Wydawca: Wydawnictwo Kobiece Kategoria: Nauka i nowe technologie Język: polski Rok wydania: 2018

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 25000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 305 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Zapytaj astronautę - Tim Peake

Czy w kosmosie jest szybki internet? Kiedy człowiek postawi stopę na Marsie? Jak pachnie przestrzeń kosmiczna? Czy w stanie nieważkości da się korzystać z iPada? Czy każdy z nas może zostać astronautą?

Czy zdarzyło ci się patrzeć w nocne niebo i zastanawiać się, jakie tajemnice może skrywać ogrom przestrzeni kosmicznej? Czy wyobrażałeś sobie kiedyś, jak to jest być astronautą i patrzeć na Ziemię z góry?

Wcale nie musisz aplikować o pracę w agencji kosmicznej, aby poznać odpowiedzi na te i setki innych pytań, na które w niniejszej książce odpowiada brytyjski astronauta, Tim Peake.

Dzięki tej wspaniałej książce poczujesz się jak prawdziwy badacz kosmosu: usłyszysz ryk silników startującej w kosmos rakiety, zerkniesz w nocne niebo, by zobaczyć okrążającą Ziemię Międzynarodową Stację Kosmiczną i przekonasz się, jakie to jest podziwiać wschody i zachody słońca… 16 razy na dobę.

Ten pełen pasji do nauki przewodnik po życiu w kosmosie zabierze cię w niezwykłą podróż w kosmos, pokaże tajniki pracy astronauty i odkryje cuda technologii kosmicznej stworzonej przez człowieka.

Nie pozwól nikomu, aby powiedział ci, że nie możesz czegoś osiągnąć. – Tim Peake

___

O autorze

Tim Peake – pilot i astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) pochodzący z Wielkiej Brytanii. W 2016 roku ukończył misję Principia, w trakcie której przez pół roku pracował na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej Ekspedycji 46/47. Od lat jest ambasadorem brytyjskiej nauki i kariery w przestrzeni kosmicznej. Bardzo chętnie udziela się w mediach społecznościowych i uczestniczy w spotkaniach, promując naukę i inżynierię wśród uczniów szkół.

Opinie o ebooku Zapytaj astronautę - Tim Peake

Fragment ebooka Zapytaj astronautę - Tim Peake

Okładka

Karta tytułowa

Rodzicom, którzy obdarzyli mnie miłością, wsparciem i zachętą do realizowania własnych pasji oraz poszukiwania

Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Ucz się, jakbyś miał żyć wiecznie.

— Mahatma Gandhi

Ważne, aby nigdy nie przestać stawiać pytań. Ciekawość ma własną rację istnienia.

— Albert Einstein

LISTA PYTAŃ

WPROWADZENIE

Jak zostać astronautą?

Jeśli w ciągu jednej doby na stacji kosmicznej obserwuje się 16 wschodów Słońca, kiedy astronauci obchodzą Nowy Rok?

Czy brakowało ci ziemskiej pogody w kosmosie? Za czym najbardziej tęskniłeś?

Czy miałeś jakiś luksusowy przedmiot na ISS?

Czy zdobyta wiedza sprawiła, że podróż w kosmos budziła mniejsze obawy?

START

Co to za uczucie siedzieć na wierzchołku rakiety ważącej trzysta ton?

Dlaczego Rosjanie wystrzeliwują rakiety z Kazachstanu?

Jak długo trwa kwarantanna przed startem i czy w tym czasie astronauci mogą przyjmować jakichś gości?

Jak wyglądają ostatnie przygotowania w dzień startu?

Czy to prawda, że astronauci obsikują przed startem oponę autobusu?

Jak wszyscy zmieściliście się w kapsule Sojuza?

Jaką siłę obliczeniową mają komputery Sojuza?

Jakiego przeciążenia g doświadczają astronauci podczas startu?

Kiedy kończy się niebo i atmosfera zamienia się w przestrzeń kosmiczną?

Dlaczego rakiety muszą się poruszać z taką dużą prędkością?

Ile czasu trzeba, aby dotrzeć do przestrzeni kosmicznej?

Ile czasu trzeba, aby dotrzeć na orbitę?

Jakie czynności wykonują astronauci podczas lotu? Czy pilotujecie statek kosmiczny, czy robią to za was komputery?

Co się stanie, jeśli podczas startu rakiety coś pójdzie źle?

Gdzie byście wylądowali, gdyby start został przerwany?

Ile czasu trwa dotarcie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?

Jak przebiega spotkanie statku kosmicznego z ISS?

Kiedy najbardziej bałeś się w kosmosie?

Co najbardziej cię zaskoczyło, gdy pierwszy raz poleciałeś w kosmos?

Czy było ci niedobrze podczas lotu w kosmos?

Kto powitał cię pierwszy na pokładzie ISS, gdy otworzyłeś właz?

SZKOLENIE

Mój najstarszy syn pragnie zostać astronautą. Pyta, jak, kiedy i dlaczego postanowiłeś zostać astronautą.

Czy umiejętności pilota przełożyły się na twoją karierę astronauty?

Czy miałbyś większą szansę zostać astronautą, wstąpiwszy do armii jako pilot, czy gdybyś był naukowcem?

Co odróżniało cię od innych kandydatów na astronautów?

Jak bardzo trzeba być wysportowanym, żeby zostać astronautą?

Nie mam doskonałego wzroku. Czy mimo to mogę zostać astronautą?

Ile lat miał najmłodszy astronauta?

A ile lat miał najstarszy?

Jaki trening psychologiczny przygotowuje do lotów w kosmos?

Ile czasu trwa szkolenie na astronautę?

Jakie języki trzeba znać, aby zostać astronautą?

Czy trenowałeś w wirówce i czy odczuwałeś mdłości?

Jak przygotowujecie się na Ziemi do stanu nieważkości?

Czym zajmują się astronauci, gdy nie przebywają w przestrzeni kosmicznej?

Czego uczycie się podczas szkolenia?

Czy wszyscy astronauci przechodzą to samo szkolenie?

Jaki element szkolenia był najtrudniejszy?

Co było najlepszą częścią treningu?

Jaka była najlepsza rada, którą otrzymałeś?

Czy to prawda, że astronauci przywiązują wagę do szczegółów?

ŻYCIE I PRACA W MIĘDZYNARODOWEJ STACJI KOSMICZNEJ

Jak wygląda typowy dzień na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?

Czym dokładnie jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna?

Z jakich części składa się stacja kosmiczna?

Po co to wszystko?

Co zrobiłeś, gdy przybyłeś na ISS?

Jak się korzysta z toalety w kosmosie?

Co się dzieje z odpadkami ze stacji kosmicznej?

Skąd stacja kosmiczna czerpie wodę i tlen?

Ile czasu trzeba, aby przywyknąć do stanu nieważkości?

Co jest najlepsze w swobodnym unoszeniu się w stanie nieważkości?

Dlaczego na ISS używa się czasu uniwersalnego?

Jak wyglądał twój typowy rozkład dnia, gdy codziennie było 16 wschodów i zachodów Słońca?

Jak lot w kosmos wpłynął na twoje poczucie czasu?

Jak się śpi w przestrzeni kosmicznej? Gdzie śpią astronauci?

Czy wszyscy astronauci chodzą spać o tej samej porze?

Czy w kosmosie śni się inaczej? Czy sny mają jakiś konkretny temat?

Jaki był twój ulubiony eksperyment? Dlaczego?

Jakie korzyści daje przeprowadzanie badań w kosmosie?

Jaka była twoja ulubiona pora dnia w kosmosie?

Czy miałeś czas wolny? Jak spędzałeś weekendy?

Co było najbardziej obrzydliwe w kosmosie?

Czy zabrałeś coś do czytania? Jaką książkę wziąłeś w kosmos?

Co najbardziej cię zaskoczyło na stacji kosmicznej?

Czy w kosmosie można wypić filiżankę herbaty?

Czy oglądałeś filmy w kosmosie?

Jak się pierze ubrania w kosmosie?

Czy ludzkie serce bije tak samo w kosmosie i na Ziemi?

Jak strzyże się włosy i goli w przestrzeni kosmicznej?

Jaka atmosfera panuje na pokładzie ISS?

Jaki jest twój ulubiony przycisk na pokładzie ISS i do czego służy?

Jaka była twoja ulubiona rozrywka w kosmosie?

Co jedzą astronauci w kosmosie?

Czy w kosmosie jedzenie ma inny smak?

Jaka była twoja ulubiona kosmiczna potrawa?

Jak się czułeś, gdy pierwszy raz jadłeś w kosmosie? Czy połknięte jedzenie nie podchodziło ci do gardła?

Czy to prawda, że w kosmosie człowiek traci apetyt?

Co by było, gdyby ktoś zachorował lub odniósł obrażenia w kosmosie?

Co by się stało, gdyby na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wybuchł pożar?

Czy w kosmosie jest szybki internet?

Czy na stacji kosmicznej jest Wi-Fi?

Czy korzystałeś z Twittera i Facebooka w kosmosie?

Jakie ćwiczenia wykonujesz w kosmosie, aby zachować sprawność fizyczną?

Czy trudno było pokonać trasę londyńskiego maratonu w kosmosie?

Co się działo z potem, który wydzielało twoje ciało podczas ćwiczeń w kosmosie?

Co spakowałeś w podróż w kosmos?

Jaki był najzabawniejszym moment w kosmosie?

Jakie zegarki noszą astronauci?

Jaki był twój najważniejszy przedmiot lub narzędzie na pokładzie?

SPACERY KOSMICZNE

Jakie było twoje najbardziej niezwykłe przeżycie podczas pobytu w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?

Kiedy odbył się pierwszy spacer kosmiczny?

Co było najlepszą częścią twojego spaceru kosmicznego?

Czy w jakimś momencie odczuwałeś strach?

Jak się czułeś, zakładając koszulkę z flagą Wielkiej Brytanii na skafander przed spacerem kosmicznym?

Słyszałem, że astronauci cierpią w kosmosie z powodu napadów bólów mięśniowych. Czy to prawda? Jak się to leczy?

Miałeś własny skafander czy dzieliłeś go z innymi astronautami?

W jaki sposób wyznacza się trasy spacerów kosmicznych wokół ISS?

Jak załatwia się potrzeby fizjologiczne podczas spaceru kosmicznego?

Podczas nurkowania z akwalungiem występuje syndrom „lęku przed wynurzeniem”, gdy nurkowie nie chcą wypłynąć na powierzchnię. Czy doświadczyłeś czegoś takiego podczas spaceru kosmicznego?

Dlaczego astronauci przygotowują się pod wodą do spacerów kosmicznych

Jakie zadanie, które wykonałeś jako astronauta, stanowiło najtrudniejsze wyzwanie fizyczne?

Czy to prawda, że zapięcie na rzep wynaleziono, aby astronauci mogli się drapać w nos w skafandrze kosmicznym? Dziadek tak powiedział, ale nie wiem, czy mu wierzyć. Jeśli to prawda, to czy wewnątrz hełmu jest zapięcie na rzep?

Czy podczas spaceru kosmicznego coś cię zaskoczyło? Zwróciło twoją uwagę?

Co by się stało, gdybyś odczepił się od stacji kosmicznej?

Co się stanie, jeśli upuścimy coś w przestrzeni kosmicznej?

Czy można coś jeść podczas spaceru kosmicznego?

Jak się nie wyziębić, skoro w przestrzeni kosmicznej jest tak chłodno?

Jak utrzymać chłód w kosmosie?

Czy trudno jest pracować w ciemnościach panujących w przestrzeni kosmicznej?

Co by się stało, gdybyś podczas spaceru kosmicznego został uderzony przez kosmiczne śmieci?

Który z astronautów był twoim bohaterem? Kto służył ci za wzór w twojej karierze?

ZIEMIA I PRZESTRZEŃ KOSMICZNA

Czy z kosmosu Ziemia wygląda piękniej za dnia, czy nocą?

Czy ze stacji kosmicznej można zobaczyć ziemską atmosferę? Jak wygląda?

Jakie miejsca chciałbyś odwiedzić jako pierwsze po powrocie na Ziemię, obejrzawszy je z kosmosu?

Czy z kosmosu widać samoloty lub statki?

Czy zorza polarna na twoich zdjęciach wygląda tak samo, jak gdy obserwuje się ją gołym okiem? Czy barwy nie są lepiej widoczne z powodu ustawienia ekspozycji w aparacie?

Czy ze stacji kosmicznej można zobaczyć gwiazdy i planety? Czy wyglądają inaczej?

Dlaczego na niektórych zdjęciach przestrzeń kosmiczna jest ciemna, bez najmniejszego śladu gwiazd lub planet?

Czy pobyt w kosmosie i oglądanie Ziemi z wysoka zmieniły twój sposób postrzegania naszej planety i życia, które na niej istnieje? A może nic nie uległo zmianie?

Czy przestrzeń kosmiczna ma zapach?

Czy w kosmosie jest hałas?

Czy w kosmosie występuje grawitacja?

Dlaczego wewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wydajemy się „nieważcy”?

Jak astronauci ważą się w kosmosie?

Czy kiedy byłeś w kosmosie, istniało ryzyko, że zostaniecie uderzeni przez meteoryt lub śmieci kosmiczne?

Co by się stało, gdyby stacja kosmiczna została trafiona przez odłamek śmieci kosmicznych?

Jak duży problem stanowią śmieci kosmiczne?

Ile razy obleciałeś Ziemię w czasie trwania swojej misji?

Jaką drogę pokonałeś podczas swojej misji kosmicznej?

Czy z kosmosu można zobaczyć Wielki Mur Chiński?

Czy istnieje formalna procedura „pierwszego kontaktu” z obcymi?

POWRÓT NA ZIEMIĘ

Jak długo trwał powrót na Ziemię?

Czy w kosmosie trzeba przejść specjalny trening lub przygotować się przed powrotem do domu?

Dlaczego podczas lotu w kosmos nie jest potrzebna osłona termiczna, a używa się jej podczas ponownego wejścia w atmosferę?

Czy brałeś jakieś lekarstwa, aby nie było ci niedobrze podczas powrotu na Ziemię?

Jak wróciłeś na Ziemię? Jak szybko się poruszaliście podczas ponownego wejścia w atmosferę?

Jak długo trwało przejście przez atmosferę? Jakiego przeciążenia g doświadczyłeś?

Jak gorąco jest w kapsule lądownika Sojuza podczas schodze­nia? W jaki sposób kontroluje się temperaturę?

Kiedy było więcej zabawy: podczas startu czy w czasie ponownego wejścia w atmosferę?

Lądowanie wyglądało na twarde. Czy odniosłeś jakieś obrażenia?

Co się stanie, jeśli coś pójdzie źle podczas ponownego wejścia w atmosferę i Sojuz wyląduje w innym miejscu?

Jaki zapach ma Ziemia po powrocie z kosmosu?

Co są stało, kiedy wylądowaliście?

Kiedy wypiłeś pierwszą filiżankę herbaty po wylądowaniu?

Kiedy zobaczyłeś się z rodziną?

Jaki był pierwszy „normalny” posiłek, który zjadłeś po powrocie na Ziemię?

Jak się czułeś podczas chodzenia po tak długim okresie w stanie nieważkości?

Jak się czułeś, mogąc wziąć pierwszy prysznic po powrocie z ISS?

Czy przywiozłeś jakieś pamiątki z kosmosu?

Czy jakiś astronauta, którego znasz (albo ty sam), po powrocie na Ziemię zrobił coś w sposób nawykowy, na przykład usiadł, spodziewając się, że zawiśnie powietrzu?

Jakie są długofalowe skutki zdrowotne przebywania w kosmosie?

POSŁOWIE: SPOJRZENIE W PRZYSZŁOŚĆ

Czy gdyby celem twojej następnej misji nie było ISS, zechciałbyś przejść inne szkolenia?

WPROWADZENIE

P: Moje pytanie jest proste: Jak zostać astronautą? – Alexander Timmins, 9 lat, Chichester Free School

O: Myślisz o kosmicznej karierze, Alexander!

Misje Apollo z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku stanowiły ogromny skok dla ludzkości, obecnie zaś stoimy na progu nowego złotego wieku eksploracji kosmosu. W nadchodzących dekadach możemy się spodziewać skolonizowania Księżyca, postawienia stopy na Marsie i dalszych podróży w głąb Układu Słonecznego. Wszystkie te marzenia znalazły się dziś w naszym zasięgu i wszyscy możemy stać się częścią tej niezwykłej podróży.

Twojemu pytaniu została poświęcona cała książka, bo nie ma jednej drogi do zostania astronautą. Kiedy wszedłem na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), miałem czterdzieści trzy lata. Czułem się niezwykle uprzywilejowany, że mogłem tam być, pracować z mężczyznami i kobietami, których podziwiam. Nie potrafiłem do końca uwierzyć, że dołączyłem do elitarnego grona astronautów.

Przede mną na orbicie okołoziemskiej było 545 osób z 37 różnych krajów, odkąd Jurij Gagarin odważnie wyruszył w kosmos 12 kwietnia 1961 roku. My, członkowie małej gromadki badaczy kosmosu, pochodzimy z wielu warstw społecznych i profesji: są wśród nas nauczyciele, piloci, inżynierowie, naukowcy, lekarze, ludzie ze wszystkich stron świata. Łączy nas pasja badawcza, pragnienie eksploracji i zamiłowanie do lotów w kosmos.

Oczywiście są pewne umiejętności i cechy, które trzeba posiadać lub zdobyć je podczas szkolenia, aby zostać astronautą i jestem pewny, że gdy doczytacie tę książkę do końca, będziecie doskonale wiedzieć, jakie. Niektóre z wymaganych cech mogą was zaskoczyć – np. niezwykle przydatna jest znajomość języków. Jednak równie ważne jest to, co będziecie robić wcześniej. Niezwykle istotne jest znalezienie czegoś, co będzie was pasjonować, i zostanie najlepszym, jak się da w tej dziedzinie. Wykształcenie akademickie to nie wszystko. To wasza pasja i entuzjazm, a przede wszystkim osobowość i charakter, pozwolą wam odnieść sukces.

Podczas konferencji prasowej po powrocie z kosmosu zostałem zapytany, czy mam jakąś wiadomość dla uczniów uczęszczających do mojej dawnej szkoły. Moja własna podróż rozpoczęła się w małej wiosce niedaleko Chichester, na południowym wybrzeżu Anglii. Niemal osiemnaście lat spędzonych w wojsku i doświadczenie pilota oblatywacza sprawiły, że znalazłem się w odpowiednim miejscu, aby zostać astronautą. Odpowiedziałem: „Jeśli szukacie chłopaka, który chodził do podstawówki Westbourne Primary School i ukończył ją w wieku osiemnastu lat z trzema ocenami niższymi od A, zawiadamiam, że właśnie powrócił z sześciomiesięcznej misji kosmicznej. Moja wiadomość jest następująca: nie pozwólcie nikomu, aby powiedział wam, że nie możecie czegoś osiągnąć”.

Nie zrozumcie mnie źle, niełatwo zostać astronautą. Szczerze mówiąc była to najtrudniejsza rzecz, jakiej dokonałem. Okazała się również najbardziej satysfakcjonującym przedsięwzięciem – wypełnionym wspaniałymi przeżyciami, które będę wspominał do końca życia.

O czym jest ta książka? I jakie będą pytania? Od czasu powrotu z ISS zdumiewa mnie serdeczne przyjęcie ze strony tysięcy ludzi pragnących dowiedzieć się więcej o mojej wyprawie i tym, czego trzeba, aby zostać astronautą. Z radością odpowiedziałem na intrygujące pytania dotyczące każdego aspektu mojej misji od: „Jak pachnie przestrzeń kosmiczna?”, przez „Czy w kosmosie występuje grawitacja?”, po „Co było najbardziej obrzydliwe w kosmosie?”. Pewne pytania były dla mnie nowe, np. „Czy istnieje formalna procedura «pierwszego kontaktu» z obcymi?”, inne wydawały się otrzeźwiające: „Co by się stało, gdybyś podczas spaceru kosmicznego został uderzony przez odłamek śmieci kosmicznych?”. Oczywiście zdarzały się także śmieszne: „Czy w kosmosie można wypić filiżankę herbaty?” (na szczęście mogłem udzielić twierdzącej odpowiedzi) i „Jak się korzysta z toalety w kosmosie?”, które jak dotąd było najczęściej zadawanym pytaniem, szczególnie przez młodsze dzieci.

Pragnąłem udzielić odpowiedzi i wyjaśnić szerzej tyle zagadnień, ile zdołam, aby dostarczyć własnej relacji o tym, co to znaczy być astronautą – w sposób głębszy i osobisty; a jednocześnie ukazać przygodę i astrofizykę, lęk i zabawę. Mam nadzieję, że zarówno informacje naukowe, jak i szczegóły z codziennego życia w przestrzeni kosmicznej okażą się interesujące i pouczające, staną się źródłem i przewodnikiem dla kolejnego pokolenia zdobywców kosmosu. W końcu książkę tę może przeczytać pierwszy człowiek, który postawi stopę na Marsie.

Dzięki hasztagowi #askanastronaut każdy z bywalców mediów społecznościowych mógł wziąć udział w tym przedsięwzięciu. W książce zawarto wiele wspaniałych pytań z Twittera i Facebooka, na co wskazują nazwy odnotowane po niektórych wpisach. Kiedy indziej kilka osób zadało to samo lub podobne pytanie. Nawet jeśli twoje imię nie zostało wymienione na kolejnych stronach, twoja ciekawość i życzliwość odegrały wielką rolę w nadaniu kształtu tej książce. Jestem niezwykle wdzięczny za twoją dociekliwość.

Starałem się omówić w tej książce wszystkie główne elementy mojej kosmicznej misji, dzieląc ją na siedem rozdziałów: „Start”, „Szkole­nie”, „Życie i praca w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej”, „Spacery kosmiczne”, „Ziemia i przestrzeń kosmiczna”, „Powrót na Ziemię”, „Spojrzenie w przyszłość”. Oprócz udzielenia odpowiedzi na wasze pytania, odpowiedziałem także na kilka własnych. Próbowałem podzielić się z wami własnymi przemyśleniami z podróży w kosmos, od opisania szkolenia i przygotowań po wiedzę naukową stojącą za funkcjonowaniem ISS, eksperymentami przeprowadzanymi na pokładzie i pięknem Ziemi oglądanej z wysokości czterdziestu kilometrów oraz dreszczykiem emocji towarzyszącym podróżowaniu z prędkością naddźwiękową w atmosferze, ekscytacją i zagrożeniami związanymi ze spacerami kosmicznymi, atmosferą braterstwa wśród załogi i zmianą perspektywy w rezultacie tych niezwykłych doświadczeń.

Pisanie i przygotowania do książki oraz ponowne przywołanie czasu spędzonego na pokładzie stacji kosmicznej było fascynującym doświadczeniem. Mam nadzieję, że przy takiej różnorodności tematów czytelnicy w każdym wieku znajdą dla siebie coś interesującego. Niektóre odpowiedzi są długie i zawierają dużo informacji technicznych, inne są znacznie krótsze. Żeby dostarczyć przedsmaku tego, co was czeka, przytoczę kilka pytań i odpowiedzi, które pomogą wam zacząć.

P: Jeśli w ciągu jednej doby na stacji kosmicznej obserwuje się 16 wschodów Słońca, kiedy astronauci obchodzą Nowy Rok?

O: Ponieważ na stacji kosmicznej obowiązuje uniwersalny czas koordynowany (UTC), zegar wybija północ i nadejście Nowego Roku świętuje się w tym samym czasie, co w Londynie (choćby z tego powodu w kosmosie powinno być więcej brytyjskich astronautów!). Jednak każdy astronauta zwykle świętuje Nowy Rok wtedy, gdy nadchodzi on w jego ojczyźnie.

P: Czy brakowało ci ziemskiej pogody w kosmosie? Za czym najbardziej tęskniłeś?

O: Może zabrzmi to dziwnie, ale bardzo brakowało mi deszczu. Przez pół roku nie mogłem wziąć prysznica, a poza tym uwielbiam ćwiczyć na dworze, dlatego biegając na bieżni w ciepłym module ISS, marzyłem o chłodnej mżawce.

P: Czy miałeś jakiś luksusowy przedmiot na ISS?

O: Największej frajdy dostarczył mi aparat fotograficzny, bo fotografowanie stało się moją nową pasją w kosmosie, źródłem fascynacji, zadziwienia i satysfakcji. Bardzo cenię zdjęcia, które wykonałem w przestrzeni kosmicznej. Przeglądając je, zawsze dokładnie pamiętam, kiedy i w jakim miejscu stacji kosmicznej je wykonałem. Choć gdybyśmy spojrzeli na to w kategoriach czystej dekadencji, najlepszym luksusowym przedmiotem na pokładzie było małe pudełko lodów przesłane załodze przez miłych kolegów ze SpaceX, którzy zaopatrywali statek transportowy Dragon!

P: Czy zdobyta wiedza sprawiła, że podróż w kosmos budziła mniejsze obawy?

O: Wiedza zdobyta podczas szkolenia dla astronautów pomaga pozbyć się obaw przed elementami misji, które odznaczają się większym stopniem ryzyka, na przykład spacerami kosmicznymi, startem, ponownym wejściem w atmosferę lub sytuacją awaryjną. Co ważniejsze, wiedza podsuwa różne możliwości postępowania w trudnych sytuacjach, a przede wszystkim zapobiega dokonywaniu złych wyborów. Frank Borman, astronauta NASA i dowódca misji Apollo 8, zażartował kiedyś: „Pierwszorzędny pilot wykorzystuje swoją pierwszorzędną zdolność oceny sytuacji do unikania okoliczności, które wymagają wykorzystania jego pierwszorzędnych zdolności”.

Nasze szkolenie przeprowadzono wzorowo. Wszyscy astronauci mają ogromny dług wdzięczności wobec zespołu niezwykłych trenerów i instruktorów, którzy z poświęceniem przygotowują nas do bezpiecznego i skutecznego wykonania misji.

Kiedy stanąłem na platformie startowej, czułem się doskonale przygotowany do lotu w kosmos, więc z niecierpliwością i dreszczykiem emocji czekałem na najlepszą przejażdżkę mojego życia. Gdybyś mnie zapytał, czy odczuwałem strach przed wyruszeniem w kosmos, instynktownie odpowiedziałbym „nie”. Jednak loty kosmiczne łączą się z ryzykiem, którego nie wyeliminuje żadna ilość wiedzy, treningu lub przygotowań. Wszyscy astronauci rozumieją i analizują zagrożenia przed startem, ale nikt nie może zagwarantować, że nie wydarzy się katastrofa.

Lęk jest uczuciem wywołanym przez dostrzegane niebezpieczeństwo. Jeśli ktoś nie dostrzega niebezpieczeństwa, siedząc na materiałach wybuchowych sięgających wysokości dziesiątego piętra, pewnie nie rozumie do końca swojego położenia! Należałoby raczej powiedzieć: „Jakaś cząstka mnie odczuwa strach, ale nie myślę o tym w tej chwili”.

Czas najwyższy przejść do kolejnego tematu… STARTU!

START

P: Co to za uczucie siedzieć na wierzchołku rakiety ważącej trzysta ton?

O: Piętnasty grudnia 2015 roku, Kazachstan. 14:33 czasu lokalnego. Do startu pozostały dwie godziny i trzydzieści minut.

Stoję 50 metrów ponad platformą startową, na wierzchołku lśniącej rakiety Sojuz, czekając, by wgramolić się do środka. Jest piękny zimowy dzień. Rozglądam się po rozległym kosmodromie Bajkonur i szerokich trawiastych połaciach Stepu Kazachskiego. Moje zmysły chłoną ostatnie widoki, zapachy i dźwięki Ziemi, zanim pożegnam naszą planetę na sześć miesięcy.

Wspinając się do maleńkiej kapsuły ukrytej pod osłoną aerodynamiczną, czuję, jakby rakieta pode mną żyła. Kriogeniczne paliwo ustawicznie się gotuje, pokrywając podstawę Sojuza upiorną białą mgiełką. Temperatura ujemna sprawiła, że dolne dwie trzecie rakiety pokryła cienka warstwa lodu, przekształcając pomarańczowo-zieloną liberię Sojuza w biel lśniącą w promieniach popołudniowego słońca. Mogliśmy podziwiać rakietę z bliska, jadąc windą do naszej kapsuły. Oglądając napełnioną 300 tonami ciekłego tlenu i paliwa lotniczego, syczącą i buchającą parą, z metalową konstrukcją utrzymującą ją we właściwej pozycji przed startem, czułem, jak niewiarygodnej wiedzy inżynierskiej trzeba, aby wyrwać się działaniu ziemskiej grawitacji. W ciągu swojej kariery przypinałem się pasami do wielu samolotów, ale nic nie może się równać nawet w przybliżeniu emocjom, które towarzyszą wspinaniu się na pokład rakiety przed startem. Nie odczuwałem strachu. Wręcz przeciwnie. Bardzo długo czekałem na tę chwilę, więc mimo próby zachowania spokoju i profesjonalnej postawy byłem aż nadto świadomy tego, jak w głębi mnie narasta chłopięcy entuzjazm.

Do kapsuły wchodzi się w ściśle określonej kolejności. Pierwszy idzie ten, który siedzi z lewej strony (w naszym przypadku był to Tim Kopra), następnie ten z prawej (ja) i na samym końcu dowódca Sojuza (Jurij Malenczenko). Najpierw musieliśmy wejść do modułu mieszkalnego poziomym włazem, a następnie opuszczać się nogami w dół przez pionowy właz, do modułu lądownika. W środku nie ma drabiny, ale są punkty oparcia dla stóp.

Musieliśmy być bardzo ostrożni, przeciskając się przez pionowy właz, bo znajdowała się w nim antena, której mieliśmy potrzebować pół roku później, aby po wylądowaniu na Ziemi podać swoje położenie ekipom poszukiwawczo-ratunkowym. Wciśnięcie się na miejsce było nie lada sztuką. W przeciwieństwie do symulatora Sojuza w Gwiezdnym Miasteczku, pojazd kosmiczny był wypełniony ładunkiem do granic możliwości. Najpierw opuściłem się na miejsce komendanta, a następnie ostrożnie przesunąłem, umieszczając stopy, a później siedzenie, w prawym fotelu. Wszystko trzeba było zrobić bardzo powoli i ostrożnie. Nie byłby to dobry moment na rozerwanie skafandra lub uszkodzenie czegoś w pojeździe kosmicznym. Pomyślałem o tym, jak łaziłem po jaskiniach, i byłem wdzięczny za okazję do pracy w bardzo ciasnej przestrzeni!

Gdy tylko usiadłem w fotelu, odnalazłem dwa przewody elektryczne i dwie rurki, które musiałem podłączyć do mojego skafandra kosmicznego Sokoł. Kable elektryczne były przeznaczone do zestawu medycznego oraz pasów, które założyłem wcześniej. Wszyscy członkowie załogi noszą na piersi pas medyczny z urządzeniami mierzącymi tętno i oddech oraz nadajnikiem przekazującym dane do naszego lekarza medycyny lotniczej. Dwie rurki dostarczały powietrze (do chłodzenia i wentylacji) oraz 100-procentowy tlen (który miał być użyty jedynie w sytuacji awaryjnej dekompresji). Kiedy wszystko połączyłem, zapiąłem specjalne klamry na kolanach (aby zapobiec obrażeniom nóg, do których mogło dojść przy wysokim przeciążeniu g) i pięciopunktowy pas. Miejsca było akurat tyle, by jeden z członków załogi naziemnej zdołał pomóc mi się zapiąć i wręczyć listy kontrolne.

Kiedy odliczałem ostatnie minuty do startu, skrupulatnie przeglądając listę kontrolną i wizualizując najważniejsze minuty i godziny, które były przede mną, nadeszła pora na ostatnią tradycję, by adrenalina zaczęła krążyć. Każdy kosmonauta mógł wybrać trzy piosenki, które odtworzono w kapsule przed startem. Ja wybrałem Don’t Stop Me Now zespołu Queen, Beautiful Day grupy U2 oraz A Sky Full of Stars zespołu Coldplay. Kiedy składanka ucichła i do odpalenia pozostały sekundy, przyszedł czas na ostatnią niespodziankę. W słuchawkach rozległy się znajome dźwięki syntetyzatora i gitary z utworu Final Count­down grupy Europe wybranego przez naszego instruktora Sojuza. Kto powiedział, że Rosjanie nie mają poczucia humoru?!

Pierwszy raz oglądałem na żywo start rakiety Sojuz w czerwcu 2015 roku, sześć miesięcy przed moim własnym startem. Jurij, Tim Kopra i ja pojechaliśmy do Bajkonuru jako ekipa zapasowa dla ekspedycji 44/45 (poprzedniej grupy astronautów, która miała przebywać w ISS). Mieliśmy stanowić lustrzane odbicie głównej załogi i wspierać ich we wszelki możliwy sposób. Chociaż stanowiliśmy załogę zapasową, byliśmy przygotowani do lotu w kosmos, bo kilka tygodni wcześniej zdaliśmy wszystkie konieczne egzaminy. Chociaż prawdopodobieństwo, że zastąpimy załogę główną było bardzo małe, pobyt w Bajkonurze dał mi świetną okazję, aby zobaczyć próbę kostiumową, a także, pierwszy raz w życiu, przyglądać się startowi rakiety. Kilka lat wcześniej próbowałem obejrzeć start wahadłowca Discovery, gdy inny astronauta ESA, Christer Fuglesang, został wystrzelony z Centrum Kosmicznego imienia Kennedy’ego na Florydzie. Niestety pierwszy start został opóźniony z przyczyn pogodowych, a drugi w ogóle odwołano z powodu usterki jednego z zaworów paliwowych sztucznego satelity. Kiedy Discovery w końcu wyruszył, ja też poszybowałem w górę… na pokładzie samolotu wracającego do Europy, aby rozpocząć szkolenie w niemieckim Europejskim Centrum Astronautów. Ach, te prawa Murphy’ego!

Na szczęście obserwowanie startu Sojuza w czerwcu 2015 roku zrekompensowało mi z nawiązką wcześniejsze rozczarowania. Było to tym bardziej spektakularne, że znajdowaliśmy się niedaleko, gdy rakieta podnosiła się z wyrzutni. Jurij, Tim i ja siedzieliśmy na dachu wieży poszukiwawczo-ratunkowej, półtora kilometra od Sojuza. Główne silniki buchnęły ogniem o trzeciej rano w piękną bezchmurną noc. Kilka sekund później rozległ się basowy ryk, a na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Moja mina szybko przerodziła się w grymas zdumienia, bo to, co usłyszałem, było jedynie odgłosem silników ciągu pośredniego, uruchomionych podczas krótkiej przerwy kontrolnej. Kiedy główne silniki ryknęły pełną mocą, uderzył mnie potworny hałas – poczułem potężne basowe dudnienie, które rozeszło się po klatce piersiowej. Gdy pomyślałem, że już lepiej być nie może, Sojuz uniósł się z platformy i zaczął szybować w górę, a symfonia dźwięków została wzbogacona ogłuszającym terkotem.

Kilka miesięcy później, siedząc w fotelu Sojuza tuż po dwunastej czasu lokalnego, nasłuchiwałem głosu instruktora w słuchawce, nie odrywając wzroku od zegara cyfrowego. Jedną z sytuacji, w których człowiek oczekiwałby staromodnego odliczania, jest z pewnością start rakiety. Niestety, tak się nie stało! Kiedy silniki ciągu pośredniego i pompy turbinowe przyspieszały do prędkości lotu, nasz instruktor informował o ostatnich procedurach, dając załodze sygnał, gdy nastąpi start bez dosłownego odliczania. Słysząc, że silniki osiągnęły pełny ciąg, co ma miejsce pięć sekund przed startem, poczułem ogromną moc promieniującą z rakiety pod nami. W ostatnich sekundach przed startem hałas i wibracja w kapsule stały się tak duże, że człowiek nie miał pojęcia, czy opuścił już platformę startową, czy nie! Gdy usłyszałem charakterystyczny brutalny huk silników i przyspieszenie zaczęło narastać, sięgnąłem myślami pół roku wstecz i pomyślałem, jak musieli się czuć wszyscy, którzy to oglądali.

Co dziwne, hałas panujący wewnątrz kapsuły nie był tak wielki, jak na zewnątrz. Nie zrozumcie mnie źle, nadal było bardzo głośno! Jednak słuchawki na uszach i szczelnie zapięty hełm zapewniają przyzwoitą ochronę przed hałasem. Mimo to usłyszałem daleki huk i się uśmiechnąłem, wiedząc, że rodzina i przyjaciele, obserwujący start, mają niezłe przedstawienie. Wewnątrz statku kosmicznego większe wrażenie robi czysta energia, wibracja i przyspieszenie, których się doświadcza. Doznania przenikają do wnętrza ciała. Nie ma jednak gwałtownego wybuchu ani dudnienia w uszach. Nie można zobaczyć niczego przez okna, bo osłona nadal ochrania pojazd kosmiczny.

Za kilka minut mieliśmy się poruszać z prędkością 8 kilometrów na sekundę – w ten sposób można by przejechać z Londynu do Edynburga w niecałe 90 sekund. Trudno mi było opanować entuzjazm. Nie mogłem przestać się uśmiechać.

Rozdział ten jest kroniką lotu rakiety Sojuz od chwili jej odpalenia do momentu zadokowania przy stacji ISS. Latanie w kosmos z Rosjanami jest niezwykłym, surrealistycznym doświadczeniem zakorzenionym w historii i tradycji. Rosyjska filozofia „nie naprawiaj niczego, co się nie zepsuło” znalazła zastosowanie nie tylko w inżynierii, ale we wszystkim, co jest związane z lotami załogowymi w kosmos. Jeśli jakieś rozwiązanie sprawdziło się w przypadku Jurija Gagarina – pierwszego człowieka, który w 1961 roku poleciał w kosmos – będzie dobre dla dzisiejszych kosmonautów i astronautów! Oznacza to, że tygodnie, dni i godziny przed startem były wypełnione nie tylko ważnymi zadaniami operacyjnymi, ale także licznymi tradycjami i rytuałami, które trzeba było kultywować. Kilka stron dalej omówię szczegółowo wydarzenia, które miały miejsce w dniu wystrzelenia rakiety, pozwólcie jednak, że najpierw nieco bardziej szczegółowo opiszę miejsce startu.

P: Dlaczego Rosjanie wystrzeliwują rakiety z Kazachstanu?

O: W kosmodromie Bajkonur, na pustynnym stepie w południowej części Kazachstanu, znajduje się główna, największa na świecie baza, z której startują rakiety kosmiczne. Kiedy w 2011 roku zakończył się amerykański program lotów wahadłowców, Bajkonur stał się jedynym miejscem na świecie, z którego można wysłać załogę do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To właśnie na tej słynnej rosyjskiej platformie startowej 15 grudnia 2015 roku o godzinie 17:03 czasu lokalnego poszedłem w ślady kilku pokoleń kosmonautów i zostałem wystrzelony w przestrzeń kosmiczną.

Domyślacie się pewnie, że wybór miejsca lokalizacji ośrodka lotów kosmicznych poprzedzają długotrwałe analizy i planowanie. Jeśli chcemy jak najskuteczniej wysłać statek w kosmos, możemy wykorzystać obrót Ziemi z zachodu na wschód, by pchnąć rakietę w tym kierunku. Ta „darmowa” prędkość jest niebagatelna. Wielkość maksymalną osiąga na równiku, dochodząc do 1670 kilometrów na godzinę, czyli… przekraczając prędkość dźwięku! Oczywiście kiedy stoisz na równiku, nie odczuwasz jej, bo otaczające cię powietrze porusza się równie szybko. Jednak gdy wystrzelą cię w przestrzeń kosmiczną, dodatkowe pchnięcie naprawdę ma znaczenie. Kiedy oddalasz się od równika, prędkość spada, aby osiągnąć wartość zerową na biegunach północnym i południowym – w punktach, gdzie powierzchnia Ziemi wiruje na własnej osi obrotu.

Zatem rakieta wystrzelona z punktu znajdującego się bliżej równika ma przewagę, co oznacza, że potrzeba mniej paliwa, aby wprowadzić ją na orbitę, można więc zabrać więcej ładunku zamiast paliwa. Wystarczy jednak zajrzeć do atlasu świata, aby zauważyć, że Rosja nie została pobłogosławiona niskimi wartościami szerokości geograficznej. Większość obszaru tego kraju znajduje się powyżej 50 stopnia szerokości geograficznej północnej. Po spędzeniu kilku zim w Rosji mogę zaręczyć, że ten kraj nie leży w strefie klimatu tropikalnego.

Bajkonur w Kazachstanie znajduje się na 46 stopniu szerokości geograficznej północnej. Już słyszę, jak wołacie, że nie jest to równik, ale leży dalej na południe niż większość miejsc w Rosji. Oczywiście liczy się nie tylko szerokość geograficzna. Pierwotnie, w 1955 roku, Bajkonur pełnił rolę poligonu doświadczalnego, na którym testowano pierwszą balistyczną rakietę międzykontynentalną na świecie. Dopiero później stał się miejscem startu rakiet kosmicznych. Rakietowy poligon doświadczalny musiał być otoczony równinami, aby bez zakłóceń przesyłać sygnały radiowe ze stacji kontroli naziemnej. Oprócz tego trajektoria lotu rakiety testowej, wystrzelonej w kierunku oddalonej o 7000 kilometrów Kamczatki, musiała przebiegać z dala od gęsto zaludnionych rejonów. Bajkonur i Step Kazachski spełniają wszystkie te kryteria, oprócz tego mają zaopatrzenie w wodę z rzeki Syr-daria, a szlak kolejowy Moskwa–Taszkient nie jest oddalony o miliony kilometrów.

Dalsza część rozdziału dostępna w pełnej wersji

SZKOLENIE

Rozdział dostępny w pełnej wersji

ŻYCIE I PRACA W MIĘDZYNARODOWEJ STACJI KOSMICZNEJ

Rozdział dostępny w pełnej wersji

SPACERY KOSMICZNE

Rozdział dostępny w pełnej wersji

ZIEMIA I PRZESTRZEŃ KOSMICZNA

Rozdział dostępny w pełnej wersji

POWRÓT NA ZIEMIĘ

Rozdział dostępny w pełnej wersji

POSŁOWIE: SPOJRZENIE W PRZYSZŁOŚĆ

Rozdział dostępny w pełnej wersji

PODZIĘKOWANIA

Rozdział dostępny w pełnej wersji

ZDJĘCIA

Rozdział dostępny w pełnej wersji

TYTUŁ ORYGINAŁU:

Ask an Astronaut

Redaktor prowadząca: Ewelina Sokalska

Redakcja: Justyna Yiğitler

Korekta: Ewa Popielarz

Projekt okładki: Mariusz Banachowicz

Zdjęcie na okładce: © Vadim Sadovski (Shutterstock.com)

Skład: skladigrafika@gmail.com

Copyright © ESA/Timothy Peake 2017

Photographs © ESA/NASA and Getty Images

Illustrations © Ed Grace

First published as Ask an Astronaut by Century, an imprint of Cornerstone.

Cornerstone is part of the Penguin Random House group of companies.

Copyright © 2018 for Polish edition by Wydawnictwo Kobiece Łukasz Kierus

Copyright © for Polish translation by Zbigniew Kościuk

Wszelkie prawa do polskiego przekładu i publikacji zastrzeżone. Powielanie i rozpowszechnianie z wykorzystaniem jakiejkolwiek techniki całości bądź fragmentów niniejszego dzieła bez uprzedniego uzyskania pisemnej zgody posiadacza tych praw jest zabronione.

Wydanie elektroniczne

Białystok 2017

ISBN 978-83-65601-37-7

Bądź na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Facebooku:

www.facebook.com/kobiece

Wydawnictwo Kobiece

E-mail: redakcja@wydawnictwokobiece.pl

Pełna oferta wydawnictwa jest dostępna na stronie

www.wydawnictwokobiece.pl

Plik opracował i przygotował Woblink

woblink.com