekierowuje do strony http://stevenhorne.com, której częścią jest Find a natural healer – przyp. red.

Rozdział 2

Preparaty ziołowe

Różne sposoby produkcji i wykorzystania ziół

Wiedza, na jak wiele sposobów są przygotowywane i podawane leki ziołowe, jest przydatna – niezależnie, czy chcesz je przetwarzać samodzielnie, czy będziesz kupować produkty gotowe. Każda z poniżej opisanych metod ma zastosowanie do innych ziół i sytuacji. Wszystkie one mają swoje wady i zalety. Zacznijmy od przeglądu poszczególnych kategorii.

Zioła świeże

Podstawowym sposobem korzystania z dobrodziejstw ziół jest używanie świeżych roślin. Zioła można zebrać na łonie natury lub uprawiać we własnym ogródku. Niektóre świeże zioła i przyprawy, np. czosnek, imbir, bazylię czy inne ich rodzaje stosowane w kuchni, można nawet kupić w sklepie spożywczym. Używanie ziół w takiej postaci niewiele różni się od spożywania świeżych owoców i warzyw. Wiadomo, że im świeższy produkt, tym większą ma wartość odżywczą. To samo zazwyczaj (choć nie zawsze) dotyczy roślin o właściwościach leczniczych. Im są świeższe, tym silniejsze będzie ich działanie.

Od tej reguły są jednak wyjątki. Niektóre zioła w świeżej postaci bywają zbyt silne lub nawet lekko toksyczne, natomiast po ususzeniu ich właściwości łagodnieją. Szakłak amerykański – ziele o działaniu przeczyszczającym – jest dobrym tego przykładem. Świeżo po zerwaniu ma silne właś­ciwości wymiotne i przeczyszczające. Spożycie świeżej kory tej rośliny sprawi, że będziesz wymiotować i dostaniesz ostrej biegunki. Aby złagodzić moc tego ziela, należy suszyć je przez co najmniej 1 rok. Zasadniczo jednak można przyjąć, że im świeższa roślina, tym lepsze są jej właściwości lecznicze.

Więcej na temat stosowania świeżych ziół znajdziesz w rozdziale 3.

Suszenie to najstarsza i najprostsza metoda przygotowywania ziół do przechowywania. Pozwala ocalić większość elementów rośliny i dzięki temu zachować większość jej właściwości leczniczych. Suszone zioła można przechowywać w szczelnie zamykanym pojemniku z dala od światła, ciepła i wilgoci, które powodują rozkład tkanki organicznej. Większość suszonych ziół zachowuje moc przez co najmniej 1 rok do 2 lat, a niektóre nawet dłużej.

Z reguły kwiaty, liście i inne delikatne części roślin po suszeniu ulegają rozkładowi szybciej niż twardsze elementy, takie jak kora czy korzeń. Najszybciej ulatniają się właściwości ziół aromatycznych, ponieważ wyparowują zawarte w nich olejki eteryczne. Z tego powodu najlepiej wykorzystać takie rośliny w ciągu roku. Natomiast kora i korzenie roślin cierpkich mogą zachować swoje właściwości nawet przez dziesięć lat.

Suszone zioła wykorzystuje się na wiele sposobów. Jak już wspomnieliśmy, można je przyjmować w postaci kapsułek lub tabletek. Więcej informacji na temat suszenia ziół i stosowania ich w takiej postaci znajdziesz w rozdziale 3., w części Zbieranie i suszenie ziół (str. 48).

Zioła suszone

Suszone zioła w ilości od kilkuset gramów do kilograma lub więcej bez trudu kupisz u wielu dostawców. W zależności od typu ziół można wybierać spośród kilku form ich przygotowania. Najpopularniejsze są zioła w całości oraz sproszkowane, pocięte i przesiane przez sitko. Zioła tnie się i przesiewa, aby uzyskać w miarę jednorodny rozmiar elementów w opakowaniu.

Jeżeli zamierzasz przez jakiś czas przechowywać zioła, lepiej zaopatrz się w rośliny pocięte i przesiane przez sito niż w produkt sproszkowany. Im większa powierzchnia rośliny jest wystawiona na kontakt z powietrzem, tym szybciej zioło straci swoje właściwości. Dotyczy to szczególnie ziół aromatycznych, ponieważ olejki eteryczne o wiele szybciej ulatniają się z proszku. Jeżeli zechcesz sproszkować zioła w późniejszym terminie, możesz użyć do tego celu dobrej jakości młynka.

Suszone zioła wykorzystuje się na wiele sposobów. Niektóre sproszkowane rośliny można dodawać do potraw albo przygotować z nich preparaty do stosowania miejscowego, np. w postaci okładów. Można również przygotować tabletki lub kapsułki, które zawierają sproszkowane zioła. Suszone zioła nadają się też do parzenia herbat lub do robienia rozmaitych wyciągów.

Kapsułki

To obecnie bardzo popularny sposób przyjmowania ziół z uwagi na prosty i wygodny sposób dawkowania. Susz ziołowy umieszcza się w żelatynowych, łatwych do połknięcia kapsułkach. Główną zaletą tego rozwiązania jest to, że kapsułki nie mają żadnego smaku, co jest szczególnie przydatne w przypadku stosowania roślin o nieprzyjemnym gorzkim lub ostrym smaku. Dzięki kapsułkom otrzymujemy też kompletną dawkę materiału roślinnego wraz z błonnikiem.

Większość kapsułek żelatynowych powstaje z produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, co może stanowić problem dla wegetarian lub wegan, ale w sprzedaży dostępne są także kapsułki wegetariańskie. Przy odrobinie wysiłku uda ci się nawet kupić puste kapsułki, dzięki czemu napełnisz je ziołami samodzielnie.

Kapsułki mają jednak swoje słabe strony. Jedna z nich polega na trudności regulowania dawek, zwłaszcza w przypadku roślin o silniejszym działaniu. Przyjmując nalewkę, można dostosować dawkę co do jednej kropli, natomiast trudno jest połknąć ćwierć lub pół kapsułki. Aby lepiej kontrolować dawkę, niektóre zioła (takie jak lobelia, pluskwica groniasta czy inne silne lub lekko trujące rośliny) najlepiej przyjmować w postaci płynnej. Również w przypadku konieczności przyjęcia kilku łyżek proszku (np. łusek nasion babki płesznika lub wiązu czerwonego), aby zioła zadziałały, połykanie tak znacznej liczby kapsułek nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

Brak możliwości wyczucia smaku i zapachu ziół także utrudnia regulowanie dawek. Zmysł smaku i powonienia to naturalny mechanizm kontrolujący jakość i ilość spożywanego pokarmu. Choć producenci żywności przetworzonej oszukują nasze zmysły za pomocą dodatków smakowych, cukru, soli i przetworzonego tłuszczu, to nasz organizm umie prawidłowo kontrolować spożywanie produktów naturalnych. Kiedy zjesz pewną ilość naturalnych produktów, takich jak jabłka czy marchewki, nagle okazuje się, że bardzo trudno zjeść ich więcej. Twój organizm daje wyraźne sygnały, że nie potrzebuje kolejnej dokładki.

Ta sama zasada odnosi się do picia herbaty ziołowej lub wyciągu z ziół. Nawet jeżeli smak nie należy do najprzyjemniejszych, zmusisz się do wypicia niewielkiej ilości. Gdy jednak organizm już się nasyci, zacznie się opierać i nie będziesz mógł wypić ani kropli więcej. W taki sposób smak i zapach pomagają ci kontrolować dawki, których potrzebuje twój organizm. Przyjmując kapsułki, nie masz możliwości wykorzystania tej cechy.

Jest jeszcze jedna niezbyt dobrze znana wada stosowania kapsułek (i tabletek). Podstawowym działaniem ziół jest ich wpływ na zmysły, dzięki czemu natychmiastowo oddziałują na organizmu poprzez układ nerwowy. Na przykład gdy tylko twoje kubki smakowe wykryją obecność pikantnej lub piekącej rośliny (np. papryki), organizm niemal natychmiast zaczyna się rozgrzewać. Twarz czerwienieje, a na czole pojawia się pot. Często następuje też oczyszczenie zatok lub śluzu w płucach.

Nie są to reakcje na trawienie, wchłanianie czy wykorzystywanie składników zawartych w danej roślinie. Układ nerwowy reaguje na sygnały wysłane przez zmysły. Jeżeli połkniesz te same ostre zioła w postaci kapsułki, efekty pierwotne nie wystąpią. Dostrzeżesz jedynie efekty wtórne, które pojawiają się dopiero wtedy, gdy organizm wchłonie substancje zawarte w roślinie. Skutki te będzie można zaobserwować dopiero w ciągu 15 min do 1 godz. od spożycia substancji.

Niektóre korzyści zdrowotne ziół są zależne prawie wyłącznie od efektów pierwotnych. Na przykład gorzki smak pobudza wydzielanie substancji ułatwiających trawienie, w tym kwasu solnego w żołądku. Z tego powodu proste zioła gorzkie, takie jak goryczka, stosuje się jako napoje wspomagające trawienie 15–20 min przed jedzeniem. Tej reakcji nie da się uzyskać poprzez połknięcie kapsułki zawierającej goryczkę.

W podobny sposób – chcąc wywołać pocenie się – najlepiej sięgnąć po zioła o działaniu napotnym (np. krwawnik pospolity) w postaci gorących naparów lub wyciągów z dużą ilością ciepłej wody. Połknięcie krwawnika w kapsułkach nie da tego samego efektu.

Efekty pierwotne to jeden z powodów, dla których wiele ziół działa najszybciej właśnie w postaci płynnej. Ponadto organizm potrzebuje czasu, aby dostać się przez kapsułkę do proszku, nawodnić go i wchłonąć zawarte w nim substancje. Zioła w postaci płynnej wchłaniane są niemal natychmiast.

Jednym ze sposobów zapewnienia sobie pierwotnych efektów działania ziela, przy jednoczesnym przyjmowaniu go w postaci kapsułek, jest otwarcie kilku kapsułek z proszkiem i wysypanie zawartości do pojemnika z kapsułkami. Po zakryciu go należy kilka razy obrócić pojemnik we wszystkie strony, aby kapsułki pokryły się proszkiem. Dzięki temu, połykając kapsułki, poczujesz smak ziół i uaktywnisz receptory smakowe na języku. Pozwoli ci to skorzystać z dobrodziejstw efektów pierwotnych, ale większa część ziół zostanie wchłonięta bez potrzeby znoszenia ich nieprzyjemnego smaku.

Tabletki

Choć tabletki o wiele częściej znajdują zastosowanie w przypadku suplementów niż ziół, to można trafić także na zioła w takiej postaci. Wiele opatentowanych chińskich produktów ziołowych oferowanych jest w formie tabletek. Aby je wyprodukować, sproszkowane zioła miesza się z substancją pełniącą funkcję spoiwa. Następnie zwija się je do odpowiedniej postaci lub wyciska za pomocą specjalnej prasy.

W Chinach okrągłe tabletki ziołowe produkowane są poprzez wsypywanie ziół w proszku do obracającego się bębna. Następnie do środka wlewa się syrop, dzięki któremu zioła się sklejają, formując okrągłe tabletki. Potem są one sortowane według rozmiaru i suszone. W USA najczęściej miesza się różnego rodzaju proszki, a następnie wyciska do postaci owalnych tabletek za pomocą prasy.

Wyciskane tabletki często pokrywa się specjalną substancją, która je konserwuje i chroni przed wilgocią. Zwykle jest to przezroczysty warzywny szelak.

Kapsułki i tabletki mają najczęściej te same wady i zalety. Łykając je, można uniknąć nieprzyjemnego zapachu, ale trudniej jest regulować dawki. Niektóre tabletki – w zależności od użytego spoiwa i substancji powlekającej – mogą być trudniejsze do połknięcia niż kapsułki. Znane są przypadki wydalania tabletek w zupełnie niestrawionej postaci. Co więcej, substancje wypełniające i powlekające ani spoiwa czasami nie są wyszczególnione na liście składników.

Zioła w płynie (wyciągi)

W momencie zerwania rośliny rozpoczyna się proces rozkładu jej komponentów. Człowiek nie ma enzymu (o nazwie celulaza) niezbędnego do rozbijania ścian komórkowych roślin, więc nawet jeżeli jemy świeżo zebrane zioła, nie korzystamy w pełni z ich potencjału leczniczego. Właśnie dlatego lecznicze zioła mają najczęściej postać płynną – naparów (herbat) lub wywarów.

Płyn wykorzystywany do wyekstrahowania ziół nazywa się rozpuszczalnikiem lub podłożem. Rozpuszczalniki, o których piszemy w tej książce, to woda, syrop (woda z cukrem), alkohol, gliceryna, ocet i olej. Podczas przemysłowej produkcji standaryzowanych wyciągów stosuje się też rozpuszczalniki chemiczne, takie jak aceton.

Nie wszystkie podłoża sprawdzają się w połączeniu z każdym zielem. Woda bardzo słabo rozpuszcza żywicę, ale dobrze nadaje się do rozpuszczania węglowodanów. Alkohol sprawdzi się jako rozpuszczalnik wielu składników o właściwościach leczniczych, ale nie radzi sobie z substancjami kleistymi. Natomiast sama gliceryna (bez pomocy wysokiej temperatury i wody) nie potrafi rozpuszczać większości elementów roślinnych z wyjątkiem olejków eterycznych.

Poniżej przedstawiamy wprowadzenie do preparatów z rozpuszczalnikami, które opisujemy w dalszej części książki. Więcej informacji na temat rozpuszczalników i rozpuszczalności znajdziesz w rozdziale 5., a instrukcje przygotowania rozmaitych wyciągów – w rozdziale 6.

Wyciąg na bazie wody

Woda to najstarszy rozpuszczalnik dla ziół i dzięki niej wciąż można najłatwiej przygotować zioła w postaci płynnej. Wyróżniamy 2 podstawowe typy wyciągów na bazie wody – napary i wywary.

Napary, zwane też herbatami ziołowymi, najczęściej przygotowuje się poprzez zalanie ziół wrzątkiem i trzymanie ich pod przykryciem przez określony czas. Istnieją też wyciągi zimne, których sporządzanie polega na moczeniu ziół w wodzie, podobnie jak podczas przygotowywania herbaty na zimno. Napary na ogół przyrządza się z delikatnych elementów roślin, takich jak kwiaty i liście. Zioła wykorzystywane w naparach najczęściej są aromatyczne i mają przyjemny smak.

Wywar różni się od naparu, ponieważ w tym przypadku zioła gotuje się w wodzie. Najpierw należy zagotować wodę, następnie wrzucić zioła i gotować je na wolnym ogniu przez określony czas. Wywary pozwalają wyekstrahować substancje, których nie da się pozyskać z roślin wyłącznie poprzez moczenie we wrzątku. Przygotowanie wywaru pozwala wydobyć z roślin więcej minerałów, tanin i gorzkich składników, niż jest to możliwe w przypadku naparów.

Przygotowywanie naparów i wywarów nie wymaga dużych nakładów finansowych ani umiejętności. To bardzo skuteczne sposoby przyjmowania ziół. W takiej postaci można je przechowywać w lodówce, a dzięki kontaktowi kubków smakowych z substancją nasze zmysły potrafią samodzielnie kontrolować odpowiednie dawki.

Herbaty i wywary nie sprawdzą się natomiast w przypadku ziół o nieprzyjemnym smaku ani składników, które nie rozpuszczają się w wodzie. Mimo że nie można ich zastosować w każdej sytuacji, herbaty i wywary pozostają najbardziej popularną formą podawania ziół.

Syropy

Syrop to roztwór wodny przygotowywany podobnie jak wywar, ale przy użyciu mieszkanki wody i substancji słodzącej, zwykle w postaci surowego cukru lub miodu. Najczęściej stosowane proporcje to pół na pół. Syrop pozwala skutecznie zamaskować gorzki smak niektórych ziół i często stosuje się go w przypadku leków na przeziębienie czy kaszel. Syropy są bardzo pożywne i mają właściwości nawilżające, dzięki czemu są świetnym sposobem dawkowania leków na ból gardła, kaszel czy dolegliwości trawienne.

Miód również ma właściwości lecznicze, co zwiększa skuteczność działania syropu. Nie powinno się go jednak podawać niemowlętom (przed ukończeniem przez nie 1. roku życia).

Syrop o działaniu leczniczym to doskonała forma leku dla dzieci i osób starszych, ale wysoka zawartość cukru stanowi problem w przypadku diabetyków, a także sytuacji, w których należy unikać cukru. Syrop charakteryzuje się też krótką przydatnością do spożycia. W lodówce zachowa przydatność do spożycia przez około miesiąc, ale okres ten można wydłużyć, dodając do syropu nieco alkoholu.

Wyciągi na bazie alkoholu (nalewki)

Alkohol świetnie nadaje się do ekstrakcji leczniczych właściwości ziół, a wyciągi na bazie alkoholu (zwane nalewkami) to najpopularniejsza forma leków stosowana przez profesjonalnych zielarzy. Alkohol świetnie rozpuszcza większość składników roślin i z jego pomocą można sporządzić nalewki zarówno ze świeżych, jak i suszonych roślin. Wyciągi na bazie alkoholu cechują się najdłuższym terminem przydatności do spożycia spośród wszystkich ekstraktów ziołowych. Najczęściej można je przechowywać całymi latami, nie ryzykując utraty właściwości leczniczych.

Wyciągi alkoholowe doskonale sprawdzają się w przypadku ziół o silnym lub lekko toksycznym działaniu, ponieważ dawkowanie można precyzyjnie kontrolować. Przyjmowanie ziół w postaci płynnej oznacza też, że nasz organizm sam reguluje dawki, posługując się sygnałami wysyłanymi przez kubki smakowe. Płyn pozwala również szybko dostarczyć potrzebne składniki do krwiobiegu, dzięki czemu nalewki uważa się za środki o szybkim działaniu. Wyciągi na bazie alkoholu dobrze nadają się też do zastosowań miejscowych.

Nalewki nie są jednak pozbawione wad. W dużych dawkach alkohol ma działanie toksyczne. Na szczęście w przypadku nalewek jego zawartość jest stosunkowo niewielka. Jeżeli dawka leku to 1 ml, a przeciętna zawartość alkoholu w nalewce wynosi 50%, to w jednej porcji spożywamy go zaledwie 0,5 ml. Dla przykładu w szklance soku pomarańczowego kupionego w sklepie znajduje się nawet do 1,5 ml naturalnego alkoholu. Spożywając posiłki i pijąc napoje, stale mamy kontakt z niewielkimi ilościami alkoholu, ale wątroba potrafi go neutralizować poprzez zamianę w cukier.

Preparatów zawierających alkohol nie należy też podawać dzieciom poniżej 2. roku życia. W sytuacjach wyjątkowych podawaliśmy takie mieszanki dzieciom, ale przed podaniem leku zmniejszaliśmy stężenie alkoholu. Robi się to poprzez zagotowanie w garnuszku 30 ml wody, zdjęcie jej z ognia i wlanie do niej nalewki. Odstawienie garnuszka na 5 min sprawi, że około 15% alkoholu wyparuje. Odparowanie w ten sposób całego alkoholu z nalewki wymaga gotowania na wolnym ogniu przez prawie 4 godz. Jeżeli dolejesz do roztworu gorącej wody lub po prostu rozcieńczysz nalewkę, będzie się ona nadawała jako lek dla dzieci.

W przypadku wielu gatunków ziół to właśnie nalewka jest najlepszą formą leku. Spożywanie alkoholu jest jednak zakazane w niektórych religiach. Nalewek nie powinno podawać się też dzieciom, nie powinni ich pić także alkoholicy walczący z uzależnieniem ani osoby cierpiące na choroby wątroby.

Alkohol nie ekstrahuje z roślin wszystkich składników, więc niektóre zioła znacznie lepiej podawać w innej formie.

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 3

Stosowanie świeżych roślin

Zbieranie, suszenie i stosowanie

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 4

Suszone zioła

Susz, kapsułki i tabletki

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 5

Wstęp do ekstrakcji

Terminologia, sprzęt, rozpuszczalniki i obliczenia

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 6

Podstawowe ekstrakty

Wyciągi na bazie wody, alkoholu, gliceryny i octu

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 7

Zaawansowane metody ekstrakcji

Perkolacja, wyciągi płynne i przelewowe

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 8

Preparaty do użycia miejscowego

Ekstrakty na bazie olejków i ich zastosowanie

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 9

Inne preparaty

Koncentraty, pastylki i tradycyjne metody medycyny chińskiej

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 10

Aromaterapia i esencje kwiatowe

Dwa wyjątkowe sposoby ekstrakcji i stosowania ziół

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 11

Receptury i dawki

Tworzenie przepisów i skuteczne stosowanie ziół

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 12

Przykładowe receptury

Nasze ulubione propozycje

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Rozdział 13

Zioła jednorodne

Instrukcje przygotowania ziół jednego rodzaju

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Dodatek 1

Hydroterapia ziołowa

Lecznicze połączenie ziół i wody

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Dodatek 2

Polecani dostawcy

Dobre źródła ziół, nasion, butelek, gliceryny i innych produktów

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Polecana lektura

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

Podziękowania

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

O autorach

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej

TYTUŁ ORYGINAŁU:

The Modern Herbal Dispensatory.

A Medicine-Making Guide

Redaktor prowadząca: Marta Budnik

Redakcja: Katarzyna Rogowska

Korekta: Anna Godlewska

Projekt okładki: designpartners.pl

Zdjęcie na okładce: © anna_georgievna (depositphotos.com)

Zdjęcia w książce (jeśli nie zaznaczono inaczej): © Terrie Easley

Copyright © 2016 by Thomas Easley and Steven Horne. All rights reserved.

Copyright © 2019 for the Polish edition by Wydawnictwo Kobiece Łukasz Kierus

Copyright © for the Polish translation by Bartłomiej Kotarski, 2019

Wszelkie prawa do polskiego przekładu i publikacji zastrzeżone. Powielanie i rozpowszechnianie z wykorzystaniem jakiejkolwiek techniki całości bądź fragmentów niniejszego dzieła bez uprzedniego uzyskania pisemnej zgody posiadacza tych praw jest zabronione.

Wydanie elektroniczne

Białystok 2019

ISBN 978-83-66436-05-3

Bądź na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Facebooku: www.facebook.com/kobiece

Wydawnictwo Kobiece

E-mail: [email protected]

Pełna oferta wydawnictwa jest dostępna na stronie

www.wydawnictwokobiece.pl

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Aneta Pudzisz