Wyrodna matka - Katarzyna Rebuś-Gumółka - ebook

Wyrodna matka ebook

Katarzyna Rebuś-Gumółka

5,0
2,84 zł

lub
Opis

— Zamknij się! — Wykrzyknęłam któregoś dnia, wkurzona już do granic możliwości. Bóg mi świadkiem, że miałam ochotę wziąć to dziecko na ręce i porządnie nim potalepać. Oczami widziałam już siebie za kratkami, jak te wyrodne matki, które zabiły lub okaleczały swoje dzieci. Dopóki nie miałam swoich nie mogłam pojąć, jak można skrzywdzić dziecko, a własne to już w szczególności. Teraz rozumiem, nie popieram, ale na Boga, rozumiem.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13

Oceny
5,0 (1 ocena)
1
0
0
0
0



Katarzyna Rebuś-Gumółka

Wyrodna matka

© Katarzyna Rebuś-Gumółka, 2018

— Zamknij się! — Wykrzyknęłam któregoś dnia, wkurzona już do granic możliwości.

Bóg mi świadkiem, że miałam ochotę wziąć to dziecko na ręce i porządnie nim potalepać. Oczami widziałam już siebie za kratkami, jak te wyrodne matki, które zabiły lub okaleczały swoje dzieci. Dopóki nie miałam swoich nie mogłam pojąć, jak można skrzywdzić dziecko, a własne to już w szczególności. Teraz rozumiem, nie popieram, ale na Boga, rozumiem.

ISBN 978-83-8155-129-8

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Odkąd pamiętam zawsze chciałam mieć dziecko, a najlepiej dwójkę, chłopca i dziewczynkę. Byłam przekonana, iż byłabym na pewno lepszym rodzicem od moich. Potem zaczęłam pracę w jednym z placów zabaw dla maluchów do dwunastego roku życia i… Wtedy do mnie dotarło, że jednak nie chcę mieć dzieci, w ogóle.

*

Wszystko zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni, kiedy poznałam swojego obecnego męża, Rafała. Bardzo go kochałam i głęboko pragnęłam, żeby był ze mną szczęśliwy. Wydaje mi się, że był, ale zawsze w tyle głowy miałam wrażenie, że do pełni szczęścia brakuje mu dziecka. Parę razy zdarzyło się, że poruszaliśmy ten temat, ale szybko go ucinałam. Tym bardziej, że pomagałam swojemu starszemu bratu, gdy jego dziewczyna była w ciąży i zaraz po urodzeniu mojej bratanicy. Wiedziałam więc, jak wygląda macierzyństwo i nie miało to nic wspólnego z tym, co współcześnie pokazują media wszelkiego rodzaju. Nieprzespane noce, obłęd w oczach, zapominanie