Wszędy pełno Ciebie. Rozważania na niedziele i święta - ks. Jan Twardowski - ebook
Opis

Nowe wydanie wyboru komentarzy ks. Jana Twardowskiego (1915-2006) do niedzielnych i świątecznych czytań z Ewangelii, uzupełnione o refleksje na dni nie uwzględnione we wcześniejszych edycjach. Proste i zwięzłe, oszczędne w słowach, jak aforyzmy, pełne odwołań do spraw powszednich „kazania najkrótsze” przynoszą tak typowy dla ks. Twardowskiego uśmiech i prowokujące do przemyśleń pytania. Są stale aktualnym przewodnikiem na drodze do wiary głębszej i dojrzalszej.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 130

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


NIHIL OBSTAT

Poznań, dnia 15 listopada 2010 roku

Ks. kanonik dr Zdzisław Grzegorski

Cenzor

IMPRIMATUR

Poznań, dnia 16 listopada 2010 roku

Bp Marek Jędraszewski, Wikariusz Generalny

Ks. Ireneusz Dosz, Kanclerz Kurii

ks. Jan Twardowski

WSZĘDY PEŁNO CIEBIE

Rozważania na niedziele i święta

Wybrała i opracowała

Aleksandra Iwanowska

Wydanie siódme uzupełnione

ROK A

ADWENT I BOŻE NARODZENIE

Odnaleźć Boga – to zrozumieć: Bóg jest tak nieskończenie wielki, że nie zdoła Go ogarnąć cały wszechświat, i jednocześnie może przyjść jako bezbronne dziecko.

Pierwsza niedziela Adwentu

Mt 24,37-44

Gotowi

Pierwsi chrześcijanie czekali po Zmartwychwstaniu Jezusa na Jego powtórne przyjście. Żyli na co dzień tą nadzieją.

Mamy przygotować się na spotkanie Jezusa. Torujmy w swoim życiu drogi, którymi mógłby do nas przyjść.

Programujemy sobie życie, studia, karierę, wyjazd za granicę. Bądźmy przygotowani na to, że Bóg może zmienić wszystko nieoczekiwanie.

Bądźmy gotowi nie tylko na śmierć, koniec świata, ale jeszcze na inne niespodzianki w życiu.

Druga niedziela Adwentu

Mt 3,1-12

Nawracajcie się

Zwykle uważamy, że są dwa rodzaje nawróceń. Ktoś się nawraca dlatego, że odzyskał utraconą wiarę, albo dlatego, że był grzesznikiem i oczyścił się z grzechów.

Tymczasem mamy nawracać się stale, to znaczy nieustannie zwracać się ku Bogu, choćbyśmy wierzyli bez zastrzeżeń i dbali o czystość duszy.

Tak wiele spraw w codziennym życiu zasłania nam Boga. Nie tylko niewiara, grzech, ale i zmęczenie, roztargnienie czy zwykła słabość ludzka.

8 grudnia. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Łk 1,26-38

Darmo dany

Święto Wielkiego Daru Boga. Daru danego darmo.

Matka Boża nie miała jeszcze żadnych zasług. Jeszcze nie przyszła na świat, nie powiedziała aniołowi: „Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1,38), nie urodziła Jezusa, nie marzła w baraku betlejemskim, nie tułała się po Egipcie, nie została sama, kiedy Syn nauczał, nie biegła po drodze krzyżowej, nie pękło Jej serce w Wielki Piątek. A Bóg dał już Jej wszystko – dar Niepokalanego Poczęcia.

Zasługą Maryi było to, że nie przywłaszczyła go sobie, nie powiedziała „oto ja”, ale „oto Bóg uczynił mi wielkie rzeczy”. Nie zmarnowała daru, nie rozproszyła, ale stale go pomnażała w świecie drapieżnego Heroda i złego cezara. W brudnym otoczeniu zachowała czystość duszy coraz bardziej ubogiej, czystej, posłusznej Bogu. Za sprawą daru, jaki otrzymała, ludzkie życie na ziemi czyniła coraz piękniejszym. Dlatego jest natchnieniem dla wszystkich dusz tęskniących za Panem Bogiem.

My też mamy wiele darmo danych darów. Każdy z nas dostał dar życia, dar chrztu świętego, dar wiary. Na żaden z nich nikt z nas sobie nie zasłużył.

Co robimy z darami otrzymanymi od Pana Boga?

Czy nie przywłaszczamy sobie wszystkiego?

Trzecia niedziela Adwentu

Mt 11,2-11

Miłosierny

„Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” – pytał Jezusa Święty Jan Chrzciciel przez swoich uczniów (Mt 11,3).

Święty Jan Chrzciciel, którego wychował Stary Testament, nawet ubierał się jak prorok Eliasz. Mógł sobie wyobrażać Mesjasza jako groźnego sędziego, który ludzi od razu przesieje jak ziarno, oddzieli plewy i rzuci w ogień nieugaszony. Uczniowie opowiedzieli mu o działalności Jezusa jako Mesjasza ewangelicznego: przyszedł, aby ratować grzeszników.

Błogosławiony, który się nie gorszy (jak przetłumaczył ksiądz Jakub Wujek), to znaczy nie oburza się na to, że Bóg nie jest taki, jakim Go sobie wyobrażamy.

Czwarta niedziela Adwentu

Mt 1,18-24

Bojaźń Boża

Święty Józef był wychowany jeszcze w duchu Starego Testamentu, czuł lęk przed Bogiem. Kiedy dowiedział się, że Bóg zawładnął Maryją, czuł się niegodny, by być z Nią razem.

Przypomina się Święty Piotr, który po połowie ryb powiedział do Jezusa, że nie jest godny, by być z Nim razem.

Nieraz czujemy się niegodni, by przyjąć Komunię Świętą, a przecież nikt z nas nie jest godzien, bo Komunia Święta nie jest nagrodą za święte życie, tylko jest miłosierdziem, którego nie jesteśmy godni.

Narodzenie Pańskie

J 1,1-18

Na Boże Narodzenie

Tyle się wyrzekł Pan Jezus w świętą noc betlejemską. Zrezygnował z ziemskiego majestatu, wygodnego mieszkania z firankami w oknach, ale nie wyrzekł się ziemskiej, ludzkiej miłości. Matczynej miłości, troski opiekuna, Świętego Józefa, serdeczności pasterzy i mędrców. Uświęcił ludzką miłość w naszych rodzinach.

Dlatego Wigilia to opłatek, życzenia, podarunki, poszukiwanie bliskich pogubionych po świecie, radość spotkania się przy stole.

26 grudnia. Świętego Szczepana, pierwszego męczennika

Mt 10,17-22

Modlitwa za wrogów

Przypomina się Święty Szczepan – męczennik najbardziej autentyczny, bo z rozwaloną dokładnie kamieniem głową. Podziwiamy w nim to, że nie zaparł się wiary. Podziwiamy jego męstwo. Zazdrościmy śmierci: „Cóż za szczęśliwa śmierć, gdy widzi się otwarte niebo! W cierpieniu widzieć Jezusa! – szczęście tak wielkie, że warto dla niego dostać kamieniem w głowę”.

Podziwiając męczenników, bardzo często rzucamy się z pazurami na tych, którzy prześladują. Starajmy się za nich modlić, choć to trudna modlitwa i czasem trochę podejrzana, bo, modląc się za wrogów, możemy nieraz być podobni do faryzeusza, który mówił: „Dziękuję Ci, że jestem dobry i że nie jestem taki zły, jak tamci”.

Często na nikogo nie rzucamy kamieniami, ale jest w nas tyle nienawiści (także ukrytej), złości, gniewu, zapalczywości. Aż wre to w nas!

Jak ma wyglądać modlitwa za wrogów? Chyba tak: „Boże, przebacz i jawną nienawiść, i tę ukrytą, jaka jest we mnie. Nienawiść, która przenika atmosferę i ją zatruwa”.

Merton pisał, że każdy odruch gniewu w sercu człowieka był przyczyną wybuchu drugiej wojny światowej.

Wszystkie nasze ukryte złości i urazy zatruwają powietrze naokoło nas i nawet rodzą morderców.

Niedziela w oktawie Narodzenia Pańskiego. Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa

Mt 2,13-15.19-23

Anioł Stróż

Nawet Najświętsza Rodzina miała swoje niepokoje. Mędrcy nie pomogli. Przecież mogli, wiedząc o zawiści Heroda, zabrać z sobą Dziecko.

Jaka to radość, że Anioł Pański czuwa nad rodziną nawet wtedy, kiedy sytuacja wydaje się beznadziejna.

Pierwszą modlitwą, jakiej uczą dzieci w rodzinie, jest: „Aniele Boży, Stróżu mój…”.

Jeżeli chodzi o nas, to wolimy być czasem aniołami, a nie stróżami.

1 stycznia. Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

Łk 2,16-21

Na Nowy Rok

Jak Bóg powierzył Jezusa Matce Bożej, tak Kościół obecnie powierza Jej opiece nowy rok.

Dziecko w rękach matki czuje się bezpiecznie.

Druga niedziela po Narodzeniu Pańskim

J 1,1-18

Trudna wiara

„Na początku było Słowo” (J 1,1).

Na ten temat napisano już wiele prac teologicznych, filozoficznych i filologicznych. Mam znajomego, który zebrał o tym Słowie tyle notatek, że wypełniły mu kosz do bielizny.

Czy jednak nie można wyrazić tego prościej – zwłaszcza kiedy śpiewa się kolędy: Na początku wszystkiego był Bóg, który wypowiedział się przez Jezusa.

*

Niewidzialnego Boga tak łatwo odgadywać na początku życia, kiedy się w Niego wierzy po prostu jak w tatusia i mamusię. Tak łatwo wierzyć na starość, kiedy w Nim tylko pokłada się nadzieję. Najgorzej z tą wiarą w środku życia, kiedy nie ma w nas ufności małego dziecka ani poczucia dziecięctwa Bożego. A przecież tyle wzruszającej, trudnej wiary w życiu dojrzałym.

Może nie ta dziecięca wiara ani wiara starego człowieka, ale ta pośrodku jest najważniejsza, kiedy pojawiają się, jak w psalmie, „demony południa”.

6 stycznia. Objawienie Pańskie

Mt 2,1-12

Wyruszyć w drogę

Czego uczą trzej mędrcy ze Wschodu tych wszystkich, którzy chcą wierzyć w Boga, chcą Go odnaleźć, ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać?

Ponieważ są mędrcami, uczą jak najprościej. „Popatrzcie na nas – mówią. – Żeby Go odnaleźć, nie wystarczy tylko rozmyślać – trzeba zacząć Go szukać. Trzeba się ruszyć z miejsca, choćby najbardziej wygodnego, nie bać się drogi przez pustynię, nie załamywać rąk, jeśli gwiazda zgaśnie”.

Ten, kto umie pływać, wie, że najpierw musiał odważnie rzucić się do wody, nie wiedząc jeszcze, co dalej. Nie zniechęcać się, że wciąż daleko do brzegu.

Wiara jest walką o wiarę, tak jak miłość walczy o miłość.

Niech nas nie zraża, że pokłon rozumu może być trudniejszy od pokłonu serca.

Odnaleźć Boga – to zrozumieć: Bóg jest tak nieskończenie wielki, że nie zdoła Go ogarnąć cały wszechświat, i jednocześnie może przyjść jako bezbronne dziecko.

Niedziela Chrztu Pańskiego

Mt 3,13-17

Chrzest

Chrzest Pana Jezusa nie był sakramentem chrztu świętego, tylko wschodnim zwyczajem obmywania się na znak pokuty.

W posoborowej liturgii przez sakrament chrztu świętego chrześcijanin namaszczony olejem świętym ma jednoczyć się z Chrystusem – kapłanem, prorokiem i królem. Podobnie jak kapłan ma ofiarować swoje cierpienia Bogu, jak prorok ma głosić wiarę nie tylko słowem, ale i czynem, jak król ma zapanować nad słabościami.

2 lutego. Ofiarowanie Pańskie

Łk 2,22-40

Najtrudniej

Jeżeli chcemy ofiarować siebie Bogu, musimy oddać wszystko, co mamy i czym jesteśmy. To ostatnie jest najtrudniejsze.

Łatwiej ofiarować Bogu swój majątek niż swoje ambicje, dobre mniemanie o sobie, a nawet obmyśloną przez siebie świętość. Najtrudniej być posłusznym Bogu do końca.

Czasem przyjąć od Boga wszystko – nawet cierpienie – to więcej niż ofiarować.

W ofiarowaniu Matki Bożej kryje się całe posłuszeństwo służebnicy Pańskiej.

Projekt okładki

Joanna Dąbrowska

Opracowanie graficzne, skład i łamanie

Joanna Dąbrowska

Fotografie

ks. Mariusz Pohl, Alicja Seredyńska

© Aleksandra Iwanowska, 2011

ISBN 978-83-7516-459-6

Wydawca:

Drukarnia i Księgarnia Świętego Wojciecha Sp. z o.o.

Wydawnictwo Święty Wojciech

pl. Wolności 1, 61-738 Poznań

tel. 61 852 91 86 w. 125

wydawnictwo@swietywojciech.pl

Zamówienia:

Dział Sprzedaży i Logistyki

Aleje Marcinkowskiego 1, 61-745 Poznań

tel. 61 856 22 81 (-82, -83), faks 61 856 22 80

sprzedaz@swietywojciech.pl • zamowienia@mojeksiazki.pl

www.swietywojciech.pl • www.mojeksiazki.pl

Konwersja do formatu EPUB:

Legimi Sp. z o.o.