Wydawca: GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2015

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 259 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Wojna na słowa. Jak wygrać każdy spór - Robert Mayer

Robert Mayer przedstawia skuteczną metodę rozwiązywania konfliktów, prowadzenia dyskusji i wygrywania sporów – umiejętność, którą w starożytności nazywano sztuką. Autor w jasny i czytelny sposób opisuje zasady argumentacji, zwracając szczególną uwagę na cele i sposób konstruowania argumentów. Książka zawiera także liczne opisy przykładowych sytuacji i praktyczne zastosowanie prezentowanej wiedzy. Dzięki tej lekturze:
• nauczysz się wygrywać różne spory bez podnoszenia głosu i okazywania zbędnych emocji,
• główną zaletą twojej wypowiedzi stanie się inteligencja, a nie atakowanie przeciwnika,
• poznasz tajniki argumentacji, którą trudno odeprzeć,
• udoskonalisz porozumiewanie się z innymi ludźmi,
• wygrasz każdą wojnę na słowa.

Opinie o ebooku Wojna na słowa. Jak wygrać każdy spór - Robert Mayer

Cytaty z ebooka Wojna na słowa. Jak wygrać każdy spór - Robert Mayer

Każdego poranka w  Afryce gazela budzi się, wiedząc, że musi biec szybciej niż lew, inaczej zginie. Każdego poranka w  Afryce lew budzi się, wiedząc, że musi prześcignąć najwolniejszą gazelę w  stadzie, inaczej zginie z  głodu. Nie ma znaczenia, czy jesteś lwem czy gazelą. Kiedy słońce wschodzi, lepiej, jeśli będziesz biegł.
Weź kilka głębokich, powolnych wdechów. Wyobraź sobie, że głęboko w  twoim wnętrzu jest oaza wewnętrznego spokoju . Wyobraź sobie wymiar obiektywnej świadomości. Wymiar, który pozwala patrzeć na rzeczy jednocześnie z  perspektywy gracza i  obserwatora gry. Wyobrazić sobie oznacza dać sobie moc. Oto czego poszukiwali starożytni mistrzowie: wewnętrznego centrum . Wyobraź sobie, że masz moc bycia świadomym tego, jak się czujesz („Czuję wrogość, bo…”, „Czuję gniew, bo…”). Wyobraź sobie, że masz moc, by odpowiadać, a  nie reagować. Kiedy reagujesz, wydarzenie kontroluje ciebie. Kiedy odpowiadasz, to ty masz kontrolę. Twój wybór sposobu patrzenia na sytuację często decyduje o  jej skutkach. Wyobraź sobie, że masz moc kontrolowania swojego gniewu i  emocji. Masz władzę nad najgłębszymi, instynktownymi impulsami („To, co on mówi, sprawia, że mam ochotę…”). Potrafisz zachować spokój nawet wtedy, gdy inni podnoszą głos. Wyobraź sobie, że masz moc bycia świadomym niebezpieczeństw i  konsekwencji, jakie pociąga za sobą uleganie impulsom („Jeśli ulegnę impulsowi, prawdopodobnie dojdzie do tego, że…”). Wyobraź sobie, że masz moc, by rozróżniać pomiędzy tym, co ważne, a  tym, co pilne. Zanim podejmiesz działanie, możesz się zatrzymać na chwilę, obserwować i  myśleć. Uświadomić sobie inne rozwiązania i  płynące z  nich korzyści („Najlepsze dla mnie będzie, jeśli…”).
Wyobraź sobie, że masz moc, by odpowiadać, a  nie reagować. Kiedy reagujesz, wydarzenie kontroluje ciebie. Kiedy odpowiadasz, to ty masz kontrolę. Twój wybór sposobu patrzenia na sytuację często decyduje o  jej skutkach. Wyobraź sobie, że masz moc kontrolowania swojego gniewu i  emocji. Masz władzę nad najgłębszymi, instynktownymi impulsami („To, co on mówi, sprawia, że mam ochotę…”). Potrafisz zachować spokój nawet wtedy, gdy inni podnoszą głos. Wyobraź sobie, że masz moc bycia świadomym niebezpieczeństw i  konsekwencji, jakie pociąga za sobą uleganie impulsom („Jeśli ulegnę impulsowi, prawdopodobnie dojdzie do tego, że…”). Wyobraź sobie, że masz moc, by rozróżniać pomiędzy tym, co ważne, a  tym, co pilne. Zanim podejmiesz działanie, możesz się zatrzymać na chwilę, obserwować i  myśleć. Uświadomić sobie inne rozwiązania i  płynące z  nich korzyści („Najlepsze dla mnie będzie, jeśli…”).
Tym, co nas różni, jest sposób, w  jaki umiemy przechodzić przez trudne chwile, jak reagujemy na zmianę sytuacji. Jak dźwigamy swoje brzemię. Nie możesz zawsze kontrolować konfliktów, ale dzięki swojemu wewnętrznemu centrum możesz zawsze kontrolować własne reakcje na konflikty.
Absolutna samokontrola wypływa z  wewnętrznego centrum. Posiadanie wewnętrznego centrum nie oznacza, że będziesz całkowicie panować nad wewnętrznymi konfliktami. Oznacza zaś, że zawsze będziesz w  pełni kontrolować swoje reakcje na te konflikty. Rankiem słońce znowu wstanie. Nie mówię ci, że możesz zatrzymać ten wyścig. Obiecuję ci jednak, że kiedy odkryjesz drogę do wygranej, nie będziesz gazelą. Siedem sposobów, jakimi sobie szkodzisz, a  przed którymi chroni cię twoje wewnętrzne centrum Poznanie innych jest mądrością. Poznanie siebie jest oświeceniem.
Sam sobie szkodzisz, kiedy zabarwiasz świat swoimi oczekiwaniami Nie chcemy zmieniać swojego sposobu patrzenia na świat. To dlatego zrobimy niemal wszystko, aby kurczowo trwać przy swoich poglądach. Reakcja narodu amerykańskiego na incydent w  My Lai jest historycznym dowodem na to, że czasami rezultat jest doprawdy dziwaczny. Stu pięćdziesięciu żołnierzy oddziału Charliego, pod dowództwem porucznika Williama Calleya, przypuściło atak na wietnamską wioskę My Lai. Masakra trwała cztery godziny. Wieśniacy nie stawiali żadnego oporu. A  oto bilans walk: ■ liczba żołnierzy Wietkongu znalezionych w  My Lai: 0; ■ liczba zabitych wieśniaków: 504; ■ liczba rannych żołnierzy amerykańskich: 1 (postrzelił się przypadkowo w  stopę);
Zabarwiasz świat swoimi oczekiwaniami. Masz skłonność do uznawania za wiarygodne wszystkiego, co wspiera twoje przekonania. Rozprawiasz się krótko ze wszystkim, co jest sprzeczne z  tym, w  co wierzysz, lub co wystawia na próbę to, w  co wierzysz. Wewnętrzne centrum pozwala ci zadawać sobie pytanie „Dlaczego?”. Dlaczego wierzysz w  to, w  co wierzysz? 4.  Sam sobie szkodzisz, kiedy wyciągasz wnioski na podstawie z  góry powziętych założeń W  witrynie perfumerii w  Beverly Hills widnieje napis: „Porównaj nasze ceny z  cenami w  sklepach bezcłowych”.
Szybki test Na półce stoją cztery tomy przygód Sherlocka Holmesa. Każdy z  nich ma 5  cm grubości. Mól książkowy przegryza się w  linii prostej od pierwszej strony tomu I  do ostatniej strony tomu IV.  Ile centymetrów przygód Sherlocka Holmesa zjadł mól? Odpowiem za chwilę. To moje ulubione zadanie. Zawsze zadaję je na swoich warsztatach. Ciekawe, jak ci poszło…
Odpowiedź brzmi: 10  cm. Jak to możliwe? Pierwsza strona tomu I  znajduje się z  prawej strony tego tomu. Ostatnia strona tomu IV znajduje się z  lewej strony tego tomu. Oznacza to, że mól przegryzł się tylko przez tomy II i  III.  Jeśli podałeś złą odpowiedź, to z  powodu błędnych założeń.
Wyciągasz wnioski na podstawie z  góry powziętych założeń. Szybko przyjmujesz, że to, co intuicyjne, jest prawdą. Że wrażenia są rzeczywistością. Przyjmujesz założenia w  stosunku do innych ludzi, faktów, okoliczności. Twoja rzeczywistość, to, w  co wierzysz, opiera się na założeniach. Wewnętrzne centrum pozwala ci ocenić, czy twoje założenia mają jakąś podstawę. 5.  Sam sobie szkodzisz przekonaniem, że ty i  tak wiesz swoje
Zbytnio ufasz swojej wiedzy i  uważasz, że to, czego nie wiesz, nie jest takie ważne. Większość twojej wiedzy jest dyskusyjna, niepełna albo wręcz błędna. A  jednak subiektywna rzeczywistość jest dla ciebie równie ważna jak rzeczywistość obiektywna – jak twarde fakty. Wewnętrzne centrum pozwala ci się zastanawiać, czy naprawdę wiesz to, co wiesz. 6.  Sam sobie szkodzisz, kiedy pozwalasz skojarzeniom wprowadzić się w  błąd
Szkodzisz sobie, kiedy uparcie trwasz przy swoim. Wewnętrzne centrum pozwala ci „puścić orzeszek”. Pamiętaj: to, co nie pozwala ci być elastycznym, czyni sztywnym również twojego przeciwnika. To, co sprawia, że sam sobie szkodzisz, sprawia także, że i  on upiera się przy swoim. Weź przykład z  mądrego króla …bo możesz się wiele nauczyć od drzewa mango Dawno temu w  odległym kraju mądry król chciał dać swoim czterem synom lekcję życia. Pewnej zimy wysłał najstarszego syna, by obejrzał gaj drzew mango. Kiedy zima minęła, w  podróż wyruszył także drugi syn. Latem król wysłał z  tą samą misją trzeciego, a  jesienią najmłodszego. Po powrocie tego ostatniego król zawołał wszystkich synów i  zapytał ich, co widzieli. „Drzewa były niemal martwe” – odparł najstarszy. „Nie – nie zgodził się drugi – były zielone, miały wiele liści”. „Drzewa, które widziałem, kwitły. Były pokryte różowymi pąkami” – powiedział trzeci syn. „Nie – zaprzeczył najmłodszy – uginały się od pomarańczowych i  żółtych owoców”. „Moi synowie, wszyscy macie rację. Każdy z  was widział drzewo o  innej porze roku” – powiedział król.
Historia o  drzewie mango ma ci uświadomić, że ty i  twój oponent macie różne punkty odniesienia, różne doświadczenia, różny sposób patrzenia na rzeczywistość, różne wartości, a  przede wszystkim używacie różnych słów na określenie tych samych rzeczy. Kiedy jesteś tego świadomy, nie tylko patrzysz, ale i  widzisz. Nie tylko słuchasz, ale i  słyszysz. Kiedy widzisz i  słyszysz, twoja uwaga jest pełna. Aby być w  pełni uważnym…
Porozumienie zawiązuje się wtedy, gdy twój ton i  sposób bycia nastawione są na argumenty, które nie są ciosami. To płaszczyzna, dzięki której będziesz w  stanie wywołać zmianę, nie wywołując przy tym reakcji obronnej. To moment, w  którym docierasz do sedna sprawy, masz wpływ na emocje rozmówcy i  nie musisz ich unikać. Z  tego rozdziału dowiesz się, jak stworzyć płaszczyznę porozumienia.
Porozumienie zawiązuje się wtedy, gdy twój ton i  sposób bycia nastawione są na argumenty, które nie są ciosami. To płaszczyzna, dzięki której będziesz w  stanie wywołać zmianę, nie wywołując przy tym reakcji obronnej. To moment, w  którym docierasz do sedna sprawy, masz wpływ na emocje rozmówcy i  nie musisz ich unikać. Z  tego rozdziału dowiesz się, jak stworzyć płaszczyznę porozumienia.
3/4 – sekret partnerstwa Oto sekret wzbudzania zaufania: przez trzy czwarte rozmowy więcej słuchaj niż mów. To cała tajemnica. Takie zachowanie powoduje cuda, bo sprawiasz wrażenie, że uważnie słuchasz drugiej osoby. Że jesteś wystarczająco zainteresowany, by być partnerem i  prowadzić dialog, by chcieć rozmawiać, a  nie przemawiać. Dobra atmosfera pojawia się wówczas, kiedy okazujesz zainteresowanie uczuciami i  myślami drugiej osoby. Można je okazać, mówiąc mniej i  słuchając więcej. Nie odrzucaj pomysłów rozmówcy. Sprawdź, czy można tak je rozwinąć, by stały się wykonalne.
Oto wspaniały sposób ćwiczenia się w  nieegocentrycznym podejściu do problemów: wyobraź sobie, że robisz wielowarstwową kanapkę. Każde ze swoich pytań umieść pomiędzy dwoma grubymi „plastrami” ciszy. Stwórz dobrą atmosferę – nie bądź egocentryczny. Pokaż rozmówcy, że jest dla ciebie ważny. Spraw, by poczuł się z  tobą dobrze. Będziesz wiarygodny, jeśli podasz mu wielowarstwową „kanapkę”.
Na ludzi wpływa nie to, co mówisz, lecz to, co słyszą. Nie myl ruchu z  postępem. Bądź prosty. Mów o  rzeczach ważnych. Niech to, co mówisz, będzie ciekawe dla twojego rozmówcy – pokaż mu, że odnajdzie w  tym coś dla siebie.
Tubylcy wiercą w  orzechu kokosowym dziurę na tyle dużą, by małpka mogła wcisnąć przez nią łapkę. Następnie wylewają z  orzecha mleczko kokosowe i  wrzucają do środka orzeszek obtoczony w  miodzie. Małpy zawsze próbują dosięgnąć orzeszka. Kiedy zaciskają na
Zwierzęta nie mogą się uwolnić, dopóki nie wypuszczą orzeszka z  łapki. Małpy jednak nie potrafią myśleć o  niczym innym, jak tylko o  orzeszku, dlatego myśliwi z  łatwością łapią je w  sieci. Tobie także się zdarza, że przysparzasz sobie problemów, bo jesteś tak bardzo skupiony na swoim celu, że nie potrafisz „puścić orzecha”. Jedna z  legend