Wydawca: Burda Książki Kategoria: Poradniki Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 25000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku (w tym Kindle) kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 128 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Zdrowe gotowanie by Ann - Anna Lewandowska

Jesteś tym, co jesz...

Chcesz wyglądać olśniewająco? Chcesz czuć się lekko i wspaniale  każdego dnia? Skorzystaj z doświadczenia osoby, która wie jak to osiągnąć.

170 autorskich przepisów Anny Lewandowskiej na pyszne i zdrowe potrawy to prosta droga do sukcesu. Znajdziesz tu zarówno propozycje na codziennie śniadania i obiady, lekkie koktajle i desery, a także przepisy na specjalne okazje i świąteczne potrawy.

Opinie o ebooku Zdrowe gotowanie by Ann - Anna Lewandowska

Fragment ebooka Zdrowe gotowanie by Ann - Anna Lewandowska

Drogi Czytelniku!

Książka, którą oddaję w Twoje ręce, to zestaw przepisów kulinarnych. Opracowałam je, kierując się zasadami zdrowego żywienia. Chcę udowodnić, że prawidłowa dieta może dostarczyć Ci wielu smaków, kolorów i aromatów, że nie jest nudna! Traktuj te przepisy dosłownie lub jako inspirację do własnych eksperymentów. Wiem po sobie, że kuchnia może być miejscem dobrej zabawy, także wtedy gdy jakiś pomysł okazuje się porażką.

Nie byłabym sobą, gdybym przy okazji nie dołączyła paru akapitów motywacyjnych. A ponieważ jest to książka kucharska, to skupię się tylko na żywieniu. Natomiast cały zestaw informacji o zdrowym trybie życia, jego wprowadzaniu i zasadach znajdziesz w mojej poprzedniej książce: „Żyj zdrowo i aktywnie”.

Cel

Dlaczego interesuje Cię wiedza o zdrowym odżywianiu? Czemu chcesz jeść świadomie? Odpowiedz sobie uczciwie na te pytania.

Sądzę, że bardzo wiele osób, zwłaszcza młodych, powie, że chce poprawić swój wygląd. Nic w tym złego, każdy powód jest dobry, by zacząć odżywiać się prawidłowo. Jeśli jednak wymarzona sylwetka będzie Twoją jedyną motywacją do trzymania się zdrowych zasad, to łatwo znajdziesz się na manowcach.

Dążenie do bycia szczupłym jest oczywiście chwalebne. Duża nadwaga (podkreślam: duża!) jest niezdrowa i może prowadzić do otyłości, czyli stanu chorobowego, z którego trudno powrócić do zdrowia. Oznacza problemy z krążeniem, groźbę nabawienia się cukrzycy, chorób stawów, złe samopoczucie. Warto więc powalczyć o siebie i mądrze schudnąć.

Ale gdy postanowienie: „zrzucę nadwagę” to Twój jedyny cel, jest duże prawdopodobieństwo, że po dotarciu do niego spoczniesz na laurach. Tak robi wiele osób. Już nie muszą się „męczyć”. Często też okazuje się, że problemy, które miały się same rozwiązać „gdy już będę chuda”, nadal istnieją. Rodzi się więc frustracja i podświadoma chęć powrotu do tego, co znane, czyli do objadania się. I efekt jo-jo gotowy!

Ukierunkowanie się tylko na wygląd grozi też zatraceniem się w dążeniu do odrealnionej doskonałości. Młodzi ludzie (ale i coraz więcej dorosłych) marzą o sylwetce ulubionego trenera, aktorki, czasem kogoś spośród znajomych. Nie biorą jednak pod uwagę, że na przykład zawodowy sportowiec poświęca na aktywność fizyczną kilka godzin dziennie, że odżywia się w szczególny sposób, że to jego profesja, której podporządkował swoją codzienność.

Groźna, zwłaszcza dla dziewcząt, jest również chęć pozbycia się tkanki tłuszczowej, najlepiej całej. Tymczasem ta tkanka nie powstała po to, by zatruwać nam życie. Ona jest nam do życia bardzo potrzebna. Kobiety, u których zawartość tkanki tłuszczowej wynosi poniżej 20 procent, często mają poważne zaburzenia hormonalne, a nawet przestają miesiączkować. Zazdrościsz Basi, że nie tyje i ma chude nogi? Wyobraź sobie, że Basia pewnie z tęsknotą patrzy na Twoje kobiece biodra i kształtne łydki. I marzy o biuście, jaki ma Zosia. A Zosia katuje się bezskutecznie na siłowni, bo zamarzył się jej sześciopak, jak u ulubionej trenerki.

A co będzie Cię motywować, gdy już osiągniesz swoją wymarzoną wagę?

Najmądrzej ustawić sobie w głowie kierunek: ZDROWIE!... i to już w momencie przechodzenia na zdrowe odżywianie. Wówczas stosowanie prawidłowej diety nie będzie dla Ciebie męczarnią, ciągłym myśleniem: „aby tylko przetrwać do schudnięcia”, tylko stanie się naturalnym elementem Twojego życia.

Dodam jeszcze to, co na swoim blogu sygnalizowałam wiele razy:

Jesteśmy różni i to jest piękne!

Zaufaj sobie!

Nie ma jednej diety odpowiedniej dla wszystkich. Różnią nas bowiem płeć, geny, typ metaboliczny, tryb życia i pracy, doświadczenia, skłonności... Jesteśmy różni i dobra dla każdego z nas dieta też musi być różna! Powiem więcej: nawet opracowana na indywidualne zamówienie może nie być odpowiednia przez miesiące czy lata. Bo cały czas się zmieniamy, a wraz z tym zmieniają się też potrzeby naszego organizmu. Inne ma nastolatek, inne osoba w wieku średnim, a inne człowiek w sile wieku. Nawet wśród równolatków zapotrzebowanie na poszczególne składniki odżywcze jest zróżnicowane.

Oczywiście, są podstawowe zasady, zwłaszcza dotyczące unikania szkodliwych produktów, które powinni wziąć sobie do serca wszyscy. Ale należy traktować je jako bazę i szukać indywidualnych rozwiązań. Do tego jednak potrzebna jest wiedza. Warto więc sięgnąć do różnych opracowań i poczytać przede wszystkim o tym, jak dokładnie funkcjonuje ta wyjątkowa maszyna, którą jest ludzki organizm. Wiele osób potrafi precyzyjnie wyjaśnić, jak działają podzespoły w samochodzie, a niewiele wie o pracy najważniejszego dla nich mechanizmu, uważając tę wiedzę za nużącą. Jak więc mogą zadbać o coś, czego nie znają? A przecież układ trawienny, ba! samo jelito – to fascynujące zjawisko. Trzeba też wiedzieć, jaki skład powinno mieć dobre paliwo, które dostarczamy własnemu organizmowi. Poznać poszczególne grupy makroskładników i sposób ich wykorzystania w procesach życiowych, ważne są też oczywiście wszystkie mikroelementy, w tym witaminy. Trzeba wiedzieć, co oznaczają takie terminy jak indeks glikemiczny, ładunek glikemiczny, gęstość odżywcza, kaloryczność. Wszystkie te informacje znajdziecie w mojej pierwszej książce „Żyj zdrowo i aktywnie”.

Przestrzegam tylko przed jednym: rzucaniem się na wszelkie nowinki dietetyczne. Restrykcyjne przestrzeganie co i rusz pojawiających się zakazów i nakazów dotyczących odżywiania wywołuje na ogół jedynie frustrację, zwłaszcza że często są one niespójne, zaprzeczają sobie wzajemnie. Do zguby, a nie do zdrowia, prowadzi też obsesyjne liczenie kalorii każdego posiłku, ustalanie, ile węglowodanów zawiera pomidor, codzienne sprawdzanie wagi i obwodu ciała.

Kiedy zaczynasz prowadzić zdrowy styl życia, możesz czuć się nieco zdenerwowany. To naturalne! U niektórych już sama rezygnacja ze sklepowych słodyczy, kolorowych napojów i gotowych dań pełnych glutaminianu daje objawy odstawienia. Z warzyw jadłeś dotychczas tylko frytki i pomidory, a teraz dowiadujesz się, że warzywa mają stanowić co najmniej 70 procent Twojego jadłospisu. „O zgrozo!”, myślisz z przerażeniem.

Spróbuj jednak wytrwać w swoim postanowieniu, a wkrótce przekonasz się, że uda się wszystko ogarnąć, że to nie jest aż tak trudne. Trzymając się podstawowych zasad, po prostu uważaj na sygnały, jakie wysyła Ci własny organizm. On potrafi na różne sposoby przekazać Ci informację, co dla Ciebie dobre. Wzdęcia, złe samopoczucie, senność w ciągu dnia czy wypryski – to sygnały wskazujące, że trzeba swój jadłospis zmodyfikować. Natomiast poczucie swobodnego przypływu energii w ciele, dobry sen, dobra koncentracja, radość życia... – wskazują, że odżywiasz zdrowo i Twoja dieta jest właściwa.

Jedzenie bywa wrogiem

Zaczyna się już w dzieciństwie, kiedy jedzenie staje się środkiem wychowawczym. Jak dziecko jest niegrzeczne, to nie dostaje ulubionego smakołyku, a jak grzeczne – zostaje nagrodzone czymś pysznym. I nie chodzi nawet o to, że w takim systemie nagrodą bywają produkty szkodliwe dla zdrowia. Rzecz w tym, że jedzenie podnosi się do zupełnie zbędnej rangi.

W wieku kilkunastu lat wielu zaczyna traktować jedzenie jak wroga, wchodząc w tryb wiecznego odchudzania. Nie liczy się wartość odżywcza, tylko kalorie – ma ich być jak najmniej. Stół w jadalni staje się polem walki, a nie miejscem spożywania posiłku. Skrajną formą takiej postawy jest anoreksja. Na tym samym biegunie są bulimicy, którzy także stracili kontrolę nad odżywianiem, ale ci z kolei kochają jedzenie i jednocześnie go nienawidzą. Przeciwny biegun zajmują osoby objadające się – jedzą nawet wtedy, gdy nie dolega im fizyczny głód.

Także wśród osób zdrowo się odżywiających są takie, które traktują jedzenie jak fetysz. Codzienność podporządkowują obsesyjnemu planowaniu superzbilansowanych jadłospisów, ustalaniu proporcji makroskładników, liczeniu kalorii i wartości odżywczych. To ortoreksja, całkiem nowe zaburzenie wyniszczające psychikę.

Anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się, ortoreksja to już ciężkie choroby. Osoby nimi dotknięte wymagają specjalistycznej pomocy psychologów i psychiatrów. Nie jestem psychologiem, ale wiem, że przyczyny takich chorób są bardzo złożone, a dotarcie do ich źródeł i właściwa terapia mogą trwać latami. Chciałabym zaapelować do tych, którzy jeszcze balansują na granicy, zwłaszcza do moich najmłodszych czytelników: od najwcześniejszych lat budujmy sobie w głowie obraz jedzenia jako paliwa koniecznego do funkcjonowania. Traktujmy to możliwie najprościej i naturalnie. Oddychamy, jemy, ćwiczymy, bo te czynności zapewniają nam życie. Nie twórzmy z diety lub treningów systemu kar i nagród, w rodzaju:

„Zjadłam pączka, więc ZA KARĘ zrobię sto brzuszków” – NIE!

„Zaliczyłam egzamin, więc mogę zjeść talerz ciastek” – NIE!

„Jest mi smutno, więc pochłonę litr lodów” – NIE!

Wiem, słodycze dają skok insuliny i poprawiają nastrój, ale tylko na chwilę. Podkreślam: na chwilę! To droga donikąd. Przyjemności szukajmy w pasjach, w realizowaniu celów, w spędzaniu czasu z bliskimi i przyjaciółmi, w lekturach, uczestniczeniu w kulturze, sporcie, działaniu na rzecz innych. Jest tyle możliwości!

Co jeść?

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

PODSUMOWANIE

ZASADY ZDROWEJ DIETY by ANN

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Copyright for this edition © 2016 by Burda Publishing Polska Sp. z o.o. Copyright for the text © 2016 by Anna Lewandowska

Burda Publishing Polska Sp. z o.o. 02-674 Warszawa, ul. Marynarska 15

Dział handlowy: tel. (48) 22 360 38 38 fax (48) 22 360 38 49 Sprzedaż wysyłkowa: Dział Obsługi Klienta, tel. (48) 22 360 37 77

Redakcja: Zofia Rokita Korekty: Bożenna i Janusz Sigismundowie/Melanż Projekt graficzny, skład i łamanie: Maciej Szymanowicz Zdjęcia na I stronie okładki: Marta Wojtal Współpraca: Aleksandra Dec Konsultacja dietetyczna: Izabela Czajka Redaktor prowadząca: Agnieszka Radzikowska Redaktor techniczny: Mariusz Teler Zdjęcia: Marta Wojtal, Shutterstock, str. 371 Przemek Chudkiewicz

ISBN : 978-83-7778-724-3

Wszelkie prawa zastrzeżone. Reprodukowanie, kopiowanie w urządzeniach przetwarzania danych, odtwarzanie w jakiejkolwiek formie oraz wykorzystywanie w wystąpieniach publicznych – również częściowe – tylko za wyłącznym zezwoleniem właściciela praw autorskich.

www.burdaksiazki.pl